Zawartość

Trzeba ograniczyć tryb nakazowy w sprawach zgromadzeń. RPO pisze do Marszałka Senatu

Data: 
2020-04-08
  • Sądy nadużywają trybu nakazowego – czyli rozstrzygania bez prowadzenia rozprawy i wysłuchiwania podsądnego – wobec obywateli korzystających z konstytucyjnego prawa do zgromadzeń
  • Według RPO należy zmienić prawo, aby nie orzekać wyrokiem nakazowym wtedy, gdy obwiniony nie przyznaje się do winy i przedstawia odmiennie okoliczności zdarzenia niż policja
  • Obywatel musi mieć bowiem prawo, aby na rozprawie kwestionować zeznania funkcjonariusza

Tryb nakazowy – czyli bez prowadzenia rozprawy - został wprowadzony po to, by szybko osądzać sprawy proste i niebudzące wątpliwości ani co do winy sprawcy ani co do okoliczności zdarzenia. Zdarza się jednak, że w tym trybie zapadają wyroki w sprawach, które wątpliwości nie budzą tylko na pierwszy rzut oka. Wtedy sąd ma procedować w postępowaniu zwyczajnym, a nie nakazowym.

Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich zgłosili się przedstawiciele Ruchu Obywatele RP, którzy wskazali na problem nadużywania trybu nakazowego w sprawach dotyczących zagadnień związanych z wolnością zgromadzeń publicznych. Według Ruchu, na koniec stycznia 2020 r. wydano w tego typu sprawach 192 wyroków nakazowych obejmujących 537 osób.

Z pisma wynika, że „bardzo często pierwszym krokiem sądów jest wydanie wyroku nakazowego. Sądy niemal rutynowo skazują obwinionych/oskarżonych bez wysłuchania ich racji. Dają pełną wiarę oskarżycielowi publicznemu, w większości policji”. A złożenie sprzeciwu od wyroku nakazowego prowadzi do oddalenia zarzutów w drodze umorzenia sprawy lub uniewinnienia. Przed sądem, w czasie procesu, oskarżenia policji upadają, okazują się bezpodstawne.

Zdaniem wnioskodawcy, „krępuje to poczucie bezpieczeństwa obywateli przy wyrażaniu swoich poglądów, sprzecznie z intencją art. 54 Konstytucji i prowadzą do tzw. «efektu mrożącego», nawet jeśli dzieje się to wbrew intencjom sędziów”. Dlatego też „tryb nakazowy powinien być stosowany z dużo większą rozwagą, niż to się dzieje obecnie”.

W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Marszałka Senatu, zwracając uwagę na trzy kwestie.

1. Z praktycznego punktu widzenia nie należy orzekać wyrokiem nakazowym w sytuacji, gdy obwiniony nie przyznaje się do winy i przedstawia odmiennie okoliczności zdarzenia. Należy wówczas rozstrzygać sprawę po zapoznaniu się bezpośrednio z poszczególnymi dowodami – a to jest możliwe dopiero na rozprawie.

Celem postępowania nakazowego w sprawach o wykroczenia jest uproszczenie prowadzonych w ich przedmiocie czynności. Nie może to jednak prowadzić do sytuacji, w której wykorzystanie trybu zapewniającego szybkie wydanie rozstrzygnięcia, nastąpi bez wystarczającego uzasadnienia okolicznościami sprawy, ze szkodą dla merytorycznej słuszności tego rozstrzygnięcia .

Wydanie wyroku nakazowego w żaden sposób nie może być traktowane jako wydanie orzeczenia „na próbę”. Przeciwnie, jest to instytucja prawa procesowego, której stosowanie zastrzeżono do najbardziej oczywistych przypadków, gdzie materiał dowodowy istniejący w aktach sprawy jest tak jednoznaczny, że nie nasuwa żadnych istotnych wątpliwości co do winy i okoliczności popełnienia zarzucanego czynu.

2. W sprawach, w których zarzucany czyn został zaobserwowany przez funkcjonariusza policji, rozprawa jest skutecznym środkiem ochrony interesów oskarżonego (obwinionego), tak by mógł zakwestionować oraz poddać testowi zeznania funkcjonariusza.

3.  W tego typu sprawach sąd musi dokonać testu proporcjonalności konkurujących interesów (zapewnienie porządku oraz wolność zgromadzenia i wyrażania opinii) i w uzasadnieniu wskazać wynik tego rozumowania. Tryb nakazowy na to nie pozwala. Prawo do swobodnego, pokojowego zgromadzania się, którego jednym z celów jest ochrona osobistych poglądów, jest przedmiotem wielu wyjątków, które muszą być interpretowane zawężająco. Konieczność jakichkolwiek ograniczeń musi być przekonująco uzasadniona. Ze względu na istotne cechy tego prawa i jego bliskie związki z demokracją, muszą istnieć przekonujące i nieodparte powody usprawiedliwiające ingerencję w tę wolność. Te powody powinny wynikać z uzasadnienia sądu, co w przypadku trybu nakazowego, nie ma miejsca.

Rzecznik postuluje również wyłączenie takiej możliwości w praktyce i kierowanie tego typu spraw na rozprawę. Ustawodawca powinien również rozważyć wprowadzenie przepisu, który ograniczałby możliwość zastosowania trybu nakazowego w sprawach, w których główny materiał dowodowy stanowią zeznania funkcjonariuszy policji kwestionowane przez obwinionego (zachodzi więc konieczność ich weryfikacji na rozprawie), a także tam, gdzie konieczne jest przeprowadzenie ważenia konkurujących interesów i dóbr: porządek publiczny, bezpieczeństwo a wolność wypowiedzi czy zgromadzenia.

II.613.1.2020

Galeria

  • Biało-czerwona flaga ułożona z kawałków

    Różne poglądy, jeden kraj