Godło RP
Zawartość

E-zwolnienia w Policji są na papierze. RPO do MSWiA: to niezgodne z ustawą

Data: 
2019-07-17
  • Policjant nie dostarczył do swojej komendy wydruku zwolnienia lekarskiego i miał z tego powodu kłopoty
  • Problem polega na złym przepływie informacji o e-zwolnieniach w samej Policji.
  • - W mojej ocenie zakłócenia komunikacji pomiędzy jednostkami Policji nie powinny być korygowane kosztem policjantów – stwierdza Adam Bodnar i zwraca uwagę na problem minister spraw wewnętrznych i administracji Elżbiecie Witek.

Zwolnienia lekarskie wystawia się teraz elektronicznie i są one tą drogą przekazywane pracodawcy. Policja ma jednak regulacje wewnętrzne, zgodnie z którymi mimo wystawienia e-zwolnienia trzeba jeszcze przynieść przełożonemu wydruk. Dlaczego? Bo płatnikami w rozumieniu przepisów o e-zwolnieniach Policja uczyniła komendantów wojewódzkich, tymczasem przełożonymi w sprawach osobowych są komendanci powiatowi i miejscy. A do nich informacja o e-zwolnieniu może trafić z opóźnieniem albo wcale. Dlatego system jest uszczelniany przez dodatkowe obowiązki nałożone na policjantów. Lekarze przekonują jednak pacjentów, że zgodnie z prawem e-zwolnienie wystarczy.

Jeden z tych policjantów napisał o tym do RPO: lekarz wystawiając mu zwolnienie powiadomił go, że wysyła je drogą elektroniczną. Policjant uznał więc, że czasowe regulacje wprowadzone w momencie wdrażania e-zwolnień już nie obowiązują, a system działa poprawnie. Miał z tego powodu postępowanie dyscyplinarne, podobnie jak 15 jego kolegów z którymi przeprowadzono rozmowy dyscyplinujące. Bo nie zastosowali się do wewnętrznej instrukcji Policji.

Rzecznik poprosił o wyjaśnienia i dowiedział się, że czasowa instrukcja, wprowadzana na czas wdrażania e-zwolnień, w praktyce nadal jest w mocy, a funkcjonariusze mają dostarczać zwolnienia na papierze w ciągu 7 dni: „W aktualnym stanie prawnym nadal mowa jest o obowiązku dostarczenia wydruku zaświadczenia lekarskiego i zobowiązaniu policjanta do dostarczenia go przełożonemu właściwemu do spraw osobowych w terminie 7 dni od dnia jego otrzymania. W kontekście istniejącej regulacji istotne jest to, że komendy miejskie/powiatowe Policji nie posiadają profilu informacyjnego płatnika, (…), tym samym zaświadczenia lekarskie nie trafiały i nie trafiają do tych jednostek Policji bezpośrednio, lecz za pośrednictwem Komendy Wojewódzkiej Policji (…).

Jak zauważył Rzecznik Praw Obywatelskich, nie da się takiego obowiązku wywieść z przepisów, zatem Policja wewnętrzną instrukcją zmienia przepisy prawa powszechnie obowiązującego. A z tych wynikają dwie rzeczy:

  1. obowiązek przekazania wydruku zwolnienia ciąży na chorym wtedy, gdy lekarz widzi w systemie e-zwolnień, że pracodawca nie ma w nim konta (profilu).
  2. Jeśli jednak zwolnienie zostało wystawione elektronicznie, to obowiązku pobierania wydruku nie ma – jest tylko taka możliwość. I dopiero wtedy, gdy chory policjant z niej skorzysta, to zobowiązuje się tym samym do dostarczenia kopii przełożonemu. Zatem jeśli nie pobrał dokumentu papierowego, to nie ciąży na nim obowiązek dostarczenia go dalej w ciągu 7 dni.

RPO zwraca się więc do min. Witek o rozwiązanie tego problemu prawnego. Prosi też o zbadanie, dlaczego komendanci powiatowi/miejscy mają ograniczony dostęp do profilu płatnika składek.

Równocześnie RPO zauważa, że problem na tym się nie kończy: przepisy ustawy o Policji nie przewidują możliwości kwestionowania notatek z rozmów dyscyplinujących ani żadnej formy wznowienia postępowania poprzedzającego ich wydanie. To także powinno być  zmienione, co RPO sygnalizował już w 2009 oraz 2015 roku.

WZF.7043.59.2018

  • Dwaj policjanci tyłem
    Policja