Zawartość

Koronawirus. KGP: to kierowcy autobusów odpowiadają za przekroczenie limitu pasażerów

Data: 
2020-04-15
  • To kierujący pojazdem są zobligowani do wyegzekwowania od pasażerów określonego zachowania, a w przypadku odmowy - do wezwania policji
  • Oni w pierwszej kolejności odpowiadają bowiem za sposób przewożenia pasażerów
  • Tak Komenda Główna Policji odpowiedziała na obawy kierowców i motorniczych, że będą karani za przekroczenie limitu osób w autobusie czy tramwaju

Epidemia COVID-19 wymusiła wprowadzenie ograniczeń także w komunikacji publicznej. W komunikacji miejskiej przewożonych może być jednocześnie nie więcej osób niż wynosi połowa miejsc siedzących. Przepisy nie wskazują jednak, kto decyduje o tym, kto wsiada a kto nie oraz czyja to odpowiedzialność. Za naruszenie tych przepisów grozi grzywna do 500 zł albo kara nagany.

Kierowcy boją się, że odpowiedzialnością za naruszanie nowych przepisów zostaną obciążeni właśnie oni - kierowca lub motorniczy pojazdu.

Tymczasem prowadzący pojazd nie ma skutecznych środków, by wyegzekwować przestrzeganie ograniczeń przez pasażerów. Poza tym zadaniem kierujących jest przede wszystkim bezpieczne i punktualne realizowanie kursów, a nie liczenie, pilnowanie i egzekwowanie dopuszczalnej liczby pasażerów w pojeździe.

RPO zwrócił się o stanowisko do Komendy Głównej Policji.

Odpowiedź KGP

Istotną rolę w realizacji nakazanego sposobu przewożenia pasażerów mają do spełnienia organizatorzy i operatorzy publicznego transportu zbiorowego oraz inni przewoźnicy drogowi i podmioty wykonujące drogowy przewóz osób autobusami. Jednym z rozwiązań może być wypracowanie i zorganizowanie własnego sposobu wspomagania kierowców w czuwaniu nad liczbą pasażerów, z uwzględnieniem specyfiki przewozu. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe obowiązkiem przewoźnika jest zapewnienie podróżnemu m.in. odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny.

Policja dostrzega wagę i szanuje odpowiedzialną pracę kierowców i motorniczych, zarówno na co dzień, jak i w tym szczególnym okresie. Ale to oni w pierwszej kolejności odpowiadają za sposób przewożenia pasażerów i muszą mieć świadomość konieczności konsekwentnego przestrzegania wprowadzonych nowych zasad, a co za tym idzie - ponoszą również odpowiedzialność karną związaną z naruszeniem przepisów prawa.

A odpowiedzialność kierującego pojazdem w zakresie przewożenia pasażerów nie wynika wyłącznie z obecnego stanu epidemii, lecz obowiązuje od wielu lat w oparciu o przepisy ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Przykładowo można tu przywołać wyrażony w art. 45 ust. 2 pkt 3 zakaz przewożenia pasażera niezgodnie z określonymi przepisami.

Tym samym w praktyce to kierujący pojazdem jest zobligowany do wyegzekwowania od pasażerów określonego zachowania, a w przypadku odmowy - do wezwania na miejsce policji, celem przywrócenia porządku. Wypada przy tym zauważyć, że z praktycznego punktu widzenia wprowadzone ograniczenia ułatwiają kierowcy czy motorniczemu kontrolę liczby przewożonych pasażerów.

Policja jest zobligowana do podejmowania działań w przypadku niezapewnienia przestrzegania wspomnianych ograniczeń przez osoby realizujące szeroko rozumiane czynności w zakresie przewozu osób środkami publicznego transportu drogowego oraz innego przewozu osób, lecz także wobec pasażerów, którzy niestosując się do poleceń prowadzących środki transportu uniemożliwiają de facto kontynuację przewozu zgodnie z przepisami. W przypadku zgłoszenia takich sytuacji policjanci każdorazowo podejmują interwencję.

Konsekwencja przestrzegania wprowadzonych ograniczeń - zarówno ze strony organów kontrolnych, jak również podmiotów i osób odpowiedzialnych za zapewnienie odpowiednich warunków sanitarnych - stwarza szansę na zwolnienie tempa rozprzestrzeniania się wirusa, a tym samym zmniejszenie, i tak nieuniknionych, negatywnych społecznych i gospodarczych skutków epidemii – głosi odpowiedź KGP.

V.7018.199.2020

Galeria

  • grafika z domem i napisem "komunikacja"

    Koronawirus a komunikacja publiczna