Zawartość

Zmienić stereotypy o roli kobiet w życiu publicznym. Adam Bodnar pisze do pełnomocniczki rządu

Data: 
2021-03-08
  • Kobiety nie są odpowiednio reprezentowane w ciałach przedstawicielskich. O ile system kwot nieco zwiększył udział kobiet w Sejmie, o tyle do Senatu, gdzie okręgi są jednomandatowe, w 63 okręgach na 100 nie kandydowała ani jedna kobieta.
  • RPO przypomina te dane pełnomocniczce rządu ds. równego traktowania Annie Schmidt
  • Sama zmiana przepisów nie poprawi sytuacji – potrzebne są działania na rzecz zmiany stereotypów o roli kobiet w życiu publicznym. Ich adresatami muszą też być partie polityczne

RPO dysponuje wiedzą o sytuacji kobiet w życiu dzięki wspólnemu projektowi badawczemu zrealizowanemu przez Biuro RPO oraz badaczy z Uniwersytetu SWPS. Wnioski z części z nich zostały przedstawione w raporcie Rzecznika Praw Obywatelskich pt. „Kwoty i co dalej? Udział kobiet w życiu politycznym w Polsce. Analiza i zalecenia”. RPO ma nadzieję, że ustalenia tej publikacji okażą się przydatne w dalszych działaniach Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania.

W odniesieniu do krajowych wyborów parlamentarnych w 2019 r. autorki raportu stwierdziły m.in., że przyniosły one ze sobą największy odsetek kobiet w Sejmie (28,7%) i w Senacie (24%) w całej potransformacyjnej historii Polski. Oceniono jednak, że tempo wspomnianego wzrostu trudno uznać za satysfakcjonujące. W odniesieniu do wyborów do Sejmu podkreślono ważną kwestię miejsc na listach wyborczych, jakie zajmują kobiety. Na pozycjach dających największą szansę sukcesu wyborczego kobiet jest nadal znacznie mniej niż mężczyzn: stanowią one niecałą 1/5 kandydatów (19,7%) na pierwszych miejscach list wyborczych i nieco ponad 1/4 na miejscach drugich (26,5%). Z badań wynika natomiast, że w praktyce to właśnie ten czynnik ma bardzo istotne znaczenie dla szans wyborczych kobiet.

W analizie dotyczącej wyborów do Senatu zwrócono natomiast uwagę na negatywne w perspektywie równości płci konsekwencje większościowego systemu wyborczego. Jego specyfika sprawiła, że aż w 63 okręgach wyborczych (na 100) nie kandydowała żadna kobieta, a obywatele wybierać mogli wyłącznie spośród mężczyzn. Z kolei tylko w jednym okręgu wyborczym nie startował żaden mężczyzna.

W wyborach do do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku kandydatki stanowiły  46,7% , a więc znacznie więcej, niż wymagają tego przepisy. Na podkreślenie zasługuje również fakt objęcia przez kandydatki na wielu listach wyborczych pierwszego miejsca – łącznie bowiem 32% tzw. wyborczych „jedynek” stanowiły kobiety (w porównaniu z 20% w wyborach do PE w 2014 roku). Ostatecznie wśród wybranych posłów do Parlamentu Europejskiego z Polski, 35% stanowiły kobiety, co jest bez wątpienia zauważalną zmianę (w 2014 roku – 24%, w 2009 roku – 22%, w 2004 roku – 15%), choć w ujęciu porównawczym wśród państw członkowskich UE pod tym względem Polska plasowała się na ósmej pozycji od końca.

Zjawisko niedoreprezentowania kobiet w życiu politycznym, a w szczególności w wyborach, jest niewątpliwie złożone i wielowątkowe.

Mając na uwadze ustalenia raportu, jak również wyniki wcześniejszych, prowadzonych od wielu lat analiz, RPO podtrzymuje stanowisko, że aby zjawisku temu przeciwdziałać, konieczne jest podjęcie równolegle różnorodnych, dobrze zaplanowanych i skoordynowanych działań. Zasadne jest przygotowywanie i wdrażanie rozbudowanych inicjatyw z jednej strony: w zakresie edukacji i promocji, z drugiej strony – poważne rozważenie podjęcia dalszych zmian prawnych.

Wiedza Polek i Polaków o mechanizmach wyborów, w tym podstawowych zasadach systemu wyborczego, jest niewielka. A to wpływa na decyzje o starcie w wyborach oraz powoływanie komitetów wyborczych.

Działania informacyjne  i promocyjne powinny być kierowane także do ugrupowań politycznych. A punkt 47(b) Rekomendacji ogólnej CEDAW nr 23 z 1997 r. zaleca, aby państwa-strony określiły, wdrożyły i monitorowały działania mające na celu „zachęcanie organizacji pozarządowych oraz stowarzyszeń publicznych i politycznych do przyjmowania strategii na rzecz zachęcania kobiet do udziału w ich działalności”. W okresie przedwyborczym działania powinny obejmować również (po ich rejestracji) komitety wyborcze. Powinny mieć na celu uwypuklenie problematyki równości płci w różnych wymiarach działalności tych podmiotów w odniesieniu do procedury wskazywania kandydatek i kandydatów jak również późniejszego planowania oraz praktycznego przeprowadzania kampanii wyborczych (również w mediach).

Jak zauważa w raporcie z monitorowania wyborów do Sejmu i  Senatu z 2019 r. Misja ODIHR Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, „żaden z komitetów wyborczych nie informował […] o dodatkowych wewnętrznych działaniach na rzecz wsparcia kandydatur kobiet”. Misja sformułowała rekomendację dotyczącą podejmowania działań zachęcających do zgłaszania kandydatur kobiet. Jak zauważono również: „Kandydatki i polityczki nie cieszyły się dużą uwagą mediów w trakcie kampanii. Choć kobiety stanowiły około 46% kandydujących do Sejmu i 16% do Senatu, media poświęciły im zaledwie 12-16% czasu relacji z kampanii wyborczej”.

Zdaniem RPO potrzebne są także zmiany prawne. Obecnie, na mocy Kodeksu wyborczego, w wyborach proporcjonalnych na każdej liście wyborczej zgłaszanej przez komitet wyborczy, nie może zostać umieszczonych mniej niż 35% przedstawicieli każdej z płci. Nie mamy jednak regulacji odnośnie kolejności umieszczania kandydatek oraz kandydatów na listach wyborczych. W wielu państwach wprowadzono tymczasem np. obowiązek naprzemiennego umieszczania na liście kandydatek i kandydatów ( „zamek błyskawiczny” lub „suwak”).

Takie rozwiązania rekomendowane są przez OBWE,  a z badań ankietowych wynika, że takie mechanizmy antydyskryminacyjne mają poparcie Polek i Polaków. Zwolennicy mechanizmu kwotowego stanowią ponad 50% (53-54%, w zależności od typów wyborów), z czego około 35% (34-38%) opowiada się za wprowadzeniem parytetu na listach, a więc silniejszego uregulowania niż obecnie obowiązujące.

RPO prosi pełnomocniczkę rządu o stanowisko w sprawie podjęcia działań odnoszących się do problematyki udziału kobiet w życiu politycznym, zwłaszcza korzystania przez nie z biernego prawa wyborczego.

VII.602.20.2015, XI.411.4.2020

Galeria

  • Kolorowe parosolki

    Prawa kobiet