Zawartość
Liczba całkowita wyników: 182

Seniorzy

Aby seniorzy byli traktowani na równi z innymi obywatelami, potrzebna jest aktywna polityka państwa. Tymczasem w Polsce o prawach seniorów dyskutuje się w kategorii dodatkowych wydatków, a nie realizacji podstawowych praw konstytucyjnych

Data początkowa
np.: 03/2021
Data końcowa
np.: 03/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Jak zapewnić prawo do edukacji w starszym wieku. RPO do premiera przed sesją grupy ONZ ds. starzenia się

Data: 2021-03-01
  • Seniorzy tak jak wszyscy obywatele mają prawo do edukacji i rozwoju. By je zrealizować, nie wystarczy jednak tylko zwalczać nieprawdziwe stereotypy, jakoby wiek przeszkadzał w opanowywaniu nowych informacji i umiejętności.
  • Wiele przeszkód systemowych kryje się w przepisach i politykach państwa. RPO zanalizował je dokładnie.
  • RPO przekazuje premierowi Mateuszowi Morawieckiemu informacje na temat 11. Sesji Grupy Roboczej ONZ ds. Starzenia się (OEWGA) w dniach 29 marca – 1 kwietnia 2021 r. Sesja poświęcona będzie prawu do edukacji osób starszych oraz jego realizacji w praktyce

Podstawowym i krzywdzącym stereotypem, stanowiącym przejaw ageizmu, czyli wrogiej postawy wobec osób starszych, jest przekonanie, że seniorzy nie są w stanie przyswajać wiedzy ze względu na swój wiek. Samo przełamanie tego stereotypu – choć niezwykle istotne – nie wystarczy jednak, aby uznać problem za rozwiązany.

Debata o starzeniu się toczy się na poziomie globalnym i Polska jest w niej równorzędnym partnerem. Naszym zadaniem jako państwa jest dzielenie się zarówno dobrymi praktykami, jak i stawianie pytań o wyzwania, z którymi mierzymy się jako społeczeństwo. Ważnym wkładem Polski byłoby zaproponowanie wspólnych celów, jakim mogłoby być upowszechnienie zrozumienia wagi i znaczenia edukacji w starszym wieku oraz uzyskanie większej spójności działań w powszechnej polityce edukacyjnej wobec osób starszych.

Dlatego RPO apeluje do premiera o wypracowanie spójnego modelu współpracy pomiędzy resortami, zwłaszcza Ministerstwem Rozwoju, Pracy i Technologii, w kompetencjach którego znajduje się koordynacja działań na rzecz zrównoważonego rozwoju, Ministerstwem Edukacji i Nauki, które koordynuje działania na rzecz uczenia się przez całe życie oraz Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej. Efektem tego współdziałania powinna być powszechnie dostępna edukacja dla osób starszych o wysokiej jakości, zaprojektowana na miarę potrzeb, możliwości i aspiracji tej grupy społecznej, odpowiednio odzwierciedlona w raportach z realizacji celów zrównoważonego rozwoju. Biorąc pod uwagę demograficzne starzenie się społeczeństwa, a także szybko zmieniające się warunki otoczenia wydaje się, że znaczenie kontynuacji lub wznawiania nauki w starszym wieku będzie rosnąć.

RPO zanalizował polskie przepisy pod kątem zapewnienia osobom starszym prawa do edukacji i prawa do jej praktycznego wykorzystania, na zasadzie równości z młodszymi pokoleniami.

Formalnie nie mamy ograniczeń wiekowych w zakresie możliwości edukacji. Brakuje jednak systemowego podejścia do kształcenia osób starszych, odzwierciedlonego w odpowiednich regulacjach prawnych. Ponadto ustawodawca nie ustanowił środków ochrony prawnej przed dyskryminacją ze względu na wiek w dostępie do oświaty i szkolnictwa wyższego. Zakaz nierównego traktowania z powodu wieku, na gruncie tzw. ustawy równościowej, ograniczony jest wyłącznie do szeroko rozumianego kształcenia zawodowego.

RPO zanalizował też dokumenty i polityki rządowe dotyczących sytuacji osób starszych. To:

  1. Perspektywa uczenia się przez cale życie
  2. Rządowy Program na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020 (ASOS)
  3. Polityka społeczna wobec osób starszych 2030. Bezpieczeństwo – Uczestnictwo – Solidarność
  4. Informacja o sytuacji osób starszych za 2018 r.
  5. Informacja o sytuacji osób starszych w Polsce w 2019 r
  6. Realizacja Celów Zrównoważonego Rozwoju, Raport z 2018 r. przygotowany w ramach realizacji Agendy Zrównoważonego Rozwoju.
  7. Zintegrowana Strategia Umiejętności 2030 z 2020 r. (najnowszy dokument rządowy o charakterze strategicznym, poświęcony edukacji).

Analizy te wskazały m.in., że aktywność edukacyjna osób starszych jest słabo zbadana, zwłaszcza w najstarszych grupach wiekowych, a dostępnych danych, zwłaszcza zatrzymujących się na osobach w wieku 65 lat, nie można oceniać miernikami odnoszącymi się do edukacji przez całe życie. Ponadto zadanie wdrażania edukacji w starszym wieku pozostaje poza formalnymi zadaniami ministra ds. oświaty, które jedynie monitoruje dostępne dane, przygotowane w odniesieniu do edukacji ustawicznej i edukacji nieformalnej. Dostępne dane dotyczące znikomego uczestnictwa osób starszych w działaniach edukacyjnych stawiają istotne pytanie o to, czy w obecnej formule organizacji edukacji na poziomie krajowym zakres zadań odnoszących się do wspierania edukacji w starszym wieku, spoczywający na poszczególnych resortach, jest adekwatny do potrzeb osób starszych. Poddaję to w wątpliwość. Powstaje także pytanie o to, jak najlepiej zaprojektować systemowe podejście do edukacji w starszym wieku i zapewnić jej dostępność blisko miejsca zamieszkania.

Wskazane powyżej luki w prawie oraz braki w praktycznej realizacji polityki senioralnej na poziomie krajowym w zakresie edukacji, skłaniają do postawienia kolejnych wniosków i postulatów odnoszących się do działań rządu na rzecz osób starszych:

  1. Prawo do edukacji osób starszych nie jest traktowane na równi z innymi grupami wiekowymi.
  2. Brak jest ogólnie dostępnej oferty edukacyjnej, co przyczynia się do wykluczania, dyskryminacji i autodyskryminacji seniorów i seniorek.
  3. Działania rządu i samorządu nie mają charakteru systemowego, są na ogół działaniami o charakterze projektowym, o ograniczonych ramach czasowych.
  4. Przedstawione wskaźniki i mierniki odnoszą się jedynie do danych ilościowych, bez odniesienia do danych jakościowych dotyczących satysfakcji uczestników, efektywności nauczania, itp.
  5. W sprawozdawczości ogólnej konieczne jest umieszczanie danych o edukacji osób starszych obok danych dotyczących innych grup wiekowych. 
  6. Konieczne jest zaangażowanie Polski na rzecz opracowania i przyjęcia konwencji o prawach osób starszych obejmującej również prawo do edukacji. Przyjęcie konwencji oznaczałoby wzrost świadomości i doprecyzowanie zobowiązań państwa w tym obszarze. Pragnę przy tym zaznaczyć, że w raporcie ONZ opublikowanym w styczniu br., podsumowującym roczne konsultacje w 195 państwach w sprawie wyzwań stojących przed społecznością międzynarodową, wezwano rządy państw członkowskich do promocji opracowania konwencji o prawach osób starszych.
  7. Zasadne wydaje się wprowadzenie w prawie oświatowym zadania poświęconego edukacji osób starszych, tak aby umożliwić w praktyce realizację prawa do edukacji niezależnie od wieku, zgodnie z preferencjami  i możliwościami osób starszych.

XI.503.2.2016

Wzrastają koszty usług opiekuńczych. Trzeba ochronić przed tym uboższych - pisze RPO do MRiPS

Data: 2021-02-03
  • Osoby o najniższych dochodach nie są chronione przed skutkami wzrostu kosztów usług opiekuńczych
  • O wdrożenie odpowiedniego mechanizmu zabezpieczającego Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do Marleny Maląg, ministry rodziny i polityki społecznej
  • Są bowiem gminy, gdzie wzrost opłat za usługi opiekuńcze osób otrzymujących np. najniższą emeryturę i rentę wyniósł od 200% do 600%
  • A to może doprowadzić do rezygnacji z usług opiekuńczych i negatywnie wpłynąć na społeczny dobrostan osoby wymagającej wsparcia

Problem ustalania odpłatności za usługi opiekuńcze ujawnił się na tle jednej ze spraw skierowanych do RPO.

Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, osobie samotnej, która z powodu wieku, choroby lub innych przyczyn wymaga pomocy innych osób, a jest jej pozbawiona, przysługuje pomoc w formie usług opiekuńczych lub specjalistycznych usług opiekuńczych. Uprawnionymi mogą być również osoby, które wymagają pomocy, a rodzina, a także wspólnie niezamieszkujący małżonek czy bliscy nie mogą jej zapewnić.

Usługi opiekuńcze obejmują pomoc w zaspokajaniu codziennych potrzeb życiowych, opiekę higieniczną, zaleconą przez lekarza pielęgnację oraz, w miarę możliwości, zapewnienie kontaktów z otoczeniem. Specjalistyczne usługi opiekuńcze są dostosowane do szczególnych potrzeb wynikających z rodzaju schorzenia lub niepełnosprawności, świadczone przez osoby ze specjalistycznym przygotowaniem zawodowym.

Wydatki na usługi opiekuńcze podlegają zwrotowi w części lub całości, jeżeli dochód na osobę w rodzinie osoby zobowiązanej do zwrotu wydatków przekracza kwotę kryterium dochodowego określonego w ustawie.

Kompetencję do określenia szczegółowych warunków przyznawania i odpłatności za usługi opiekuńcze czy warunków zwolnienia od opłat ma rada gminy. Dla określenia wysokości odpłatności niezbędne jest ustalenie sytuacji dochodowej osoby potrzebującej wsparcia.

Za dochód uważa się sumę miesięcznych przychodów z miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku lub w przypadku utraty dochodu z miesiąca, w którym wniosek został złożony, bez względu na tytuł i źródło ich uzyskania, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, pomniejszoną o miesięczne obciążenie podatkiem dochodowym od osób fizycznych, składki na ubezpieczenie zdrowotne określone w przepisach o powszechnym ubezpieczeniu w NFZ oraz ubezpieczenia społeczne, a także kwotę alimentów.

Katalog obciążeń pomniejszających dochód, jak i przychodów odliczanych od dochodu, ma charakter zamknięty. Z tej przyczyny uznaje się, że nie ma znaczenia tytuł i źródło uzyskiwania środków finansowych, gdyż każdy przychód w okresie dysponowania określoną kwotą może stanowić źródło utrzymania.

Kształt przepisów nie pozostawia więc organom żadnego luzu decyzyjnego, w ramach którego mogłyby - uwzględniając wyjątkowe okoliczności - ustalać dochód osoby ubiegającej się o przyznanie świadczenia w formie usług opiekuńczych.

Zasadniczymi czynnikami wpływającymi na koszt usług opiekuńczych i wysokość ponoszonej odpłatności są:

  • miejsce zamieszkania, gdyż ustalenie kosztu usług opiekuńczych i zasad odpłatności należy wyłącznie do władz gminy;
  • wysokość progów dochodowych określonych w u.p.s i uzyskiwany dochód, ponieważ najczęściej gminy określają, iż nie ponosi odpłatności osoba, która uzyskuje dochody poniżej kryterium dochodowego - 528 zł na osobę w rodzinie i 701 zł dla osoby samotnie gospodarującej. W przypadku przekroczenia wskazanego kryterium pobierający usługi opiekuńcze ponosi częściową odpłatność - tym większą im większe przekroczenie aż do 100% określonej przez gminę ceny danej usługi;
  • wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę i wysokość minimalnej stawki godzinowej, gdyż gminy najczęściej przy określeniu kosztu jednej godziny usługi opiekuńczej i specjalistycznej usługi opiekuńczej bazują na minimalnej stawce godzinowej w danym roku kalendarzowym wskazywanej w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej.

Określone ustawą kwoty progów dochodowych - 701 zł dla osoby samotnie gospodarującej i 528 zł dla osoby w rodzinie - obowiązują od 1 października 2018 r.  Od tego czasu nie były modyfikowane. Od 1 stycznia 2021 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi zaś 2800 zł, a minimalna stawka godzinowa 18,30 zł.

Z uwagi na zasady ustalania dochodu od 1 października 2019 r. świadczenie uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji stanowi dochód osób ubiegających się o przyznanie usług opiekuńczych.

Stan ten powoduje drastyczny wzrost kosztów odpłatności za usługi opiekuńcze, co w konsekwencji minimalizuje finansowe korzyści płynące z otrzymania przez osoby z niepełnosprawnością nowego świadczenia. W niektórych przypadkach może wręcz doprowadzić do rezygnacji z usług opiekuńczych i negatywnie wpłynąć na społeczny dobrostan osoby wymagającej wsparcia.

Ciężar odpowiedzialności za warunki przyznawania i odpłatności za usługi opiekuńcze spoczywa na samorządzie gminnym, jednak gminy nie reagują adekwatnie do uwarunkowań.

Na przykładzie Gdańska można wskazać, że mimo wzrostu ceny 1 godziny usług od 2019 r. oraz zaliczenia do dochodu najuboższych osób z niepełnosprawnością świadczenia uzupełniającego, nie podniesiono kwoty kryterium dochodowego. Spowodowało to, że w przypadku osób otrzymujących np. najniższą emeryturę i rentę wzrost opłat za usługi opiekuńcze wyniósł od 200% do 600% .

Budzi to niepokój RPO. Sytuacja wymaga zwiększonego nadzoru i kontroli państwa nad rosnącymi kosztami opłat za usługi opiekuńcze. Konieczne jest wdrożenie mechanizmu zabezpieczającego osoby o najniższych dochodach przed skutkami wzrostu kosztów usług opiekuńczych.

Obserwowana tendencja wskazuje nie tylko na konieczność podjęcia działań interwencyjnych i osłonowych, ale przeprowadzenia ogólnokrajowej analizy potrzeb w zakresie usług opiekuńczych, efektywności ich udzielania oraz dostępności.

RPO prosi panią minister o stanowisko i o rozważenie podjęcia stosownych działań.

Odpowiedź MRiPS

- Obecnie nie są planowane zmiany legislacyjne w kierunku postulowanym w piśmie Rzecznika Praw Obywatelskich (tj. zwiększenia nadzoru i kontroli państwa nad kosztami opłat za usługi opiekuńcze).

Niemniej jednak Ministerstwo planuje dokonanie systemowej analizy odnoszącej się do realizacji usług opiekuńczych oraz funkcjonowania rozwiązań prawnych w tym obszarze w praktyce - odpisał Stanisław Szwed, sekretarz stanu.

(pełna treść odpowiedzi w załączniku poniżej)

III.7065.283.2020

Pomoc z OPS dla osoby chorej na covid - pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-01

Na jaką pomoc ze strony ośrodka pomocy społecznej może liczyć osoba chora na koronawirusa, przebywająca w miejscu zamieszkania.

Wszystkie osoby przebywające na kwarantannie bądź w izolacji w związku z koronawirusem mogą liczyć na pomoc ze strony lokalnych ośrodków pomocy społecznej i władz samorządowych. Szczególną troską powinny być objęte osoby starsze, niepełnosprawne i samotne, które nie mogą liczyć na pomoc i wsparcie rodziny i najbliższych. Osoby takie mogą liczyć m.in. na pomoc w dostarczaniu zakupów, ciepłych posiłków a także na pomoc psychologiczną. Pomoc taka jest koordynowana przez OPS i władze samorządowe a świadczą ją np. wolontariusze, funkcjonariusze Straży Gminnej, Straży Pożarnej bądź Wojsk Obrony Terytorialnej. Osoby po leczeniu szpitalnym wymagającym choćby czasowego wsparcia w postaci usług opiekuńczych czy specjalistycznych usług opiekuńczych powinny mieć usługi przyznane w trybie pilnym.

Zakres świadczonej pomocy oraz lista ośrodków pomocy społecznej znajduję się na stronie:

https://www.gov.pl/web/rodzina/pomoc-osobom-w-kwarantannie2

Mobilne punkty szczepień mogłyby szczepić obłożnie chorych pacjentów w domach. Rzecznik pisze do MZ

Data: 2021-01-22
  • Osoby obłożnie chore, które nie opuszczają mieszkań, mogłyby być szczepione przeciw koronawirusowi przez mobilne punkty szczepień  
  • Rzecznik Praw Obywatelskich pisze o tym do resortu zdrowia 

Opiekunowie osób obłożnie chorych, nieopuszczających miejsca zamieszkania, zwracają się do RPO w sprawie możliwości zaszczepienia przeciw COVID-19.

Wskazują, że chorzy, nad którymi sprawują opiekę, nie mogą zostać przetransportowani do wyznaczonych punktów szczepień.

W ocenie wnioskodawców, jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest zorganizowanie mobilnych punktów szczepień, które mogłyby szczepić pacjentów w ich domach.

Z sygnałów otrzymywanych przez Rzecznika wynika, że jest to poważny problem dla wielu pacjentów i ich opiekunów.

Dlatego RPO zwrócił się w tej sprawie do dyrektorki Departamentu Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia. 

V.7018.90.2021

Jak certyfikować dostępność usług dla osób z niepełnosprawnościami. RPO do MF

Data: 2021-01-20
  • Należy unikać nadmiernie urzędowych zwrotów, a specjalistyczną terminologię ograniczyć do niezbędnego minimum.
  • Trzeba pamiętać o różnych formach niepełnosprawności. I nie zapominać o tym, że problem niedostępności przestrzeni publicznej, produktów i usług, dotyczy też seniorów

Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił uwagi do rozporządzenia o wymogach wobec podmiotów certyfikujących dostępność dla osób z niepełnosprawnościami. Obowiązek zapewnienia tzw. dostępności, a więc doprowadzenie do tego, by z przestrzeni publicznej, produktów, usług i informacji mogły korzystać nie tylko osoby w pełni sił, ale też osoby z niepełnosprawnościami czy też borykające się z różnymi trudnościami, wynika ze standardów europejskich oraz polskiego prawa (ustawy z 19 lipca 2019 r. o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami, Dz.U. z 2020 r. poz. 1062).

Rzecznika Praw Obywatelskich tematyka ta interesuje szczególnie, bo do jego zadań należy też pilnowanie (monitorowanie) wdrażania w Polsce Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami. Państwa-strony konwencji zobowiązały się przyjmując ją do  zapewnienia osobom z niepełnosprawnościami, na zasadzie równości z innymi, dostępu do środowiska fizycznego, środków transportu, informacji i komunikacji, w tym technologii i systemów informacyjno-komunikacyjnych, a także do innych urządzeń i usług, powszechnie dostępnych lub powszechnie zapewnianych, zarówno na obszarach miejskich, jak i wiejskich.

- Dostępność stanowi dla osób z niepełnosprawnościami warunek wstępny prowadzenia samodzielnego życia oraz pełnego uczestnictwa w życiu społecznym na równych zasadach – podkreśla RPO. Zgadza się z Ministrem Finansów, że certyfikowanie usług i produktów jest ważne, dlatego potrzebna jest lista wymogów, jakie muszą spełniać podmioty dokonujące certyfikacji dostępności.

RPO przedstawia swoje uwagi do projektu licząc, że to ułatwi wdrażenie idei dostępności w Polsce.

  • Do instytucji certyfikującej trzeba zapraszać przedstawicieli nie tylko osób z niepełnosprawnością słuchu, wzroku oraz ruchu. Trzeba też brać pod uwagę potrzeby osób starszych, bo one też są osobami ze szczególnymi potrzebami (zgodnie z definicją w ustawie o dostępności osobami ze szczególnymi potrzebami są osoby, które ze względu na swoje cechy albo okoliczności, w których się znajdują, muszą podjąć dodatkowe działania lub zastosować dodatkowe środki w celu przezwyciężenia bariery, aby uczestniczyć w różnych sferach życia na zasadzie równości z innymi osobami).
  • Wybierając przedstawicieli do zespołu nie można ograniczać się do tego, czym zajmuje się dany podmiot, oraz wiedzy specjalistycznej. Należy rozważyć również, czy skład zespołu certyfikującego uwzględni potrzeby wszystkich osób i pozwoli na zniesienie wszystkich istniejących barier.
  • Zaproponowany wzór certyfikatu dostępności nie przewiduje możliwości stosowania jego alternatywnych form, które umożliwiłyby zapoznanie się z nim osobom z różnymi niepełnosprawnościami. Jednocześnie we wzorze są odwołania się do poszczególnych artykułów ustawy bez wyjaśnienia ich treści. To sprawi, że certyfikaty nie będą zrozumiałe dla każdego, a więc nie będą dostępne. Dla przykładu: we wzorze komunikatu pojawia się sformułowanie: „Po weryfikacji spełnienia minimalnych wymagań, o których mowa w art. 6 ustawy z dnia 19 lipca 2019 r. o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami (Dz. U. z 2020 r. poz. 1062)…”.

- Należy tu unikać nadmiernie urzędowych zwrotów, a specjalistyczną terminologię ograniczyć do niezbędnego minimum – podkreśla RPO.

  • Niestety, język projektu posługuje się pojęciami, które niepotrzebnie stereotypizują osoby z niepełnosprawnościami. Mowa tam np. o „osobach dotkniętych niepełnosprawnością”. W języku potocznym słowo „dotknięty” wiąże się głównie z nieszczęściem bądź chorobą. Takie sformułowania wiążą się z mówieniem o osobach z niepełnosprawnościami w ramach modelu charytatywnego, a nie modelu opartym na prawach człowieka.

XI.070.1.2021

Czy osoby starsze obłożnie chore będą szczepione na koronawirusa w domu? – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-01-18

Z informacji na stronach www.gov.pl wynika, że taka możliwość będzie. W każdej gminie będzie funkcjonował co najmniej jeden mobilny punkt szczepień, m.in. dla osób, które nie mogą samodzielnie dotrzeć na szczepienie. Zespoły wyjazdowe (organizowane również przez np. wojsko) będą szczepiły w miejscu zamieszkania lub przebywania pacjenta.

O szczegółowe informacje należy pytać dzwoniąc na bezpłatny, całodobowy numer 989, a dla dzwoniących z zagranicy i operatorów nie obsługujących numerów specjalnych: +48 22 62 62 989.

Informacje, dotyczące szczepień znajdują się również na stronie:

https://www.gov.pl/web/szczepimysie/pytania-i-odpowiedzi

 

Kiedy 80-latek będzie się mógł zapisać na szczepienie na Covid? -  pytania na infolinię RPO 800-676-676

Data: 2021-01-05

Pan (lat 81) prosi o wskazanie, gdzie może uzyskać informacje dotyczące szczepień przeciwko covid-19.

Informacje na temat szczepień uzyskać można w pod telefonem Infolinii Narodowego Programu Szczepień: 989 lub 22 62 62 989.

Szczepienia zorganizowane mają być tak: wszyscy zostaniemy podzieleni na grupy i w tej kolejności mamy się szczepić (dobrowolnie). Obecnie szczepiona jest grupa 0 czyli medycy. Seniorzy znajdą się w grupie I. Potem będzie grupa II i III,

W momencie gdy zacznie się szczepienie „naszej” grupy, w systemie komputerowym Narodowego Programu Szczepień stworzone zostanie dla nas e-skierowanie. Będzie na nas czekać 60 dni. Jeśli ktoś się nie zgłosi na czas, albo nie ma go w systemie, to takie elektroniczne skierowanie będzie mu mógł wystawić lekarz.

Jeśli zaczyna się szczepienie naszej grupy, możemy się zgłosić na szczepienie. Seniorzy (grupa I) mogą się więc zgłosić w połowie stycznia. Pozostali będą musieli chyba poczekać (chyba że zdołają przekonać lekarza do ręcznego wygenerowania e-skierowania).

Z e-skierowaniem zapisać się na szczepienia będzie można:

  • u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej,
  • bezpośrednio w punkcie szczepień.
  • telefonicznie poprzez Infolinię Narodowego Programu Szczepień 989 lub 22 62 62 989,
  • za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta (dostęp na stronie pacjent.gov.pl),

Przyjmujący zgłoszenie sprawdzi, czy rzeczywiście mamy to e-skierowanie. Zrobi to na podstawie danych, które mu podamy (nie musimy znać numeru e-skierowania).

Następnie umówi nas na szczepienie. Po umówieniu się dostaniemy na telefon komórkowy powiadomienie SMSem z informacją o miejscu i terminie szczepienia. Na dzień przed wizytą przyjdzie jeszcze jeden SMS z przypomnieniem (powiadomienie przyjdzie tylko SMS-em; innej możliwości nie ma).

Ponieważ szczepionka podawana jest w dwóch dawkach, od razu zostaniemy zapisani na dwie wizyty. Druga powinna się odbyć po 3 tygodniach od pierwszej. O tej drugiej wizycie też przypomni SMS.

Kiedy przyjdziemy na szczepienie, najpierw zbada nas lekarz i sprawdzi, czy nie ma przypadkiem jakichś przeciwskazań (tak się robi w przypadku wszystkich szczepień). Po szczepieniu dostaniemy zaświadczenie, a informacja o tym będzie wprowadzona do karty pacjenta.

Wiele przydatnych informacji dla pacjentów znajduje się na stronie internetowej:  Szczepienie przeciwko COVID-19 - Portal Gov.pl (www.gov.pl)

Informacje powyższe podano na podstawie dokumentu Narodowy Program Szczepień – wg stanu na dzień 4 stycznia 2021r.

 

Rzecznik: znieść zakaz pracy dla opiekunów pobierających którekolwiek z trzech świadczeń opiekuńczych

Data: 2020-12-08
  • Dziś opiekunowie członków rodziny nie mogą wykonywać żadnej pracy, jeśli pobierają któreś ze świadczeń opiekuńczych - świadczenie pielęgnacyjne, zasiłek dla opiekuna lub specjalny zasiłek opiekuńczy
  • Senat przygotował projekt zmian prawa, umożliwiający podejmowanie pracy przez osoby otrzymujące świadczenie pielęgnacyjne
  • Rzecznik Praw Obywatelskich opowiada się za rozszerzeniem tego także na osoby pobierające zasiłek dla opiekuna i specjalny zasiłek opiekuńczy
  • Inaczej grozi ryzyko naruszenia konstytucyjnej zasady równego traktowania oraz sprawiedliwości społecznej

RPO przedstawił przewodniczącemu Komisji Ustawodawczej Krzysztofowi Kwiatkowskiemu opinię do senackiego projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych (druk senacki nr 273).

W ocenie RPO kierunek projektowanych zmian nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia ochrony praw jednostki. Zwraca jednak uwagę na fakt, że projekt nie obejmuje wszystkich grup osób uprawnionych do świadczeń opiekuńczych, przysługujących z tytułu rezygnacji z zatrudnienia z uwagi na opiekę nad bliskim członkiem rodziny. 

Świadczenie pielęgnacyjne, przyznawane na podstawie ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, podobnie jak specjalny zasiłek opiekuńczy oraz zasiłek dla opiekuna jest formą pomocy państwa dla osób opiekujących się osobami z niepełnosprawnością.

Warunkiem uzyskania tych wszystkich świadczeń jest niepodejmowanie lub rezygnacja z zatrudnienia (bądź innej pracy zarobkowej) w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji.

Obecne przepisy wykluczają możliwość wykonywania jakiejkolwiek pracy przez osoby pobierające te świadczenia opiekuńcze.

Celem projektu ustawy jest umożliwienie podejmowania aktywności zawodowej przez osoby uprawnione do otrzymywania świadczenia pielęgnacyjnego. Za zasadnością takiego rozwiązania przemawiają zarówno przyczyny ekonomiczne - niska wysokość świadczenia, jak i społeczne - izolacja i wykluczenie opiekuna z rynku pracy.                   

Według Rzecznika zasadne jest rozważenie rozszerzenia grupy podmiotów podlegających tej regulacji. Zarówno bowiem zasiłek dla opiekuna jak i specjalny zasiłek opiekuńczy są kwotowo bardzo niskie - 620 zł, a uprawnione do ich pobierania osoby podlegają takim samym rygorom dotyczącym zakazu zatrudnienia.

A specjalny zasiłek opiekuńczy przysługuje wyłącznie wtedy, gdy łączny dochód rodziny osoby sprawującej opiekę oraz rodziny osoby wymagającej opieki w przeliczeniu na osobę nie przekracza dziś 764 zł (to kwota zmienna; nie  podlega waloryzacji).  

Zasiłek dla opiekuna  ma identyczny charakter, jak świadczenie pielęgnacyjne oraz specjalny zasiłek opiekuńczy. Jego geneza wiąże się z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 5 grudnia 2013 r. Dotyczył on nieprawidłowego ukształtowania przepisów przejściowych skutkującego pozbawieniem uprawnień części dotychczasowych beneficjentów świadczenia pielęgnacyjnego.

Wykonując orzeczenie TK, ustawodawca przyznał osobom, które znalazły się w takiej właśnie sytuacji, odrębne świadczenie w postaci zasiłku dla opiekuna.

Regulacja umożliwiająca podejmowanie zatrudnienia tylko jednej z trzech grup osób uprawnionych do świadczeń opiekuńczych nie wydaje się optymalna. Powstaje bowiem wątpliwość konstytucyjna, czy projektowane rozwiązanie, w obecnym kształcie, nie niesie za sobą istotnego ryzyka naruszenia konstytucyjnej zasady równego traktowania oraz sprawiedliwości społecznej – wskazuje w opinii zastępca RPO Stanisław Trociuk

III.022.5.2020

Diagnoza, leczenie, opieka i dobre praktyki w chorobach otępiennych - ustalenia konferencji RPO i organizacji alzheimerowskich

Data: 2020-12-01

Od 2017 r. cyklicznie każdego września RPO organizuje konferencje poświęcone osobom żyjącym z chorobą Alzheimera oraz ich opiekunkom i opiekunom. Konferencje przeprowadzane są wspólnie ze środowiskiem alzheimerowskim; najpierw z nieformalnie funkcjonującym Ogólnopolskim Porozumieniem Organizacji Alzheimerowskich, a potem jego następcą – Związkiem Stowarzyszeń Alzheimer Polska oraz z ekspertami, z którymi środowisko alzheimerowskie współpracuje.

Każdego roku konferencja była poświęconą innemu zagadnieniu: znaczeniu wczesnego diagnozowania, leczenia, opieki, a także problemów i potrzeb opiekunek i opiekunów. Organizatorzy starali się, aby treści były jak najbardziej praktyczne, możliwe do wykorzystania w działaniach organizacji społecznych, społeczności lokalnych i samych rodzin. Inicjatorzy chcieli dotrzeć do środowisk lokalnych, zdając sobie sprawę, że jedna konferencja w Warszawie to kropla w morzu potrzeb. Dlatego od 2017 r. Biuro RPO organizowało konferencje, które nazwaliśmy „gwiaździstymi”.

W 2019 r. odbyło się ich 31. Dzięki partnerom lokalnym konferencje gromadziły zainteresowanych nie tylko w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich przy ulicy Długiej w Warszawie, ale w wielu innych regionach Polski, gdzie partnerzy zapraszali lokalne władze, instytucje publiczne, liderów organizacji społecznych, opiekunów osób żyjących z chorobą Alzheimera, osoby chorujące, terapeutów do wspólnego uczestnictwa w konferencjach online. Spotykali się w bibliotekach, urzędach, uczelniach, centrach kultury, domach pomocy społecznej zarówno w dużych miastach jak i małych miejscowościach. Stwarzało to okazję do uczestnictwa na żywo, komentowania, zadawania pytań, ale co ważniejsze – do rozmowy o lokalnych aspektach zjawiska.

Zebrany materiał jest nadal aktualny. Poniżej prezentowane opracowanie powstało poprzez zredagowanie wystąpień z konferencji w latach 2017-2019. Dołączono także niektóre pytania uczestników i odpowiedzi ekspertów. 

 

Koronawirus. Problemy w sklepie w pandemii - odpowiadamy na pytania z infolinii BRPO 800 676 676

Data: 2020-12-01

Pani, która jest pracownikiem sklepu pyta, kto jest odpowiedzialny za zapewnienie płynu do dezynfekcji rąk i powierzchni w sklepie i kto ma zapłacić mandat za niewywiązanie się z tego obowiązku: właściciel sklepu czy pracownice. Kara została nałożona przez sanepid za nieprawidłowe oznaczenie preparatu. Właściciel jest zdania, że ten sam płyn służy do dezynfekcji rąk i powierzchni sklepowych i twierdzi, że pracownice mają zapłacić karę.

Za funkcjonowanie przedsiębiorstw, np. sklepów odpowiada ich właściciele lub zarząd (w zależności od formy działalności) i właśnie do tego odpowiedzialnego organu są kierowane przepisy rozporządzeń dotyczące obowiązku zaopatrzenia sklepów w jednorazowe rękawiczki i płyn dezynfekcyjny. Decyzja administracyjna o nałożeniu kary pieniężnej za brak płynu dezynfekcyjnego w sklepie kierowana jest do podmiotu gospodarczego, np. do spółki prawa handlowego lub do osób prowadzących działalność gospodarczą. Zatem karę pieniężną z decyzji administracyjnej musi zapłacić adresat decyzji – przedsiębiorstwo niezależnie od formy w jakiej działa.

W tej sytuacji można mieć jednak na uwadze również regulacje Kodeksu pracy, gdzie art. 114.  stanowi, że pracownik, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ze swej winy wyrządził pracodawcy szkodę, ponosi odpowiedzialność materialną według zasad określonych w przepisach niniejszego rozdziału. Zatem jeśli poniesiona kara od sanepidu stanowi szkodę dla pracodawcy wyrządzoną zawinionym zachowaniem pracownika, to po stronie pracodawcy tworzy się roszczenie odszkodowawcze w stosunku do pracownika. Jeśli przykładowo pracownik świadomie nie wykonał albo wykonał nienależycie polecenie kierownika, które miało na celu realizację przepisów rozporządzenia, to można mówić o zawinionym zachowaniu pracownika, które mogło w konsekwencji wyrządzić szkodę po stronie pracodawcy. Fakt szkody i jej wysokość pracodawca musi wykazać pracownikowi, zatem można mieć wątpliwość czy do czasu skutecznej egzekucji lub dobrowolnej zapłaty pieniężnej kary administracyjnej przez pracodawcę rzeczywiście można mówić o stracie i ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracownika.

Pani z niepełnosprawnością skarży się, że jej córka, która jest jej opiekunem, nie może robić zakupów w godzinach przeznaczonych dla seniorów.

W obecnym stanie prawnym opiekun osoby niepełnosprawnej nie może towarzyszyć jej w sklepie ani robić dla niej zakupów w trakcie godzin dla seniora, o ile sam nie spełnia kryterium wieku (ukończony 60 rok życia).

Jedyne przewidziane w rozporządzeniu wyjątki od godzin dla seniora dotyczą:

  • handlu hurtowego (ust. 3 pkt 2),
  • sklepów działających w szkołach, placówkach oświatowych i na lotniskach (ust. 3 pkt 3)
  • oraz sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia (ust. 1 pkt 1).

Warto też pamiętać, że „godziny dla seniora” nie będą obowiązywać w dniu 24.12.2020.

Obecne przepisy została utworzone z myślą o seniorach jako o grupie obywateli najbardziej narażonych na ciężki przebieg i poważne powikłania choroby COVID-19. Pomimo że seniorom zaleca się ograniczenie wszelkich kontaktów z innymi osobami, robienie zakupów (w szczególności produktów spożywczych i sanitarnych) stanowi dla większości obywateli podstawowy element codziennego życia. Godziny dla seniora powstały, by umożliwić pogodzenie tej potrzeby z koniecznością ochrony osób starszych przed potencjalnymi źródłami zakażenia. Brak możliwości robienia zakupów w godzinach dla seniora przez opiekuna (pełnomocnika etc.) wynika przede wszystkim ze sformułowania przepisu, który został skierowany bezpośrednio do sklepów, jak zakaz obsługi osób poniżej 60 r.ż. w godzinach 10:00 – 12:00, co potwierdza cel tych regulacji, a mianowicie ochronę seniorów, jako grupy szczególnie narażonej. Przynależność do tej grupy zależy wyłącznie od wieku, a nie od charakteru wykonywanych funkcji, w tym pomocy seniorom, o ile te osoby nie należą właśnie do osób szczególnie narażonych na konsekwencje zarażenia covid – 19.

Podstawa prawna:

Instytucję „godzin dla seniora” reguluje §12 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 listopada 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 2091 z 2020 r.).

Stan prawny na 30.11.2020 r.

Anna Chabiera z Biura RPO członkinią Grupy roboczej ds. Starzenia się GANHRI

Data: 2020-11-18
  • Anna Chabiera z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich została członkinią Grupy roboczej ds. Starzenia się GANHRI

GANHRI to globalna sieć łącząca Krajowe Instytucje Praw Człowieka. W jej ramach funkcjonuje także Grupa robocza ds. Starzenia się, która gromadzi przedstawicieli Krajowych Instytucji Praw Człowieka z różnych regionów na świecie (Azja i Oceania, Ameryki, Europa, Afryka). Podczas spotkań Grupy jej członkowie wspólnie omawiają problematykę przestrzegania praw osób starszych na całym świecie. Poprzez opracowanie odpowiednich postulatów, kierowanych zarówno do samych Krajowych Instytucji Praw Człowieka, jak i do Instytucji takich jak ONZ, Grupy Robocze ONZ ds. Starzenia się (OEWGA), Wysokiej Komisarz ds. Praw Człowieka prowadzą pracę rzeczniczą, mającą na celu wzmocnienie przestrzegania praw osób starszych w praktyce. Jednym z głównym postulatów GANHRI w tym zakresie jest opracowanie i przyjęcie przez państwa członkowskie ONZ nowej Konwencji o prawach osób starszych.

Anna Chabiera, obok przedstawicielki Gruzińskiej Krajowej Instytucji Praw Człowieka, będzie reprezentować w Grupie Roboczej GANHRI region Europy. Zdecydowało o tym w dniu 18 listopada 2020 r. Zgromadzenie Ogólne Europejskiej Sieci Krajowych Instytucji Praw Człowieka.

List z gratulacjami z okazji otrzymania tej ważnej nominacji przesłała Warszawska Rada Seniorów. Przedstawiciele Rady wyrazili przekonanie, że dalsze działania na rzecz poprawy sytuacji seniorów są niezbędne, szczególnie w świetle postępującego procesu starzenia się społeczeństwa.

Ogólnopolski Dzień Seniora 14 listopada 2020

Data: 2020-11-14

Rzecznik Praw Obywatelskich składa Seniorkom i Seniorom wyrazy szacunku i uznania z okazji Ogólnopolskiego Dnia Seniora.

Pandemia Covid-19 uwypukliła wyzwania, z którymi mierzą się osoby w starszym wieku. Działania instytucji publicznych mające na celu wsparcie seniorów i seniorek  powinny być oparte o podstawowe wartości i prawa osób starszych, takie jak prawo do godności, autonomii i niezależności w decydowaniu o swoim życiu.

Przypominając pozytywny efekt Europejskiego Roku Solidarności Międzypokoleniowej i Aktywnego Starzenia się (2012) na działania ukierunkowane na poprawę sytuacji osób starszych także w Polsce, warto zwrócić uwagę na szersze ramy tworzone obecnie przez Radę Europejską, mające na celu włączenie społeczne osób starszych i wdrożenie środków zapewniających ich dobrostan, zwłaszcza w kontekście obecnej pandemii.

Rada Europejska 9 października 2020 r. przyjęła konkluzje w zakresie praw człowieka oraz dobrostanu osób starszych w erze cyfryzacji (https://www.consilium.europa.eu/en/press/press-releases/2020/10/12/improving-the-well-being-of-older-persons-in-the-era-of-digitalisation-council-adopts-conclusions/).

Rada Europejska podkreśla możliwości i potencjalne ryzyka dla osób starszych związanych z cyfryzacją. Rada zaprasza państwa członkowskie oraz Komisję Europejską w ramach ich kompetencji do wzmocnienia społecznego włączenia oraz wzajemnej solidarności międzypokoleniowej, włączenia perspektywy starzenia się społeczeństwa we wszystkich obszarach polityk społecznych, oraz włączenia osób starszych, w szczególności starszych kobiet, w procesy decyzyjne mogące mieć wpływ na ich życie.

Rada Europejska wzywa także do zapewnienia, aby niezbędne środki bezpieczeństwa związane z kryzysem zdrowotnym wywołanym przez pandemię, były przyjmowane proporcjonalnie w odniesieniu do praw osób starszych, ich interesów i dobrostanu. 

Konkluzje zachęcają państwa członkowskie UE, aby cyfryzacja, w szczególności w obszarze ochrony zdrowia, usługach społecznych, w tym w opiece długoterminowej, ułatwiała dostęp i użytkowanie danych usług, przy jednoczesnym utrzymaniu tradycyjnego, nie cyfrowego, dostępu do nich.  

Rada zachęca Komisję Europejską do poświęcenia w zapowiadanej „Zielonej Księdze o starzeniu się” prawom osób starszych, z uwzględnieniem praw osób starszych z niepełnosprawnościami.

Rada zaprasza Komisję Europejską do dalszego wspierania państw członkowskich w ich działaniach mających na celu prewencję chorób przewlekłych, promocję zdrowia oraz wzmocnienie i rozwój polityki państw w zakresie opieki długoterminowej w perspektywie cyfryzacji. 

Doceniając działania Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej na rzecz osób starszych Rzecznik Praw Obywatelskich zachęca także do zapoznawania się z informacjami podawanymi na rządowej stronie http://senior.gov.pl/

Koronawirus, kwarantanna i seniorzy - pytania na infolinię RPO 800-676-676

Data: 2020-11-09

Czy ktoś, kto na kwarantannie dostał ujemny wynik testu na koronawirusa, może sama zakończyć kwarantannę? Czy trzeba to gdzieś zgłosić i dopiero wtedy kwarantanna się skończy?

Przepisy nie są jasne.

Na rządowej stronie www.gov.pl/web/koronawirus/pytania-i-odpowiedzi pod hasłem „Kwarantanna i izolacja”, można znaleźć m.in. informację że „kwarantanna zostanie zniesiona automatycznie następnego dnia od otrzymania ujemnego wyniku, zarejestrowanego w systemie”, jednakże pośród następnych odpowiedzi na pytania można też znaleźć informację, że „jeśli wynik twojego badania jest negatywny, oznacza to, że nie masz koronawirusa i nie musisz przebywać już na kwarantannie. Zachowaj jednak dotychczasowe środki ostrożności i higieny”.

Wydaje się, że ta druga informacja aktualnie znajduje potwierdzenie w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 6 kwietnia 2020 r. w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych oraz obowiązku kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego, którego przepis § 5 ust. 5 stanowi, że okres obowiązkowej kwarantanny osoby skierowanej do diagnostyki laboratoryjnej w kierunku wirusa SARS-CoV-2, zgodnie ze standardem organizacyjnym opieki zdrowotnej nad pacjentem podejrzanym o zakażenie lub zakażonym wirusem SARS-CoV-2, określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 22 ust. 5 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz. U. z 2020 r. poz. 295, 567 i 1493), ulega zakończeniu z chwilą uzyskania negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, nie później jednak niż po upływie 10 dni od dnia następującego po dniu skierowania do wykonania testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2. Treść przywołanego przepisu jest aktualna na dzień 5.11.2020 r.

Zgodnie z poradnikiem na stronie rządowej informacja o objęciu kwarantanną powinna się również znajdować na Internetowym Koncie Pacjenta (https://pacjent.gov.pl/internetowe-konto-pacjenta – wymagane zalogowanie, może się okazać konieczne założenie profilu zaufanego, jeśli do tej pory nie był on zakładany). Chociaż w przypadku zakończenia kwarantanny z powodu otrzymania negatywnego wyniku testu powinien zachodzić automatyzm zdjęcia obowiązku i odnotowanie z odpowiedniej ewidencji to nie szkodzi jednak, aby na wszelki wypadek mieć ze sobą potwierdzenie ujemnego wyniku testu czy to w formie papierowego dokumentu czy to w formie elektronicznej na urządzeniu mobilnym.

Kto ma pomagać seniorom w kwarantannie, jeśli dzieci mieszkają za daleko?

Mamy chorego teścia i teściową prawdopodonie z covidem. Mieszkają dosyć daleko od dzieci, ale te mogą im raz w tygodniu dowozić zakupy. Co jednak z codzienną pomocą

Wszystkie osoby przebywające na kwarantannie bądź w izolacji w związku z koronawirusem mogą liczyć na pomoc ze strony lokalnych ośrodków pomocy społecznej i władz samorządowych.

Pomoc taka jest koordynowana przez OPS i władze samorządowe a świadczą ją np. wolontariusze, funkcjonariusze Straży Gminnej, Straży Pożarnej bądź Wojsk Obrony Terytorialnej. Zakres świadczonej pomocy oraz lista Ośrodków Pomocy Społecznej znajduję się na stronie https://www.gov.pl/web/rodzina/pomoc-osobom-w-kwarantannie2

Koronawirus. Czy godzinami dla seniorów objęte są całe galerie? Czy opiekunka pomagająca kilkorgu seniorom może robić zakupy w godzinach dla seniorów - pytanie na infolinię RPO 800-676-676

Data: 2020-11-04

Czy opiekun seniora może mu robić zakupy w godzinach dla seniora?

Pani, która wykonuje zawód medyczny jest jednocześnie opiekunką kilku osób starszych; pyta, czy w czasie tzw. godzin dla seniorów może zrobić zakupy dla swoich podopiecznych.

Nie. Przepisy o godzinach dla seniorów nie przewidują takiego wyjątku.

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 października 2020 r. (Dz.U. 2020 poz. 1797) zmieniające rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, w dodanym § 7a wprowadziło tzw. godziny dla seniorów.

W § 7a uregulowano, iż do odwołania obiekty handlowe lub usługowe, o których mowa w § 7 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 9 października 2020 r., oraz placówki handlowe w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni, których przeważająca działalność polega na: sprzedaży żywności, produktów kosmetycznych, artykułów toaletowych, środków czystości, produktów leczniczych (w tym przez apteki lub punkty apteczne), wyrobów medycznych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz na: świadczeniu usług pocztowych od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00 - 12.00 obsługują wyłącznie osoby powyżej 60. roku życia (§ 7a ust. 1). Na terenie obiektu albo placówki informuje się, w sposób w niej przyjęty, o godzinach obsługiwania osób powyżej 60. roku życia. (§ 7a ust. 2).

Ograniczenia przewidzianego w  § 7a ust. 1 nie stosuje się, w przypadku: gdy wydanie produktu leczniczego, wyrobu medycznego albo środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego następuje w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia; handlu hurtowego; placówek handlowych działających w szkołach lub placówkach oświatowych (§ 7a ust. 3).

Warto zauważyć, że wprowadzenie ograniczeń w handlu i usługach, na zasadach wskazanych w rozporządzeniu, poprzez ustalenie godzin dedykowanych wyłącznie dla osób powyżej 60. roku życia wynika z tego, że osoby starsze są najbardziej narażone na ciężki przebieg choroby COVID-19 i ograniczenia te mają na celu zmniejszenie ryzyka zakażenia koronawirusem.

W związku z powyższym, niezależnie od wykonywanej przez konsumenta pracy (także w ramach zawodu medycznego) tzw. godzin dla seniorów nie stosuje się tylko w przypadku, gdy wydanie produktu leczniczego, wyrobu medycznego albo środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego następuje w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia.

Podstawa prawna: rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. 2020 poz. 1758, 1797, 1829, 1871, 1917 i 1931).

Czy można zamknąć dla młodszych całą galerię handlową w godzinach dla seniorów?

Czy ograniczeniom dotyczącym godzin dla seniora podlegają konkretne sklepy, ze względu na to, co sprzedają, czy cała galeria handlowa?

Z obowiązujących teraz przepisów wynika, że godziny dla seniorów nie dotyczą całych galerii, gdyż w tych obiektach funkcjonują także podmioty o innym charakterze, np. sklepy z odzieżą,  kina, oddziały bankowe, które nie znajdują się na liście przedstawionej w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. wprowadza tzw. godziny dla seniorów. Objęło nim ono

  • obiekty handlowe lub usługowe o powierzchni sprzedaży lub świadczenia usług powyżej 2000 m2
  • oraz placówki handlowe w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni (czyli obiekty, w których jest prowadzony handel oraz są wykonywane czynności związane z handlem, w szczególności: sklep, stoisko, stragan, hurtownię, skład węgla, skład materiałów budowlanych, dom towarowy, dom wysyłkowy, biuro zbytu - jeżeli w takiej placówce praca jest wykonywana przez pracowników lub zatrudnionych).

Rozporządzenie doprecyzowuje przy tym, że chodzi o placówki/obiekty handlowe, w których działalność polega na:

  1. sprzedaży:
  • żywności w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia,
  • produktów kosmetycznych w rozumieniu art. 2 pkt 9 ustawy z dnia 4 października 2018 r. o produktach kosmetycznych innych niż przeznaczone do perfumowania lub upiększania,
  • artykułów toaletowych,
  • środków czystości,
  • produktów leczniczych w rozumieniu art. 2 pkt 32 ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne, w tym przez apteki lub punkty apteczne,
  • wyrobów medycznych w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 38 ustawy z dnia 20 maja 2010 r. o wyrobach medycznych,
  • środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego w rozumieniu art. 3 ust. 3 pkt 43 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia
  1. świadczeniu usług pocztowych.

Koronawirus. Sytuacja w DPS w Bełchatowie

Data: Od 2020-10-15 do 2020-10-16
  • Od 4 tygodni w DPS w Bełchatowie obowiązuje kwarantanna. We wrześniu potwierdzono tam 53 przypadki zakażenia mieszkańców

W domach pomocy społecznej, prywatnych domach opieki i zakładach opiekuńczo-leczniczych przebywają osoby z grup najbardziej narażonych na zakażenie: osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami.

W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi, Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur  pytał odpowiednie organy o działania podjęte w tych placówkach w ramach epidemii koronawirusa.

Do zadań KMPT (który działa w strukturze Biurze RPO) należy sprawdzanie czy w placówkach, gdzie osoby mogą przebywać wbrew swojej woli np. na podstawie sądowego postanowienia, nie dochodzi do okrutnego, poniżającego traktowania lub tortur.

DPS w Bełchatowie

Odpowiadając na pismo KMPT w sprawie sytuacji w DPS w Bełchatowie, Dorota Pędziwiatr starosta bełchatowska wskazała, że po testach przeprowadzonych 18 września br. zakażenie koronawirusem potwierdzono u 53 mieszkańców. Natomiast w przypadku pracowników: w sierpniu zakażonych było 5 osób, we wrześniu – 16. W sumie 84 mieszkańców i 59 pracowników DPS objęto kwarantanną. Prawdopodobnym źródłem zakażenia był nosiciel bezobjawowy w dziale terapeutyczno - opiekuńczym.

Jak zaznaczyła starosta, ogółem hospitalizowano 62. mieszkańców w celu szybkiego przeprowadzenia dekontaminacji budynku. Osoby te przeniesiono:

- 14 mieszkańców do Szpitala Wojewódzkiego w Bełchatowie,

- 14 mieszkańców do Szpitala Powiatowego w Radomsku,

- 8 mieszkańców do Tomaszowskiego Centrum Zdrowia,

- 12 mieszkańców do Wojewódzkiego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej Centrum Leczenia Chorób Płuc i Rehabilitacji w Łodzi,

- 10 mieszkańców do Wojewódzkiego Szpitala w Zgierzu,

- 1 mieszkaniec do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Łodzi,

- 3 mieszkańców do Izolatorium w Łodzi,

Na dzień 12.10.2020 r. do DPS powróciło 30. mieszkańców i w najbliższych dniach planowany jest powrót kolejnych 6. pensjonariuszy. Hospitalizowany był także jeden pracownik.

W celu przeciwdziałania dalszemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa zdekontaminowano cały budynek. Jednocześnie jednostka pozostaje zamknięta dla osób odwiedzających, obowiązują procedury w zakresie pomiaru temperatury u pracowników i mieszkańców, noszenie maseczek oraz dezynfekcja rąk i powierzchni. Istnieje możliwość wprowadzenia pracy w systemie rotacyjnym w cyklu tygodniowym, a także wyłączenie pracy pracowników administracyjnych z budynku DPS-u.  

- Właściwym sposobem uniknięcia zarażenia w przyszłości byłoby systematyczne poddawanie personelu testom co 7 lub 14 dni w celu szybkiego wyeliminowania bezobjawowego nosiciela – zauważyła Dorota Pędziwiatr.

W związku z obowiązkiem kwarantanny na terenie placówki czynności opiekuńcze na rzecz mieszkańców świadczy 5. opiekunów, w tym jeden medyczny. Ogółem przebywa tam 12 pracowników (dodatkowo: pokojowe, specjalista pracy socjalnej, aspirant pracy socjalnej, dyrektor).

- Występuje problem z opieką pielęgniarską. Wsparcie lekarskie jedynie w zakresie teleporady. Zdecydowana większość pracowników przebywa na zwolnieniach lekarskich, w obawie przed zarażeniem. Są to zwolnienia długotrwałe, skutkujące okrojoną obsadą również w momencie wznowienia standardowej działalności jednostki – wskazała starosta bełchatowska.

Dodała, że nie ma natomiast problemów z zapewnieniem środków do dezynfekcji i środków ochrony osobistej. W tej kwestii placówka może liczyć na wsparcie m.in. wojewody.

Ponadto w związku z odmową lekarza przychodni NFZ Neuca Med sp. z o.o. w Bełchatowie, Wojewoda Łódzki zapewnił lekarza do przebadania mieszkańców. Wojewoda nadzoruje też przeprowadzanie testów. Dodatkowo Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego w Łodzi oraz Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Bełchatowie zaproponowały możliwość udzielenia wsparcia psychologicznego, jednak nie było zainteresowania ze strony personelu i pracowników.

Jak zauważyła starosta bełchatowska największym problemem jest obecnie zapewnienie odpowiedniej obsady kadrowej.

- Częściowa ewakuacja mieszkańców, która w dalszym ciągu powoduje, że pracownicy DPS-u w Bełchatowie nie są w stanie opuścić miejsca kwarantanny, w której przebywają od 18 września 2020 r. (4 tydzień). Gdyby zostały podjęte natychmiastowe działania w zakresie ewakuacji mieszkańców, pracownicy DPS-u mogliby dziś pracować w normalnym trybie pracy tylko z mieszkańcami, którzy ozdrowieli i pozostali ujemni, a personel mógłby wrócić do swoich rodzin i nie mieć obawy przed zarażeniem – zauważyła Dorota Pędziwiatr.

Dodała, że obecnie potrzebne było by wsparcie DPS przede wszystkim w postaci pielęgniarek i lekarza a także opiekunów. Problematycznym staje się również ewentualna relokacja podopiecznych DPS-u w przypadku wystąpienia większej liczby zakażeń.

 

KMP.071.8.2020

Dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Osób Starszych

Data: 2020-10-01
  • Międzynarodowy Dzień Osób Starszych obchodzony jest 1 października już od 30 lat.
  • Hasło tegorocznych obchodów odnosi się do wyjątkowej sytuacji, którą spowodował wirus Covid-19 oraz do jego wpływu na przestrzeganie praw osób starszych.
  • Ostatnie miesiące pokazały także w Polsce, że sytuacja osób starszych w sytuacji stanu wyjątkowego spowodowanego pandemią, wymaga objęcia seniorów szczególną opieką i uważnością.

Międzynarodowy Dzień Osób Starszych obchodzony jest 1 października już od 30 lat. Równocześnie obchodzimy 75 lat działalności ONZ. Z tej okazji przedstawiciele ONZ chcą wezwać Państwa członkowskie do podjęcia działań związanych z Dekadą Zdrowego Starzenia się ogłoszoną na lata 2020-2030.

Sygnałem w tej sprawie był specjalny raport Sekretarza Generalnego ONZ odnoszący się do sytuacji osób starszych w czasie pandemii opublikowany w maju br. Kolejnych należy się spodziewać m.in. podczas konferencji on-line organizowanej 1 października z okazji tego dnia przez globalne organizacje pozarządowe przy współudziale ONZ.

Pandemie: czy mają wpływ na to jak podejmujemy sprawy związane ze starością i starzeniem się?

Hasło tegorocznych obchodów Międzynarodowego Dnia Osób Starszych odnosi się do wyjątkowej sytuacji, którą spowodował wirus Covid-19 oraz do jego wpływu na przestrzeganie praw osób starszych.

Ostatnie miesiące pokazały także w Polsce, że sytuacja osób starszych w sytuacji stanu wyjątkowego spowodowanego pandemią, wymaga podejmowania szczególnych działań w celu zapewnienia realizacji podstawowych praw, takich jak:

  • prawo do godnego życia,
  • prawo do opieki zdrowotnej, w tym poprzez dostęp do opieki długoterminowej i paliatywnej,
  • prawo do włączenia społecznego,
  • prawo do równego traktowania, także na rynku pracy i rynku usług,
  • prawo do autonomii i niezależnego życia.

Realizacji tych praw powinna być zapewniona niezależnie od tego, czy dana osoba mieszka w swoim domu, czy w placówce opiekuńczej.

Rozmawiajmy z seniorami o ich potrzebach

W czasie pandemii mogliśmy dostrzec, że osoby starsze – z jednej strony szczególnie wrażliwe na skutki Covid-19 – równocześnie potrzebują czuć się pełnoprawnymi członkami społeczeństwa. To oznacza konieczność wsłuchania się w głosy samych osób starszych odnośnie ich potrzeb i tego w jaki sposób chcą otrzymywać ewentualne wsparcie. Szczególnie w czasie pandemii usłyszmy:

  • Głosy osób starszych, które w czasie ogólnego zamknięcia nie mogą spotykać się ze swoimi bliskimi i znajomymi.
  • Głosy osób starszych, którzy potrzebują wsparcia w czynnościach życia codziennego a nie mają do kogo zwrócić się o pomoc.
  • Głosy osób starszych, które obawiają się wsparcia przez wolontariuszy, że dowieziony posiłek nie przyjdzie na czas, albo że utracą sami zdolność do dbania o swoje potrzeby.
  • Głosy osób w wieku emerytalnym pracujących w sektorze publicznym, które obawiają się zwolnień.
  • Głosy osób starszych – mieszkańców domów pomocy społecznej – mówiących o tym, że czują się uwięzieni, nie mogąc przez dłuższy czas opuszczać placówki.
  • Głosy osób starszych, które mogą doświadczać różnego rodzaju przemocy.

Jakie działania mogą podjąć rząd i samorzący, aby wesprzeć osoby starsze?

Pandemia uwypukliła potężne wyzwanie dla samorządów lokalnych, aby przygotować i wdrożyć mechanizmy:

  • efektywnego informowania osób starszych o ich prawach oraz o możliwych formach wsparcia,
  • oraz mechanizmy konsultowania się z samymi osobami starszymi na temat ich potrzeb,
  • udzielania wsparcia adekwatnego do potrzeb osób starszych,
  • organizowania planów radzenia sobie z pandemią z uwzględnieniem potrzeb osób starszych,

Niewątpliwie jako społeczeństwo wiele się uczymy i wdrażamy zmiany w tym zakresie, nadal jednak potrzebujemy uważnie sprawdzać, czy w podejmowanych publicznych działaniach osoby starsze są traktowane w sposób partnerski.

Na poziomie rządowym konieczne jest wzmacnianie systemowych ram, które ułatwią samorządom podejmowanie działań adekwatnych do potrzeb osób starszych, w tym poprzez działanie na rzecz przyjęcia Konwencji o prawach osób starszych, która przyczyniłaby się do zmiany traktowania osób starszych jako grupy osób wykluczonych na rzecz ujęcia działań na rzecz seniorów w ramach praw człowieka, a także wyeliminowania paternalistycznego traktowania osób starszych na rzecz partnerskiego uzgadniania rodzajów ewentualnego wsparcia.

Konieczne są także zmiany w podejściu do polityki senioralnej poprzez wprowadzenie stałego wsparcia finansowego gmin w realizacji ustawowych zadań, np. w formie subwencji senioralnej, realizowanej w podobnej formule do subwencji oświatowej.

Wszystkie te działania powinny stanowić spójne przygotowanie do przyśpieszenia starzenia się społeczeństwa w Polsce i zmian odnośnie potrzeb osób starszych w różnym wieku. W 2025 r. w wiek 80+ zaczną wchodzić osoby urodzone w wyżu powojennym. To oznacza konieczność zintensyfikowania wysiłku na rzecz przygotowania odpowiedniej infrastruktury, procedur i nastawienia społecznego do tej istotnej zmiany.

Pandemia uwydatniła konieczność deinstytucjonalizacji sytemu wsparcia osób z niepełnosprawnościami i seniorów

Data: 2020-09-29
  • Niezbędne jest zatem zintensyfikowanie tego procesu - zgodnie z rekomendacjami Komitetu ONZ ds. Praw Osób Niepełnosprawnych
  • Należałoby powołać organ koordynujący aktualne działania rządu; powinien też powstać ich harmonogram
  • Ponadto powinno się określić odpowiedni czas na konsultacje społeczne, termin przyjęcia strategii oraz ramy czasowe jej wdrażania

Rzecznik Praw Obywatelskich napisał po raz kolejny w tej sprawie do ministry rodziny, pracy i polityki społecznej Marleny Maląg.

Polska nigdy nie przeprowadziła procesu deinstytucjonalizacji – polegającego na przejściu od instytucjonalnych rozwiązań w zakresie zamieszkania do szerokiego wachlarza usług świadczonych w społeczności lokalnej.

Tymczasem pandemia COVID-19 uwypukliła szereg negatywnych konsekwencji prowadzenia masowej, instytucjonalnej opieki – zarówno dla mieszkających w placówkach, jak i osób w nich zatrudnionych. Ludzie są tam znacznie bardziej narażeni na zakażenie, a znacznie rzadziej mają szansę na pomoc medyczną. Znane są przypadki opuszczenia placówki przez część personelu.

Kolejny problem to pozbawienie osób z placówek kontaktów z najbliższymi. Powoduje to dodatkowe poczucie osamotnienia i negatywnie wpływa na ogólny stan zdrowia pensjonariuszy. A liczne obostrzenia sanitarne ograniczyły możliwość monitorowania działania tych instytucji przez organizacje pozarządowe. Osoby z niepełnosprawnościami, przewlekle chore i w starszym wieku niejednokrotnie nie są w stanie samodzielnie bronić swoich praw – a to stwarza pole do nadużyć.

Obecna sytuacja wskazuje zatem na konieczność wprowadzenia konkretnych reform i podjęcia pilnych działań.

Adam Bodnar wielokrotnie wskazywał na potrzebę deinstytucjonalizacji. Przy poparciu 54 organizacji społecznych 20 listopada 2017 r. apelował o to do Prezesa Rady Ministrów. W wystąpieniu do MRPiPS z sierpnia 2019 r. podkreślał rekomendacje dla Polski wydane we wrześniu 2018 r. przez Komitet ds. Praw Osób Niepełnosprawnych, który sytuację w Polsce w obszarze deinstytucjonalizacji określił mianem „krytycznej stagnacji”.

W odpowiedzi MRPiPS informowało o rozpoczęciu prac nad opracowaniem strategii i wyznaczeniu na ich koordynatora Ministerstwa Zdrowia. Jednak już wstępny etap prac nad częścią diagnostyczną pokazał, że większość zagadnień, które strategia ma obejmować, leży poza kompetencjami tego resortu. Obecnie MZ z MRPiPS prowadzą prace nad założeniami deinstytucjonalizacji opieki w zakresie swoich kompetencji.

RPO poinformowano, że planowane jest powstanie dwóch odrębnych dokumentów – odpowiednio w zakresie właściwości obu tych ministerstw. Wyjaśniono, że prace nad częścią strategii dotyczącą obszaru opieki zdrowotnej prowadzone są w MZ w ścisłej współpracy z interesariuszami, a ich zakończenie w terminie wynikającym z harmonogramu programowania perspektywy finansowej 2021-2027, tj. do końca 2020 r., nie jest zagrożone. Do końca grudnia 2020 r. ma być  przeprowadzony proces legislacyjny obejmujący również konsultacje.

W kwietniu 2020 r. Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła wyniki kontroli  placówek świadczących całodobową opiekę. Stwierdzono, że nawet przez kilkanaście lat działały placówki, które poza jakimkolwiek nadzorem świadczyły usługi całodobowej opieki nad osobami niepełnosprawnymi, przewlekle chorymi i w starszym wieku. Było to możliwe głównie z powodu braku kontroli urzędów wojewódzkich, co sprzyja powstawaniu szarej strefy.

Obowiązujące przepisy, mające przeciwdziałać nielegalnym placówkom, są nieadekwatne do potrzeb i nie sprawdzają się. Brak jest precyzyjnych przepisów pozwalających skutecznie reagować w sytuacjach rażących zaniedbań lub też świadczenia opieki z naruszeniem przepisów i praw osób w nich przebywających. Wojewodowie zaniedbują nadzór nad placówkami. Ich kontrole podejmowali rzadko, najczęściej w reakcji na skargi, a niemal nigdy prewencyjnie. Tym samym nadzór państwa jest iluzoryczny.

Jak wynika z analizy NIK, samorządy gminne nie tworzyły własnych systemów pomocy, alternatywnych wobec dps-ów i placówek zapewniających całodobową opiekę. A ustawa o pomocy społecznej przewiduje możliwość powoływania dla tych celów zróżnicowanych form organizacyjnych: środowiskowych domów samopomocy, mieszkań chronionych, rodzinnych domów pomocy, domów dziennego pobytu.

Gminy z tej możliwości korzystały w niewielkim zakresie, mimo że są to rozwiązania społecznie bardziej akceptowalne i kilkukrotnie tańsze niż DPS-y. A władze powiatów odpowiedzialnych za rozwój sieci ponadgminnych domów pomocy społecznej w niewielkim stopniu realizowały to zadanie, głównie ze względu na ograniczone możliwości finansowe i skupiały się na zarządzaniu siecią DPS-ów już istniejących.

Jak wykazała kontrola NIK, w wielu przypadkach naruszano dobra szczególnie chronione pensjonariuszy, jak zdrowie, życie i godność osobista. Dlatego wskazane grupy powinny zostać otoczone szczególnym wsparciem.

RPO zwrócił się do ministry Marleny Maląg o informacje nt. realizowanych i planowanych przez resort  działań na rzecz zintensyfikowania procesu deinstytucjonalizacji, zgodnie z rekomendacjami Komitetu ds. Praw Osób Niepełnosprawnych, w tym o wskazanie:

  • organu koordynującego aktualnie działania rządu w tym zakresie,
  • harmonogramu działań w celu wypracowania strategii, obejmującego odpowiedni czas na konsultacje społeczne, i przewidywany termin przyjęcia strategii,
  • zakładanych ram czasowych wdrażania uzgodnionych w ramach ww. procesu działań.

XI.503.4.2016

RPO przypomina: ustawy odbierają wsparcie opiekunom osób z niepełnosprawnościami w sposób sprzeczny z Konstytucją. Tak stwierdził TK, a ustawodawca z tym nic nie robi

Data: 2020-09-23
  • Na podsumowanie kadencji przypomina ministrze rodziny Marlenie Maląg o niewykonanych wyrokach Trybunału Konstytucyjnego, który nakazał poprawienie sytuacji rodzin osób z niepełnosprawnościami.
  • Jeden niewykonany wyrok ma już sześć lat, drugi – ponad rok

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wciąż wpływają liczne skargi od osób sprawujących opiekę nad bliskimi członkami rodziny legitymującymi się orzeczeniami o znacznym stopniu niepełnosprawności, którzy napotykają na bariery w dostępie do świadczenia pielęgnacyjnego – pisze zastępca RPO Stanisław Trociuk

Najpilniejszą, wielokrotnie już sygnalizowaną kwestią pozostaje niewykonany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 października 2014 r. (K 38/13) o zasadach wsparcia dla opiekunów osób z niepełnosprawnościami.

Trybunał uznał, że zróżnicowanie wysokości tego wsparcia ze względu na moment, kiedy podopieczny utracił ona sprawność (czy było to w dzieciństwie czy w wieku dorosłym), jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości. Stało się to sześć lat temu. Tymczasem nadal opiekunowie osób, których niepełnosprawność orzeczono w wieku dorosłym, otrzymują trzykrotnie mniejsze wsparcie niż opiekunowie dzieci z niepełnosprawnościami (a i to pod warunkiem, że ich rodzina nie przekracza bardzo niskiego progu dochodowego).

Ponieważ przez sześć lat ustawa regulująca wypłatę świadczeń nie została zmieniona, opiekunowie osób dorosłych (na ogół rodziców) skazani są na kłopotliwą drogę sądową, by wyegzekwować wsparcie należne im zgodnie z Konstytucją.

Drugim niewykonanym wyrokiem TK jest wyrok z 26 czerwca 2019 r. (SK 2/17), że ograniczenie możliwości pobierania świadczenia pielęgnacyjnego przez opiekuna, który ma już prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, ale nie pracuje, bo opiekuje się dzieckiem z niepełnosprawnością, stanowi przejaw niewłaściwego zinterpretowania przez ustawodawcę nałożonego nań konstytucyjnego obowiązku wsparcia rodziny (art. 71 Konstytucji).

Rodzina, której członek został dotknięty niepełnosprawnością i wymaga opieki ze strony innego członka rodziny, zmuszonego z tego powodu do rezygnacji z zatrudnienia, potrzebuje szczególnej pomocy ze strony państwa. Świadczenia rodzinne należą do systemu zabezpieczenia społecznego, w którym ustrojodawca zdecydował się na pozostawienie ustawodawcy daleko idącej swobody regulacyjnej, jednak Trybunał wielokrotnie podkreślał, że „swoboda władzy ustawodawczej jest [...] ograniczona zasadami i przepisami konstytucyjnymi oraz obowiązkiem poszanowania chronionych przez te zasady i przepisy wartości”.

Środowisko opiekunów sprawujących pieczę nad bliskimi niepełnosprawnymi oczekuje kompleksowych i pilnych rozwiązań w obszarze świadczeń opiekuńczych i wyraża głębokie niezadowolenie ze zbyt długiego oczekiwania na opracowanie projektu ustawy eliminującego stan niekonstytucyjności wynikający z wyroków Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 października 2014 r oraz z dnia 26 czerwca 2019 r.

III.7064.35.2018

Otępienie (demencja) - najczęściej zadawane pytania

Data: 2020-09-02

Broszura powstała z myślą o opiekunach osób żyjących z chorobą otępienną, których z roku na rok przybywa. Publikacja zawiera pytania, które najczęściej nurtują opiekunów i samych chorych we wstępnej fazie demencji oraz odpowiedzi, które, mamy nadzieję, pomogą w rozwiązywaniu codziennych problemów.

To bardzo praktyczny poradnik, napisany zrozumiałym językiem, z dużą empatią i znajomością zagadnienia, opracowany przez panią Mirosławę Wojciechowską-Szepczyńską, ekspertkę z Komisji ds. Osób Starszych przy RPO.

Publikację wzbogaciły satyryczne rysunki sędziego Arkadiusza Krupy przygotowane specjalnie na potrzeby tego wydawnictwa.

Sytuacja osób starszych w Polsce – wyzwania i rekomendacje. Raport Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych

Data: 2020-08-31

Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych działająca przy Rzeczniku Praw Obywatelskich od 2011 r. na zakończenie VII kadencji RPO, podjęła próbę podsumowania swojej pracy w ostatnich 5 latach. Opracowała listę najważniejszych wyzwań dotyczących sytuacji osób starszych w Polsce, a w rekomendacjach wskazała konieczne do podjęcia działania.

Raport został przygotowany z myślą o instytucjach, organizacjach i osobach, które mają wpływ na jakość życia osób starszych w Polsce. Liczymy, że ze szczególnym zainteresowaniem przeczytają go przedstawiciele władz publicznych – centralnych i lokalnych – odpowiedzialni za stan spraw w naszym kraju, realizację konstytucyjnych praw i wolności.

Mamy nadzieję, że ta publikacja, spotka się z przychylnym odbiorem także wśród organizacji społecznych i każdej osoby, której nie jest obojętna sytuacja seniorów obecnie i w przyszłości.

Ważne inicjatywy ustawodawcze Senatu po wystąpieniach Rzecznika

Data: 2020-07-13
  • Nagrywanie czynności notarialnych w celu ograniczenia procederu oszukańczych "pożyczek”, po których seniorzy tracą swe mieszkania
  • Ułatwienia w przyznawaniu państwowej kompensaty ofiarom przestępstw
  • Łatwiejsza droga prawna dla pokrzywdzonego przestępstwem, gdy prokuratora odmawia oskarżenia sprawcy

Takie m.in. inicjatywy legislacyjne proponuje Senat, który uwzględnia wnioski  Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie zmian przepisów prawa.

Senackie komisje Ustawodawcza oraz Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, z udziałem przedstawiciela Biura RPO, zajęły się 25 czerwca 2020 r. pięcioma senackimi projektami, przygotowanymi po wystąpieniach RPO.

Subsydiarny akt oskarżenia (druk senacki nr 74)

Chodzi o sytuację, gdy prokurator nie wniósł aktu oskarżenia przeciw sprawcy przestępstwa, z czym pokrzywdzony nie zgadza się i wnosi własny, tzw. subsydiarny akt oskarżenia. Po zmianie prawa z 5 października 2019 r. zanim może to uczynić, musi zaskarżyć do sądu decyzję prokuratora o odmowie wszczęcia albo o umorzeniu postępowania. Jeśli sąd je uwzględni, ale prokurator ponownie odmówi wszczęcia śledztwa lub je umorzy, pokrzywdzony musi skierować kolejne zażalenie - tym razem do prokuratora nadrzędnego. Tylko jeśli ten utrzyma postanowienie podwładnego, pokrzywdzony może skierować subsydiarny akt oskarżenia.

A jest to bardzo niekorzystne dla pokrzywdzonych przestępstwem – wskazuje Adam Bodnar. Wydłuża bowiem drogę do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia i zwiększa koszty. Pozwala też prokuratorowi na całkowite uniemożliwienie skierowania takiego aktu oskarżenia. Dlatego Rzecznik 13 stycznia 2020 r. wystąpił do Senatu o zmianę prawa.

Projekt senacki – o którego uchwalenie wniosły komisje - przewiduje przywrócenie wcześniejszych przepisów. Wystarczyło wówczas, by sąd po pierwszym zażaleniu uchylił decyzję prokuratora, a ten ponownie umorzył postępowanie lub odmówił jego wszczęcia. I już wtedy pokrzywdzony mógł wnosić subsydiarny akt oskarżenia.

Przedłużanie pobytu nieletniego w schronisku (druk senacki nr 90)

Pobyt nieletniego w schronisku dla nieletnich był w praktyce przedłużany bez decyzji sądu oraz bez możliwości wnoszenia o uchylenie tego środka. Było to niezgodne ze standardami prawa do sądu, wynikającymi z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – co potwierdził wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z  30 czerwca 2015 r. w sprawie Grabowski przeciwko Polsce.

Od czasu tego wyroku Rzecznik  postulował by Minister Sprawiedliwości wykonał wyrok, skoro w praktyce po skierowaniu sprawy na rozprawę sądy nie weryfikowały potrzeby dalszego pobytu nieletniego w schronisku. Mimo pewnych zmian nadal jednak nie ma podstawy ustawowej do przedłużenia pobytu - zgodnego ze standardami.

Dlatego RPO pozytywnie ocenia propozycje Senatu, aby sąd miał obowiązek co 3 miesiące oceniać zasadność dalszego pobytu nieletniego w schronisku oraz by wydawał za każdym razem osobne postanowienie, które będzie zaskarżalne.

Komisje wniosły by Senat przyjął projekt nowelizacji.

Możliwości łączenia kar pozbawiania wolności i jej ograniczenia (druk senacki nr 76)

Chodzi o realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 czerwca 2019 r. TK stwierdził, że art. 87 § 1 Kodeksu karnego w zakresie, w jakim nakłada na sąd obowiązek połączenia kar pozbawienia wolności i ograniczenia wolności oraz wymierzenia kary łącznej pozbawienia wolności, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 i art. 175 ust. 1 Konstytucji. 

Sprawa była przedmiotem wystąpienia Rzecznika do senackiej komisji 30 kwietnia 2020 r.

Podczas posiedzenia wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka zgłosiła poprawkę zgodną z propozycją RPO, by sąd miał swobodę decyzji, czy połączyć skazanemu karę pozbawienia wolności z karą ograniczenia wolności. Komisje poprawkę przyjęły i wystąpiły do Senatu o uchwalenie nowelizacji.

Przyznawanie państwowej kompensaty ofiarom przestępstw (druk senacki nr 91)

Kompensata przysługuje ofiarom niektórych przestępstw lub ich bliskim. Nie jest zadośćuczynieniem - to świadczenie pieniężne służy pokryciu kosztów leczenia, rehabilitacji czy pogrzebu, utraconych zarobków i innych środków utrzymania.

Według RPO instytucja ta jest wykorzystywana stosunkowo rzadko (kilkadziesiąt przypadków rocznie w skali kraju). Dlatego 4 lutego 2020 zaproponował Senatowi zmiany, przyspieszające i usprawniające jej przyznawanie, ale też zwiększające świadomość tego uprawnienia.

Senat podjął prace legislacyjne nad swym projektem noweli, który generalnie uwzględnia postulaty RPO. Dotyczy to zwłaszcza:

  • wprowadzenia maksymalnego terminu na rozpoznanie wniosku o przyznanie kompensaty,
  • rozszerzenia zakresu możliwego do przyznania zabezpieczenia o utracone zarobki lub inne środki utrzymania,
  • wprowadzenia odniesienia do możliwości uzyskania zabezpieczania bezpośrednio do ustawy o państwowej kompensacie.

Prace nad projektem komisje odłożyły na przyszłe posiedzenie z uwagi na kwestię źródła finansowania kompensat.

Nagrywanie czynności notarialnych (druk senacki nr 75)

Od kilku lat RPO  występował o taką zmianę Prawa o notariacie. Powoływał się na  konieczność ochrony obywateli przed nadużyciami, których ofiarami stają się osoby starsze oraz słabsze ekonomicznie, znajdujące się przymusowej sytuacji życiowej. Były bowiem liczne skargi na notariuszy od osób, które w wyniku niekorzystnych umów, zawieranych w formie aktów notarialnych, utraciły własność nieruchomości. Składając podpisy w kancelarii notarialnej, nie miały świadomości, że zawierają umowę, której przedmiotem jest przeniesienie własności, a w konsekwencji utrata mieszkania.

Nagrywanie pozwoliłoby ustalić przebieg czynności, w której wyniku nastąpiła np. niezamierzona sprzedaż zamieszkiwanej nieruchomości. Pozwoli to w razie sporu na rzetelną, obiektywną ocenę. Będzie też gwarantem bezpieczeństwa zarówno dla stron jak i dla notariusza. Obecnie bowiem w praktyce nie jest możliwe ustalenie rzeczywistej treści rozmów, sposobu udzielania zapewnień i pouczeń.

Prace nad projektem, odzwierciedlającym postulat RPO, odłożono na przyszłe posiedzenie komisji z uwagi m. in. na konieczność pogłębionej analizy, czy  nagrywaniem należy objąć wszystkie czynności notarialne, czy też jedynie te, w których dochodziło-  lub może dochodzić - do nadużyć. Zdaniem RPO nagrywane muszą być te czynności, które obejmuje oświadczenie osoby o przeniesieniu własności domu lub mieszkania.

II.510.1004.2017, II.518.4.2019, II.566.2.2020, II.518.15.2014, IV.7000.100.2020

Konkurs na polski odpowiednik słowa „elderspeak” – rozstrzygnięcie

Data: 2020-07-02

Jury konkursu na polski odpowiednik angielskiego słowa „elderspeak” w składzie: Danuta Parlak, prof. Barbara Rysz-Kowalczyk, Ewa Kulisz, Barbara Imiołczyk, Ewa Tułodziecka-Czapska, podjęło decyzję o rozstrzygnięciu konkursu. Wygrały dwa określenia:

  • Dziadurzenie – do stosowania w mowie potocznej
  • Gerontomowa – do stosowania w języku naukowym, publicystycznym.

Laureatami konkursu zostają tym samym:

Weronika Sztorc za określenie „dziadurzenie”,

Kamil Dziwisz i Michał Nowak za słowo „gerontomowa”.

Serdecznie gratulujemy!

Dlaczego jury wybrało „dziadurzenie” i „gerontomowę”?

Zdaniem oceniających słowo „dziadurzenie” najlepiej ze wszystkich zgłoszonych propozycji oddaje charakter „elderspeaking”. Dodatkowo niesie ze sobą ładunek negatywnych emocji, co odpowiada samopoczuciu osób starszych, kiedy ktoś mówi do nich jak do dzieci. Jest łatwe do wymówienia i wydawania krótkich komunikatów (Nie dziadurz!)

Natomiast słowo „gerontomowa”, zdaniem jury, może być używane w języku naukowym ze względu na neutralny charakter, a jednocześnie trafne oddanie kogo i czego dotyczy.

Dlaczego jury wybrało dwa słowa? Język polski ma odmiany: innego słownictwa używa się w codziennej mowie, w kampaniach społecznych, języku gazetowym, a innego w publikacjach naukowych.

Co to jest elderspeak?

To protekcjonalny sposób mówienia wykorzystywany przez młodsze pokolenie w relacjach z osobami starszymi. Przypomina język jakim zwracamy się do najmłodszych dzieci:

  • nadużywa zdrobnień („zjemy śniadanko”),
  • wykorzystuje zwroty poufałe (np. „babciu”, „dziadku” w kontaktach z obcymi),
  • używa zwrotów „my” zamiast „ja” i „ty” („zrobimy” zamiast „zrobię/zrobisz”),
  • pojawia się więcej powtórzeń, pytań, rozkazów,
  • przeważają proste zdania, ograniczone słownictwo,
  • tempo mówienia jest wolniejsze, ton wyższy,
  • rozmówca przerywa wypowiedzi osoby starszej i sam uzupełnia, stawia pytania sugerujące odpowiedź (Jesteśmy zmęczeni, prawda?), przesadnie chwali, zachęca zamiast pomagać.

Mimo że niektórzy starsi odbiorcy akceptują ten sposób mówienia, generalnie uważa się go za nieodpowiedni, dyskryminujący osoby starsze, a nawet naruszający ich poczucie godności. Stosowanie tego sposobu komunikowania może powodować wycofanie się osób starszych z życia społecznego.

Mieszkańcy jednego z warszawskich DPS-ów nie mogli głosować w wyborach 28 czerwca. Interwencja RPO

Data: 2020-07-01
  • Według skargi dyrektor DPS-u nie zgłosił na czas seniorów do głosowania korespondencyjnego ani nie zorganizował bezpiecznego głosowania na terenie placówki
  • Rzecznik interweniuje u Komisarza Wyborczego w Warszawie

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęła skarga dotycząca niemożności udziału w wyborach Prezydenta RP 28 czerwca 2020 r. pensjonariuszy jednego z Domu Pomocy Społecznej.

Według skargi dyrektor placówki na czas nie zgłosił seniorów do głosowania korespondencyjnego, ani nie zorganizował bezpiecznego głosowania na terenie placówki.

Ze skargi wynika także, że od 3 miesięcy mieszkańcy mają zakaz wychodzenia nawet na korytarz. Są unieruchomieni w pokojach bez telefonu, bez radia, bez telewizora i bez możliwości wezwania pomocy w razie złego samopoczucia. Mieszkańcy nie mają się do kogo zwrócić, bo w placówce nie ma męża zaufania, a Rada Mieszkańców została kilka lat temu zlikwidowana jako „zbędna i niepotrzebna”

RPO zwrócił się o pilne podjęcie przez Rafała Wagnera, Komisarza Wyborczego w Warszawie, wszelkich działań mających na celu zagwarantowanie możliwości skorzystania przez obywateli z ich konstytucyjnych praw wyborczych.

VII.602.363.2020

Webinarium: Jak powinna wyglądać dobra komunikacja w rodzinie z osobą żyjącą z chorobą otępienną

Data: 2020-06-23

W imieniu Biura Rzecznika Praw Obywatelskich i Fundacji Stabilo serdecznie zapraszamy na webinarium: Jak powinna wyglądać dobra komunikacja w rodzinie z osobą żyjącą z chorobą otępienną, które odbędzie się 23 czerwca 2020, o godz. 18:00.

Spotkanie będzie drugim z cyklu trzech webinariów poświęconych osobom z chorobą otępienną i ich bliskim. Tym razem będziemy rozmawiać o zasadach i procesie komunikacji, potrzebie dostosowania przekazu do etapu choroby oraz jak ważna jest mowa ciała i kontakt fizyczny.

W dyskusji wezmą udział Ewa Drop i Izabela Cymer, przedstawicielki Stowarzyszenia Syntonia.

Webinarium będzie tłumaczone na polski język migowy.

Pierwsze webinarium o tym, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach w opiece nad osobą z chorobą otępienną odbyło się 16 czerwca. Ostatnie spotkanie zaplanowane jest na 30 czerwca (również o godzinie 18.00), poruszone zostaną kwestie prawne związane z zabezpieczeniem praw osób z chorobą otępienną, ich bezpieczeństwa ekonomicznego i społecznego.

Światowy Dzień Świadomości Znęcania się nad Osobami Starszymi

Data: 2020-06-15

Światowy Dzień Świadomości Znęcania się nad Osobami Starszymi: zadbajmy o upowszechnienie praktycznych informacji związanych z przemocą wobec osób starszych i możliwościami uzyskania pomocy.

Rzecznik Praw Obywatelskich zlecił tłumaczenie na język polski ulotki przygotowanej dla zaznaczenia tego dnia przez międzynarodową organizację wspierającą osoby starsze – HelpAge International. Ulotka zawiera informację dla osób starszych o sytuacjach, które mają charakter przemocy. Materiał ten ma ułatwić ich rozpoznanie, wskazuje także na sposoby uzyskania pomocy - w tym także numer telefonu zaufania dla osób starszych, prowadzony przez Stowarzyszenie mali bracia Ubogich:

NUMER TELEFONU ZAUFANIA DLA OSÓB STARSZYCH
22 635 09 54

STRONA INTERNETOWA STOWARZYSZENIA

https://www.malibracia.org.pl/

Rzecznik zachęca również samorządy lokalne do upowszechniania ulotki z uwzględnieniem lokalnych numerów pomocowych (plik można edytować po ściągnięciu na komputer). Osoby starsze, zwłaszcza w czasie pandemii, mogą być narażone na izolację i nadużycia, a w skrajnej sytuacji na przemoc oraz zaniedbanie. Zadaniem organów publicznych jest efektywne docieranie z informacją do mieszkańców, traktując ich podmiotowo i zwracając się także bezpośrednio do osób starszych. W tym duchu została utworzona ta ulotka.

Przykłady przemocy przedstawione na ulotce wskazują, że przemocy doświadczają osoby starsze na całym świecie. Dlatego też jest to problem o charakterze globalnym, wymagającym wspólnej odpowiedzi na poziomie światowym. Tą odpowiedzią może być nowa konwencja o prawach osób starszych. Rzecznik od lat apeluje do polskiego rządu o solidarne poparcie dla idei opracowania i przyjęcia wiążącego dokumentu prawa międzynarodowego, który między innymi wprowadzałby obowiązek aktywnego przeciwdziałania przemocy wobec osób starszych.

Koronawirus. MRPiPS: w tym roku „czerwcowi” emeryci nie stracą

Data: 2020-06-10
  • W tym roku osoby, którzy przejdą na emeryturę w czerwcu, nie będą miały niższych świadczeń niż ci, którzy przeszli na nią w innych miesiącach – informuje MRPiPS
  • To na razie doraźne rozwiązanie tego problemu, którego rozwiązanie nie jest łatwe - wynika z odpowiedzi resortu dla RPO
  • Wprowadzono je głównie dlatego, że w sytuacji epidemii osoby w wieku emerytalnym, chcące kontynuować aktywność zawodową, będą musiały dużo wcześniej niż zamierzały podjąć decyzję o przejściu na emeryturę, m.in. również w czerwcu 2020 r.

Problem zróżnicowanych zasad ustalania wysokości emerytury w zależności od miesiąca, w którym został złożony wniosek o to świadczenie, był przedmiotem wielokrotnych wystąpień Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zróżnicowanie zasad ustalania wysokości emerytury jest ściśle powiązane ze sposobem waloryzacji składek na ubezpieczenie emerytalne i kapitału początkowego, stanowiących podstawę obliczenia emerytury. Złożenie wniosku o emeryturę (ustalenie jej wysokości) w czerwcu skutkuje niższym wymiarem emerytury w porównaniu z wnioskami złożonymi w pozostałych miesiącach. W przypadku ustalania wysokości emerytury w czerwcu, kwota składek poddana ostatniej waloryzacji rocznej nie podlega dodatkowym waloryzacjom kwartalnym, gdyż została już zwaloryzowana rocznie za poprzedni rok od dnia 1 czerwca roku, w którym został zgłoszony wniosek o emeryturę.

Ostatni raz RPO wystąpił w tej sprawie do MRPiPS 27 lutego 2020 r.

Odpowiedź MRPiPS

Jak odpowiedział RPO sekretarz stanu  Stanisław Szwed, doraźne rozwiązanie tego problemu, z którego skorzystają osoby przechodzące na emeryturę w czerwcu 2020 r., zawiera ustawa z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. poz. 875).

Zgodnie z art. 53 tej ustawy, w przypadku ustalania wysokości emerytury w czerwcu 2020 r., waloryzacji składek stanowiących podstawę obliczenia emerytury dokonuje się w taki sam sposób, jak przy ustalaniu wysokości emerytury w maju 2020 r., jeżeli jest to korzystniejsze dla ubezpieczonego.

Celem tej regulacji jest to, aby podstawa wymiaru emerytury ustalona na dzień 1 czerwca 2020 r. nie była niższa od ustalonej na dzień 31 maja tego roku. Z uzasadnienia projektu powyższej ustawy wynika, że przepis ten wprowadzono przede wszystkim dlatego, że zmiany na rynku pracy będące konsekwencją epidemii COVID-19 mogą spowodować, że osoby, które osiągnęły wiek emerytalny i zamierzały jeszcze kontynuować aktywność zawodową, będą musiały podjąć, dużo wcześniej niż zamierzały, decyzję o przejściu na emeryturę, między innymi również w czerwcu 2020 r.

Jednocześnie wiceminister Stanisław Szwed poinformował, że nadal są analizowane możliwe rozwiązania poruszonego problemu, który jest następstwem wprowadzenia nowego algorytmu wymiaru emerytury dla ubezpieczonych urodzonych po 1948 r., którzy zostali objęci reformą emerytalną.

Nie podjęto jeszcze decyzji w tej sprawie, ponieważ nadal poszukiwane jest możliwe do wprowadzenia rozwiązanie, które zlikwidowałoby negatywne skutki przejścia na emeryturę w czerwcu, a jednocześnie nie spowodowałoby negatywnych skutków dla osób przechodzących na emeryturę w pozostałych 11 miesiącach roku i byłoby spójne z konstrukcją systemu ubezpieczenia emerytalnego.

Świadczenie osoby przechodzącej na emeryturę w czerwcu, obliczanej z zastosowaniem tzw. nowych zasad wymiaru określonych w art. 25-26 ww. ustawy emerytalnej jest zwykle niższe dlatego, że suma wskaźników waloryzacji kwartalnej, którymi zostałyby objęte składki emerytalne oraz kapitał początkowy przy przejściu na emeryturę w kwietniu lub maju, jest zazwyczaj wyższa od wskaźnika waloryzacji rocznej, który stosuje się przy ustalaniu emerytury w czerwcu danego roku. Formuła obliczania wskaźnika waloryzacji składek, zarówno rocznej, jak i kwartalnej, jest oparta na wzroście przypisu składek na ubezpieczenie emerytalne. W pierwszym kwartale roku wzrost przypisu składek
w stosunku do czwartego kwartału poprzedniego roku jest wyższy niż w pozostałych kwartałach.

Ma to związek z kumulacją periodycznych wypłat wynagrodzeń w I kwartale roku. W konsekwencji wskaźnik waloryzacji składek za I kwartał danego roku jest wyższy niż roczny wskaźnik waloryzacji składek. Im większa jest ta różnica, tym waloryzacja kwartalna składek jest korzystniejsza od waloryzacji za ten sam okres w ujęciu rocznym. W konsekwencji, zgłoszenie wniosku o emeryturę w czerwcu może być mniej korzystne niż zgłoszenie wniosku w pozostałych miesiącach II kwartału.

Z uwagi na utrzymywanie się tej tendencji zainicjowano działania mające na celu zapewnienie ubezpieczonym uzyskanie rzetelnych informacji w tym zakresie. Przede wszystkim doradcy emerytalni oraz pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przyjmujący wnioski o świadczenia emerytalne informują każdą osobę zgłaszającą wniosek w czerwcu, że jeśli przejdzie na emeryturę chociażby o jeden miesiąc później, to uzyska wyższą kwotę emerytury. Przyszli emeryci mają też możliwość skorzystania z kalkulatora emerytalnego zamieszczonego na stronie internetowej ZUS w celu porównania wysokości kwot emerytury obliczonych dla poszczególnych miesięcy roku, w którym planują zakończyć pracę i przejść na emeryturę. Są to wprawdzie kwoty hipotetyczne, ale doskonale obrazują różnice w wysokości emerytury w zależności od miesiąca przejścia na emeryturę. Akcja informacyjna ZUS przynosi efekty. Na wzrost świadomości ubezpieczonych o znaczeniu daty przejścia na emeryturę wskazuje fakt, że liczba osób przechodzących w czerwcu na emeryturę systematycznie maleje. W ostatnich dwóch latach  jest to ok. 1% ogółu przyznanych w danym roku emerytur.

W orzecznictwie sądów powszechnych nie ukształtowała się jeszcze jednolita wykładnia przepisów określających zasady waloryzacji składek emerytalnych i kapitału początkowego w przypadku ustalania prawa do emerytury w czerwcu. Oprócz wyroków potwierdzających prawidłowość decyzji organów rentowych są również wyroki przyznające rację skarżącym. Przywołać tutaj należy wyroki Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 30 stycznia 2013 r. III AUA 1068/12 z 18 marca 2015 r. III AUA 933/14 i III AUA 934/14, jak i wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi wydany w sprawie sygn. akt. III AUA 554/14 z 22 kwietnia 2015 r.

Przepisy art. 25 i 25a ustawy emerytalnej, określające zasady waloryzacji składek i kapitału początkowego, stanowiących podstawę obliczenia emerytury według zasad określonych w art. 26 tej ustawy, były niejednokrotnie analizowane przez niezależne sądy również pod kątem zgodności z Konstytucją RP, w tym zgodności z zasadą równości wobec prawa.

Sąd Apelacyjny w Krakowie, w wyroku z dnia 22 sierpnia 2012 r. (III AUa 325/12) uznał, że ww. przepisy „nie naruszają konstytucyjnych zasad równości wobec prawa oraz państwa prawa, albowiem jedynie różnicują sytuację prawną osób pobierających świadczenia z ubezpieczeń społecznych w zależności od długości opłacania składek na te ubezpieczenia, co jest cechą relewantną i dopuszcza takie zróżnicowanie, przy czym nie jest to niezgodne z art. 32 Konstytucji RP.”. W uzasadnieniu wyroku Sąd zauważył także, że wprawdzie przepisy dotyczące waloryzacji składek ustalają w stosunku do określonych grup świadczeniobiorców różną metodę (mechanizm) waloryzacji, to jednak zachowują to samo założenie stabilnej wartości ekonomicznej otrzymywanych świadczeń oraz przewidują mechanizm umożliwiający jego urzeczywistnienie. W związku z tym, mimo różnic sposobów dokonania waloryzacji, co zresztą odnosi się tylko do jednego roku poprzedzającego nabycie prawa do emerytury, istota instytucji przystosowującej wartość świadczeń emerytalno-rentowych do spadku siły nabywczej pieniądza nie została naruszona.

Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 lutego 2013 r. (IIIAUa757/12) w sprawie kapitału początkowego osób przechodzących na emeryturę w czerwcu danego roku podzielił pogląd Sądu Apelacyjnego w Krakowie zauważając, że „analizowane przepisy art. 25 i 25a ustawy emerytalnej nie naruszają zasady równości wobec prawa, albowiem jedynie różnicują sytuację ubezpieczonych w zależności od miesiąca przechodzenia na emeryturę, co jest cechą relewantną. W prawie zabezpieczenia emerytalnego sytuacja taka nie jest odosobniona, dla przykładu zupełnie inna jest wysokość emerytury obliczanej z zastosowaniem kwoty bazowej dla osoby przechodzącej na emeryturę w lutym, a inna w marcu danego roku (art. 19a ustawy emerytalnej).”

Jak z powyższego wynika, rozwiązanie problemu „emerytur czerwcowych” nie jest łatwe, ponieważ ewentualna korekta regulacji obowiązujących w tym zakresie nie może naruszać konstytucyjnej zasady równości wobec prawa. Należy bowiem mieć na uwadze, że data zgłoszenia wniosku determinuje wysokość emerytury również w tzw. starym systemie emerytalnym, obowiązującym osoby urodzone przed 1949 r. W przypadku tych osób kwota bazowa, określona w art. 19 ustawy emerytalnej, służąca do wyliczenia świadczenia zmienia się co roku 1 marca. Nie zawsze nowa kwota jest wyższa od wcześniej obowiązującej, a zatem zgłoszenie wniosku o emeryturę po ogłoszeniu jej nowej wysokości nie gwarantuje uzyskania emerytury wyższej niż w przypadku wcześniejszego zgłoszenia wniosku, np. w lutym danego roku, pod rządami poprzednio obowiązującej kwoty bazowej – wskazał wiceminister Stanisław Szwed.

III.7060.122.2016

Koronawirus. RPO ponownie apeluje o włączenie Polski w prace nad Konwencją o osobach starszych

Data: 2020-05-13
  • Rzecznik Praw Obywatelskich, doceniając dotychczasowe działania Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej we wspieraniu osób starszych, zaapelował do minister Marleny Maląg, aby Polska przynależąca do wspólnoty międzynarodowej zaangażowała się w obronę praw osób starszych także na tym poziomie.

Przekazał równocześnie wspólne stanowisko przygotowane razem z Niemieckim Instytutem Praw Człowieka z okazji Europejskiego Dnia Solidarności Międzypokoleniowej, z prośbą o jego analizę i upowszechnienie wśród organów władzy publicznej.

Rzecznik wskazał na oświadczenie Antonio Guterres, Sekretarza Generalnego ONZ, w którym  po raz pierwszy w historii w tej formie przedstawił raport ONZ odnoszący się do praw osób starszych w czasie pandemii, zawierający zalecenia odnoszące się do przestrzegania tych praw.

Polski rząd zdaniem RPO również powinien przeanalizować swoje działania pod kątem zaleceń ONZ w tym zakresie. Jednym z punktów podniesionym przez Antonio Guterresa jest potrzeba opracowania mocniejszych ram prawnych oraz przyśpieszenia prac Grupy Roboczej ONZ ds. starzenia się nad przygotowaniem propozycji nowego instrumentu prawa międzynarodowego promującego i chroniącego prawa osób starszych. Polska jest również członkiem tej Grupy Roboczej.  

W zakresie tematycznym ujętym w przedstawianym piśmie RPO do Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej ukazały się w ostatnim czasie dodatkowe istotne doniesienia:

11 maja 2020 r. ukazała się informacja o poparciu dla apelu Sekretarza Generalnego ONZ wyrażonym w formie oświadczenia, pod którym podpisało się 140 państw, w tym Polska (na pozycji 100). W tej deklaracji, wśród wielu aspektów ochrony praw osób starszych, znajduje się także zapewnienie o gotowości do podjęcia współpracy ze wszystkimi partnerami zarówno na poziomie krajowym jak i międzynarodowym w celu wzmocnienia praw osób starszych.

12 maja zaś, podczas debaty on-line, z udziałem Michelle Bachelet, Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka, która wyraziła poparcie dla przyśpieszenia prac nad nową Konwencją oraz dr Claudii Mahler, Niezależnej Ekspert ds. Przestrzegania wszystkich praw osób starszych, Peggy Hicks, przedstawicielka Biura Wysokiej Komisarz Praw Człowieka (OHCHR) zapowiedziała, że w kolejnym kroku planowany jest monitoring realizacji przez państwa członkowskie ONZ zaleceń zawartych w ww. raporcie ONZ o prawach osób starszych w czasie pandemii.  

XI.503.2.2016

Webinarium: Jak skutecznie konsultować społecznie? Planowanie przestrzenne w nowych realiach

Data: 2020-05-12

Konsultacje społeczne i realny udział obywateli w decydowaniu o kształcie ich najbliższego otoczenia jest jednym z kluczowych elementów procesu demokratycznego. W Polsce długo walczyliśmy o dostęp mieszkanek i mieszkańców do planowania przestrzennego. Ostatnie lata pokazały, że ich wpływ na przestrzeń publiczną wsi i miast jest możliwy. Jak w obecnej sytuacji radzą sobie z tym samorządy?

Wraz z akcją Masz Głos Fundacji im. Stefana Batorego serdecznie zapraszamy na webinarium "Jak skutecznie konsultować społecznie? Planowanie przestrzenne w nowych realiach", kótre odbędzie się 12 maja o godzinie 19:00.

Podczas webinarium opowiemy o najważniejszych trudnościach związanych ze społecznym planowaniem przestrzeni publicznej i o tym jak radzą sobie z tym gminy. Opowiemy:

  • czym są konsultacje społeczne i dlaczego tak ważne jest włączanie mieszkanek i mieszkańców w procesy decyzyjne;
  • jak dyskutować o przestrzeni ze społecznością lokalną, zwłaszcza gdy nie może z niej korzystać w swobodny i znany dotąd sposób;
  • o narzędziach IT, pomocnych w obecnych warunkach i sprawdzonych metodach konsultacyjnych;
  • jak mogą wyglądać konsultacje społeczne za miesiąc, rok, dwa;

Jak wziąć udział:

Aby wziąć udział w webinarium, trzeba zarejestrować się pod linkiem: bit.ly/webinarium_12maja

Następnie we wtorek 12 maja o 19:00 dołączyć do webinarium, klikając na link otrzymany w e-mailu potwierdzającym rejestrację. Udział w webinarium jest bezpłatny.

Webinarium prowadzą:

  • Joanna Suchomska – socjolożka związana z UMK, współpracowniczka Fundacji Pracownia Zrównoważonego Rozwoju w Toruniu. Moderatorka warsztatów, facylitatorka procesów społecznych, badaczka społeczna. Współautorka m.in. gminnych programów rewitalizacji, diagnoz społecznych obszarów zdegradowanych i rewitalizacji. Autorka publikacji o partycypacji w planowaniu przestrzennym Przepis na plan. Narzędziownik (2018).
  • Łukasz Broniszewski– działacz społeczny, filozof i marketingowiec. Prezes Fundacji Stabilo, członekKomitetu Monitorującego PO PC i Krajowego Komitetu Ekonomii Społecznej. Koordynator badań społecznych i projektów, ekspert ds. konsultacji społecznych i szkoleń, trener. Współautor publikacji Planowanie przestrzenne dla każdego.Aktualnie współpracuje z Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich przy projekcie dotyczącym kryzysów psychicznych u aktywistów i aktywistek.

 

Czynności notariuszy miałyby być nagrywane. Rzecznik popiera taki senacki projekt

Data: 2020-05-08
  • Czynności notarialne miałyby być obowiązkowo nagrywane za pomocą urządzeń utrwalających obraz i dźwięk – proponuje Senat
  • Rzecznik Praw Obywatelskich popiera tę inicjatywę legislacyjną
  • Zapewniłaby ochronę obywateli przed nadużyciami, których ofiarami stają się głównie osoby starsze, znajdujące się przymusowej sytuacji życiowej
  • Pozwoliłaby bowiem ustalić przebieg czynności, w której wyniku nastąpiła np. niezamierzona sprzedaż zamieszkiwanej nieruchomości

Komisja Ustawodawcza Senatu zaczęła prace legislacyjne nad projektem nowelizacji Prawa o notariacie (druk senacki nr 75).

Wprowadza on obowiązek utrwalenia przez notariusza przebiegu czynności notarialnych za pomocą urządzeń utrwalających obraz i dźwięk. Według uzasadnienia, podyktowane to jest koniecznością pełnego udokumentowania czynności notarialnych i ich prawidłowości. Pozwoli to w razie sporu na rzetelną, obiektywną ocenę czynności. Będzie gwarantem bezpieczeństwa zarówno dla stron jak i dla notariusza.

Rzecznik Praw Obywatelskich – który przedstawił senackiej komisji swe uwagi - w pełni popiera tę inicjatywę.

Już od kilku lat Adam Bodnar występował o taką zmianę do Ministra Sprawiedliwości i Krajowej Rady Notarialnej. Jest ona bowiem istotna dla zapewnienia należytej i pełnej ochrony obywateli przed nadużyciami, których ofiarami stają się obecnie osoby starsze oraz słabsze ekonomicznie, znajdujące się przymusowej sytuacji życiowej. 

Do  RPO wpływały  liczne skargi na notariuszy od osób, które w wyniku niekorzystnych umów, zawieranych w formie aktów notarialnych, utraciły własność nieruchomości. Składając podpisy w kancelarii notarialnej, nie miały świadomości, że zawierają umowę, której przedmiotem jest przeniesienie własności, a w konsekwencji utrata podstawy egzystencji – mieszkania.

Media  ujawniały informacje o kolejnych ofiarach zorganizowanego procederu przejmowania mieszkań za kwoty udzielonych pożyczek, znacząco odbiegających od wartości rynkowej tych nieruchomości.

Wobec notariuszy pojawiały się zarzuty nierzetelnego informowania stron przystępujących do aktu o jego skutkach, czy niereagowania na celowe wprowadzanie w błąd przez nieuczciwego kontrahenta zmierzającego do przejęcia (czy wręcz wyłudzenia) nieruchomości znacznie poniżej jej wartości. Ustalenie zaś rzeczywistej treści rozmów, sposobu udzielania zapewnień i pouczeń przez notariusza, w praktyce nie jest obecnie możliwe.

Niestety, nie można całkowicie wykluczyć przypadków zaniedbania przez notariusza jego obowiązków - „czuwania nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne” oraz „udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej”.  A obecnie nie ma  możliwości obiektywnego zweryfikowania prawidłowości wykonywania obowiązków przez notariusza oraz prawdziwości twierdzeń i zarzutów strony.

Inicjatywa Senatu RP pozwoli przede wszystkim lepiej zabezpieczyć prawa i interesy stron przystępujących do aktów notarialnych. Wpłynie też na podniesienie standardu wykonywania  obowiązków przez notariuszy., Umożliwi kontrolę prawidłowości postępowania wszystkich zainteresowanych stron i notariusza – co może mieć istotne znaczenie  dowodowe.

Pozwoli to także na przeciwdziałanie zjawisku wykorzystywania majątkowego osób starszych cierpiących na demencję albo otępienie starcze. 

Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których takie osobyzawierają niekorzystne  akty notarialne – umowy przeniesienia własności lokali mieszkalnych, będących jedynym ich majątkiem i miejscem zamieszkania. Osoby starsze cierpiące na różnego rodzaju zaburzenia stanu świadomości nie rozumieją skutków podejmowanych czynności. Osoby te są skłaniane do zawierania skrajnie niekorzystnych umów w formie aktów notarialnych. Umowy te są zawierane, mimo że do czynności tych dochodzi z udziałem notariusza, który ma obowiązek czuwać czy umowa nie narusza uzasadnionych interesów jednej ze stron i przez to nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Za korzystną dla obywateli RPO uznaje też zmianę, której celem jest zwiększenie bezpieczeństwa obrotu. Nakłada ona na notariusza obowiązek ustalenia czy świadczenia, których spełnienia dotyczą oświadczenia stron czynności notarialnej, zostały faktycznie wykonane. Strony będą obowiązane do przedstawienia niebudzącego wątpliwości dowodu, że świadczenie zostało spełnione, jeśli nie jest spełniane w obecności notariusza, pod rygorem odmowy dokonania czynności.

Zdaniem Rzecznika regulacja ta odpowiada na potrzebę wzmocnienia ochrony słabszych stron czynności notarialnych, bowiem pozwoli zabezpieczyć je przed wykorzystaniem poprzez brak zapłaty. Szczególnie osoby starsze nie są w stanie w najmniejszym stopniu zadbać o swoje interesy samodzielnie, w tym także uzyskać i wyegzekwować zapłatę należności.

Prowadzi to do skrajnie niekorzystnych sytuacji pokrzywdzenia osoby starszej, gdy w akcie  notarialnym widnieje zapis, że poświadcza otrzymanie należnej z aktu notarialnego kwoty, a faktycznie kwoty takiej nie otrzymuje.

W ocenie Rzecznika dotychczasowe regulacje prawne określające działalność notariatu i obowiązki notariuszy związane z przebiegiem czynności notarialnych, szczególnie tych o doniosłych dla stron skutkach majątkowych, okazały się niewystarczające.

RPO kilkakrotnie występował w całej sprawie do Krajowej Rady Notarialnej. Rada nie zanegowała postulatu rejestrowania czynności notarialnych. Wskazała jednak, że wymaga to bardzo dokładnego sprecyzowania, szczególnie jeśli chodzi o zakres rejestrowanych czynności, które związane są z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa materiałów i zachowania tajemnicy zawodowej.

IV.7000.100.2020

Koronawirus. MRPiPS o pomocy finansowej dla dps-ów i  testach dla ich personelu

Data: 2020-05-07
  • Dodatkowe 20,6 mln zł rząd przekazał na domy pomocy społecznej; pieniądze mogą trafić m.in. do ich personelu – informuje RPO resort rodziny, pracy i polityki społecznej
  • Rzecznik wskazywał także na kluczowe znaczenie dostępu do testów na obecność wirusa dla personelu dps-ów
  • Testy  wykonywane są każdej osobie spełniającej kryterium epidemiologiczne i kliniczne – odpowiada MRPiPS

22 kwietnia 2020 r. Rzecznik Praw Obywatelskich pisał do minister Marleny Maląg w sprawie dramatycznych apeli o pomoc w przestrzeni publicznej i w skargach do Rzecznika. Niepokoi narastająca fala zakażeń koronawirusem wśród pensjonariuszy i kadry placówek stałego pobytu. Konieczne jest zintensyfikowanie działań na rzecz przeciwdziałania narastającemu kryzysowi. Kluczowe znaczenie ma kwestia dostępu w tych placówkach do testów na obecność wirusa SARS-CoV-2. Cały personel placówek, który był w bliskim kontakcie z zarażonymi i który jest potencjalnym roznosicielem koronawirusa, powinien mieć możliwość regularnego kontrolowania stanu.

Wykonywanie testów jest kluczowe dla obniżenia tempa rozwoju epidemii szczególnie w placówkach, w których przebywają osoby z wysokim ryzykiem zachorowania. O zwiększenie dostępności testów apeluje też Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Odpowiedź MRPiPS

Wiceminister Iwona Michałek odpisała, że MRPiPS przekazał z rezerwy celowej budżetu państwa dodatkowe 20 mln 600 tys. zł na domy pomocy społecznej (decyzja Ministra Finansów z 3 kwietnia 2020 r.). Chodzi o realizację bieżących zadań własnych powiatu, tj.  dofinansowanie bieżącej działalności domów pomocy społecznej, w których przebywają mieszkańcy umieszczeni w DPS na tzw. starych zasadach, czyli przed  1 stycznia 2004 r. O przeznaczeniu tych środków decydują organy prowadzące domy, jednakże nie ma przeciwskazań aby zostały one przeznaczone na wynagrodzenia personelu opiekuńczego.

Ponadto w drugim kwartale 2020 r. planuje się przeprowadzenie stosownej analizy potrzeb finansowych samorządów z przeznaczeniem na bieżącą działalność domów pomocy społecznej.

W kwestii przeprowadzania testów w kierunku wykrycia obecności wirusa SARS-CoV-2 wśród mieszkańców DPS, uprzejmie informuję, że postulat ten został przekazany do Ministerstwa Zdrowia, z prośbą o stanowisko. W odpowiedzi Departament Zdrowia Publicznego i Rodziny pismem z 4 maja  wskazał, że testy  wykonywane są każdej osobie spełniającej kryterium epidemiologiczne i kliniczne – zgodnie z obowiązującą definicją przypadku na potrzeby nadzoru nad zakażeniami ludzi nowym koronawirusem SARS-COV-2, opublikowaną na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS).

W przypadku czynnych zawodowo przedstawicieli zawodów medycznych, mogących mieć kontakt z osobą zakażoną, podczas wykonywania obowiązków zawodowych, u których wystąpiły objawy infekcji układu oddechowego, bez stwierdzenia innej etiologii w pełni wyjaśniającej obraz kliniczny, kryterium kwalifikujące pacjenta do wykonania testu wypełnia samo rozwinięcie objawów. Obecnie stosowane wytyczne są zgodne z rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Ponadto, jak informuje Ministerstwo Zdrowia, mając na uwadze, iż głównym źródłem zakażenia w placówkach opiekuńczych jest personel, w szczególności personel medyczny, niejednokrotnie mający kontakt z osobami zakażonymi w innych miejscach świadczonej przez siebie pracy (m.in. w szpitalach), na stronie MZ został opublikowany komunikat do pracowników sektora ochrony zdrowia z prośbą, aby – w przypadku wykonywania pracy w kontakcie z osobami ze zdiagnozowanym zakażeniem albo z podejrzeniem zakażenia – powstrzymali się od wykonywania pracy z innymi pacjentami, w innych podmiotach leczniczych czy jednostkach organizacyjnych systemu ochrony zdrowia. Wytyczne skierowane są przede wszystkim do pracowników jednoimiennych szpitali zakaźnych oraz oddziałów zakaźnych w szpitalach ogólnych. Zalecenia te mają na celu ochronę personelu medycznego oraz pacjentów podmiotów leczniczych/mieszkańców DPS przed możliwym zakażeniem.

Ministerstwo Zdrowia informuje, że zostało opublikowane rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 28 kwietnia 2020 r. w sprawie standardów w zakresie ograniczeń przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 przez osoby wykonujące zawód medyczny mające bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem tym wirusem (Dz. U. poz. 775). Określono w nim wytyczne dotyczące wdrożenia przez podmioty lecznicze ograniczeń przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 przez osoby wykonujące zawód medyczny, mające bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem tym wirusem – podała wiceminister Iwona Michałek.

III.7065.67.2020

#NieDamySię Akcja młodzieży Polskiego Czerwonego Krzyża #RPO przedstawia 

Data: 2020-05-06

W tym ponurym czasie rozkwita jednak alternatywny świat zainteresowania drugim człowiekiem i jego losem, dobra, serdeczności i sprawczości. Nie przegapmy tego. Nie zapomnijmy podziękować. RPO już dziękuje. 

Organizator 

Polski Czerwony Krzyż  

Działania 

Młodzież Polskiego Czerwonego Krzyża rozpoczęła realizację projektu „TelePCK-SeniorON”. Akcja polega na nawiązaniu kontaktu młodego wolontariusza z seniorem. Organizatorzy poprzez przyjacielską rozmowę chcą wesprzeć osoby starsze w trudnym dla wszystkich czasie. Często sama rozmowa jest pomocą i nieocenionym wsparciem dla osoby, która przebywa w izolacji, nie ma z kim podzielić swoich trosk. Wolontariuszami projektu są działacze Młodzieży Polskiego Czerwonego Krzyża, którzy na co dzień zajmują się promocją zdrowia, szkoleniami pierwszej pomocy, promocją Międzynarodowego Prawa Humanitarnego, propagowaniem wolontariatu oraz akcjami charytatywnymi w swoich środowiskach lokalnych. Są to osoby przeszkolone do przekazywania wiedzy osobom w różnych grupach wiekowych. Na potrzeby projektu zostały również przeszkolone w zakresie prowadzenia przyjacielskich rozmów telefonicznych. 

Rozmowy oferowane w ramach akcji mają trwać około pół godziny, by stworzyć możliwość swobodnej wymiany myśli oraz poznania potrzeb Seniora. Jeśli w trakcie rozmowy okaże się, że potrzebuje on pomocy w zrobieniu zakupów, wolontariusze będą także mieli możliwość wsparcia rozmówców w tym zakresie. 

Nad całością projektu czuwa stały koordynator, który pomaga połączyć wolontariusza z Seniorem. Aby skorzystać z takiej formy wsparcia wystarczy zgłosić mu chęć rozmowy i ustalić dogodny termin.  

Zachęcamy wszystkich chętnych do udziału w projekcie. Nadal także można zostać wolontariuszem.

Numer do koordynatora: 575-629-930. Numer ten będzie aktywny przez 7 dni w tygodniu w godzinach 9:00-18:00. 

Więcej na temat akcji: http://www.wejherowo.pl/artykuly/akcja-mlodziezy-polskiego-czerwonego-krzyza-a7232.html 

Koronawirus. Jak wygląda robienie testów w praktyce – Wojewoda Śląski wyjaśnia RPO na przykładzie domu opieki w Czernichowie

Data: 2020-04-29
  • Jak wyglądało testowanie na obecność koronawirusa w  Śląskim Centrum Rehabilitacji „Ad Finem” w Czernichowie, które zostało zamknięte 14 kwietnia przez Państwową Inspekcję Sanitarną? Przeprowadzenie tam testów było pilne z uwagi na niebezpieczeństwo zarażenia 180 pensjonariuszy i 40 członków personelu
  • Wojewoda śląski opisuje w piśmie do RPO przebieg akcji
  • Można w ten sposób na przykładzie zobaczyć, jak wygląda organizacja pomocy i badanie osób podejrzanych o kontakt z zakażonymi

W ośrodku w Czernichowie przebywają głównie osoby starsze i schorowane, wymagające specjalistycznej opieki. Koronawirusa stwierdzono tam 12 kwietnia, w Wielkanoc, najpierw u dwóch pracowników. W ośrodku mieszka ponad 150 osób. Zrobienie im testów było sprawą najwyższej wagi. Testy trzeba też było zrobić wszystkim, z którymi zakażeni się kontaktowali.

Ale żeby zrobić testy, trzeba mieć listy osób podlegających badaniu – czytamy w piśmie Wojewody do Pełnomocnika Terenowego RPO w Katowicach. - Wymazobus, czyli karetka z personelem przeszkolonym do pobierania próbek i odpowiednio zabezpieczonym przed zakażeniem, może wyjechać dopiero, kiedy tę listę dostanie. Powinien ją przygotować Powiatowy Inspektor Sanitarny a zatwierdzić Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczną.

W sprawie Czernichowa jeszcze w poniedziałek świąteczny tj. 13 kwietnia 2020r., pracownicy Wydział Powiadamiania Ratunkowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego przyszli do pracy, żeby przygotować sprzęt i listy osób podlegających „wymazaniu” (wojewoda miał bowiem wyposażyć wymazobus w sprzęt a starosta – zapewnić obsadę karetki). Jednak pierwsza lista, jaką dostali z żywieckiej inspekcji sanitarnej, zawierała aż 279 nazwisk, a wykaz był niepełny – brakowało informacji o dacie ostatniego kontaktu z osobą zakażoną. W jednym przypadku brakowało jakichkolwiek danych kontaktowych.

Pracownicy Wydziału zajęli się więc porządkowaniem list. Tak wykryli kolejne błędy - 10 osób figurujących na liście mieszkało poza województwem śląskim (osoby z Małopolski i Dolnego Śląska). Wyodrębniono je na osobnej liście i przekazano Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach, żeby powiadomiła właściwych miejscowo inspektorów w innych województwach.

Na pierwszej liście przekazanej przez żywiecki sanepid znajdowali się również mieszkańcy Tychów i Jaworzna (trzy osoby), czyli osoby podlegające innym powiatowym inspektorom sanitarnym (należy jednak podkreślić, że natychmiast również te osoby skierowane zostały przez Wydział Powiadamiania Ratunkowego do wymazobusów obejmujących swym zasięgiem działania tych gmin). Nie było w tym momencie wiadomo, czy Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Żywcu przekazała dane do właściwych miejscowo inspektorów w innych województwach i powiatach. Brak było także wiedzy w obszarze nałożonej na poszczególne osoby kwarantanny.

Następnie żywiecki Sanepid przekazał nową listę, z której wynikało że wymazy należy pobrać jedynie od 7 osób.  Kolejna lista zawierała natomiast nazwiska 50 osób, w tym także inne (dodatkowe) osoby niż na pierwotnej liście liczącej wcześniej 279 nazwisk.

„Sztab kryzysowy” Wojewody Śląskiego uznał, że w tej sytuacji zbadać trzeba wszystkie 279 osób i osoby dodatkowe.  W efekcie do realizacji przekazano łącznie 6 list:

Jednak pojawił się problem z wymazobusem. Niezwłocznie po otrzymaniu informacji wojewoda podjął decyzję o wysłaniu do Czernichowa wymazobusu. Załoga miała być przeszkolona 14 kwietnia, czyli w poświąteczny wtorek, tak żeby umieć pobrać próbki biologiczne do badań genetycznych na obecność koronawirusa. Zespół wymazobusu nie dojechał jednak na szkolenie – jak napisał starosta, pielęgniarki odmówiły bowiem udziału w zadaniu. Nowa ekipa zostać przeszkolona 15 kwietnia.

W tej sytuacji Wydział Powiadamiania Ratunkowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w trybie awaryjnym wysłał 15 kwietnia inny wymazobus do Czernichowa. Pomógł w wysłaniu go dyrektor Bielskiego Ratownictwa Medycznego.

Potem Wydział Powiadamiania Ratunkowego wysłał jeszcze trzy wymazobusy. Od rana 15 kwietnia zaczęły one pobierać próbki na terenie powiatu żywieckiego (jeden z pojazdów zorganizowało Starostwo Powiatowe w Żywcu, dwa pozostałe - Śląski Urząd Wojewódzki).

Te cztery wymazobusy podzielily się sześcioma listami pacjentów.

  • jedną listę otrzymał zespół Ratownictwa Medycznego w Bielsku-Białej, którego zadaniem było wykonanie „wymazów” wszystkich osób znajdujących się w ośrodku w Czernichowie;
  • trzy listy otrzymał nowo powstały zespół z Żywca;
  • dwie listy otrzymały dwie załogi zarządzane z poziomu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Zespół żywiecki oraz dwa zespoły Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego wymazywały wszystkie pozostałe osoby w miejscach ich zamieszkania, na terenie całego powiatu żywieckiego, rozpoczynając w dniu 15 kwietnia 2020r.

Wojewoda zaznacza, iż wpływ na przeprowadzenie badań (pobranie wymazu gardłowego) u pojedynczego pacjenta ma wiele zmiennych i współczynników. Zespoły wymazowe każdego dnia pokonują łącznie setki kilometrów, przemieszczając się z punktu „A” do punktu „B”, itd. oddalonych od siebie o kilkanaście, a nierzadko nawet kilkadziesiąt kilometrów. To powoduje, że nie da się dokładnie określić czasu przejazdu. Ponadto, po każdym badaniu pielęgniarka, która je wykonywała, musi w ostrożny i bezpieczny dla niej sposób zdjąć z siebie kilka warstw odzieży ochronnej i środków ochrony osobistej (maseczki, gogle i przyłbice), które po jednokrotnym użyciu muszą zostać poddane utylizacji lub dezynfekcji. Jednocześnie, koniecznym jest poddanie się przez pozostałych członków zespołu odpowiedniej dezynfekcji.

Cały proces poboru wymazu od pacjenta jest zatem wieloelementowy i wieloetapowy. Zachowanie odpowiednich procedur bezpieczeństwa jest nieodzowne i konieczne. Niezbędne jest również tzw. „wentylowanie organizmu” zespołów wykonujących to zadanie, gdyż wykonując je w hermetycznych kombinezonach narażają organizm na przegrzanie. Istotne jest też więc zaplanowanie odpowiednich przerw pozwalających na regenerację organizmu. Wszystkie te działania są niezwykle czasochłonne.

17 kwietnia 2020 r. Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Żywcu zgłosiło zapotrzebowanie na 17 łóżek polowych i koców na potrzeby ośrodka w Czernichowie. Dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego uzyskał niezbędne zgody i udzielił informacji o możliwości odebrania ww. sprzętu z Wojewódzkiego Magazynu Sprzętu Obrony Cywilnej, Sprzętu Przeciwpowodziowego i Rezerw w Tychach. Ostatecznie odebranych zostało 14 łóżek i 28 koców.

BPK.575.2.2020

 

29 kwietnia - Europejski Dzień Solidarności Międzypokoleniowej

Data: 2020-04-29

Dbanie o prawa seniorów to sposób na zapewnienie praw w przyszłości młodym. Dlatego dziś jak nigdy solidarność międzypokoleniowa jest tak ważna.

Rzecznik Praw Obywatelskich zabiega o prawa osób starszych oraz o solidarność międzypokoleniową apelując o potrzebne zamiany w przepisach prawa polskiego lub upominając się o konkretne rozwiązania np. w odniesieniu do wsparcia osób starszych mieszkających w domach opieki społecznej. Włącza się w koordynację pomocy dla DPS, promuje wszystkie oddolnie organizowane akcje pomocy dla seniorów – od zakupów i wyprowadzenie psów poczynając a na rozmowie i wsparciu psychologicznym kończąc. Wielkoduszna Polska (tak nazywa tę aktywność RPO) sprawdza się dziś w każdym zakątku kraju.

O prawa seniorów nie da się jednak zadbać tylko działaniami oddolnymi i na szczeblu krajowym. Musimy budować standardy międzynarodowe – by można się było do nich odwoływać.

Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich dostrzega wagę działań na poziomie międzynarodowym. Na forum ONZ w ramach Grupy Roboczej ds. Starzenia się toczy się debata o potrzebie opracowania i przyjęcia nowej konwencji o prawach osób starszych – dzięki niej łatwiej byłoby upominać .się o prawa seniorów, nie można by było ich zbywać jako spraw „do załatwienia później, kiedy czasy będą lepsze”.  Niestety, światowa pandemia Covid-19 wstrzymała również pracę tej grupy. Jednakże w świetle doświadczeń związanych z pandemią potrzeba przestrzegania praw osób starszych, szczególnie zagrożonych skutkami tej choroby, jak również potrzeba włączenia seniorów w życie społeczne, stały się jeszcze bardziej widoczne, a dotychczasowe problemy okazały się bardziej bolesne w sytuacji obecnego kryzysu.

Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich razem z Niemieckim Instytutem Praw Człowieka wystosował wspólny apel do Przewodniczącego Grupy Roboczej ONZ ds. Starzenia się, do Wysokiego Komisarza Praw Człowieka ONZ, jak również do państw członkowskich Narodów Zjednoczonych. Chodzi o pilne podjęcie prac nad nową konwencją, w sposób zdalny obecnie, a kiedy to będzie już możliwe w normalnym trybie. Obie instytucje zajmujące się prawami człowieka wskazały na dodatkowe trudności z realizacją poszczególnych praw, takich jak prawo do opieki zdrowotnej, prawo do informacji, czy prawo do autonomii i niezależności, jakie wiążą się z obecną pandemią i wezwały Państwa członkowskie ONZ do podjęcia działań gwarantujących przestrzeganie tych praw także podczas pandemii.

Dostrzegamy obecnie pozytywny wpływ Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, na podstawie której tworzone są kolejne rozwiązania sprzyjające włączeniu osób z niepełnosprawnościami w życie społeczne, jak np. ustawa o dostępności (Dz. U. z 2019 r. poz. 1696, 2473). Podobny efekt przyniosłaby w odniesieniu do osób starszych nowa konwencja koncentrująca się na ich prawach. Dlatego konieczne jest zaangażowanie również polskiego rządu w prace nad tą konwencją, w celu poprawienia sytuacji osób starszych w Polsce i na świecie. Byłby to wyraz solidarności międzypokoleniowej ale także międzynarodowej.

#NieDamySię Studenci Seniorom #RPO przedstawia

Data: 2020-04-28

W tym ponurym czasie rozkwita jednak alternatywny świat: zainteresowania drugim człowiekiem i jego losem, dobra, serdeczności i sprawczości. Nie przegapmy tego. Nie zapomnijmy podziękować. RPO już dziękuje.

Organizator:

Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

Działania

Pomoc może być udzielana na wiele sposobów. Jednym z nich są porady telefoniczne.

Tym razem studenci Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu pod merytoryczną opieką nauczycieli akademickich (prof. K. Wieczorowska-Tobis i dr A. Neumann-Podczaska) odpowiadają na pytania w ramach Internetowo-Telefonicznego Punktu Konsultacyjnego.

Z konsultacji mogą skorzystać osoby powyżej 60. roku życia, które w czasie epidemii mają zalecone pozostanie w domu. Seniorzy mogą liczyć na rozmowę oraz wsparcie w sprawach dotyczących interakcji lekowych, dołączanie leków bez recepty i suplementów diety.

Rejestracja prowadzona jest codziennie w godz. 9.00-12.00 pod numerem 61 873 83 27 przez sekretariat Katedry i Kliniki Medycyny Paliatywnej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Odc. 21 Strzyżenie psa, czy należy wyrzucać ze sklepu klientów-nie seniorów po godz. 10, 5000 zł kary za nieodebranie w kwarantannie o godz 22 telefonu z policji - Infolinia RPO, pytania o koronawirusa

Data: 2020-04-24

Eksperci BRPO odpowiadają na pytania pod bezpłatnym telefonem 800 676 676. Podejmują też interwencje i wyjaśniają sytuacje sporne i wątpliwe. O tym można przeczytać tu: INTERWENCJE RPO W SPRAWIE KORONAWIRUSA

Gdzie w czasie stanu epidemii można uzyskać darmową poradę prawną.

Na mocy Rozporządzenia Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r. ( Dz.U. poz.697) do odwołania ograniczone może być wykonywanie zadań przez urzędy administracji publicznej i jednostki wykonującą zadania o charakterze publicznym. Urzędy mają skupiać się na wykonywaniu wyłącznie zadań niezbędnych do zapewnienia pomocy obywatelom zgodnie ze swoimi zadaniami w sposób wyłączający bezpośrednią obsługę interesantów  (§ 13).

Jednakże z nieodpłatnej pomocy prawnej i nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego (na etapie przedsądowym) nadal mogą korzystać ci, którzy nie są w stanie zapłacić prawnikowi. Obecnie pomoc ta udzielana jest zdalnie.

W Warszawie wszystkie stacjonarne punkty nieodpłatnej pomocy prawnej oraz nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego są zamknięte, ale porady można dostać za pomocą mediów elektronicznych. Harmonogramy dyżurów adwokatów i radców prawnych można znaleźć na stronach internetowych urzędów dzielnic. W wyjątkowych sytuacjach - uzasadnionych brakiem dostępu do internetu - należy zadzwonić do Miejskiego Centrum Kontaktu Warszawa 19115. Konsultant poprosi wówczas o podanie imienia, nazwiska oraz numeru telefonu. Następnie skontaktuje się z nim osoba, która przyjmie ustnie złożony wniosek o uzyskanie nieodpłatnej, telefonicznej pomocy prawnej lub nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego wraz z oświadczeniem.

Informację znaleźlismy na stronie https://warszawa19115.pl/-/komunikat-o-dzialalnosci-punktow-nieodplatnej-pomocy-prawnej-i-nieodplatnego-poradnictwa-obywatelskiego-na-terenie-m-st-warszawy

Poza stolicą, na przykład w powiecie wodzisławskim na Śląsku punkty bezpłatnych porad prawnych też są zamknięte, ale zainteresowani poradą mogą kontaktować się z prawnikami w godzinach wskazanych w harmonogramie. Osoba potrzebująca pomocy, przed jej udzieleniem, powinna się skontaktować z adwokatem czy radcą prawnym, żeby ustalić, w jaki sposób może złożyć oświadczenie o uzyskanie nieodpłatnej pomocy prawnej lub nieodpłatnego poradnictwa. W wyjątkowej sytuacji, uzasadnionej brakiem dostępu do internetu, osoba potrzebująca nieodpłatnej pomocy prawnej może złożyć wniosek o uzyskanie nieodpłatnej pomocy prawnej lub nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego wraz z oświadczeniem – ustnie przez telefon dyżurującemu prawnikowi.  

Informacje uzyskano z oficjalnego serwisu internetowego powiatu wodzisławskiego www.powiatwodzialwski.pl

Podstawa prawna:

USTAWA z dnia 5 sierpnia 2015 r. o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnym poradnictwie obywatelskim oraz edukacji prawnej (Dz.U.2019.294 t.j.)

ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2020 Poz. 697)   

Czy istnieje już możliwość osobistego odbioru dowodu rejestracyjnego z urzędu?

Tak. Od 22 kwietni, można już w urzędach załatwiać niektóre sprawy osobiście, między innymi sprawy związane z rejestracją pojazdów.

Wynika to z § 13 ust.2 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19.04.20 r. w sprawie ustanawiania określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii ( Dz.U. poz.697).

Kiedy będzie można osobiście załatwiać sprawy w urzędach ?

Rozporządzenie Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanawiania określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. poz.697) w §13 ust.2 wymienia katalog spraw, które będą mogły być załatwiane w urzędach osobiście – tj, kiedy obywatel i urzędnik maja bezpośredni kontakt. Do zadań tych należą sprawy z zakresu:

  1. rejestracja stanu cywilnego;
  1. sprawy ewidencji ludności i dowodów osobistych;
  2. sprawy pomocy społecznej;
  3. świadczenia usług komunalnych;
  4. działania urzędów pracy, w tym wsparcia przedsiębiorców w związku z epidemią wywołaną zakażeniami wirusem SARS-CoV-2;
  5. wydawania praw jazdy, dowodów rejestracyjnych i innych dokumentów komunikacyjnych;
  6. administracji architektoniczno-budowlanej, w tym dotyczące:
  • decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu lub decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego wydawanych na podstawie ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2020 r. poz. 293 i 471),
  • decyzji o pozwoleniu na budowę, sprzeciwu do zgłoszenia robót budowlanych lub decyzji o pozwoleniu na użytkowanie wydawanych na podstawie ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r. poz. 1186, z późn. zm.),
  • decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej wydawanej na podstawie ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1474, z 2019 r. poz. 1716 oraz z 2020 r. poz. 471),
  • decyzji o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej wydawanej na podstawie ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 710, z późn. zm.);
  1. ochrony środowiska, w tym dotyczące:
  • decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji inwestycji wydawanej na podstawie ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2020 r. poz. 283, 284, 322 i 471),
  • decyzji zezwalającej na usunięcie drzew lub krzewów wydawanej na postawie ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2020 r. poz. 55 i 471);
  1. korzystania z wód, w zakresie zgody wodnoprawnej wydawanej na podstawie ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2020 r. poz. 310, 284 i 695).

Oczywiście na terenie urzędów obowiązuje nadal nakaz zakrywania ust i nosa oraz zachowanie bezpiecznej odległości pomiędzy interesantami.

Chcę ostrzyć psa. Właścicielka salonu od 2 miesięcy odmawia mu tej usługi

Prowadzenia działalności gospodarczej związanej z fryzjerstwem i pozostałymi zabiegami kosmetycznymi (a więc działalność ujęta w Polskiej Klasyfikacji Działalności w podklasie 96.02.Z) została „czasowo ograniczona do odwołania” (§ 8 ust. 1 pkt 1 lit. g rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, Dz. U. poz. 697)

Działalność gospodarcza polegająca na opiece nad zwierzętami domowymi w zakresie strzyżenia ujęta jest w innej podklasie - 96.09.Z. Rozporządzenie w związku z tym nie ograniczenia w żaden sposób prowadzenia tego typu działalności. Nie można jednak wykluczyć, że osoba prowadząca salon fryzjerski dla psów sama zaniechała na czas epidemii jej prowadzenia. Nie można z tego tytułu (obawa o własne zdrowie) stawiać jej zarzutów.

Pani ma sklep z odzieżą i  pytam czy klient, który wszedł przed godziną 10 do sklepu, a nie jest seniorem, może pozostać w sklepie po godz. 10, czy trzeba go wyprosić -  w razie kontroli nie chce Pani płacić za mandat.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, (Dz.U.2020.697), w sklepie w godzinach 10.00 – 12.00 mogą przebywać wyłącznie osoby powyżej 65 roku życia (§ 9 ust. 6 ww. rozporządzenia) z wyłączeniem osób stanowiących obsługę.

Młodsi klienci wchodzący do sklepu przed godziną 10.00 powinni mieć świadomość, że od godziny 10.00 nie będą już mieli prawa przebywać na terenie placówki handlowej. Jeśli taki klient nie opuścił sklepu, obsługa sklepu powinna go o to poprosić. Przepisy nie przewidują wyjątku od wyżej wspomnianej regulacji dla klientów przed 65. rokiem życia, którzy zaczęli zakupy przed godz. 10.00 i nie zdążyli ich dokończyć.

Osoby młodsze powinny zaplanować zakupy w taki sposób, aby przed godziną 10.00 opuścić sklep.

Pani otrzymała karę 5000 zł za złamanie kwarantanny. Policja dzwoniła do niej o 22, ale ona miała wyciszony telefon, bo już spała. Jak ma udowodnić ze była w domu i nie złamała warunków kwarantanny ?

Niestety, ale w tym przypadku policjanci przeprowadzający kontrolę pod kątem przestrzegania kwarantanny uznali, że kontakt telefoniczny o godz. 22:00 będzie adekwatnym sposobem weryfikacji, a nieodebranie telefonu jest dla nich dowodem na nieprzestrzeganie kwarantanny. Można mieć wątpliwości, czy policjanci nie postąpili w takim przypadku zbyt arbitralnie i czy nieodebrany telefon stanowi dowód.

Przekazana przez Policję informacja do organu administracji (państwowy powiatowy inspektor sanitarny) spowodowała wszczęcie postępowania z urzędu celem wydania decyzji o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej. Jeśli decyzja została wydana na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, to  zgodnie z art. 48a ust. 4 rzeczonej ustawy ma ona rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, że samo odwołanie nie wstrzymuje wykonania decyzji. Orzeczona sankcja, w przypadku nieopłacenia w terminie wskazanym w decyzji, będzie windykowana przez organy administracji.

Odwołanie od decyzji organu I instancji powinno zostać skierowane poprzez ten organ do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego (organ II instancji).

Zwykły termin na odwołanie wynosi 14 dni, jednak na podstawie ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych terminy procesowe m.in. w postępowaniach administracyjnych nie biegną.

Niemniej warto i tak stosować się do zwyczajowych terminów, aby uniknąć ew. kontrowersji ze strony organu. Im wcześniej strona złoży odwołanie, tym wcześniej będzie się nim mógł zająć organ II instancji.

Jest to tym bardziej istotne, że przynajmniej teoretycznie służy stronie zgodnie z art. 135 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego wniosek o wstrzymanie natychmiastowego wykonania decyzji – przy zaskarżaniu natychmiastowej wykonalności strona może przedstawić szeroki wachlarz argumentów, nawet swój stan rodzinny i majątkowy jako uzasadnienie dla wstrzymania egzekucji.

W odwołaniu warto „podnieść zarzuty”, jak się to mówi w języku prawniczym, czyli zgłosić konkretne uwagi wobec sposobu postępowania organu I instancji i treści decyzji. Te uwagi mogą dotyczyć np. tego, czy można było brać udział w postępowaniu, czy można się było  wypowiedzieć się co do zgromadzonych dowodów, czy odstąpienie od udziału czynnego strony w postępowaniu miało sens i uzasadnienie ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną (art. 10 § 1 i 2 KPA). W końcu można też merytorycznie odnieść się do treści dowodów przedstawionych w uzasadnieniu decyzji i próbować je zakwestionować.

Teoretycznie odwołanie wnoszone przez stronę niekorzystającą z profesjonalnego pełnomocnika nie musi zawierać uzasadnienia poza stwierdzeniem, że nie jest zadowolona z treści decyzji, jednakże praktyka administracyjna wskazuje, że zawsze warto uszczegółowić odwołanie aby ułatwić dostrzeżenie organowi II instancji uchybień.

Z zarzutów niezwiązanych konkretnie ze sprawą można rozważyć jeszcze „kwestie materialnoprawne” tj. argumenty dotyczące podstawy prawnej wydanej decyzji. Wielu prawników bowiem zgłasza poważne zastrzeżenia co do zgodności z Konstytucją samego ustanowienia prawa do wydawania drastycznie wysokich kar wymierzanych w postępowaniu administracyjnym bez wezwania osobistego, skoro nie został ogłoszony stan nadzwyczajny.

Trzeba niestety liczyć się z prawdopodobieństwem utrzymania decyzji w mocy przez organ odwoławczy, a nawet z przeprowadzeniem skutecznej egzekucji kary pieniężnej. W takim przypadku pozostaje jeszcze prawo do sądu. Termin na złożenie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego od decyzji ostatecznej organu II instancji wynosi 30 dni, lecz jak było już wspomniane w stanie epidemii termin nie biegnie –warto go jednak przestrzegać a nawet złożyć skargę najwcześniej jak się da.

Czy został przesunięty termin rozliczenia PIT dla osób fizycznych  ?

Co do zasady, złożenie zeznania podatkowego i rozliczenie się z podatku dochodowego za rok 2019 przez osoby fizyczne bez konsekwencji karno-skarbowych powinno nastąpić do 30 kwietnia 2020 roku. „Tarcza Antykryzysowa” przedłużyła ten termin do 31 maja 2020 roku.

Co dokładnie oznacza to „przedłużenie”?

Oznacza to, że złożenie zeznania i rozliczenie się z podatku dochodowego za rok 2019 w terminie od 1 do 31 maja 2020 r. jest równoznaczne ze złożeniem przez podatnika tzw. czynnego żalu, co skutkuje tym, że organ nie wszczyna postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, a wszczęte umarza. Dzięki temu rozwiązaniu osoby fizyczne, rozliczające się po 30 kwietnia, a przed 31 maja 2020 roku, nie będą podlegać karze za przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe.

Do niedawna sporna pozostawała jednak kwestia odsetek za zwłokę w zapłacie podatku, który powinien zostać uregulowany do 30 kwietnia. Brak było bowiem regulacji mówiących o możliwości zwolnienia od zapłaty odsetek za zwłokę, w przypadku zapłaty podatku pomiędzy 1 a 31 maja 2020 r.

Obecnie (piszemy to 23 kwietnia 2020 r.) w Ministerstwie Finansów trwają prace nad projektem rozporządzenia w tej sprawie. W projekcie przewiduje się zaniechanie poboru odsetek za zwłokę naliczonych w okresie od dnia 1 maja 2020 r. do dnia 1 czerwca 2020 r. od zaległości podatkowych z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych wynikającego z zeznań o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w 2019 r.

Prace nad projektem rozporządzenia można śledzić za pośrednictwem strony Rządowego Centrum Legislacji: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12332760/katalog/12680547#12680547

Podstawa prawna:

  1. Art. 15zzj ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374, 567, 568).
  2. Projekt z dnia 17 kwietnia 2020 r. rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie zaniechania poboru odsetek za zwłokę od niektórych zaległości podatkowych z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych za 2019 r. w związku z COVID-19 (wykaz prac legislacyjnych Ministra Finansów, numer z wykazu 168).

Pan dzwoni z zagranicy, a w Polsce ma ojca z niepełnosprawnością. Chce przyjechać do Polski w czerwcu i pyta, czy będzie musiał się poddać kwarantannie. Obawia się, że nie będzie mógł zostać w domu, bo musi załatwiać wiele spraw związanych z niepełnosprawnością swojego ojca.

Niestety, tego nikt nie wie, bo nie wiadomo, jak będzie się kształtowała się sytuacja w Polsce w ciągu najbliższych miesięcy, ani czy  dotychczas ustanowione ograniczenia, nakazy i zakazy w związku z wystąpieniem stanu epidemii będą obowiązywały.

Warto sprawdzać bieżącą sytuację, która jest przekazywana poprzez komunikaty Kancelarii Prezesa Rady Ministrów a także relacje w mediach 

Trzeba jednak pamiętać, że to nie komunikaty, nawet ogłaszane przez samego premiera, są podstawą prawa: trzeba więc po uzyskaniu nowych informacji sprawdzić, czy zamieniły się one w akty prawne publikowane w Dzienniku Ustaw, dostępne też w Internetowym Systemie Aktów Prawnych ISAP, który jest częścią Systemu Informacyjnego Sejmu

Obecnie obowiązujące ograniczenia określonego sposobu przemieszczania się oraz obowiązek poddania się kwarantannie reguluje rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2020 poz. 697).

Zgodnie z §2 ust. 1-2 tego rozporządzenia do dnia 26 kwietnia 2020 r. osoba przekraczająca granicę państwową w celu udania się do swojego miejsca zamieszkania lub pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jest obowiązana: odbyć, po przekroczeniu granicy państwowej, obowiązkową kwarantannę, o której mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 34 ust. 5 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, trwającą 14 dni licząc od dnia następującego po przekroczeniu tej granicy, wraz z osobami wspólnie zamieszkującymi lub gospodarującymi.

Warto jeszcze dodać, że na podstawie § 2 ust. 13  tego rozporządzenia państwowy inspektor sanitarny właściwy ze względu na miejsce zamieszkania lub pobytu, w których ma być obowiązkowa kwarantanna, lub inny upoważniony przez Głównego Inspektora Sanitarnego państwowy inspektor sanitarny, na podstawie przepisów wskazanej wyżej ustawy, w uzasadnionych przypadkach decyduje o skróceniu lub zwolnieniu z obowiązku jej odbycia.

Panie wykupiły wycieczkę do Rzymu z uniwersytetu trzeciego wieku dla seniorów. Miały wyjechać 11 marca jednak widząc co się dzieje Panie odstąpiły od umowy na 3 dni przed wyjazdem. Wycieczka nie doszła do skutku z wiadomych względów . Organizator nie chce im zwrócić poniesionych kosztów za wycieczkę . Czy może tak zrobić ?

Można mieć wątpliwości co do zachowania organizatora wycieczki.

Należałoby zacząć od sprawdzenia w umowie, czy organizator wycieczki przewidział taką możliwość. Jeśli nie, to należałoby powołać się na art. 47 ust 4 ustawy z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, który daje tu pewne możliwości. Artykuł ten mówi, że podróżny może odstąpić od umowy o udział w imprezie turystycznej przed rozpoczęciem imprezy turystycznej bez ponoszenia opłaty za odstąpienie w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie, które mają znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz podróżnych do miejsca docelowego. Podróżny może żądać wyłącznie zwrotu wpłat dokonanych z tytułu imprezy turystycznej, bez odszkodowania lub zadośćuczynienia w tym zakresie. W takim przypadku organizator turystyki dokonuje zwrotu poniesionych opłat i wpłat, o których mowa w ust. 4, w terminie 14 dni od dnia rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej.

Nieco inaczej wygląda sytuacja osób, które rozwiązały umowę po 13 marca 2020 r. Zgodnie z art. 15k ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach (…), który został dodany przez art. 1 pkt 14 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. (Dz.U.2020.568) zmieniającej nin. ustawę z dniem 13 marca 2020 r. odstąpienie od umowy w trybie określonym art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych jest skuteczne z mocy prawa dopiero po upływie 180 dni od dnia powiadomienia przez podróżnego. Podróżny może jednak także wyrazić zgodę na otrzymanie od organizatora turystyki vouchera do realizacji na poczet przyszłych imprez turystycznych w ciągu roku od dnia, w którym miała odbyć się impreza turystyczna. Wartość takiego vouchera nie może być niższa niż kwota wpłacona na poczet realizacji dotychczasowej umowy o imprezę turystyczną (art. 15k ust. 2 i 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r.). 

Warto poprosić o konsultacje w tej sprawie Rzecznika Konsumenta. Ostatecznie spór w tym zakresie może rozstrzygnąć sąd.

Koronawirus. MRPiPS o sytuacji w domach opieki

Data: 2020-04-24
  • Sekretarz stanu w MRPiPS Iwona Michałek odpowiedziała na pismo RPO z 7 kwietnia 2020 r., skierowane do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie sytuacji pensjonariuszy placówek stałego pobytu, szczególnie zagrożonych ryzykiem zachorowania na COVID-19.

W związku z obecną sytuacją epidemiczną w kraju priorytetem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest zapewnienie stosownej pomocy i ochrony osobom niepełnosprawnym i niesamodzielnym, wymagającym wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Zagadnienia związane z bezpieczeństwem mieszkańców domów pomocy społecznej są traktowane w sposób szczególny.  

Począwszy od dnia 13 marca br. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pozostaje w stałym kontakcie z wojewodami, którzy na podstawie art. 22 ust. 8 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1508, z późn. zm.) nadzorują realizację zadań samorządu gminnego, powiatowego i województwa, w tym nad jakością działalności jednostek organizacyjnych pomocy społecznej oraz nad jakością usług, dla których zostały określone standardy. Za pośrednictwem codziennie odbywających się videokonferencji z przedstawicielami służb wojewodów, tut. Ministerstwo monitoruje m.in. sytuację domów pomocy społecznej.

W codziennym raporcie dyrektorzy Wydziałów Polityki Społecznej przekazują aktualne informacje o sytuacji w domach pomocy społecznej i placówkach całodobowej opieki. Omawiana jest także sytuacja w jednostkach, w których wystąpiło zakażenie koronawirusem wśród mieszkańców, bądź personelu. Na bieżąco podejmowane są decyzje dotyczące wdrażania stosownych środków zaradczych. W porozumieniu z Wojewodami zapadają także ustalenia w zakresie uszczegóławiania dotychczasowych, jak i opracowywania kolejnych instrukcji oraz rekomendacji dotyczących domów pomocy społecznej. Ponadto służby wojewodów pozostają w stałym kontakcie z przedstawicielami organów prowadzących domy pomocy społecznej z terenu województwa, w których występują problemy w związku
z pojawieniem się zakażeń koronawirusem, czy też ich dyrektorami.

 Jak informowałam Pana Rzecznika we wcześniejszej korespondencji, dotychczas wydane zostały zalecenia dotyczące następujących kwestii:

  • opuszczania domów pomocy społecznej poza teren budynku przez mieszkańców i odwiedzin osób z zewnątrz oraz przyjmowania nowych mieszkańców;
  • funkcjonowania Domów Pomocy Społecznej(realizacji usług);
  • postępowania w przypadku podejrzenia zarażenia wirusem SARS-CoV-2
    postępowania w przypadku  zarażenia wirusem SARS-CoV-2 u mieszkańca placówki lub personelu domu;
  • organizacji pracy  kadry domów pomocy społecznej.

W miarę potrzeb są one aktualizowane i uszczegóławiane.

Niezwykle istotne w świetle poruszanych przez Pana Rzecznika zagadnień są rekomendacje w zakresie organizacji pracy kadry domów pomocy społecznej. Za pośrednictwem wojewodów  zalecono:

Ustosunkowując się do postulatu uelastycznienia procedur, umożliwiających samorządom odizolowanie mieszkańców zarażonych od mieszkańców bez wirusa uprzejmie informuję, że w przekazanych Wojewodom zaleceniach rekomendowano w przypadku wystąpienia w placówce rozpoznania zachorowania na chorobę zakaźną wirus SARS-CoV-2, którego stan wskazuje na hospitalizację niezwłoczne podjęcie działań w celu objęcia go obowiązkową hospitalizacją w jednoimiennym szpitalu zakaźnym. Natomiast w przypadku potwierdzenia u mieszkańca/mieszkańców lub personelu domu pomocy społecznej wirusa SARS-CoV-2, a którego stan nie spełnia przesłanek do hospitalizacji, wskazano na konieczność wydzielenia pomieszczenie/pomieszczenia, w których osoby/osoby zakażone będą przebywać na czas leczenia. Zalecono utworzenie strefy w wydzielonej części budynku, do którego nie będą mieli dostępu pozostali, niezakażeni mieszkańcy placówki i niezakażony personel.

Odnosząc się natomiast do uwagi Pana Rzecznika o niedostatecznym wykorzystaniu możliwości udzielania skutecznego wsparcia organom samorządowym jaką daje Wojewodom wydawanie poleceń na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, z przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374 ze zm.) pragnę zauważyć, że coraz częściej korzystają oni z tych uprawnień, wydając liczne polecenia dla jednostek samorządu terytorialnego. Ostanie z nich dotyczą podjęcia przez uprawnione podmioty działań, zapewniających natychmiastowe wsparcie domów pomocy społecznej, w których w ramach zespołu opiekuńczo – terapeutycznego występują problemy kadrowe ze sprawowaniem opieki nad mieszkańcami, odpowiednio wykwalifikowaną kadrą, w tym między innymi z placówek wsparcia dziennego, dziennych domów i klubów seniora oraz środowiskowych domów samopomocy. Kolejne z poleceń dotyczyły zapewnienia wprowadzenia organizacji pracy personelu dps w stałych zespołach, a także ograniczenia pracy personelu do jednego miejsca (pracodawcy).

Odnośnie postulatu powołania zespołu zarządzania kryzysowego złożonego z przedstawicieli resortów zdrowia oraz pracy, inspekcji sanitarnej i resortów mundurowych, należy zauważyć, że współpraca taka już ma miejsce w ramach codziennej współpracy resortowej i współpracy w ramach Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Ponadto przy opracowaniu  rekomendacji i instrukcji Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej korzysta także z doświadczeń i dobrych praktyk wypracowanych w poszczególnych województwach. Niezastąpionym partnerem tej współpracy są służby wojewody - dyrektorzy i pracownicy wydziałów polityki społecznej, którzy znają nie tylko realia funkcjonowania wszystkich domów pomocy społecznej na swoim terenie ale także sytuację  i specyfikę poszczególnych jednostek.

Jednocześnie informuję, że Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wystąpił do Ministra Finansów, z wnioskiem o uruchomienie rezerwy celowej, zaplanowanej w części 83, poz. 25 ustawy budżetowej na rok 2020 na realizację bieżących zadań własnych powiatu,
o których mowa w art. 19 pkt 10 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1507, z późn. zm.), tj. na dofinansowanie bieżącej działalności domów pomocy społecznej, w oparciu o art. 87 ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 23) – dla powiatów, w których przebywają mieszkańcy umieszczeni przed dniem 1 stycznia 2004 r. W ramach rezerwy przekazane zostały środki w wysokości ponad 20 mln zł, które stanowić będą duże wsparcie dla powiatów, zwłaszcza w związku z obecną sytuacją epidemiczną w kraju.

Niezależnie od powyższego zapewniam, że wszystkie postulaty przesłane w ramach apelu Polskiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych zostaną przez tutejszy resort przeanalizowane, pod kątem ewentualnego wykorzystania.                      

Pragnę jeszcze raz podkreślić, że Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej monitoruje sytuację w jakiej znajdują się domy pomocy społecznej i ich mieszkańcy oraz podejmuje stosowne działania. Również służby wojewodów dokładają wszelkich starań, wykonując obowiązki w zakresie nadzoru, pozostając w pełnej mobilizacji, w celu zapewnienia niezbędnej pomocy i bezpieczeństwa osobom przebywającym w domach pomocy społecznej - dodała Iwona Michałek.

III.7065.67.2020

Koronawirus. Władze tłumaczą, dlaczego nie wprowadzono legitymowania kupujących w godz. 10-12

Data: 2020-04-24
  • Chodziło  o wykształcenie odpowiednich zachowań społecznych – tak władze wyjaśniają, dlaczego nie przewidziano prawnego mechanizmu weryfikacji wieku osób korzystających ze sklepów w godzinach 10.00–12.00
  • Obserwujemy wśród społeczeństwa niezwykłą solidarność, zdyscyplinowanie, a także poczucie odpowiedzialności – podkreśla wiceministra zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko

Od 10.00 do 12.00 zakupy w sklepach mogą robić tylko osoby, które ukończyły 65 lat. Stanowi tak rozporządzenie Rady Ministrów, wydane w związku z epidemią koronawirusa.  Żadne przepisy nie określają jednak, jak sprzedawca może kontrolować wiek klientów.

Pojawiły się wątpliwości, związane z konstytucyjną ochroną danych osobowych obywateli, wynikającą z art. 51 Konstytucji. Zgodnie z prawem tylko sprzedający lub podający napoje alkoholowe ma prawo żądać okazania dokumentu stwierdzającego wiek kupującego - w przypadku wątpliwości co do pełnoletności nabywcy.

Dlatego RPO pytał rząd, jak pracownicy sklepów mają sprawdzać, czy osoba robiąca zakupy w wyznaczonych godzinach ukończyła 65. rok życia.

Odpowiedź MZ

Celem tego przepisu było umożliwienie jednej z grup szczególnego ryzyka spokojniejsze i bezpieczniejsze dokonanie zakupów – odpisała Józefa Szczurek-Żelazko..

Skuteczna walka z epidemią wywołaną zakażeniem wirusem SARSCoV-2 wymaga wprowadzenia nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa i czasowych ograniczeń, w tym dotyczących funkcjonowania jednostek handlowych i usługowych.

Mamy nadzieję, że – przy zachowaniu odpowiedniego reżimu sanitarnego, ale również zdrowego rozsądku – przyjęte rozwiązania przyniosą spodziewane efekty. Już teraz, w wielu sytuacjach obserwujemy wśród społeczeństwa niezwykłą solidarność, zdyscyplinowanie, a także poczucie odpowiedzialności.

Zapisy rozporządzenia miały na celu przede wszystkim wykształcenie odpowiednich zachowań społecznych. Z tego względu nie zdecydowano, iż kwestia weryfikacji wieku osób korzystających ze sklepów w godzinach 10.00–12.00 wymaga szczególnych rozwiązań prawnych.

Niezależnie od powyższego, uprzejmie informuje, że wszystkie pojawiające się postulaty zmian prawnych są analizowane i – zgodnie z wynikiem tychże analiz – będą podejmowane decyzje o ewentualnej zmianie przepisów – dodała Józefa Szczurek-Żelazko.

VII.501.73.2020

#NieDamySię  Telefony Wsparcia dla Seniorów #RPO przedstawia

Data: 2020-04-22

W tym ponurym czasie rozkwita jednak alternatywny świat: zainteresowania drugim człowiekiem i jego losem, dobra, serdeczności i sprawczości. Nie przegapmy tego. Nie zapomnijmy podziękować. RPO już dziękuje

Organizator:

Śląska Rada ds. Seniorów, współpraca: Stowarzyszenie Nasze Osiedle Ścigały, Stowarzyszenie "Kwiat Jesieni”, Fundacja Park Śląski, Społeczny Doradca Prezydenta Miasta Jastrzębie-Zdrój ds. polityki senioralnej

Działania:

Są wśród nas także seniorzy samotni, a ten obecnie trwający czas jest dla nich szczególnie trudny. Dlatego głównie dla seniorów, którzy w czasie epidemii samotnie siedzą w domach, został stworzony Telefon wsparcia. Społeczniczki: Janina, Krystyna, Wiesława i Ewa codziennie zapraszają, by porozmawiać, pobyć z drugą osobą w ten niecodzienny sposób, ale być może też, by się dowiedzieć, gdzie otrzymać wsparcie.

Telefony są czynne w czterech subregionach województwa śląskiego przez 7 dni w tygodniu, w godz. 7.00. – 22.00. Dyżury telefoniczne:

  • Subregion Centralny (cała aglomeracja śląska): Janina Piwowarczyk (g. 9-17), tel. 511 287 927, Ewa Kulisz (g. 7-9, 17-22), tel. 666 031 514
  • Subregion Północny (Częstochowa, Kłobuck, Myszków i okoliczne miejscowości): Ewa Kulisz (g. 9-17), tel. 666 031 514
  • Subregion Południowy (Bielsko-Biała, Cieszyn, Żywiec i okoliczne miejscowości): Wiesława Mizia (g. 9-17), tel. 796 459 762
  • Subregion Zachodni (Jastrzębie, Racibórz, Rybnik, Wodzisław, Żory i okoliczne miejscowości): Krystyna Jurewicz (g. 15-22), tel. 501 531 782

Koronawirus. RPO - testy są teraz najważniejsze dla personelu domów opieki

Data: 2020-04-22
  • Trzeba energicznie przeciwdziałać narastającemu kryzysowi placówek opieki całodobowej dla osób schorowanych i starszych; w niektórych sytuacja jest wręcz dramatyczna
  • Kluczowe znaczenie ma kwestia dostępu do testów na obecność wirusa dla personelu
  • W tym kontekście RPO krytycznie ocenia odrzucenie przez Sejm poprawki Senatu do „tarczy antykryzysowej”, przewidującej obowiązkowe testy dla personelu raz w tygodniu

Rzecznik prosi Marlenę Maląg, ministrę rodziny, pracy i polityki społecznej, o ponowną analizę tej sprawy i podjęcie odpowiedniej inicjatywy.

Na problemy w placówkach RPO wskazywał w wystąpieniu z 7 kwietnia 2020 r. do premiera Mateusza Morawieckiego, które przekazano do MRPiPS. Mimo, że nie ma jeszcze odpowiedzi, to RPO nie może pozostać bierny wobec dramatycznych apeli o pomoc w przestrzeni publicznej i w skargach do Rzecznika.

Nadal niepokoi narastająca fala zakażeń koronawirusem wśród pensjonariuszy i kadry placówek stałego pobytu. Konieczne jest zintensyfikowanie działań na rzecz przeciwdziałania narastającemu kryzysowi. Kluczowe znaczenie ma kwestia dostępu w tych placówkach do testów na obecność wirusa SARS-CoV-2. Cały personel placówek, który był w bliskim kontakcie z zarażonymi i który jest potencjalnym roznosicielem koronawirusa, powinien mieć możliwość regularnego kontrolowania stanu.

Wykonywanie testów jest kluczowe dla obniżenia tempa rozwoju epidemii szczególnie w placówkach, w których przebywają osoby z wysokim ryzykiem zachorowania. O zwiększenie dostępności testów apeluje też Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Dlatego RPO krytycznie ocenia odrzucenie przez Sejm poprawki Senatu ws.  ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARSCoV-2. Przewidywała ona, że w okresie od dnia ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii do 60 dni od dnia odwołania pracownicy  i inne osoby zatrudnione, bez względu na podstawę prawną zatrudnienia, w posiadających zezwolenie wojewody placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, w tym prowadzonym w ramach działalności gospodarczej, a także w zakładach opiekuńczo-leczniczych lub pielęgnacyjno-opiekuńczych będą obowiązkowo poddawani badaniu na obecność wirusa SARS-CoV-2 raz w tygodniu.

Rzecznik przychyla się do stanowiska Senatu. Takie testy są niezbędne zarówno z punktu widzenia kadry placówek, jak i ich mieszkańców. Brak personelu skutkuje bowiem niemożnością realizacji przez placówkę zadań i zagraża dobru pensjonariuszy. W przeciwnym wypadku istnieje realne zagrożenie, że w pewnym momencie zabraknie rąk do pracy.

Wezwanie do regularnego testowania pracowników i podopiecznych placówek znalazło się także  w piśmie  do MRPiPS Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej. Sytuacja, w której ciężar odpowiedzialności jest w całości przerzucany na pracowników placówek dodatkowo potęguje poczucie zagrożenia oraz powoduje, że przy braku dedykowanego kadrze realnego wsparcia, utrzymanie pracowników na poziomie względnie zabezpieczającym funkcjonowanie placówek będzie niezwykle trudne.

III.7065.67.2020

Zapewnić pomoc najbardziej potrzebującym - stanowisko RPO i Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych po spotkaniu on-line 8 kwietnia 2020 r.

Data: 2020-04-21

Nikt nie był przygotowany na sytuację pandemii spowodowanej wirusem COVID 19. Należy jednak dołożyć wszelkich starań, żeby jej skutki były jak najmniejsze dla obywatelek i obywateli. Wśród grup szczególnie zagrożonych znajdują się osoby starsze - samotne, wymagające wsparcia w codziennym funkcjonowaniu z powodu stanu zdrowia lub niepełnosprawności. Pragniemy podkreślić, że zgodnie z art. 68 ust. 2 Konstytucji RP władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.

W tym szczególnie trudnym czasie aktywność inicjatyw społecznych zasługuje na najwyższy szacunek i uznanie. Warto szeroko upowszechniać informacje o społecznych i samorządowych inicjatywach, aby docenić ludzi, którzy je tworzą oraz aby inspirować innych.

Należy podkreślić, że odpowiedzialnością państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim mieszkańcom, w tym również mieszkańcom placówek całodobowego pobytu oraz personelowi tych placówek. Aktywność obywatelska nie może stanowić alternatywy dla działań władz publicznych.

Pandemia pogłębiła i ujawniła z całą mocą obszary złego funkcjonowania państwa. Zaniedbania w polityce społecznej (szczególnie w pomocy społecznej i w ochronie zdrowia) oraz zła koordynacja działań resortowych w czasie epidemii nasiliły zjawiska niekorzystne: ograniczenia w dostępie do ochrony zdrowia, niedostatek usług opiekuńczych, a także pogorszenie sytuacji w wielu domach pomocy społecznej.

Teraz szczególnie ważna jest współpraca i koordynacja działań pomiędzy władzami centralnymi, urzędami wojewody i samorządem lokalnym.

W tej chwili walczymy o zmniejszenie skali zachorowań oraz o oszczędzenie jak największej liczby ludzkich żyć. Walczymy o to, aby nie stawiać lekarek i lekarzy przed koniecznością wyboru – czyje życie ratować. Im więcej wysiłku włożymy w racjonalne działania i współpracę, tym więcej osób uratujemy.

Działania potrzebne od zaraz:

  1. Rzetelny, jednolity przekaz o zagrożeniach epidemią i środkach zaradczych.

Informacje rządu są niewystarczające. Nie wiemy na jaką skalę epidemii jesteśmy przygotowani i czy rząd ma opracowane scenariusze działań, w zależności od rozwoju sytuacji. Brak rzetelnej i całościowej informacji przekłada się bezpośrednio na spadek poczucia bezpieczeństwa społeczeństwa i malejące zaufanie do władzy. Konieczne jest pilne przebudowanie polityki informacyjnej. 

Większość osób starszych jest wykluczonych cyfrowo i nie sprawdza informacji w internecie. Należy wypracować jednolity wzór telewizyjnego i radiowego przekazu, dotyczącego wprowadzanych ograniczeń wolności osobistej. Dla jasności sytuacji powinny być podane także sankcje, jakie grożą za nieprzestrzeganie tych obostrzeń. Obywatele powinni też wiedzieć, w jakim trybie mogą odwoływać się od nakładanych na nich kar. Obok telewizji i radia, sposobem dotarcia z informacją mogą być plakaty na tablicach ogłoszeń (w spółdzielni mieszkaniowej, przy sklepach). Informacja powinna być napisana w sposób jasny, prosty, zrozumiały dla wszystkich, z użyciem dużej czcionki, tak by przeczytanie nie sprawiało nikomu trudności.

  1. Wspieranie inicjatyw społecznych i solidarności obywatelskiej w obliczu fali bezrobocia. W obecnym czasie bardzo potrzebne jest rozwijanie i promowanie zachowań solidarności międzyludzkiej. Seniorzy mają stałe źródło dochodu w postaci emerytury lub renty. Mogą się znaleźć w lepszej sytuacji od dzieci i wnuków tracących źródła dochodu. W obliczu bezrobocia może nam grozić narastający ageizm. Osobom starszym może być znacznie trudniej znaleźć lub utrzymać pracę.
  2. Przeszkolenie wolontariuszy. Konieczne jest przeszkolenie ludzi, którzy chcą nieść pomoc w czasie epidemii. Obserwujemy liczne oddolne inicjatywy wspierania osób starszych w codziennym życiu, by ograniczyć ryzyko ich zakażenia. Ten piękny pomysł niesienia wsparcia osobom starszym, powinien być jednak realizowany odpowiedzialnie, z zachowaniem wszystkich środków ostrożności. Informowanie o zasadach zachowania bezpieczeństwa w kontaktach z osobami starszymi zmniejszy ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa. Powinno to być misją publicznych i niepublicznych mediów oraz organizacji obywatelskich.
  3. Współpraca władz publicznych– koordynacyjna rola samorządów. Brak informacji o scenariuszach działań na szczeblu centralnym przekłada się na niepełne wykorzystywanie instrumentów posiadanych przez samorządy lokalne oraz na niezadowalające wykorzystywanie potencjału organizacji społecznych, które mogą zmienić profil aktywności na działania pomocowe. Niezbędne jest wsparcie rządu dla samorządów, na których spoczywa organizowanie działań związanych z epidemią w obszarach bezpieczeństwa, środków ochrony, usług opiekuńczych i pomocowych. Samorządy powinny od rządu otrzymywać realne wsparcie finansowe i rzeczowe, a nie zobowiązania do odpowiedzialności. Samorządy mogą najlepiej sprostać wyzwaniom znając lokalne uwarunkowania i zasoby. Mogą efektywnie włączać do działania wszystkie podmioty zaangażowane w walkę z epidemią – zarówno instytucje samorządowe, jak i organizacje społeczne, firmy prywatne, wolontariuszy – tak, żeby pomoc była skuteczna i udzielana w sposób bezpieczny zarówno dla potrzebującego jak i osoby jej udzielającej.
  4. Zapewnienie stałego dostępu do ochrony zdrowia, a szczególnie osobom starszym, z wielochorobowością. W czasie epidemii dostęp do podstawowej i specjalistycznej opieki zdrowotnej jest – z różnych powodów – drastycznie ograniczony. Wysiłek systemu ochrony zdrowia skupia się w szpitalach. Jedynie tam lekarze, pielęgniarki ratują życie nie tylko z powodu Covidu 19. A przecież cały czas występują złamania, urazy, inne dolegliwości, które pozostawione bez leczenia doprowadzą do nieodwracalnego pogorszenia stanu zdrowia, a nawet śmierci. Szczególnie seniorom potrzebna jest stała opieka medyczna – dostęp do lekarzy specjalistów, lekarzy pierwszego kontaktu, rehabilitantów. Działają tylko porady telefoniczne, a konsultacja sprowadza się zwykle do przepisywania leków na e-receptach. Należy rozważyć, czy po zakończeniu epidemii nie będzie dużych grup seniorów z zaniedbanymi schorzeniami, czy nie nastąpią zmiany nieodwracalne wskutek braku pomocy w odpowiednim czasie i czy wtedy opieka zdrowotna będzie wydolna, by wszystkim pomóc. Konieczne jest zapewnienie rehabilitacji, której brak dla wielu osób może przynieść nieodwracalne deficyty.
  5. Zebranie informacji o osobach samotnych, potrzebujących wsparcia na danym terenie. Wiedza o sytuacji osób mieszkających samotnie jest ograniczona. Ośrodki pomocy społecznej dysponują informacjami wyłącznie o swoich podopiecznych. Są osoby, które wymagają regularnej pomocy. Już teraz może się zdarzyć, że ta pomoc nie będzie im udzielana. Jest pokaźna liczba gmin, w których nie prowadzi się żadnych usług opiekuńczych w domach. W takich miejscowościach współpraca władz gmin z parafiami i wolontariuszami, rozwijanie sąsiedzkiej pomocy jest szczególnie ważna. Potrzebna jest wzmożona aktywność pracowników socjalnych, ale muszą oni być przeszkoleni i mieć zapewnione skuteczne środki ochrony osobistej. W przeciwnym razie prowadzenie przez nich wywiadów środowiskowych czy niesienie pomocy może stać się przyczyną dodatkowych zakażeń.
  6. Uwrażliwienie seniorów na oszustów, wykorzystujących sytuację izolacji. Pojawił się problem wyłudzeń i oszustw związanych z koronawirusem. Potrzebne jest ostrzeżenie przed różnymi nowymi sposobami stosowanymi przez oszustów. Może ją przygotować i udostępnić Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji – będące wiarygodnym źródłem informacji
  7. Podkreślenie roli wartości etycznych, odwołanie się do solidarności i dobra wspólnego. W czasie, kiedy ludzie czują się zagubieni i jednocześnie zagrożeni wizją zachorowania, utraty źródła utrzymania, a z drugiej strony mają potrzebę niesienia pomocy słabszym, należy szczególnie wspierać, propagować i doceniać wszystkie działania na rzecz innych. W tym trudnym dla wszystkich okresie potrzebne jest podkreślenie znaczenia zachowań solidarnościowych w społeczeństwie, przestrzegania norm etycznych i moralnych. Trzeba dołożyć wszelkich starań, żeby izolacja fizyczna osób starszych nie przerodziła się w izolację społeczną. Osoby starsze narażone są na samotność bardziej niż inne grupy wiekowe. Przedłużające się pozbawienie ich możliwości korzystania z aktywności fizycznej, ograniczenie kontaktów społecznych, pozbawienie możliwości pracy zawodowej doprowadzi do izolacji; będzie miało katastrofalne skutki dla ich kondycji fizycznej i psychicznej, zerwie więzi społeczne, doprowadzi do dyskryminacji ze względu na wiek. Dlatego wprowadzając ograniczenia, mające na celu zdrowie publiczne i walkę z epidemią, władza powinna sięgać po środki proporcjonalne do zagrożenia. Ograniczenia wolności osobistej osób starszych mogą skutkować bardzo negatywnymi zjawiskami w skali jednostek i w skali całego społeczeństwa. W czasie pandemii współpraca międzypokoleniowa nabiera szczególnego znaczenia dla utrzymania spójności społecznej.

Działania na przyszłość:

  1. Konieczne jest przeanalizowanie sytuacji pandemii oraz ocena działania instytucji; wskazanie miejsc, w których rozwiązania prawne, tryb pracy nie sprawdziły się lub zawiodły. Pandemia powinna być potraktowana, jako okazja do zdobycia informacji o słabych punktach w strukturach instytucjonalnych kraju i nauki na popełnionych błędach. Niezbędne jest przemyślenie i wprowadzenie zmian w funkcjonowaniu  pomocy medycznej, opiekuńczej, ekonomicznej, psychologicznej, aby była jak najbardziej skuteczna. Epidemia będzie najprawdopodobniej wracała i musimy być na to przygotowani. Trzeba wskazać hierarchię spraw, które będą wymagały naprawy po koronawirusie.
  2. Szczególnej analizy i zmian wymaga sytuacja mieszkańców placówek stałego pobytu. W placówkach gdzie przebywa dużo osób starszych, a personel pracuje w kilku instytucjach i nie jest odpowiednio wyposażony w środki ochrony osobistej, dochodzi do masowych zakażeń. Konieczne jest opracowanie i wdrożenie procedur postępowania, które zmniejszają ryzyko zakażenia oraz takiego wyposażenia placówek, aby te procedury i zasady mogły być realizowane. Zmniejszy to w przyszłości skalę ognisk epidemii w szpitalach oraz placówkach stałego pobytu, które powodują jednoczesne wyłączenie z pracy kilku, kilkunastu osób personelu medycznego, czy opiekuńczego. Na czas epidemii potrzebna jest także zmiana przepisów, które pracownikom samorządowym dadzą prawo do zmiany organizacji czasu pracy, w tym prawo do płatnych nadgodzin.
  3. Aktualizacja strategii polityki senioralnej, uwzględniająca doświadczenia okresu epidemii. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w opracowywanym aktualnie materiale o sytuacji osób starszych (obowiązek wynikający z ustawy o osobach starszych z dnia 11 września 2015 r.), powinno zamieścić opis wpływu pandemii na życie osób starszych oraz opis i krytyczną analizę działań podjętych w czasie epidemii.
  4. Należy znaleźć odpowiedź na braki, które ujawniła epidemia w trwającym procesie deinstytucjonalizacji. Wsparcie osób w miejscu zamieszkania nie jest możliwe, jeśli nie ma diagnozy społecznej, dobrego rozpoznania sytuacji każdej osoby, nie tylko tej, która może i chce korzystać ze wsparcia pomocy społecznej. Można tu wykorzystać doświadczenia innych państw, np. Portugalii, gdzie od lat policja chodzi od drzwi do drzwi i przeprowadza, na podstawie przygotowanego kwestionariusza, rozeznanie potrzeb mieszkańców, szczególnie zwracając uwagę, czy osoby przebywające w mieszkaniach nie są narażone na przemoc lub zaniedbanie. Konieczne jest stworzenie i stałe aktualizowanie bazy osób wymagających wsparcia, nawet, jeśli w danym okresie nie korzystają ze wsparcia instytucjonalnego. Pilnie potrzebne jest nadrobienie opóźnień i „białych plam” w świadczeniu usług opiekuńczych. Szczególnie ważne jest zastosowanie instrumentów służących stabilizacji kadr świadczących usługi opiekuńcze. Źle opłacani, pozbawieni osłony socjalnej opiekunowie nie czują się związani ani z zatrudniającą ich instytucją, ani z podopiecznymi. Konieczna jest aktywna polityka na rzecz przeciwdziałania bezdomności. Problem ten dotyczy osób w każdym wieku, również osób starszych.
  5. Zmiany w ochronie zdrowia. Należy tak zbudować system opieki medycznej, aby nawet w czasie epidemii osoby starsze, z wielochorobowością miały stały dostęp do lekarzy specjalistów i lekarzy pierwszego kontaktu. Dla osób, które nie mogą czekać powinien być pełny dostęp do rehabilitacji i zabiegów, których odłożenie w czasie może spowodować dalszą utratę zdrowia, ból i cierpienie. Konieczne jest również stworzenie procedury określającej pierwszeństwo leczenia w sytuacji nadzwyczajnej, kiedy brakuje środków i trzeba decydować kto pierwszy dostanie pomoc Przygotowanie takiej procedury byłoby z korzyścią dla pacjentów, którzy dostaliby jasne zasady otrzymania pomocy, a lekarze wiedzieliby, jak postępować. W wyniku doświadczeń z okresu epidemii oczywistą i pilną okazała się potrzeba rozwoju telemedycyny i zwiększenia dostępu do teleopieki dla osób starszych.
  6. Wsparcie psychologiczne i psychiatryczne dla potrzebujących. Potrzebne jest wypracowanie systemowej pomocy psychologicznej i psychiatrycznej wszystkim osobom jej potrzebującej, a szczególnie osobom przebywającym na kwarantannie lub w długotrwałej izolacji społecznej. Badania wskazują, że długotrwała izolacja jest szkodliwa dla zdrowia psychicznego – może być przyczyną zespołu stresu pourazowego, na który cierpią ofiary katastrof i żołnierze biorący udział w działaniach wojennych. Zadaniem każdego, kto ma kontakt z takimi osobami, jest mówienie o potrzebie kontaktu z psychologiem i podkreślanie znaczenia takiej rozmowy dla dalszego prawidłowego funkcjonowania.
  7. Zarządzanie kryzysem. Zadaniem na najbliższy czas po pandemii jest przeanalizowanie istniejących i wdrożenie nowych procedur zarządzania kryzysowego na każdym szczeblu funkcjonowania społeczeństwa – od władz centralnych po przedsiębiorstwa i instytucje świadczące usługi publiczne. Obecnie państwo funkcjonuje przez wprowadzane ad hoc regulacje, obostrzenia, zakazy i wyłączenia. Zasady zmieniane są z zaskoczenia, a np. policjant decyduje, czy wolno rowerzyście jechać obok parku. Polska musi mieć wypracowane scenariusze podejmowanych działań w zależności od sytuacji kryzysowej w państwie. Nie chodzi tylko o zagrożenie chorobami zakaźnymi, ale też w sytuacjach klęsk żywiołowych (pożary, powodzie, wichury, susze), zagrożenia terroryzmem. Doświadczenie epidemii należy wykorzystać przy projektowaniu takich rozwiązań, żeby były efektywne i nie marnowały potencjału ludzi dobrej woli w niesieniu pomocy innym. Powinny też stymulować współpracę na płaszczyźnie władze centralne – samorządy – organizacje społeczne. Nowe rozwiązania powinny posiadać także cechy elastyczności, które pozwolą je wykorzystać po ustaniu epidemii.
  8. Wykorzystywanie doświadczeń wolontariuszy.
    Należy zebrać przykłady działań samopomocowych, solidarnościowych. Stworzyć bazy dobrych praktyk; dla jednych będą źródłem inspiracji, motywacją do działania, a dla osób, które opisane przykłady realizowały będą formą docenienia ich trudu. Potrzebne jest miejsce lub miejsca, gdzie te wszystkie pomysły, działania można opublikować i które będą dostępne dla każdego obywatela, uwzględniając grupy wykluczone cyfrowo.Istotnym zadaniem jest rozwój wolontariatu osób starszych, który może pomóc seniorom zachować aktywność społeczną i poczucie własnej wartości.
  9. Ochrona osób starszych na rynku pracy w warunkach prognozowanego wzrostu bezrobocia.
    Trudności, a nawet zapaść, w funkcjonowaniu wielu firm przynoszą skutek w postaci rosnącej liczby zwalnianych pracowników. Należy zadbać o to, by rosnące bezrobocie nie stało się powodem „wojny pokoleń” na rynku pracy, by osoby starsze chcące kontynuować lub podjąć na nowo zatrudnienie, nie były dyskryminowane na rynku pracy.

Dr hab. Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz członkowie KOmisji Ekspertów s. Osób Starszych

Warszawa, 8 kwietnia 2020 r.

Po raporcie NIK o kontroli w domach opieki: MRPiPS nie widzi problemów

Data: 2020-04-21
  • Przypadki nadużyć wobec mieszkańców komercyjnych domów opieki (jak te w Trzciance, Wolicy i Zgierzu) zdarzają się niezmiernie rzadko. Nie można twierdzić – jak zrobiła to NIK – że system zezwoleń dla takich placówek i ich kontroli jako nieskuteczny.
  • Za wcześnie jeszcze na ocenę najnowszych zmian w przepisach
  • Tak Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiada RPO na pytanie o to, czy państwo odpowiednio chroni prawa mieszkańców domów opieki i czy system kontroli jest skuteczny.

Z bezpieczeństwem mieszkańców domów opieki były problemy zanim zaatakował nas koronawirus. Ponieważ społeczeństwo się starzeje, coraz więcej seniorów i osób zależnych trafia do domów opieki. Nie tylko do DPS, ale i do placówek prywatnych prowadzonych na zasadach działalności gospodarczej. Od kilku lat dziennikarze ujawniali przykłady złego traktowania mieszkańców przez personel – krzyki, agresję, wiązanie, karanie. Ponieważ wyglądało na to, że te drastyczne naruszenia praw człowieka zdarzają się w wielu przypadkach z niewiedzy i braku odpowiedniego treningu personelu, RPO objął prywatne placówki wizytacjami prewencyjnymi (specjaliści RPO z Zespołu Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur mają prawo wizytować bez zapowiedzi wszystkie miejsca, gdzie ludzie przebywają bez swojej woli, więc również DPS – celem wizytacji jest nie znajdowanie naruszeń prawa ale im zapobieganie). Kierownictwa tych placówek nie miały obowiązku, ale mogły korzystać z ekspertyzy pracowników RPO-KMPT.

Równocześnie RPO zabiegał o to, by zwiększyć uprawnienia wojewodów do kontroli placówek opieki. Chodziło o to, by wojewoda mógł kontrolować nie tylko te domy, które zgłosiły działalność opiekuńczą, ale także, które po prosty działają w ramach swobody gospodarczej.

Takie przepisy zostały przyjęte ostatecznie w 2019 r. i wchodzą w życie od 1 stycznia 2020 r. Jednocześnie jednak w marcu Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, który ostrzega, że kontrola wojewodów w domach opieki jest iluzoryczna. RPO poprosił Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o odpowiedź – dostał ją w kwietniu.

Wiceminister Iwona Michałek odpowiada, że sytuacja nie jest wcale tak zła, jak przedstawiają to media: „Jak wynika z danych przekazanych w grudniu 2019 r. przez urzędy wojewódzkie dotyczących liczby decyzji nakazujących wstrzymanie działalności w związku ze stwierdzeniem zagrożenia życia lub zdrowia mieszkańców, w latach 2016-2019, wydano ich łącznie 5 na 159 decyzji w sprawie nałożenia kary za nielegalne prowadzenie przedmiotowej działalności”. 

Na opublikowany w marcu raport NIK, która alarmowała, że „przepisy mające na celu przeciwdziałanie powstawaniu i prowadzeniu nielegalnych placówek są nieadekwatne do potrzeb i nie sprawdzają się w praktyce” a „wojewodowie zaniedbują także nadzór nad placówkami; […] kontrole podejmowane były rzadko, najczęściej w reakcji na napływające skargi, niemal nigdy prewencyjnie”, wiceminister Michałek odpowiada, że MRiPS odpowiada tylko za ustawę o pomocy społecznej, a jeśli chodzi np. o wymogi bezpieczeństwa przeciwpożarowego, wymogi sanitarne, budowlane, to jest to sprawa innych ministerstw.

Zmiany ustawy o pomocy społecznej wprowadzone na mocy nowelizacji z 19 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1690) weszły w życie dopiero 1 stycznia 2020. Określają one nowe wymogi pod kątem podmiotów prowadzących komercyjne placówki opieki, a także poszerzają możliwości wojewody kontrolowania i nakładania kar pieniężnych (w tym karania podmiotów prowadzących nielegalne placówki, mimo wcześniejszego ukarania za prowadzenie innej nielegalnej placówki, w innym miejscu).

Nowelizacja ta dała wojewodom możliwość jednoczesnego cofnięcia zezwolenia na prowadzenie placówki i nakazania wstrzymania prowadzenia tej placówki, z nadaniem decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Sytuacja taka może mieć miejsce w razie stwierdzenia zagrożenia życia lub zdrowia osób przebywających w placówce, nawet jeśli jest to placówka mająca zezwolenie. Dotychczas możliwość nakazania wstrzymania działalności dotyczyła placówek nielegalnych, wojewoda musiał więc najpierw wydać decyzję cofającą zezwolenie, a dopiero po jej uprawomocnieniu się mógł nakazać wstrzymanie działalności nielegalnej  już wtedy placówki.

Zmiany te zostały wprowadzone po apelach RPO, kiedy media ujawniły przypadki znęcania się przez opiekunów nad mieszkańcami takich placówek (Wolica, Zgierz, Trzcianka) – ponieważ działały one na podstawie swobody działalności gospodarczej, formalna kontrola tego, co tam się dzieje, nie była możliwa. RPO do 2018 r. prowadzi jednak w takich placówkach wizytacje prewencyjne zakładając, że każda działająca w dobrej wierze placówka opieki skorzysta będzie chciała skorzystać z wiedzy jego ekspertów i ich doświadczenia. Dzięki temu będzie można zapobiec nadużyciom – bo ściganie ich sprawców po fakcie nie jest w stanie naprawić krzywdy, jakiej doświadczają osoby poddawane okrutnemu i poniżającemu traktowaniu w takich placówkach.

Czas, jaki minął od zmiany przepisów, jest zbyt krótki, a część nowych wymogów jest objęta przepisami przejściowymi, więc za wcześnie jeszcze na dokonywanie analizy wpływu zmian na działalność placówek zapewniających całodobową opiekę.

Kwestia całodobowej opieki dla osób niepełnosprawnych, przewlekle chorych i osób w podeszłym wieku leży w centrum zainteresowania Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, który regularnie podejmuje działania polegające zarówno na pozyskiwaniu aktualnych informacji za pośrednictwem urzędów wojewódzkich, analizie i poprawie funkcjonowania przepisów prawnych w tym zakresie, jak i współpracy z innymi organami państwowymi mogących wesprzeć Ministra w staraniach o zapewnienie godnych warunków i bezpieczeństwa socjalnego najsłabszym członkom naszego społeczeństwa.

III.7065.64.2016

#NieDamySię Senior w domu #RPO przedstawia

Data: 2020-04-18

W tym ponurym czasie rozkwita jednak alternatywny świat: zainteresowania drugim człowiekiem i jego losem, dobra, serdeczności i sprawczości. Nie przegapmy tego. Nie zapomnijmy podziękować. RPO już dziękuje

Organizator:

Centrum Inicjatyw Senioralnych w Poznaniu.

Działania

Centrum Inicjatyw Senioralnych w Poznaniu w ramach akcji „Senior W Domu”, przygotowało zbiór propozycji jak seniorzy mogą spędzić aktywnie czas, nie wychodząc z domu.

Na stronie https://centrumis.pl/senior-w-domu2.html  znaleźć można między innymi linki do nagrań z ćwiczeniami w ramach programu Trener Senioralny, e-rehabilitacja z Poznańskim Ośrodkiem Specjalistycznych Usług Medycznych czy  program profilaktyczny przygotowany przez Krajową Izbę Fizjoterapeutów i Ministerstwo Zdrowia.

Będąc w domu można także zgłębić swoją wiedzę uczestnicząc w wykładach on-line organizowanych przez Uniwersytet im. Adama Mickiewicza „UAMówi - 11:00” oraz Uniwersytet Trzeciego Wieku. Świetnym przykładem są też wirtualne spacery, dzięki którym jest możliwość odwiedzenia muzeów na całym świecie.

#NieDamySię  Podaruj Im Trochę Słońca #RPOprzedstawia

Data: 2020-04-13

W tym ponurym czasie rozkwita jednak alternatywny świat: zainteresowania drugim człowiekiem i jego losem, dobra, serdeczności i sprawczości. Nie przegapmy tego. Nie zapomnijmy podziękować. RPO już dziękuje, zwłaszcza  ze sytuacja w DPS  robi się naprawdę dramatyczna, i każda pomoc, się liczy - słowa miłości i otuchy też

Organizatorki:

Monika Auch-Szkoda i Hanna Kustra

Są wśród nas osoby, które mieszkają w DPSach, ZOLach lub przebywają w szpitalach psychiatrycznych. Jeśli tylko zdecydujesz się okazać im serce, wsparcie albo chociaż podarować uśmiech, możesz:

  • smartfonem nagrać krótki film, na którym śpiewasz piosenkę z lat ich młodości/ przesłać słowa wsparcia/ podtrzymać na duchu
  • namalować coś i przesłać zdjęcie swojej pracy
  • stworzyć krótką animację ze swoich zdjęć

a potem już tylko przesłać na adres: PodarujImTrocheSlonca@gmail.com

Ważne aby wysyłając pozdrowienie dodać „oświadczam, że ma się prawa do publikowania załączonych treści i wyrażam zgodę na ich publikację na platformie YouTube, w ramach akcji 'Podaruj Im Trochę Słońca'.

Zebrane pozdrowienia, filmiki, zdjęcia zostaną umieszczone na specjalnie stworzonym  kanale YT i przesłane do placówek.

***

Zgłoś swoje działanie!

Osoby i organizacje, które chciałyby podzielić się swoimi inicjatywami i działaniami w czasie pandemii lub wskazać działania warte promocji zachęcamy do wysłania nam informacji na adres: spotkaniaregionalne@brpo.gov.pl

Mamy nadzieję, że nasz informator „Wielkoduszna Polska w koronawirusie” stanie się nie tylko bazą wiedzy, gdzie można uzyskać pomoc, inspiracją dla kolejnych osób, które chcą wspierać innych, ale także lekturą „ku pokrzepieniu serc”.

Spotkanie Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych on-line

Data: 2020-04-08

Nikt nie był przygotowany na taką sytuację, ale należy dołożyć wszelkich starań, żeby skutki pandemii były jak najmniejsze dla obywateli. Dużą rolę odgrywają tu organizacje pozarządowe i inicjatywy społeczne, których zaangażowanie i aktywność zasługuje na najwyższy szacunek i uznanie. Należy również szeroko upowszechniać informację o społecznych i samorządowych inicjatywach, aby mogły służyć za inspirację innym - mówili uczestnicy spotkania, które odbyło się 8 kwietnia.

Tematem była sytuacja osób starszych w czasie epidemii COVID 19. Rozmawiano o działaniach, które mają wspierać osoby starsze w codziennym życiu, dawać im poczucie bezpieczeństwa i zaopiekowania oraz co najważniejsze zminimalizować ryzyko zarażenia, a są teraz podejmowanych przez rząd i samorząd jak i organizacje pozarządowe oraz zwykłych ludzi.

Zastanawiano się, czy stosowane środki ostrożności z jednej strony są wystarczające, a z drugiej czy nie naruszają praw człowieka.

Pandemia ujawniła obszary, gdzie państwo źle funkcjonuje. Omówiono: dostęp do ochrony zdrowia, zabezpieczenie finansowe osób bezrobotnych, jak wprowadzane ulgi niepłacenia składek ZUS wpłynie na wysokość emerytur, brak opracowanych procedur postępowania, brak rzetelnej, spójnej informacji, co przekłada się na brak zaufania do rządu, brak usług opiekuńczych, brak diagnozy ile jest osób potrzebujących wsparcia we własnych domach, tragiczna sytuacja domów pomocy społecznej i innych miejsc stałego pobytu, brak środków ochrony osobistej (maseczek, rękawiczek, środków do dezynfekcji).

Zwrócono uwagę na potrzebę współpracy i koordynacji działań pomiędzy władzami centralnymi, urzędami wojewody i samorządem lokalnym. Szczególną uwagę należy zwrócić na zapewnienie opieki w DPS-ach oraz innych miejscach odosobnienia.

Wnioski z dyskusji:

Działania potrzebne teraz:

  • rzetelny, jednolity przekaz o zagrożeniach epidemią i środkach zaradczych;
  • wspieranie inicjatyw społecznych i solidarności obywatelskiej;
  • przeszkolenie wolontariuszy
  • współpraca wszystkich władz – od centralnej po lokalne;
  • koordynacyjna rola samorządów;
  • zapewnienie stałego dostępu do ochrony zdrowia, a szczególnie osobom starszym, z wielochorobowością;
  • zebranie informacji o osobach potrzebujących wsparcia na danym terenie (osoby samotne, potrzebujące wsparcia);
  • zapewnienie rehabilitacji, której brak dla wielu osób może przynieść nieodwracalne deficyty;
  • uwrażliwienie seniorów na oszustów, wykorzystujących sytuację izolacji;
  • wystąpienie z przekazem o bardzo potrzebnych teraz wartościach etycznych, moralnych, solidarnościowych.

Działania na przyszłość:

  • przeanalizowanie sytuacji pandemii i wykazanie miejsc, w których rozwiązania prawne, tryb pracy nie sprawdziły się lub ich nie było;
  • wystąpienie do Ministerstwa Zdrowia z sugestią utworzenia departamentu zdrowia seniorów, który pełniłby rolę koordynatora. Takie rozwiązanie sprawdza się w innych krajach, gdzie opieka zdrowotna osób starszych jest na wyższym poziomie. Przy często występujących u seniorów wielu chorób jednocześnie i związanym z tym podziale kompetencji poszczególnych specjalności, potrzebny jest wydział który będzie koordynował podejmowane działania;
  • przepracowanie strategii polityki senioralnej, uwzględniając doświadczenia okresu epidemii;
  • wykorzystywanie potencjału wolontariuszy po wcześniejszym zapewnieniu im szkoleń i środków ochrony.

Koronawirus. Testy i sprzęt ochronny dla domów opieki to teraz kwestia życia i śmierci. RPO do premiera

Data: 2020-04-07
  • W domach pomocy społecznej i placówkach opieki trzeba robić więcej testów!
  • Pomoc dla tych placówek musi być lepiej skoordynowana i lepiej finansowana
  • W wystąpieniu do premiera RPO popiera postulaty Polskiego Forum Osób Niepełnosprawnych

Bardzo niepokojąca jest sytuacja w domach opieki – ostrzega RPO premiera. - Docierają do nas sygnały, że z powodu rozszerzającej się epidemii w niektórych placówkach zagrożone jest już życie i zdrowie mieszkańców (DPS w Niedabylu, w Drzewicy, w Tomczycach, w Koszęcinie, w Jakubowicach, w Skarżysku-Kamiennej, Niepubliczny Zakładu Opiekuńczo Leczniczy Jaśmin w Starym Goździe, Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy przy ul. Bobrowieckiej 9 w Warszawie).

Z dnia na dzień trzeba obejmować kwarantanną cały lub prawie cały personel. Ci, którzy jeszcze mogą pracować, znajdują się na skraju wyczerpania - zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Niektóre placówki alarmują, że konieczna jest ewakuacja (NZOL Jaśmin w Starym Goździe).

Za późno rząd zaczął zajmować się reorganizacją systemu opieki tak, by osoby z ograniczoną samodzielnością mogły mieszkać u siebie, a nie trafiać do dużych instytucjonalnych placówek, które teraz trzeba w trybie pilnym zamykać i ewakuować

Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich popiera apel Polskiego Forum Osób Niepełnosprawnych (oraz 324 osób i organizacji) do prezydenta Andrzeja Dudy oraz premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawiono propozycje rozwiązań przeciwdziałających narastaniu kryzysu domach opieki w warunkach rozszerzającej się epidemii.

Dotychczasowe działania Ministra Zdrowia oraz Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, polegające na wydawaniu zaleceń i instrukcji, okazują się niewystarczające.

  • Podstawowe znaczenie ma kwestia dostępu domów opieki do testów na obecność wirusa SARS-CoV-2 oraz certyfikowanych środków ochrony osobistej. Testy na obecność koronawirusa nie mogą obejmować tylko osób hospitalizowanych, a wywiad epidemiologiczny i występujące objawy powinny być bezwzględnym wskazaniem do wykonania testu.
  • Dotychczasowe doświadczenia wskazują także na potrzebę uelastycznienia procedur, umożliwiających samorządom odizolowanie mieszkańców zarażonych od mieszkańców bez wirusa.
  • Ważne jest także finansowe wsparcie najmniej zasobnych finansowo gmin i powiatów, na terenie których znajdują się placówki. Warto również na ten cel kierować środki z funduszy unijnych przeznaczonych na walkę z epidemią.
  • W sytuacjach kryzysowych, gdy samorządy nie są w stanie pomóc, potrzebne jest wsparcie wojewodów (na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 wojewodowie mają prawo do wydawania poleceń obowiązujących wszystkie organy administracji rządowej i  samorządowej).
  • Konieczne jest w końcu usprawnienie procesu zarządzania kryzysowego i wykorzystania w tym celu potencjału zgromadzonego wokół urzędu Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych. Powołanie do zespołu zarządzania kryzysowego przedstawicieli resortów zdrowia oraz pracy, inspekcji sanitarnej oraz resortów mundurowych zwielokrotniłoby, jak się wydaje, możliwości podejmowania w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia najbardziej optymalnych i szybkich decyzji oraz ich przekazywanie do wojewodów i organów prowadzących placówki.

III.7065.67.2020

Koronawirus. PLACÓWKI SENIORALNE kilka porad dla osób prowadzących i personelu

Data: 2020-04-02

Kilka porad dla osób prowadzących i personelu – poradnik przygotowany we współpracy z ekspertami: dr. n. med. Jarosławem Derejczykiem - lekarzem geriatrą oraz dr n.med. Iwoną Markiewicz - konsultantką wojewódzką w dziedzinie pielęgniarstwa i opieki długoterminowej w woj. śląskim.

Koronawirus. "Przepraszam, a ma pani 65 lat?" Wątpliwości RPO co do legitymowania kupujących w godz. 10-12

Data: 2020-04-02
  • Między godzinami 10.00 a 12.00 w sklepach kupować mogą tylko osoby, które ukończyły 65 lat
  • Żadne przepisy nie określają jednak, jak sprzedawca może kontrolować wiek klientów
  • RPO pyta Minister Rozwoju, czy rozporządzenie nie narusza konstytucyjnej ochrony danych osobowych obywateli

Od 10 do 12 w sklepach kupować mogą tylko osoby, które ukończyły 65 lat. Stanowi tak rozporządzenie Rady Ministrów, wydane w związku z epidemią koronawirusa.

Brakuje jednak określenia uprawnień sprzedawców do sprawdzenia wieku osób przebywających w sklepie lub obiekcie usługowym. Zgodnie z prawem tylko sprzedający lub podający napoje alkoholowe ma prawo żądać okazania dokumentu stwierdzającego wiek kupującego - w przypadku wątpliwości co do pełnoletności nabywcy.

Nie ma jednak żadnych regulacji odnoszących się do nowych wymogów z rozporządzenia. Pojawiają się więc wątpliwości, związane z konstytucyjną ochroną danych osobowych obywateli, wynikającą z art. 51 Konstytucji.

RPO zapytał minister rozwoju Jadwigę Emilewicz, w jaki sposób pracownicy sklepów mają sprawdzać, czy osoba robiąca zakupy w godzinach 10-12 ukończyła 65. rok życia.

VII.501.73.2020

#NieDamySię Seniorzy i ich zwierzęta #RPO przedstawia

Data: 2020-04-02

W tym ponurym czasie rozkwita jednak alternatywny świat: zainteresowania drugim człowiekiem i jego losem, dobra, serdeczności i sprawczości. Nie przegapmy tego. Nie zapomnijmy podziękować. RPO już dziękuje

Organizator:

Fundacja Alternatywnej Edukacji „ALE”, Stowarzyszenie Kociarze Mrągowo

Dla kogo:

dla seniorów

Działania:

Wolontariusze oraz pracownicy Fundacji ALE podjęli się wsparcia seniorów przy opiece nad zwierzętami. Z chęcią wyjdą z psem na spacer lub zawiozą pupila do weterynarza w razie konieczności.

Każdy chętny senior mieszkający w Mrągowie może zadzwonić/napisać do Fundacji ALE i zgłosić taką potrzebę.

Współpraca z osobami starszymi podczas epidemii - webinarium współorganizowane przez Biuro RPO

Data: 2020-03-26

W czwartek 26 marca o godz. 19:00 na Platformie Zwolnieni z Teorii odbędzie się Webinarium dotyczące osób starszych (tego jak się teraz mogą czuć, jak im pomagać)

Wystąpi w nim Małgorzata Stanowska, członkini Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych przy RPO.

Organizatorem są Zwolnieni z Teorii, Biuro RPO i akcja Masz Głos Fundacji Batorego.

https://zwolnienizteorii.clickmeeting.com/jak-teraz-pomoc-seniorom-  

O czym będzie mowa:

  1. Co czują i myślą osoby starsze w czasie pandemii i izolacji (samotność, strach, poczucie zagubienia).
  2. Znaczenie wsparcia psychicznego – nie wystarczy tylko zapewnienie im żywności, leków i środków dezynfekcyjnych
  3. Co i jak mówić do seniorów, żeby ich wesprzeć i uspokoić - język pozytywny.
  4. Jak wspierać seniorów na co dzień. Małe gesty, małe akcje = duże zmiany.
  5. Jak dotrzeć do osób starszych, które są w izolacji (we własnych domach lub ośrodkach).
  6. Jak spotkać się z seniorami jeżeli jest to dla nich niebezpieczne? Jak znaleźć miejsce do takiego spotkania? Czy prowadzenie zajęć przez internet jest realne?
  7. Jak bezpiecznie pomagać?

#NieDamySię Maseczki dla seniorów  #RPO przedstawia

Data: 2020-03-25

W tym ponurym czasie rozkwita jednak alternatywny świat: zainteresowania drugim człowiekiem i jego losem, dobra, serdeczności i sprawczości. Nie przegapmy tego. Nie zapomnijmy podziękować. RPO już dziękuje

Organizator:

Niezależny Wolontariat Młodzieżowy przy Mrągowskim Forum Młodzieży, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Mrągowie, Gmina Miasto Mrągowo

Dla kogo:

dla seniorów z Mrągowa - członków Stowarzyszenia Dzieci Wojny

Działania:

Miejski Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Mrągowie przekazał maseczki około 100 seniorom 70+ ze Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Mrągowie. W akcji wzięli udział wolontariusze z Niezależnego Wolontariatu Młodzieżowego. Maseczki zostały dostarczane pod wskazane adresy, pozostawiane pod drzwiami, a domownicy byli informowani dzwonkiem do drzwi.

Kontrola wojewodów nad nielegalnymi placówkami opiekuńczymi nie działa. RPO wystąpił do MRPiPS

Data: 2020-03-25
  • Społeczeństwo się starzeje, a nielegalne placówki opieki całodobowej nadal pozostają poza efektywną kontrolą państwa - może w nich dochodzić do naruszeń praw człowieka, a nawet tortur
  • NIK wskazuje na nieskuteczność działań wojewodów wobec placówek, które bez zezwolenia świadczą usługi całodobowej opieki nad osobami z niepełnosprawnościami, przewlekle chorymi i seniorami 
  • RPO wystapił do minister Marleny Maląg o całościową zmianę przepisów, aby zapewnić efektywną kontrolę

Przypadki nieludzkiego traktowania pensjonariuszy oraz zagrożenia ich życia i zdrowia w prywatnych obiektach całodobowej opieki są znane z mediów. Rzecznik Praw Obywatelskich od dawna wskazuje, co zmienić w przepisach i organizacji pracy, by uchronić ludzi przed takim losem.

Do nadużyć, które ujawniali dziennikarze, dochodziło zarówno w placówkach prowadzonych bez odpowiedniego zezwolenia (Zgierz, Wolica), jak i w tych, które ją mają (Trzcianka). W październiku 2016 r. Rzecznik wystąpił do Prezesa Rady Ministrów o stworzenie systemu, który umożliwi zespołowi inspektorów wojewody kontrolę wszystkich takich prywatnych obiektów, niezależnie od ich nazwy i deklarowanego przeznaczenia.

Dialog z rządem znalazł wyraz w projekcie ustawy z 14 listopada 2017 r. o zmianie ustawy o  pomocy społecznej oraz ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Ma on na celu m.in. ograniczenie skali nieprawidłowości, a tym samym zwiększenie poczucia bezpieczeństwa osób przebywających w takich placówkach. Skuteczniejsze mają też być sankcje nakładane na podmioty prowadzące placówki bez zezwolenia.

Rzecznik pozytywnie ocenił projekt nowelizacji. Gwarantuje on możliwość - w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia osób przebywających w placówce - jednoczesnego cofnięcia przez wojewodę zezwolenia na prowadzenie placówki oraz nakazania wstrzymania jej prowadzenia - z rygorem natychmiastowej wykonalności. Propozycje uwzględniają także postulat RPO co do zasad opuszczania terenu placówki przez mieszkańców domów pomocy społecznej, analogicznie jak w placówkach zapewniających całodobową opiekę. Dobrym rozwiązaniem jest także zaostrzenie odpowiedzialności podmiotu prowadzącego bez zezwolenia więcej niż jedną placówkę.

Ponieważ sytuacja mieszkańców domów opieki wymagała pilnej interwencji, RPO zdecydował, że prywatne placówki opiekuńcze obejmie swym działaniem Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur. To zespół ekspertów działających w ramach Biura RPO, których zadaniem jest nie tyle reagowanie na skargi, ale ich uprzedzanie i zapobieganie (prewencja) okrutnego i poniżającego traktowania oraz tortur w miejscach, których ludzie nie mogą sami opuścić (więzienia, szpitale psychiatryczne, państwowe DPS), Trzeba jednak pamiętać, że zespół KMPT jest mały, stale niedofinansowany, a placówek podlegających kontroli jest 3 tysiące.

Ostatecznie ustawa została przyjęta 19 lipca 2019 r.

W marcu 2020 r. RPO otrzymał informację Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli działań wojewodów wobec placówek udzielających całodobowej opieki bez wymaganego zezwolenia. Kontrola dotyczyła czterech urzędów wojewódzkich, w których zbadano skuteczność działań wobec tych placówek.

Rzecznik kierował już wcześniej podobny wniosek o kontrolę do NIK, ponieważ mimo przyjęcia nowelizacji RPO dalej był zaniepokojony stanem przestrzegania praw człowieka w placówkach opieki całodobowej, a szczególnie w tych, które działają bez wymaganego zezwolenia.

Co wykazał raport Najwyższej Izby Kontroli?

NIK przeprowadził kontrolę w celu sprawdzenia, czy działania wojewody wobec placówek, udzielających całodobowej opieki, działających bez zezwolenia osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku były skuteczne. Wnioski, przedstawione w informacji pokontrolnej przez NIK są jednoznacznie negatywne:

„Działania wojewodów wobec placówek, które bez wymaganego prawem zezwolenia świadczą usługi w zakresie całodobowej opieki nad osobami niepełnosprawnymi, przewlekle chorymi oraz osobami w podeszłym wieku, są nieskuteczne. Brak wystarczającego rozpoznania i kontroli ze strony urzędów wojewódzkich sprzyja powstawaniu szarej strefy w tak ważnej dla życia i zdrowia ludzkiego dziedzinie. Obowiązujące w tym zakresie przepisy mające na celu przeciwdziałanie powstawaniu i pro - wadzeniu nielegalnych placówek są nieadekwatne do potrzeb i nie sprawdzają się w praktyce. Brak jest precyzyjnych przepisów pozwalających skutecznie reagować w sytuacjach rażących zaniedbań lub też świadczenia opieki z naruszeniem przepisów i praw osób w nich przebywających. Wojewodowie zaniedbują także nadzór nad placówkami. Ich kontrole podejmowane były rzadko, najczęściej w reakcji na napływające skargi, niemal nigdy prewencyjnie. Tym samym nadzór państwa wykonywany w tym obszarze przez wojewodów jest iluzoryczny.”

Całą informację NIK znajdą Państwo pod tekstem.

RPO: obecna regulacja nie eliminuje możliwości zagrożenia życia i zdrowia osób w nielegalnych placówkach 

RPO jest zaniepokojony brakami efektywności kontroli nielegalnych placówek przez wojewodów, wykazanymi przez NIK. Kontrola potwierdziła także sygnalizowane w skargach do RPO zaniedbania dotyczące niewłaściwych warunków mieszkaniowych, braku odpowiedniej opieki, niezapewnienia usług zdrowotnych, nieprawidłowości przy zawieraniu umów dla osób przebywających w placówce, a nawet wyłudzania pieniędzy od pensjonariuszy.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o rozważenie możliwości wprowadzenia kompleksowej zmiany regulacji prawnej, stwarzającej podstawy do skutecznego podejmowania działań przez wojewodę wobec nielegalnie działającej placówki.

III.7065.64.2016

Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do rodzin i sąsiadów Seniorów: otoczcie ich opieką

Data: 2020-03-18

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, RPO zwraca uwagę na poniższe zalecenia:

  • Dzieci przechodzą zakażenie wirusem łatwiej, a nawet całkowicie bezobjawowo. Niestety mogą być nosicielami choroby i zarazić Babcie, Dziadków. Z tego powodu prosimy o odwołanie wszelkich wizyt dzieci u osób starszych.
  • Myjmy ręce ciepłą wodą z mydłem – tak jak jest to pokazywane na ulotkach.
  • Nie witajmy się pocałunkami i uściskami. W tym szczególnym okresie, bliskość wyrażajmy dobrym słowem.
  • Zróbmy zakupy znajomym Seniorom. Torbę najlepiej zostawić pod drzwiami lub w przedpokoju. Jeśli rozpakowujemy zakupy, to koniecznie powinniśmy i przed i po tej czynności dokładnie umyć ręce. Zachowajmy odległość od osoby starszej, ok. 1,5 metra
  • Porozmawiajmy z bliskimi Seniorami czy wiedzą do kogo się zwrócić o pomoc, gdyby Państwo nie mogli ich wesprzeć. Może to najwyższy czas na poznanie sąsiadów.
  • Częściej kontaktujmy się z Seniorami przez telefon lub komputer, żeby nie czuli się samotni, gdy nie mogą wyjść z domu.
  • Dostarczmy Seniorom większą ilość ciekawej prasy i książek.
  • Jeśli osoba starsza, którą się opiekujemy, chciałaby uczestniczyć we mszy świętej, pokażmy w jaki sposób może to zrobić nie wychodząc z domu, np. w telewizorze lub komputerze.
  • Niestety, zaobserwowano wzrost prób oszustwa, na które Seniorzy są narażeni, np. fałszywe telefony z banku informujące o zablokowaniu konta, w związku z koronawirusem i prośbą o podanie danych poufnych. Uczulmy osoby starsze na takie sytuacje!
  • Jeżeli przychodzimy do Seniora, a po drodze spotykaliśmy się z innymi ludźmi, profilaktycznie w domu seniora można założyć maseczkę. Maska jest obowiązkowa jeśli mamy jakiekolwiek objawy przeziębienia. Jeśli nie mamy maski, podczas kichania lub kaszlu zakrywajmy twarz chusteczką, którą zaraz wyrzućmy i umyjmy ręce.
  • Jeśli Senior ma kłopoty ze zdrowiem, umówmy wizytę domową, a nie idźmy z nim do przychodni.

Skąd te zalecenia?

  • Wirus COVID-19 jest groźny szczególnie dla osób starszych. Jego zakaźność jest kilkukrotnie większa niż grypy. Zagrożenie rośnie z wiekiem - gwałtownie po 60. roku życia, a u osób po 80 roku życia jest nawet dziesięciokrotnie większe niż u osób młodszych. Jest to związane z procesem starzenia, który zaczyna się ujawniać od 55. roku życia. Przez kolejne lata zachodzą w naszych organizmach zmiany powodujące m.in. powolny wzrost podatności na choroby zakaźne i zmienia się odpowiedź układu immunologicznego na nowe infekcje. Im starsze płuca, tym wirus chętniej się w nich zagnieżdża. Osoby w zaawansowanym wieku często nie mają tak silnej gorączki jak ludzie młodzi. Najefektywniejszą ochroną przed infekcjami wirusowymi są szczepienia, a na przykładzie grypy wyraźnie widać, że bardziej potrzebne są u osób starszych.
  • Seniorom pomoże szczepionka uodparniająca na COVID-19, ale wciąż na nią czekamy.
  • Dzieci do 10. roku życia na koronawirusa chorują sporadycznie, a choroba nie ma u nich konsekwencji śmiertelnych. Młodzi ludzie mogą być jednak nosicielami choroby i przechodzić ją skąpo objawowo lub bezobjawowo. Stanowią wówczas, przez okres około 14 dni, nieświadome zagrożenie dla starszych osób. To zjawisko jest szczególnie niebezpieczne w dużych miastach, gdzie korzysta się z komunikacji zbiorowej i ma miejsce natężenie kontaktów międzyludzkich w przestrzeniach publicznych. Z tego powodu osoby starsze powinny przebywać w swoich mieszkaniach i na otwartej przestrzeni, ale z ograniczeniem do minimum zbliżania się do innych ludzi, nawet do osób bliskich.
  • Krople wydzieliny, jakie padają na różne powierzchnie, kiedy osoba chora kaszle, przenoszą infekcję. Jeśli zainfekowana osoba kaszle i kicha, wirus rozprzestrzeni się na odległość około 3 metrów. Przez około 12 godzin pozostaje aktywny w powietrzu i na powierzchniach, na które spadnie. Na dłoniach, biurku, stole, szklance, sztućcach, skórze, ubraniu - przez 6 do 12 godzin. Do organizmu przenika drogą wziewną lub przez śluzówki (usta, przecieranie oczu).
  • To dlatego ograniczanie kontaktów także z bliskimi i wyjść z domu do bezwzględnie koniecznych, jest dla osób starszych najbardziej racjonalnym działaniem, aby zmniejszyć ryzyko i skalę zakażeń.
  • Ryzyko zarażenia zmniejsza częste mycie rąk. Ręce należy myć przez co najmniej 30 sekund, pamiętając o dokładnym namydleniu miejsc między palcami, kciuków, wierzchu dłoni, nadgarstków. Można użyć wody i mydła lub/i preparatów odkażających. Pomocne jest też noszenie z sobą małych kieszonkowych pojemników zawierających alkohol do dezynfekcji dłoni, po kontaktach z powierzchniami dostępnymi publicznie, kiedy ich dotykaliśmy.

Koronawirus. RPO: dać prawo do zasiłków opiekunom osób starszych, którym zamknięto domy dziennego pobytu

Data: 2020-03-17
  • Trzeba pomóc opiekunom osób niesamodzielnych (z niepełnosprawnością oraz starszych), które korzystały z pomocy placówek dziennego wsparcia. Ośrodki te zostały teraz zamknięte i cała opieka spadła na rodziny. Muszą mieć prawo do zwolnienia z pracy i do zasiłku.

Do senackiego projektu ustawy poprawiającej ustawę „koronawirusową” RPO proponuje poprawki. Przekazuje je w piśmie do marszałkini Sejmu Elżbiety Witek.

Z dnia na dzień opiekunowie zostali postawieni w sytuacji, w której pogodzenie pracy zawodowej z opieką nad niesamodzielnym bliskim, bez dodatkowych rozwiązań systemowych. Osoby z niepełnosprawnością i starsze - ze względu na wiek, stan zdrowia oraz inne okoliczności powodujące obniżenie odporności - są w szczególny sposób zagrożone zakażeniem oraz skutkami ewentualnego zachorowania. Stworzenie opiekunom możliwości przejęcia opieki, z jednoczesnym zabezpieczeniem rodzinie bezpieczeństwa i wsparcie, w tym nadzwyczajnym stanie jest koniecznością. Muszą też dostać prawo do zasiłku, tak jak opiekunowie dzieci.

III.7065.53.2020

Jak poprawić sytuację hospicjów domowych na terenach wiejskich

Data: 2020-03-11
  • Hospicja domowe gwarantują pacjentom w terminalnej fazie choroby możliwość przebywania tam, gdzie czują się najlepiej - w domu, wśród najbliższych
  • Tymczasem mieszkańcy terenów wiejskich mają ograniczony dostęp do opieki paliatywnej i hospicyjnej
  • RPO wskazuje propozycje ulepszenia ich sytuacji. Wymaga to zmian systemowych, m.in. wypracowania nowego modelu opieki

Opieka nad pacjentami w terminalnej fazie choroby jest wyzwaniem dla systemu ochrony zdrowia, opieki społecznej,  a także osób bliskich. Dynamicznie postępujące starzenie się społeczeństwa wymaga zwiększenia nakładów na opiekę hospicyjną oraz zmiany systemu. Liczba osób wymagających opieki będzie wzrastać - przy malejącej liczbie osób, które będą mogły ją sprawować.

Hospicja domowe - nierówne traktowanie części pacjentów

Hospicja domowe gwarantują pacjentom w terminalnej fazie choroby możliwość przebywania tam, gdzie czują się najlepiej - w domu, wśród najbliższych. Niestety, nie wszyscy chorujący mają dostęp do takich świadczeń opieki paliatywnej i hospicyjnej. Analiza NIK wykazała bowiem, że korzystało z nich o ponad 30% mniej pacjentów z gmin wiejskich niż miejskich. A obszary wiejskie to 93% powierzchni Polski, na których mieszka niemal 40% obywateli. A mają oni poważny problem z dostępem do opieki paliatywnej i hospicyjnej.

Obawy RPO budzi, że dostęp do opieki u kresu życia nie jest zapewniony wszystkim potrzebującym. Obecny stan jest źródłem nierównego traktowania pacjentów znajdujących w podobnej sytuacji oraz ich rodzin.

Samo hospicjum domowe także boryka się z wieloma problemami. Jednym z nich jest ograniczona liczba miejsc w kontraktach, co uniemożliwia przyjęcie wszystkich potrzebujących. Przyjęcie zaś ponad limit z kontraktu oznacza brak finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Problem stanowi również niewystarczająca stawka za tzw. ”osobodzień” oraz brak wystarczającego dofinansowania za dojazdy do pacjenta. Zespół hospicyjny ma trudności związane z brakiem możliwości wystawiania recept dla rodziny pacjenta. Niewystarczająca jest współpraca z lekarzem rodzinnym, onkologiem. Istnieje także potrzeba rozszerzenia programu onkologicznego na fazy po zakończeniu leczenia. Niezbędna jest również edukacja pacjenta oraz jego rodziny.

Sytuacji pacjentów w hospicjum domowym nie poprawiają przepisy rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki hospicyjnej i paliatywnej. Przewidują wąską listę chorób kwalifikujących się do opieki hospicyjnej i paliatywnej. W konsekwencji część pacjentów cierpiących na choroby nieuwzględnione w rozporządzeniu jest z góry skazana na brak domowej opieki hospicyjnej.

Co więcej, zgodnie z rozporządzeniem chory w hospicjum domowym może otrzymać poradę lekarską nie rzadziej niż 2 razy w miesiącu; wizyty pielęgniarki są możliwe nie rzadziej niż 2 razy w tygodniu. Nie wychodzi to naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom pacjentów.

W skład zespołu hospicyjnego wchodzą - oprócz lekarza i pielęgniarki - również, w miarę potrzeb pacjenta, psycholog, fizjoterapeuta, pracownik socjalny, wolontariusze. A to wolontariusze są siłą napędową wielu hospicjów. Dlatego powinni mieć zapewnione finansowanie odpowiedniego przeszkolenia oraz zwrot kosztów dojazdu do pacjenta.

Zespół hospicyjny dostosowuje się do potrzeb pacjenta i możliwości jego rodziny. Ważne, że pacjent przebywający w domu nie jest świadkiem umierania innych osób - jest chroniony jest od negatywnych przeżyć z tym związanych.

Możliwość chorowania w domu zwiększa poczucie bezpieczeństwa, daje możliwość uczestniczenia w życiu rodzinnym. Dodatkowo zespół hospicyjny oprócz profesjonalnej opieki udziela również pomocy w czynnościach dnia codziennego, jak  przygotowanie posiłku, nakarmienie, podanie leków, zmiana opatrunków. W związku z tym rola zespołu jest niewyobrażalnie istotna, w szczególności z punktu widzenia pacjenta oraz jego rodziny.

Wypracować model opieki

Sytuacja opieki hospicyjnej na terenach wiejskich wymaga wypracowania modelu opieki medycznej oraz opieki społecznej wobec pacjenta.

Innowacyjny model hospicjum domowego jest skierowany do chorych, samotnych, zależnych przebywających w swoich domach na terenach wiejskich. Innowacja polega na uelastycznieniu modelu opieki i rozszerzeniu zakresu wskazań do objęcia opieką hospicyjną osób chorych. Odpowiada na problemy, które szczególnie dotykają mieszkańców wsi, tj. niewydolność i niewspółmierność do potrzeb systemu opieki zdrowotnej oraz trudności w organizacji dobrej opieki nad osobami starszymi, chorymi i zależnymi.

Placówek medycznych na terenach wiejskich jest o wiele mniej niż w miastach. Ponadto tereny wiejskie dotykają skutki wyludnienia. W efekcie osoby przebywające w domach często nie mają żadnej bliskiej osoby, która mogłaby im pomóc w chorobie i w codziennej opiece.

Wskazana innowacja ma zapobiec pojawianiu się i pogłębianiu niepełnosprawności - poprzez stworzenie elastycznego modelu opieki nad osobami zależnymi. Np. Hospicjum Proroka Eliasza w Michałowie usprawniło obecny system opieki. Tak wypracowany model hospicjum opiera się przede wszystkim na dostosowaniu usług hospicyjnych do realnych potrzeb osób chorych na terenach wiejskich oraz na włączeniu do zespołu hospicyjnego opiekunek, które mogłyby wyręczać specjalistów w opiece oraz zapewnić pomoc dla opiekunów osób chorych.

Wsparcie opiekunek to oszczędności dla hospicjum oraz w dalszej perspektywie dla całego systemu. Obecnie brak jest ustawowych zapisów o współpracy opiekuna z członkami zespołu opieki.

Ponadto hospicja wiejskie wypracowały model ścisłej współpracy z instytucjami i specjalistami działającymi na tym samym terenie, np. w obrębie gmin (m.in. GOPS, lekarze, pielęgniarki środowiskowe). Według harmonogramu indywidualnie opracowanego dla każdego podopiecznego odwiedzają oni pacjentów w ich domach. Tworzy to tzw. opiekę szytą na miarę czyli pomoc dopasowaną do realnych potrzeb pacjentów, która powinna być finansowana ze środków publicznych.

Opieka paliatywna i hospicyjna jest ukierunkowana na łagodzenie cierpień psychicznych, duchowych i socjalnych. Nie została jednak skoordynowana z opieką długoterminową, podstawową opieką zdrowotną oraz opieką społeczną. W konsekwencji pacjenci są zmuszeni w celu uzyskania pomocy samodzielnie występować do kilku podmiotów, tj. hospicjów, ośrodków pomocy społecznej oraz świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej.

Brak właściwej koordynacji ogranicza efektywność i skuteczność opieki paliatywnej i hospicyjnej. Istotne wydaje się wprowadzenie opieki wyręczającej – np. opiekunki z urzędu, jako dodatkowe świadczenia socjalne oraz zwiększenie świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekuna osoby starszej.

Patrzenie na problem choroby przewlekłej, zależności, nieuleczalnej choroby i kresu życia przez pryzmat jednego resortu zawęża prawidłowe widzenie tematu i nie pozwala na znalezienie skutecznych sposobów pomocy. Dlatego ważne jest nie tylko wdrożenie licznych zmian systemowych, ale również wypracowanie modelu opieki medycznej i opieki społecznej oraz stworzenie spójnej polityki społeczno-zdrowotnej.

Problemy dostępu do opieki hospicyjnej omawiano podczas konferencji w Biurze RPO  9 października 2019 r. pt.  "Jak zapewnić godne starzenie się, chorowanie i umieranie na wsi”.

Rekomendacje RPO

Konieczne jest:

  • wypracowanie nowego modelu hospicjum na terenie wiejskim,
  • zwiększenie liczby chorób kwalifikujących do leczenia hospicyjnego,
  • wzrost finansowania domowej opieki hospicyjnej oraz wzrost jakości tych usług,
  • wzrost stawki za tzw. „osobodzień”,
  • dofinansowanie dojazdów do pacjenta,
  • zwiększenie finansowania więcej niż dwóch wizyt pielęgniarskich,
  • zwiększenie środków na edukację dla personelu oraz dla pacjenta i jego rodziny,
  • zwiększenie świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekuna osoby starszej,
  • włączenie w wolontariat sąsiadów,
  • zniesienie limitowania świadczeń przez NFZ,
  • wdrożenie indywidualnego planu opieki nad pacjentem zgodnie z wytycznymi WHO,
  • zwiększenie elastyczności kontraktowania świadczeń,
  • stworzenie preferencji specjalizacyjnych,
  • przyspieszenie płatności za nadwykonania,
  • umożliwienie wystawiania recept dla rodziny,
  • wprowadzenie opieki wyręczającej – np. opiekunka z urzędu jako dodatkowe świadczenia socjalne,
  • rozszerzenie programu onkologicznego na fazy po zakończeniu leczenia,
  • rozszerzenie zadań opieki paliatywnej,
  • włączenie specjalizacji z medycyny paliatywnej w pakiet onkologiczny, nie w opiekę długoterminową,
  • zapewnienie zastępowalności pokoleń wśród lekarzy opieki paliatywnej,
  • dopasowanie świadczeń hospicyjnych do potrzeb pacjenta,
  • ocenę jakości świadczeń jako wyznacznika w kontraktowaniu,
  • opracowanie standardu organizacyjnego dla opieki w hospicjum.

Rzecznik zwrócił się o stanowisko w sprawie do ministrów - Zdrowia oraz Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także do Prezesa Narodowego  Funduszu Zdrowia. 

V.7010.140.2019

Rzecznik po raz kolejny występuje do resortu pracy w sprawie emerytur "czerwcowych"

Data: 2020-03-05
  • Osoba składająca wniosek o emeryturę w czerwcu otrzymuje niższe świadczenie niż ci, którzy wnieśli o to w pozostałych miesiącach 
  • Jest to nie do zaakceptowania z punktu widzenia konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego
  • Bez racjonalnego uzasadnienia prowadzi bowiem do obniżenia świadczeń emerytalnych
  • RPO po raz kolejny występuje w tej sprawie do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Problem zróżnicowanych zasad ustalania wysokości emerytury w zależności od miesiąca, w którym został złożony wniosek o to świadczenie (podjęto jego wypłatę) był przedmiotem wielokrotnych wystąpień Rzecznika Praw Obywatelskich. Na ostatnie z 2 października 2019 r. odpowiedź nie wpłynęła do dziś.

Zróżnicowanie zasad ustalania wysokości emerytury jest ściśle powiązane ze sposobem waloryzacji składek na ubezpieczenie emerytalne i kapitału początkowego, stanowiących podstawę obliczenia emerytury. Złożenie wniosku o emeryturę (ustalenie jej wysokości) w czerwcu skutkuje niższym wymiarem emerytury w porównaniu z wnioskami złożonymi w pozostałych jedenastu miesiącach. W przypadku ustalania wysokości emerytury w czerwcu danego roku, kwota składek poddana ostatniej waloryzacji rocznej nie podlega dodatkowym waloryzacjom kwartalnym, gdyż została już zwaloryzowana rocznie za poprzedni rok od dnia 1 czerwca roku, w którym został zgłoszony wniosek o emeryturę.

W odpowiedzi na pierwsze wystąpienie RPO resort pracy podzielił stanowisko Rzecznika o konieczności rozwiązania problemu korektą przepisów. W kolejnej odpowiedzi wskazano, że ostateczna decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta, ponieważ w dalszym ciągu poszukiwane jest rozwiązanie optymalne. Chodzi o likwidację negatywnych skutków przejścia na emeryturę w czerwcu, a zarazem - o neutralne znaczenie zmian dla osób przechodzących na emeryturę w pozostałych miesiącach.

W ostatniej odpowiedzi z 18 kwietnia 2019 r. wskazano, że Ministerstwo oczekuje na decyzje Zespołu ds. Programowania Prac Rządu w kwestii podjęcia prac legislacyjnych. Wskazano, że zainicjowano działania mające na celu zapewnienie ubezpieczonym rzetelnych informacji.

Rzecznik Praw Obywatelskich jest adresatem skarg dotyczących tego problemu. Szczególnie dotkliwy brak możliwości wyboru momentu złożenia wniosku o emeryturę dotyczy osób, którym przyznana została (będzie) emerytura z urzędu - w miejsce dotychczas pobieranej renty z tytułu niezdolności do pracy, a wiek emerytalny ukończą w czerwcu. Negatywne skutki mogą dotyczyć również osób pobierających świadczenie przedemerytalne czy emeryturę pomostową, do których prawo ustaje z dniem osiągnięcia wieku emerytalnego, w przypadku ukończenia tego wieku w czerwcu.

Ze skarg wynika, że nie wszyscy ubezpieczeni mają świadomość konsekwencji złożenia wniosku o emeryturę w czerwcu. Nie uzyskują oni od organu rentowego pełnych informacji co do możliwości wstrzymania się ze złożeniem wniosku, wycofania już złożonego wniosku do czasu uprawomocnia się decyzji organu rentowego, czy też informacji o tym, że wysokość emerytury ustalana jest w istocie w dacie podjęcia jej wypłaty.

Rzecznik konsekwentnie podtrzymuje, że możliwa jest wykładna pozwalająca, przy ustalaniu wysokości emerytury w czerwcu, na stosowanie regulacji odnoszącej się do pozostałych miesięcy II kwartału (kwiecień, maj). Z punktu widzenia konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego niemożliwe jest akceptowanie rozwiązania, które bez racjonalnego uzasadnienia prowadzi do obniżenia świadczeń emerytalnych.

III.7060.122.2016

Konkurs RPO na nadprogramowy dzień w roku: jak nazwać po polsku„elderspeak”, co polega na zwracaniu się do obcych seniorów;  „Jak tam zdrówko, babciu”?

Data: 2020-02-29

Przedstawiamy Państwu opracowanie Danuty Parlak „Specyfika mowy dyskryminującej używanej wobec osób starszych (elderspeak)” wskazuje, jak nie należy zwracać się do osób w podeszłym wieku, jakich słów nie należy używać. Wyjaśnia także, jakie mechanizmy powodują, że właśnie w taki a nie inny sposób zwracamy się do osoby w starszym wieku i jednocześnie pokazuje jakie skutki może spowodować niewłaściwe komunikowanie się.

W opracowaniu używane są określenia anglojęzyczne: ageism, elderspeak, baby talk. Najczęściej używanym słowem jest elderspeak, na które trudno znaleźć polski odpowiednik.

Ogłaszamy konkurs na polski odpowiednik określenia elderspeak. Propozycje można przesyłać na adres ewa.tulodziecka-czapska@brpo.gov.pl do 15 marca 2020 r.

Laureata konkursu wybierze komisja w składzie: Barbara Imiołczyk, Danuta Parlak i Ewa Tułodziecka-Czapska.

Nagrodą będzie dyplom podpisany przez Rzecznika Praw Obywatelskich, ogłoszenie na stronie RPO wyników konkursu i stosowanie zwycięskiego określenia w opracowaniach przygotowywanych przez Biuro RPO.

A jak należy się zwracać do osoby starszej?

  • Czy język, którego używasz w kontakcie z osobą starszą jest zrozumiały?
  • Czy słowa, których używasz nie naruszają godności Twojego rozmówcy?
  • Czy przez Twój sposób mówienia okazujesz szacunek rozmówcy?

To są pytania – klucze pomagające tworzyć dobre wzorce komunikacji z każdym człowiekiem, a szczególnie z osobami starszymi.

Seniorzy ofiarami firm naciągających na "bezpłatne badania". RPO zbadał taką sprawę - UOKiK nałożył karę

Data: 2020-02-25
  • 85-letniego pana Ireneusza zaproszono na "bezpłatne leczenie" do prywatnej placówki w Katowicach. Poddano go tam "leczeniu polem magnetycznym”, za co obciążono kwotą 2,8 tys. zł
  • Ponadto miało dojść do zawarcia umowy na drogi abonament medyczny, której pan Ireneusz nie mógł skutecznie wypowiedzieć
  • RPO podjął interwencję u Miejskiego Rzecznika Praw Konsumenta i w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów
  • Spółka prowadząca instytut, gdzie "leczono” 85-latka, została ukarana ponadmilionową karą przez UOKiK - za niedozwolone wzorce umów i naruszanie interesów konsumentów

Pełnomocnik Terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach podjął z urzędu sprawę na podstawie artykułu „Gazety Wyborczej” z 2018 r. pt. "85-latek zaproszony na leczenie. Naciągnęli mnie na 2800 zł”.

Sprawa dotyczyła zaproszenia na "bezpłatne leczenie”. W "instytucie" nie przeprowadzono ani badania lekarskiego pana Ireneusza, ani wywiadu. Doszło zaś do rzekomego "leczenia polem magnetycznym”, za które zobowiązano go do zapłaty 2800 zł (zapłacił tysiąc) . Ponadto na skutek podpisania podsuniętych dokumentów miało dojść do zawarcia umowy na drogi abonament medyczny, której pan Ireneusz nie mógł skutecznie wypowiedzieć.

RPO wystąpił w tej sprawie do Miejskiego Rzecznika Praw Konsumenta w Katowicach.

Otrzymał odpowiedź, że konsument konsultował kwestię rozliczenia zawartej umowy. Nie przedstawił dokumentów z nią związanych; zgłosił zaś wątpliwości co do ewentualnej dopłaty 1,8 tys. zł. Konsument uzyskał poradę, aby nie dopłacać do kwoty tysiąca zł, uiszczonej w dniu "badania”. Konsumentowi złożono też deklarację o włączeniu się rzecznika do postępowania, gdyby firma podjęła próbę egzekucji kwoty 1,8 tys. zł.

Po wymianie przez RPO korespondencji z UOKiK ustalono zaś, że Urząd prowadził dwa postępowania przeciw warszawskiej spółce działającej pod różnymi nazwami w całej Polsce.

Postępowania te dotyczyły naruszania zbiorowych interesów konsumentów oraz stosowania niedozwolonych postanowień umów zawieranych przez spółkę z konsumentami. Chodziło o zmiany warunków umów, automatycznego ich przedłużania, możliwości wypowiedzenia oraz kar umownych. Oba postępowania zakończono wydaniem przez Prezesa UOKiK decyzji 26 lipca 2019 r.

W sprawie o uznanie za niedozwolone postanowień wzorców umów nakazano zaniechania zakwestionowanych klauzul umownych i nałożono 571 600 zł kary.

W postępowaniu ws. podejrzenia stosowania przez spółkę praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów nakazano zaniechanie stosowania  określonych działań i nałożono 536 957 zł kary.

Spółka odwołała się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

BPK.7224.1.2019

Jak się przygotować na szybkie starzenie się społeczeństwa. Adam Bodnar pisze do MRPiPS

Data: 2020-02-19
  • Polska jest jednym z państw Unii Europejskiej, przed którymi stoją największe wyzwania w kontekście starzenia się społeczeństw
  • Dlatego niezbędne jest wyraźne stanowisko naszego kraju na rzecz seniorów - zarówno na forum UE, jak i ONZ  
  • Według RPO już teraz warto myśleć nad innowacyjnymi rozwiązaniami, np. subwencjami senioralnymi kierowanymi bezpośrednio do gmin
  • Należałoby też rozważyć koordynację działań nie tylko wobec osób starszych, ale i młodszych, na których zmiana demograficzna również wpływa

Seniorów na świecie jest coraz więcej. To zjawisko bez precedensu w historii ludzkości. Rodzi to nowe wyzwania dotyczące m.in. usług opiekuńczych, transportu publicznego, rynku pracy czy systemów emerytalnych.

Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich chce omówić z Marleną Maląg, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, stan praw osób starszych oraz planowane działania w celu przygotowania naszego państwa na wyzwania związane ze starzeniem się społeczeństwa.

Adam Bodnar chciałby m.in. poruszyć temat nowej konwencji o prawach osób starszych oraz znaczenia udziału delegacji rządowej w 11. sesji grupy roboczej OEWGA 6-9 kwietnia w Nowym Jorku w tej sprawie. Uczestnictwo w debacie umożliwi wpływanie na kształt dokumentu, który może być przyjęty przez wspólnotę międzynarodową. Przykładem dla Polski mogą być Niemcy, które - zdystansowane wobec nowej konwencji - aktywnie uczestniczą w debacie, zgodnie z zasadą "nic o nas bez nas”.

W tym kontekście RPO przywołał rezolucję Trzeciego Komitetu Zgromadzenia Ogólnego ONZ ws. starzenia się. Podkreślono w niej, że spora część świata nie wie nawet o rozwiązaniach dotyczących polityki senioralnej przyjętych w Madryckim Planie Działania z 2002 r., co drastycznie ogranicza jego efektywność. 

Nowością ustaloną przez rezolucję jest przyjmowanie po każdej sesji OEWGA rekomendacji, które będą przedstawiane Zgromadzeniu Ogólnemu ONZ. Ustalenia z kolejnych sesji będą zatem przyjmowane w formie pisemnej, co zwiększy ich oddziaływanie. - Nie może zabraknąć aktywnego, pozytywnego udziału Polski w wypracowywaniu tych dokumentów – zaznacza Adam Bodnar.

Przypomniał, że w UE sytuacja osób starszych różni się w zależności od kraju. Obrazuje to wskaźnik tzw. Aktywnego Starzenia się (AAI). Powinno to dodatkowo motywować państwa członkowskie UE, w tym Polskę – w której ten wskaźnik należy do najniższych w UE – do refleksji nt. sytuacji osób starszych.

W ocenie RPO potrzebny jest zatem wyraźny głos Polski w UE jako przedstawiciela państw, które mają stosunkowo najwięcej wyzwań.

Zgodnie z wnioskami sformułowanymi na podstawie wskaźnika AAI postuluje się zbudowanie koalicji państw o niższym jego poziomie (Bułgaria, Chorwacja, Grecja, Hiszpania, Węgry, Włochy, Polska, Słowacja, Słowenia, Rumunia).  Chodziłoby o wspólne zastanowienie się, jak te państwa mogą efektywniej odpowiedzieć na potrzeby związane ze starzeniem się ludności.

RPO uważa, że warto podjąć refleksję nad innowacyjnymi rozwiązaniami systemowymi w kontekście transferów społecznych kierowanych bezpośrednio do gmin. Mogłaby to być np. subwencja senioralna, analogiczna do subwencji edukacyjnej, wspierająca kompleksowe działania na rzecz aktywnego starzenia się, zgodnie z lokalną diagnozą sytuacji i potrzebami osób starszych.

Powinno się natomiast odchodzić od projektowego podejścia, w które wpisana jest tymczasowość i zależność od środków unijnych - w kierunku zrównoważonego, systemowego rozwoju, funkcjonującego zgodnie z zasadą niepomijania nikogo.

Rzecznik przypomniał, że w Komisji Europejskiej powołano Dubravkę Šuica na stanowisko Komisarz ds. Demografii i Demokracji. Wyposażono ją w kompetencje wyznaczające nowy kierunek polityki demograficznej w UE. Komisarz ma się zmierzyć z całym spectrum wyzwań wynikających ze zmiany demograficznej, odnoszących się do wszystkich pokoleń.

Takie całościowe podejście do demografii, zawarte w misji pani komisarz, jest także szansą dla Polski, aby zawczasu przejrzeć prowadzone analizy i uzupełnić je o aspekty, które będą stanowiły o spójnym podejściu do życia obywateli Polski i UE - od dzieciństwa aż po starość.

Zdaniem RPO w Polsce potrzebny jest także mechanizm koordynujący realizację działań odnoszących się nie tylko do osób starszych, ale także do młodszych grup wiekowych, które równiez odczują konsekwencję zmian demograficznych. Dzięki temu można byłoby całościowo odnieść się do starzenia jako zjawiska społecznego.

Za niezbędną w tym kontekście Adam Bodnar uznaje nowelizację ustawy o osobach starszych. Chodziłoby o zwiększenie efektywności polityki senioralnej oraz lepsza koordynację prowadzonych działań.

- Liczę na otwartość Pani Minister na rozmowę mającą na celu systemową poprawę sytuacji osób starszych - napisał Adam Bodnar do minister Marleny Maląg.

XI.503.2.2016

Deinstytucjonalizacja wsparcia osób z niepełnosprawnościami i osób starszych. Kolejne wystąpienie RPO do MRPiPS 

Data: 2020-02-19
  • Osoby z niepełnosprawnościami oraz seniorzy przebywają w dużych instytucjach opieki nawet jeśli tego nie chcą, bo wciąż nie mają odpowiedniego wsparcia w lokalnej społeczności
  • RPO zwraca uwagę Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na potrzebę deinstytucjonalizacji systemu wsparcia dla tych osób
  • Polskę zobowiązują do tego m.in. rekomendacje Komitetu ONZ ds. Praw Osób Niepełnosprawnych z 2018 r. 
  • Opracowanie strategii deinstytucjonalizacji koordynuje już Ministerstwo Zdrowia

Osoby z niepełnosprawnościami i osoby starsze powinny mieć możliwość niezależnego życia. Przewiduje to m.in. Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. Chodzi o to, aby w pełni i w sposób równy z innymi mogły one korzystać ze wszystkich praw człowieka i podstawowych wolności. Osoby takie muszą mieć możliwość decyzji co do tego, gdzie i z kim będą mieszkać, a nie być zobowiązywane do mieszkania w  DPS-ach, domach seniora itp.

Cel ten można osiągnąć dzięki deinstytucjonalizacji, czyli przejściu do wsparcia na poziomie społeczności lokalnych. Założeniem jest zastąpienie oferowania miejsc w dużych instytucjach, jak DPS-y, wsparciem w postaci mieszkania chronionego lub korzystania z usług asystenta osobistego. Proces ten odnosi się także do systemu ochrony zdrowia psychicznego - główny ciężar powinien zostać przeniesiony z dużych szpitali psychiatrycznych na świadczenie pomocy w lokalnych wspólnotach.

Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie wskazywał na potrzebę przeprowadzenia w Polsce tego procesu.

Wraz z 54 organizacjami społecznymi 20 listopada 2017 r. RPO apelował o to do Prezesa Rady Ministrów. Wskazano, że liczba DPS-ów stale rośnie. Podkreślano niedostateczny rozwój alternatywnych form wsparcia. Apelowano o przyjęcie Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji.

W sierpniu 2018 r. RPO ponownie napisał do rządu, że seniorzy i osoby z niepełnosprawnościami nadal skazywani są na przeprowadzkę do dużych instytucji opieki, nawet jeśli tego nie chcą – nie ma bowiem dla nich właściwego wsparcia w miejscu zamieszkania. 

Rząd odpowiedział wtedy, że nie widzi potrzeby przyjmowania Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji, ponieważ stosowane są inne narzędzia. A w ich ramach co roku 900 osób wraca z DPS-ów do społeczności lokalnych.

W kolejnym wystąpieniu do MRPiPS z sierpnia 2019 r. Rzecznik podkreślił rekomendacje dla Polski wydane we wrześniu 2018 r. przez Komitet ONZ ds. Osób Niepełnosprawnych. Komitet określił bowiem sytuację panującą w Polsce w obszarze deinstytucjonalizacji mianem "krytycznej stagnacji”.

W odpowiedzi z 11 września 2019 r. resort poinformował o rozpoczęciu prac nad opracowaniem strategii deinstytucjonalizacji i wyznaczeniu na ich koordynatora Ministerstwa Zdrowia. Rzecznik zwrócił się do niego o informację na temat aktualnego stanu prac i planowanym terminie ich zakończenia. Wcześniej podawano, że opracowanie strategii przewidywane jest na połowę 2020 r.

Mając świadomość, że wiele fundamentalnych dla deinstytucjonalizacji kwestii pozostaje we właściwości Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, zastępczyni RPO Hanna Machińska zwraca szczególną uwagę minister Marleny Maląg na to zagadnienie. Poprosiła ją o informacje o planowanych działaniach na rzecz zintensyfikowania tego procesu, zgodnie z rekomendacjami Komitetu ONZ.

XI.503.4.2016

Jak chronić prawa seniorów przy umowach przekazania mieszkań w zamian za renty? RPO pyta MS

Data: 2020-01-29
  • Coraz więcej seniorów oddaje swe mieszkania w zamian za dożywotnią rentę
  • Działa już tzw. odwrócona hipoteka – kiedy jest jasne, że mieszkanie przechodzi na rzecz banku po śmierci właściciela 
  • Formuła ta dotychczas nie spotkała się jednak z zainteresowaniem rynku
  • Pojawia się zaś na nim coraz więcej „funduszów hipotecznych”, oferujących ryzykowne produkty finansowe

Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich spytał Ministra Sprawiedliwości, czy rozpoczęto już prace w sprawie problemu przekazywania przez seniorów nieruchomości na rzecz podmiotów rynkowych w zamian za wypłatę dożywotniego świadczenia pieniężnego.

Żyjemy dłużej. Już wiadomo, że świadczenia emerytalne nie będą rosły. Coraz więcej osób będzie zatem szukało nowych źródeł dochodu. Jednym z nich jest umowa świadczeń dożywotnich.

A nie chodzi tu o tzw. odwróconą hipotekę, która już jest ustawowo uregulowana. W tym przypadku wiadomo, że mieszkanie przechodzi na rzecz banku po śmierci właściciela. Działają jednak przedsiębiorcy, których oferty przewidują przejście już z chwilą zawarcia umowy mieszkania na ich własność, z jednoczesną wypłatą świadczenia.

Przedsiębiorcy ci nie podlegają takiemu nadzorowi jak banki. Do tego wycena mieszkania w dużej mierze  jest uznaniowa. W efekcie osoby, które podpisują takie umowy, są stroną słabszą, a prawo odpowiednio ich nie wspiera. Często są to osoby starsze, mniej zamożne i bez specjalistycznej wiedzy co do prawa i finansów. Łatwo im pomylić tę ofertę z bezpieczniejszą odwróconą hipoteką.

Jak wskazuje RPO, obecnie na rynku usług skierowanych do seniorów oferowane są w zasadzie jedynie umowy renty dożywotniej w zamian za przeniesienie własności nieruchomości. Uchwalenie ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym stworzyło ramy prawne dla oferowania przez banki właściwej formy hipoteki odwróconej, jednak dotychczas formuła ta nie spotkała się z zainteresowaniem rynku.

Tam zaś, gdzie już wypracowano praktyki rynkowe, nadal brak ram prawnych, które zwiększyłyby bezpieczeństwo konsumentów - seniorów. W związku z tendencjami demograficznymi grupa społeczna dotknięta ewentualnymi nieuczciwymi praktykami będzie rosnąć.

A na rynku pojawiają się kolejne podmioty z określeniem „fundusz hipoteczny” w nazwie. Oferują one jednak nie tyle rentę dożywotnią związaną z przekazaniem nieruchomości, ile ryzykowne produkty finansowe.

RPO uznaje za niezbędne rozpoczęcie prac związanych z analizą zagadnienia oferty takich komercyjnych podmiotów.

Problem ten został umieszczony jako wymagający analizy w latach 2019-2022 w rządowym dokumencie  „Polityka społeczna wobec osób starszych do roku 2030. Bezpieczeństwo. Uczestnictwo. Solidarność”. Działania te ma koordynować Minister Sprawiedliwości.

Adam Bodnar zwrócił się zatem w tej sprawie do Zbigniewa Ziobry. Chodzi o to, aby w perspektywie czasowej określonej w tym rządowym dokumencie możliwe było stworzenie rozwiązań prawnych zapewniających prawa konsumentów – seniorów. 

A wymaga to współpracy: Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Finansów, Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Komisji Nadzoru Finansowego. 

V.7224.263.2014

“Pomoc wzajemna – społeczeństwo obywatelskie. Znaczenie i rola usług opieki wytchnieniowej oraz wolontariatu wśród seniorów”

Data: Od 2019-12-16 do 2019-12-17
  • Opieka wytchnieniowa to pomoc dla opiekuna osoby zależnej – by mógł odpocząć, załatwić swoje sprawy, w tym zająć się własnym zdrowiem.
  • RPO, który wraz z ekspertami współpracującymi z jego Biurem przygotował systemowy Model wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania, zwraca w nim uwagę na znaczenie dobrej organizacji dziennych form opieki nad seniorami.
  • Nikt nie chciałby na starość trafić do domu opieki  - z dala od znajomych kątów, ludzi, drzew i zwierząt. Jak sprawić, by było to możliwe, choć powoli siły człowieka opuszczają? Kluczem są usługi opiekuńcze.
  • Zapewnienie właściwej opieki w środowisku zamieszkania może mieć decydujące znaczenie dla jakości życia osoby starszej.

Senior powinien mieć dostęp do dopasowanych indywidualnie usług opiekuńczych świadczonych w miejscu zamieszkania, wspierających go w prowadzeniu gospodarstwa domowego, pomagających w zaspokajaniu codziennych potrzeb życiowych, opieki higienicznej, rozwijaniu kontaktów ze środowiskiem i rodziną.

Dziś w dużej mierze – choć tak być nie powinno – usługi opiekuńcze świadczone są przede wszystkim przez członków rodziny seniora. Wspólnota lokalna lokalna może zacząć wywiązywać się ze swych obowiązków także organizując tym opiekunom opiekę wytchnieniową (RPO zwraca jednak uwagę, że wsparcia dla seniorów nie może się ograniczać do jednego rozwiązania, musi być kompleksowe)

Pierwszy dzień konferencji w Warszawie był poświęcony rozmowom o opiece wytchnieniowej.

Stwierdzono, że potrzebne są rozwiązania na szczeblu krajowym i zmiany w orzecznictwie, żeby nastąpiła poprawa sytuacji opiekunów i tym samym osób potrzebujących wsparcia, ale były też głosy, że nie ma potrzeby czekać na działania rządu i na poziomie lokalnym można wprowadzać rozwiązania poprawiające jakość życia opiekunów zarówno nieformalnych jak i formalnych.

Mówiono także o możliwościach stosowania rozwiązań z wykorzystaniem technologii informatycznych dla osób z chorobami otępiennymi. Np. projekt IONIS zakłada wykorzystanie technik lokalizacji osób i obiektów (np. kluczy), platforma z systemem sensorów pozwala na monitorowanie snu, stanu zdrowia, upadki itp., i może stanowić wsparcie dla osób chorych oraz ich opiekunów, w miejscu zamieszkania, a także poza domem.

Głos zabrali:

  • senator Jan Libicki,
  • poseł Michał Szczerba,
  • prof. dr hab. Tadeusz Parnowski - psychogeriatra,
  • Elżbieta Lanc – członkini Zarządu Województwa Mazowieckiego,
  • Marzena Świeczak – burmistrzyni Garwolina,
  • Krystyna Lewkowicz – prezeska Fundacji Ogólnopolskie Porozumienie UTW,
  • Jakub Wygnański z Pracownia Badań i Innowacji Społecznych Stocznia,
  • Piotr Kuźniak z Fundacji Imago,
  • dr n. med. Elżbieta Kozak-Szkopek – wojewódzka konsultantka w dziedzinie geriatrii,
  • Jarosław Gnioska – dyrektor Centrum Alzheimera w Warszawie,
  • Blanka Długi z OPS w Rybniku,
  • Maria Leszczyńska – prezeska Siedleckiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera.

W drugim dniu konferencja dotyczyła wolontariatu osób starszych.

Wolontariat to dobrowolna praca na rzecz organizacji społecznej bez wynagrodzenia.

Wolontariuszy na świecie jest ponad miliard. Gdyby stworzyć z nich państwo to pod względem zajęliby 3. miejsce, po Chinach i Indiach, a po przeliczeniu ich pracy na pieniądze stanowiliby 6. potęgą gospodarczą na świecie.

Zorganizowanie dobrze działającego wolontariatu głównie zależy od koordynatora, który będzie potrafił przedstawić ofertę dla indywidualnego wolontariusza, zmotywować do aktywności, zapewnić miłą atmosferę i słuchać wolontariusza i pytać co chce robić. Dobrze jest znaleźć ambasadora – seniora – wolontariusza, bo dobry przykład przyciąga.

Dobre praktyki wolontariatu osób starszych zaprezentowały: Joanna Dolińska-Dobek – dyrektorka Centrum Aktywności Międzypokoleniowej Nowolipie (Wolontariat Senioralny w CAM „Nowolipie”), Marta Białek-Graczyk - prezeska Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” (Seniorzy w akcji – wolontariat osób starszych), Marta Płowiec z Fundacji im. Lesława Pagi (Edukowanie Seniorów narzędziem współpracy międzypokoleniowej).

O wolontariacie rozmawiali:

  • Ewa Kulisz z Fundacji Park Śląski,
  • Ewa Paga z Fundacji im. Lesława Pagi,
  • Emilia Białek – wolontariuszka Parku Śląskiego,
  • prof. dr hab. Piotr Błędowski - Szkoła Główna Handlowa.

W załączeniu prezentacja Ewy Kulisz o wolontariacie. Szczególną uwagę warto zwrócić na slajd wymieniający korzyści płynące z wolontariatu dla seniora i organizacji społecznej; slajd: od czego zacząć czyli jak zarzucić wędkę; oraz slajd pokazujący jak utrzymać wolontariat osób starszych.

 

Nagrania konferencji są dostępne pod adresem:

https://www.youtube.com/watch?v=uJz0HdJFtfM dzień I

https://www.youtube.com/watch?v=QhV7J4S3SH8 dzień II

W konferencji udział wzięły: Barbara Imiołczyk i Ewa Tułodziecka-Czapska. Dyżur prawny pełniły: Hanna Piotrkowicz i Anna Kania z BRPO

Osoby starsze jako konsumenci – co zmieni Europejski Akt Dostępności? Sesja 23 III KPO

Data: 2019-12-14
  • Seniorzy jako konsumenci mają wiele praw, ale często z nich nie korzystają, bo ich po prostu nie znają
  • Dziś w państwach UE żyje 190 mln osób powyżej 55. roku życia. Jest też prawie 90 mln osób z niepełnosprawnościami (wśród których są także seniorzy)
  • Europejski Akt Dostępności dba o ich prawa, ułatwia też przedsiębiorstwom sprzedaż dostępnych produktów i usług w Unii Europejskiej
  • Jego wadą jest, że ogranicza się do rynku elektronicznego, ale to dopiero pierwszy krok dla poprawy praw seniorów i osób z niepełnosprawnościami w obszarze UE

Dyrektywa z 17 kwietnia 2019 r. ws. dostępności produktów i usług (w jęz. ang. -  European Accesssibility Act - Europejski Akt Dostępności) to pierwsza tak kompleksowa i horyzontalna regulacja o dostępności w prawie UE.

Akt ten (do jego przyjęcia przez Polskę jeszcze długa droga) jest co do zasady skierowany do osób z niepełnosprawnościami. Dotyczy ona także seniorów, którzy są dotknięci ograniczeniami utrudniającymi  korzystanie z zapisanych w niej uprawnień

EAA ma zapewnić wspólne, jednakowe wymogi dostępności wybranych produktów i usług. Odnosi się do sprzętu komputerowego i systemów operacyjnych, terminali samoobsługowych, usług łączności elektronicznej (w tym zgłoszeń alarmowych), audiowizualnych usług medialnych, usług towarzyszących transportowi pasażerskiemu, usług bankowych, e-książek, handlu elektronicznego.

Unia Europejska zakłada, że dostępność powinna zostać osiągnięta poprzez systematyczne usuwanie barier i zapobieganie ich powstawaniu, w miarę możliwości poprzez zastosowanie „projektowania uniwersalnego”, czyli uwzględniającego najróżniejsze potrzeby obywateli („uniwersalnie” zaprojektowany krawężnik pozwoli wjechać nań osobie na wózku, ale także rodzicowi z wózkiem; serwis internetowy spełniający wymogi dostępności nie tylko będzie użyteczny dla osoby z dysfunkcją ruchu i wzroku, ale i kogoś, kto złamał rękę na nartach).

Dyrektywa dotyczy więc m.in. sprzętu komputerowego (w tym m.in. terminali płatniczych i czytników książek), usług audiowizualnych, serwisów lotniczych, kolejowych i autobusowych, usług bankowości detalicznej, książek elektronicznych i usług handlu elektronicznego. Wskazuje, jak mają być przygotowywane instrukcje obsługi i jak projektowany interfejs użytkownika, wylicza, jakie parametry trzeba spełnić, by z urządzeń i usług mogły korzystać osoby z niepełnosprawnościami.

Jak ją wdrażać, aby zapewnić seniorom i osobom z niepełnosprawnościami dostępu do produktów i usług na równi z innymi?  Dziś przecież z jednej strony oferta kierowana do seniorów jest coraz bogatsza, z drugiej jednak strony nie zawsze zapewnia ona odpowiednią dostępność do dóbr i usług. Seniorzy są ofiarami szczególnego rodzaju nieuczciwych praktyk rynkowych. Z jakimi problemami należy mierzyć się w praktyce? Jak powinniśmy zmienić nasze myślenie? Jak zapewnić solidarność międzypokoleniową?

Takie m.in. pytania były punktem wyjścia debaty, w której uczestniczyli:

  • Dr Monika Jagielska – profesor  Uniwersytetu Śląskiego, członkini Forum Konsumenckiego, specjalistka z zakresu prawa konsumenckiego.
  • Marek Plura - senator RP, członek Parlamentu Europejskiego poprzedniej kadencji, zaangażowany w prace nad Europejskim Aktem Dostępności.
  • Krzysztof Podgórski - prezes Zarządu Stowarzyszenia Rzeczników Konsumentów, Miejski Rzecznik Konsumentów w Tarnowie (nieobecny z powodu choroby).
  • Maciej Kucharczyk - dyrektor Age Platform Europe, sieci organizacji non-profit, których celem jest promowanie interesów osób 50+, europejski ekspert w zakresie praw seniorów.
  • Maciej Plaskacz - sędzia Sądu Rejonowego w Grudziądzu, pełniący funkcję prezesa tego sądu, członek Zespołu Prawa Cywilnego Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia", zajmujący się od wielu lat problematyką ochrony konsumentów i prawa procesowego cywilnego.

Dyskusję moderowała Aneta Wiewiórowska-Domagalska, ekspertka prawa konsumenckiego, współprzewodnicząca Forum Konsumenckiego przy RPO.

Dyskusja

Monika Jagielska mówiła, że konsumenci, w tym osoby starsze, mają dużo uprawnień zapisanych w prawie, choć praktyka jest rożna, bo wiele osób o tym nie wie. A zatem: gdy przychodzi do nich ktoś z „lepszą” ofertą na energię, czy telefon, to z takiej zawartej umowy  można zrezygnować w ciągu 14 dni. Nie trzeba podawać powodów, o które nikt nie ma prawa nas pytać. To samo dotyczy kupna garnków na pokazach.

„Bo nie mam co robić” – tak często odpowiadają seniorzy, pytani, dlaczego chodzą na pokazy garnków czy innych produktów. Od umów ich kupna też można w 14 dni odstąpić. Osoby starsze często też wstydzą się rodziny, by odstępować od takij umowy.

Zbiorowe interesy konsumentów naruszają np. nieujawnianie handlowego celu pokazu, niedopuszczalny nacisk, niechciany telemarketing itp. Inne problemy osób starszych jako konsumentów to kierowanie się wyłącznie ceną, mała czcionka umów, brak dostępu do internetu.

Marek Plura, który brał udział w pracach  PE nad tym aktem, z ubolewaniem przyznał, że Akt Dostępności został ograniczony do rynku elektronicznego. Lepsze jednak takie rozwiązanie niż żadne. Czym będzie ten akt, okaże się już niedługo po jego wprowadzeniu.

Najważniejsze jest uwypuklenie praw klienta o szczególnych cechach. Niektóre firmy twierdziły np., że nie jest możliwy bankomat dla osoby niedowidzącej. - A przecież wystarczy tylko gniazdko do słuchawek w bankomacie i to już cała dostępność – wskazał Marek Plura.

Dyrektywa przewiduje też dostępność na dworcach. Plura przyznał, że nie wie, jak to będzie wyglądał na polskich dworcach. Dostępność ma być wprowadzona na największych dworach bez konieczności uprzedniego zgłoszenia.

Anna Wiewiórowska-Domagalska podkreślała, że zgodnie z dyrektywą nr  telefonu 112 ma być dostępny dla osób, które mogą mieć problem z normalnym zadzwonieniem pod niego. Może być problem, jeśli chodzi o wprowadzenie tego w Polsce.

Maciej Kucharczyk przypomniał, że pod koniec lat 60. mieszkańcy Waszyngtonu przeciwstawili się powstaniu mieszkań  społecznych dla seniorów o minimalnych dochodach. Rasizm i seksizm były wtedy głównymi barierami rozwoju w USA. Ale właśnie ta sprawa pokazała, że seniorzy dołączają do tych grup, których specjalne potrzeby nie są dostrzegane przez decydentów i społeczeństwa.

Akt Dostępności jest zatem pierwszym krokiem w kierunku lepszego spojrzenia na seniorów przy starzeniu się społeczeństw w krajach UE. Dziś w państwach UE żyje 190 mln osób powyżej 55. roku życia. Jest też 90 mln osób z niepełnosprawnościami (wśród których są także seniorzy)

- Co nam przyjdzie z dostępności biletomatu czy bankomatu, jeśli nie możemy się dostać do danego miejsca w przestrzeni publicznej? – pytał  Maciej Kucharczyk. Kwestia infrastruktury  nie została ujęta w tym akcie. Ale ważne, że proces już się rozpoczął.

Sędzia Anna Wypych-Kmieć (Stowarzyszenie Sędziów „Iustitia”) mówiła - w imieniu nieobecnego Maciej Plaskacza - że ograniczeniem jest możliwość udziału w rozprawie przez seniora czy osobę z niepełnosprawnością. Mimo że sądy maja różne udogodnienia, to nie są one wystarczające. Chodzi bowiem o wyznaczenie rozprawy w takiej sali, do której np. korytarz nie jest zbyt wąski dla wózka czy też gdy nie mieści się on w drzwi. Po sygnale w takiej sprawie sędzia (który nie ma w aktach informacji, że wzywana osoba ma specjale potrzeby) powinien zmienić sale rozpraw, by takie potrzeby uwzględniała i by dana osoba czuła komfort wypowiedzi przed sądem. Jest też możliwość telekonferencji.

Inny problem z dostępnością to język dokumentów sądowych, zwłaszcza uzasadnień wyroków. Powinny być one zrozumiałe dla osób nie będących prawnikami. Odpowiednia powinna być też wielkość czcionki, zwłaszcza w pouczeniach dla stron czy świadków.

Głosy z sali

Czy to co pani sędzia mówiła, może się znaleźć na stronie Stowarzyszenia Iustitia? – Znajdzie się tam jak najszybciej – odpowiedziała sędzia Anna Wypych-Kmieć

- Na stronie „Iustitii” powinny być też nieformalne informacje dla ludzi, że gdy przychodzi wezwanie do sądu, to trzeba koniecznie odpowiedzieć, gdy ma się np. w tym czasie wizytę w szpitalu – dodała prof. Ewa Łętowska. Wtedy nikt mnie powie, że zajmujcie się polityk,a tylko pomagacie ludziom.

Jak mówiła, błędem naszego społeczeństwa jest myślenie, że gdy przychodzi jakaś korespondencja z urzędu, to nie czytamy do końca i wrzucamy ją na dno szuflady. Z drugiej strony ludzie nie czytają korespondencji urzędowej, bo wiedzą, że jej nie zrozumieją.  

Na stronach sadów w internecie powinny być  pełne informacja np. o podjeździe do gmachu sądu czy udogodnieniach dla seniorów czy osób z niepełnosprawnościami. Jest tam też mowa o „osobach niepełnosprawnych”, a powinno być „osób z niepełnosprawnościami”

Czy na sali sądów jest tłumaczenie na język migowy? – Sędzia ma możliwość skorzystać z pomocy takiego tłumacza, ale trzeba to wcześniej zgłosić, aby nie trzeba było odraczać rozprawy – odpowiedziała sędzia Wypych-Kmieć.

#porozmawiajMY - “Daleko od szosy” – społeczeństwo obywatelskie na obszarach wiejskich i w małych miastach - rozmowa

Data: 2019-12-13
  • W ramach projektu Daleko od szosy - czyli na prowincji, na wsi, gdzieś w Polsce - Dariusz Supeł z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich rozmawiał doktorem Pawłem Grabowskim - lekarzem, laureatem nagrody Okulary Księdza Kaczkowskiego oraz nagrody Muzeum Powstania Warszawskiego im. Jana Rodowicza „Anody”- Powstańcy Czasu Pokoju.

Nazywany Doktorem Judymem z Podlasia dr Paweł Grabowski stworzył i prowadzi Hospicjum Proroka Eliasza w Michałowie, które obejmuje wsparciem mieszkańców podlaskich wsi. Wspiera potrzebujących w godnym życiu aż do śmierci.

„Koniec życia jest nadal życiem. To ważny moment, w którym można wiele spraw naprawić, pozałatwiać, przygotować siebie i bliskich do odejścia. Nawet ostatnie 5 minut życia jest całym życiem. "

Chorowanie to nie tylko biologia, somatyka. To też komunikacja, przestrzeń. Wsie się wyludniają , czasem we wsi mieszkają samotne osoby rozrzucone jedna od drugiej o kilometr, dwa, trzy. Czasami ludzie wstydzą się prosić o wsparcie. bo to oznacza, że sobie nie radzą, bo co ludzie powiedzą. Trzeba wiele lat, żeby nauczyć ludzi, że to nie jest wstyd potrzebować pomocy, nauczyć prosić o pomoc.

To, co robi hospicjum to nie tylko doraźna, bieżąca pomoc chorym, opieka nad nimi, to przede wszystkim rozmowa, bycie z drugim człowiekiem, dawanie mu siebie. To nie jest dbanie o godną śmierć, jak się czasami mówi o hospicjach, ale dbanie o godne życie do końca, pełne empatii, miłości i szacunku.

Dwie trzecie osób, które wspieramy, nie kwalifikuje się do finansowania ze środków publicznych - mówi dr Grabowski. Wspieramy wszystkich potrzebujących, ale na większość musimy sami znaleźć pieniądze. Tak jest, ponieważ w Polsce, w odróżnieniu od innych krajów, np. USA i Białorusi, prawo do finansowania zę środków publicznych wsparcie hospicyjne mają tylko chorzy cierpiący na wybrane choroby. Jeśli chorujesz na raka masz prawo do hospicjum, jeśli na Alzheimera już nie. Zatem to nie stan zdrowia i realne potrzeby decydują o wsparciu, ale nazwa choroby, która do tego stanu doprowadza.

To trzeba zmienić! To jest dyskryminujące i niesprawiedliwe.

To była przepiękna opowieść człowieka, który jest przepełniony pasją robienia dobrych rzeczy dla innych i którą potrafi zarażać innych.

Więcej o działaniach Fundacji Proroka Eliasza na www.hospicjumeliasz.pl

Porozmawiajmy o prawach konsumentów – seniorów - spotkanie Rady Senioralnej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich

Data: 2019-11-25

„Konsumentem jest dzisiaj każdy, dlatego warto wiedzieć, jakie mamy prawa: do informacji, towaru bez wad, możliwość odstąpienia od umowy” – tak zaczęło się spotkanie Rady Senioralnej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich.

Emeryci spotkali się z przedstawicielami Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Komendy Głównej Policji, żeby porozmawiać o swoich prawach: prawach konsumenta-seniora. Wydarzenie wpisuje się w cykl spotkań merytorycznych Rady Senioralnej poświęconych aktualnym i istotnym kwestiom związanym z życiem osób starszych.

Radę Senioralną BRPO tworzą emeryci i emerytowani pracownicy Biura. Dla każdej firmy i instytucji emerytowani pracownicy są niezwykłym kapitałem intelektualnym. To osoby, które mają wiedzę, doświadczenie i znają wartości, którą kieruje się dana organizacja. Tworzenie Rady Seniorów jest sposobem, by z tego kapitału korzystać ku obopólnemu zadowoleniu. Rada jest też wspólnotą pozwalającą na podtrzymywanie więzi i aktywności intelektualnej na emeryturze. Zadaniem Rady  jest poruszanie ważnych problemów społecznych i przedstawianie projektów rozwiązań, które mogłyby poprawić sytuację życiową seniorów.

Międzynarodowe warsztaty w Biurze RPO o prawach seniorów

Data: 2019-11-19

Rzecznik Praw Obywatelskich we współpracy z Niemieckim Instytutem Praw Człowieka (DIfMR) przeprowadził 19 listopada 2019 r. wspólne seminarium eksperckie pt. "Towards Convention on the rights of older persons".

Omówiono potrzebę budowania strategii działań na rzecz przyjęcia nowej konwencji ONZ o prawach osób starszych. Przedyskutowano propozycje elementów normatywnych dla nowej Konwencji w obszarze edukacji i zabezpieczenia społecznego. Po opracowaniu zostaną one przedstawione Przewodniczącemu Grupy Roboczej ONZ ds. Starzenia się (OEWGA) w formie wspólnego, polsko-niemieckiego wkładu.

Jest to zadanie związane z przygotowaniem do 11. Sesji Grupy roboczej ONZ ds. Starzenia się OEWGA, zaplanowanej na 6-9 kwietnia 2020 r. w Nowym Jorku.

W spotkaniu wzięli udział eksperci z Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Gruzji. Do udziału w dyskusji zostali zaproszeni również przedstawiciele ministerstw odpowiedzialnych za politykę senioralną - polskiego i niemieckiego.

Czy rząd zaangażuje się w prace nad Konwencją o prawach osób starszych?

Data: 2019-10-30
  • Czy resort rodziny, pracy i polityki społecznej odpowie na pytania przewodniczącego grupy roboczej ONZ, która pracuje nad przygotowaniem Konwencji o prawach osób starszych?
  • RPO dopomina się o większe zaangażowanie rządu w międzynarodową debatę nad taką nową konwencją
  • Dałaby ona szanse na wzmocnienie praw 9 mln polskich seniorów i skuteczniejsze przeciwdziałanie dyskryminacji ze względu na wiek

Seniorów na świecie jest coraz więcej. To zjawisko bez precedensu w historii ludzkości. Rodzi to nowe wyzwania dotyczące m.in. usług opiekuńczych, transportu publicznego, rynku pracy czy systemów emerytalnych

W 2012 r. w Organizacji Narodów Zjednoczonych rozpoczęła się debata nad stworzeniem Konwencji o prawach osób starszych. Od kilku lat Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje, by rząd aktywnie włączył się w prace Grupy Roboczej ONZ ds. Starzenia się OEWGA (Open-ended Working Group on Ageing). Jest to konieczne, aby zapewnić Polsce wpływ na ten akt prawa międzynarodowego.

Rzecznik z satysfakcją przyjął, że MRPiPS przygotowało wkład w dwóch obszarach tematycznych do dyskusji podczas tegorocznej X Sesji Grupy Roboczej, która odbyła się 15-18 kwietnia 2019 r. w Nowym Jorku.

Konieczne jest jednak zwiększenie zaangażowania. Dlatego Rzecznik apeluje o przygotowanie na kolejną Sesję OEWGA 6-9 kwietnia 2020 r. nie tylko odpowiedzi wobec nowych obszarów tematycznych, ale również propozycji w zakresie normatywnych elementów tego nowego instrumentu prawa międzynarodowego. Nawet państwa europejskie nie wyrażające wprost poparcia dla Konwencji (Niemcy, Hiszpania czy Włochy) nie ograniczają się do samych odpowiedzi na pytania szefa grupy. Kierują się zasadą, że należy uczestniczyć w procesie, którego efekty będą miały w przyszłości wpływ na sytuację w kraju.

Pytania przewodniczącego Grupy Roboczej do państw członkowskich i narodowych instytucji praw człowieka dotyczą dwóch nowych obszarów tematycznych: dostępności wymiaru sprawiedliwości oraz rynku pracy dla osób starszych - oraz dwóch tematów, które były przedmiotem debaty podczas tegorocznej sesji (edukacji i uczenia się przez całe życie oraz zabezpieczenia społecznego). W tych ostatnich obszarach pytania dotyczą również propozycji elementów normatywnych, które mogłyby stanowić treść nowej konwencji.

Adam Bodnar spytał minister Bożenę Borys-Szopę, czy zostaną przygotowane odpowiedzi na te pytania. Poprosił o udostępnienie materiałów przesłanych do OEWGA albo też o wyjaśnienie przyczyn ewentualnego odstąpienia od tego.

Rzecznik podkreśla, że zaangażowanie w tworzenie międzynarodowego standardu ochrony praw osób starszych jest ściśle powiązane z dbałością o stan ich przestrzegania w Polsce. Jeśli konwencja zostałaby przyjęta, kształtowałaby wprost sytuację seniorów w państwach członkowskich ONZ.

A wielu spośród ponad 9 mln polskich seniorów dotykają ograniczenia uniemożliwiające korzystanie z pełni ich praw. Są bowiem takie luki w przepisach lub niedociągnięcia w ich wdrażaniu, które powodują, że liczne osoby starsze oraz je wspierające są pozostawione same sobie. Nadal brakuje np. dobrze skoordynowanego systemu wsparcia na poziomie gminy, efektywnego informowania obywateli o możliwości i zakresie wsparcia, czy wdrożenia Narodowego Planu Alzheimerowskiego.

W 2014 r. (to data ostatnich badań) jedna trzecia osób w wieku 65 lat i więcej miała trudności w wykonywaniu czynności życia codziennego, a 45 % nie miało do kogo zwrócić się o pomoc. W części gmin nie oferuje się usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania.

XI.503.2.2016

Czy „czerwcowi” emeryci naprawdę muszą dostawać niższe świadczenia? Kolejna interwencja RPO

Data: 2019-10-16
  • Nadal nie wszyscy przechodzący na emeryturę wiedzą, że złożenie wniosku o emeryturę w czerwcu oznacza niższe świadczenie
  • Tymczasem sądy uznają, że taka "pułapka prawna" może prowadzić do niedopuszczalnego zróżnicowania zasad ustalania wysokości emerytury - wskazuje Rzecznik
  • Z punktu widzenia prawa do zabezpieczenia społecznego (at. 67 Konstytucji) nie można akceptować rozwiązania, które obniża świadczenie bez racjonalnego uzasadnienia

Rzecznik Praw Obywatelskich po raz kolejny zwrócił się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o działania w tej sprawie.

Wnosisz o emeryturę w czerwcu - dostajesz niższą niż inni 

Ludzie skarzą się na różne zasady ustalania wysokości emerytury w zależności od miesiąca, w którym złożyli wniosek. Zróżnicowanie to wynika ze sposobu przeprowadzenia waloryzacji składek na ubezpieczenie emerytalne i kapitału początkowego będących podstawą obliczenia emerytury przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (art. 25 i 25a ustawy z 17 grudnia 1998 r. ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych). 

Osoba składająca wniosek o emeryturę w czerwcu dostanie niższe  świadczenie (od 50 do 300 zł) niż ci, którzy wniosek złożyli w pozostałych miesiącach. Zgodnie bowiem z praktyką ZUS, w przypadku ustalania wysokości emerytury w okresie do stycznia do maja i od lipca do grudnia danego roku, składki zapisane na koncie ubezpieczonego po 31 stycznia roku, za który przeprowadzono ostatnią waloryzację roczną, podlegają dodatkowo również waloryzacjom kwartalnym. Natomiast w przypadku ustalania wysokości emerytury w czerwcu danego roku kwota składek poddana ostatniej waloryzacji rocznej nie podlega dodatkowym waloryzacjom kwartalnym, gdyż została już zwaloryzowana rocznie za poprzedni rok od 1 czerwca roku, w którym zgłoszono wniosek o emeryturę.

Rzecznik podejmował interwencje w tej sprawie 15 września 2017 r., 11 stycznia 2018 r., 26 kwietnia 2018 r. i 8 listopada 2018 r.

Odpowiedzi MRPiPS

Już w odpowiedzi na pierwsze wystąpienie wiceminister Marcin Zieleniecki podzielił stanowisko Rzecznika o niezbędności stosownej korekty przepisów. W kolejnej odpowiedzi z 25 kwietnia 2018 r. wskazano, że ostatecznej decyzji nie podjęto, bo poszukiwane jest rozwiązanie najbardziej optymalne, które zlikwiduje negatywne skutki przejścia na emeryturę w czerwcu, a jednocześnie będzie neutralne dla osób przechodzących na emeryturę w pozostałych miesiącach.

W ostatniej odpowiedzi z 18 kwietnia 2019 r. napisano zaś, że  Ministerstwo oczekuje na decyzje Zespołu ds. Programowania Prac Rządu w kwestii podjęcia prac legislacyjnych dotyczących sprawy. Podkreślono, że zostały „zainicjowane działania mające na celu zapewnienie ubezpieczonym uzyskanie rzetelnych informacji w tym zakresie. Przede wszystkim doradcy emerytalni oraz pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przyjmujący wnioski o świadczenia emerytalne informują każdą osobę zgłaszającą wniosek w czerwcu, że jeśli przejdzie na emeryturę chociażby o jeden miesiąc później, to uzyska wyższą kwotę emerytury. Przyszli emeryci mają też możliwość skorzystania z kalkulatora emerytalnego zamieszczonego na stronie internetowej ZUS w celu porównania wysokości kwot emerytury obliczonych dla poszczególnych miesięcy roku. w którym planują zakończyć pracę i przejść na emeryturę”.

Zdaniem resortu, akcja informacyjna ZUS przynosi efekty. - Na wzrost świadomości ubezpieczonych o znaczeniu daty przejścia na emeryturę wskazuje to, że do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wpływa znacznie mniej korespondencji w tej sprawie – głosiła odpowiedź MRPiPS.

Wciaż nie wszyscy wiedzą o problemie

- Tymczasem z kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich skarg wynika, że nie wszyscy ubezpieczeni mają świadomość konsekwencji złożenia wniosku o emeryturę w czerwcu – napisał Rzecznik w wystąpieniu z 2 października 2019 r. do minister Bożeny Borys-Szopy.

Ludzie nie uzyskują bowiem z ZUS pełnych informacji o możliwości wstrzymania się ze złożeniem wniosku, wycofania wniosku już złożonego do czasu uprawomocnia się decyzji oraz wiadomości o tym, że wysokość emerytury ustalana jest w istocie w dacie podjęcia jej wypłaty.

Ponadto ZUS - według skarżących - prezentuje stanowisko, że organy rentowe zobowiązane są do udzielania informacji, w tym wskazówek i wyjaśnień, w zakresie dotyczącym warunków i dowodów wymaganych do uzyskania świadczeń. Przez prawo do uzyskania informacji należy rozumieć możliwość zwrócenia się do ZUS z żądaniem udzielenia informacji oraz obowiązek ZUS  jej udzielenia. Obowiązek informacyjny organu rentowego nie może być jednak interpretowany jako obowiązek udzielenia z urzędu informacji, jak złożenie wniosku o przyznanie emerytury lub podjęcie jej wypłaty  w konkretnym miesiącu wpłynie na wysokość emerytury. A w pouczeniu do decyzji przyznającej prawo do emerytury brak jest informacji o możliwości wycofania wniosku.

RPO powołuje się na orzeczenia sądów

RPO zwraca uwagę, że cały problem wzbudza kontrowersje w orzecznictwie. Przykładem rozbieżności było zadanie w 2015 r. Sądowi Najwyższemu pytań prawnych na gruncie art. 25a ustawy emerytalnej przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku i Sąd Apelacyjny w Łodzi. SN odmówił wprawdzie podjęcia uchwał, ale w motywach swych postanowień z 6 października 2015 r. (III UZP 9/15) i z 3 listopada 2015 r. (III UZP 12/15) wyłożył, jak stosować mechanizm waloryzacji rocznej i kwartalnej do emerytur obliczanych w poszczególnych okresach.

SN uznał, że w przypadku ustalania wysokości emerytury w czerwcu składki zewidencjonowane na koncie ubezpieczonego oraz kapitał początkowy podlegają jedynie rocznej waloryzacji. Dodano, że zaprezentowany mechanizm od przyjętego przez ZUS różni liczba przeprowadzanych waloryzacji kwartalnych oraz definicja zwrotów „kwota składek zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego na dzień 31 stycznia roku, za który jest przeprowadzana waloryzacja” (art. 25 ust 4) oraz „kwota składek na ubezpieczenie emerytalne zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego po dniu 31 stycznia roku, za który przeprowadzono ostatnią waloryzację” (art. 25a ust 1).

Analiza orzecznictwa wskazuje, że wykładnia przyjęta przez SN, dotycząca jedynie rocznej waloryzacji w przypadku ustalania emerytury w czerwcu, znajduje odzwierciedlenie w linii orzeczniczej sądów. W wyroku z 9 marca 2017 r. (III AUa 406/16) Sąd Apelacyjny w Szczecinie uznał, że gdyby do wniosków z czerwca stosować inny sposób ustalania emerytury, to prowadziłoby to do niedopuszczalnego zróżnicowania sposobu ustalania wysokości emerytury w trakcie jednego kwartału, co skutkowałoby jednocześnie nierównym traktowaniem ubezpieczonych.

- Zgodzić się należy ze stanowiskiem tego sądu, że stanowiłoby to swoistą pułapkę prawną, ponieważ wyłącznie w zależności od miesiąca złożenia wniosku, w ramach tego samego kwartału, świadczeniobiorca ponosiłby negatywne konsekwencje z tytułu odprowadzenia kolejnych składek, otrzymując wbrew oczekiwaniom niższe świadczenie - wskazuje RPO.

Art. 25 i art. 25a ustawy o emeryturach i rentach z FUS nie naruszają konstytucyjnych zasad równości wobec prawa oraz państwa prawa, o ile różnicują sytuację prawną osób pobierających świadczenia w zależności od długości opłacania składek na te ubezpieczenia, a nie uzależniają ich wysokości od miesiąca złożenia wniosku o świadczenie w ramach jednego kwartału.

Szczególnie dotkliwie brak możliwości wyboru momentu złożenia wniosku o emeryturę dotyczy osób, które rozpoczynają pobieranie emerytury z urzędu w miejsce pobieranej renty z tytułu niezdolności do pracy, a wiek emerytalny ukończą w czerwcu. W podobnej sytuacji znajdują się pobierający świadczenie przedemerytalne czy emeryturę pomostową, do których prawo ustaje z dniem osiągnięcia wieku emerytalnego, w przypadku ukończenia tego wieku w czerwcu.

Rzecznik konsekwentnie podtrzymuje stanowisko, że możliwe jest przyjęcie wykładni pozwalającej przy ustalaniu wysokości emerytury w czerwcu na stosowanie regulacji odnoszącej się do pozostałych miesięcy II kwartału (kwiecień i maj). Z punktu widzenia konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego niemożliwa wydaje się akceptacja rozwiązania, które bez racjonalnego uzasadnienia prowadzi do obniżenia świadczeń emerytalnych.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do minister Bożeny Borys-Szopy o stanowisko w kwestii rozwiązania problemu.

III.7060.122.2016

Rzecznik Praw Obywatelskich laureatem nagrody Wielka Osobowość Uniwersytetów Trzeciego Wieku

Data: 2019-10-14
  • Rzecznik Praw Obywatelskich został laureatem nagrody Wielka Osobowość, przyznawanej przez Ogólnopolskie Porozumienie Uniwersytetów Trzeciego Wieku
  • Na tytuł Wielkiej Osobowości Uniwersytetów Trzeciego Wieku składa się wysiłek wielu osób, które budowały Urząd RPO od początku jego działalności - podkreślił RPO Adam Bodnar
  • Współpraca Biura Rzecznika Praw Obywatelskich z Uniwersytetami Trzeciego Wieku, które zawsze chętnie służą radą i zaangażowaniem, przyczyniła się do powstania wielu wspaniałych inicjatyw krajowych, jak i międzynarodowych

Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymał nagrodę Wielkiej Osobowości, przyznawaną przez Ogólnopolskie Porozumienie Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Wyróżnienie zostało wręczone 14 października. Odbierając nagrodę RPO Adam Bodnar wyraził ogromną wdzięczność za zaufanie jakim obdarzyło go środowisko seniorów.

RPO podkreślił, że rozumie tę nagrodę jako wyróżnienie wszystkich osób, które budowały przez lata urząd Rzecznika. Szczególnie warte zapamiętania są zasługi rzeczniczki prof. Ireny Lipowicz, bo to ona zwróciła uwagę na znaczenie praw seniorów i stworzyła Komisję Ekspertów ds. osób starszych. Jej dorobek stanowi podwaliny obecnej działalności RPO w kierunku rozwijania i umacniania praw seniorów, kontynuowanej w programie „Za starość naszą i waszą”.

Adam Bodnar mówił też o roli aktywności obywatelskiej. Bez współpracy ludzi z urzędem nie udałoby się osiągnąć żadnych satysfakcjonujących rezultatów. Uniwersytety Trzeciego Wieku realizując swoją misję poprzez zapewnianie dostępu do edukacji bez względu na wiek. RPO zapewniał, że każde zaangażowanie w sprawy obywatelskie czyni z nas Wielką Osobowość na miarę naszych sił i czasu. Tym bardziej bardzo cieszy go, że powstają nowe oddziały Uniwersytetu.

Zostało jeszcze dużo do zrobienia: prace nad ustawą o osobach starszych, polityka zdrowotna, walka z wykluczeniem transportowym, aktywizacja osób niesamodzielnych, to tylko niektóre z wymienianych przez RPO wyzwań dotyczących sytuacji seniorów. RPO aktywnie angażuje się w debatę na rzecz osób starszych na poziomie krajowym i międzynarodowym. Trwają bardzo zaawansowane prace w ONZ dla przyjęcia konwencji o prawach osób starszych. Tworząc nowe prawo Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich aktywnie współpracuje z Niemieckim Instytutem Praw Człowieka. RPO wyraził wdzięczność dla środowiska Uniwersytetów Trzeciego Wieku za otrzymane konsultacje: wiedza i aktywność seniorów mają wpływ na to jak dynamicznie prace międzynarodowe się toczą. Polska staje się w ten sposób liderem zmiany w prawie międzynarodowym zajmującym się prawami seniorów. Uniwersytet Trzeciego Wieku dołożył do tej zmiany swoją, bardzo istotną, cegiełkę.

Jak zapewnić godne starzenie się, chorowanie i umieranie na wsi. Konferencja RPO i Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza

Data: 2019-10-09
  • Tereny wiejskie to 93 procent powierzchni Polski, na których zamieszkuje prawie 40 procent obywateli naszego kraju. Te osoby mają poważny problem z dostępem do opieki paliatywnej.
  • 9 października 2019 r., w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich odbyła się, współorganizowana przez Rzecznika i Fundację Hospicjum Proroka Eliasza, konferencja pt. „Jak zapewnić godne starzenie się, chorowanie  i umieranie na wsi”.
  • Uczestniczyło w niej kilkadziesiąt osób - praktycy, aktywiści, eksperci.

Otwierając spotkanie rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar podkreślił, że debata o opiece paliatywnej toczy się dziś w wielu miejscach kraju, ważne jest jednak, by rozmawiać o tym na szczeblu ogólnopolskim:  Jest bardzo dużo do zrobienia, ale niekoniecznie towarzyszy temu zaangażowanie czynników decyzyjnych na szczeblu centralnym. Niezależnie od aktywności społecznej, musimy zastanawiać się, jak rozwiązać problem systemowo.

Na konieczność wypracowania kompleksowych rozwiązań zwróciła uwagę Zofia Romaszewska doradczyni Prezydenta RP - Mam nadzieję, że wymyślimy jakieś rozwiązania systemowe, że znajdziemy sposób na połączenie opieki społecznej z medyczną, co jest zasadniczą sprawą.

O realiach działania hospicjów wiejskich opowiedział dr Paweł Grabowski – prezes Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza. Podkreślił znaczenie koncentrowania się na dobru pacjenta w stanie terminalnym – Sama  naprawa systemu opieki zdrowotnej i społecznej, nie wystarczy. W ten sposób nie pomożemy osobom, które znajdują się na bardzo ważnym etapie życia, jakim jest umieranie.

Na znaczenie ruchu hospicyjnego zwrócił uwagę prof. Marek Rymsza, doradca Prezydenta RP - O poziomie cywilizacyjnym decyduje to, jak zaopiekowani są najsłabsi, a ruch hospicyjny daje całemu systemowi wsparcia gotowość pomagania właśnie tym, którzy są w sytuacji najtrudniejszej.

Działania pomocowe trzeba integrować. Jako sojuszników rozwiązania systemowego można wskazać centra usług społecznych, które zaczną funkcjonować od przyszłego roku, na mocy ustawy będącej inicjatywą Prezydenta RP. One mają doprowadzić do tego, żeby na poziomie gminy dokonywało się integrowanie usług społecznych.

Najważniejszymi postulatami wyartykułowanymi w wystąpieniach panelistów i w trakcie dyskusji były:

  • wypracowanie nowego modelu hospicjum działającego na terenie wiejskim
  • wzrost finasowania domowej opieki hospicyjnej oraz wzrost jakości tych usług
  • wzrost stawki za osobodzień
  • dofinansowanie za dojazdy do pacjenta
  • zwiększenie finansowania więcej niż 2 wizyt pielęgniarskich
  • zwiększenie środków na edukację dla personelu oraz dla pacjenta i jego rodziny
  • zwiększenie świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekuna osoby starszej
  • włączenie w wolontariat sąsiadów
  • zwiększenie liczby jednostek chorobowych kwalifikujących do leczenia hospicyjnego
  • zniesienie limitowania świadczeń przez NFZ
  • wdrożenie indywidualnego planu opieki nad pacjentem zgodnie z wytycznymi WHO
  • zwiększenie elastyczności kontraktowania świadczeń
  • stworzenie preferencji specjalizacyjnych
  • przyspieszenie płatności za nadwykonania
  • umożliwienie wystawiania recept dla rodziny
  • wprowadzenie opieki wyręczającej – np. opiekunka z urzędu jako dodatkowe świadczenia socjalne
  • rozszerzenie programu onkologicznego na fazy po zakończeniu leczenia
  • rozszerzenie zadań opieki paliatywnej
  • włączenie specjalizacji z medycyny paliatywnej w pakiet onkologiczny, nie w opiekę długoterminową
  • zapewnienie zastępowalności pokoleń wśród lekarzy opieki paliatywnej 
  • dopasowanie świadczeń hospicyjnych do potrzeb pacjenta

 

Program

  • 11 - 11.10 Powitanie gości - dr hab. Adam Bodnar – Rzecznik Praw Obywatelskich

Panel 1 11.10 - 12.10

Paneliści:

  • Paweł Grabowski – prezes Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza
  • dr hab. Marek Rymsza – doradca Prezydenta RP
  • Wiktoria Kulpa – pielęgniarka, Społeczny Zakład Opieki Hospicyjnej w Lubartowie
  • Maria Moroz – pacjentka z Siemianówki

Moderator: Piotr Mierzejewski – dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego w BRPO

12.10-12.40 debata

12.40-13.00 przerwa

Panel 2. 13.00 - 14.00

Paneliści:

  • Ewa Mulewicz –  prezeska Włoszczowskiego Stowarzyszenia Opieki Paliatywnej
  • Magdalena Dawgiałło – lekarka, Hospicjum Domowe w Błoniu
  • Agnieszka Dowgier – adwokat, wolontariuszka w Hospicjum Proroka Eliasza
  • Anna Chabiera – główna specjalistka w Zespole ds. Równego Traktowania BRPO

Moderator: Andrzej Stefański, główny koordynator ds. społecznych w BRPO

14.00-14.30 debata

14.30 Podsumowanie Rzecznik Praw Obywatelskich

 

Światowy Dzień Osób Starszych

Data: 2019-10-01

1 października obchodzimy Światowy Dzień Osób Starszych - ustanowiony rezolucją ONZ w 1990 r. Każdego roku dzień ten jest obchodzony pod nowym hasłem, które daje możliwość odzwierciedlenia aktualnych wyzwań i pogłębienia działań podejmowanych w ramach planowanych inicjatyw. Tematem obchodów w roku 2019 jest „Droga do równości ze względu na wiek” (“The Journey to Age Equality”).

Rzecznik Praw Obywatelskich zachęca do przygotowania na 1 października, a także później w tym roku, wydarzeń i działań, które będą sprzyjać równości poprzez identyfikowanie obszarów dyskryminacji osób starszych oraz wspólne szukanie rozwiązań.

Warto również przypomnieć, że w 2012 roku na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych rozpoczęły się prace nad przygotowaniem Konwencji o prawach osób starszych - jej opracowanie i przyjęcie przez państwa członkowskie wymaga szerokiej debaty na poziomie krajowym na temat realizacji potrzeb osób starszych oraz przestrzegania ich praw.

Zachęcamy do zapoznania się z załączonym materiałem, który przedstawia stan prac nad Konwencją, dyskutowane obszary tematyczne oraz argumenty pojawiające się do tej pory w dyskusji nad Konwencją.

Przedstawicielka RPO uczestniczy w czwartej  konferencji ASEM w zakresie globalnego starzenia się w Seulu 1-2 października.

Data: Od 2019-10-01 do 2019-10-02

Konferencja ASEM dotycząca globalnego starzenia się i praw człowieka osób starszych w Seulu to okazja by wymienić wiedzę i doświadczenia między Azją i Europą o dyskryminacji ze względu na wiek w dostępie do rynku pracy, szkoleń i uczenia się przez całe życie a także o perspektywie, jaką dają nowe technologie. Uczestnicy podkreślają, jak istotne jest opracowanie Konwencji o prawach osób starszych, która zwróciłaby uwagę rządów na poziomie krajowym na prawa człowieka w odniesieniu do praw osób starszych.

Polski RPO zabiega o to od dłuższego czasu.

Z danych ONZ wynika, że liczba osób starczych rośnie na świecie w tempie nieznanym do tej pory. A jednocześnie rozwój nowych technologii sprawia, że seniorzy mają coraz większe problemy w realizowaniu swoich praw do zdrowia, dostępu do informacji, mieszkania i edukacji.

Powstała Rada Senioralna przy Rzeczniku Praw Obywatelskich

Data: 2019-10-01

Jej celem jest zacieśnianie współpracy z byłymi pracownikami Biura , a dziś aktywnymi seniorami, a także rozpoznawanie potrzeb emerytowanych pracowników.

Dla każdej firmy i instytucji emerytowani pracownicy są niezwykłym kapitałem intelektualnym. To osoby, które mają wiedzę, doświadczenie i znają wartości, którą kieruje się dana organizacja. Tworzenie Rady Seniorów jest sposobem, by z tego kapitału korzystać ku obopólnemu zadowoleniu. Emerytowani pracownicy BRPO są bowiem specjalistami w swoich dziedzinach, wielu z nich to prawnicy z ogromnym doświadczeniem.

- Cieszę się, że będziemy mogli dalej współpracować, a Państwo będą się w dalszym ciągu mogli czuć częścią Biura – powiedział wręczając nominacje członkom Rady rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Dyrektorka generalna Biura Katarzyna Jakimowicz podkreśliła, że Rada ma odpowiadać potrzebom seniorów. Dodała też, że Biuru bardzo potrzebna jest współpraca z byłymi pracownikami.

Radę Senioralną BRPO tworzą emeryci i pracownicy Biura. Planują stworzenie stowarzyszenia byłych pracowników BRPO - ono stworzy jasne ramy współpracy, organizowania spotkań a także wolontariatu, czyli sposobu podtrzymywania więzi i aktywności intelektualnej na emeryturze..

Rada może też stworzyć Uniwersytet Trzeciego Wieku – miejsce, gdzie ludzie będą mogli rozmawiać o ciekawych sprawach, będą też mogli występować w roli specjalistów w swych dziedzinach i dzielić się wiedzą.

Podstawą działania Rady jest zarządzenie RPO nr 39/2019.

Obywatelski Parlament Seniorów spotka się po raz czwarty

Data: 2019-10-01

W Międzynarodowym Dniu Osób Starszych 1 października odbywa się IV sesja plenarna Obywatelskiego Parlamentu Seniorów z udziałem 460 delegatów z całego kraju. Wydarzenie odbędzie się w Audytorium Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

W sesji weźmie udział Rzecznik Praw Obywatelskich dr hab. Adam Bodnar.

Obecność na sesji potwierdzili: wicemarszałekini Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski i poseł Michał Szczerba – wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Polityki Senioralnej.

Obywatelski Parlamentu Seniorów (OPS) to ogólnopolskie przedstawicielstwo osób starszych reprezentujące blisko 9 milionów seniorów w Polsce. Delegatami OPS są przedstawiciele wszystkich najważniejszych środowisk senioralnych w Polsce, w szczególności Uniwersytetów Trzeciego Wieku, Polskiego Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów oraz rad seniorów. Wśród delegatów OPS są osoby reprezentujące inne organizacje senioralne o zasięgu ogólnopolskim i regionalnym.

Obywatelski Parlament Seniorów zainaugurował swoją działalność 1 października 2015 roku w Sali Posiedzeń Sejmu RP. Od 2016 roku OPS pozbawiony jest możliwości odbywania swoich corocznych spotkań w Sejmie. Po trzeci drugi sesja plenarna OPS odbywa się przy wsparciu Urzędu m.st. Warszawy.

OPS to efekt trwającego ponad dekadę procesu konsolidacji ruchu senioralnego w Polsce, a zarazem wypełnienie rekomendacji Parlamentu Europejskiego zalecającej powołanie w każdym kraju członkowskim UE Parlamentu Seniorów, mającego wpływ na politykę państwa wobec osób starszych. 11 września 2015 r. Sejm RP uchwalił Ustawę o osobach starszych, która nałożyła na rząd obowiązek stałego monitorowania sytuacji polskich seniorów. Obecnie główne cele aktywności OPS koncentrują się wokół powstających regionalnych struktur oraz prac w komisjach problemowych dotyczących polityki senioralnej. Międzynarodowym Dniu Osób Starszych ustanowiony został przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 14 grudnia 1990 roku. Sesja Obywatelskiego Parlamentu Seniorów stanowi najważniejsze wydarzenie polskich obchodów.

Delegaci podsumują obrady przyjęciem Deklaracji Programowej. W porządku sesji planowane są wystąpienia gości honorowych, sprawozdanie z działalności, wybory nowych władz na kolejną kadencję, ocena rządowych i samorządowych programów skierowanych do osób starszych, dyskusja nad  prawami i sytuacją osób starszych w Polsce.

Spotkania dla osób pomagających chorym na Alzheimera. Konferencja RPO i 31 partnerów w całym kraju

Data: 2019-09-30
  • Może być tak, że lekarz powie Ci: Mama/Tata choruje na chorobę Alzheimera. To nie jest zmiana nastroju i przyzwyczajeń wynikająca z wieku. To choroba – i będzie coraz gorzej
  • Ale może być i tak, że to Tobie lekarz powie: To jest Alzheimer. Musimy się przygotować na to, co nastąpi
  • W takim momencie każdemu przychodzą na myśl tylko straszne opowieści o rodzinach z osobami chorującymi. O niepoznawaniu najbliższych, o zostawianiu otwartego gazu, o zastanawianiu się, do czego może służyć nóż. O tym, że starsza osoba nie umie wrócić do domu z krótkiego spaceru. O udręczonych opiekunach, którzy nie śpią całymi nocami i nigdy nie mają chwili dla siebie.
  • Jak pomóc, co z pracą, co z innymi obowiązkami? Albo – jeśli to ja choruję, to co ze mną będzie. Kto się mną zajmie?
  • Chcesz wiedzieć, co zrobić? – włącz się w akcję debatowania i oglądania debaty o Alzheimerze 30 września w godz. 11-15. https://www.rpo.gov.pl/pl/kategoria-tematyczna/choroba-alzheimera

Mapa pokazuje, gdzie organizowane są spotkania w całym kraju. Jest tych miejsc już 31!. WITAMY. Pytania można zgłaszać pod adresem alzheimer@brpo.gov.pl 

30 września w Biurze RPO odbywa się trzecia „gwiaździsta” konferencja alzheimerowska. Spotkaniu w Warszawie przyglądają się uczestnicy lokalnych spotkań zorganizowanych w 31 miejscach w kraju. Zadawali ekspertom pytania i sami ze sobą rozmawiali, dzieląc się doświadczeniami i pomysłami.

Dwa lata temu równoległy spotkań było 10, przed rokiem 20.  W tym roku w gwieździstych spotkaniach uczestniczyli mieszkańcy: Dąbrowy Górniczej, Giżycka, Kędzierzyna-Koźla, Kielc, Krakowa (w DPS przy Kluzeka i w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej), z Lisówek w gminie Dopiewo w Wielkopolsce i Mochowa koło Sierpca, Lubaczowa i Lublina, Nowego Miasta Lubawskiego i Nowego Tomyśla, Olsztyna (w Olsztyńskim Centrum Organizacji Pozarządowych i w Federacji Organizacji Socjalnych FOSA), Ostrowca Świętokrzyskiego i Poznania, Puław , Słupska, i Sokółki, Suwałk, Białej Wody koło Suwałki, Gołdapi, Swarzędza i Szczecina, Tarnowa i  Wałbrzycha,  Warszawy (w Bibliotece „Pod Skrzydłami”  i w Urzędzie Dzielnicy Wawer),  Rzeszowa, Zielonej Góry i Żyrardowa

Spotkanie otworzył rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar: Tak konferencja ma przekazać wsparcie wszystkim rodzinom, które dotknął ten problem. Opowiedział o doświadczeniu swojego teścia, który był opiekunem osoby chorującej na chorobę Alzheimera. – powiedział.

- Z chorobą Alzheimera będziemy żyć -  i musimy się tego nauczyć. Nie tylko rodziny i opiekunowie osób chorych– ale my wszyscy: obywatele, przedstawiciele władz, centralnych i samorządowych, lekarze, pracownicy społeczni, wychowawcy – mówi rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

- Jest bowiem tak, że jako społeczeństwo się starzejemy a sposób traktowania seniorów, w tym seniorów z różnymi postaciami demencji –staje się miarą tego, jak realizujemy podstawowe  prawa człowieka - dodaje.

Najważniejszą rzeczą, jaką powinni usłyszeć uczestnicy naszego spotkania, jest to, że rodziny osób żyjących z chorobą Alzheimera nie mogą być same. Że mają prawo liczyć na wsparcie. Wparcie państwa i lokalnych społeczności.

Dlaczego ta konferencja?

  • Bo liczba osób z chorobą Alzheimera i innymi chorobami prowadzącymi do otępienia (demencji) rośnie

Według szacunków WHO 47 milionów osób żyło z chorobami otępiennymi na świecie w 2015 r. W 2030 r. będzie ich 75 milionów, a do roku 2050 - 130 milionów. W Polsce, jak się szacuje, jest dziś ponad 500 tysięcy chorych, a wśród nich ponad 300 tysięcy żyje z chorobą Alzheimera. Za 30 lat liczba ta się potroi.

Chorych z chorobą Alzheimera i ich najbliższych opiekunów rodzinnych może być wtedy prawie 2 miliony.

  • Bo potrzebny jest nam Plan Alzheimerowski

W Globalnym Planie Działań dotyczącym Demencji (Global Action Plan on Dementia ) z 2017 r. WHO wymienia 7 obszarów działania istotnych dla państw:

  • Demencja powinna wejść do priorytetów zdrowia publicznego;
  • Trzeba działać na rzecz ponoszenia świadomości społecznej i życzliwości wobec osób z demencją;
  • Trzeba ograniczać ryzyka demencji;
  • Trzeba poprawiać diagnozę, leczenie, opiekę i wsparcie;
  • Opiekunowie powinni otrzymywać pomoc;
  • Trzeba tworzyć systemy informacji;
  • Trzeba inwestować w badania i innowacje.

Polska nie wprowadziła dotąd w życie zaleceń w sprawie tworzenia strategii lub planów alzheimerowskich. Funkcjonują one jednak w kilkunastu krajach Unii Europejskiej, m.in. w Czechach i Słowenii. Takie plany pozwalają na lepsze rozwiązywanie problemów chorych, edukację społeczeństwa, rozwój badań naukowych, tworzenie efektywnego systemu opieki i zdrowia, wspieranie organizacji alzheimerowskich.

W Polsce, aby zdiagnozować chorobę i rozpocząć terapię, lekarz POZ kieruje osobę z niepokojącymi go lub jego bliskich objawami do specjalisty: neurologa, psychiatry lub geriatry.

Z różnych powodów, m.in. niskiej świadomości społecznej, jak i braku kompleksowego systemu opieki nad tą grupą chorych, czy nierówności w dostępie do specjalistów, proces diagnozowania trwa za długo, co utrudnia zaplanowanie opieki nad chorym z jego uczestnictwem.

Osoby, które towarzyszyły choremu w czasie kilkunastu miesiącach poszukiwania odpowiedniej placówki diagnostycznej, w taki oto sposób dowiadują się, że stają się opiekunami osoby żyjącej z chorobą Alzheimera.

  • Bo opiekunowie chorych to „ukryte ofiary” choroby

W taki oto sposób choroba Alzheimera dotyka nie tylko samych chorych, ale ich bliskich.

Mówi się o nich jako o „ukrytych ofiarach”. Choroba osoby bliskiej stygmatyzuje ich i wyklucza z wielu aktywności społecznych, uznawanych przez nas, zdrowych, jako normalne.

Ich zadania często są nie doceniane, a przecież to dzięki nim chorzy mają zapewnioną lepszą jakość życia, to dzięki nim odroczona zostaje decyzja o umieszczeniu ich bliskich w opiece instytucjonalnej. Opiekunowie nie wiedzą, że mają prawo prosić o pomoc (nie jest to "zdrada chorego", musi wiedzieć, jak organizować sobie życie na każdym etapie choroby, musi mieć wsparcia. 

  • Bo ciężar opieki przekracza siły i możliwości jednego opiekuna: bez opieki wytchnieniowej opiekun rodzinny nie wytrzyma ciężaru opieki

„36 godzin na dobę” to tytuł jednego z najbardziej poczytnych na świecie, również w Polsce, poradników dla opiekunów osób z chorobą Alzheimera. Trafnie oddaje poczucie ciężaru opieki nad chorym. Im choroba bardziej zaawansowana, tym więcej czasu i wysiłku wymaga od opiekuna, aby zapewnić jak najlepszy komfort życia osobie żyjącej z tą chorobą.  

  • Bo opiekun potrzebuje wsparcia nie tylko ze strony najbliższej rodziny lub organizacji alzheimerowskiej

Jak więc pomóc opiekunom rodzinnym, aby się nie załamywali, nie rezygnowali z opieki w domu?

O potrzebach opiekunów doskonale wiedzą organizacje alzheimerowskie, które starają się ich wspierać, wychodząc z założenia, że im silniejszy, wyposażony w wiedzę i umiejętności opiekun, tym wyższa jakość opieki, tym lepszy stan i samopoczucie chorego, tym dłużej chory może przebywać we własnym domu.

Solidna wiedza, informacje o dostępnych usługach, wsparcie fizyczne, czyli możliwość oderwania się od opieki każdego dnia, choćby na kilka godzin, pomoc finansowa, rzeczowa, kontakt z innymi ludźmi w podobnej sytuacji na spotkaniach grup wsparcia i samopomocy, pomoc psychologiczna i prawna, i wreszcie uznanie dla roli, jaką pełnią opiekunowie, to najistotniejsze potrzeby opiekunów. Na taką pomoc opiekun może liczyć w organizacji alzheimerowskiej, pod warunkiem, że ją znajdzie blisko miejsca zamieszkania, że organizacja ma odpowiednie zasoby i świadczy zróżnicowane usługi.

Jak dbać o opiekunów? - Pytaj opiekuna, czy potrzebuje pomocy (sam nie poprosi) słuchaj go, okaż mu wdzięczność i chwal go (rodzina osoby chorej raczej tego nie zrobi). Sprawdzaj, w jakim stanie jest opiekun – od niego, nie od lekarzy, zależy chory! – mówił  w czasie konferencji prof. Tadeusz Parnowski.

  • Bo musimy upowszechniać dobre praktyki we wspieraniu opiekunów rodzinnych

Najlepsze rozwiązania, dobre praktyki we wspieraniu opiekunów osób żyjących z chorobą Alzheimera i innymi chorobami otępiennymi chcielibyśmy  jak najszerzej  upowszechniać.

Bo pomoc opiekunom mogą zapewnić nie tyko organizacje alzheimerowskie, ale wszystkie instytucje, które zajmują się polityką społeczną i zdrowotną. W pewnym sensie pomoc tę może zapewnić każda i każdy z nas, o ile będziemy świadomi, że sprawa jest ważna.  Że nie ma miejsc na mapie Polski, gdzie osoby żyjące z chorobą alzheimera, demencją są nieobecne.  Że fakt iż nie widzimy potrzeb ich rodzin, nie oznacza, że tych potrzeb nie ma. Że konieczne jest ich uwzględnienie w lokalnych diagnozach i działaniach. A także potrzebna jest współpraca z lokalnymi stowarzyszeniami alzheimerowskim, które mają wiedzę, doświadczenie i sukcesy we wspieraniu opiekunów i chorych.  

Dobre praktyki

PLATFORMA INTERNETOWA „ALZHEIMER I JA - RAZEM ZROZUMIEMY” FUNDACJI KTOTO- ZROZUMIEĆ ALZHEIMERA Z OSIN NA OPOLSZCZYŹNIE

  • To pierwsze w Polsce narzędzie dla osób żyjących z chorobą Alzheimera i ich opiekunów z tak wszechstronnym zrozumieniem problemu.
  • Zbiera informacje ważne dla opiekunów- o chorobie, formach opieki, możliwościach otrzymania wsparcia w miejscu zamieszkania i o instytucjach, które prowadzą domy pobytu, grupy wsparcia, grupy samopomocowe.
  • Projekt jest autorskim pomysłem Osin.

Platforma internetowa daje nie tylko dostęp do informacji, ale pozwala samemu budować sieć wsparcia – dzięki spotkaniom on-line i  webinariom (czyli seminariom online umożliwiające komunikację dwustronną). Jest tam terminarz spotkań grup wsparcia i grup samopomocowych. Można się za pomocą platformy kontaktować z innymi opiekunami, wolontariuszami, ekspertami, grupami wsparcia, także poprzez telefon zaufania.

Kontakt: Fundacja KTOTO - Zrozumieć Alzheimera ul. Łąkowa 6, 46-070 Osiny gmina Komprachcice, woj. opolskie, tel.: 792 47 27 36, www.facebook. com/Fundacja-Kto-To- Zrozumieć-Alzheimera-910888372280811/

WSPARCIE DLA RODZIN Z PROBLEMEM DEMENCJI W WIELKOPOLSCE.

  • Projekt prowadzi Wielkopolskie Stowarzyszenie Alzheimerowskie w Poznaniu
  • Program obejmuje: doradztwo, diagnostykę , wsparcie dla całej rodziny.

Polega na tym, że członkowie rodziny, w której żyje osoba z podejrzeniem demencji, mogą umówić się na indywidualne konsultacje specjalistyczne. Najpierw jest konsultacja psychologiczna i z zakresu pracy socjalnej oraz konsultacja rehabilitanta. Potem - wizyta u lekarza psychiatry i w zależności od potrzeby - u lekarza geriatry.

Regularne wsparcie dostaje się dzięki udziałowi w grupie terapeutycznej. Raz lub dwa razy na miesiąc opiekunowie i chorzy spotykają się razem. Pacjenci mają ćwiczenia funkcji poznawczych i rehabilitacje, opiekunowie – spotykają się ze specjalistami, którym mogą zadawać konkretne pytania (największym zainteresowaniem cieszył się wykład z dietetyki) i rozmawiają o swoich doświadczeniach.

Kontakt: Wielkopolskie Stowarzyszenie Alzheimerowskie, ul. Garczyńskiego 13, 61-527 Poznań, tel. 501 081 709 (w dni robocze, w godz. 10.00 – 14.00), oppwsa@gmail.com

,,RAZEM ŁATWIEJ, CZYLI DOMÓWKI’’ – INICJATYWA PROWADZONA PRZEZ PODKARPACKIE STOWARZYSZENIE POMOCY OSOBOM Z CHOROBĄ ALZHEIMERA.

  • Polega na koordynowaniu samopomocy pomiędzy opiekunami przy współpracy wolontariuszy.
  • To działanie w ramach opieki wytchnieniowej dla opiekuna osoby zależnej poprzez pomoc w tworzeniu indywidualnych sieci wsparcia
  • Dlaczego ,,domówki”? Dlatego, że ,,Razem łatwiej”

„Domówka” to spotkanie dwóch-trzech par (opiekun i osoba zależna) oraz wolontariuszy 50+ z Akademii 50+ przy Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Spotkanie odbywa się w domu osoby zależnej lub na działce/ogrodzie. Wolontariusze prowadzą zajęcia terapeutyczne w trakcie których trenują sprawność manualną oraz pamięć za pomocą specjalnie dobranych ćwiczeń, malują, śpiewają, miło spędzają czas. W tym samym czasie opiekunowie mają czas dla siebie, na rozmowy, spacer, kawę. Mogą również uczestniczyć w zajęciach/zabawie z podopiecznymi i wolontariuszami.

KONATKT:  Podkarpackie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera ul. Seniora 2, 35-310 Rzeszów 17 857 93 50, 501 603 236 pspozca@poczta.onet.pl, www. alzheimer.rzeszow.pl

PROJEKT „ALZHEIMER! JAK ŻYĆ?” W SIEDLCACH IN OKOLICY

  • To z jednej strony akcja informacyjna dla mieszkańców regionu o tym, czym jest choroba otępienna i na czym polega szczególna sytuacja opiekunów – a z drugiej strony: bezpośrednia pomoc dla opiekunów i chorych
  • Program realizowany jest dzięki wsparciu Województwa Mazowieckiego w ramach zadania publicznego „Rozwój zróżnicowanych form działań oraz usług społecznych wspierających samodzielność osób dotkniętych Chorobą Alzheimera i innymi chorobami otępiennymi oraz ich rodzin” w latach 2018-2020.

Pomoc dla rodzin polega na bezpłatnych wizytach domowych specjalistów, którzy doradzają, jak opiekować się osobą chorą na otępienie. Tymi specjalistami są: pielęgniarka, terapeuta zajęciowy, rehabilitant i asystent osoby chorej.

Jednocześnie każda rodzina może skorzystać z indywidualnego wsparcia psychologa podczas otwartych spotkań odbywających się raz w miesiącu.

Opiekunowie mogą także korzystać z wytchnienia, w ramach przysługujących godzin opieki nad chorym.

KONTAKT: Siedleckie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera ul. Leśna 96, 08-110 Siedlce tel. 602 394 301, 502 368 046, 504 220 068 siedlce_alz@op.pl www. alzheimer. org.pl www.facebook.com/SSCASiedlce

TERAPIA AKTYWIZACYJNA OSÓB Z ZESPOŁAMI OTĘPIENNYMI W KRAKOWIE

  • Zajęcia prowadzone są w Środowiskowym Domu Samopomocy, który zapewnia dzienny pobyt osób na etapie łagodnego lub średniozaawansowanego otępienia
  • To zajęcia grupowej terapii prowadzonej przez wykwalifikowanych terapeutów
  • W zajęciach biorą tez udział studenci, dla których jest to ważna praktyka kierunkowa

Placówka dysponuje miejscem dla 23 uczestników. Zajęcia obejmują między innymi: trening orientacji w rzeczywistości (TOR), ćwiczenia różnych modalności pamięci, terapia reminiscencyjna, terapia walidacyjna, muzykoterapia, arteterapia i inne.

Z terapii dziennej korzystało do tej pory ponad 200 osób ze zdiagnozowanymi zespołami otępiennymi. Jednakże efekty odziaływań sięgają znacznie dalej, jeśli wziąć pod uwagę chociażby pozytywny wpływ terapii na poprawę relacji między osobami chorymi i ich opiekunami. Ci ostatni mogą korzystać z pomocy oferowanej w ramach spotkań Grupy Wsparcia.

Kontakt: Małopolska Fundacja Pomocy Ludziom Dotkniętym Chorobą Alzheimera Środowiskowy Dom Samopomocy Os. Słoneczne 15, 31-958 Kraków Tel.: (012) 410 54 20 fundacja@alzheimer-krakow.pl www.alzheimer-krakow.pl

PROJEKT EDUKACYJNY LUBUSKIEGO STOWARZYSZENIA WSPARCIA OPIEKUNÓW I OSÓB DOTKNIĘTYCH CHOROBĄ ALZHEIMERA

  • Polega na organizowaniu szkoleń i warsztatów dla opiekunów i na zwiększaniu wiedzy o problemie w społeczeństwie – z uwzględnieniem ludzi młodych i przedstawicieli władz
  • Działania edukacyjne w porównaniu do innych dobrych praktyk nie wymagają zazwyczaj dużych wydatków. Z powodzeniem można wykorzystać własną siedzibę, dowolną salę lub środki elektroniczne.
  • Takie działania przynoszą realną zmianę: osoby z chorobą Alzheimera oraz ich opiekunowie zostali uwzględnieni w Programie wsparcia osób starszych, niepełnosprawnych i chorych w Mieście Zielona Góra na lata 2019-2023. Ze Stowarzyszeniem konsultowana jest organizacja zadań społecznych, a przedstawiciel Stowarzyszenia jest członkiem  Zespołu konsultacyjno- doradczego ds. Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2021-2027

Dla opiekunów organizowane są: szkolenia, wykłady i pogadanki, warsztaty terapeutyczne, warsztaty w zakresie sprawowania opieki.

Szkolenia i wykłady organizowane są także dla profesjonalistów, a szeroka publiczność jest informowana o problemie dzięki audycjom radiowym i poradnikom. Młodzi mogą brać udział w wolontariacie, mają dostęp do „symulatorów starości” i do programów edukacyjnych.

Kontakt: Lubuskie Stowarzyszenie Wsparcia Opiekunów i Osób Dotkniętych Chorobą Alzheimera Os. Pomorskie, 28 65-548 Zielona Góra, tel. 68 325 83 66, 501 122 581 kontakt@alzheimer.zgora.pl www.alzheimer.zgora.pl

PROJEKT „WEEKENDOWE WYJAZDY TERAPEUTYCZNO- REHABILITACYJNE” PODKARPACKIE STOWARZYSZENIE POMOCY OSOBOM Z CHOROBĄ ALZHEIMERA

  • W czasie wyjazdu  prowadzone są zajęcia terapeutyczne z chorymi. Trenują oni sprawność manualną oraz pamięć za pomocą specjalnie dobranych ćwiczeń.
  • Projekt służy poprawie kondycji zdrowotnej i organizacyjnej rodzin dotkniętych problemem choroby oraz poprawie sprawności psychofizycznej chorych.
  • Wspiera chorych i ich opiekunów, uwrażliwia na problem studentów-wolontariuszy z Uniwersytetu Rzeszowskiego

Program realizowany jest od 2007 r. dla opiekunów i tych osób żyjących z chorobą Alzheimera, którym stan zaawansowania choroby na to pozwala. Zajęcia prowadzą członkowie Stowarzyszenia z udziałem wykwalifikowanych terapeutów wspomaganych przez studentów - wolontariuszy z kierunku Fizjoterapia Wydziału Medycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego.

W tym czasie opiekunowie mogą konsultować się z lekarzem geriatrą, psychologiem, uczą się rozwiązywania problemów związanych z chorobą Alzheimera oraz mają możliwość wymiany doświadczeń, a przede wszystkim odpoczynku i zregenerowania sił na dalszą opiekę. Wspólnie spędzony czas integruje opiekunów i chorych. Uczestnicy po południu spacerują, a wieczorem spędzają czas przy muzyce i wspólnym śpiewaniu.

KONATKT:  Podkarpackie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera ul. Seniora 2, 35-310 Rzeszów 17 857 93 50, 501 603 236 pspozca@poczta.onet.pl www. alzheimer. rzeszow.pl

Konferencja odbywa się 30 września 2019 r. (poniedziałek) w godzinach 11.00 – 15.00 w Biurze RPO w Warszawie przy ulicy Długiej 23/25.

PROGRAM KONFERENCJI:

11.00 – 11.15            Otwarcie konferencji

  • dr hab. Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich
  • osoba żyjąca z chorobą Alzheimera

11.15 – 11.35            Potrzeby opiekunów – prof. Tadeusz Parnowski, specjalista w zakresie psychogeriatrii

11.35 – 11.50            Spostrzeżenia nt. trudności opiekunów i postrzegania ich przez społeczeństwo – Krzysztof Łoziński, Instytut Socjologii Uniwersytetu Zielonogórskiego

11.50 – 12.15            prezentacja bonu dla opiekunów osób żyjących z chorobą Alzheimera w kontekście miejskiej polityki senioralnej, z uwzględnieniem wniosków z badań ewaluacyjnych bonu opiekuńczego – dr hab. Beata Bugajska, dyrektor Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miasta Szczecin

12.15 – 12.35            Przerwa kawowa

Część II

12.35 – 14.40            Prezentacja dobrych praktyk połączona z dyskusją

  • Ewa Duda, Fundacja KTOTO – Zrozumieć Alzheimera: prezentacja innowacyjnego projektu Narzędzia Społecznościowego „Alzheimer i Ja – Razem Zrozumiemy
  • dr hab. Grażyna Miłkowska, prof. Uniwersytetu Zielonogórskiego, Lubuskie Stowarzyszenie Wsparcia Opiekunów i Osób Dotkniętych Chorobą Alzheimera:  Edukacja
  • Andrzej Rossa, Wielkopolskie Stowarzyszenie Alzheimerowskie:  Wsparcie Rodzin z Problemem Demencji
  • Urszula Mierzwa, Podkarpackie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera: Razem Łatwiej czyli „Domówki”
  • Michał Gwiżdż, Małopolska Fundacja Pomocy Ludziom Dotkniętym Chorobą Alzheimera: – Terapia Aktywizacyjna
  • Sylwia Wierzejska, Siedleckie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera: – Alzheimer! Jak żyć

Dyskusja

14.40 – 14.50  -  Co dalej – wyzwania – Mirosława Wojciechowska-Szepczyńska

14.50 – 15.00  - Zakończenie – Barbara Imiołczyk

Konferencja będzie tłumaczona na język migowy. Transmisja dostępna na stronie: www.rpo.gov.pl  

W poprzednich latach omawialiśmy tematy:

Prawa seniorów w działaniach Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2019-09-26

Raport w pdf dostępny w załączniku. Więcej informacji - w kategorii tematycznej i konstytucyjnej

Jak wyglądają prace nad deinstytucjonalizacją opieki nad osobami z niepełnosprawnością?

Data: 2019-09-17
  • Strategia deinstytucjonalizacji opieki ma być gotowa w połowie 2020 roku
  • Rządowe prace nad nią koordynuje Minister Zdrowia
  • Tak resort rodziny odpowiada na pytanie RPO o postępy w zmianie systemu pomocy dla osób z niepełnosprawnościami i seniorów
  • Przesyła też szczegółowe dane statystyczne na temat organizacji i sposobu finansowania różnych form wspierania osób z niepełnosprawnościami w samodzielnym życiu i podejmowaniu decyzji

Deinstytucjonalizacja to doprowadzenie do tego, żeby osoba z niepełnosprawnością mogła cieszyć się samodzielnością i żyć tak, jak chce – a nie trafić do dużej instytucji opieki. Zalecenie, by zapewniać każdemu prawo do samodzielnego i niezależnego życia, znajduje się w międzynarodowych standardach dotyczących praw osób z niepełnosprawnościami. RPO ubiega się o taką zmianę polityk państwa od dawna.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, pytane o to, jak przebiegają prace nad deinstytucjonalizacją, odpowiedziało, że na koordynatora prac nad strategią deinstytucjonalizacji został wybrany Minister Zdrowia. Współpraca Ministerstwa Zdrowia z Ministerstwem Rodziny, Pracy, Polityki Społecznej oraz z Ministerstwem Inwestycji i Rozwoju rozpoczęła się w marcu.  Do sierpnia odbyły się spotkania robocze, których efektem jest wstępna diagnozy usług społecznych i zdrowotnych podlegających deinstytucjonalizacji, w tym usług obejmujących osoby starsze i niepełnosprawne.  Opracowanie strategii przewidywane jest na połowę 2020 roku.

Równocześnie resort rodziny rozwija usługi opiekuńcze i specjalistyczne usługi opiekuńcze świadczone w środowisku lokalnym.

Z analizy rocznych sprawozdań resortowych wynika, iż liczba osób, którym przyznano usługi opiekuńcze, w ciągu dziesięciu lat wrosła o 23% (z 86 851 osób w 2008 r. do 106 939 osób w 2018 r.). Liczba świadczeń wzrosła o 2,6% (z 33 020 809 w roku 2008 do 33 867 324 świadczeń w roku 2018). W roku 2018 w porównaniu do 2008 r. odnotowano 80-proc. wzrost środków finansowych przeznaczonych na te usługi (z ok. 326 mln zł w roku 2008 do 588 mln zł).

Specjalistyczne usługi opiekuńcze

W przypadku liczby osób, którym w drodze decyzji administracyjnej przyznano specjalistyczne usługi opiekuńcze odnotowano 6,6% wzrost (z 5 619 osób w roku 2008 do 5 991 osób w roku 2018). Jednocześnie liczba świadczeń była wyższa o 8,4% (wzrost z 246  054 świadczeń w 2008 r. do 1 350 892 świadczeń w roku 2018). Na realizację specjalistycznych usług opiekuńczych w roku 2018 przeznaczono ok. 26 min zł, z kolei w roku 2008 - ok. 15 min zł (jest to wzrost o 71%).

Specjalistyczne usługi opiekuńcze w miejscu zamieszkania dla osób z zaburzeniami psychicznymi

Liczba osób, którym przyznano specjalistyczne usługi opiekuńcze w miejscu zamieszkania, wzrosła o 46,2% (z 10 238 w roku 2008 do 14 970 osób w roku 2018). Liczba świadczeń przyznanych pozostawała jednak na zbliżonym poziomie 4 mln rocznie. W roku 2018 w porównaniu do 2008 r. odnotowano ponad dwukrotny (110%) wzrost środków finansowych przeznaczonych na te usługi (z 56 mln zł do 118 mln).

Żeby bardziej wesprzeć tę formę pomocy, od roku 2018 rząd wspiera samorząd gminny (świadczący usługi samodzielnie jak i poprzez spółdzielnie socjalne) poprzez Program „Opieka 75+”. Jest on skierowany do osób co najmniej 75-letnich (samotnych jak i żyjących w rodzinie), które mieszkają na terenie małych gmin (do 60 000 mieszkańców). Dzięki temu o 3% wzrosła liczba gmin świadczących usługi opiekuńcze (z 2 083 w 2017 r. do 2 142 w roku 2018 na 2 478 gmin w Polsce).

Specjalistyczne usługi opiekuńcze mogą być także świadczone w ośrodkach wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi, jakimi są np. środowiskowe domy samopomocy, kluby samopomocy. Zgodnie z ideą deinstytucjonalizacji w ostatnich latach następuje dynamiczny rozwój tej formy wsparcia.

Środowiskowe domy samopomocy

W 2008 roku było w Polsce 605 środowiskowe domy samopomocy i funkcjonowało w nich 19 299 miejsc, z których w ciągu całego roku skorzystało 20 515 osób, w 2018 roku - 860 ośrodków (wzrost liczby tego typu placówek o ok. 18 % w stosunku do roku 2011), funkcjonowało w nich 31 349 miejsc (wzrost ok. 31% w stosunku do roku 2011). W roku 2018 z ośrodków wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi skorzystało 36 249 osób (co stanowi wzrost liczby osób korzystających z tego typu placówek o ok. 34,2 % w stosunku do roku 2011).

Wzrost liczby środowiskowych domów samopomocy oraz nowych miejsc wynika ze znacznego zwiększenia nakładów finansowych z budżetu państwa na rozwój sieci ośrodków wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi. W okresie od roku 2015 do 2018 wzrosły o ponad 44%. W roku 2015 wynosiły 404.866 tys. zł, zaś w roku 2018 583.170 tys. zł.

Ze środków rezerwy celowej przeznaczonej na rozwój sieci ŚDS w 2018 r. uruchomiono 118 miejsc. Ponadto utworzono 3 kluby samopomocy na łączną liczbę miejsc 55, a także uruchomiono 40 nowych miejsc w istniejącym już klubie. Dodatkowo w ramach Programu kompleksowego wsparcia dla rodzin „Za życiem”, ze środków budżetu uruchomiono 8 nowych jednostek, cztery filie domów już istniejących, uruchomiono także nowe miejsca w ŚDS już funkcjonujących - łącznie 323 miejsca.

Mieszkania chronione

Funkcjonują w Polsce od 1996 r. w oparciu o przepisy ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, która w ciągu ostatnich 20 lat była wielokrotnie zmieniana.

Obecnie mieszkanie chronione oznacza formę pomocy społecznej przygotowującą pod opieką specjalistów osoby tam przebywające do prowadzenia samodzielnego życia lub wspomagającą te osoby w codziennym funkcjonowaniu.

Prowadzenie i zapewnienie miejsc w mieszkaniach chronionych jest zadaniem własnym gminy o charakterze obowiązkowym, natomiast prowadzenie mieszkań chronionych dla osób z terenu więcej niż jednej gminy należy do zadań własnych powiatu.

W dniu 1 maja 2018 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Rodziny w sprawie mieszkań chronionych (Dz. U. z 2018 r. poz. 822), które określa minimalne standardy usług oraz minimalne standardy pomieszczeń w mieszkaniu chronionym. Od 1 stycznia 2022 r. w jednym mieszkaniu będzie mogło mieszkać najwyżej siedem osób.

Program kompleksowego wsparcia dla rodzin „Za życiem” przewidział tworzenie mieszkań chronionych dla osób ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Na lata 2017 - 2021 na ten cel przewidziano na dofinansowanie w kwocie 108 mln zł, po 24 mln rocznie, a w II półroczu 2017 roku - 12 mln.

Od roku 2019 przewidziana dotacja do zadania własnego polegającego na tworzeniu nowych mieszkań chronionych wynosi 70%, co umożliwi większej liczbie samorządów lokalnych zaangażowanie się w realizację powyższego działania.

Mieszkania chronione (dane MRPiPS)

Okres sprawozdawczy

Liczba mieszkań

Liczba miejsc

Liczba osób korzystających

2015

660

2605

2593

2016

703

2922

2774

2017

678

2863

2794

2018

935

3544

3401

Zmiana nastawienia pomocy społecznej

Pomoc społeczna dokłada wszelkich starań, aby osoby mogły jak najdłużej przebywać w swoim środowisku. Do domu pomocy społecznej kieruje się dopiero wówczas, kiedy osobom wymagającym całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności, nie można zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych w ich miejscu zamieszkania. Domy pomocy społecznej świadczą całodobową pomoc instytucjonalną. Dom pomocy społecznej świadczy usługi bytowe, opiekuńcze, wspomagające i edukacyjne na poziomie obowiązującego standardu, w zakresie i formach wynikających z indywidualnych potrzeb osób w nim przebywających.

Ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o ochronie zdrowia psychicznego została podpisana przez Prezydenta 14 sierpnia a w 3 września została ogłoszona w Dzienniku Ustaw. Jej celem jest m.in. ograniczenie skali nieprawidłowości w placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, a tym samym zwiększenie poczucia bezpieczeństwa osób starszych i niepełnosprawnych przebywających w tych placówkach, poprawę skuteczności stosowania sankcji nakładanych na podmioty prowadzące placówki bez zezwolenia oraz poprawę warunków pobytu osób przebywających w legalnie działających placówkach całodobowej opieki.

Ustawa reguluje także zasady pobytu w placówkach i zasady ich opuszczania przez osoby, do których ma zastosowanie ustawa z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego. Ponadto, uregulowano zasady ograniczenia samodzielnego opuszczania terenu domów pomocy społecznej oraz placówek przez ich mieszkańców będących osobami z zaburzeniami psychicznymi. Wskazane zmiany były postulowane również przez Pana Rzecznika w Raporcie w sprawie praw mieszkańców domów pomocy społecznej opublikowanym w 2017 r.

Od 2016 r. na podstawie ustawy o osobach starszych (Dz. U. 2015 poz. 705) opracowywana jest co roku informacja o sytuacji osób starszych. Dotychczas zostały przygotowane trzy Informacje za lata 2015, 2016 i 2017 (które są dostępne na stronach resortu: http://senior.gov.pl/materialy_i_badania). Raport za rok 2017 dostępny jest pod adresem https://www.gov.pl/web/rodzina/informacja-o-sytuacji-osob-starszych-za-rok-2017 (wkrótce zostanie udostępniona Informacja za 2018 rok) – informuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

XI.503.4.2016

Rekomendacje Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych dot. uwzględniania potrzeb osób starszych przy udzielaniu zamówień publicznych

Data: 2019-08-26

Unia Europejska już od kilkunastu lat promuje społeczne zamówienia publiczne, które pozwalają uwzględnić rozwiązania dające korzyści społeczne. W Polsce także od kilku lat w ustawie Prawo zamówień publicznych znajdują się zapisy pozwalające stosować społeczne zamówienia publiczne, a rząd oraz partnerzy społeczni promują ich stosowanie.

Jednak dane z Urzędu Zamówień Publicznych wskazują, że zamawiający, w szczególności samorządy terytorialne, wciąż rzadko wykorzystują aspekty społeczne w udzielanych zamówieniach.

Jedną z przyczyn jest brak wiedzy w zakresie konkretnych rozwiązań pozwalających osiągać oczekiwane korzyści społeczne, dlatego Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych wyszła z inicjatywą stworzenia rekomendacji zawierających propozycje konkretnych rozwiązań, które zamawiający mogą zastosować wszędzie tam, gdzie z efektów realizacji zamówienia będą korzystać seniorzy. Rekomendacje mogą stosować nie tylko instytucje publiczne, ale także podmioty gospodarcze czy organizacje pozarządowe, które udzielają zamówień publicznych finansowanych lub współfinansowanych ze środków publicznych, w tym także funduszy unijnych. Bezpośrednim adresatem rekomendacji są zamawiający, realizatorem wykonawcy zamówień publicznych, a odbiorcą osoby starsze, czyli osoby, które ukończyły 60. rok życia .

Rzecznik Praw Obywatelskich, włączając się w upowszechnianie społecznych zamówień publicznych, zachęca do zapoznania się z „Rekomendacjami dot. uwzględnienia potrzeb osób Starszych przy udzielaniu zamówień publicznych”, które zostały opracowane przez ekspertów wspólnie z pracownikami Biura RPO.

RPO ponawia postulat deinstytucjonalizacji wsparcia osób z niepełnosprawnościami oraz seniorów

Data: 2019-08-13
  • Osoby z niepełnosprawnościami i seniorzy przebywają w dużych instytucjach opieki - nawet jeśli tego nie chcą, bo wciąż nie mają właściwego wsparcia w lokalnej społeczności
  • RPO ponownie dopomina się od rządu o kompleksową strategię deinstytucjonalizacji systemu wsparcia dla tych osób - połączoną z odejściem od instytucji ubezwłasnowolnienia
  • Polskę zobowiązują do tego m.in. rekomendacje Komitetu ONZ ds. Praw Osób Niepełnosprawnych z 2018 r. 
  • Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił w tej sprawie do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożeny Borys-Szopy

Osoby z niepełnosprawnościami i osoby starsze powinny mieć możliwość niezależnego życia. Przewiduje to m.in. Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. Chodzi o to, aby w pełni i w sposób równy z innymi mogły one korzystać ze wszystkich praw człowieka i podstawowych wolności. Osoby takie muszą mieć możliwość decyzji co do tego, gdzie i z kim będą mieszkać, a nie być zobowiązywane do mieszkania w szczególnych warunkach (DPS-ach, domach seniora itp.).

Cel ten można osiągnąć dzięki deinstytucjonalizacji, czyli przejściu do wsparcia na poziomie społeczności lokalnych. Założeniem jest zastąpienie oferowania miejsc w dużych instytucjach, jak DPS-y, wsparciem w postaci mieszkania chronionego lub korzystania z usług asystenta osobistego. Proces ten odnosi się także do systemu ochrony zdrowia psychicznego - główny ciężar powinien zostać przeniesiony z dużych szpitali psychiatrycznych na świadczenie pomocy w lokalnych wspólnotach.

Problem ten był już wielokrotnie sygnalizowany rządowi przez RPO. W listopadzie 2017 r. RPO wraz z 54 organizacjami społecznymi skierował do premiera apel w tej sprawie. Wskazano, że liczba DPS-ów stale rośnie. Podkreślono niedostateczny rozwój alternatywnych form wsparcia wobec nich.  Apelowano o przyjęcie Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji.

W sierpniu 2018 r. RPO ponownie napisał do rządu, że seniorzy i osoby z niepełnosprawnościami nadal skazywani są na przeprowadzkę do dużych instytucji opieki, nawet jeśli tego nie chcą – nie ma bowiem dla nich właściwego wsparcia w miejscu zamieszkania. 

Rząd odpowiedział, że nie widzi potrzeby przyjmowania Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji, ponieważ stosowane są inne narzędzia. A w ich ramach co roku 900 osób powraca z DPS-ów do społeczności lokalnych.

Rekomendacje Komitetu ONZ i wymogi UE

Problem nabiera jednak nowego znaczenia w kontekście rekomendacji wydanych we wrześniu 2018 r. przez Komitet ONZ ds. Praw Osób Niepełnosprawnych oraz procedowanego obecnie projektu nowelizacji ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o ochronie zdrowia psychicznego.

Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych, ratyfikowana w 2012 r. przez Polskę, nakłada na państwa-strony obowiązek podjęcia skutecznych i odpowiednich środków w celu umożliwienia osobom z niepełnosprawnościami życia w społeczności lokalnej. Osoby z niepełnosprawnościami mają mieć możliwość wyboru miejsca zamieszkania, na zasadzie równości z innymi i nie być zobowiązywane do mieszkania w szczególnych warunkach. Zgodnie z Kartą Praw Podstawowych UE  także osoby starsze mają prawo do godnego i niezależnego życia.

W myśl Rekomendacji CM/Rec(2014)5 Komitetu Ministrów Rady Europy dla państw członkowskich w sprawie promocji praw osób starszych, wsparcie dla seniorów powinno być świadczone w społecznościach lokalnych.

Według Ogólnoeuropejskich Wytycznych Przejścia od Opieki Instytucjonalnej do Opieki Świadczonej na Poziomie Społeczności Lokalnych, niezbędne jest stworzenie krajowych i regionalnych planów działania na rzecz deinstytucjonalizacji i rozwoju usług na poziomie lokalnym. Wytyczne podkreślają potrzebę przyjęcia regulacji ustawowych zapewniających dostęp do usług wsparcia w społecznościach lokalnych oraz zaprzestania tworzenia dużych instytucji opiekuńczych.

Deinstytucjonalizacja nie polega wyłącznie na rezygnacji z instytucji. Należy ją postrzegać w szerszym kontekście zmiany podejścia do osób z niepełnosprawnościami i osób starszych. Chodzi bowiem m.in. o: 

  • odejście od medycznego modelu niepełnosprawności na rzecz modelu społecznego, 
  • zniesienie ograniczeń zdolności do czynności prawnych osób z niepełnosprawnościami (ubezwłasnowolnienie), 
  • zmiany w systemie ochrony zdrowia, zabezpieczenia społecznego i edukacji. 

Chodzi także o zindywidualizowanie wsparcia oraz branie pod uwagę woli i preferencji osób, na których rzecz te usługi są świadczone. Wymaga to zatem koordynacji działań na wielu płaszczyznach.

Tymczasem w Polsce nie ma kompleksowej strategii dla przeprowadzenia tego procesu. Zauważył to Komitet ds. Praw Osób Niepełnosprawnych, który w rekomendacjach dla Polski uznał brak zmian za jeden z dwóch głównych problemów we wdrażaniu Konwencji. Komitet zarekomendował Polsce przyjęcie konkretnych planów działania na rzecz deinstytucjonalizacji i wyznaczenie ram czasowych przejścia osób z instytucji do życia w społeczności lokalnej. W ocenie Komitetu należy podjąć pilne działania gwarantujące prawidłowe wykorzystanie funduszy unijnych na deinstytucjonalizację. Wymaga to systemowej transformacji, która obejmuje zamknięcie zakładów opiekuńczych i eliminację przepisów ws. instytucjonalizacji. Powinno temu towarzyszyć ustanowienie programu zindywidualizowanych usług wsparcia, obejmujących m.in. plan przejściowy z budżetem i ramami czasowymi.

Co trzeba zmienić

Mimo to dotychczas jednak nie rozpoczęto prac nad kompleksowym wdrożeniem postanowień Konwencji oraz zaleceń Komitetu.

Dlatego Rzecznik zwraca uwagę minister Bożenie Borys-Szopie na potrzebę przeprowadzenia zmian legislacyjnych w art. 53 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, który reguluje zasady mieszkalnictwa chronionego. W ustawie powinno się znaleźć wyraźne wskazanie, że mieszkania te są kameralną formą wsparcia. Należy również wprowadzić zakaz tworzenia licznych mieszkań tego typu w jednym budynku. Wskazany byłby także zapis o włączeniu mieszkańców w społeczność lokalną. Ważne jest dopuszczenie do korzystania z mieszkań chronionych osób potrzebujących całodobowego wsparcia.

Konieczne są też rozwiązania zwiększające gwarancje przestrzegania praw osób, które w dalszym ciągu przebywają w instytucjach. Częściowo na tę potrzebę odpowiada projekt noweli ustawy o pomocy społecznej i ustawie o ochronie zdrowia psychicznego. Zawiera on niektóre zmiany postulowane przez RPO - ws. określenia trybu możliwości ograniczenia samodzielnego wychodzenia mieszkańców DPS-ów i placówek zapewniających całodobową opiekę w ramach działalności gospodarczej poza ich teren. 

Rzecznik z satysfakcją przyjął uwzględniony w tym projekcie obowiązek zgody sądu na umieszczenie osoby ubezwłasnowolnionej w placówce zapewniającej całodobową opiekę w ramach działalności gospodarczej. Dla pełnej jednak zgodności projektu z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Trybunału Konstytucyjnego w ustawie należałoby wprost ująć zobowiązanie sądu do uwzględnienia racjonalnie wyrażanej woli osoby ubezwłasnowolnionej.

Pozytywnie należy także ocenić propozycję ustanawiającą limit osób mieszkających w jednym budynku w placówce zapewniającej całodobową opiekę w ramach działalności gospodarczej. Przyjęty limit 100 osób jest jednak zdecydowanie zbyt wysoki. Nie odpowiada on rekomendacjom Komitetu ds. Praw Osób Niepełnosprawnych i opóźni deinstytucjonalizację. 

W projekcie brakuje też określenia maksymalnej liczby osób, które mogą mieszkać w jednym budynku w ramach DPS. Nie ma też regulacji, które stopniowo zmniejszałyby liczbę mieszkańców w istniejących DPS-ach.

Warunkiem wstępnym efektywnej deinstytucjonalizacji jest zniesienie instytucji ubezwłasnowolnienia i zastąpienie jej systemem wspieranego podejmowania decyzji - co Rzecznik wielokrotnie postulował. Ubezwłasnowolnienie stoi w sprzeczności z Konwencją. Osoby ubezwłasnowolnienie często są pozbawione możliwości realnego wpływu na własne życie, co powoduje, że częściej trafiają do instytucji. Już sama możliwość ubezwłasnowolnienia negatywnie wpływa na społeczny odbiór osób z niepełnosprawnościami. Są postrzegane jako  „niesamodzielne” i „wymagające opieki” - co ma uzasadniać znaczną ingerencję osób trzecich w ich życie. 

Adam Bodnar zwrócił się do minister Bożeny Borys-Szopy o podjęcie niezbędnych działań na rzecz zintensyfikowania procesu deinstytucjonalizacji, zgodnie z rekomendacjami Komitetu ONZ, w tym przede wszystkim - o opracowanie kompleksowej strategii deinstytucjonalizacji. Poprosił też o uwzględnienie uwag do projektu zmian ustawy o pomocy społecznej i o ochronie zdrowia psychicznego. 

XI.503.4.2016

Problemy systemu Twój e-PIT – emeryci dostają wezwania do zapłaty

Data: 2019-07-24
  • System Twój e-PIT nie rozróżnia emerytów mieszkających w Polsce (których rozlicza polski fiskus) od mieszkających stale za granicą (który płacą PIT w kraju pobytu)
  • Media donoszą, że niektórzy emeryci - także mieszkający w Polsce - dostają od urzędów skarbowych wezwania do zapłaty zaległego podatku
  • RPO poprosił Ministra Finansów o wyjaśnienia

W czerwcu 2019 r. „Gazeta Wyborcza” pisała o luce w systemie Twój e-PIT, dzięki któremu  urząd skarbowy wypełni i rozlicza PIT za podatnika  (http://wyborcza.biz/biznes/7,147768,24915529,wielkie-polowanie-na-emerytow-urzedy-skarbowe-zadaja-aby-po.html). System nie odróżnia jednak emerytów mieszkających w Polsce od tzw. rezydentów, którzy na stałe mieszkają za granicą. ZUS ściąga podatek od tych zamieszkałych w Polsce.  Od rezydentów zaś podatek pobiera kraj ich zamieszkania (w ramach  międzynarodowego prawa o unikaniu podwójnego opodatkowania). Nie mając informacji, że dany emeryt jest rezydentem, system wykazuje, że nie zapłacił on w ubiegłym roku w Polsce podatku, wobec czego ma zaległości. Jak pisała „Gazeta Wyborcza, to wystarczy, aby żądać od niego zapłaty dodatkowych pieniędzy.

W związku z doniesieniami medialnymi Rzecznik zwrócił Ministrowi Finansów na problemy emerytów mieszkających poza Polską, którzy w ostatnim czasie otrzymali wezwania do zapłaty podatku dochodowego od osób fizycznych.

Adam Bodnar napisał do ministra finansów Mariana Banasia, że z pism kierowanych przez urzędy skarbowe wynika obowiązek zapłacenia  kwoty PIT za 2018 r. w terminie 7 dni od daty doręczenia pisma. Urzędy wskazują, że kwota podatku do zapłaty wynika z zeznania podatkowego PIT-37, które zostało udostępnione w ramach systemu Twój e-PIT i następnie zostało automatycznie zaakceptowane.

Seniorzy są zaskoczeni całą sytuacją, ponieważ podatki płacą w miejscu zamieszkania, za granicą. W wielu przypadkach nie wiedzą, jak postąpić z wezwaniem fiskusa. Z doniesień medialnych wynika, że próby telefonicznego wyjaśnienia sprawy z pracownikiem urzędu skarbowego niejednokrotnie kończą się fiaskiem. Niektórzy emeryci uiścili już wskazaną kwotę podatku ze względu na informację o grożącej im konieczności zapłaty odsetek.

Jako źródło problemu wskazuje się nieprawidłowości w systemie Twój e-PIT, który ponoć nie weryfikuje emerytów pod kątem rezydencji - a więc tego, czy zamieszkują w Polsce, czy za granicą.

Ponadto problem dotyczy też nierezydentow. Jeżeli doszło do udostępnienia zeznania podatkowego i emeryt nierezydent nie dokonał jego akceptacji lub odrzucenia, a nie złożył zeznania samodzielnie, oznacza to złożenie zeznania w ramach tzw. automatycznej akceptacji. Może to być podstawą do wystawienia tytułu wykonawczego.

Rzecznik zwrócił się do ministra Mariana Banasia o ustosunkowanie się do problemu. Poprosił zwłaszcza o informacje:

  • w ilu przypadkach doszło do wygenerowania pism wzywających emerytów nierezydentów do zapłaty podatku,
  • co było przyczyną nieprawidłowości,
  • czy organy będą z urzędu dokonywać zwrotu niesłusznie zapłaconego podatku,
  • czy ewentualnie będą kierowane pisma do emerytów informujące o możliwości złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty podatku,
  • jak resort rozwiąże systemowo ten problem.

V.511.384.2019

Jak skuteczniej przeciwdziałać przemocy wobec osób starszych

Data: 2019-07-03
  • Przestrzeganie praw osób starszych to jedna z miar solidarności międzypokoleniowej
  • U jej podstaw leży założenie, że niezależnie od swego wieku każdy powinien cieszyć się podstawowymi prawami i wolnościami ujętymi w Konstytucji, takimi jak poszanowanie godności i brak dyskryminacji
  • Konieczne jest wprowadzenie daleko idących zmian systemowych, które sprawią, że w każdej gminie osoby starsze będą mogły liczyć, że otrzymają potrzebne wsparcie

Rzecznik Praw Obywatelskich, nawiązując do obchodzonego 15 czerwca Światowego Dnia Świadomości Znęcania się nad Osobami Starszymi, ponownie zwrócił uwagę na obszar przeciwdziałania przemocy wobec osób starszych.

Podziękował za podjęte już prace: Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zadeklarował bowiem, że rozważy stworzenie mechanizmu, który ułatwiłby zgłaszanie nadużyć i przemocy oraz usprawniłby reakcję odpowiednich organów.

Niemniej – jak podpowiada RPO - pierwsze pomysły (typy kontroli placówek opiekuńczych oraz wskazanie godzin dyżurów dyrektorów domów pomocy społecznej) mogą być mało efektywne w przypadku osób leżących, o słabszej kondycji psychicznej lub fizycznej, czy o ograniczonej percepcji poznawczej.

RPO podkreśla też, że mechanizm reagowania na nadużycia nie powinien dotyczyć jedynie osób korzystających z opieki instytucjonalnej. Seniorów powyżej 80. roku życia jest w Polsce bowiem półtora miliona, zaś w placówkach opieki przebywa w sumie tylko 90 tys. osób.

Warto również zwrócić uwagę na problem prawny: przepisy ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie odnoszą się do członków rodziny i do osób, które wspólnie mieszają. Tymczasem blisko 1/4 starszych kobiet oraz co dziesiąty mężczyzna mieszka samotnie, choć ma rodziną (tylko niewielki odsetek seniorów i seniorek deklaruje, że nie ma rodziny lub bliskich osób w ogóle).

RPO powołał się na badania dotyczące przemocy wobec osób starszych i osób z niepełnosprawnościami, zlecone przez resort w 2015 r. Ponad 30% respondentów zaobserwowało we własnych rodzinach przynajmniej jedną z form przemocy wobec tej grupy osób: fizycznej, psychicznej, ekonomicznej lub seksualnej. Ważnym wnioskiem badania było stwierdzenie powszechnej obojętności - 50% z nas nie chce się wtrącać do spraw związanych z przemocą wobec tych osób lub nie wie, jak by zareagowało jako świadkowie takiej sytuacji. Nadal niewielka widoczność problematyki osób starszych w dokumentach odnoszących się do przeciwdziałania przemocy może utrwalać takie postawy. Dlatego jednym z mierników sukcesu działań rządu byłby m.in. mniejszy odsetek osób obojętnych na krzywdę seniorów i seniorek.

Kwestia wzmocnienia ochrony prawnej osób starszych przed przemocą jest również przedmiotem debaty nad nową Konwencją ONZ o prawach osób starszych, której opracowanie i przyjęcie pozwoliłoby na bardziej efektywne wprowadzanie zmian systemowych adekwatnych do potrzeb tej powiększającej się grupy osób w Polsce i na świecie.

XI.503.2.2016

Spotkanie w Biurze RPO w sprawie przyszłości hospicjów na terenach wiejskich

Data: 2019-07-03

3 lipca 2019 r.  w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich odbyło się spotkanie w sprawie przyszłości hospicjów na terenach wiejskich. Wzięli w nim udział Adam Bodnar oraz dr n. med. Paweł  Grabowski, prezes Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza wraz ze współpracownikami.

W dyskusji zwrócono uwagę na list otwarty uczestników debaty pt. ,,Przyszłość hospicjów na terenach wiejskich”, która odbyła się w Narewce 1 czerwca, w ramach V Konferencji Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza pt. ,,Choroba nieuleczalna i umieranie na wsi. Przyszłość hospicjów wiejskich”.  Wskazano w nim poważne wyzwania związane z opieką nad nieuleczalnie chorymi mieszkańcami polskich wsi, często osobami w podeszłym wieku.

Uczestnicy debaty postulowali konieczność wypracowania i wdrożenia praktycznych rozwiązań systemowych, które mają na celu realnie poprawić sytuację hospicjów na terenach wiejskich. Propozycje dotyczą m.in: wypracowania tzw. sieciowania, poszerzenia kwalifikacji do hospicjów, zwiększenia dostępności do długoterminowej opieki pielęgniarskiej czy fizjoterapii domowej, poszerzenia składu zespołu hospicyjnego o wykwalifikowanych opiekunów medycznych.

RPO będzie się zajmował tą sprawą.

Seminarium eksperckie nt. polityki senioralnej

Data: 2019-07-01
  • Wobec czekającego Polskę zwiększenia odsetka seniorów w społeczeństwie zmiany systemowe należy wprowadzić do 2030 r., przy względnej dobrej kondycji polskiej gospodarki
  • W 2080 r. osoby 80+, czyli dzisiejsi 19-latkowie będą stanowili 14 %  społeczeństwa
  • W ocenie RPO niezbędne są zmiany w ustawie o osobach starszych oraz w rządowej Polityce społecznej wobec osób starszych do 2030 r.

W 2018 r. liczba ludności Polski wynosiła ponad 38 mln, w tym ponad 9 mln (czyli ponad 24%) stanowiły osoby w wieku 60+. Jeżeli dotychczasowe zmiany w strukturze demograficznej nie zostaną powstrzymane, jak prognozuje Główny Urząd Statystyczny, liczba osób w wieku 60+ zwiększy się do ponad 40% (czyli 13,7 mln) w 2050 r.

O problemach z tym związanych mówiono 1 lipca 2019 r. podczas seminarium eksperckiego „Polityka Senioralna 2030 – wyzwania i rekomendacje”, które odbyło się  w sali konferencyjnej im. Jacka Kuronia w kompleksie sejmowym.  Organizatorami były Parlamentarny Zespół ds. Uniwersytetów Trzeciego Wieku i  Fundacja „Ogólnopolskie Porozumienie UTW.

Celem seminarium była diagnoza wyzwań polityki senioralnej w starzejącym się społeczeństwie i wyznaczenie obszarów aktywności polityk publicznych w perspektywie kolejnej dekady.  Omawiano propozycje niezbędnych rozwiązań prawnych, organizacyjnych i finansowych dotyczących osób starszych w Polsce. 

Seminarium otworzyła wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Prowadził je poseł Michał Szczerba, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. UTW. 

W maju 2019 r. RPO wystąpił do Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej z propozycją zmian legislacyjnych, które mogłyby wzmocnić przygotowania do czekającej nas zmiany demograficznej - zwiększenia populacji osób starszych w stosunku do dzieci i młodzieży oraz osób w wieku produkcyjnym. Podczas seminarium propozycję kierunków nowelizacji ustawy o osobach starszych z 11 września 2015 r. przedstawił dr Maciej Taborowski, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich. Chodziłoby o:  

  • ewaluację prowadzonych działań. Odpowiednie mierniki i wskaźniki zwiększyłyby  walor ewaluacyjny Informacji o sytuacji osób starszych w Polsce za kolejne lata.  Pozwoliłoby to też określić realne zamierzenia rządu mające na celu sprostanie wyzwaniom związanym ze starzeniem się społeczeństwa;
  • koordynację. Konieczna jest instytucja, która koordynowałaby politykę senioralną. Obecnie zakłada się  współpracy pomiędzy sektorem zdrowia i polityki społecznej.   Działania podejmowane z seniorami i seniorkami na ich rzecz łączą jednak działania ze znacznie szerszego spectrum. Instytucja koordynująca powinna moc korygować poszczególne działania, wskazywać luki i priorytety co do wypracowania  międzysektorowych rozwiązań;
  • przeciwdziałanie przemocy. Rozszerzony powinien być zakres danych zbieranych  w kwestii przemocy wobec osób starszych. Wymaga to unowocześnienia sposobów zbierania danych, tak by były spójne, porównywalne i przyczyniały się do skuteczniejszej prewencji nadużyć względem osób starszych;
  • przeciwdziałanie dyskryminacji. Rozporządzenie do ustawy powinno dookreślić sposób gromadzenia danych w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na wiek. Projekty rządowe powinny zawierać wskazanie, czy i w jakim zakresie w  inicjatywach legislacyjnych uwzględniono prawa osób starszych i czy projektowane zmiany prawne będą miały wpływ na wyrównywanie ich szans. Służyłoby to przeciwdziałaniu dyskryminacji pośredniej, gdy pozornie neutralne rozwiązania pozostawiają daną grupę osób w gorszej sytuacji ze względu na wiek.  

Maciej Taborowski wskazał też na konieczność uzupełnienia rządowego dokumentu  Polityka społeczna wobec osób starszych do 2030 r. Uwagi RPO do tego dokumentu to:

  • paternalistyczny a nie partnerski charakter dokumentu - potrzebne byłoby odwołanie we wstępie dokumentu do autonomii osób starszych jako osób, decydujących o własnym życiu;
  • brak dodatkowych środków finansowych na realizację zadań, a tym samym na zwiększenie jakości i podaży usług, zwłaszcza w miejscu zamieszkania. Potrzebny jest też dalszy rozwój infrastruktury;  
  • brak właściwej koordynacji działań;
  • brak ewaluacji działań. Obecnie cele Polityki społecznej odnoszą się w większości do liczby zrealizowanych działań, a nie do realnej zmiany sytuacji osób starszych; 
  • brak powiązania z systemem emerytalnym i zmian, które należałoby wprowadzić na polu zabezpieczenia społecznego.

Zastępca RPO zwrócił również uwagę na znaczenie zaangażowania Polski w prace nad przygotowaniem Konwencji ONZ o prawach osób starszych. Wskazał na kwestie praw konsumenckich osób starszych. Zaprosił do składania wniosków dotyczących zarówno tych spraw, jak i problemów z dyskryminacją.

Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski przedstawił wnioski z kontroli i analiz NIK, z których wynika m.in.:

  • 1/5 wszystkich gmin w Polsce nie prowadzi usług opiekuńczych;
  • w 2016 r. jedynie 1% seniorów (na 8, 5 mln) korzystał z usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania;
  • przy ogólnym spadku bezrobocia w Polsce od 2006 r. do 2012 r. bezrobocie w grupie wiekowej 50+ wzrosło z 16% do 23%.

Prezes NIK wskazał brak standardów w sprawowaniu opieki długoterminowej, która pozwoliłaby na ocenę jakości tych usług.

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej podkreślił powstanie w stolicy (w Wawrze) pierwszego Domu Dziennej Opieki Medycznej. Oferuje on konsultacje z lekarzami, w tym z geriatrą, rehabilitacje, informacje dla seniorów i ich bliskich.

Prof. Piotr Błędowski (członek Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych przy RPO) zwrócił uwagę na ogólną tendencję związaną z wyhamowywaniem wzrostu gospodarczego w związku z wzrostem nakładów na opiekę zdrowotną w perspektywie najbliższych dziesięcioleci. Wskazał, że obecne niskie bezrobocie było poprzedzone wyższym bezrobociem, które będzie przekładać się w praktyce na niższe emerytury osób, które były nim dotknięte.  Oznacza to zapotrzebowanie na różne dodatkowe wsparcie państwa. A popyt na usługi opiekuńcze będzie rósł wraz ze wzrostem proporcji najstarszej grupy w wieku 80+. W 2080 r. osoby 80+, czyli dzisiejsi 19-stolatkowie, będą stanowili 14% naszego społeczeństwa. Dlatego należy przygotować infrastrukturę i wprowadzić systemowe zmiany do 2030 r., przy względnej dobrej kondycji polskiej gospodarki.

Krystyna Lewkowicz, główna organizatorka Ogólnopolskiego Parlamentu Seniorów, zaprosiła na kolejną, V już Sesję Parlamentu 1 października (w  Międzynarodowy Dzień Osób Starszych).

Anna Chabiera z Biura RPO zwróciła uwagę na konieczność włączenia do zadań polityki senioralnej zachęt dla członków rodzin wspierających seniorów - głównie kobiet – do pozostawania na rynku pracy. Usprawiedliwianie braku świadczenia usług opiekuńczych w gminie ze względu na fakt, że osoba bliska rezygnuje z pracy, stanowi podwójną dyskryminację: ze względu na wiek oraz ze względu na płeć, ponieważ opiekę w większości sprawują kobiety.

Podsumowując obrady,  Michał Szczerba zapowiedział podjęcie przez Parlamentarny Zespół UTW m.in. tematu nowelizacji ustawy o osobach starszych zgodnie ze wskazaniami RPO. Ponadto chodziłoby o podjęcie inicjatywy mającej na celu wprowadzenie emerytur bez opodatkowania.

Polityka senioralna - czego potrzeba starszym ludziom. Anna Chabiera z BRPO w Rzeczpospolitej

Data: 2019-06-25

Od ponad dziesięciu lat obchodzony jest Światowy Dzień Świadomości Znęcania się nad Osobami Starszymi (15 czerwca). Niby trochę czasu już upłynęło, ale świadomość i wiedza o tym zjawisku do dyskursu publicznego przechodzi powoli. Pewne działania prewencyjne zostały podjęte na szczeblu rządowym, ale wiele jest jeszcze do zrobienia.

Ponad 30 proc. respondentów w badaniu Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej z 2015 r. zaobserwowało we własnych rodzinach przynajmniej jedną formę przemocy wobec osób starszych i osób z niepełnosprawnością – fizyczną, psychiczną, ekonomiczną lub seksualną. Jednym z kluczowych wniosków płynących z badania była konstatacja powszechnej obojętności. Połowa z nas nie chce się wtrącać do spraw związanych z przemocą wobec tych grup osób lub nie wie, jak by na nie zareagowała.

 

Jak seniorzy radzą sobie z nieprzyjazną ofertą firm i instytucji. Spotkanie w Biurze RPO

Data: 2019-06-18
  • Osoby starsze mają trudności w codziennym funkcjonowaniu wobec nieprzyjaznych rozwiązań architektonicznych czy aplikacji i serwisów internetowych
  • Dlaczego firmy lekceważą tak dużą grupę potencjalnych klientów, jak seniorzy
  • Co zrobić, by zmienić podejście firm na bardziej dostosowane do potrzeb i oczekiwań osób 65+
  • Na te pytania próbowano odpowiedzieć podczas spotkania w Biurze RPO 18 czerwca 2019 r.

Przedstawiciele firmy Bluehill Sp. z o.o. przeprowadzili badania, na których podstawie powstał raport nt. radzenia sobie osób starszych we współczesnym świecie.

Dotychczas seniorzy byli pomijani w badaniach swych potrzeb konsumenckich, a jest to grupa społeczna, która w najbliższych latach będzie stanowić dużą i ważną część odbiorców różnych produktów i usług. Można zaś stworzyć katalog tego, czego potrzebuje każdy klient, bez względu na wiek, płeć, czy status społeczny. To m.in.: indywidualne traktowanie, zaspokajanie potrzeb, szanowanie jego czasu, uczciwość, rozwiązywanie problemów, jasność komunikatu.

W badaniu pokazano trudności, jakie mają osoby starsze funkcjonując w istniejących rozwiązaniach architektonicznych, wyposażeniu wnętrz, korzystając z aplikacji i serwisów internetowych czy kontaktując się z młodymi pracownikami obsługi.

Głównymi uczestnikami projektu były osoby 65+ z całej Polski, które:

  • odwiedziły 3500 punktów sprzedaży i obsługi klienta,
  • zrobiły 5000 zdjęć,
  • wykonały 100 telefonów na infolinie różnych firm i instytucji,
  • wysłały 100 maili do różnych firm i instytucji,
  • przetestowały 16 aplikacji mobilnych i systemów transakcyjnych banków,
  • oceniły 30 serwisów internetowych firm oferujących produkty i usługi,
  • poświęciły ponad 400 godzin na rozmowy o problemach i ograniczeniach.

Wszystko to złożyło się na obraz seniora w codziennym życiu. Wyniki badań przedstawili Agata Skoczkowska i Krystian Krawczyk z Bluehill.

Podczas dyskusji zastanawiano się m.in., dlaczego firmy lekceważą tak dużą grupę potencjalnych klientów; jak to zmienić; na ile sami seniorzy są świadomi swoich potrzeb; co zrobić by zmienić podejście firm i instytucji na bardziej otwarte i przyjazne, a przede wszystkim - dostosowane do potrzeb i oczekiwań osób 65+.

W spotkaniu wzięli udział członkowie komisji ekspertów ds. osób starszych przy RPO, przedstawiciele Rad Seniorów, Uniwersytetów Trzeciego Wieku, naukowcy oraz pracownicy Biura RPO.

Światowy Dzień Świadomości Znęcania się nad Osobami Starszymi

Data: 2019-06-14
  • Przemoc wobec osób starszych jest poważnym problemem społecznym, moralnym i prawnym
  • 15 czerwca przypada Światowy Dzień Świadomości Znęcania się nad Osobami Starszymi
  • Według Światowej Organizacji Zdrowia każdego roku ok. 4 mln starszych osób w Europie pada ofiarą przemocy fizycznej, blisko 30 mln - doświadcza przemocy psychicznej, a 2,5 tys. - traci życie

W obchody World Elder Abuse Awareness Day (WEAAD) wpisuje się zorganizowana 14-15 czerwca 2019 r. w Krakowie Międzynarodowa Konferencja Naukowa „International Expert's Conference of Elder Abuse. Prevention and Protection”. Zorganizowały ją Uniwersytet Pedagogiczny im. KEN w Krakowie oraz The International Network for the Prevention of Elder Abuse (INPEA – międzynarodowa organizacja o zasięgu globalnym, która działa na rzecz ochrony osób starszych przed przemocą). W konferencji uczestniczą przedstawiciele RPO.

Tematyka konferencji koncentruje się na zjawisku przemocy wobec osób starszych, w szczególności w zakresie prewencji i ochrony praw osób starszych. Jej celem jest wymiana wiedzy i doświadczeń związanych z zapobieganiem i ochroną osób starszych przed wszelkimi formami nadużyć, przemocy, zaniedbań i dyskryminacji oraz poznanie międzynarodowych rozwiązań systemowych i rozpowszechnianie najlepszych praktyk w tym zakresie.

Do udziału zaproszono krajowych i zagranicznych przedstawicieli polityki społecznej (senioralnej), organizacji pozarządowych, uczelni. Współpraca międzynarodowych, krajowych i regionalnych liderów, badaczy, geriatrów, pracowników socjalnych, daje możliwość wypracowania najlepszych rozwiązań prewencyjnych.

Rzecznik Praw Obywatelskich od dawna wskazuje stronie rządowej, że większe zaangażowanie rządu w prace nad powstaniem Konwencji ONZ o prawach osób starszych może przyczynić się do poprawy realizacji polityki senioralnej w Polsce, w tym ich ochrony przed przemocą. W ocenie RPO przyjęta przez rząd „Polityka społeczna wobec osób starszych do 2030 r.” niewystarczająco odpowiada na wyzwania związane ze starzeniem się polskiego społeczeństwa. Brakuje w niej m.in. partnerskiego podejścia do ponad 9 mln polskich seniorów oraz źródeł finansowania polityki senioralnej.

Wśród rekomendacji Rzecznika jest m.in. zweryfikowanie paternalistycznego podejścia do osób, które potrzebują większego wsparcia ze względu na wiek i związane  z nim choroby. Pomijanie ich zdania w zakresie spraw, które ich dotyczą, a w których chcą i mogą się wypowiedzieć oraz zdecydować, narusza ich autonomię oraz godność. Chodzi o tak podstawowe kwestie jak to, w co dana osoba chce się ubrać i co chciałaby zjeść; czy woli otrzymywać wsparcie we własnym domu czy w instytucji opieki oraz o świadomą zgodę na podejmowanie określonego sposobu leczenia.

Może to prowadzić do takich nadużyć, jak np. ustalanie postępowania wobec osoby starszej jedynie z członkami jej rodziny, pozostawianie jej w placówce opiekuńczej przez cały dzień w piżamie, stosowanie leków otępiających bez wskazań lekarza czy przywiązywanie do krzesła na widoku innych osób. Takie praktyki  odnotowano podczas wizytacji w domach pomocy społecznej przez pracowników Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur.

Jednym z możliwych środków zaradczych byłby efektywny mechanizm zgłaszania nadużyć i przemocy dostępny na poziomie konkretnych instytucji opiekuńczych, jak domy pomocy społecznej, ale również na poziomie lokalnym dla mieszkańców w starszym wieku. Powinno zapewnić się dotarcie z informacją o możliwości zgłaszania nadużyć i zaniedbań do osób osamotnionych lub pozostających w izolacji społecznej. Taki mechanizm da poczucie bezpieczeństwa osobie starszej oraz zagwarantuje, że nie pozostanie bez wsparcia, jeżeli zgłosi nadużycia ze strony osób, które udzielają jej pomocy. - Jeżeli konwencja zostałaby opracowana i przyjęta, wdrożenie takiego mechanizmu byłoby obowiązkowe na poziomie lokalnym i tym samym stanowiłoby instrument, do którego można się odwołać, słusznie oczekując sprawnego reagowania na krzywdę - wskazuje RPO.

„Polityka społeczna wobec osób starszych do 2030 r.” nie uwzględnia jednak sprawdzania funkcjonowania procedur zgłaszania nadużyć i przemocy na poziomie gminy, a także w placówkach opiekuńczych.

Publikujemy ostatnie wystąpienie RPO z maja 2019 r. w sprawie polityki senioralnej oraz odpowiedź Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

XI.503.2.2016

 

Spotkanie regionalne w Koszalinie

Data: 2019-06-12

20 osób przyszło na spotkanie z Adamem Bodnarem w Koszalinie w Sali rady Urzędu Miasta. Za oknem przy fontannach bawiły się dzieci, było ponad 30 stopni w cieniu. Na szczęście sala spotkania była chłodzona. Najbardziej gorąca dyskusja dotyczyła symboli komunistycznych w mieście – seniorzy przedstawiający się jako nowi komuniści starli się z uczniami Liceum im. Stanisława Dubois (socjalisty).

Mieszkańcy Koszalina będą mogli dowiedzieć się o tym, co mogło być na spotkaniu dzięki dużemu zainteresowaniu lokalnych mediów (dziennikarze poprosili Adama Bodnara o briefing o najważniejszych sprawach lokalnych).

Na wstępie Adam Bodnar opowiedział zebranym, czym się zajmuje. Rzecznik Praw Obywatelskich jest powoływany na pięcioletnią kadencję i praktycznie nie można go odwołać. Ta kadencja RPO kończy się we wrześniu 2020 r. Zadaniem RPO jest upominanie się o prawa obywateli – te prawa i wolności opisuje Konstytucja, ale także umowy międzynarodowe ratyfikowane przez Polskę (np. Konwencja ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami, czy Europejska Konwencja Praw Człowieka, która daje nam prawo do upominania się o swoje prawa do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Do RPO przychodzą różne typy spraw – co roku z całej korespondencji RPO indentyfikuje ich ok. 20 tysięcy (np. choć 1500 osób poskarżyło się na obowiązkowe hasło „Bóg Honor i Ojczyzna” w paszportach, dla RPO była to jedna sprawa).

Na szczęście RPO nie działa sam – są też inni rzecznicy: Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Finansowy (od ubezpieczeń, ale i kredytów, w tym tzw. „frankowych”), nowo powstały Rzecznik Przedsiębiorców, Rzecznik Praw Pacjenta, rzecznicy konsumentów (urzędnicy samorządowi) i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, a także Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (wcześniej GIODO).

Warto wiedzieć, że sprawy, które trafiają do Rzecznika Praw Obywatelskich, są takie same od lat – emerytalne, mieszkaniowe, dotyczące osób z niepełnosprawnościami, więźniów (szczegóły można znaleźć na stronie rpo.gov.pl w sekcji Sprawy Ważne dla Obywateli). To wynika z tego, że wiele spraw zagwarantowanych w Konstytucji władze nie traktują priorytetowo, na część po prostu nie ma pieniędzy – to wszystko zostanie do zrobienia i kolejni rzecznicy będą musieli stawić temu czoła.

RPO stracił jedno z ważniejszych narzędzi upominania się o prawa obywateli – skarżył przepisy do Trybunału Konstytucyjnego (moja poprzedniczka zaskarżyła ustawę o przejęciu środków z OFE, zaskarżyliśmy przepisy o kwocie wolnej od podatków). Teraz Trybunał stracił niezależność od władz i już nie stanowi oparcia dla RPO w sprawach ważnych dla obywateli.

Rzecznik może jednak przystępować do spraw w sądach. Robi to często – np. w sprawach o uciążliwe inwestycje (smród, śmieci).

Rzecznik zapobiega torturom i nieludzkiemu traktowaniu – upomina się o prawa więźniów. Eksperci z jego Biura, z zespołu Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur (działającego na mocy Konwencji ONZ o zakazie tortur) wizytują w sposób niezapowiedziany wszystkie miejsca po zbawienia wolności – od aresztów i więzień po izby wytrzeźwień i domy pomocy (bo tam też można trafić i nie móc wyjść). I to właśnie oni w czasie rutynowej wizytacji na komisariacie policji w Rykach znaleźli tam w zeszłym roku człowieka pobitego przez policjantów. Gdyby nie oni, sprawa by nie wyszła na światło dzienne.

Rzecznik podpowiada też samorządom, jak dbać o prawa seniorów zapewniając im samodzielność i niezależność u siebie w domu. Zajmuje się też pomocą dla osób chorujących na chorobę Alzheimera i ich opiekunom.

Pytania z sali

Krzyże  szkołach i w Sejmie

Dlaczego w miejscach publicznych wiszą w Polsce krzyże? Dlaczego w tej sali wisi portet Jana Pawla II? – zapytał starszy pan (bo papież Polak przyczynił się do upadku komunizmu – odparł młody człowiek, a RPO się z nim zgodził).

RPO: Sprawa jest nienowa, a RPO koncentruje tu się na odpowiedzi na pytanie, czy dane zjawisko może ograniczać prawa i wolności obywatelskie. Przykładem podejścia jest stosunek do hasła „Bóg – Honor – Ojczyzna” w paszporcie. Jest to hasło wiązane z naszą historią i mogłoby się znaleźć w dokumencie urzędowym. To, co razi, to fakt, że znalazło się ono w obrysie twarzy właściciela paszportu. To może naruszać prawa niektórych osób.

Trudniejszą sprawą jest obecność symboli religijnych „w miejscach publicznych”. Bo to nie tylko sale ratuszowe i sejmowe czy szkolne, ale także place i drogi – czy w walce o czystość prawa mamy usuwać przydrożne krzyże? – zapytał Adam Bodnar.

Jest dla mnie natomiast problemem, że uroczystości państwowe łączą się z uroczystościami religijnymi, w których zaproszeni musza uczestniczyć, bo sfera religii nie jest rozdzielona od sfery publicznej.

Symbole nazistowskie i komunistyczne w przestrzeni publicznej

Staję w obronie Janka Krasickiego i Hanki Sawickiej – wychowałem się na nich, to byli moi bohaterowie. Zabiera im się ich ulice, a ja się z tym nie zgadzam – powiedział uczestnik spotkania.

A Jak jest realizowany w Polsce konstytucyjny zakaz działania partii nazistowskich i komunistycznych? To pytanie zadał młody człowiek. Chodziło mu z jednej strony o działanie ONR, a z drugie strony to, że w Koszalinie nadal jest pomnik Armii Radzieckiej (z sierpem i młotem) i działa Komunistyczna Partia Polski.

RPO: Konstytucja w art. 13 mówi o odwoływaniu się w programie partii lub praktyce codziennej do praktyk totalitarnych.

W Polsce na podstawie tego przepisu został rozwiązany oddział ONR w Brzegu, a teraz toczy się sprawa organizacji Duma i Nowoczesność (organizacja urodzin Hitlera w lesie).

Dlaczego ten przepis jest stosowany rzadko i niejednolicie? Bo może być przeciwskuteczny.

Jeśli pomnik Armii Czerwonej stoi na cmentarzu, to jednak trzeba do tego przykładać inną miarę nawet potępiając jej działania. Ale powszechne dziś koszulki z Che Guevarą nie są sympatyczne dla kogoś, kto zna historię.

Pamiętajmy o jednym: usuwanie pomników i zmiany nazw ulic powinna poprzedzać powszechna debata i konsultacji.

Marsz Równości w Koszalinie

W tym roku przeszedł przez Koszalin Marsz Równości. Jestem dumny, że nam się udało. Dziękuję, że RPO upomina się o nasze prawa, że moje państwo się o to upomina

RPO: To ja Państwu gratuluję, że Wam się udało.

Emerytury kobiet z rocznika 1953?

Czy w mojej sytuacji mam szansę wygrać w sądzie?

RPO: To jest zawiła sprawa, ale jest teraz szansa na rozwiązanie ustawowe problemu. Proszę zgłosić sprawę do Biura RPO.

Chodzi o problem kobiet urodzonych w roku 1953: tylko w tym przypadku jeśli ktoś przeszedł na na wcześniejsza emeryturę, to wypłacone kwoty obniżały emeryturę powszechną (mężczyzn problem nie dotyczy, bo w momencie wejścia w życia tego przepisu mężczyźni nie osiągali jeszcze wieku emerytalnego).

Opieka nad osobą starszą

Najbliższa osoba może wziąć tylko 14 dni opieki płatnej na chorującego rodzica. Przy operacji i rehabilitacji to stanowczo za mało. Powinno być co najmniej 30 dni płatnego zwolnienia (na dzieci jest 60 dni – a osoba w bardzo podeszłym wieku jest znowu dzieckiem).

RPO: Musimy to przeanalizować. Być może jest to temat na wystąpienie generalne RPO do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Rozliczanie opłat za śmieci w Koszalinie

W Koszalinie opłaty zależą od powierzchni mieszkania, a przecież seniorzy mieszkają częśto w pojedynkę. Złożyliśmy petycję do prezydenta – została zamieszczona w Biuletynie Informacji Publicznej, ale odpowiedź była negatywna

RPO: To już dobrze, że władze zrealizowały przepisy ustawy o petycjach (z 2015 r.). Adresat petycji nie musi się z nią zgodzić, ale musi ją opublikować, by inne osoby mogły poznać ten pogląd. Jednak ponieważ sprawa wywozu odpadów jest poważna, to przyjrzymy się sprawie w Biurze RPO.

Przy okazji Adam Bodnar opowiedział o dobrej praktyce podpatrzonej w Śremie, gdzie powstał całościowy program zamiany dużych mieszkań na wysokich piętrach bez windy na małe, ale dostosowane do potrzeb seniorów, z windami, w centrum (duże mieszkania oferowane są odzinom) z dziećmi.

Spotkanie regionalne w Pile

Data: 2019-06-11
  • Emerytury, prawa pracownicze i prawa konsumentów, złe działanie sądów, złe działanie prawa - w upalne południe w Pile na spotkanie z RPO Adamem Bodnarem w Regionalnym Centrum Kultury- Fabryka Emocji  przyszło porozmawiać o tym 30 osób.

Ludzie chcieli przede wszystkim wiedzieć, co mogą zrobić w danej sprawie. Co na przykład ma zrobić farmaceuta, który widzi nadużycia w reklamowaniu suplementów diety. Albo kiedy parabanki ścigają ludzi, którzy nie mają wobec nich żadnych należności. Albo kiedy sprzedawcy stosują agresywny marketing i naciągają na wydatki osoby starsze.

Jak wyjaśnił RPO, po to istnieją instytucje rzecznicze i kontrolne – na szczęście Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest sam. Problem suplementów diety może z powodzeniem rozwiązać NIK. Za to samo naruszenie praktyk rynkowych powinno trafić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na naruszane przez sprzedawców prawa starszych klientów powinien reagować miejski rzecznik konsumentów.

- Są inne instytucje niż RPO, które tu mają więcej możliwości. My za to przyglądamy się tym kwestiom od innej strony. Na ile seniorzy są chronieni przed agresywnymi praktykami sprzedaży (czyli sprawa konkretnego produktu i sprzedawcy – ale i tego, jak prawo chroni seniorów).

Emerytury rolnicze

Dlaczego rolnik, który całe życie płacił składki ubezpieczeniowe, musi oddać gospodarstwo, żeby dostać emeryturę? Przecież nikt tego nie wymaga od rzemieślnika czy przedsiębiorcy? Dlaczego żona rolnika musi czekać, aż mąż osiągnie wiek emerytalny, by dostać swoje świadczenie w całości?

RPO: dostajemy takie sygnały. Przepis wziął się być może z tego, że kiedyś na gospodarstwie żyły rodziny, więc formalne przekazanie go porządkowało stosunki i uniemożliwiało naciąganie. Teraz jednak stosunki rodzinne i w gospodarowaniu  się zmieniły. Sytuacja przedsiębiorcy-rolnika nie różni się bardzo od sytuacji innych przedsiębiorców. Sprawdzimy to.

Emerytury policjantów, którym odebrano część świadczeń ustawą represyjną

Sprawa czeka na rozstrzygnięcie w Trybunale Konstytucyjnym. Ile jeszcze mamy czekać?

RPO: nie wiadomo. Zdaniem Rzecznika wszystko jest w rękach sądów, bo wniosek do TK pewnych aspektów sprawy nie obejmuje lub czekać na Europejski Trybunał Praw Człowieka lub zmianę ustawową.

Emerytury czerwcowe

Jeśli ktoś przechodzi na emeryturę w czerwcu, to dostaje niższą emeryturę, niż gdyby to zrobił w maju. To wynika z praktyki ZUS, który waloryzuje wysokość składek emerytalnych co kwartał, ale nie robi tego w czerwcu. Na tym ZUS oszczędza.

RPO zajmuje się tą sprawą od dawna. Uzyskał nawet zapowiedź, że problem zostanie rozwiązany. Ale tak się nie stało.

Prawa techników laboratoryjnych

Uczniowie po technikum chemicznym dostawali przydziały pracy w szpitalach jako technicy laboratoryjni, bo tacy byli potrzebni w szpitalach. Teraz jednak, mimo 40-letniego stażu pracy i wielu kursów, nie są traktowani jako przedstawiciele zawodów medycznych – zostali sprowadzeni do stanowiska laborantów a nie diagnostów. Zarabiają tak jak ludzie bez wykształcenia. Taka degradacja jest niesprawiedliwa.

RPO: to jest sprawa dla nas.

Zła jakość prawa

Ustawy są złej jakości i nie ma tekstów jednolitych. Na stronie Sejmu nie mogłem znaleźć tekstu Konstytucji. O tym, że ustawa o ochronie zabytków jest źle napisana, wszyscy wiedzą, ale nikt z tym nic nie robi. Takie państwo nie zasługuje na szacunek. Czy RPO ma sposoby, by złe prawo było naprawiane, zanim zaszkodzi.

RPO zgodził się, że problem inflacji prawa – regulowania coraz bardziej szczegółowo coraz większych obszarów życia – jest problemem.

Rzecznik kieruje uwagi do ustawodawcy o projektach, zanim zostaną przyjęte. Jednak uważa, obywatelem naprawdę pomógłby system dobrze działającej pomocy prawnej, na którą każdego stać (by samotnie nie przedzierać się przez gąszcz przepisów), a także stworzenie publicznego serwisu  aktów prawnych (mamy dziś tylko bazy komercyjne).

Barbara Imiołczyk z BRPO dodała, że przed złym prawem chronią dobrze przeprowadzane konsultacje.

  • Zobacz – SIEDEM ZASAD KOSULTACJI, projekt stworzony przez nieistniejące już Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji wraz partnerami społecznymi

Prawo podatkowe

Prawo podatkowe nie przewiduje możliwości spóźnienia się z deklaracją podatkową w uzasadnionych losowo przypadkach. Osoba prowadząca biuro rachunkowe musi się liczyć z tym, że deklaracje podpisuje w szpitalu, nawet na OIOM.

RPO nie dowierzał: Jak to? A jeśli byłby nieprzytomny?

- To urząd skarbowy, zgodnie z ordynacją podatkową, wyegzekwowałby kary 0 albo od biura albo od jego klienta. Jeśli chodzi o relacje obywatel-skarbówka, to cofnęliśmy się do początków lat 90. XX wieku.

Narastające podziały społeczne

Nawet w czasie uroczystości religijnych czy marszach organizowanych w Pile przez Kościół słychać słowa, które kojarzą się z mową nienawiści. Jesteśmu tak podzieleni, że właściwie nie wiadomo, co człowiek ma zrobić

RPO: głęboki podział kulturowy dotyczący tego, jaka ma być Polska, stawia nas każdego przed tym dylematem. Reagować? Jak to zrobić?

Jest to zjawisko ogromnie niepokojące zwłaszcza, jeśli taką postawę przybierają władze publiczne (np. zakazując marszów równości czy wydając deklaracje anty-LGBT). Jednak równie bolesne jest to, jeśli w czasie wolnościowych demonstracji pojawiają się elementy świadomie obrażające ludzi o innych poglądach (antykatolickie happeningi)

Jak ustalić, ile mam zapłacić za interenet, skoro u dostawcy rozmawia się tylko z automatem?

RPO: Firmy konkurują ze sobą, więc tną koszty zastępując pracę ludzi pracą automatów. Najwyższa pora, byśmy się jako społeczeństwo zaczęli zastanawiać nad konsekwencjami tego zjawiska – choćby dla praw seniorów, którzy nie poruszają się biegle w świecie cyfrowym.

Czy moim dzieciom unieważnią egzamin szkolny?

RPO: Nikt automatycznie wyników nie unieważni. To się stać może tylko w sytuacji, gdy w komisji zasiadały osoby nieuprawnione, a ktoś jest niezadowolony z wyniku egzaminu i podniesie ten argument.

A poza tym? Co słychać w Pile?

- Poza tym to musicie coś zrobić ze służbą zdrowia. Bo ludzie starsi nie mają się jak dostać do lekarza. A osób niedołęznych to w ogóle nie stać na domy pomocy. Trzeba się zająć ludźmi starszymi, którzy nie mają żadnej pomocy i opieki.

Spotkanie regionalne w Olsztynie

Data: 2019-05-23
  • Na spotkaniu RPO w gościnnych progach Olsztyńskiego Centrum Organizacji Pozarządowych zebrało się ponad 70 osób.
  • Rzecznikowi i jego współpracownikom towarzyszyła tłumaczka języka migowego, gdyż taką potrzebę zgłosiły osoby głuche, które chciały wziąć udział w spotkaniu.

Na wstępie z podziękowaniami dla rzecznika wystąpił przedstawiciel Uniwersytetu Obywatela – Mamy zaszczyt mieć Pański honorowy patronat. Dzięki Panu bierzemy udział w dwóch niezwykle ważnych programach – w kwestii równego traktowania i działań na rzecz osób starszych. Z prawdziwą przyjemnością dziękuję za kampanie społeczne, które służą aktywności obywatelskiej.

O problemach mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych

Było porozumienie między urzędem i prezesem spółdzielni, zapisane w aktach notarialnych jako uwłaszczeni – nie wykazali, gdzie jest część wspólna a podali ułamek. W części wspólnej – pralnie i suszarnie – wygodnie jest tego pozbawić a potem przerobić na lokalne. Nie zgodziłam się na to – sprawa trwa 8 lat. To nie jest już sprawa prezesa i prezydenta – teraz prokuratorów i sędziów.

Wyszło na jaw, że deklaracje ludzi są nieprawidłowe – oskarża się obywatela, który jest już w wieku podeszłym i nie zna przepisów – należy to uregulować i podatek od części wspólnej ma każdy płacić. Można złożyć nową deklarację, ale osoby nie mogą tego zrobić, bo część pomieszczeń ma już inne przeznaczenie.

Człowieka którego nie stać na dom traktuje się gorzej. Jeżeli faktycznie ten co ma dom i ten który mieszka w spółdzielni ma te same prawa – proszę abyście się państwo zajęli – skala jest duża.

RPO: W BRPO mamy dwa zespoły właściwe – prawa cywilnego w wydziale prawa mieszkaniowego. To może być też zagadnienie dla zespołu prawa karnego – nadzór nad działalnością prokuratury. Będziemy musieli się przyjrzeć. Często przy takich sprawach wychodzi nam problem systemowy.

O prawach osób skazanych

Jestem przedstawicielem Mission4Freedom International. Zajmujemy się osobami skazanymi i ich rodzinami. Jest to dziedzina w naszym społeczeństwie traktowana po macoszemu. Powstał pewien problem z jednym z nowych przepisów – karta byłego skazanego – zatarcie skazania. W naszych strukturach staramy się aktywizować byłych skazanych do pomocy obecnym skazanym – w tych działaniach najlepiej się sprawdzają. Byli skazani nie mogą pracować w jednostkach penitencjarnych na zasadzie społecznej. Jaki jest pogląd RPO na interwencję wspomaganie tych działań?

RPO: Chciałbym Panu podziękować, że prowadzi Pan działalność, mimo że nie budzi ona akceptacji społecznej. Jeśli się widzi organizację, która mówi, że to ludzie z rodzinami, którym należy się wsparcie, to wcale nie trafia na podatny grunt. Nie wiem czy Państwo korzystają z Funduszu Sprawiedliwości – to powinien być ten cel, a są wykorzystywane na inne aktywności.

Może dobrym pomysłem byłoby działanie crowdfundingowe.

Problem pomocy dla osób skazanych – do nas trafia bardzo dużo skarg od więźniów – prawa do widzeń też intymnych, prawa do przepustek losowych – nie zawsze są udzielane. W BRPO – zespół do spraw wykonywania kar, którym kieruje dr Ewa Dawidziuk. W zasadzie poza RPO nie mają nikogo, kto by się tymi sprawami zajmował.

Ten temat trafił do nas dzięki interwencji organizacji społecznych. Cała idea pracy ze skazanymi to muszą być osoby, które przeszły przez więzienie. Osoby z czystą kartoteką nie rozumieją wszystkich problemów

Zobacz: Wystąpienie do Centralnego Zarządu Służby Więziennej

Bardzo ważna rzecz nierozwiązana systemowo w Polsce to to, co się dzieje ze skazanym, który kończy odbywanie kary. Jeśli ma rodzinę, jest łatwiej, ale zawsze może trafić z powrotem do złego środowiska.

Mało jest w Polsce instytucji przejściowych. Jest jedno miejsce – ośrodek Mateusz. Razem z nim w wielkim domu mieszka ponad 20 mężczyzn, którzy uczą się prostych rzeczy i normalnych zasad wypoczynku, na czym polega codzienne branie odpowiedzialności za nowe życie. To miejsce to „śluzy do wolności” – na 100 osób tylko dwie wróciły do przestępstwa.

O prawach seniorów do ochrony zdrowia

Przewodniczący społecznej rady seniorów: -  Zajmujemy się między innymi ochroną zdrowia. Przeczytałem w wywiadzie, że rząd chce likwidacji 150 szpitali w powiatach, tylko boi się podjąć taką decyzję.  Czy jest panu znany ten wywiad i tendencje rządu do likwidacji szpitali?

RPO: Nie natknąłem się na ten wywiad. Wiemy dobrze, że ustawa o sieci szpitali miała dokonać restrukturyzacji aby osiągnąć oszczędności, a doprowadziła do likwidacji wielu oddziałów i wielu specjalizacji. Zapoznam się z wywiadem. Będę miał spotkanie z komisją ekspertów ds. ochrony zdrowia. W tej kwestii RPO może być wpływowy. Jedynym ograniczeniem dla mnie jest brak ludzi. Od ochrony zdrowia mam raptem kilka osób. Mamy problem, że rząd nie wykonuje swoich zobowiązań – przykładem - protest lekarzy rezydentów – zwiększenie finansowania – co nie zostało wykonane.

Dyrektor Barbara Imiołczyk, BRPO  – geriatra to specjalista od leczenia osób starszych które cechują się wielochorobowością. Potrzebny jest lekarz, który z zespołem ustala metodę leczenia i sposób pomocy rodzinie. Taka wizyta trwa godzinę. Wprowadzenie nowego sposobu finansowania szpitali. Przychodnie i oddziały geriatryczne zaczynają się zamykać. Geriatrzy pracują w innych specjalnościach, bo nie mają pracy – tam są lepiej opłacani.

Powiat musi mieć kluczowe instytucje, szkoły, prokuratury i właśnie szpital – sieć powiatowa to sieć usług, które możliwie są najbliżej człowieka, żeby mu pomóc. Aby mógł posłużyć szybkim przypadkom dla danej okolicy. Pediatria, oddział wewnętrzny chirurgia, a my idziemy w zupełnie innym kierunku.

O prawach osób niesłyszących

Problem dotyczy aplikacji 112 która po czterech latach przestaje działać – osoby głuche zwracają uwagę – pisaliśmy do Ministerstwa, ale nie wiemy co będzie dalej. Osoby głuche bardzo potrzebują takiej formy komunikacji. Prosimy Pana o interwencję – powiedział wiceprezes stowarzyszenia osób głuchych.

RPO: Z tego, co pamiętam, byliście tym pierwowzorem i pierwszym województwem, które wprowadziło tego typu rozwiązania. Ta aplikacja była dostępna, po czym MSWiA wzięła się za to, żeby przygotować jedna aplikacje na potrzeby całego kraju – nie wiadomo, co ministerstwo robi w tym zakresie, a zlikwidowało waszą aplikację. Z pozycji pioniera spadliście na pozycję pokrzywdzonych.

Dyrektor Imiołczyk: Aplikacja została stworzona wspólnie przez centrum zarzadzania kryzysowego wojewody i głuchych ze stowarzyszenia. Dla mnie to, że ona nie działa jest zaskoczeniem. To wymaga wyjaśnienia.

RPO: Jeżeli podczas spotkania był nam przedstawiony harmonogram prac to zwrócę na to uwagę. Apel do mediów, aby o tym pisali. Taka sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna.

Chciałabym dodać jeszcze jedną rzecz – głusi nie mogą napisać tego w j. polskim – nie znają też przepisów są zieloni w tej sprawie, dlatego bardzo prosimy o wsparcie RPO. My możemy to napisać, ale w języku migowym, wtedy osoba czytająca nie będzie w stanie pomóc. Proszę o pomoc.

RPO: Od tego jestem, władza musi to zrozumieć. Chcę się porozumieć z Panem ministrem, być może także w mediach społecznościowych.

Jestem osobą z niedosłuchem – przeprowadziłem badanie dotyczące języka migowego. Język migowy jest niezbędny, a rzecznik ma środki do tego, aby poruszyć publicznie kwestię edukacji i służby zdrowia.

Dyrektor Imiołczyk: Wielokrotnie poruszaliśmy kwestie nauczanie PJM i kształcenia tłumaczy PJM, żeby tłumacz migowy mógł być tłumaczem przysięgłym. RPO też przygotowywał wystąpienie i do minister edukacji i do ministra zdrowia i do parlamentu dlatego, że w tej chwili trwają prace nad nowelizacją ustawy o PJM – jest niewystarczająca, ale idzie w dobrym kierunku – głuchy będzie mógł korzystać z PJM we wszystkich służbach ratunkowych – w straży pożarnej, na policji, czy na SORze. Niestety od lipca ubiegłego roku nic się z ustawą nie dzieje. Jest w podkomisji sejmowej. Państwo się nie skarżą do RPO – apel do państwa – szukamy osoby, która chciałaby zgłosić swoją sprawę dyskryminacji do sądu aby RPO mógł do takiej sprawy przystąpić. Walczcie o swoje prawa!

RPO: Czasem trzeba mieć odwagę zadziałać. Macie tu wsparcie specjalistów, prawników – być może zamiana może zacząć się od Was. Mamy wielką kancelarię, która chce pomóc pro bono. Jak się państwo zdecydują i będą mieli bohaterów to będziemy mogli pomóc.

- Mam skargę od głuchych – oni się boją, nie są odważnie, żeby walczyć o prawo – mówią w swoim języku – można nagrać filmik i wysłać do izby skarżącej.

RPO: Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie nagrywają państwo filmik z pozwem - prawdopodobnie sądy nie będą wiedziały co z tym zrobić, ale na tym to polega! Jeśli sąd to odrzuci taki pozew ze względów formalnych to są państwo pozbawieni prawa do sądu – to jest przecież Wasz język. Przetestowanie jak się sądy zachowają to też jest wartość społeczna. To sądy same muszą się do tego dostosować.

Dyrektor Imiołczyk: Do BRPO można wysłać skargę w języku migowym. Jeśli sąd odrzuci taką skargę – proszę ją skierować. Jak chcecie możemy przeprowadzić w Olsztynie warsztaty jak zgłaszać skargę do rzecznika.

O prawach do wcześniejszej emerytury kobiet z rocznika 1953

Należę do kobiet, w stosunku do których nie działa przedawnienie. To rocznik 1953. Nie godzimy się na takie traktowanie. W tej chwili powstaje projekt ustawy o zmianie przepisów emerytalnych. Wiem, że RPO prowadził tę sprawę. Prosimy o pomoc.

RPO: Ta sprawa była dla nas bardzo ważna. Udało się -wygrać sprawę przed TK, ale problemem jest jego realizacja – to kwestia obciążeń finansowych dla rządu.

O ustawie „dezubekizacyjnej”

Wydawałoby się, że prawa są niezmienne, a niedziałanie prawa wstecz, brak odpowiedzialności zbiorowej, prawa człowieka – kilkadziesiąt tysięcy mundurowych zostało pozbawionych praw. Jak już odebrano im te prawa, można zabrać emerytury. Jak RPO do tego się ustosunkowuje bo wiem, że robił Pan już coś w tym przedmiocie – mówił pan ze stowarzyszenia emerytów i rencistów policyjnych.

RPO: To, o czym Pan powiedział, to ustawa, która pozbawiła uprawnień emerytalnych osoby, które były pod nadzorem MSW przed 1989 roku. Osoby te przeszły pozytywną weryfikację, załapały się pod zakres tej ustawy. To też np. osoby, które wprowadzały numery PESEL – cybernetycy też zostały objęte ustawą. Ustawa jest po prostu niesprawiedliwa na wielu poziomach. Wprowadziła zasadę odpowiedzialności zbiorowej. Środki zaskarżenia stały się iluzoryczne. W normalnej sytuacji – sprawa dla TK. Sąd w Warszawie skierował takie pytanie, ale sprawa leży nierozpatrzona.

Pan słusznie powiedział, że przecież na tym niekoniecznie musi się skończyć. Ustawa dotycząca dyplomatów, czemu nie?

Pokazuje wady ustawy poprzez przyłączanie się do spraw – wybraliśmy 12 symbolicznych spraw a dwie już udało nam się wygrać. Mam tylko kilka osób, które się zajmują tym tematem więc nie możemy podjąć więcej interwencji. Chcemy zachęcić sądy do bezpośredniego stosowania Konstytucji – Europejski Trybunał Praw Człowieka powinien się tym zająć.

- Pamiętajmy, że to coraz więcej starszych osób – ludzie zostali obdarci także z godności – wtrącił pan

RPO: Robimy dużo, ale nie mam mocy, żeby zmusić rząd do zmiany ustawy.

O prawach ojców

Doskonale zna Pan problem alienacji rodzicielskiej przez przyznawanie opieki jednemu z rodziców. Czy mógłby się Pan pochwalić, jeżeli chodzi o interwencje RPO, jeśli chodzi o łamanie prawa dzieci przez sądy rodzinne – powiedział pan z portalu internetowego www.tyjakotata.pl

RPO: Zajmujemy się tym problemem w Biurze. Rok temu zorganizowaliśmy Kongres Praw Rodzicielskich. To przede wszystkim kwestia dialogu miedzy sędziami, organizacjami, psychologami. Należy pamiętać, że społeczeństwo nam się zmieniło. To rola ojca w społeczeństwie – powinien mieć przyznany równy dostęp. To na czym nam bardzo zależy to kwestia prowadzenia na etapie postępowania rozwodowego – kuratora dla dziecka.

Podejmujemy interwencje na rzecz osób indywidualnych. W ostatnim czasie udało mi się podjąć rozmowy ze środowiskami.

Przygotowujemy wystąpienie dotyczące miejsca zamieszkania. Planuję zorganizowanie w BRPO konferencji ze stowarzyszeniami sędziowskimi. Jest wielki mit wśród sędziów – mają obawę, że to nie działa. Należy korzystać z praktyk z innych państw.

O problemie z instytucją „małego świadka koronnego”

Chciałam zapytać, czy jest Panu znany projekt Piotra „Liroya” Marca w sprawie pomówienia osób skazanych. To sprawa między innymi Oliwiera Romanowskiego – rapera „Bonusa RPK” . Czy jest Panu znana ta sprawa.?

RPO: Chodzi o kwestie stosowania zeznań małego świadka koronnego, któremu często nie towarzyszy weryfikacja. Rok temu odezwał się do mnie poseł Artur Dębski. Mniej więcej rok temu spotkałem się z Oliwierem Romanowskim – „Bonusem RPK”. Przygotowaliśmy wystąpienia do ministerstwa sprawiedliwości – należy uszczegółowić przepisy w takim kierunku jak przy świadku anonimowym.

-  Pisałam pisma do RPO.

Wszyscy, którzy byli na konferencji u nas, byli przekonani, że jest problem z tym przepisem. Z obecnym ministerstwem sprawiedliwości nie dogadam się w tej sprawie. Pan Oliwier został prawomocnie skazany – muszę obserwować. Aby spowodować, aby doprowadzić do poważnej wypowiedzi Sądu Najwyższego. Widzimy wadę systemową przepisów. Jeżeli chodzi o pani sprawę – może za chwilę

O problemach finansowych Biura RPO

Uznanie dla pana i urzędu. Śledzę wystąpienia publiczne i wywiady. W tamtym roku powiedział pan, że zostały ograniczone fundusze, czy to dalej jest kontynuowane. Ograniczenie wyjazdów, ludzi. Okazuje się, że państwo też mają problemy.

RPO: Parlament nie odpowiedział na podstawowe potrzeby które ma biuro. Problem kasacji, przy urzędzie pracowników trzyma bardziej misja niż fundusze. Skarga nadzwyczajna i ani złotówki na nowe etaty. Pieniądze na delegacje mogą się skończyć w październiku. Każda najmniejsza aktywność kosztuje. Nie mogę się zrażać.

RPO w Lidzbarku Warmińskim na Wojewódzkiej Konferencji Uniwersytetów Trzeciego Wieku

Data: 2019-05-22
  • Na spotkaniu z Uniwersytetem Trzeciego Wieku w Lidzbarku RPO Adam Bodnar mówił o tym, co Rzecznik Praw Obywatelskich robi na rzecz osób starszych i ich praw.
  • Spotkanie odbyło się w związku z podróżą RPO po Warmii i MAzurach w ramach programu spotkań regionalnych.

- Jeśli dyskutujemy na temat praw osób starszych musimy zawsze zacząć od Konstytucji - powiedział.

Artykuł 32 Konstytucji zakazuje dyskryminacji – także jeśli chodzi o wiek, artykuł 68 ust. 3 mówi, że osobom w podeszłym wieku trzeba zapewnić szczególne prawo do ochrony zdrowia, art. 75  stanowi, że władze publiczne prowadzą politykę mieszkaniową sprzyjającą politykę mieszkaniowych dla obywateli.

 

Działania RPO we współpracy z komisją ekspertów ds. osób starszych

W BRPO powstał podręcznik traktujący o wsparciu osób starszych w miejscu zamieszkania. Należy dążyć do tego, aby osoby starsze jak najdłużej mogły mieszkać u siebie w domu. Żeby jednak to było możliwe, trzeba prowadzić spójną, kompleksową politykę. Myśleć o tym, jak tworzyć przestrzeń publiczną przyjazną seniorom, jak  dbać o ich poczucie bezpieczeństwa w gwałtownie zmieniającym się świecie, jak umożliwiać seniorom aktywność (w tym aktywność obywatelską – np. uczestnictwo w wyborach poprzez likwidowanie barier architektonicznych), jak dostosowywać mieszkania do potrzeb seniorów, nie tylko po to, by malejąca sprawność nie prowadziła do urazów (bo nie było uchwytów, a podłoga była zbyt śliska), ale także po to, by nikt nie został uwięziony na czwartym piętrze bez windy (postulowanym rozwiązaniem jest system zamiany mieszkań – większe na mniejsze, ale w pełni wyposażone).

Bardzo ważna jest kwestia ochrony zdrowia. To, co nas szczególnie interesuje, to kwestia wsparcia lekarzy geriatrów. Geriatria pozwala na to, to żeby niekoniecznie odwiedzać lekarzy specjalistów, ale dostosować system do naszego wieku. W Polsce prawie nie mamy geriatrów – głos z Sali -  w województwie jest czterech - Wielu lekarzom nie opłaca się kształcić w kierunku tej specjalizacji

Bezpieczeństwo ekonomiczne na emeryturze.

Temat niezwykle wrażliwy  mamy oczekiwanie godnego życia. W Polsce moim zdaniem nie prowadzi się rzetelnej dyskusji o tym jak ukształtować nasze świadczenia emerytalne biorąc pod uwagę starzenie się społeczeństwa. Nie uciekniemy przed tym. W końcu dotknie nas kryzys – poziom świadczeń będzie co raz niższy. Może należy się zastanowić nad tym jaki model wypracować na przyszłość. To dyskusja która wymaga głębszej refleksji, bez codziennych emocji politycznych.

Choroby neurodegeneracyjne

Obecnie brak programu dotyczącego choroby Alzheimera, który wspierałby chorych i członków ich rodzin. Jak pomagać takim osobom. Nie mamy wyspecjalizowanych DPS, dostosowanych do takich osób.

W BRPO przygotowywaliśmy raporty na ten temat – inicjujemy debatę dzięki organizaowaniu co roku dużej konferencji dotyczącej choroby Alzheimera. Mamy praktykę gwiaździstego podejścia do tego wydarzenia – aby połączyć się z różnymi miejscami w kraju poprzez transmisję internetową skupiając zaangażowane środowiska. W tym roku konferencja będzie miała miejsce 30 września.

Przemoc domowa wobec osób starszych

Najczęściej w statystykach pojawiają się kobiety i dzieci, ale nie można zapomnieć, że osoby starsze także są ofiarami. W tym temacie dyskutujemy ze specjalistami aby wypracować metody okazywania ofiarom wsparcia.

Senior w relacji z nieuczciwym sprzedawcą

Seniorzy to także konsumenci – to osoby, które kupują określone towary i usługi i są narażeni na tzw. drapieżne praktyki rynkowe, najczęściej poprzez zawieranie umów za pomocą telefonów. My w BRPO o tym mówimy – staramy się promować działania systemowe. Osoba, która powinna być pomocna – miejscy i powiatowi rzecznicy praw konsumentów.

Jeśli ktoś do państwa dzwoni i państwa zachęca powinniście Państwo skąd Pan/Pani ma dane osobowe, kto może je sprawdzić, w jaki sposób będzie zapewniana kontrola i bezpieczeństwo danych. Zadawajcie te pytania – warto kontrolować działania tych firm.

Zachęcam, żeby zapraszać na spotkania radców prawnych , adwokatów i rzeczników praw konsumentów.

Tezy do wystąpienia na konferencji „Edukacja i aktywizacja osób starszych” – Lidzbark Warmiński, 22 maja 2019 r.

Tematyka osób starszych jest jednym z priorytetów Rzecznika Praw Obywatelskich od kadencji prof. Ireny Lipowicz. RPO Adam Bodnar kontynuuje działania na rzecz seniorów ponieważ jest to środowisko zagrożone wykluczeniem i dyskryminacją. Wiele dziedzin życia osób starszych wymaga zmian systemowych, które RPO wskazuje rządowi i o które zabiega. Należą do nich na przykład:

  • zadbanie o przyjazne osobom starszym środowisko zamieszkania, w szczególności dostosowanie mieszkań do potrzeb osób w starszym wieku (przewieszenie niżej szafek, zapewnienie pomocy choćby przy wieszaniu firanek, ale też dowóz zakupów, gotowych posiłków – wiąże się to też z polityką deinstytucjonalizacji opieki nad seniorami. Należy dołożyć wszelkich starań żeby osoba starsza mogła jak najdłużej mieszkać u siebie w domu. Do zadań rządu i samorządów lokalnych jest stworzenie warunków to umożliwiających. Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych opracowała system wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania, zawierający wskazówki jakie działania należy podjąć aby stworzyć seniorowi bezpieczne i przyjazne warunki życia. Publikacja zawiera 7 obszarów życia: BEZPIECZEŃSTWO EKONOMICZNE, w tym ochrona i poprawa sytuacji materialnej osób starszych, promowanie i wspieranie aktywności ekonomicznej seniorów i ich samodzielności ekonomicznej; ZDROWIE, w tym promocja zdrowego starzenia się, przeciwdziałanie przedwczesnemu starzeniu się, przeciwdziałanie lub opóźnianie momentu wystąpienia niesamodzielności, działania na rzecz funkcjonowania w dotychczasowym środowisku życia osób starszych; OPIEKA, w tym wspieranie seniora w miejscu zamieszkania, optymalny dobór typu i trybu opieki do potrzeb seniora, wspieranie nieformalnych opiekunów osób starszych; BEZPIECZEŃSTWO W ŚRODOWISKU ZAMIESZKANIA, w tym poprawa poziomu bezpieczeństwa osób starszych w środowisku zamieszkania, ukształtowanie nawyków i zachowań osób starszych sprzyjających ich osobistemu bezpieczeństwu; CZAS WOLNY (AKTYWNOŚĆ ,  włączenie społeczne), w tym podtrzymanie lub wywoływanie aktywności osób starszych, przeciwdziałanie alienacji społecznej starszych mieszkańców, wykorzystanie kapitału ludzkiego i społecznego seniorów; EDUKACJA, w tym zapewnienie każdemu sprawnemu intelektualnie człowiekowi starszemu – niezależnie od stanu zdrowia fizycznego i poziomu wykształcenia – możliwości uczestnictwa w edukacji, podtrzymywanie dotychczasowych kompetencji i wsparcie w nabywaniu nowych; zarówno w zakresie tzw. kompetencji twardych, jak i miękkich, wspieranie uczenia się przez całe życie; MIESZKALNICTWO, w tym dostosowanie warunków mieszkaniowych do zróżnicowanych potrzeb osób starszych, umożliwiających im jak najdłuższe pozostawanie we własnym środowisku zamieszkania, udostępnienie nowoczesnych technologii ułatwiających samodzielne życie oraz wspierających ich opiekunów nieformalnych.
  • zadbanie o dostęp do opieki medycznej – w szczególności dostęp do lekarzy geriatrów. Wielokrotnie był podnoszony temat braku odpowiedniej opieki geriatrycznej, która znacząco pogorszyła się w wyniku zmian wprowadzonych przepisami o sieci szpitali. Resort zdrowia stoi na stanowisku, że seniorom wystarczy pomoc internistów. Tak nie jest. Tak jak opiekę nad dziećmi powierzamy pediatrom a nie internistom, tak seniorzy potrzebują wsparcia geriatrów. Komisja również pochyliła się nad tym tematem i jej zdaniem przede wszystkim należy:
    • spowodować, aby geriatria faktycznie stała się priorytetem w systemie ochrony zdrowia. Aktualnie nie ma jej na mapie potrzeb zdrowotnych, nie ma jej w sieci szpitali na poziomie I i II i nie istnieje w Polsce rehabilitacja geriatryczna. Konieczne jest zatrzymanie degradacji geriatrii w Polsce, ustabilizowanie sytuacji, zapewnienie stałego kontraktowania i finansowania, a następnie rozwijanie.
    • na oddziałach internistycznych kontraktować usługi geriatryczne i przekształcać oddziały internistyczne na internistyczno-geriatryczne.
    • tworzyć oddziały/pododdziały rehabilitacji geriatrycznej.
    • wprowadzić szpitalną jednodniową opiekę geriatryczną i hospitalizację domową;
    • zapewnić odpowiednio przygotowaną kadrę lekarską i pielęgniarską do pracy z pacjentem geriatrycznym na oddziałach internistycznych i izbach przyjęć.

Jeżeli nie dopełnimy ww. warunków, nie zrewolucjonizujemy opieki geriatrycznej to w perspektywie najbliższych dziesięcioleci w Polsce nie będzie ani odpowiedniego leczenia, ani opieki, a zaczną funkcjonować masowe umieralnie.

  • zadbanie o bezpieczeństwo ekonomiczne na emeryturze. Zdaniem ekspertów będziemy obserwowali spadek aktywności zawodowej wśród osób w wieku 55-64 lata, rosnące zróżnicowanie emerytur kobiet i mężczyzn i wyższe ryzyko ubóstwa. Długofalowe zmiany zależą nie tylko od wieku, w którym ludzie przechodzą na emeryturę faktycznie i ustawowego wieku emerytalnego, ale przede wszystkim zależą od całego systemu emerytalnego, a zwłaszcza części składkowej, administrowanej przez ZUS. System emerytalny decyduje o tym, jaka będzie sytuacja materialna świadczeniobiorców w przyszłości. Na adekwatność systemu emerytalnego wpływają trzy elementy: poziom świadczeń zapewniający bezpieczeństwo dochodowe osób starszych, przeciwdziałanie ubóstwu; proces kończenia aktywności zawodowej, wiek emerytalny powiązany ze stanem zdrowia, zdolnością do pracy, zadowoleniem i chęcią jej kontynuacji; poziom finansowania – wysokość składek niezbędna do przechodzenia na emeryturę na poziomie co najmniej przeciwdziałającemu ubóstwu, w właściwym dla nas wieku.

W polskim systemie emerytalnym wysokość emerytury zależy wyłącznie od długości płacenia składek, ilości wpłaconych składek w ciągu całego okresu aktywności zawodowej i wieku przejścia na emeryturę. Ten sposób naliczania świadczenia powoduje, że przeciętna emerytura dla kobiet jest znacząco niższa niż dla mężczyzn – to zjawisko będzie się pogłębiać.

Jeżeli nie będą wprowadzone zmiany systemu emerytalnego, akceptowane przez wszystkich, to w przyszłości czeka nas przeciwdziałanie ubóstwu osób starszych, głównie przez pomoc społeczną.

  • prowadzenie polityki senioralnej - przyjęta przez rząd „Polityka społeczna wobec osób starszych do 2030 r.” niewystarczająco odpowiada na wyzwania związane ze starzeniem się polskiego społeczeństwa.

W wystąpieniu do Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej przedstawiłem rekomendacje działań umożliwiających skuteczną ochronę praw starszych obywateli. Chodzi o to, by najważniejsze wartości zapisane w Konstytucji - takie jak godność i równe traktowanie - realizowano w sytuacji nadchodzącej zmiany proporcji między generacjami. Zasadą powinno być partnerskie traktowanie osób starszych jako współtwórców działań podejmowanych na ich rzecz, a posiadających autonomię - niezależnie od stopnia sprawności.

Moim zdaniem należy bardziej zaangażować się w prace na rzecz przyjęcia Konwencji o prawach osób starszych, której opracowanie i przyjęcie byłoby milowym krokiem w pracy nad niezbędnymi zmianami. Wspierałaby ona rządzących na poziomie lokalnym i centralnym we wprowadzaniu niezbędnych rozwiązań. Obywatele mogliby zaś odwoływać się do niej w kontaktach z administracją publiczną. Pozwoliłoby to na analizę stanu implementacji praw człowieka w odniesieniu do sytuacji osób starszych w Polsce. Można bowiem dostrzec luki w przepisach lub niedociągnięcia w ich wdrażaniu, które powodują, że liczna grupa osób starszych i osób je wspierających pozostają pozostawione same sobie. W 2014 r. (to data ostatnich badań) jedna trzecia osób w wieku 65 lat i więcej miała trudności w wykonywaniu czynności życia codziennego, a 45% nie miało do kogo zwrócić się o pomoc. W części gmin nie oferuje się usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania. W mojej ocenie, mimo takiej diagnozy, nie są podejmowane adekwatne działania zaradcze w postaci odpowiednich usług sektora publicznego.

Należy zweryfikować paternalistyczne podejście do osób, które potrzebują większego wsparcia ze względu na wiek, a także na związane z nim choroby demencyjne. Pomijanie ich zdania w zakresie spraw, które ich dotyczą, a w których chcą i mogą się wypowiedzieć oraz zdecydować, narusza ich autonomię oraz godność. Chodzi o tak podstawowe kwestie jak to, w co dana osoba chce się ubrać i co chciałaby zjeść; czy woli otrzymywać wsparcie we własnym domu czy w instytucji opieki oraz o świadomą zgodę na podejmowanie określonego sposobu leczenia.

Może to prowadzić do takich nadużyć, jak np. ustalanie postępowania wobec osoby starszej jedynie z członkami jej rodziny, pozostawianie jej w placówce opiekuńczej przez cały dzień w piżamie, stosowanie leków otępiających bez wskazań lekarza czy przywiązywanie do krzesła na widoku innych osób. Takie praktyki  odnotowano podczas wizytacji w domach pomocy społecznej przez pracowników Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur.

W wystąpieniu przedstawiłem także sugestie dotyczące wprowadzenia do „Polityki społecznej wobec osób starszych do 2030 r.” adekwatnych wskaźników realizacji zadań poprzez nowelizację ustawy o osobach starszych z 11 września 2015 r.

Od lat występuję o wprowadzenie instytucji koordynującej politykę senioralną. „Polityka społeczna wobec osób starszych do 2030 r.” zakłada wypracowanie mechanizmów współpracy pomiędzy sektorem zdrowia i polityki społecznej. Tymczasem działania podejmowane z seniorami i seniorkami na ich rzecz łączą w sobie działania ze znacznie szerszego spektrum. Aktywne docieranie z informacją o usługach i ofercie, dostosowanie mieszkań do potrzeb osób starszych, rozwiązanie problemu osób zamkniętych na wyższych piętrach bez windy, działania kulturalno-oświatowe, partycypacja społeczna, przeciwdziałanie samotności i depresji - to obok ogólnej ochrony zdrowia i pomocy społecznej równie istotne obszary, wymagające spójnych działań. Instytucja koordynująca powinna mieć uprawnienia korygujące poszczególne działania oraz wskazywać luki i priorytety w zakresie wypracowania międzysektorowych rozwiązań.

Postuluję także o rozszerzenie zbierania danych o obszar przeciwdziałania przemocy wobec osób starszych, którego zabrakło wśród obecnie obowiązujących 13 obszarów. Dziś takie dane stanowią jedynie fragment Informacji o sytuacji osób starszych w Polsce.

Zwróciłem uwagę na szczątkowe informacje przedstawiane przez władze w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na wiek. Dlatego rozporządzenie do ustawy powinno również dookreślić sposób gromadzenia danych do Informacji o sytuacji osób starszych w Polsce w zakresie przeciwdziałania takiej dyskryminacji. Projekty rządowe powinny zaś wskazywać, czy i w jakim zakresie w inicjatywach legislacyjnych uwzględniono prawa osób starszych oraz informować czy projektowane zmiany wpłyną na wyrównywanie szans osób starszych. Miałoby to doniosłe znaczenie dla przeciwdziałania zjawisku dyskryminacji pośredniej - kiedy to pozornie neutralne rozwiązania pozostawiają daną grupę osób w gorszej sytuacji.

Uwzględnienie tych wytycznych byłoby pomocne i w przeciwdziałaniu dyskryminacji i w poprawie współpracy międzyresortowej. Np. obecnie leczenie uzdrowiskowe jest faktycznie niedostępne dla wielu osób starszych, co sygnalizowałem Ministrowi Zdrowia. Warunkiem skierowania na to leczenie jest uzyskanie zaświadczenia lekarza o zdolności do samoobsługi. Stanowi to barierę i tym samym dyskryminację systemową osób starszych. Wprowadzenie przepisów umożliwiających zatrudnienie asystentów osób z niepełnosprawnością w placówkach medycznych mogłoby przyczynić się do zniwelowania tego problemu.

  • zasady ustalania wysokości emerytur kobiet z rocznika 1953 – w tej sprawie wielokrotnie postulowałem o zmianę prawa, kierując wystąpienia do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i Prezesa ZUS oraz popierając obywatelskie petycje do Sejmu i Senatu. W końcu przystąpiłem do postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Chodziło o zmianę od 1 stycznia 2013 r. zasad ustalania wysokości emerytury powszechnej, przyznawanej osobom urodzonym po 31 grudnia 1948 r., które pobierały dotychczas tzw. wcześniejszą emeryturę. W moim przekonaniu, w odniesieniu do kobiet z rocznika 1953 mamy do czynienia z brakiem należytej realizacji uprawnień nabytych na podstawie poprzednich przepisów. Kobiety te zostały bowiem narażone na prawne skutki, których nie mogły przewidzieć w momencie podejmowania decyzji o skorzystaniu z prawa do wcześniejszej emerytury. Trybunał Konstytucyjny zbadał pytanie prawne sądu i 6 marca 2019 r. jednogłośnie orzekł, że przepis ustawy w zakresie, w jakim dotyczy kobiet urodzonych w 1953 r., które przed 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do tzw. wcześniejszej emerytury, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji.

Duże wsparcie w działaniach na rzecz przestrzegania praw osób starszych otrzymuję od powołanej przez prof. Irenę Lipowicz, rzeczniczkę poprzedniej kadencji, Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych. Komisja opracowuje opinie i rekomendację działań, jakie w danym czasie są niezbędne dla poprawy sytuacji. Tak było we wspomnianej wcześniej np. opiece geriatrycznej, czy systemie emerytalnym lub wspieraniu osób starszych w swoim środowisku.

Bardzo ważnym i cennym elementem pracy Komisji było zbieranie dobrych praktyk na rzecz społecznego uczestnictwa osób starszych. Odbyły się trzy edycje konkursu, a eksperci wybrali najlepsze projekty, które zostały opisane w Złotej Księdze Dobrych Praktyk. Wszystkie projekty łączy to, że można je zaadoptować w innych miejscach i korzystać z doświadczeń pomysłodawców.

Także w ramach prac Komisji we współpracy z organizacjami alzheimerowskimi co roku są organizowane konferencje poświęcone problemom osób żyjących z chorobą Alzheimera i ich opiekunów. Konferencje są dużym wydarzeniem, a wychodząc naprzeciw potrzebom i wiedząc, że nie wszyscy zainteresowani mogą przyjechać do Warszawy, są transmitowane w Internecie. Staramy się także zainteresować tym przedsięwzięciem organizacje społeczne, samorządy lokalne, ośrodki pomocy społecznej i zachęcamy, zapraszamy do organizowania własnych spotkań i wspólnego uczestnictwa w konferencji.

Sukcesem konferencji jest rosnący zasięg i coraz większe zainteresowanie społeczne. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy szacuje się, że w Polsce jest ok. 500 000 chorych na choroby otępienne z czego 300 000 chorych na chorobę Alzheimera, a otępienie jest jedną z głównych przyczyn niepełnosprawności wśród osób w podeszłym wieku i jednym z głównych problemów zdrowia publicznego.

Istnieje ogromna potrzeba mówienia o chorobie Alzheimera, szerzenia wiedzy o problemach z jakimi zmagają się na co dzień opiekunowie osób chorujących. Ważne, aby przełamywać tabu choroby Alzheimera, wstyd z nią związany. W Polsce ciągle zbyt późno choroba jest diagnozowana – do lekarza specjalisty trafiają osoby już w zaawansowanej fazie. W tym roku konferencja będzie poświęcona problemom opiekunów osób żyjących z chorobą Alzheimera i odbędzie się 30 września.

Spotkanie regionalne RPO w Elblągu

Data: 2019-05-21

W spotkaniu z RPO Adamem Bodnarem w sali elbląskiego ratusza wzięło udział ponad 60 osób.

O sprawności działania urzędu RPO

- Mówił Pan o tym, jakie są sukcesy urzędu - ja powiem, co robi źle. Głównym problemem jest szybkość – prosiłem o kasacje nadzwyczajną w 2008 roku – czekałem bardzo długo. Czy czas działania w tych sprawach skrócił się podczas Pana kadencji?

RPO: Nie pamiętam, jak było w 2008 roku, ale ten czas jest niestety długi. Pomimo moich licznych zabiegów, żeby dostać dodatkowe etaty, które pomogłyby w przyspieszeniu prac, nie dostałem na to środków. Mimo to, składamy około 60 kasacji rocznie. Mogę jedynie nagłaśniać te sukcesy, którzy mają moi pracownicy. Wielu osobom udało nam się jednak pomóc. Pracuję ciągle tym samym zespołem prawników. Co roku w parlamencie wnioskuję o pieniądze o dodatkowe etaty, nie tylko w zespole kasacyjnym, ale także w dziale, który od niedawna zajmuje się wnioskami o skargi nadzwyczajne.

O odpowiedzialności sędziów za wyroki

- Miałem sprawę przed SN, orzeczenie było druzgocące, na podstawie przepisów nieistniejących. Ten sędzia jest członkiem wojewódzkiej komisji wyborczej. Nie mam zaufania do takiej struktury wyborczej. Co zrobić, żeby sędziowie, którzy zostali negatywnie ocenieni, nie pełnili swojej roli?

RPO: W kwestii związanych z odpowiedzialnością sędziów – tak długo, jak sędzia nie popełnia przestępstwa, może się mylić orzekając. Może nam się wydawać, że sędzia popełnił błąd, ponieważ oceniamy działalność sędziego na podstawie faktów, które zdarzyły się później – w sprawie Tomasza Komendy sędzia, który go skazał mówił, że w tym momencie na takich samych dowodach orzekłby tak samo – wtedy dowody jasno wskazywały na winę. Należy dbać o sprawność postępowania, żeby błędów było jak najmniej.

O fukcjonowaniu lokalnego stowarzyszenia

Problemem są stosunki między mną a jedym z lokalnych stowarzyszeń – krytykuję sposób ich działania. Moim zdaniem uchwała stowarzyszenia narusza działanie ustawy o organizacji pożytku publicznego. Czy można coś z tym zrobić?

RPO: Rozumiem, że Pan się jeszcze do nas nie zwrócił? RPO reaguje w sytuacji konfliktu jednostki z władzą publiczną. Pytanie, czy możemy to stowarzyszenie za organ publiczny, wydaje mi się, że nie.

- Chciałbym mieć taki przepis, że skoro uchwała mi się nie podoba, to chciałbym poprosić sąd o zmianę takiego prawa -kontynuuje Pan

RPO: W takich relacjach ustawodawca nie przewidział nic innego od czasu Kodeksu Napoleona, niż powództwo cywilne.

O pospiesznym uchwalaniu prawa

- Cztery dni temu usłyszałem, że prezes rządzącej partii powiedział, że nie jest to problemem stanowienie prawa w ciągu kilku dni. Mamy w tej kwestii bałagan. Dotychczas był pewien określony tryb. Jeszcze jako działacz związkowy, chciałem aby projekty poselskie również były uchwalane w trybie, w jakim uchwalane są projekty rządowe. Ta inicjatywa upadła. Rozumiem, że Pana rolą jest obrona praw obywatelskich. Tryb legislacji jest dla mnie nie do przyjęcia. Oczekuję od Pana, aby publicznie zajął Pan stanowisko na ten temat. Aby w biurze można było pezygotować projekt, który by to usprawnił. – powiedział uczestnik spotkania.

RPO: Tą sprawą w biurze nie zajmowaliśmy się dostatecznie wnikliwie. Tu nie tylko chodzi o tryb legislacyjny i tę furtkę, o której Pan powiedział, ale to co się w parlamencie dzieje – skrócony czas na debatę, uchwalanie zmian wjeden dzień. Na tle Sejmu, prace Senatu wydaj się wypadać lepiej. Tam udało się zachować pewien poziom dyskusji. To kwestia kultury prawnej oraz tego, jak marszałek widzi swoją rolę – jako polityka czy niezależnego arbitra, który dba o dobro społeczne. Warto też zwrócić uwagę na element czytań projektów ustaw - są one po to, aby za każdym razem przemyśleć, czego dotyczą przepisy, aby wyeliminować błędy.

O prawie do sądu

- Chodzi o zwolnienie z kosztów sądowych dla podmiotów z trudnościami finansowymi. Znam wniosek, w którym pewna spółka prosi o zwolnienie z opłat udowadniając, że nie prowadzi działalności i nie ma środków na pokrycie opłat sdowych. Sąd się do tego nie przychyla i prosi o informację o finansach, których przecież nie ma. Uzasadnienia są absurdalne, a sądy interpretują prawo dowolnie. Co taki podmiot może zrobić, kiedy rzeczywiście jego sytuacja jest ciężka?

RPO: Uzasadnienie jest pewnie szablonowe. Sąd w takiej sytuacji powinien wiedzieć, że nie powinien pytać o dokumenty, które nie istnieją. Jeśli sprawa przeszła już przez II instancję może Pan zaskarżyć sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W sprawie Kreutz przeciwko Polsce i innych trybunał stwierdzał, że takie sprawy naruszają art. 6 Konwencji, czyli prawo do sądu i przyznawał zadośćuczynienie. Takie orzeczenia czasem dają możliwość wznawiania postępowania. Proszę przekazać tę sprawę do nas. Zastanowimy się, jak będzie można systemowo takie sprawy rozwiązać. Porozmawiam z Krajową Izbą Radców Prawnych i adwokaturą.

O prawach osób z niepełnosprawnościami

System orzecznictwa o niepełnosprawności. Mamy do czynienia z podwójnym systemem: zusowskim - rentowym i tym powoływanym przez powiatowe zespoły. Powstaje paradoks, gdyż po orzekaniu o niezdolności do pracy w ramach jednego systemu, dostajemy dotację z PFRON w ramach drugiego na aktywizację zawodową. Co można z tym zrobić?

RPO: Ma pani rację, że należy coś z tym zrobić. Najlepszy czas na to był po proteście osób niepełnosprawnościami. Należy pamiętać, że do tego systemu dochodzi także orzekanie KRUSu. Rząd podjął działania w tym zakresie. Powstała komisja, która pracowała nad reformą orzekania. Prace trwały, ale nic z tego nie wyszło – chodziło o koszty i to, że rząd nie chciał działać w tym zakresie w roku wyborczym. Przygotowaliśmy raport, który pokazuje co z zapowiedzi zostało zrealizowane. Mam nadzieję, że projekt „Dostępność +” pomoże rozwiązać pewne problemy.

O reprezentowaniu pokrzywdzonych przed sądami

Styk działania pro bono i sądów administracyjnych. Od pół roku walczę pro bono o właściwy budżet dla domu pomocy społecznej. Po pokryciu kosztów w sprawie okazało się, że nie jestem uprawniony do występowania w sprawie, bo nie wykazałem osobistego interesu prawnego – stanąłem pod ścianą. Mogę wnieść do RPO skargę, ale nie wiem, co skarżyć. Sprawa stanęła w punkcie beznadziejnym. Najłatwiej oszczędzać na tych, którzy się o to nie upomną – osobach starszych i niepełnosprawnych.

RPO: Ustawa o RPO daje możliwość skarżenia prawa miejscowego w sposób bezpośredni. Skarżymy uchwały dotyczące spraw płatnego parkowania, czy innych, w których protestowali obywatele. Być może jest to przestrzeń do naszej interwencji.

O problemach przy kontrolach skarbowych

Kontrolą skarbową zarządza naczelnik urzędu skarbowego. Załóżmy, że w czasie kontroli dochodzi do naruszenia prawa przez kontrolujących. Naczelnik Urzędu Skarbowego nie jest pracodawcą kontrolujących mimo, że wydał upoważnienie, tylko dyrektor Izby Skarbowej. Powstaje w takiej sytuacji problem dwuinstancyjności. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w takiej sytuacji rozstrzyga także w swojej sprawie. Jeżeli jest zalecenie pokontrolne – taka dwuinstancyjność jest pozorna.

RPO: Trzeba sprawdzić, jak to wygląda w Najwyższej Izbie Kontroli – ona też ma zalecenia pokontrolne. To, czego nie mamy, a co by się przydało to rzecznik praw podatnika – instytucja działająca podobnie do rzecznika praw konsumenta. Będziemy zastanawiali się, co z tym zrobić.  

O problemach powiatowego rzecznika praw konsumenta

Jestem elbląskim rzecznikiem praw konsumenta i chciałbym podnieść problem ochrony osób starszych przy zawieraniu umów poza lokalem przedsiębiorstwa. Większość spraw odstąpienia od takich umów dotyczy osób starszych. Niieuczciwi przedsiębiorcy wyspecjalizowali się w poszukiwaniu osób niepełnosprawnych, starszych i to do nich skierowana jest ich oferta. Czy może Pan w tym jakoś pomóc?

RPO: Na wstępie zapytam, ilu Pan ma pracowników ? - Jestem sam – Powinien mieć Pan co najmniej dwóch współpracnikow – tak ważne są Pana zadania. Problem jest nam znany. Istnieją dwa rozwiązania – wydłużanie okresu odstąpienia od umowy – kwestia nagrywania – wydłużenie okresu archiwizacji nagrań.

- Nie mam na myśli dużych przedsiębiorców. Myślałem o tych spotkaniach, które dzieją się w salach zamkniętych. -

RPO: Rozmawiamy o tym zawsze kiedy jesteśmy na spotkaniach z Uniwersytetami Trzeciego Wieku. Najważniejsza rzecz to walka o uświadomienie konsumentów – osób starszych. Porozumienie między rzecznikiem praw konsumenta, lokalnymi radcami i adwokatami a UTW mogłoby być przydatne w odpowiednim wyszkoleniu seniorów. Myślę, że rzeczywiście legislacyjnie należy się zastanowić, jak to prawo zmienić.

O nierzetelnym reprezentowaniu klienta przed sądem

Przegrałem sprawę w sądach polskich – wysłałem dokumenty do Strasburga – dał mi symboliczne odszkodowanie – adwokat nie działał na moją korzyść. Zwróciłem się do RPO z prośbą o skargę nadzwyczajną. Chciałbym poznać opinię pana rzecznika. Sprawa dotyczyła kradzieży praw autorskich – młody student jako mój asystent wykradł moje prace. W opinii uniwersytetu – moje prawa autorskie są własnością uczelni – uczelnia przejęła całą moją pracę.

RPO: Podobne sprawy były już rozstrzygane przez trybunał w Strasburgu (Staroszczyk vs Polska).  Adwokat powinien przygotować sprawę w takim terminie, żeby mógł Pan się przygotować do rozprawy. Proszę mi dać szansę spojrzeć jeszcze raz na tę sprawę. Być może skarga nadzwyczajna znajdzie w tym przypadku zastosowanie.

O wpływie nawozów sztucznych na środowisko

Rząd podjął decyzję o zgodzie na stosowanie pestycydów w uprawie roślin, co może skutkować tym, że niedługo wyginą pszczoły. Żywność także może być skażona. Czy to jest sprawa do RPO ?

RPO: Jeżeli chodzi o używanie środków chemicznych – muszę poczekać, czy do Biura zaczną wpływać podobne skargi. Nie mamy kompetencji, żeby samemu się tym zająć.

O niebezpieczeństwie wprowadzenia sieci szybkiego internetu

Wchodzi nowy system sieci internetowej 5G, co wiąże się z powstawaniem niebezpiecznych stacji wysokiego napięcia. Co Pan może z tym zrobić?

RPO: Każde opóźnienie we wprowadzeniu systemu 5G wiąże się z wydaniem nowych licencji, co powoduje zysk dla wielkich sieci komórkowych. Powstaje pytanie, czy zgłaszanie tego problemu nie leży w ich interesie. 

O referendach lokalnych

W 2013 roku odbyło się w Elblągu referendum w sprawie odwołania prezydenta. W tym przypadku nie wystąpiły wątpliwości, co do miejsca zorganizowania referendum. W 2014 roku zaś planowaliśmy przeprowadzić referendum o przeniesienie Elbląga do województwa pomorskiego, nie wiedzieliśmy, gdzie takie referendum zrobić, czy w województwie warmińsko-mazurskim czy pomorskim?

RPO: W naszym prawie nie wszystko jest określone. Mamy w BRPO kompetentną osobę. Zlecimy analizę tego tematu. To, o czym wiem, to kwestia przyłączania gmin, czy zmian granic miejscowości – sprawa poszerzenia granic Opola, czy likwidacji gminy Ostrowice, która była zadłużona w parabankach.

O problemach z emeryturami

Sytuacja emerytek z rocznika 1953. ZUS odmówił przeliczenia emerytury, co teraz można zrobić?

RPO: Mamy kompleksowe opracowanie. Prośba do każdego, kto ma taki problem – żeby przesłać opis sprawy do Biura RPO wraz z kopią dokumentów.

Jestem emerytką z 23-letnim stażem. Przeszłam na emeryturę ze względu na opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem. Po wprowadzeniu świadczeń przysługujących rodzicom, opiekunom osob niepełnosprawnych. Świadczenie dla tych osob wynosi 1400 a moje świadczenie 1000 zł. Mimo, że w tym czasie opiekowałam się niepełnosprawnym dzieckiem, czuję się pokrzywdzona.

RPO: Mamy wybór, jakie świadczenie wybrać. Skoro świadczenie pielęgnacyjne jest wyższe, to można je wybrać. Zastanowimy się w Biurze RPO, co jeszcze możemy w tej sprawie zrobić.  

O dostępie do informacji publicznej

Czy działalność gospodarcza otwierana z funduszu pracy podlega udostępnieniu w zakresie dostępu do informacji publicznej? Złożyłem wniosek, ale nie otrzymałem odpowiedzi.

RPO: Skoro mamy środki w funduszu pracy na prowadzenie działalności gospodarczej, to informacja na co zostało udzielone wsparcie, powinna być informacją publiczną. Jeżeli urząd nie odpowiedział, należy stwierdzić, że działał w trybie bezczynności.

Zachęcam do odwiedzenia strony: www.watchdog.org.pl -  tam są wszystkie instrukcje, jak można skarżyć taki tryb. Polskie organy wiedzą, jak nie odpowiadać na informację publiczną, należy wiedzieć, jak się przed tym bronić.

Posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych – 17 maja 2019 r.

Data: 2019-05-17

O prawa seniorów można skutecznie zabiegać powołując się na zapisy Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. Nie zwalnia nas to jednak z zabiegów o doprowadzenie do powstania aktu międzynarodowego poświęconego wprost osobom starszym. Uczestnicy posiedzenia Komisji Ekspertów omówili dokumenty zapewniające ochronę praw osób starszych.

Znaczenie Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami

Wielu seniorów traci z wiekiem sprawność. Upominanie się więc o udogodnienia, do których stworzenia Polska zobowiązała się ratyfikując Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych, służy także osobom starszym.

Zobowiązania te są egzekwowane przez społeczność międzynarodową. Dowodem na to są ostatnie rekomendacje dla Polski Komitetu ONZ w sprawie wdrażania Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Omówił je na posiedzeniu Adam Zawisny, członek Komisji Ekspertów ds. Osób z Niepełnosprawnościami.

Zalecenia dla Polski zostały wypracowane 4-5 września 2018 r., w wyniku pierwszego przeglądu stanu wdrażania Konwencji po jej ratyfikacji przez Polskę we wrześniu 2012 r. (kolejny przegląd przewidziany jest na rok 2026; jedynie kwestie związane z niezależnym życiem i niedyskryminacją mają być sprawozdane po roku). Zalecenia te nie zostały niestety jeszcze oficjalnie przetłumaczone na język polski, dlatego bardzo ważne jest aby szeroko przekazywać o nich wiedzę .

Komitet ONZ rekomenduje Polsce m.in.:

  • bliską współpracę z organizacjami społecznymi działającymi na rzecz osób z niepełnosprawnościami oraz z samymi zainteresowanymi;
  • racjonalne dostosowanie przestrzeni – brak dostosowania jest postrzegany jako przejaw dyskryminacji;
  • zapewnienie dostępności, szczególnie na obszarach wiejskich. Państwo powinno wpływać na sektor prywatny, aby oferowane przez nich usługi były dostępne dla każdego;
  • zapewnienie efektywnego dostępu do usług zdrowotnych
  • zapewnienie odpowiednich warunków życia i ochrony socjalnej
  • zniesienie ubezwłasnowolnienia i wprowadzenia systemu wsparcia w podejmowaniu decyzji;
  • wdrożenie systemu orzecznictwa w pełni włączającego prawnoczłowieczy model niepełnosprawności;
  • poprawienie tłumaczenia tekstu samej Konwencji polegającej na odchodzeniu od negatywnych określeń osób z niepełnosprawnościami typu: upośledzenie umysłowe, niezdolność do pracy czy niezdolność do pełnienia ról społecznych;
  • ratyfikowanie Protokołu Fakultatywnego, co umożliwi składanie indywidualnych skarg;
  • systematyczne zbieranie danych statystycznych w podziale na rodzaj niepełnosprawności, płeć, wiek, zakres potrzeb;

Znaczenie programu Dostępność Plus

W czasie przeglądu realizacji wdrażania Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych przedstawiciele polskiego rządu mówili o programie Dostępność na lata 2018-2025. Komitet ONZ docenił te prace. Warto pamiętać, że także ten program może być skutecznie wykorzystany w zabiegach o poprawę sytuacji seniorów.

Na realizację programu rząd przeznacza 23 mld zł, ze środków krajowych, europejskich, oraz tzw. funduszu norweskiego i EOG. Zakłada on działania w 8 obszarach:

ARCHITEKTURA – poprawę dostępności już wybudowanych bloków, mieszkań, instytucji publicznych i otaczającej nas przestrzeni oraz projektowanie i budowanie nowych inwestycji spełniających warunki dostępności.

TRANSPORT – wszystkie nowo zakupione środki transportu mają być dostępne dla osób o szczególnych potrzebach. Planuje się także przebudowę infrastruktury okołotransportowej czyli dworców, przystanków, zajezdni, poczekalni, peronów i węzłów przesiadkowych tak aby były w pełni dostępne dla każdego.

EDUKACJA – poprawę organizacji placówek oświatowych i zakup wyposażenia, w szczególności w sprzęt do nauczania np. niewidomych czy niesłyszących uczniów, lepsze oznaczenie pomieszczeń i korytarzy, a także kształcenie nauczycieli. Wiedza o dostępności pojawi się jako element programów nauczania w różnych zawodach np. architekt, urbanista czy programista.

SŁUŻBA ZDROWIA – poprawę dostępności architektonicznej przychodni i szpitali (oznaczenia, podjazdy, odnośniki) oraz wyposażenia w sprzęt ułatwiający komunikację (z osobą niesłyszącą, czy z osobą z zaburzeniami mowy). Zostaną wprowadzone zmiany w procedurach z uwzględnieniem różnych potrzeb pacjentów oraz dodatkowe inwestycje w obszarze telemedycyny.

CYFRYZACJA – spowodowanie dostępności wszystkich serwisów administracji rządowej tak, aby każdy obywatel mógł załatwić sprawę urzędową w szybki i wygodny sposób. Zobowiązanie nadawców programów telewizyjnych do zapewnienia dostępności odbioru dla osób z różnymi niepełnosprawnościami.

USŁUGI – zapewnienie osobom z niepełnosprawnościami możliwości swobodnego korzystania z usług powszechnych (komunikacja, poczta, transport, zakupy), także w wersji on-line. Zwiększenie dostępu do różnego rodzaju wydarzeń kulturalnych i społecznych tak, żeby osoby z niepełnosprawnością lub z krótkotrwałą dysfunkcją ruchu mogły korzystać z życia społecznego na równych prawach.

KONKURENCYJNOŚĆ PRZEDSIĘBIORSTW – wspieranie przedsiębiorstw przy wprowadzaniu nowych, innowacyjnych produktów, technologii i usług. Wszystkie wspierane w ramach programu projekty będą miały na celu ogólne polepszenie jakości życia społeczeństwa. Projekty te będą dotyczyć różnych dziedzin m.in. ekologii, zdrowia, edukacji. Powstaną centra wiedzy projektowania uniwersalnego, dzięki czemu coraz więcej produktów i usług będzie dostosowana do potrzeb różnych odbiorców.

KOORDYNACJA – zapewnienie ośrodka koordynującego, którego zadaniem będzie tworzenie polityki państwa i zarządzanie procesami w zakresie poprawy dostępności. Program zakłada przygotowanie odrębnej, horyzontalnej ustawy o dostępności. Jej celem będzie stworzenie podstaw prawnych dla efektywnego wdrażania dostępności. Niezależnie od zmian w prawie krajowym – niezbędna jest zmiana mentalności. By to zrobić konieczna jest szeroka edukacja społeczna podnosząca świadomość i kształcenie różnych grup zawodowych w praktycznym zastosowaniu uniwersalnego projektowania.

EFEKTY – zakłada się, że w tysiącu miejscach zostaną zniesione bariery architektoniczne i komunikacyjne, systematycznie będzie poprawiana istniejąca infrastruktura i otoczenie (dworce, przystanki, parki, chodniki). Wszystkie nowo budowane budynki użyteczności publicznej i mieszkalnictwa wielorodzinnego oraz nowo zakupione autobusy i tramwaje mają spełniać warunki dostępności. Planuje się, że w 100 gminach zostanie poprawiona jakość przestrzeni publicznej. Wszystkie urzędy i instytucje będą miały dostępne strony internetowe i co najmniej połowa czasu antenowego w TV będzie dostępna dla wszystkich.

Zarządzeniem ministra inwestycji i rozwoju z dnia 20 grudnia 2018 r. została powołana Rada Dostępności. Do jej zadań należy m.in. wyrażanie opinii i zajmowanie stanowisk w zakresie realizacji potrzeb osób niepełnosprawnych oraz działań na rzecz poprawy świadomości społecznej w zakresie dostępności.

Jednym z efektów programu Dostępność plus jest przygotowanie projektu ustawy o dostępności, która ma określać środki służące zapewnieniu dostępności osobom z niepełnosprawnościami, umożliwiające im pełny udział w życiu społecznym oraz obowiązki podmiotów publicznych w tym zakresie. Wymienione w projekcie ustawy podmioty publiczne są zobowiązane do zapewnienia dostępności w szczególności: architektonicznej, cyfrowej i informacyjnej. Planowane i prowadzone działania muszą uwzględniać potrzeby osób z niepełnosprawnościami. Co 4 lata podmioty publiczne będą zobowiązane do zamieszczenia na swojej stronie internetowej (BIP) raportu o stanie dostępności w zakresie swojej działalności.

Projekt ustawy zawiera też określenie kogo uważa się za osobę z niepełnosprawnością opierając się na definicji zawartej w Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. Przewiduje także powoływanie koordynatorów ds. dostępności, plany na rzecz dostępności, procedurę skargową i certyfikację dostępności, która będzie realizowana przez niezależne podmioty. Osoby ze szczególnymi potrzebami będą mogły składać wnioski o zapewnienie dostępności i skargi do PFRON na jej brak.

Stan prac nad konwencją o prawach osób starszych

Ostatnim omawianym na spotkaniu tematem były prace nad Konwencją ONZ o prawach osób starszych. Państwa członkowskie ONZ od 2010 r. nie mogą dojść do porozumienia, czy w ogóle należy wprowadzać. Przewiduje się jednak, że za dwa-trzy  lata ma być pisany projekt Konwencji o prawach osób starszych.

Podczas dyskusji zwrócono uwagę na smutną polską rzeczywistość, gdzie pomijane są zapisy konstytucyjne, o czym świadczą uchwalane ustawy, choćby ustawa o sieciowaniu szpitali, która spowodowała znaczne zmniejszenie dostępności do opieki geriatrycznej, a statystyki podają, że co 3 przypadek osoby w późnej starości jest uszkodzony przez współczesną medycynę, przy jednoczesnym spadku zapotrzebowania na kształcenie geriatrów.

W podsumowaniu wskazano na potrzebę wzmocnienia przez środowisko seniorskie działań w Radzie Dostępności, potrzebę działań oddolnych przy propagowaniu idei Konwencji. Zdaniem Komisji należy wykorzystać kampanię wyborczą do nagłaśniania argumentów za opracowaniem Konwencji ONZ o prawach osób starszych i potrzeby większego zaangażowania się rządu RP w prace grupy roboczej OEWGA.

Opracowanie: Ewa Tułodziecka-Czapska

Jak polepszyć politykę senioralną. Kolejne wystąpienie RPO do resortu pracy

Data: 2019-05-16
  • Przyjęta przez rząd „Polityka społeczna wobec osób starszych do 2030 r.” niewystarczająco odpowiada na wyzwania związane ze starzeniem się polskiego społeczeństwa
  • W ocenie RPO brakuje w niej m.in. partnerskiego podejścia do seniorów oraz źródeł finansowania polityki senioralnej
  • Za kluczowe Rzecznik uznaje kompleksową nowelizację ustawy o osobach starszych obejmującą m.in. wprowadzenie koordynacji i ewaluacji polityki senioralnej
  • Większe zaangażowanie rządu w prace nad powstaniem Konwencji ONZ o prawach osób starszych może zaś przyczynić się do poprawy realizacji polityki senioralnej w kraju
  • Warunkiem całościowej polityki senioralnej jest też efektywna współpraca między różnymi resortami

Wielu spośród ponad 9 mln polskich seniorów dotykają ograniczenia uniemożliwiające korzystanie z pełni ich praw. Część programów rządowych i samorządowych sprawdza się, inne nie.

Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje na potrzebę spójnej polityki państwa w tej kwestii. Jest to tym ważniejsze, że od 2025 r. przyrost osób powyżej 80. roku życia zacznie przyśpieszać ze względu na osiągnięcie tego wieku przez powojenny wyż demograficzny. Oznacza to nowe wyzwania dotyczące m.in. usług opiekuńczych, transportu publicznego, rynku pracy czy systemów emerytalnych. 

Adam Bodnar w wystąpieniu do Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej przedstawił rekomendacje działań umożliwiających skuteczną ochronę praw starszych obywateli. Chodzi o to, by najważniejsze wartości zapisane w Konstytucji - takie jak godność i równe traktowanie - realizowano w sytuacji nadchodzącej zmiany proporcji między generacjami. Zasadą powinno być partnerskie traktowanie osób starszych jako współtwórców działań podejmowanych na ich rzecz, a posiadających autonomię - niezależnie od stopnia sprawności.

Działania na rzecz przyjęcia Konwencji o prawach osób starszych

Rzecznik z zadowoleniem odnotowuje włączenie się MRPiPS w międzynarodową debatę w sprawie opracowania Konwencji o prawach osób starszych - poprzez przygotowanie wkładu w dwóch obszarach tematycznych do dyskusji podczas X Sesji Grupy Roboczej ONZ ds. Starzenia się OEWGA 15-18 kwietnia 2019 r. w Nowym Jorku. Konieczne jest jednak zwiększenie zaangażowania  polskiego rządu w tej mierze. Według RPO opracowanie i przyjęcie Konwencji byłoby milowym krokiem w pracy nad niezbędnymi zmianami. Wspierałaby ona rządzących na poziomie lokalnym i centralnym we wprowadzaniu niezbędnych rozwiązań. Obywatele mogliby zaś odwoływać się do niej w kontaktach z administracją publiczną.

Dlatego Rzecznik apeluje o przygotowanie na kolejną Sesję OEWGA nie tylko odpowiedzi wobec nowych obszarów tematycznych, ale również propozycji w zakresie normatywnych elementów tego nowego instrumentu prawa międzynarodowego. Nawet państwa europejskie nie wyrażające wprost poparcia dla Konwencji (Niemcy, Hiszpania czy Włochy) nie ograniczają się do samych odpowiedzi. Kierują się zasadą, że należy uczestniczyć w procesie, którego efekty będą miały w przyszłości wpływ na sytuację w kraju.

Pozwoliłoby to na analizę stanu implementacji praw człowieka w odniesieniu do sytuacji osób starszych w Polsce. Można bowiem dostrzec luki w przepisach lub niedociągnięcia w ich wdrażaniu, które powodują, że liczna grupa osób starszych i osób je wspierających pozostają pozostawione same sobie. Nadal brakuje np. dobrze skoordynowanego systemu wsparcia na poziomie gminy, efektywnego informowania obywateli o możliwości i zakresie wsparcia, czy wdrożenia Narodowego Planu Alzheimerowskiego.

W 2014 r.  (to data ostatnich badań) jedna trzecia osób w wieku 65 lat i więcej miała trudności w wykonywaniu czynności życia codziennego, a 45 % nie miało do kogo zwrócić się o pomoc. W części gmin nie oferuje się usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania. W ocenie RPO, mimo takiej diagnozy, nie są podejmowane adekwatne działania zaradcze w postaci odpowiednich usług sektora publicznego.

Efektywny mechanizm zgłaszania nadużyć i przemocy

Należy zweryfikować paternalistyczne podejście do osób, które potrzebują większego wsparcia ze względu na wiek, a także na związane z nim choroby demencyjne. Pomijanie ich zdania w zakresie spraw, które ich dotyczą, a w których chcą i mogą się wypowiedzieć oraz zdecydować, narusza ich autonomię oraz godność. Chodzi o tak podstawowe kwestie jak to, w co dana osoba chce się ubrać i co chciałaby zjeść; czy woli otrzymywać wsparcie we własnym domu czy w instytucji opieki oraz o świadomą zgodę na podejmowanie określonego sposobu leczenia.

Może to prowadzić do takich nadużyć, jak np. ustalanie postępowania wobec osoby starszej jedynie z członkami jej rodziny, pozostawianie jej w placówce opiekuńczej przez cały dzień w piżamie, stosowanie leków otępiających bez wskazań lekarza czy przywiązywanie do krzesła na widoku innych osób. Takie praktyki  odnotowano podczas wizytacji w domach pomocy społecznej przez pracowników Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur.

Jednym z możliwych środków zaradczych byłby efektywny mechanizm zgłaszania nadużyć i przemocy dostępny na poziomie konkretnych instytucji opiekuńczych, jak domy pomocy społecznej, ale również na poziomie lokalnym dla mieszkańców w starszym wieku. Powinno zapewnić się dotarcie z informacją o możliwości zgłaszania nadużyć i zaniedbań do osób osamotnionych lub pozostających w izolacji społecznej. Taki mechanizm da poczucie bezpieczeństwa osobie starszej oraz zagwarantuje, że nie pozostanie bez wsparcia, jeżeli zgłosi nadużycia ze strony osób, które udzielają jej pomocy. - Jeżeli konwencja zostałaby opracowana i przyjęta, wdrożenie takiego mechanizmu byłoby obowiązkowe na poziomie lokalnym i tym samym stanowiłoby instrument, do którego można się odwołać, słusznie oczekując sprawnego reagowania na krzywdę - wskazuje RPO.

„Polityka społeczna wobec osób starszych do 2030 r.” nie uwzględnia jednak sprawdzania funkcjonowania procedur zgłaszania nadużyć i przemocy na poziomie gminy, a także w placówkach opiekuńczych. Potencjał w tym zakresie RPO dostrzega w zadaniu odnoszącym się do tworzenia sieci poradnictwa dla osób starszych doznających przemocy w miejscu zamieszkania. Powstaje jednak pytanie o jakość tego poradnictwa oraz szybkość i efektywność w docieraniu do osób starszych doznających przemocy. Inne wątpliwości dotyczą tego, czy liczba podmiotów świadczących tego rodzaju poradnictwo będzie adekwatna do potrzeb, na ile ich zasięg będzie obejmował gminy wiejskie oraz w jakim zakresie osoby świadczące poradnictwo będą przeszkolone.

Ewaluacja polityki senioralnej

W „Polityce społecznej wobec osób starszych do 2030 r.” jako sposób monitorowania podaje się liczbę podmiotów, którym udzielono wsparcia finansowego lub które wzięły udział w określonym działaniu. Są to jednak tylko wskaźniki ilościowe. Na ich podstawie trudno wnioskować, czy dane działanie wykonano satysfakcjonująco i czy rzeczywiście poprawiło sytuację osób starszych. Ponadto cele określone w poszczególnych obszarach powinny mieć charakter mierzalny. Nie ma zaś możliwości efektywnej oceny działań w odniesieniu do ogólnie sformułowanych zamierzeń i celów. Niemożność takiej oceny przekłada się zaś na brak możliwości pełnoprawnego stwierdzenia, że prawa osób starszych są w Polsce skutecznie chronione - podkreśla Rzecznik.

Rozwiązaniem byłoby wprowadzenie przemyślanych mierników odnoszących się także do jakościowych aspektów działań. Właściwe byłoby np. wprowadzenie ankiet mierzących zadowolenie samych zainteresowanych co do jakości działań podejmowanych na ich rzecz. Zasadne wydaje się również wprowadzenie wskaźników, które zestawiałyby liczbowo wyniki działań w kontekście zapotrzebowania na konkretne usługi (np. liczba osób, które potrzebują wsparcia w czynnościach życia codziennego w danym regionie/powiecie/gminie z liczbą usług świadczonych w miejscu zamieszkania). Poszczególne resorty powinny przedstawić propozycje celów określonych w sposób liczbowy (np. wzrost określonych wskaźników o 30%).

Zakres nowelizacji ustawy o osobach starszych

Ewaluacja

RPO rekomenduje wprowadzenie do „Polityki społeczna wobec osób starszych do 2030 r.” adekwatnych wskaźników realizacji zadań poprzez nowelizację ustawy o osobach starszych z 11 września 2015 r. Wnosi o rozszerzenie zakresu ustawy - obejmującej dotychczas jedynie monitoring sytuacji osób starszych i realizacji polityki senioralnej - także o ewaluację działań. Odpowiednie mierniki i wskaźniki mogłyby zostać wprowadzone do ustawy osobnym rozporządzeniem.

Koordynacja

Konieczne wydaje się wprowadzenie instytucji koordynującej politykę senioralną. „Polityka społeczna wobec osób starszych do 2030 r.” zakłada wypracowanie mechanizmów współpracy pomiędzy sektorem zdrowia i polityki społecznej. Rzecznik docenia ten kierunek prac, ale działania podejmowane z seniorami i seniorkami na ich rzecz łączą w sobie działania ze znacznie szerszego spektrum. Aktywne docieranie z informacją o usługach i ofercie, dostosowanie mieszkań do potrzeb osób starszych, rozwiązanie problemu osób zamkniętych na wyższych piętrach bez windy, działania kulturalno-oświatowe, partycypacja społeczna, przeciwdziałanie samotności i depresji - to obok ogólnej ochrony zdrowia i pomocy społecznej równie istotne obszary, wymagające spójnych działań. Instytucja koordynująca powinna mieć uprawnienia korygujące poszczególne działania oraz wskazywać luki i priorytety w zakresie wypracowania międzysektorowych rozwiązań.

Przeciwdziałanie przemocy

RPO postuluje rozszerzenie ustawy o obszar przeciwdziałania przemocy wobec osób starszych, którego zabrakło wśród obecnie obowiązujących 13 obszarów. Zwracał się o to już w wystąpieniu do MRPiPS z 24 października 2017 r. Dziś takie dane stanowią jedynie fragment In`formacji o sytuacji osób starszych w Polsce za 2017 r. Zakres zbierania danych powinien zostać rozszerzony. W odpowiedzi z 14 listopada 2017 r. resort wyraził przychylność w tej sprawie.

Przeciwdziałanie dyskryminacji

Adam Bodnar zwraca uwagę na szczątkowe informacje przedstawiane przez władze w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na wiek. Dlatego rozporządzenie do ustawy powinno również dookreślić sposób gromadzenia danych do Informacji o sytuacji osób starszych w Polsce w zakresie przeciwdziałania takiej dyskryminacji. Projekty rządowe powinny zaś wskazywać, czy i w jakim zakresie w  inicjatywach legislacyjnych uwzględniono prawa osób starszych oraz informować czy projektowane zmiany wpłyną na wyrównywanie szans osób starszych.

Miałoby to doniosłe znaczenie dla przeciwdziałania zjawisku dyskryminacji pośredniej - kiedy to pozornie neutralne rozwiązania pozostawiają daną grupę osób w gorszej sytuacji.

Uwzględnienie tych wytycznych byłoby pomocne i w przeciwdziałaniu dyskryminacji i w poprawie współpracy międzyresortowej. Np. obecnie leczenie uzdrowiskowe jest faktycznie niedostępne dla wielu osób starszych (co RPO sygnalizował Ministrowi Zdrowia). Warunkiem skierowania na to leczenie jest uzyskanie zaświadczenia lekarza o zdolności do samoobsługi. Stanowi to barierę i tym samym dyskryminację systemową osób starszych. Wprowadzenie przepisów umożliwiających zatrudnienie asystentów osób z niepełnosprawnością w placówkach medycznych mogłoby przyczynić się do zniwelowania tego problemu.

Mimo opracowanych w MZ rekomendacji zmian w zakresie dostępności leczenia uzdrowiskowego, prace nad ich wdrożeniem nie są prowadzone. Minister Zdrowia jako jeden z powodów wskazał na odrębność obszarów ochrony zdrowia oraz pomocy społecznej, w ramach których rozwijane są usługi asystentury osobistej. Jednakże „Polityka społeczna wobec osób starszych do 2030 r.” zakłada wypracowanie mechanizmów współpracy między sektorem ochrony zdrowia oraz pomocy społecznej. Problem pozostaje nierozwiązany.

Rzecznik zwrócił się do minister Elżbiety Rafalskiej o stanowisko w przedstawionych kwestiach.

XI.503.2.2016

RPO: jak zapobiegać wyłudzeniom mieszkań od starszych osób w zmian za pożyczki

Data: 2019-05-14
  • Samorząd notarialny powinien zapewnić pełną ochronę osobom starszym przed przejmowaniem ich nieruchomości na podstawie aktów notarialnych będących zabezpieczeniem oszukańczych pożyczek 
  • RPO ponownie wystąpił do Krajowej Rady Notarialnej w sprawie inicjatyw, które mogłyby przeciwdziałać temu zjawisku, zwłaszcza wobec osób cierpiących na demencję czy otępienie starcze
  • W ocenie Rzecznika przywołany wcześniej przez KRN projekt tzw. przedstawiciela opiekuńczego dla takich osób nie uchroniłby ich przed negatywnymi skutkami oszukańczych działań

Osoby starsze i mniej zorientowane padają ofiarami procederu przejmowania własności mieszkań poniżej ich wartości - na podstawie aktów notarialnych sprzedaży nieruchomości, stanowiących zabezpieczenie pożyczek udzielanych przez oszustów. Za niewielkie w stosunku do wartości mieszkania pożyczki osoby takie tracą własność zamieszkiwanych nieruchomości.  Często przy składaniu podpisów w kancelarii notarialnej nie miały one świadomości, że zawierają umowę, której przedmiotem jest definitywne przeniesienie ich własności. O trudnych do odwrócenia skutkach dowiadywały się, gdy nowi właściciele mieszkań żądali kluczy. Proceder ten rozwinął się mimo że przeniesienie własności nieruchomości następowało w formie aktu notarialnego, a więc w tego typu czynnościach uczestniczył przedstawiciel zawodu zaufania publicznego – notariusz.  

Działania RPO 

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich opisywane w mediach takie przypadki ujawniły słabość systemu prawnego. Rzecznik zwracał się kilka razy do prezesa Krajowej Rady Notarialnej, wskazując na potrzebę zmian w prawie w celu wzmocnienia ochrony praw i interesów stron aktów notarialnych.

W korespondencji z KRN Rzecznik zwracał uwagę, że notariusz ma obowiązek czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne. Ponadto notariuszowi nie wolno dokonywać czynności notarialnej, jeżeli poweźmie wątpliwość, czy strona czynności notarialnej ma zdolność do czynności prawnych. Rada rozesłała to pismo notariuszom. Rzecznik zwracał jednak uwagę, że to za mało – potrzebne są bardziej aktywne działania samorządu notarialnego.

RPO podkreślał, że nie tylko nie sposób obecnie zapobiec takim praktykom, ale przede wszystkim - jednoznacznie ustalić przebieg czynności notarialnej, w której wyniku nastąpiła niezamierzona sprzedaż nieruchomości,  w wielu przypadkach podstawy egzystencji obywatela. Dlatego też RPO podał pod rozwagę propozycję nagrywania czynności notarialnych z udziałem stron. Taką inicjatywę legislacyjną ogłosił w lipcu 2016 r. Minister Sprawiedliwości. W lutym 2017 r. resort informował zaś, że prace nad zmianami w ustawie Prawo o notariacie trwają. Z niewiadomych przyczyn zmiany nie zostały dotychczas przeprowadzone.
 
- Niezbędne są jednak dalej idące działania i inicjatywy ze strony samorządu notarialnego, które pozwolą zagwarantować ochronę osób starszych przed czynnościami dokonywanymi z ich pokrzywdzeniem. W niektórych przypadkach ochrona powinna polegać wręcz na odmowie dokonania czynności notarialnej – pisał Rzecznik w grudniu 2018 r. do prezesa Krajowej Rady Notarialnej Mariusza Białeckiego.  

Odpowiedzi samorządu notarialnego

W odpowiedziach Rada przyznawała, że w obowiązującym stanie prawnym zarzuty wobec notariuszy rzeczywiście są ex post trudne lub wręcz niemożliwe do odparcia. Zwróciła zarazem uwagę, że koncepcja nagrywania czynności notarialnych wymaga dokładnego sprecyzowania zakresu rejestrowanych czynności oraz zapewnienia bezpieczeństwa zarejestrowanych materiałów ze względu na dobro chronione tajemnicą zawodową.

Rada opowiadała się także za zakazem pożyczek, zabezpieczanych nieruchomością o znacznie wyższej wartości niż one. Proponowała też, aby przejęta w ten sposób nieruchomość mogła wrócić do pożyczkobiorcy po jej spłacie. 

W odpowiedzi dla RPO z 12 marca 2019 r. Rada przywołała projekt powołania instytucji przedstawiciela opiekuńczego starszej osoby, przygotowany w 2015 r. przez Komisję ds. Wzmocnienia Ochrony Osób Starszych i Niepełnosprawnych, działającą w ramach Fundacji na rzecz Bezpiecznego Obrotu Prawnego. Projekt ten nie uzyskał wymaganej akceptacji i nie był procedowany w Parlamencie.

RPO o propozycji przedstawiciela opiekuńczego

W ocenie Rzecznika projekt ten nie uchroniłby osób cierpiących na demencję albo otępienie starcze przed negatywnymi skutkami działań, które mogłyby podjąć, mimo wcześniejszego ustanowienia przedstawiciela opiekuńczego.

Wzmocnienie ochrony tych osób można byłoby częściowo osiągnąć wyłącznie wtedy, gdy z uwagi na niepełnosprawność nie byłyby one w stanie podjąć określonych działań samodzielnie, ale zachowałaby pełną świadomość i rozeznanie rzeczywistości. Przedstawiciel byłby bowiem ustanawiany jeszcze na etapie, gdy dana osoba wykazywałaby dość wysoką świadomość swoich działań, ograniczeń i otaczającej go rzeczywistości.

Nie uchroniłoby to jej jednak przed zawarciem niekorzystnej umowy w późniejszym czasie - już po wystąpieniu symptomów otępienia czy demencji starczej.Ustanowienie przedstawiciela opiekuńczego nie ograniczałoby bowiem prawa osobistego działania danej osoby. W ramach nadal przysługujących jej uprawnień mogłaby ona, za namową osób trzecich, działających dla zysku, nadal dokonać niekorzystnej umowy przeniesienia własności nieruchomości.

Zdaniem RPO jedynie na etapie bezpośrednio poprzedzającym zawarcie aktu notarialnego, w którym uczestniczy notariusz, może zostać roztoczona szeroka ochrona nad osobami starszymi.

Dlatego też Rzecznik widzi potrzebę wdrożenia przez samorząd notarialny stosownych środków, które zapewnią pełną ochronę osobom starszym i uchronią je od zawierania niekorzystnych umów.

W związku z tym RPO ponownie zwrócił się o stanowisko samorządu notarialnego i informacje o podjętych bądź planowanych inicjatywach w tej sprawie.

IV.7000.301.2017

Seminarium „Wolontariat Seniorów”

Data: 2019-04-24
  • Wolontariat daje poczucie przydatności w społeczeństwie, pozwala na wykorzystanie umiejętności zawodowych i doświadczenia życiowego, podnosi świadomość społeczną, promuje zdrowy styl życia, zdrowe starzenie się.
  • Wolontariat seniorów w środowiskach lokalnych to także przełamywanie barier międzypokoleniowych i zmiana postrzegania osób starszych, forma wzmacniania ich poczucia wartości i tym samym przeciwdziała wykluczeniu społecznemu.

Seminarium „Wolontariat Seniorów” zostało zorganizowane przez Biuro RPO, Ambasadę Niemiec i Fundację Konrada Adenauera w ramach posiedzenia Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych. Jego celem jest praktyczna wymiana doświadczeń między osobami, które zajmują się wolontariatem osób starszych. Bardzo liczymy, że spotkanie zaowocuje dalszą współpracą w rozwijaniu programu wolontariatu w instytucjach samorządowych.

W trakcie dyskusji wskazano, że niezmiernie ważną kwestią jest opracowanie takiej oferty pracy wolontariackiej, żeby seniorów zachęciła i zmotywowała do aktywności na rzecz innych mieszkańców. Niezbędne do tego jest przychylne podejście lokalnych władz. Bez współpracy samorządów z organizacjami społecznymi trudno zbudować dobrze działający system wolontariatu.

W Niemczech są Biura Senioralne, w Polsce Centra Senioralne, Centra Aktywności Senioralnej, czy Centra Inicjatyw Senioralnych – są to miejsca, gdzie osoby starsze mogą dowiedzieć się o dedykowanej im ofercie różnych form aktywności, w tym o zapotrzebowaniu na pracę wolontariacką. Ważne jest też, aby oferta była opracowywana wspólnie z osobami starszymi po wcześniejszej diagnozie lokalnych potrzeb.

Przykładem znanego nam, z sukcesem działającego wolontariatu, jest Akademia Wolontariatu w Parku Śląskim, której inicjatorką i animatorką jest Pani Ewa Kulisz, członkini Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych przy RPO.

Pani Irena Wóycicka, prowadząca projekt „Wolontariat osób starszych w gminach” zapowiedziała kolejne seminaria w tym temacie. Bardzo liczymy, że możliwość wymiany doświadczeń pozwoli wypracować praktyczny model rozwoju wolontariatu osób starszych w społecznościach lokalnych, wzorcem naszych sąsiadów z Niemiec.

 

Spotkanie regionalne w Augustowie: nauczyciele, rodzice, obywatele

Data: 2019-04-10

Prawie 40 osób przyszło na spotkanie z Adamem Bodnarem w Augustowie w Miejskim Domu Kultury. Tematów do dyskusji i do podjęcia przez RPO było naprawdę bardzo dużo:

Na początku Adam Bodnar przedstawił kompetencje RPO: Rzecznik interweniuje i sugeruje rozwiązania – nie zastępuje jednak tych, którzy są za konkretne sprawy odpowiedzialni

Nauczyciele i sprawy szkoły. Uczenie się solidarności

Mamy niedosyt, że władze miasta nie zajmują jasnego stanowiska do naszego protestu. Nie wiemy np., czy zostaną nam zwrócone koszty.

RPO: strajk jest dobrowolnym aktem obywatelskim ludzi świadomych tego, o co im chodzi, i konsekwencji. W tym podejmowanego ryzyka – nie było takiego strajku od 1989 r. i wszyscy się tego uczymy.

Barbara Imiołczyk, BRPO: Wartością, o którą trzeba dbać, jest solidarność. Musimy się jej uczyć, bo już zapomnieliśmy, co ona znaczy. Skoro nikt nie może zagwarantować protestującym nauczycielom pensji, to warto pomyśleć o zbiórkach publicznych, zwłaszcza dla najbardziej potrzebujących. I nie zapominać o wsparciu moralnym dla nauczycieli i pomaganiu rodzicom w zapewnianiu opieki nad dziećmi.

- A czy można powstrzymać kłamstwa TVP? Ja pracuję 30 lat jako nauczycielka, zarabiam 2950 (tyle jest na pasku). Nigdy nie widziałam kwot, o których mówi telewizja.

RPO: Bardzo trudno jest walczyć z przekazem nie nastawionym na pluralizm i rzetelność, ale na realizację przekazu partyjnego, czego zresztą władze nie ukrywają. Reagujemy na to w taki sposób, że odwracamy oczy. A jednak trzeba prostować, protestować, zostawiać ślad, że to nie jest w porządku (Tak jak to zrobiła np. Rada Języka Polskiego).

Obszary ograniczonego użytkowania

Przepisy dotyczące stref OOU dotknęły mieszkańców Nowinek koło Augustowa. Przepisy te stosowane są np. przy rozbudowie lotnisk (wtedy na takim obszarze przestają obowiązywać normy dotyczące hałasu). Nad jeziorami polegało to na decyzji wykluczającej zabudowę w pasie do 100 metrów od jeziora.

Problem polegał na tym, że choć właściciele objętych takimi decyzjami nieruchomości mieli prawo do odszkodowania za utratę ich wartości, to prawo to wygasło po dwóch latach od wydania decyzji. A wiele ludzi o tym po prostu nie wiedziało. Trybunał Konstytucyjny (na wniosek RPO) uznał ten czas na za krótki, ale Sejm zmienił przepisy tylko w sprawie przyszłych inwestycji – wydłużył czas na roszczenia do trzech lat Parlamentarzyści nie poprawili jednak sytuacji osób już pozbawionych odszkodowania.

RPO: I prawdopodobnie będę musiał te przepisy ponownie zaskarżyć w Trybunale.

Problemy w sądach, zwłaszcza rodzinnych

Sędziowie krzywdzą ludzi w sprawach o opieki dzieci i o odszkodowania za wywłaszczenia przy budowie linii energetycznej 400 Kv.

RPO: Mamy w Polsce problem z działaniem sądów rodzinnych. Zmieniły się role rodzicielskie, ojcowie chcą się bardziej aktywnie zajmować dziećmi, a sądy się tego nie nauczyły, zbyt często dowołują się do tradycyjnych rozwiązań. Niestety też, rozwinęły się w Polsce metody rozwiązywania sporów rodzinnych przez eskalowanie konfliktu. Wątpliwości budzi też działalność opiniotwórczych zespołów specjalistów sądowych (OZSS), Kodeks Rodzinny jest przestarzały, a sądy działają opieszale.

Najważniejsza wydaje się zmiana mentalna – stąd częste spotkania RPO ze środowiskiem ojców. Nie pomagają temu natomiast działania radykalne (mówiąc o tych problemach Adam Bodnar odwoływał się do dyskusji z poprzedniego dnia w Zambrowie).

Prawa osób z niepełnosprawnościami

Czy jest szansa na to, by Polska przyjęła Protokół Faktultatywny do Konwencji ONZ o Prawach Osób z Niepełnosprawnościami?

RPO: Nie, teraz raczej nie ma na to szans, gdyż rząd nie chce się wiązać dodatkowymi zobowiązaniami międzynarodowymi. Warto jednak pamiętać, że niezależnie od braku ratyfikacji protokołu wiele się zmienia. Warto się zainteresować np. rządowym programem Dostępność+, bo z niego będzie można sfinansować wiele inwestycji dotyczących dostępności przestrzeni.

Poza tym już sam fakt przyjęcia przez Polskę samej Konwencji zobowiązuje nas do okresowych sprawozdań, a ONZ wydaje nam szczegółowe rekomendacje – i warto je egzekwować choćby dopytując o te sprawy nie tylko rządzących, ale wszystkie partie.

Działania państwa i administracji

Apel uczestniczki spotkania: Instytucje to barbarzyńcy, którzy bojkotują nasze prawo do szczęśliwego życia. Szufladkują ludzi i odczłowieczają relacje

RPO: Na to mogę odpowiedzieć tylko zaproszeniem na Kongres Praw Obywatelskich. W tym roku będzie to już trzeci kongres (Relacje z Kongresu I i Kongresu II).

Kongres wypracowuje rekomendacje a one są narzędziem poprawiania naszego państwa. Tworzą je wszyscy uczestnicy Kongresu. Zapraszam!

- No dobrze, a czy Pańskie Biuro ma jakieś plany wobec spółki Srebrna?

RPO:  W tej sprawie jest dwóch profesjonalnych pełnomocników. Nie jest to więc sprawa na działanie z urzędu.

O krzywdzie, starości i bezradności na spotkaniu regionalnym w Ostrowi Mazowieckiej

Data: 2019-04-09
  • Na spotkanie w Starej Elektrowni w Ostrowi Mazowieckiej przyszło wczesnym popołudniem ponad 30 osób.
  • Dominowały sprawy osób starszych i z niepełnosprawnościami

Stara Elektrownia to pięknie wyremontowany budynek fabryczny przeznaczony na spotkania i wystawy.

Jak zwykle na spotkaniu regionalnym (a to jest pewnie już 180 z serii) Adam Bodnar zaczął od przedstawienia się zebranym i poprosił ich o to samo. Pierwsze głosy zabrzmiały dramatycznie. Starsza kobieta wychodzi na środek sali płacząc, że nikt jej nie chce pomóc -  „ani Rzecznik ani nikt”. Kolejna mówi, że została oszukana, a pracownicy BRPO nie chcieli jej pomoc.

– Po co ta konstytucja jest, skoro nikt mi nie chce pomóc?

Kolejne osoby mówią o kłopotach z sądem („sędzia powiedziała, że jej ci z Warszawy nie będą nic mówić”), z ZUS, z komornikami. Zgłaszają problemy osób z niepełnosprawnościami i seniorów w tym, więźniów czwartego piętra.

Spora część zebranych milczy, nie zgłasza tematów.

- Rzecznik jest od tego, by interweniować, jeśli się da, a także by sygnalizować władzom problemy, które można naprawić zmianą prawa – tłumaczy zatem Adam Bodnar. -  Jest nas za mało, by szybko reagować na wszystkie wnioski (a parlament nie reaguje na ten problem). Dlatego tak ważne jest dla nas, żeby słuchać ludzi, dowiadywać się od nich, co w Polsce nie działa. Stąd pomysł spotkań regionalnych. Dla nas ważne jest przede wszystkim to, by wychwycić taki problem, którego naprawienie pomoże wielu ludziom, i ustrzegą wielu od takich problemów. Bo tak możemy najlepiej pomóc (choć nie zawsze możemy powiedzieć, że w sporze z państwem to obywatel ma rację, albo przepisy pozwalają mu pomóc).

- Ważne jest też podpatrywanie dobrych pomysłów w Polsce – mówi dalej Adam Bodnar. - Powiedziała Pani o „więźniach czwartego piętra”, czyli o problemie osób, które ze względu na wiek czy niepełnosprawność mają kłopot z wyjściem z domu, bo schody wysokie, a windy nie ma. A  ostatnio np. w Śremie widzieliśmy świetny pomysł: władze lokalne stworzyły program zamiany mieszkań dużych, na piętrach, na mniejsze, ale z windami i dostosowane do potrzeb osób z malejącą sprawnością.

Sprawy seniorów. Lokal na spotkania czy Rada Seniorów?

- Mamy klub seniora w Ostrowi, ale nie mamy miejsca dla siebie – przenieśli nas z domu kultury do centrum dialogu. A tam jest ciasno, duszno, nisko. Sto osób się tam nie zmieści. Do Starej Elektrowni nas też nie wpuścili, bo uważają, że nasze spotkania mają charakter towarzyski. Nam chodzi o lokal.

RPO: A macie Państwo radę seniorów?

- Nie, została zlikwidowana. Nowe władze nie widzą takiej potrzeby.

RPO: Bo Rzecznik nie może interweniować w sprawie sali. Ale mogę Państwu podpowiedzieć, że macie prawo domagać się stworzenia rady seniorów, bo to jest narzędzie do współdecydowania o ważnych dla Was sprawach.

Barbara Imiołczyk z Biura RPO podpowiada, co zrobili seniorzy z Gryfina w zachodniopomorskim: skoro nie było dla nich sali na spotkania  towarzyskie, to organizują sobie „spotkania czwartkowe we wtorek” w restauracji. Zamawiają tam obiady i zapraszają na nie ciekawe osoby, z którymi chcą porozmawiać. – Nie podpowiem Państwu, co macie zrobić, bo to Wy decydujecie. Prawdopodobnie jednak jeśli pomyślicie o tym, co możecie innym dać, to znajdzie się wiele sposobów. Bo przed takimi, co chcą dawać innym, otwiera się wiele drzwi - powiedziała.

Przypomniała o inicjatywie RPO, by organizować w całym kraju konferencje dla opiekunów osób cierpiących na chorobę Alzheimera. Eksperci spotykają się w Warszawie, a ludzie spotykają się lokalnie, by śledzić transmisję przez internet i zadawać pytania. Właśnie w takiej sali jak ta takie spotkanie mogłoby się odbyć – zauważa (link do transmisji z zeszłego roku).

RPO rekomenduje zebranym cyfrowe publikacje ekspertów jego Biura:

- To są zbiory bardzo konkretnych rozwiązań, które – za pośrednictwem Rady Seniorów – moglibyście proponować. A politycy byliby z tego zadowoleni, bo to są bardzo sensowne rozwiązania – mówi Adam Bodnar.

A skoro tworzycie Państwo w Ostrowi Muzeum Rodziny Pileckich, to jest to wspaniała przestrzeń do tworzenia inicjatyw międzypokoleniowych.

Prawa osób z niepełnosprawnościami

Jak dostać kartę parkingową? Człowiek dostaje orzeczenie, w którym jest zaznaczone, że w tej sytuacji należy się karta parkingowa. A i tak trzeba iść po kartę do urzędu, do tego dostarczyć specjalnie zrobione zdjęcie – jakby nie wystarczyło napisać, że karta jest ważna z dowodem osobistym.

Jak dostać się na rehabilitację po operacji? Nie każdy wie, że taki wniosek trzeba złożyć w ciągu 30 dni od wyjścia ze szpitala, bo wtedy nie stoi się w kolejce na zabiegi. A lekarze o tym nie informują.

RPO: To, że mamy w ogóle karty parkingowe, to zasługa śp. Piotra Pawłowskiego. Bez niego by specjalnych miejsc dla osób z niepełnosprawnościami nie było. Problem w tym, że tych miejsc jest za mało w stosunku do potrzeb. Zwłaszcza że teraz parlament chce (i słusznie) poszerzyć to prawo o kombatantów.

A sprawie zdjęć się oczywiście przyjrzymy. Jak i pomysłowi informatora dla osób wypisywanych ze szpitala. To bardzo dobry pomysł, nie wpadliśmy na to , porozmawiamy o tym z Rzecznikiem Praw Pacjenta(a w np. Miechowie np. poradzili sobie z tym tworząc specjalny program pomocy dla osób wychodzących ze szpitala).

Jak zobaczę papiery, to mi się płakać chce

Nie jestem w stanie załatwić sprawy, nie dają mi. Zaczęłam od tego chorować.

Jest tu osoba, która od ludzi wyłudza opłaty za pomoc w zdobywaniu odszkodowań za błędy lekarskie. W ogłoszeniach jest wszystko pięknie, a potem okrada nas z renty i znika.

Poprzez „DudaPomoc” sprawa trafiła do prokuratury, ale ta sprawę umorzyła. Ta beznadziejność i to bezprawie mnie pozbawia zdrowia. A przecież my płacimy podatki. – Także skoro Pan tu jest, to zajmijcie się moimi sprawami.

Orzekanie o niepełnosprawności

Po co oni tam w tych budynkach siedzą, skoro oni na człowieka kilka minut potrzebują. Mąż renty nie dostał, choć dwa lata walczyliśmy.

RPO: Rząd teraz pracuje nad wielką reformą orzecznictwa. Przygotowuje ją zespół pod kierownictwem prezes ZUS.

Prawa rodzin

Młody ojciec skarży się na likwidację placu zabaw przed domem. Bo ktoś się poskarżył, że jest za blisko domu.

RPO: Placu nie oddamy, ale możemy sprawdzić, czy przepisy, jakie wskazują, jaka ma być odległość placu zabaw od domu, są w porządku. A poza tym sprawa placu zabaw to idealna rzecz na petycję do władz lokalnych. Niech powiedzą, gdzie mają państwo spędzać czas z dziećmi.

Hodowanie odsetek przez komornika

Zbankrutowałem, ale komornik działa tak, jakby nie chciał kończyć sprawy – tylko żeby narastały odsetki. Zamiast sprzedać część majątku i skończyć z tym, przeciąga – bo z tego żyje.

RPO: Przyjrzymy się sprawie.

Służba zdrowia i wykluczenie transportowe

Lekarz wypisując ze szpitala nie może skierować na badanie kontrolne. Dostaję informację, jakie mam badanie zrobić, ale nie dostaję skierowania. A to jest marnowanie czasu ludziom. Bo muszę dojechać znowu do lekarza do Warszawy i stać w kolejce, żeby się zapisać na badanie za trzy miesiące.

RPO: Musimy to sprawdzić.

Pamiętajmy, że mamy trzy systemy porządnie w Polsce nie zreformowane: służbę zdrowia, edukację i sądownictwo.

Zatrucie środowiska spowodowane przez nasycalnię podkładów kolejowych

Nasycalnia już nie działa, ale odpady wylewane do ziemi (do 2000 r.) zostały. Płyną w stronę miasta, ogródków działkowych, mleczarni (która wykupiła bardzo drogie filtry).

Organizacja społeczna działająca w Ostrowi bezskutecznie próbuje zdobyć dane o umieralności w mieście – chciałaby sprawdzić, czy jest on w mieście wyższy niż gdzie indziej. W debacie lokalnej problem pojawia się tylko w okolicy wyborów, ale potem nic się z tym nie dzieje.

Zwracaliśmy się do wszystkich, do posłów, do ministrów.

(inny uczestnik spotkania uspokaja, że sprawą zajął się już minister ochrony środowiska i minister żeglugi śródlądowej, którzy bardzo intensywnie się zaangażowali – problem ma być rozwiązany do końca roku).

Ale  może Rzecznik nam pomoże?

RPO: To dla nas bardzo ważny problem i nawet mamy kilka sukcesów (zablokowanie rozbudowy wysypiska śmieci w Radiowie i rozbudowy ferm kurzych w Kawęczynie koło Wrześni). Rzeczywiście widzimy problem braku koordynacji instytucji państwowych. Na takie sytuacje jest właśnie Rzecznik.

Zachęcony tą deklaracją uczestnik spotkania opowiada o zagrożeniu spowodowanym przez budowaną koło kościoła i szkoły stacją benzynową. Inwestor liczy na zarobek wynikający ze sprzedaży alkoholu w niedziele. Ale ludzie boją się konsekwencji awarii albo nawet zamachu w takim miejscu. Nie mówiąc już o zwykłej obyczajności. Jednak burmistrz na ich głosy nie reaguje.

RPO przypomina, że najpierw w sprawie takiej inwestycji musi być wydana decyzja środowiskowa. A tę można zaskarżyć w sądzie administracyjnym. Podpowiada, że trzeba znaleźć organizację, która może wykazać interes prawny w takiej sprawie (np. organizację pozarządową, która ma w statucie sprawy środowiska, albo parafię). Przypomina też o przysługującym obywatelom prawie petycji, którą władze muszą opublikować a następnie się do niej odnieść.

Pan, który wie dużo o działaniach rządu w sprawie nasycalni, mówi zebranym, że jego zdaniem do inwestycji nie dojdzie, bo właściciel sprzedaje działkę, a władze lokalne pilnują sprawy. - Bo to nie jest tak, że wszystkiemu jest winien PiS i burmistrz.

Ten sam pan dopytuje się też, dlaczego w mediach publicznych te wszystkie działania Rzecznika, o których mowa jest na spotkaniu, nie są przekazywane. Dlaczego mówi się tylko o działaniach RPO na rzecz LGBT+ i kasty sędziowskiej. – Czy nie może Pan lepiej informować społeczeństwa o tym, co Pan robi? Ja sobie daję radę, bo mam internet, ale inni tego nie wiedzą.

RPO: Dla mnie nie są ważne partie, ale ludzie i ich krzywda. Nie oskarżam, tylko zawsze sprawę sprawdzam – bo czasem tylko tyle wystarczy, by sprawę popchnąć do przodu.

Owszem, zajmuję się sądownictwem, bo bez niezależnych sądów nie ma praw obywatelskich. Ale też mówię sędziom, co muszą zmienić, by sądy działały lepiej na rzecz obywateli. Bronię tez praw osób LGBT, bo to mój obowiązek. Ale zajmuję się też innymi sprawami. Niestety, nie mam wpływu na to, jak mnie przedstawiają media, jeśli mają interes, by przedstawiać mnie w skrzywiony sposób.

Na koniec okazuje się, że krzywda ze strony Biura RPO polega na dwóch odpowiedziach, które Adam Bodnar obiecuje sprawdzić. A rzecznik dostaje różę za pomoc kobietom z rocznika 1953.

Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych – sprawozdanie z działalności w 2018 r.

Data: 2019-03-28

Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych została powołana zarządzeniem Rzecznika Praw Obywatelskich[1] celem wspierania Rzecznika w pełnieniu jego ustawowych zadań. Komisja opracowuje ekspertyzy z zakresu polityki senioralnej państwa, propozycje zmian systemowych, wskazuje ważne kwestie dotyczące osób starszych, naruszające prawa człowieka, w których Rzecznik powinien zająć stanowisko lub podjąć do realizacji, opracowuje także publikacje dedykowane osobom starszym lub kierowane do organizacji, instytucji zajmujących się wspieraniem tej grupy społecznej.

W 2018 r. Komisja koncentrowała się w swojej działalności na analizach i ocenach bieżących wydarzeń w dziedzinie polityki senioralnej oraz na kontynuacji wcześniej podejmowanych działań.

Komisja – przy udziale zaproszonych wybitnych ekspertów – przedyskutowała społeczne i ekonomiczne konsekwencje powrotu do wcześniej obowiązującego wieku emerytalnego oraz znaczenie, jakie może mieć dla pacjentów w starszym wieku i dla polskiej geriatrii wprowadzenie sieci szpitali. Przedmiotem specjalnej dyskusji był projekt rządowej strategii polityki społecznej wobec osób starszych. Ponadto członkowie komisji byli konsultowani w sprawie kolejnych etapów prac ONZ nad projektem Konwencji prawa osób starszych.

Kontynuowano inicjatywę wyróżniania dobrych praktyk aktywizujących osoby starsze i służące włączaniu ich potrzeb do głównego nurtu polityki publicznej. Podejmowano także działania mające służyć wdrożeniu opracowanego w latach poprzednich modelu wsparcia osób starszych w miejscu ich zamieszkania. W 2018 r. odbyła się ponadto konferencja poświęcona problemom osób cierpiących na chorobę Alzheimera oraz ich rodzin.

Skład Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych

  • Barbara Szatur-Jaworska – współprzewodnicząca
  • Barbara Bień
  • Rafał Bakalarczyk
  • Piotr Błędowski
  • Wiesława Borczyk
  • Jarosław Derejczyk
  • Waldemar Hoff
  • Ewa Kamińska
  • Ewa Kozdroń
  • Dagmara Krzesińska
  • Ewa Kulisz
  • Jacek Kwiatkowski
  • Joanna Mielczarek
  • Barbara Mikołajczyk
  • Jarosław Mojsiejuk
  • Danuta Parlak.
  • Jolanta Perek-Białas
  • ks. Norbert G. Pikuła
  • Jolanta Piotrowska
  • Krystyna Rawska
  • Magdalena Rosochacka-Gmitrzak
  • Barbara Rysz–Kowalczyk
  • Tomasz Schimanek
  • Grażyna Staniszewska
  • Małgorzata Stanowska
  • Hanna Szczeblewska
  • Katarzyna Szczerbińska
  • Beata Tokarz-Kamińska
  • Mirosława Wojciechowska-Szepczyńska
  • Irena Wóycicka
  • Maria Zrałek
  • Barbara Imiołczyk – współprzewodnicząca
  • Anna Chabiera
  • Kinga Dękierowska
  • Magdalena Kuruś
  • Dorota Siwiec
  • Ewa Tułodziecka-Czapska – sekretarz

Działania Komisji

W 2018 r. odbyły się trzy posiedzenia Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych: 13 kwietnia, 7 czerwca i 12 października.

Działania Komisji skupiały się wokół następujących tematów:

Rządowy dokument pt. „Polityka społeczna wobec osób starszych 2030. Bezpieczeństwo. Uczestnictwo. Solidarność”

Komisja przedyskutowała[2] zaproponowaną przez rząd nową strategię w zakresie polityki wobec osób starszych, pod kątem zaspokajania potrzeb seniorów, respektowania ich praw i zapewnienia pełnego społecznego uczestnictwa. Eksperci zwrócili uwagę m.in. na brak w dokumencie wskazania źródeł finansowania proponowanych rozwiązań, rozbieżność pomiędzy wiekiem określającym osobę jako starszą, a wiekiem przejścia na emeryturę, używanie zwrotów i sformułowań, które są niezgodne z Konwencją ONZ o prawach osób niepełnosprawnych oraz brak informacji o ewaluacji działań z lat 2014–2017, stanowiących realizację „Założeń Długofalowej Polityki Senioralnej”.

Konsekwencje zmian wprowadzonych przepisami o sieci szpitali dla opieki medycznej osób starszych[3]

Obecnie w sieci szpitali nie ma oddziałów geriatrycznych, co niewątpliwie utrudnia osobom starszym dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej. W ocenie ekspertów konieczne jest spełnienie szeregu warunków, aby opieka zdrowotna osób starszych była dostępna i skuteczna. Przede wszystkim należy: na oddziałach internistycznych kontraktować usługi geriatryczne i przekształcać oddziały internistyczne na internistyczno-geriatryczne, tworzyć oddziały/pododdziały rehabilitacji geriatrycznej, wprowadzić szpitalną jednodniową opiekę geriatryczną i hospitalizację domową oraz zapewnić odpowiednio przygotowaną kadrę lekarską i pielęgniarską do pracy z pacjentem geriatrycznym na oddziałach internistycznych i izbach przyjęć.

Eksperci podkreślili, że geriatria jest dziedziną medycyny skoncentrowaną na najstarszych, najbardziej schorowanych pacjentach, którzy są intelektualnym wyzwaniem dla lekarza i zespołu geriatrycznego składającego się z lekarza geriatry, pielęgniarki, fizjoterapeuty i pracownika socjalnego. Geriatria zajmuje się pacjentami, którzy mają wiele chorób, wymagają konsultacji wielu specjalistów i potrzebują wsparcia lub opieki innych osób. W dyskusji na powyższy temat, spoza Komisji, uczestniczyli: prof. Tomasz Kostka, Krajowy konsultant w dziedzinie geriatrii oraz prof. dr n. med. Ewa Marcinowska-Suchowierska, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP i Kierownik Kliniki Geriatrii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.

Wpływ obniżenia wieku emerytalnego na sytuację seniorów w Polsce

Podczas seminarium zorganizowanego w ramach prac Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych omawiano skutki obniżenia wieku emerytalnego, wprowadzonego ustawą o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Spoza Komisji w debacie brali udział: Ewa Bednarczyk, dyrektorka Departamentu Świadczeń Emerytalno-Rentowych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, profesorka nadzwyczajna w Instytucie Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, dr. Krzysztof Hagemejer, wykładowca Collegium Civitas, Hochschule Bonn-Rhein-Sigg i na Uniwersytecie w Maastricht, prof. Bogusława Urbaniak, Kierownik Katedry Pracy i Polityki Społecznej Uniwersytetu Łódzkiego, prof. Filip Chybalski z Politechniki Łódzkiej, prof. Tadeusz Szumlicz z SGH oraz Lesław Nawacki, dyrektor Zespołu Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego w Biurze RPO.

Zdaniem ekspertów w ciągu najbliższych lat będziemy obserwowali spadek aktywności zawodowej wśród osób w wieku 55–64 lat, rosnące zróżnicowanie emerytur kobiet i mężczyzn i wyższe ryzyko ubóstwa. Długofalowe zmiany zależą nie tylko od wieku, w którym ludzie przechodzą na emeryturę i ustawowego wieku emerytalnego, ale przede wszystkim – od całego systemu emerytalnego, a zwłaszcza części składkowej, administrowanej przez ZUS. System emerytalny decyduje o tym, jaka będzie sytuacja materialna świadczeniobiorców w przyszłości. W polskim systemie emerytalnym wysokość emerytury zależy wyłącznie od długości płacenia składek, ilości wpłaconych składek w ciągu całego okresu aktywności zawodowej i wieku przejścia na emeryturę. Ten sposób naliczania świadczenia powoduje, że przeciętna emerytura dla kobiet jest znacząco niższa niż ta dla mężczyzn. Co istotne, zjawisko to będzie się pogłębiać, zaś utrzymanie różnicy wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn jest dyskryminujące: dla kobiet ze względu na znacząco niższą emeryturę, ale także dla mężczyzn ze względu na późniejszy dostęp do emerytury.

Monitorowanie prac nad Konwencją ONZ o prawach osób starszych

W 2010 r. powstała Grupa robocza ONZ do spraw starzenia się OEWG, której powierzono przygotowanie elementów międzynarodowego aktu prawnego – Konwencji o prawach osób starszych. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych włączenie się Polski w opracowanie tej Konwencji spowoduje podniesienie świadomości praw osób starszych w społeczeństwie i mobilizację organów państwowych do efektywniejszych działań na rzecz starzejącego się społeczeństwa.

Tematy omawiane w grupie OEWG[4] dotyczyły m.in. przeciwdziałania dyskryminacji i przemocy wobec osób starszych, opieki długoterminowej i paliatywnej oraz prawa osób starszych do niezależności i autonomii. Prace na forum OEWG są kontynuowane, a zakres dyskusji objął kolejne dwa obszary tematyczne: edukację, w tym edukację ustawiczną oraz dostęp do pomocy społecznej. Równolegle Państwa członkowskie ONZ oraz narodowe instytucje ochrony praw człowieka mają za zadanie przygotowywanie propozycji elementów normatywnych nowego instrumentu prawa międzynarodowego w tematach, które już zostały omówione[5].

W obliczu zmieniającej się proporcji pokoleń – wzrostu liczby osób starszych i spadającej liczebności młodszych generacji – należy zabiegać o wszelkie możliwe środki, które pomogą przejść trudny czas transformacji demograficznej i wzmocnić stan przestrzegania praw osób starszych[6].

Złota Księga Dobrych Praktyk na Rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych

11 września 2018 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia wyróżnień laureatom III edycji konkursu „Złota Księga Dobrych Praktyk na rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych”. Spotkanie było też okazją do podsumowania wszystkich trzech edycji konkursu.

Na przestrzeni czterech lat zaobserwowano proces upowszechniania dobrych praktyk oraz ich realizację w postaci rozwiązań systemowych, połączonych w sieć oddziaływań oraz zapisanych w strategiach/programach rozwoju gminy.

Zdaniem ekspertów Komisji ds. Osób Starszych formuła „Złotej Księgi dobrych praktyk na rzecz społecznego uczestnictwa Osób Starszych” wyczerpała się. Dalej należy zbierać dobre praktyki, ale te, które można wpisać w sieć działań niezbędnych do zaplanowania skoordynowanej realizacji wsparcia na poziomie lokalnym w siedmiu obszarach tematycznych: bezpieczeństwo ekonomiczne, zdrowie, opieka, bezpieczeństwo w środowisku zamieszkania, czas wolny, edukacja, mieszkalnictwo. Są one opisane w „Systemie wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania”[7].

Szczególnie istotne są działania zapewniające poczucie bezpieczeństwa fizycznego, socjalnego i społecznego, jak najdłuższe utrzymanie aktywności i autonomii seniorów, wzmacnianie nieformalnych więzi społecznych tworzących sieć wsparcia i zastępowanie ich – w miarę potrzeb – wsparciem formalnym, jak najdłuższe pozostawanie osób starszych w ich dotychczasowym środowisku zamieszkania, wszechstronna opieka, możliwość samorealizacji, poczucie godności i szacunku oraz traktowanie podmiotowe w każdej sytuacji[8].

Konferencja „Alzheimer w rodzinie – jak diagnozować, jak pomagać osobom żyjącym z chorobą i ich rodzinom”[9]

27 września 2018 r. w Biurze RPO w Warszawie odbyła się kolejna konferencja poświęcona osobom żyjącym z chorobą Alzheimera oraz ich rodzinom i opiekunom[10], zorganizowana przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Alzheimer Polska przy współpracy Związku Powiatów Polskich. Tematami wiodącymi konferencji były: wczesne diagnozowanie choroby Alzheimera, potrzeba przeprowadzania badań przesiewowych i zasady komunikowania się z osobami dotkniętymi chorobami otępiennym.

Sukcesem konferencji jest rosnący zasięg i coraz większe zainteresowanie społeczne. Szacuje się, że w Polsce jest ok. 500 000 chorych na choroby otępienne, z czego 300 000 z chorobą Alzheimera, a otępienie jest jedną z głównych przyczyn niepełnosprawności wśród osób w podeszłym wieku i jednym z głównych problemów zdrowia publicznego. Niezwykle istotne jest szerzenie wiedzy o problemach, z jakimi zmagają się na co dzień opiekunowie osób chorujących. Eksperci podkreślili ponadto, że w Polsce choroba ta jest wciąż zbyt późno diagnozowana, a do lekarza specjalisty trafiają osoby już w zaawansowanej fazie. Na przykładzie państw europejskich wskazano korzyści wynikające z przeprowadzenia wczesnej diagnostyki, tj.: oszczędności finansowe dla budżetu, rozpoznanie skali problemu – dokładniejsze dane statystyczne, przedłużenie okresu sprawności psychofizycznej chorego, zmniejszenie lub opóźnienie negatywnych skutków społecznych, ekonomicznych dla chorego i opiekuna, poprawa komfortu życia chorego i opiekuna, możliwość zaplanowania sobie dalszego życia (finanse, rodzina itp.).

Podczas konferencji została również zaprezentowana internetowa platforma www.testysenioralne.pl, gdzie każdy sam lub przy wsparciu innych, może przeprowadzić testy w kierunku oceny sprawności ruchowej i pamięci. Testy te są dedykowane osobom po 55. roku życia.

Model wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania

W 2018 r. rozpoczęły się działania związane z wdrażaniem systemu wsparcia osób starszych w wybranych gminach[11]. Pan Jacek Kwiatkowski, członek Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych na spotkaniach z przedstawicielami jednostek samorządu terytorialnego w Małopolsce przekazał informacje na temat wypracowanego przez Komisję modelu. Zwracał uwagę na konieczność opracowania metodologii diagnozowania sytuacji osób starszych w środowisku lokalnym. Został też opracowany wstępny, roboczy materiał założeń do metodologii diagnozowania potrzeb osób starszych w środowisku zamieszkania. Materiał ten będzie podstawą pracy zespołu ekspertów.

Powołanie zespołu ekspertów pracujących nad metodologią zostało odłożone w czasie ze względu na kampanię wyborczą do samorządów. Zainteresowanie uczestnictwem w pracach wyrazili przedstawiciele samorządów: Tarnowa, gminy Wielka Wieś k. Krakowa, gminy Iwanowice k. Krakowa i powiatu krakowskiego. Obecnie trwa ustalanie składu osobowego zespołu i harmonogramu prac.

„Wolontariat osób starszych w gminach”

W ramach projektu „Wolontariat osób starszych w gminach”, prowadzonego przez członkinię Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych, Irenę Wóycicką, 10 grudnia 2018 r. odbyło się seminarium z udziałem ekspertów. Projekt ma na celu wypracowanie praktycznych wzorców rozwoju wolontariatu osób starszych w społecznościach lokalnych, w jednostkach samorządu lokalnego i instytucjach im podległych samodzielnie lub we współpracy z organizacjami pozarządowymi.

Publikacje

W 2018 r. opublikowano „Złotą Księgę Dobrych Praktyk na Rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych”, edycja I–III.

 

 

[1] Zarządzenie RPO z 23 lutego 2011 r., nr 8/2011 i Zarządzenie RPO z 24 maja 2017 r., nr 27/2017.

[8] Dobre praktyki można wpisywać w ankietę internetową: Seniorzy w naszej gminie. Mapa projektów i pomysłów wspierania osób starszych w miejscu zamieszkania https://www.rpo.gov.pl/formularz/nasi_seniorzy

[9] Pełna relacja z konferencji jest dostępna pod adresem: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/konferencja-Alzheimer-w-rodzinie. Konferencja jest tłumaczona na polski język migowy.

 

Setne urodziny żołnierki AK z udziałem przedstawicieli RPO

Data: 2019-03-20

100-lecie urodzin obchodziła 20 marca pani Teresy Keltau – osoba niezwykle zasłużona, uczestniczka Powstania Warszawskiego, łączniczka Armii Krajowej.

W uroczystości w Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów przy ul. Dickensa 25 w Warszawie udział wzięli: zastępczyni Rzecznika Hanna Machińska i Andrzej Stefański z BRPO oraz przedstawiciele prezydenta Warszawy, wojewody mazowieckiego, Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, dyrektorzy warszawskich Domów Pomocy Społecznej, burmistrz Ochoty.

Uroczystość uświetnił występ chóru seniorów z Raszyna.

Warsztaty dla osób starszych w Siemianowicach Śląskich

Data: 2019-03-20
  • Osoby starsze niestety wciąż niewystarczająco znają swoje prawa 
  • Bardzo często nawet nie zdają sobie sprawy, że ich prawa są łamane, a oni sami padają ofiarami dyskryminacji ze względu na wiek
  • Dlatego tak ważne dla tej grupy obywateli są spotkania warsztatowe, podczas których mogą dowiedzieć się o przysługujących im prawach, a także o możliwościach i formach składania skarg do Rzecznika Praw Obywatelskich

Temu właśnie były poświęcone warsztaty 20 marca 2019 r.  dla seniorów w Siemianowicach Śląskich. Na zaproszenie Ewy Kulisz z Parku Śląskiego, która jest także członkinią Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych przy RPO, i we współpracy z Urzędem Miasta Siemianowice Śl., pracownicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich spotkali się z grupą 20 osób reprezentujących Siemianowicką Radę Seniorów i wolontariuszy Parku Śląskiego.

Po części teoretycznej dotyczącej kompetencji RPO i równego traktowania osób starszych przeprowadzono ćwiczenia z pisania wniosku do Rzecznika.

Uczestnicy podzieleni na kilka grup otrzymali przykłady naruszenia praw osób starszych, które mogły spotkać każdego z nich. Zadaniem seniorów najpierw było określenie, czy sprawą powinien zająć się Rzecznik. Jeśli odpowiedź była twierdząca,  kolejnym zadaniem było opisanie danego zdarzenia w formie wniosku (skargi) do RPO. Seniorzy ćwiczyli pisanie go w formie tradycyjnego listu, za pomocą internetowego formularza zgłoszeniowego. Można też było wyjaśnić wątpliwości i złożyć wniosek podczas spotkania z prawnikiem Wydziału Przyjęć Interesantów.

Uczestnicy pytali o przyszłość osób starszych w Polsce, mówili o trudnych i przykrych sytuacjach, z którymi się stykają. Prosili także o omówienie form dyskryminacji, w szczególności w zakresie prawa do ochrony zdrowia, zagadnień prawnych odnoszących się do spraw urzędowych oraz takich informacji, które przeciętny "Kowalski” ignoruje, a które dotyczą poprawy życia dużych grup społecznych. Dopytywali też o sposoby działania Rzecznika. Chcieli wiedzieć, czy jeśli nie wpłynie oficjalny wniosek od obywatela, to „kierując się swoją mądrością” Rzecznik zauważa i podejmuje sprawy osób samotnych, biednych i pozbawionych wsparcia.

Barbara Imiołczyk – dyrektorka Centrum Projektów Społecznych w Biurze RPO - przedstawiła też seniorom informacje o inicjatywach i pracach komisji ekspertów ds. osób starszych oraz o dobrych praktykach samorządów z różnych regionów Polski, które łatwo można zastosować także w innych miejscach.

Wszystkim uczestnikom warsztatów serdecznie dziękujemy za spotkanie, aktywny udział i interesujące pytania. W szczególności składamy podziękowania Paniom Ewie Kulisz z Parku Śląskiego i Elżbiecie Nieszporek, Pełnomocniczce ds. Organizacji Pozarządowych UM Siemianowice Śl.

Kolejne warsztaty dla seniorów odbędą się w Warszawie (w kwietniu) i Strzyżowie (woj. podkarpackie) w maju.

Kiedy już wiesz, że smog jest także w Twoim mieście – spotkania regionalne w Wielkopolsce. Relacja z Turku, Konina, Ostrówa Wlkp., Wrześni, Śremu, Nowego Tomyśla i Poznania

Data: Od 2019-03-12 do 2019-03-15

Kiedy już wiesz, że smog jest także w Twoim mieście – spotkania regionalne w Wielkopolsce. Relacja

  • Przecież to, że żyjemy w zatrutym środowisku, narusza nasze prawa? – upewniali się uczestnicy spotkań regionalnych rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara w Wielkopolsce.
  • Spotkania pokazały, jak widzimy nasze prawa. Świadomość prawa do życia w czystym środowisku rodzi się, coraz więcej osób rozumie, że komunikacja publiczna to nie fanaberia, ale sposób na to, by obywatele mogli faktycznie korzystać z przysługujących im praw do nauki, pracy, ochrony zdrowia.
  • Nadal źle jest z rozumieniem praw osób z niepełnosprawnościami –  mówimy raczej o ekstra pomocy, wsparciu, a nie o realizacji fundamentalnym praw człowieka.
  • Nauczycieli i rodziców siódmoklasistów i ostatnbiego rocznika gimnazjum coraz bardziej niepokoi problem kumulacji roczników w liceach - skutek reformy edukacji sprzed 2 lata.

Problem ochrony środowiska wracał na każdym spotkaniu: smog, hałas z autostrady, śmierdzące fermy przemysłowej hodowli zwierząt, nielegalne wysypisko śmieci. Śrem negocjuje z Poznaniem, by mimo likwidacji wielkopolskiego PKS miasto miało połączenia autobusowe z stolicą regionu. Inaczej do Poznania będzie wjeżdżać codziennie 1800 samochodów z samego Śremu. Śrem uruchomił bezpłatną komunikację w mieście (bo koniec końców się opłaca) i zachęca urzędników, by urzędowe sprawy na mieście załatwiali jeżdżąc na służbowych rowerach (w służbowych kaskach). Szamotuły mają z Poznaniem świetne połączenie kolejowe, ale już mieszkańcy osiedli domków jednorodzinnych rozlewających się wokół miejscowości są skazani na komunikację samochodową (przy okazji – ludzie, którzy problem komunikacji załatwili „we własnym zakresie” skarżą się, że łatwo dziś na nowych, szerokich drogach stracić prawo jazdy – a przecież bez niego nie da się funkcjonować). Poznaniacy twierdzą, że samorząd nadal oszczędza na walce ze smogiem. W Ostrowie Wielkopolskim ludzie obawiają się, że rząd  obniżył normy hałasu dopuszczalne przy autostradach po to, by zaoszczędzić na ekranach dźwiękochłonnych.

Najbardziej przejmującą historię RPO usłyszał w Śremie: w miejscowości Pysząca jest nielegalne wysypisko śmieci, właściciel zniknął, samorządu nie stać na utylizację – a trucizny przenikają do ziemi i wód.

Nowy problem to praktyki ZUS dotyczące górników z kopalni węgla brunatnego w Turku i Koninie. Kiedy występują o wcześniejsze emerytury górnicze, ZUS odmawia, twierdząc, że nie byli górnikami.

Jak zawsze na spotkaniach regionalnych przychodzą aktywne osoby z niepełnosprawnościami i opiekunowie osób z niepełnosprawnościami. I znowu widać, jak bardzo wyspowo zorganizowana jest wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami (jak bardzo wybiórczo nasze państwo podchodzi do gwarancji zawartych w artykule 69 Konstytucji): w Koninie miasto sprawdza każdą inwestycję pod kątem dostępności: nie odda nawet przejścia dla pieszych bez sprawdzenia, czy zdoła z niego skorzystać osoba z niepełnosprawnością (albo rodzic z maluchem w wózeczku). Wie, że dostępność kosztuje, ale nie zamierza rezygnować z cywilizowanych standardów. Za to w Nowym Tomyślu matki dorosłych już osób z niepełnosprawnościami podzieliły się natomiast z RPO paraliżującą myślą, że już teraz ich dorosłe dzieci są samotne w domach i obawiają się o  los dzieci po swojej śmierci.

Widać zresztą było, że o ile górnicy wiedzą, że działania ZUS mogą naruszać ich PRAWA, to opiekunowie (a głównie opiekunki) osób z niepełnosprawnościami prosili o POMOC, bo swej sytuacji nie postrzegają w kategorii naruszenia PRAW.

Widać też było, jak wspaniałe inicjatywy rodzą się lokalnie – nie sposób nie wspomnieć o Śremie, który dla samotnych seniorów uruchomił program zamiany dużych mieszkań komunalnych na dużo mniejsze, ale nowoczesne i w pełni dostosowanych do potrzeb osób z malejącą sprawnością.

Warto na koniec powiedzieć o tym, o czym na spotkania NIE mówiono: otóż jedynym nie poruszanym tematem (mimo że stale jest obecny w głównych kanałach medialnych), była karta LGBT+ w Warszawie. Za to na karteczkach (przekazywanych głównie przez osoby młode) były pytania o dyskryminację, walkę z mową nienawiści, respektowanie praw mniejszości i ludzi o innych niż większość poglądach. Co najlepiej pokazali uczniowie z Szamotuł na plakacie „Tolerancja – pomost między kulturami”

Szczegółowe relacje ze spotkań są poniżej.

O rekomendacjach NIK dotyczących opieki nad osobami starszymi na posiedzeniu Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych

Data: 2019-02-27
  • Coraz więcej jest seniorów potrzebujących opieki w różnych formach, a oferty pomocy ze strony gmin nie zmieniają się
  • Samorządy prowadzą politykę społeczną bez diagnozy potrzeb osób starszych
  • Rekomendacje NIK nie są realizowane

Komisja ekspertów ds. Osób Starszych zanalizowała trzy raporty NIK:

Wnioski?

  • zdecydowana większość rekomendacji NIK nie została zrealizowana;
  • zwiększa się liczba osób potrzebujących lub wręcz wymagających opieki w różnych formach, podczas gdy oferty gmin w zakresie świadczenia pomocy pozostają na tym samym poziomie;
  • polityka społeczna samorządów jest prowadzona najczęściej bez diagnozy potrzeb osób starszych, a strategie mają charakter opisowy, nie zawierają mierników realizacji, harmonogramów i nie są ewaluowane. W tej sytuacji trudno określić jak są realizowane usługi opiekuńcze i jakie przynoszą efekty;
  • bardzo niewiele gmin posiada własne opracowania standardów świadczenia usług opiekuńczych;
  • główną barierą w dostępności do usług opiekuńczych jest zasobność materialna. Dotyczy to zarówno samorządów (zasobniejsze rozwijają sieć usług) jak i osób prywatnych. Na szczególną uwagę zasługuje wpływ podniesienia płacy minimalnej na ograniczenie popytu na usługi opiekuńcze. Zwiększenie kosztów świadczonych usług spowodowało podniesienie opłat za usługi opiekuńcze. W konsekwencji tego, dużo osób starszych zrezygnowało w ogóle ze świadczonej pomocy lub znacznie ograniczyło jej zakres. To zjawisko należy uwzględniać przy prowadzeniu polityki społecznej, tak aby za zwiększenie poziomu wynagrodzeń nie płacili przede wszystkim najubożsi i najbardziej potrzebujący. Pojawiła się także kwestia wykluczenia transportowego.

W dyskusji zwrócono uwagę na pozytywne i negatywne skutki odgórnego wprowadzenia standardów. Zastanawiano się także jak, z punktu widzenia rządu, można stymulować politykę gmin. Zauważono, że zasady konkursowe programów, tak jak „Senior+” nie są właściwą zachętą dla zaangażowania się samorządów. Potrzebne są zachęty pozwalające na prowadzenie polityki w dłuższym okresie.

Eksperci stwierdzili, że przy zlecaniu usług opiekuńczych w drodze przetargu samorządom mogłoby pomóc przykładowe warunki zamówienia. Postanowiono przygotować takie materiały, które mogłyby być inspiracją dla samorządów terytorialnych. W tym celu zostanie powołana grupa robocza – pierwsze spotkanie odbędzie się 8 marca 2019 r.

Wnioski ze spotkania zostaną przedstawione Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

W spotkaniu obok członków Komisji udział wzięli:

  • RPO dr Adam Bodnar
  • dr Hanna Machińska, zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich,
  • Elżbieta Matuszewska, wicedyrektora Departamentu Pracy, Spraw Społecznych i Rodziny Najwyższej Izby Kontroli,
  • Joanna Celińska, doradczyni ekonomiczna w Departamencie Pracy, Spraw Społecznych i Rodziny Najwyższej Izby Kontroli,
  • Przemysław Kazimirski, dyrektor Zespołu „Krajowy Mechanizm Prewencji” w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zebrani powitali nową członkinię Komisji, prof. Zofię Szarotę, której rzecznik praw obywatelskich wręczył powołanie.

Zadbajmy o prawa opiekunów rodzinnych. Wystąpienie RPO do minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Data: 2019-02-26
  • Ponad 2 mln Polek i Polaków opiekuje się starszymi lub niepełnosprawnymi członkami rodziny
  • Państwo o tych opiekunach nie pamięta – poza zasiłkami dla niektórych. Nie organizuje opieki wyręczającej, szkoleń, nie zapewnia opieki psychologicznej, nie pomaga w godzeniu opieki z pracą
  • RPO apeluje o taki całościowy program do minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej

Osoby, na które spada obowiązek zaopiekowania się mniej sprawnym czy słabnącym członkiem rodziny, podejmują się niezwykle trudnego zadania - i to bez żadnego przygotowania. Opieka to praca wymagającą  i psychicznie, i fizycznie. Wiąże się ona z koniecznością ograniczenia bądź rezygnacji z pracy zawodowej, co pociąga za sobą pogorszenie sytuacji materialnej i drastyczną zmianę dotychczasowego stylu życia.

Praca opiekuna rodzinnego, często niedostrzegalna dla państwa i otoczenia, jest wyjątkowo czasochłonna. Miewa negatywny wpływ m.in. na relacje opiekuna z innymi członkami rodziny. Szczególnie problematyczna jest sytuacja opiekunów z mniejszych miejscowości, gdzie trudniej o wsparcie samorządów czy organizacji pozarządowych[1]. Nierzadko wsparcia wymagają sami opiekunowie - z uwagi na podeszły wiek, niepełnosprawność bądź problemy zdrowotne.

Generalnie problem polega na tym, że państwo swoją pomoc kieruje do osób z niepełnosprawnościami, zapominając o opiekunach – pisze rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Zwróciła mu na to uwagę Fundacja Hospicyjna, a temat był już dyskutowany w czasie I Kongresu Praw Obywatelskich.

W działaniach państwa brak jest systemowego podejścia do problemu, uwzgledniającego nie tylko wsparcie w postaci zasiłków, do których dostęp uzależniony jest od dochodu. Brak jest rozwiązań umożliwiających skorzystanie przez wszystkich opiekunów rodzinnych m.in. z:

  • dostępu do opieki wyręczającej,
  • szkoleń,
  • opieki psychologicznej
  • rozwiązań umożliwiających godzenie opieki z pracą.

Takie kompleksowe działania uregulowano m.in. w Wielkiej Brytanii w Care Act z 2014 r., który m.in. definiuje pojęcie opiekuna faktycznie niosącego pomoc bliskim oraz wskazuje na obowiązki władz lokalnych w udzielaniu wsparcia.

Dziś nie wiemy nawet, ilu jest w Polsce opiekunów rodzinnych. Nie znamy ich potrzeb – znają je jednak organizacje społeczne, które od lat wspierają opiekunów rodzinnych – podkreśla RPO. Ich zdaniem pomogłoby np. wprowadzenie karty opiekuna rodzinnego, dzięki której miałby on m.in. prawo do szybszego dostępu do lekarza. Postulat ten został zgłoszony przez uczestników panelu „Opiekun rodzinny – samotny bohater?” podczas I Kongresu Praw Obywatelskich 8-9 grudnia 2017 r.

Poważnym wyzwaniem jest zapewnienie opiekunom dostępu do informacji o przysługujących im prawach. Zbyt wielu opiekunów i opiekunek nie wie, z jakich form wsparcia mogą skorzystać. Udzielaniu rzetelnych informacji nie sprzyja brak wymiany wiedzy o dostępnej pomocy między specjalistami z różnych dziedzin, tj. z sektora zdrowia, ubezpieczeń społecznych i pomocy społecznej. Także świadomość pracowników służby zdrowia w tym zakresie bywa znikoma.

VII.7013.1.2018 

 

[1] Zob. np. List otwarty Fundacji Hospicyjnej do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 lutego 2017 r.

 

Seniorzy nie mogę w pełni korzystać ze swoich praw. Anna Chabiera z BRPO w Rzeczpospolitej

Data: 2019-02-03

Wielu spośród ponad 9 mln żyjących wśród nas seniorów zmaga się z ograniczeniami uniemożliwiającymi korzystanie z pełni ich praw.

Część programów rządowych i samorządowych sprawdza się, inne nie. Rzecznik praw obywatelskich wskazuje na potrzebę spójnej polityki państwa. W wielu krajach problem starzenia się społeczeństwa urósł już do rangi strategicznej.

Zarzuty wciąż aktualne

Przyjęcie 26 października 2018 r. przez rząd polityki społecznej wobec osób starszych 2030. Bezpieczeństwo. Uczestnictwo. Solidarność (dalej PS) jest ważnym krokiem w tworzeniu polityki senioralnej. Widać progres wobec Założeń Długofalowej Polityki Senioralnej na lata 2014–2020 z grudnia 2013 r. – w postaci choćby pogłębionej refleksji i przypisania określonych zadań instytucjom publicznym. Użyto w nim jednak sformułowania „osoby niesamodzielne", już niestety oswojonego przez urzędników i polityków. Umniejsza ono podmiotowość osób starszych i może zniechęcać do korzystania z oferty państwa.

O kłopotach jesieni życia i dobrych sposobach radzenia sobie z nimi. Spotkanie RPO z Lubaczowską Radą Seniorów

Data: 2019-01-09
  • Rada Seniorów w Lubaczowie nie ogranicza się do kontaktów z seniorami – współpracuje z młodymi i ludźmi w średnim wieku
  • Zna potrzeby mieszkańców. Rozumie, że praw seniorów nie będzie, jeśli nie zadbamy o prawa młodych
  • Ale młodzi muszą też zadbać o prawa starszych – zwłaszcza tam, gdzie internet, nowe technologie i nowe formy sprzedaży oraz usług finansowych rodzą dla seniorów kłopoty

13-tysięczny Lubaczów jest laureatem III edycji Złotej Księgi Dobrych Praktyk na rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych jako  „Miasto z sercem otwartym dla Seniorów”.

Rada Seniorów jest jednym z elementów działania społeczności na rzecz seniorów. Poza tym wydawany jest Miejski Informator dla Seniorów; prowadzona jest akcja „Miejsce przyjazne Seniorom”, w wyniku której 18 sklepów i zakładów usługowych daje upusty na zakupy i usługi dla osób starszych. Seniorzy mają swoją stronę internetową– www. seniorzy.lubaczow.pl

Lubaczowska Rada Seniorów powstała jako organ doradczy i konsultacyjny (pierwsze posiedzenie odbyło się 18 marca 2016 r.). Teraz trwa jej II kadencja. W skład rady wchodzi 13 członków, którzy pochodzą z różnych organizacji pozarządowych oraz podmiotów działających na rzecz seniorów. Na spotkaniu z RPO Adamem Bodnarem opowiadali o swoich działaniach.

- W naszym mieście jest wszędzie blisko, łatwo nawiązywać kontakty. Myślimy o dołączeniu się do ruchu Slow Cities. Państwo żyjecie w wielkich miastach, w dużym pędzie, my nie. Ale gdyby tak sprawdzić, to pewnie by się okazało się, że częściej bywamy w teatrach niż wy – powiedział burmistrz Lubaczowa Krzysztof Szpyt.

- Zaczęliśmy od tego, że pojechaliśmy w Polskę i poznaliśmy działanie Uniwersytetów III Wieku i rad seniorów. Zrobiliśmy też badania o potrzebach naszych seniorów. Teraz w ramach rady spotykamy się raz w miesiącu i omawiamy najważniejsze problemy (w mniejszych grupach – częściej). Dbamy o to, by ludzie wychodzili z domu, spotykali się.

Z inicjatywy Rady burmistrz Krzysztof Szpyt otworzył Centrum Aktywności Seniorów - miejsce, gdzie odbywają się spotkania tematyczne z zaproszonymi gośćmi oraz cotygodniowe zebrania Seniorów – amatorów rękodzieła, brydżystów, chóru. Członkowie Rady zainicjowali różne wydarzenia odpowiadające na potrzeby osób starszych oraz integrujące ich z mieszkańcami Lubaczowa.

Po konsultacjach z Radą zostały dokupione  dodatkowe ławki,  które ulokowane zostały w różnych miejscach miasta. Radni Seniorzy byli również inicjatorami wydania Lubaczowskiego Informatora dla osób starszych oraz organizatorami czterech edycji Lubaczowskich Dni Seniora. Członkowie rady uczestniczyli także w różnych konkursach i projektach ze środków zewnętrznych.

W ciągu ostatniego roku nasiliła się współpraca z Młodzieżową Rada Miasta. Przykładem czego może być udział obu rad w projekcie „Międzypokoleniowe smaki życia”. Życie seniorów będzie lepsze, jeśli młodzi nie będą wyjeżdżać z Lubaczowa, więc działania na rzecz młodych wspierają seniorów. Pomysł Lubaczowa polegał na tym, że zanim zaczęły się konkretne projekty, dużo energii poświęcono na integrację towarzyską, tworzenie szans wspólnego spędzania czasu.

Działa koło diabetyków, seniorzy próbują tłumaczyć, że są lepsze sposoby na smutek życia niż alkohol.

Problemy

  • Problem z nowymi technologiami: zmuszanie do posiadania kont elektronicznych (a nikt nie uczy, jak z tego korzystać, więc codziennie pod bankiem stoi kolejka seniorów, którzy chcą wybrać pieniądze, choć obok jest bankomat), niezrozumiały język w bankach, pokrętne instrukcje usługi naruszenia praw w relacjach konsumenckich. – Żeby normalnie funkcjonować, człowiek musi prosić o pomoc. To nie jest kwestia samych umiejętności komputerowych, ale kombinacji spraw cyfrowych, finansowych, nowych form zawierania umów (sprzedaż przez telefon), nowej dla seniorów praktyki naciągania (wspólnie ustaliliśmy, że warto zacieśnić współpracę z powiatowym rzecznikiem konsumentów).
  • Nie ma jak wyjechać z mniejszych miejscowości do lekarza. A jak zrobią weryfikację praw jazdy, to seniorzy nie będą już jak mieli dojechać do Rzeszowa do szpitala.
  • Miasto się rozrasta i choć nadal wszędzie jest blisko, to dla seniorów zaczyna być za daleko. Dlatego zainwestowaliśmy w ławeczki. Ale przydałby się transport dla seniorów (choćby samochód, który dowiezie seniorów na organizowane dla wszystkich spotkania).
  • Więźniowie III piętra – w blokach w Lubaczowie nie ma wind. Chcielibyśmy doprowadzić do tego, by ludzie zamieniali się z seniorami na niższe piętra.
  • Kłopoty ze służbą zdrowia, z dostępem dla lekarza. Ale Lubaczów organizuje rehabilitację w domach.
  • Kołu diabetyków przydałby się łatwo dostępny lokal.
  • 30 emerytów mundurowych z Lubaczowa ma obcięte emerytury do 1600 zł (ustawa „dezubekizacyjna”).

Co z polityką senioralną? RPO pyta resort pracy o kolejną sesję Grupy Roboczej ONZ ds. Starzenia się

Data: 2019-01-08
  • 15-18 kwietnia 2019 r. w siedzibie ONZ w Nowym Jorku odbędzie się kolejna sesja Grupy Roboczej ONZ ds. Starzenia się OEWGA
  • Grupa pracuje nad stworzeniem Konwencji ONZ o prawach osób starszych
  • Rzecznik Praw Obywatelskich przygotowuje stanowisko na to posiedzenie 
  • Spytał również Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej o wkład resortu do tej debaty

Tak jak dla zagwarantowania na świecie i w Polsce praw dzieci istotne było przyjęcie Konwencji ONZ o prawach dziecka, tak samo jest w przypadku seniorów. Na świecie ludzi starszych jest coraz więcej. To zjawisko bez precedensu w historii ludzkości. Stoją przed nami nowe wyzwania dotyczące m.in. usług opiekuńczych, transportu publicznego, rynku pracy czy systemów emerytalnych. 

Grupa robocza pracuje nad Konwencją ONZ o prawach seniorów

W 2012 r. na szczeblu Organizacji Narodów Zjednoczonych rozpoczęły się prace i dyskusje nad stworzeniem Konwencji o prawach osób starszych - aktu prawnego, który daje szanse na wzmocnienie praw osób starszych i skuteczniejsze przeciwdziałanie różnym formom dyskryminacji ze względu na wiek. 

Od dwóch lat Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do rządu o włączenie się w związane z tym z prace Grupy Roboczej ONZ ds. Starzenia się OEWGA (Open-ended Working Group on Ageing). Uznaje to za konieczne, aby zapewnić Polsce wpływ na kształt projektowanego aktu prawa międzynarodowego. Propagowaniu idei konwencji służy m.in. akcja RPO "Za starość naszą i waszą", której partnerami jest wiele instytucji i organizacji pozarządowych.

W tym roku dyskusja na forum ONZ będzie dotyczyła głownie takich obszarów jak opieka długoterminowa i paliatywna, autonomia i niezależność osób starszych, edukacja przez całe życie oraz pomoc społeczna.

Jako instytucja ochrony praw człowieka RPO przygotowuje wkład do debaty z punktu widzenia swojej działalności. Termin nadsyłania odpowiedzi na pytania oraz przesyłania stanowisk do ONZ mija 1 lutego 2019 r.

Rzecznik zwrócił się do minister Elżbiety Rafalskiej o przedstawienie zakresu przygotowanych w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiedzi na pytania przewodniczącego OEWGA. Spytał, czy przedstawiciel resortu będzie obecny na sesji. Wyraził gotowość współpracy w formie roboczego spotkania, wymiany wiedzy i uzgodnienia możliwej synergii działania podczas sesji.

Wystąpił także o przekazanie aktualnej informacji na temat prac nad przyjęciem „Polityki społecznej wobec osób starszych do 2030 r. Bezpieczeństwo. Uczestnictwo. Solidarność” i przesłanie projektu tego dokumentu w jego aktualnej formie. Rzecznik zapytał też o efekty pracy nad ewaluacją dotychczasowej polityki senioralnej w postaci „Założeń długofalowej polityki senioralnej na lata 2014-2020”. 

Rząd nie bierze udziału w pracach OEWGA

Z odpowiedzi dwóch resortów dla RPO z sierpnia 2018 r.  wynikało, że polski rząd wciąż nie jest zainteresowany bezpośrednim udziałem w pracach grupy roboczej ONZ.  Przedstawicieli rządu zabrakło na kolejnej sesji grupy w lipcu 2018 r. w Nowym Jorku; była zaś tam reprezentantka Rzecznika.  

Resort rodziny wyjaśniał, że przede wszystkim realizuje krajową politykę wobec osób starszych.  MSZ podkreślał zaś, że Unia Europejska podchodzi z dystansem wobec projektu konwencji, a strona polska uczestniczyła w wypracowaniu stanowiska i wystąpień UE podczas sesji grupy.

Argumenty RPO

W ubiegłorocznych  pismach do obu ministerstw Adam Bodnar podkreślał, że sytuacja osób starszych w Polsce nie poprawia się. Wskazał, że w debacie międzynarodowej w kontekście ochrony praw osób starszych akcent przesuwa się z podejścia skoncentrowanego na zapewnieniu opieki i bezpieczeństwa socjalnego w kierunku zagwarantowania podstawowych praw człowieka, jak prawo do godności i równego traktowania.  Obowiązujący w Polsce model, w którym to głównie na rodzinie spoczywa obowiązek opieki nad osobami starszymi, w praktyce nie zapewnia w pełni prawa do ich godności. Rodziny często nie są bowiem w stanie samodzielnie pełnić opieki, zwłaszcza jeżeli osoba starsza doświadcza wielu chorób, depresji, zaburzeń. Nakłada się na to zjawisko ukrytego ageizmu, czyli niechęci i wrogości wobec osób starszych. Szacuje się, że blisko milion osób w Polsce w wieku 65+ ma trudności z wykonywaniem czynności życia codziennego i równocześnie nie ma się do kogo zwrócić o pomoc.

Skoro w praktyce potencjał osób starszych nie jest realizowany w zadowalającym stopniu, to potrzebny jest instrument prawa międzynarodowego, który wprost wskaże prawa i ułatwi tworzenie mechanizmów zapewniających ich realizację - uważa Rzecznik

Z satysfakcją odnotował ogłoszenie w styczniu 2018 r. przez premiera Mateusza Morawieckiego założeń „Polityki społecznej wobec osób starszych do roku 2030. Bezpieczeństwo. Solidarność. Uczestnictwo”. Przyjęcie dokumentu przez rząd w formie wiążącej poszczególne instytucje może stanowić kolejny kamień milowy we wdrożeniu całościowej polityki senioralnej w naszym kraju - podkreślał RPO.

XI.503.2.2016

Kolejna interwencja RPO w sprawie mieszkań wyłudzanych za pożyczki

Data: 2018-12-28
  • Notariusze powinni odmawiać dokonania czynności, by skuteczniej chronić osoby starsze przed przejęciem ich nieruchomości na podstawie aktów notarialnych będących zabezpieczeniem pożyczek udzielanych przez oszustów
  • RPO ponownie wystąpił do Krajowej Rady Notarialnej w sprawie inicjatyw samorządu, które mogłyby się przyczynić do przeciwdziałania temu zjawisku
  • Chodziłoby np. o wypracowanie standardów postępowania w takich sprawach czy o specjalne szkolenia dla notariuszy

Od kliku lat w zainteresowaniu Rzecznika Praw Obywatelskich pozostaje proceder przejmowania własności mieszkań poniżej ich wartości - na podstawie aktów notarialnych sprzedaży nieruchomości, stanowiących zabezpieczenie pożyczek udzielanych przez oszustów. Ich ofiarą najczęściej padają ludzie starsi i mniej zorientowani. Za niewielkie w stosunku do wartości mieszkania pożyczki tracili oni własność zamieszkiwanych nieruchomości. Z ich relacji wynikało, że w chwili składania podpisów w kancelarii notarialnej nie mieli świadomości, że zawierają umowę, której przedmiotem jest definitywne przeniesienie własności.

Działania RPO 

Opisywane w mediach takie przypadki ujawniły - według RPO - słabość systemu prawnego. Rzecznik zwracał się wcześniej do prezesa Krajowej Rady Notarialnej, wskazując na potrzebę zmian w prawie w celu wzmocnienia ochrony praw i interesów stron aktów notarialnych. Podkreślał, że nie tylko nie sposób obecnie zapobiec takim praktykom, ale przede wszystkim - jednoznacznie ustalić przebieg czynności notarialnej, w której wyniku nastąpiła niezamierzona sprzedaż nieruchomości,  w wielu przypadkach podstawy egzystencji obywatela. Dlatego też RPO podał pod rozwagę propozycję nagrywania czynności notarialnych z udziałem stron.

W odpowiedziach Rada przyznawała, że w  obowiązującym stanie prawnym zarzuty podnoszone wobec notariuszy rzeczywiście są ex post trudne lub wręcz niemożliwe do odparcia. Jednocześnie zwróciła uwagę, że koncepcja nagrywania czynności notarialnych wymaga dokładnego sprecyzowania zakresu rejestrowanych czynności oraz zapewnienia bezpieczeństwa zarejestrowanych materiałów ze względu na dobro chronione tajemnicą zawodową.

Rada opowiadała się też za zakazem pożyczek, zabezpieczanych nieruchomością o znacznie wyższej wartości niż one. Proponowała też, aby przejęta w ten sposób nieruchomość mogła wrócić do pożyczkobiorcy po jej spłacie. Takie były pomysły Rady złożone Ministrowi Sprawiedliwości  dla skutecznej walki z tym procederem. Wstępne założenia inicjatywy legislacyjnej, uwzględniającej postulat nagrywania czynności notarialnych, ogłosił w 2016 r. Minister Sprawiedliwości.

Krajowa Rada Notarialna postanowiła przekazać pismo RPO z 8 lutego 2018 r. do rad izb notarialnych z prośbą o zapoznanie z  nim notariuszy poszczególnych izb. W ocenie Rzecznika powinno to zaowocować dalszymi rozwiązaniami w celu przeciwdziałanie zjawisku wykorzystywania majątkowego osób starszych.

Notariusz powinien czasem odmówić czynności 

- Niezbędne są jednak dalej idące działania i inicjatywy ze strony samorządu notarialnego, które pozwolą zagwarantować ochronę osób starszych przed czynnościami dokonywanymi z ich pokrzywdzeniem. W niektórych przypadkach ochrona powinna polegać wręcz na odmowie dokonania czynności notarialnej – napisał Rzecznik do prezesa Krajowej Rady Notarialnej Mariusza Białeckiego.   

Zgodnie z art. 81 ustawy z 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie, notariusz ma obowiązek odmówić dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem. W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowany jest  pogląd, że ocena na gruncie art. 81 obejmuje badanie, czy konkretna umowa nie narusza uzasadnionych interesów jednej ze stron i przez to nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Notariusz odpowiada za treść sporządzonej przez siebie umowy i za jej skutki, a jego obowiązkiem jest dbać o to, by umowa ta była bezstronna i zgodna z przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego.

W przypadkach, w których notariusz nie ma podstaw do stwierdzenia, że osoba starsza znajduje się w stanie wyłączającym możliwość składania oświadczeń woli, szczególnego znaczenia nabiera zatem obowiązek czuwania przez notariusza nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne.

Zdaniem Rzecznika z punktu widzenia ochrony praw obywatelskich istotne są wszelkie inicjatywy samorządu notarialnego, które mogłyby przyczynić się do przeciwdziałania opisanemu zjawisku. Wydaje się, że warto rozważyć choćby takie działania jak np. ustalenie standardów postępowania w przypadkach dokonywania czynności notarialnych, szczególnie z osobami starszymi, przeprowadzenie cyklu szkoleń dotyczących obowiązków notariusza w kontekście tego zjawiska, czy też dokonanie rewizji treści Kodeksu etyki zawodowej notariusza.

Ważne jest bowiem, aby notariusze realizowali obowiązki  w sposób zgodny z wykładnią SN, uwzględniający ochronę stron czynności notarialnych i z dbałością o słuszne interesy, szczególnie tych stron, które nie są w stanie ich samodzielnie zabezpieczyć.

Dlatego zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do prezesa Rady o informację, jakie działania podjęto w celu rozwiązania problemu.

IV.7000.301.2017

Placówki opiekuńcze. Projekt zmian prawa zarekomendowany rządowi

Data: 2018-12-27
  • Rządowy projekt mający na celu ograniczenie nieprawidłowości w  placówkach opiekuńczych został już zarekomendowany do przyjęcia przez Radę Ministrów
  • Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało o tym RPO, który upomina się o bezpieczeństwo osób przewlekle chorych, starszych lub z niepełnosprawnościami
  • Mimo kontroli i kar finansowych nie maleje bowiem liczba takich placówek działających niezgodnie z prawem, gdzie może dochodzić (i dochodzi) do nadużyć

Przypadki nieludzkiego traktowania pensjonariuszy oraz zagrożenia ich życia i zdrowia w prywatnych obiektach całodobowej opieki są znane z mediów. Rzecznik Praw Obywatelskich od dawna wskazuje, co zmienić w przepisach i organizacji pracy, by uchronić ludzi przed takim losem.

Wcześniejsze działania RPO

Do nadużyć, które ujawniali dziennikarze, dochodziło zarówno w placówkach prowadzonych bez odpowiednich zezwoleń (Zgierz, Wolica), jak też w mających  je (Trzcianka). W październiku 2016 r. Rzecznik wystąpił do Prezesa Rady Ministrów o stworzenie systemu, który umożliwiłby zespołowi inspektorów wojewody kontrolę wszystkich takich prywatnych obiektów, niezależnie od ich nazwy i deklarowanego przeznaczenia.

W odpowiedzi z grudnia 2016 r. minister Elżbieta Rafalska potwierdziła, że problem nieprawidłowości i naruszania praw osób przebywających w niektórych placówkach jest poważny i wymaga zmian legislacyjnych. Ministerstwo podjęło prace w celu zidentyfikowania najczęstszych uchybień i zmiany przepisów.

Zapowiedzi znalazły  wyraz w projekcie ustawy z dnia 14 listopada 2017 r. o zmianie ustawy o  pomocy społecznej oraz ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Ma on na celu m.in. ograniczenie skali nieprawidłowości, a tym samym zwiększenie poczucia bezpieczeństwa osób przebywających w takich placówkach. Skuteczniejsze mają też być sankcje nakładane na podmioty prowadzące placówki bez zezwolenia.

Rzecznik pozytywnie ocenia projekt nowelizacji, zmierzającej m.in. do zaostrzenia odpowiedzialności takich podmiotów. Gwarantuje on możliwość - w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia osób przebywających w placówce - jednoczesnego cofnięcia przez wojewodę zezwolenia na prowadzenie placówki oraz nakazania wstrzymania jej prowadzenia - z rygorem natychmiastowej wykonalności. Propozycje uwzględniają także postulat Rzecznika dotyczący zasad opuszczania terenu placówki przez mieszkańców domów pomocy społecznej, analogicznie jak w placówkach zapewniających całodobową opiekę. Dobrym rozwiązaniem jest także zaostrzenie odpowiedzialności podmiotu prowadzącego bez zezwolenia więcej niż jedną placówkę.

Projekt wysłano do konsultacji w listopadzie 2017 r., ale wciąż nie trafił pod obrady rządu. Tymczasem z  informacji MSWiA wynika, że mimo kontroli i sankcji pieniężnych liczba nielegalnych placówek nie maleje. Przemawia to dodatkowo za potrzebą  uznania działań prawodawczych za priorytetowe. 

Ponieważ sytuacja mieszkańców domów opieki wymaga pilnej interwencji, Rzecznik zdecydował, że Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur, czyli zespół ekspertów działających w ramach Biura RPO, których zadaniem jest nie tyle reagowanie na skargi, ale ich uprzedzanie i zapobieganie (prewencja) okrutnego i poniżającego traktowania oraz tortur w miejscach, których ludzie nie mogą sami opuścić (więzienia, szpitale psychiatryczne, państwowe DPS), obejmie wsparciem także prywatne placówki opiekuńcze. Trzeba jednak pamiętać, że zespół KMPT jest mały, stale niedofinansowany, a placówek podlegających kontroli – 3 tysiące.

5 grudnia 2018 r. Rzecznik poprosił MRPiPS o informację o stanie prac nad projektem ustaw o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz o ochronie zdrowia psychicznego.

Resort: projekt jest gotowy 

W odpowiedzi RPO z 14 grudnia 2018 r. wiceminister Elżbieta Bojanowska napisała, że projekt ten podlegał konsultacjom publicznym i uzgodnieniom międzyresortowym. 31 lipca 2018 r. został on pozytywnie zaopiniowany przez Komitet Społeczny Rady Ministrów - z zaleceniem zmian w projektowanej procedurze ograniczania możliwości swobodnego opuszczania domu pomocy społecznej oraz placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku.

4 października 2018 r. projekt został rozpatrzony przez Stały Komitet Rady Ministrów, który wydał zalecenia i polecił skierowanie projektu ponownie do potwierdzenia. 13 grudnia 2018 r. Stały Komitet Rady Ministrów przyjął i rekomendował projekt Radzie Ministrów. - Po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów zostanie on skierowany do dalszych prac legislacyjnych w Sejmie – podkreśliła Elżbieta Bojanowska.

Jak dodała, ustawa wejdzie w życie w 30 dni od dnia ogłoszenia. Tylko przepisy dotyczące placówek zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku -  z uwagi na fakt, że odnoszą się m.in. do podmiotów prowadzących działalność gospodarczą - oraz przepis dotyczący obowiązku prowadzenia przez ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego wykazu nałożonych kar pieniężnych - wejdą w życie 1 czerwca 2019 r.

III.7065.64.2016

Nielegalne placówki opiekuńcze wciąż działają. RPO pyta o projekt nowelizacji

Data: 2018-12-20
  • Jak państwo dba o bezpieczeństwo osób przewlekle chorych, starszych lub z niepełnosprawnościami w placówkach opiekuńczych?
  • Mimo kontroli i kar finansowych nie maleje liczba takich placówek działających niezgodnie z prawem, gdzie może dochodzić (i dochodzi) do nadużyć
  • Wiadomo, że trzeba zmienić przepisy, by przedstawiciele państwa mogli skuteczniej dbać o prawa mieszkańców takich placówek.
  • Tymczasem pod obrady rządu wciąż nie trafił rządowy projekt nowelizacji,  który ma na celu m.in. ograniczenie nieprawidłowości

Rzecznik Praw Obywatelskich poprosił Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o informację o stanie prac nad projektem ustaw o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz o ochronie zdrowia psychicznego.

Przypadki nieludzkiego traktowania pensjonariuszy oraz zagrożenia ich życia i zdrowia w prywatnych obiektach całodobowej opieki są znane z mediów i Rzecznik od dawna wskazuje, co zmienić w przepisach i organizacji pracy, by uchronić ludzi przed takim losem.

Do nadużyć, które ujawniali dziennikarze, dochodziło zarówno w placówkach prowadzonych bez odpowiedniego zezwolenia (Zgierz, Wolica), jak też w mających  je (Trzcianka). W październiku 2016 r. Rzecznik wystąpił do Prezesa Rady Ministrów o stworzenie systemu, który umożliwi zespołowi inspektorów wojewody kontrolę wszystkich takich prywatnych obiektów, niezależnie od ich nazwy i deklarowanego przeznaczenia.

W odpowiedzi z grudnia 2016 r. minister Elżbieta Rafalska potwierdziła, że problem nieprawidłowości i naruszania praw osób przebywających w niektórych placówkach jest poważny i wymaga zmian legislacyjnych. Ministerstwo podjęło prace w celu zidentyfikowania najczęstszych uchybień i zmiany czy doprecyzowania przepisów.

Zapowiedzi znalazły  wyraz w projekcie ustawy z dnia 14 listopada 2017 r. o zmianie ustawy o  pomocy społecznej oraz ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Ma on na celu m.in. ograniczenie skali nieprawidłowości, a tym samym zwiększenie poczucia bezpieczeństwa osób starszych i  niepełnosprawnych przebywających w takich placówkach oraz poprawę skuteczności sankcji nakładanych na podmioty prowadzące placówki bez zezwolenia.

Rzecznik pozytywnie ocenia projekt nowelizacji, zmierzającej m.in. do zaostrzenia odpowiedzialności podmiotu prowadzącego takie placówki bez zezwoleni. Gwarantuje możliwość - w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia osób przebywających w placówce - jednoczesnego cofnięcia przez wojewodę zezwolenia na prowadzenie placówki oraz nakazania wstrzymania prowadzenia tej placówki, z  rygorem natychmiastowej wykonalności. Proponowane zmiany uwzględniają także postulat Rzecznika dotyczący zasad opuszczania terenu placówki przez mieszkańców domów pomocy społecznej, analogicznie jak w placówkach zapewniających całodobową opiekę. Dobrym rozwiązaniem jest także zaostrzenie odpowiedzialności podmiotu prowadzącego bez zezwolenia więcej niż jedną placówkę.

Choć projekt wysłano do konsultacji w listopadzie 2017 r., to wciąż nie trafił pod obrady rządu. Tymczasem z  informacji MSWiA na temat nieprawidłowości w  zakresie prowadzenia i działalności tych placówek, zaprezentowanym na posiedzeniu Komisji Polityki Senioralnej  20 listopada 2018 r., wynika, że mimo kontroli i sankcji pieniężnych liczba nielegalnych placówek nie maleje. Przemawia to dodatkowo za potrzebą  uznania za priorytetowe działań prawodawczych w tym zakresie. 

Ponieważ sytuacja mieszkańców domów opieki wymaga pilnej interwencji, Rzecznik zdecydował, że Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur, czyli zespół ekspertów działających w ramach Biura RPO, których zadaniem jest nie tyle reagowanie na skargi, ale ich uprzedzanie i zapobieganie (prewencja) okrutnego i poniżającego traktowania oraz tortur w miejscach, których ludzie nie mogą sami opuścić (więzienia, szpitale psychiatryczne, państwowe DPS), obejmie wsparciem także prywatne placówki opiekuńcze. Trzeba jednak pamiętać, że zespół Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur jest mały, stale niedofinansowany, a placówek podlegających kontroli – 3 tysiące.

 III.7065.64.2016

 

O smogu i prawie. Spotkanie regionalne RPO w Rybniku

Data: 2018-11-26
  • Przyłączę się do Państwa sprawy sądowej dotyczącej smogu w Rybniku – zapowiedział w Rybniku RPO Adam Bodnar
  • Na popołudniowe spotkanie w Rybnickim Centrum Edukacji Zawodowej przyszło 30 osób.  Ściągnęły tu ich przede wszystkim problemy smogu w Rybniku, prawa seniorów, prawa rodziców, brak mieszkań, problemy z sądami, sprawy osób z niepełnosprawnościami, wywłaszczenia pod inwestycje publiczne, a także ciekawość, z czym mają problemy współobywatele. Dwoje młodych obserwatorów (tak się przedstawili) przyglądało się spotkaniu spod ściany.

- Może rozdamy tu wszystkim maski smogowe. Będzie wstyd na cały świat, może to zadziała?

Ale zaczęliśmy od tego, jak Rzecznik może pomagać cudzoziemcom w Polsce. Takie pytanie padło na koniec rundy, podczas której uczestnicy spotkania przedstawiają się i krótko mówią, z czym przyszli.

RPO: - Zajmujemy się prawami obywateli RP i tych, których Rzeczpospolita wzięła pod opiekę. Mamy dużo takich spraw

PRZYKŁADY działań RPO na rzecz cudzoziemców: https://www.rpo.gov.pl/pl/kategoria-tematyczna/cudzoziemcy-uchodzcy-migranci

Smog w Rybniku

O smogu w Rybniku pisał „The New Tork Times”. Większego wstydu sobie nie zrobimy.  Od 19 września działa rządowy program czyste powietrze. Dotacja państwa przewiduje 30-proc wsparcie i na inwestycje proekologiczne – nisko oprocentowany kredyt. Innego programu nie będzie.

- Za nasz smog odpowiadają przestarzałe kotły. Będą one mogły legalne działać jeszcze przez 7 lat. To jest nieakceptowalne. Dlatego idziemy z tym do sądu, bo nie dostrzegamy innej drogi. Dalsze życie w smogu jest nie do zaakceptowania. Przez te 7 lat z powodu smogu umrze na Śląsku 50 tys. ludzi. To jest ważniejsze niż interesy właścicieli kotłów – mówi jeden z uczestników spotkania.

Okazuje się, że większość obecnych na sali ma bardzo szczegółową wiedzę o smogu w Rybniku. Jedni zwracają uwagę na organizację ruchu w mieście, inni – na cenę ciepła dostarczanego do domów, czy smog elektromagnetyczny.

RPO: Zacznijmy od tego, że Państwa działalność w Rybniku zaalarmowała całą Polskę o problemie smogu. To Wam zawdzięczamy te pierwsze, choć niewystarczające zmiany.

Co może Rzecznik? Może upominać się o realizację programu rządowego w ministerstwach, a także u wojewodów. Zamierzam też przystąpić do tego pozwu, o którym Państwo mówiliście, na etapie apelacji – mówi Adam Bodnar, na co ludzie zareagowali oklaskami. [sąd pierwszej instancji odrzucił to powództwo w maju 2018 r., teraz sprawa trafia do drugiej instancji].

Rzecznik tłumaczy, że tego typu działania prawne pobudzają dyskusję publiczną i przyspieszają zmianę. Dlatego RPO chce ten proces wesprzeć.

Dowóz dzieci z niepełnosprawnością do szkoły

W Rydutowach  władze uważają, że dowóz należy się rodzicowi z dzieckiem i po dziecko.  A nie bez niego.

RPO: Brak zrozumienia tego, że rodzic z dzieckiem jedzie, ale wraca sam. A po dziecko jedzie sam i wraca z dzieckiem, czyli robi cztery kursy – a nie dwa.

Są rodzice, którzy idą z tym do sądu (przykład – sprawa pani Angeliki). My jesteśmy od tego, żeby interweniować, jeśli sprawa jest już w Biurze, to się jej tym pilniej przyjrzymy.

Prawa mniejszości narodowych

Organizacje mniejszości narodowych (mniejszości niemieckiej) nie dostały w tym roku dotacji z urzędu marszałkowskiego, mimo że wypełniły wszystkie wymagania. Tak nas potraktowano na stulecie niepodległości.

RPO: w takim razie musimy się przyjrzeć dystrybucji środków dla organizacji pozarządowych na poziomie lokalnym.

Biegli sądowi

Z powodu opinii biegłych straciłem majątek życia.

Z powodu biegłego nie dostałem właściwego odszkodowania za wypadek.

Na takich biegłych nie ma rady, nie sposób im udowodnić przed sądem, ze naruszyli prawo, nie ponoszą odpowiedzialności.

RPO: Spojrzymy, zastanowimy się, czy możemy przystąpić do takiej sprawy.

Problem jest poważny i bardzo skomplikowany: nie mamy ustawy o biegłych, a eksperci nie chcą być biegłymi.

Leczenie chorób przewlekłych

Moje dziecko jest przewlekle chore. A w takich sytuacji dramatycznie niebezpieczny jest moment przejścia z opieki pediatrycznej na opiekę zdrowotną dla osób dorosłych. O mało nie straciliśmy naszego dziecka. Miał być program pomocy dla osób przewlekle chorych. Nie wiadomo, co z nim jest. Chyba umarł śmiercią naturalną?

RPO: sprawdzimy, upomnimy się, a od tego jesteśmy.

Edukacja

Na wyniki matur z j. polskiego czekało się w tym roku dwa miesiące. Na uczelnie trzeba było się rejestrować nie wiedząc o tym, czy i jak się zdało – a każda rejestracja kosztuje 80 złotych.

RPO: No tak, ale jeśli nie będzie opłat, to wszyscy sobie nawzajem poblokują miejsca na uczelni.

- OK, ale niech chociaż coś z tego zwrócą.

RPO: Dobrze, przyjrzymy się. Może mieliśmy podobne skargi.

Prawa seniorów i wspólna petycja

Jakie obowiązki ma państwo wobec seniorów? W Rybniku nie ma hospicjum, nie ma gdzie zwrócić się o pomoc.

RPO: To niestety zadanie samorządu. Przepisy nie mówią, że każda gmina ma mieć hospicjum – to zależy od wspólnoty samorządowej.

W czasie rozmowy okazuje się , że samorząd Rybnika już planuje budowę i organizację hospicjum, a na razie świadczy usługi hospicjum domowego. Problemem jest jednak to, że ludzie nie wiedzą, gdzie się zgłosić, kto może pomóc.

Barbara Imiołczyk z z Biura RPO apeluje więc do zebranych, by zwrócili się do nowych władz samorządowych o to, by pomoc dla seniorów była lepiej koordynowana, tak, by władze lepiej rozumiały potrzeby obywateli, a obywatele wiedzieli, do kogo zwrócić się o pomoc. Samorząd odpowiada o jakość zycia mieszkańców. Jeśli macie Państwo problem z dostępem czy to do opieki geriatrycznej czy rehabilitacji, zgłaszajcie to. Zmiana zaczyna się od tego, że ktoś zgłosi problem.

- Ale to nie wszystko. Miasto uchwaliło, że odpady zmieszane są wywożone raz w miesiącu. Co zrobić z pampersami i odpadami sanitarnymi, jeśli ktoś się opiekuje osobą obłożnie chorą?

Inny uczestnik spotkania, zaangażowany w walkę ze smogiem, mówi, że planowana jest w sprawie odpadów petycja. Bo uchwała niesprawiedliwie obciąża kosztami wywozu odpadów tych, którzy nie mają piecy i nie produkują popiołu..

RPO: Tak, petycja to bardzo ważne, a niedocenione narzędzie. Ono służy do tego, by druga strona musiała się do problemu ustosunkować, a to początek zmiany, dlatego warto się porozumieć i ująć w tej petycji także sprawę odpadów sanitarnych.

SENAT. Informacja o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela w 2017 r. oraz o działalności RPO

Data: 2018-11-23
  • Występuję tu po roku od dramatycznych w wydarzeń i debat w obronie Sądu Najwyższego. I dziś pani pierwsza prezes SN może powiedzieć, że dalej pełni tę funkcję. To jest fundament obrony praw obywateli – zakończył swoje wystąpienie w Senacie RPO Adam Bodnar
  • Senat zapoznał się z informacją RPO o stanie przestrzegania praw człowieka w Polsce w 2017 r.
  • Rzecznik przypomniał w debacie, że media będą w Polsce wolne, póki się o tę wolność będziemy upominać.

​Jako Rzecznik będę robił wszystko, co w mojej mocy, aby obywatelom pomagać, będę szukał rozwiązań. Jeśli uda się pomóc kolejnej osobie, kolejnej grupie wykluczonej, to jest to warte każdego wysiłku. Będę domagał się także, konsekwentnie i stanowczo, respektowania ich praw obywatelskich, bo przestrzeganie praw obywatelskich jest obowiązkiem każdego organu państwa, a moją rolą jest o to się upominać, to przypominać i o to zabiegać.

I nie ma to nic wspólnego – chciałbym to podkreślić – z polityką - powiedział senatorom Adam Bodnar. 

Moja rola jako Rzecznika to jest stanie na straży praw i wolności obywatelskich i to ode mnie zależy – to jest moja sfera niezawisłości – jakie ja instrumenty wykorzystam do tego: czy będę bardziej wierzył sądom powszechnym, Sądowi Najwyższemu, czy też będę raczej ryzykował, że Trybunał Konstytucyjny spowoduje stan trwałej niezgodności prawa ze standardami praw człowieka - powiedział.

Wystąpienie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara:

Szanowny Panie Marszałku! Szanowne Panie oraz Panowie Senatorowie!

Na podstawie art. 212 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przesłałem do Senatu w dniu 30 maja. obszerną informację o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich oraz o stanie przestrzegania praw i wolności obywatelskich w Polsce w 2017 r. Dzisiaj, ze względu na ograniczony czas, pozwolę sobie omówić tylko wybrane zagadnienia.

Rzecznik Praw Obywatelskich jest najczęstszym w państwie adresatem skarg obywateli. Liczba nowych skarg zasadniczo od lat się nie zmienia i utrzymuje się na poziomie ponad 20 tysięcy skarg. Są to sprawy systemowe, istniejące od lat, ale także sprawy nowe, związane z aktualnymi problemami.

Wiedzę o ludzkich problemach Biuro Rzecznika czerpie z listów i zgłaszanych spraw, ale także ze spotkań i rozmów z konkretnymi ludźmi podczas organizowanych wyjazdów regionalnych. Jako rzecznik uczestniczę w takich wyjazdach dość regularnie. Od początku kadencji odwiedziłem wraz z moim zespołem łącznie ponad 140 miejscowości. I w każdym z tych miast i miasteczek, w każdej z tych wiosek mogliśmy z bliska przyglądać się problemom obywateli oraz zdobyć wrażliwość wykraczającą poza granice wielkich miast.

Chciałbym także podkreślić, że otrzymujemy sporo zapytań oraz próśb o interwencję od posłów i senatorów. Na każdą z tych próśb staramy się odpowiedzieć z maksymalną życzliwością, z maksymalnym zaangażowaniem moich współpracowników.

Chciałbym podkreślić, że w obecnych realiach ustrojowych rola notariusza ludzkich krzywd i adwokata praw obywateli staje się coraz bardziej złożona.

Wymaga konsekwencji i pryncypialności, jeśli chodzi o dochowanie standardów demokracji oraz realizację ustawowych celów, a jednocześnie wymaga poszukiwania rozwiązań, które będą służyć poprawie sytuacji obywateli w warunkach, w których przyszło nam działać.

Dlatego bardzo często pojawia się pytanie, ile w działalności rzecznika powinno być pryncypialności, a ile pragmatyzmu.

Jak chronić prawa obywateli w państwie, w którym polityka i politycy przejmują coraz to nowe obszary życia publicznego i ograniczona jest podmiotowość obywateli, a jednocześnie utrzymuje się podobna jak we wcześniejszych latach liczba skarg na działanie instytucji publicznych, utrzymuje się także duży poziom braku zaufania do działalności organów władzy publicznej?

Chciałbym podkreślić, że moją odpowiedzią jest determinacja w dochowaniu wierności obowiązującej konstytucji, a równocześnie poszukiwanie rozwiązań, które w optymalny sposób będą służyły ochronie praw obywateli. Konsekwentnie staram się walczyć o naprawienie ludzkich krzywd wszędzie tam, gdzie jest to dzisiaj możliwe.

Tworzę także miejsca do debaty i wypracowywania najlepszych możliwych rozwiązań. Przykładem tego może być I Kongres Praw Obywatelskich, który odbył się w grudniu 2017 r. W 36 panelach dyskusyjnych wzięło udział ponad 1 tysiąc 500 osób. Na końcu informacji o działalności rzecznika załączony jest zbiór rekomendacji, które zostały opracowane po tym Kongresie.

Bardzo konkretny zbiór rekomendacji odnośnie do tego, co należałoby poprawić w funkcjonowaniu naszego państwa. Chciałbym państwa poinformować, że w tym roku odbędzie się kolejny kongres, 14 i 15 grudnia 2018 r.

Chciałbym podkreślić, że celem mojego działania, zarówno w obszarze wymiaru sprawiedliwości, jak i w innych dziedzinach, nigdy nie było i nie jest utrzymanie tego stanu, który istnieje. Bo nie tak odczytuję oczekiwania obywateli.

Chciałbym zawsze poszukiwać drogi do rozmowy, do dialogu o tym, jak powinny przebiegać zmiany, jak usprawniać system wymiaru sprawiedliwości, jak dbać o efektywność postępowań, jak walczyć z przewlekłością postępowań, jak przybliżać sądy ludzkim potrzebom. Dostrzegam te wszystkie problemy – te wszystkie problemy są przedmiotem licznych wystąpień kierowanych chociażby do Ministerstwa Sprawiedliwości – ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że każda reforma musi oznaczać jednoczesne poszanowanie standardów niezależności sądownictwa, a także dobrej współpracy z sądami innych państw członkowskich Unii Europejskiej.

Przygotowując sprawozdanie za 2017 r., spojrzeliśmy na działalność rzecznika praw obywatelskich, a także na problemy występujące w Polsce, przez pryzmat konkretnych postanowień konstytucji. W każdej dziedzinie analizujemy – można powiedzieć, że przepis po przepisie – to, w jaki sposób konstytucja jest respektowana, co się zmieniło, co się nie zmieniło, gdzie występują zasadnicze problemy związane z przestrzeganiem praw i wolności. Odnosząc się także do działalności rzecznika, staramy się to ilustrować konkretnymi przykładami podejmowanych działań, wystąpień, debat. Chciałbym także podkreślić, że ten sposób przygotowania raportu rocznego jest związany z chęcią pokazania, że istnieje silny bezpośredni związek między sposobem funkcjonowania instytucji publicznych i stanem przestrzegania naszych praw i wolności obywatelskich. Za każdym listem, za każdą zgłoszoną sprawą stoi żywy człowiek. Jeśli dochodzi do protestów całych środowisk, np. rodziców osób z niepełnosprawnościami… Nie biorą się one znikąd, lecz są najczęściej poprzedzone licznymi skargami czy postulatami zgłaszanymi za pośrednictwem rzecznika.

Jednocześnie chcę podkreślić, że z całą konsekwencją dostrzegam te działania państwa, które dobrze służą ludziom – wspierają od strony materialnej i prawnej realizację ich obywatelskich praw. Myślę tu o programach na rzecz rodzin i ich dzieci, o zmianach legislacyjnych umacniających pozycję pracowników czy choćby o niektórych posunięciach w sprawie lepszej ściągalności alimentów. Jako rzecznik praw obywatelskich doceniam kierunek zmian. Widzę także, że dzięki aktywności państwa polepszają się statystyki chociażby w zakresie lepszej ściągalności alimentów czy poprawia się jakość funkcjonowania Państwowej Inspekcji Pracy.

Szanowne Panie i Panowie Senatorowie,

Szczególną uwagę chciałbym poświęcić zmianom legislacyjnym, które dotyczą systemu konstytucyjnego.

Mój największy niepokój budzi nieprzestrzeganie w praktyce konstytucyjnej zasady dialogu społecznego i współdziałania władz, co przejawia się m.in. brakiem konsultacji projektów wielu ważnych ustaw. Z ubolewaniem dostrzegam, że niektóre ustawy potrafią być przyjęte – przejść cały proces legislacyjny – w ciągu bardzo krótkiego czasu. Powstaje pytanie, jak można wtedy uniknąć błędów, jak można spowodować, że te błędy dostrzeże się na czas i w ten sposób nie spowoduje się szkody dla obywateli.

Chciałbym podkreślić, że jesteśmy w pewnym szczególnym momencie – dyskutujemy na temat zmian legislacyjnych dotyczących sądów powszechnych, Krajowej Rady Sądownictwa oraz Sądu Najwyższego w sytuacji, kiedy na forum tej Izby te problemy były wielokrotnie dyskutowane; ja sam starałem się być częścią tej debaty. Uważam, że zmiany wprowadzone w funkcjonowaniu sądów powszechnych oraz Krajowej Rady Sądownictwa zwiększają wpływ czynników politycznych na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, a w konsekwencji osłabiają system ochrony praw człowieka, bo to niezależne sądy są gwarancją ochrony praw i wolności obywatelskich. Dostrzegam także poważnie ograniczoną rolę Trybunału Konstytucyjnego.

W tym kontekście konieczne jest wspomnienie o sytuacji Sądu Najwyższego. To właśnie w 2017 r. na forum tej Izby wielokrotnie dyskutowano o jego niezależności. To tutaj, korzystając z możliwości występowania na forum Senatu, przestrzegałem państwa, jakie to może mieć konsekwencje dla naszej współpracy europejskiej, w tym dla stosowania europejskiego nakazu aresztowania. Nawet nie spodziewałem się, że faktycznie później dojdzie do takiej debaty na forum europejskim. Chodzi chociażby o wydanie rozstrzygnięć dotyczących stosowania europejskiego nakazu aresztowania w stosunku do obywateli polskich przebywających za granicą. To tutaj także padły słynne słowa o tym, że o wolnych sądach będą pamiętać wolni ludzie. I dlatego cieszę się, że niezależność Sądu Najwyższego – właśnie dzięki społeczeństwu obywatelskiemu – została utrzymana i że dzięki protestom społeczeństwa obywatelskiego ten problem związany z zagrożeniem dla niezależności Sądu Najwyższego został dostrzeżony. (Oklaski)

Chciałbym podkreślić, że w Polsce dochodzi do licznych ograniczeń naszych praw i wolności o charakterze osobistym oraz politycznym.

  • Wolność zgromadzeń jest tego najlepszym przykładem, w tym to, co się stało w konsekwencji ograniczania wolności zgromadzeń, a mianowicie reakcja ze strony policji i naruszenie prawa do organizowania kontrmanifestacji. Szczęśliwie w wielu przypadkach sądy potrafiły właściwie ocenić naruszenie prawa do uczestniczenia w zgromadzeniach i odpowiednio ocenić działania ze strony policji.
  • Nie zostały usunięte zagrożenia dla ochrony prawa do prywatności wynikające z obowiązywania wielu przepisów dających Policji oraz służbom specjalnym szerokie uprawnienia w zakresie stosowania kontroli operacyjnej i pobierania danych telekomunikacyjnych, pocztowych oraz internetowych, a w szczególności sprawdzania, weryfikowania billingów telefonicznych oraz danych geolokacyjnych. Wątpliwości budzi zarówno zakres pozyskiwanych danych o jednostce, jak i ciągły brak efektywnej kontroli sądowej nad procesem pozyskiwania tych danych i ich wykorzystywania. Na ten temat Komisja Wenecka wydała kompleksowy raport. Zalecenia tego raportu w zasadzie do dzisiaj nie zostały wykonane.
  • Nie został także rozwiązany sygnalizowany w poprzednich latach problem niewykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego świadczeń finansowych dla opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnością. To jest przykład szczególny. Wyrok powinien być wykonany. Zaniechanie jego wykonania zmusza opiekunów do poszukiwania należnej im sprawiedliwości poprzez inicjowanie długotrwałych postępowań przed sądami administracyjnymi, które to postępowania nie zawsze kończą się sukcesem, a do tego mogą być inicjowane przez stosunkowo niewielką liczbę osób. To jest różnica, czy otrzymuje się wsparcie w wysokości 1 tysiąca 477 zł, czy też 520 zł, bo taka jest różnica, jeśli chodzi o świadczenia przyznawane opiekunom dorosłych osób z niepełnosprawnością, w zależności od tego, kiedy powstała niepełnosprawność dziecka, osoby, którą się opiekują.
  • Pomimo ratyfikacji Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych wciąż dalecy jesteśmy od zapewnienia prawa do niezależnego życia oraz prawa do godnego życia takim osobom, a także ich opiekunom. Protest osób z niepełnosprawnościami w Sejmie pokazał, jak ważny to jest problem.
  • Doceniam powstanie rządowego programu „Dostępność Plus”, bo to jest faktyczny krok w kierunku udostępnienia przestrzeni publicznej, stron internetowych, wielu różnych przestrzeni, z którymi spotykają się osoby z niepełnosprawnościami, a które są dostępne wszystkim. To jest program w kierunku promocji uniwersalnego projektowania, ale to jest niewystarczające, bo wciąż jest wiele barier, nie tylko tych barier fizycznych, technologicznych, które utrudniają realizację prawa do niezależnego życia dla osób z niepełnosprawnościami. Co więcej, to jest ta przestrzeń, w której widzimy swoistą wyspowość działania naszego państwa, czyli to, że pewne problemy udaje się czasami rozwiązać na szczeblu lokalnym dzięki dobrej współpracy samorządów z organizacjami pozarządowymi, ale brakuje, powiedziałbym, jednolitego podejścia na wyższym szczeblu, jeśli chodzi o całe państwo.
  • Wciąż nie uregulowano spraw skutków powojennych wywłaszczeń oraz nacjonalizacji, wciąż czekamy na kompleksową ustawę reprywatyzacyjną, która by pozwoliła na docelowe rozwiązanie problemu. Do tej pory nie został nawet wykonany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r. orzekający częściową niekonstytucyjność przepisu umożliwiającego stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej wydanej z rażącym naruszeniem prawa bez żadnych ograniczeń czasowych. Ta sytuacja narusza poczucie bezpieczeństwa prawnego uczestników obrotu prawnego.
  • Z niepokojem obserwujemy także wzrost liczby przestępstw motywowanych uprzedzeniami lub wręcz nienawiścią, np. wobec osób innej rasy, pochodzenia etnicznego lub narodowości i religii. Alarmujemy w tej sprawie odpowiednie organy państwa, w szczególności Policję oraz prokuraturę. Chciałbym podkreślić, że według badań, które zostały przeprowadzone niedawno przez moje biuro wraz z Organizacją Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, tylko 5% tzw. przestępstw z nienawiści jest zgłaszanych organom państwa. Dominuje niestety podejście opierające się na nieufności w stosunku do działania organów państwa. Czyli to, że pozostałe 95% nie jest zgłaszane, powodowane jest głównie brakiem zaufania, wiary w to, że z taką sprawą cokolwiek się stanie, że organy państwa się tym odpowiednio zajmą.
  • W Polsce jest wciąż wiele do zrobienia, jeśli chodzi o poszanowanie praw osób homoseksualnych i osób pozostających w związkach osób tej samej płci, ale też w zakresie walki z homofobią. Konieczne jest także wprowadzenie procedury uzgodnienia płci osób transpłciowych, która nie będzie wymuszała na nich pozywania własnych rodziców, co powoduje kolejne traumatyczne doświadczenia.
  • Istotna część pracy rzecznika to kwestia praw rodziców w kontekście funkcjonowania współczesnej rodziny. W tym zakresie współpracuję blisko z rzecznikiem praw dziecka, panem Markiem Michalakiem. Problemy niepłacenia alimentów, kontaktów rodziców z dziećmi po rozwodzie, problemy małżeństw transgranicznych, walka z przemocą domową, sytuacja rodziców opiekujących się osobami z niepełnosprawnościami to problemy, które cały czas budzą moje zainteresowanie i są przedmiotem różnych działań.

W czerwcu tego roku właśnie z tego powodu, a także z tego powodu, że stanowi to przedmiot wielkiego zainteresowania publicznego, zorganizowaliśmy duży kongres praw rodzicielskich, w którym uczestniczyli przedstawiciele różnych środowisk, w tym także środowiska pokrzywdzonych ojców.

Uważam, że w tej sferze życia potrzebne są dialog, rozmowa i zrozumienie tego, że zmiany społeczne, zmieniający się model rodziny powodują dodatkowe wyzwania dla organów państwa. Potrzebne są także sprawne i efektywne sądy, gdyż każde opóźnienie postępowań w sprawach rodzinnych może mieć tragiczne skutki dla życia rodziny i dla życia poszczególnych rodziców. W tym zakresie chciałbym docenić inicjatywy, a także zmiany legislacyjne przyjęte w ostatnim czasie, które poprawiają skuteczność postępowań transgranicznych i w pewnym sensie centralizują wysiłki państwowe dotyczące odpowiadania na różne potrzeby sądów innych państw członkowskich w tym zakresie.

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich podejmuje także wiele działań na rzecz ochrony praw kobiet.

W roku, w którym świętujemy stulecie uzyskania czy wywalczenia przez kobiety praw wyborczych, powinniśmy się zastanowić, czy faktycznie ich prawa są w pełni realizowane. Mówię o prawach kobiet w kontekście prawa do ochrony zdrowia, faktycznej realizacji ustawy o planowaniu rodziny i warunkach przerywania ciąży, dostępności terapii in vitro, walki z przemocą domową, równoważenia ról zawodowych i prywatnych lub opieki okołoporodowej. To jest cały czas lista spraw do załatwienia, do rozwiązania. Co więcej, w tym zakresie wyraźnie widać różnicę między sytuacją kobiet zamożnych, mieszkających w dużych miastach, a pochodzących z mniejszych miast, tych, które są mniej zamożne. Prywatyzacja usług publicznych rozwiązuje tu niektóre problemy, ale powoduje pogorszenie sytuacji osób, które mieszkają dalej od centrum.

Kolejne działania rzecznika dotyczą dyskryminacji osób starszych w ochronie zdrowia, dostępu do różnych usług, a przede wszystkim wsparcia tych osób w ich miejscu zamieszkania zamiast oferowania im opieki instytucjonalnej, czyli tworzenia dużych instytucji, izolowania seniorów, zapominania o nich.

To jest coś, co się nazywa instytucjonalizacją opieki. Powinniśmy robić wszystko co w naszej mocy, aby doprowadzić do tzw. deinstytucjonalizacji, czyli zrezygnowania z tych wielkich ośrodków ochrony na rzecz indywidualnego wsparcia możliwie najbliżej miejsca zamieszkania. W tym zakresie w czasie moich wyjazdów regionalnych staram się organizować spotkania na poziomie poszczególnych powiatów dotyczące promocji modelu wsparcia osób starszych w miejscu zamieszkania. Kilka takich spotkań się odbyło, np. w Stargardzie Szczecińskim, w Krapkowicach czy też w Lesznie.

W ramach pracy biura rzecznika staramy się alarmować o problemach niedostrzeganych z perspektywy dużych miast. Są w Polsce miejsca, gdzie wykluczenie transportowe staje się coraz większym problemem, gdzie młoda osoba, która kończy gimnazjum, wybiera nie taką szkołę, która odpowiada jej talentom i zainteresowaniom, ale taką, do której po prostu można dojechać. To jest też problem dostępu do lekarzy specjalistów i problem związany z szansą na codzienną aktywność seniorów.

Naruszenia praw człowieka dotykają w Polsce właśnie tych najsłabszych, tych, którzy nie potrafią się upomnieć albo z różnych powodów nie mają na to szans. W tym kontekście chciałbym wspomnieć o 3 grupach, które mają szczególnie trudną sytuację, choć każda z nich jest odmienna.

  • Pierwsza to osoby dotknięte kryzysem bezdomności. Mamy ciągle powyżej 30 tysięcy osób dotkniętych kryzysem bezdomności. Trzeba zmienić nasze myślenie o bezdomności. Trzeba myśleć o bezdomności w taki sposób, że jest to kryzys, z którego można wyjść, a państwo służy do tego, aby podać pomocną dłoń, i to niezależnie od tego, czy osoba bezdomna mieszka w Polsce, czy też jest obywatelem RP mieszkającym poza granicami Polski, bo przecież takich osób też ten kryzys dotyczy. Osoby te często z tego powodu, że ich własna godność im na to nie pozwala, nie decydują się nawet na powrót do własnego kraju, decydują się na to, aby dalej pozostawać w stanie bezdomności. Jest to dziedzina, w której współpraca organizacji pozarządowych i samorządów może przynieść wiele korzyści, ale także jest to przestrzeń, w której bardzo wiele można zrobić, jeżeli odpowiednio skoordynuje się wysiłki na szczeblu centralnym.
  • Druga grupa osób to są osoby dotknięte kryzysem zdrowia psychicznego. To jest wycinek naszej ogólnej trudnej sytuacji w służbie zdrowia. Dobrze wiemy, że dyskusja na temat prawa do ochrony zdrowia w sytuacji niewystarczających środków finansowych, ale także niewłaściwej organizacji służby zdrowia, jest trudna.

Ten kryzys w ochronie zdrowia psychicznego to jest coś bardzo szczególnego. I znowu: w tym zakresie musimy działać na rzecz rezygnacji z opieki instytucjonalnej w dużych, wielkich szpitalach psychiatrycznych na rzecz pomocy w miejscu zamieszkania. Cieszy mnie uruchomienie od 1 lipca programu pilotażowego, który zmienia system ochrony zdrowia psychicznego, bo jest to ważna jaskółka zmian. Mam nadzieję, że realizacja tego programu pilotażowego doprowadzi do trwałych zmian w dziedzinie ochrony zdrowia psychicznego.

  • Wreszcie trzecia taka grupa osób – myślę, że szczególnie niedostrzegalna z perspektywy wielkich miast, ale wydaje mi się, że szczególnie znana państwu jako senatorom Rzeczypospolitej, gdyż państwo, ze względu na swój mandat, mają bezpośredni kontakt z wyborcami – a mianowicie osoby mieszkające na terenach wiejskich, które są dotknięte konsekwencjami różnych inwestycji energetycznych, budowlanych czy przemysłowych. To są często osoby na straconej pozycji. Nie mają siły, determinacji, wiedzy, kwalifikacji prawniczych, aby tego typu inwestycje ograniczać czy po prostu brać udział w dyskusji, aby uzyskiwać informacje w trybie dostępu do informacji publicznej, przyłączać się do postępowań, korzystać z prawa do petycji. To są problemy Wrześni, problemy Bakałarzewa, problemy Piły i wielu innych polskich miejscowości. I tutaj widzę moją rolę jako polegającą na tym, że zarówno staram się te osoby wzmacniać, interweniować tam, gdzie mogę, jak i przyłączać się do postępowań, często także z dobrym skutkiem.

Szanowne Panie i Panowie Senatorowie,

Rzecznik Praw Obywatelskich to jest także organ, który zajmuje się prawami osób pozbawionych wolności.

Na podstawie protokołu dodatkowego do konwencji ONZ o zakazie tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania rzecznik praw obywatelskich ma zadanie stałego monitorowania wszystkich miejsc pozbawienia wolności w Polsce, zarówno zakładów karnych, aresztów śledczych, jak i szpitali psychiatrycznych, domów pomocy społecznej, młodzieżowych ośrodków wychowawczych, zakładów poprawczych itd., itd., wszystkich miejsc, w których osoba bez własnej woli pozbawiana jest wolności. Otrzymujemy także bardzo wiele skarg od osób pozbawionych wolności, w szczególności od osób osadzonych. I to jest dla nas wielkie wyzwanie, jak łączyć działania na rzecz prewencji, polegające na bieżącym monitorowaniu sytuacji w tych miejscach, z działaniami polegającymi na odpowiadaniu za poszczególne skargi. W 2017 r. przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji przeprowadzili łącznie prawie 100 wizytacji, z których wyciągnęli określone wnioski i przedstawili je organom władzy.

Chciałbym podkreślić, że wciąż mamy sporo problemów: przeludnienie w więzieniach, sytuacja osób z niepełnosprawnościami, niskie standardy opieki zdrowotnej. To są te, powiedziałbym, najważniejsze problemy dotyczące samych więzień.

Jak mówię o przeludnieniu w więzieniach, to nie mówię tylko i wyłącznie o tym, że nie respektujemy normy, która jest nam od lat proponowana i rekomendowana przez komitet Rady Europy do spraw przeciwdziałania torturom, nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu, a która mówi, że powinniśmy mieć 4 m2 na jednego więźnia, ale mówię także o tym, że w Polsce wciąż są więzienia, w których w celi przebywa ponad 10 osób. Proszę sobie wyobrazić, że ponad 10 osób – a byłem w takich celach 13-, 14-, 15-osobowych – mieszka cały czas ze sobą w wielkim pomieszczeniu, bo to jest 50–60 m2. Tych kilkanaście osób przez 23 godziny na dobę przebywa razem ze sobą. To nie jest standard, który powinniśmy dopuszczać w państwie członkowskim Unii Europejskiej, państwie, które mieni się jako to, które przestrzega tak podstawowych praw. Tak więc wydaje mi się, że chociażby ograniczenie istnienia cel 10-osobowych powinno być niezwykle istotnym postulatem.

Ale skoro mówimy o niskich standardach opieki zdrowotnej, to chciałbym wspomnieć, że w 2017 r. dokładnie zbadaliśmy sprawę śmierci pani Agnieszki Pysz, która zmarła w areszcie śledczym w Warszawie w wyniku nieudzielenia pomocy medycznej. Nasze zbadanie sprawy doprowadziło do tego, że zajęła się tym nawet Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej, a pan minister Patryk Jaki na forum komisji przepraszał matkę pani Agnieszki Pysz za to, co jej się stało. To są takie historie, które niezwykle uruchamiają naszą wyobraźnię, które pokazują, że każde zaniedbanie, jeżeli chodzi o przestrzeganie standardów, może prowadzić do wielkich tragedii, tragedii, których można było uniknąć, gdybyśmy tylko lepiej o te kwestie zadbali.

Zupełnie osobnym problemem związanym z kwestiami, na które się skarżą osoby, jest funkcjonowanie Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.

Problem ten jest znany szanownym państwu, ponieważ wielokrotnie zajmowała się tym Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Senatu Rzeczypospolitej, pojawia się też coraz więcej artykułów prasowych na ten temat. Szanowne Panie i Panowie Senatorowie, naprawdę musimy sobie z tym problemem poradzić. Jesteśmy w stanie doprowadzić do tego, że… Jeżeli już taki ośrodek musi w Polsce istnieć, to powinien funkcjonować tak, jak chociażby ośrodek niemiecki w Rosdorfie, i powinien być opatrzony odpowiednimi regulacjami prawnymi na poziomie ustawy, a nie na poziomie zarządzeń wewnętrznych dyrektora ośrodka w Gostyninie.

Chciałbym podkreślić, że w 2017 r. Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur przygotował obszerny materiał będący analizą prawomocnych orzeczeń sądowych za stosowanie tortur w latach 2008–2015, które związane były z wymierzeniem kary pozbawienia wolności funkcjonariuszom publicznym za stosowanie tortur. W tym czasie, w ciągu tych 8 lat skazano 33 funkcjonariuszy Policji w 22 sprawach karnych. Jeżeli mówię o torturach, to mówię naprawdę o torturach. Nie mówię o sytuacji, kiedy funkcjonariusz przekracza granicę stosowania środków przymusu bezpośredniego, np. w czasie demonstracji czy w czasie zatrzymania danej osoby, ale mówię o sytuacji, kiedy funkcjonariusze Policji gdzieś w izolacji, w pomieszczeniach zamkniętych stosują przemoc w stosunku do osób pozbawionych wolności, upokarzają je, zmuszają je do zeznań i stosują metody, których nie można określić inaczej, jak tortury. Tak jak powiedziałem, w ciągu tych 8 lat skazano 33 funkcjonariuszy Policji. Uważam, że skoro żyjemy w państwie, w którym mówi się o tym, że mamy być pomni czasów, kiedy prawa człowieka były w naszej ojczyźnie łamane, i dlatego ustanawiamy katalog praw i wolności obywatelskich, dlatego ustanawiamy bezwzględny zakaz tortur, to musimy faktycznie dbać o to, żeby wyeliminować stosowanie tortur w Polsce.

Efektem badań mojego zespołu było duże wystąpienie do ministra sprawiedliwości, wskazujące, co należałoby zrobić, aby ten problem naprawić. I to są stosunkowo proste rzeczy: stała obecność adwokatów na posterunkach Policji; stały monitoring tego, co się dzieje na posterunkach, w tym także monitoring tych miejsc, które mogą nie być temu monitoringowi poddane; rzetelny nadzór nad tym, co się dzieje z materiałami z monitoringu. Chciałbym podkreślić, że nie dostałem odpowiedzi od ministra sprawiedliwości. Apelowałem nawet do premiera, aby zmotywował ministra sprawiedliwości, ale odpowiedzi wciąż się nie doczekałem. Chciałbym powiedzieć jedno: jak mamy walczyć z torturami, skoro Ministerstwo Sprawiedliwości nie poczuwa się do przeprowadzenia zmian w zakresie funkcjonowania naszego państwa, nie poczuwa się do zmian legislacyjnych oraz nie poczuwa się do tego, aby ten problem naprawić? Chciałbym podkreślić jeszcze raz, że konstytucja, preambuła, nasze doświadczenia historyczne zobowiązują nas do tego, aby Polska była państwem całkowicie wolnym od tortur.

Szanowne Panie i Szanowni Panowie Senatorowie!

W ostatnich latach na rzecznika praw obywatelskich sukcesywnie nakładane są nowe zadania: realizacja mandatu Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

To jest  realizowanie tego mandatu od 10 lat; realizacja zasady równego traktowania, czyli przepisów antydyskryminacyjnych, które Polska wdrożyła w wyniku implementacji dyrektyw unijnych; monitorowanie wdrożenia konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami; a także monitorowanie niewłaściwych działań Policji i innych służb, monitorowanie sytuacji funkcjonariuszy. Jak się spojrzy na to z perspektywy, to wszystko to następowało w zasadzie bez przyznania wystarczających, dodatkowych środków finansowych. I moja poprzedniczka, i ja wielokrotnie powtarzaliśmy, że realizacja tego mandatu jest niezwykle utrudniona. W zasadzie to, że my staramy się wykonywać naszą pracę maksymalnie rzetelnie bez tych środków finansowych, zawdzięczam mojemu wspaniałemu zespołowi, moim wspaniałym dyrektorom, dyrektorkom, zastępcom, zastępczyniom, dyrekcji generalnej, którzy są tutaj ze mną, a którzy mają tę siłę, żeby motywować pracowników do ciężkiej pracy. Chciałbym im za to bardzo serdecznie podziękować. (Oklaski)

Szanowne Panie i Panowie Senatorowie

Rzecznik ma nowe zadania, to przyznanie kompetencji do składania skargi nadzwyczajnej.

Skarga nadzwyczajna była przedmiotem dyskusji na forum tej izby wielokrotnie. Ale chciałbym podkreślić, że po ostatniej zmianie legislacyjnej prawo do składania skargi nadzwyczajnej w odniesieniu do, można powiedzieć, historii z przeszłości, czyli z ostatnich 20 lat, ma prokurator generalny oraz rzecznik praw obywatelskich. Jak do tej pory – a sprawdzałem statystyki na 22 listopada – wpłynęło do nas 2407 wniosków o wniesienie skargi nadzwyczajnej.

Podkreślam: 2407 wniosków.

Każdy z tych wniosków oznacza, że musimy zapoznać się z nimi, przeczytać dokładnie dokumenty, częstokroć ściągnąć akta i odpowiedzieć. To jest wielki wysiłek. To nie jest tak, że można w 5 minut odpowiedzieć obywatelom, że skargi nadzwyczajnej nie wniesiemy. Każdy ten wniosek wymaga wielkiego zaangażowania. I tu podkreślam, że rozpatrzenie wniosków w sposób rzetelny i odpowiedzialny, w rozsądnym terminie, przekracza obecne możliwości kadrowe i finansowe Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Uchwalając te zmiany, pominięto aspekt ekonomiczny, pomimo tego, że apelowałem, także na forum tej izby, o to, aby przyznać dodatkowe środki finansowe na rozpatrywanie skarg nadzwyczajnych.

Apelowałem do premiera o przesunięcie środków w budżecie rzecznika bądź o przyznanie na ten cel środków z rezerwy budżetowej.

Nie uzyskałem pozytywnej odpowiedzi.

Złożyłem wniosek o odpowiedni budżet na przyszły rok, ale – sądząc po doświadczeniach z tego tygodnia i debacie, która przebiegała na forum Komisji Finansów Publicznych – nie jestem przekonany, czy faktycznie uda się to wywalczyć.

A chciałbym podkreślić, że to jest niezwykle ważne. Powierzanie dodatkowych obowiązków bez odpowiedniego finansowania niestety powoduje, że relacja między obywatelem a biurem rzecznika może być zakłócona, ale to także jest kwestia budowania ogólnego zaufania do funkcjonowania państwa.

Mimo wszystko chciałbym się odnieść do samej instytucji skargi nadzwyczajnej.

Zdaję sobie sprawę z wątpliwości konstytucyjnych dotyczących tej instytucji, z tego, że stwarza ona możliwość podważania prawomocnych orzeczeń i że ten okres 20 lat jest niezwykle długi. Sam wyrażałem te wątpliwości. Jednakże będąc urzędnikiem państwowym, odpowiedzialnym w stosunku do obywateli, nie mogę uznać, że instytucji tej nie będę stosował. Dlatego jak do tej pory skierowałem dwie skargi nadzwyczajne w sprawach dotyczących prawa spadkowego, w sprawach, w których, można powiedzieć, ta skarga może spełnić swoją oryginalną funkcję, czyli może stanowić wentyl bezpieczeństwa, który powinien mieć zastosowanie w absolutnie wyjątkowych przypadkach. I liczę, że w przyszłości skarga nadzwyczajna będzie stosowana tylko i wyłącznie w tego typu sprawach, tj. w takich, w których w inny sposób nie można naprawić sytuacji życiowej obywateli.

Szanowni Państwo,

Na koniec mojego wystąpienia chciałbym podzielić się refleksją na temat tego, dlaczego ludzie skarżą się do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Skarżą się, bo są różne problemy w naszym państwie, stare i nowe.

Skarżą się, bo są pokrzywdzeni przez organy państwa lub też dyskryminowani w życiu społecznym czy gospodarczym.

Dla każdego człowieka jego indywidualna krzywda jest najważniejsza – możemy być mobingowanym pracownikiem; emerytem, którego dotknęła ustawa represyjna z 16 grudnia 2016 r., przez co stracił on dużą część uprawnień emerytalnych; rolnikiem, który został pozbawiony ojcowizny w wyniku działania specustawy drogowej; ojcem, który nie ma kontaktu z własnymi dziećmi; przedsiębiorcą spierającym się z urzędem skarbowym; mieszkańcem, któremu niedaleko od domu wybudowano fabrykę akumulatorów. Każda historia jest inna i nie można jednej przedkładać nad drugą, dokonywać ich ważenia, bo każdy z tych obywateli zasługuje na wysłuchanie i reakcję. I każdy zasługuje na ochronę konstytucyjną jego praw i wolności.

Ale chciałbym podkreślić, że rolą Rzecznika Praw Obywatelskich nie jest potakiwanie obywatelom i mówienie każdemu, że faktycznie każdego obywatela, który zwrócił się do rzecznika, spotkała krzywda. Bo czym innym jest nasze subiektywne poczucie, że zostaliśmy pokrzywdzeni, a czym innym jest ocena dokonywana w świetle konstytucji i standardów praw człowieka wynikających z ratyfikowanych umów międzynarodowych.

Rzecznik ma za zadanie nie tylko pomagać, ale także musi to robić profesjonalnie. Do tego musi mieć świetnych fachowców – a tym akurat, jak powiedziałem, mogę się poszczycić. Ale aby pomagać, rzecznik musi także działać w ekosystemie demokratycznego państwa prawnego.

Bo jeśli następuje erozja i rozchwianie tradycyjnych instytucji państwa demokratycznego, to staje się to trudniejsze. Dzieje się tak, jeśli zawodzi dialog w stanowieniu prawa, jeśli zawodzą konsultacje społeczne albo ich nie ma, jeśli nie szuka się kompromisowych rozwiązań, jeśli brakuje współpracy między konstytucyjnymi organami państwa.

Nie można mieć gwarancji demokratycznego państwa prawnego oraz przestrzegania praw i wolności jednostek, jeśli zawodzą mechanizmy ochrony praw i wolności, a są nimi niezależne sądy oraz niezależny Trybunał Konstytucyjny. Bez niezależnych instytucji, szczególnie sądów, obywatel jest skazany na arbitralność władzy, a jego prawa mogą nie być przestrzegane.

Chciałbym powiedzieć, że jako Rzecznik będę robił wszystko, co w mojej mocy, aby obywatelom pomagać, będę szukał rozwiązań.

Jeśli uda się pomóc kolejnej osobie, kolejnej grupie wykluczonej, to jest to warte każdego wysiłku.

Będę domagał się także, konsekwentnie i stanowczo, respektowania ich praw obywatelskich, bo przestrzeganie praw obywatelskich jest obowiązkiem każdego organu państwa, a moją rolą jest o to się upominać, to przypominać i o to zabiegać.

I nie ma to nic wspólnego – chciałbym to podkreślić – z polityką. Jest to po prostu moje świadectwo rzetelnego wykonywania zadania, które zostało mi powierzone przez Sejm i Senat w połowie 2015 r.

Dziękuję za uwagę.(Oklaski)

Odpowiedź RPO na wystąpienia senatorów

Dokładamy maksymalnych starań i staramy się działać z maksymalnie dobrą wiarą i maksymalnym poszanowaniem Konstytucji, aby jak najlepiej w trudnych warunkach realizować mandat Rzecznika Praw Obywatelskich, a tym mandatem jest stanie na straży praw i wolności określonych w konstytucji oraz w ratyfikowanych umowach międzynarodowych.

Jak słuchałem wystąpień, uznałem, że jednak chciałbym kilka rzeczy skomentować.

Zgromadzenia cykliczne

Pierwsza sprawa to zgromadzenia cykliczne.

To jest faktycznie innowacja. To jest innowacyjna instytucja, ponieważ w świecie państw demokratycznych nie jest znane rezerwowanie na przyszłość miejsca na demonstracje i jednoczesne zakazywanie organizowania kontrmanifestacji. Tak po prostu nie można czynić i jest to sprzeczne z podstawowymi standardami praw i wolności, które dotyczą wolności zgromadzeń, co było sygnalizowane przez wiele osób na różnych etapach procesu legislacyjnego. I możemy się cieszyć, że już tych, można powiedzieć, zgromadzeń cyklicznych, które są organizowane, jest mniej, ale wciąż jednak się zdarzają, chociażby Marsz Niepodległości korzystał z tego statusu, co powodowało różne wątpliwości prawne.

Prawa osób głuchych

Mamy w ogóle w Biurze Rzecznika cały zespół, zespół, który się zajmuje problematyką osób głuchych. W skrócie i tak bardzo szybko powiem o 3 tematach.

  • Pierwsza sprawa. Administracja wciąż nie jest dostosowana, bo z jednej strony mamy ustawę o języku migowym, ale później jej realizacja w praktyce, w szczególności dostępność tłumaczeń, dostępność wideotłumaczy, jest na niewystarczającym poziomie. Pamiętam, że jak byłem w Człuchowie, to jedna pani nam opowiadała, że czasami za własne, prywatne pieniądze po prostu zamawia tłumacza, żeby przyjechał, bo już nie chce się bawić w te wszystkie rozliczenia, byleby tylko, jak osoba głucha się pojawi, jak najlepiej jej pomóc. Tak że kwestia w ogóle faktycznego funkcjonowania administracji to jest jeden problem.
  • Drugi problem jest związany z audiotranskrypcją w kinach, w programach telewizyjnych. Ale chciałbym państwu właśnie przy okazji zgłosić problem z Wrocławia. Bo jak byłem we Wrocławiu, to jedna działaczka, bodajże Fundacji „Katarynka”, jeżeli mnie pamięć nie myli, zgłosiła, że była absolutnie oburzona, i środowisko osób głuchych było absolutnie oburzone, tym, że wszystkie programy związane z rocznicą niepodległości nie były opatrzone audiotranskrypcją, i że to jest właśnie taki najbardziej dobitny przykład, jak można wykluczyć. Organizuje się obchody, przeznacza się określone środki finansowe i nie ma audiotranskrypcji. Przyznam szczerze, że jeszcze nie zdążyłem napisać oficjalnej interwencji w tym zakresie, ale dzielę się tym, co zostało mi przekazane. Tak że myślę, że o tym warto pamiętać.
  • Trzecia sprawa, która mnie szczególnie interesuje, bo ona jest trudna do zrozumienia i ujęcia bezpośrednio, a dotyczy może nie sporej, ale pewnej grupy osób, to problem dzieci CODA, czyli dzieci słyszących, ale żyjących w rodzinach osób niesłyszących. One w związku z tym stają się w młodym wieku takimi, można powiedzieć, naturalnymi tłumaczami swoich rodziców, co powoduje bardzo poważne konsekwencje dla ich rozwoju emocjonalnego, rozwoju psychicznego, takie nadmierne obciążenie odpowiedzialnością, przyspieszone dorastanie. I w tym zakresie skierowałem wystąpienie do pani minister edukacji narodowej, która obiecała, że uwrażliwi pedagogów szkolnych na ten problem. Ale warto pamiętać o tym, że takie dzieci też są u nas i że potrzebują one wsparcia. Dziękuję.

Mowa nienawiści

Nigdy bym nie powiedział, że polskie społeczeństwo jest z założenia nietolerancyjne. Nigdy bym nie powiedział, że, powiedzmy, dominuje rasizm. Jedyne, o czym ja powiedziałem w moim wystąpieniu, to jest to, że… Powiedziałem o bardzo konkretnych sprawach, które trafiają do biura rzecznika, którymi się zajmuję, które mogą dotyczyć chociażby przestępstw z nienawiści.

Chciałbym podkreślić, że pobicia – szczególnie pobicia, bo one mi najbardziej leżą na sercu – zdarzają się przez to, że tolerujemy czy przyzwalamy na mowę nienawiści. To są niezwykle dramatyczne historie. To są historie, które dla mnie są nie do zrozumienia, jeśli się weźmie pod uwagę naszą historię, nasze tradycje, naszą tradycję szlachecką tolerancji religijnej i to, że Polska zawsze była czy przez wiele wieków była państwem różnorodności kulturowej oraz narodowościowej.

I teraz, jeżeli spojrzelibyśmy do raportu á propos konkretnych spraw, to w 2017 r. my sami zarejestrowaliśmy 100 różnych spraw, które dotyczyły aktów przemocy i mowy nienawiści, motywowanych przynależnością narodowo-etniczną bądź rasową czy wyznawaną religią. Czyli to są te sprawy, o których się dowiedzieliśmy, które podjęliśmy, z którymi się do nas zwróciły osoby bądź organizacje pozarządowe. Gdybyśmy spojrzeli do raportu, który odnosi się do art. 32 konstytucji mówiącego o zakazie dyskryminacji, to przeczytamy tam, że interweniowałem w sprawie: napaści na obywatela Bangladeszu w Legnicy, pobicia Saudyjczyka w Zakopanem, pobicia hinduskiego studenta w Poznaniu, pobicia obywatela Ukrainy w Warszawie, napaści na izraelskich sportowców w hotelu w Sochocinie, pobicia Czeczenki na warszawskiej Woli, znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej obywatela Ukrainy w Opolu i napaści kilkudziesięcioosobowej grupy na cudzoziemców przebywających w jednym z wrocławskich barów z kebabem. Prawda? To jest przykład kilku bardzo konkretnych spraw, które…

(Senator Jerzy Czerwiński: Osiem.)

Ale to…

(Senator Jerzy Czerwiński: Osiem.)

Jeżeli, Panie Senatorze, 8 spraw to jest mało…

(Rozmowy na sali)

Jeżeli chodzi o pobicie, to my się chyba różnimy oceną, bo dla mnie to jest bardzo dużo. Tak? To znaczy, dla mnie każda sytuacja, kiedy kogoś bije się z powodu pochodzenia rasowego i etnicznego, to jest powód do wstydu. Wstydu, że to się w ogóle w Polsce dzieje. I nie jestem w stanie tego zrozumieć. Ja muszę to dokumentować, muszę to wyjaśniać, muszę badać, czy te osoby mają… czy odpowiednio reaguje policja, czy odpowiednio reaguje prokurator i sąd. Co więcej, w przypadku każdej z tych spraw my staramy się też do tych osób dotrzeć, porozmawiać z nimi, zastanowić się, jak moglibyśmy pomóc w danej sytuacji. I uważam, że to jest bardzo przykre, że aż takie historie się w Polsce dzieją.

Ale znowu chciałbym podkreślić: ja z tego nie będę wyciągał takich wniosków. I nie podałem w swoim przemówieniu takiego wniosku, który pan senator mógłby mi wskazać. Ja tylko mówię o pewnej liczbie spraw, które się pojawiają.

Dyskryminacja

Jeśli zaś chodzi o sytuacje dyskryminacyjne, to pamiętajmy o tym, że te sytuacje są przeróżne. To nie są tylko i wyłącznie tego typu historie. Występuje np. taki problem, który jest dyskutowany w Polsce, jak dyskryminacja w dostępie do różnych dóbr i usług. Tak? I znowu zdarzają się takie sytuacje, że np. jest osoba, która się porusza na wózku, i odmawia się jej wstępu do klubu na koncert, chociaż lokal był dostępny dla osób z niepełnosprawnościami, albo odmawia się osobie ubogiej obsługi, albo są osoby niewidome czy osoby korzystające z psa przewodnika, którym odmawia się korzystania z różnych usług. To też są sprawy, którymi się zajmujemy.

Ja myślę, że jeśli chodzi o sprawy dyskryminacyjne, to problemem jest nie tyle liczba spraw, ile kwestia tego, czy ludzie mają świadomość, że mają instrumenty prawne, za pomocą których mogą sobie sami pomóc; czy znowu występuje takie zjawisko, że się obawiają, jaka będzie konsekwencja zgłoszenia danej sprawy i czy faktycznie ktoś im będzie w stanie skutecznie pomóc. I to jest, myślę, jeden z większych problemów dotyczących praw osób homoseksualnych. To znaczy, one często nie raportują spraw indywidualnych, bo boją się, że konsekwencją tego będzie po prostu ujawnienie ich tożsamości, ich orientacji, a nie chcą czy nie mogą sobie na to pozwolić. Ale to nie znaczy, że te problemy nie występują, bo występują. Ja jestem w stałym kontakcie z organizacjami, które zajmują się pomocą takim osobom, ale także z niektórymi osobami, które niekoniecznie chciały mówić o swoich indywidualnych problemach.

Prawa lokatorów. Reprywatyzacja

Ustawa jest potrzebna, żeby zakończyć pewien etap polskiej historii, żeby te roszczenia spisać, rozliczyć, określić termin, do którego roszczenia można by zgłaszać, a także stworzyć mechanizm kompensaty, który z jednej strony dawałby poczucie satysfakcji osobom, które zostałyby objęte ustawą, a z drugiej strony byłby, można powiedzieć, impulsem rozwojowym polegającym na tym, że niektóre grunty mające nieuregulowaną sytuację mogłyby się jakby rozwijać, mogłyby być przedmiotem obrotu. Dodatkowo rozkładałoby to ciężar na przyszłe lata. Zaraz powiem, co mam na myśli.

Utrzymywanie stanu, w którym nie mamy ustawy, powoduje przerzucenie ciężaru odpowiedzialności na sądy. Sądy muszą się posługiwać zasadami ogólnymi i mogą przy okazji popełniać błędy. Te błędy po czasie… Nawet jeśli sądy działają w dobrej wierze, to później ich orzeczenia mogą być oceniane w różny sposób. Sądy mogą być wręcz za to niezwykle krytykowane.

Wczoraj nawet mieliśmy w Biurze Rzecznika pewną debatę, w której uczestniczyła pani profesor Ewa Łętowska. Sformułowała ona taki pogląd, że sądy w ostatnich latach dawały się być może nadmiernie uwieść pełnomocnikom procesowym i trochę za bardzo przyjmowały niektóre przedstawiane argumenty. To niebezpieczeństwo cały czas istnieje. To pogłębia stan nie tylko niepewności prawnej, ale też nierównowagi, bo niektóre grupy czy niektóre instytucje w pełni, można powiedzieć, skorzystały z procesu reprywatyzacji, a niektórzy muszą dociekliwie dochodzić uprawnień przed sądami.

Podam państwu przykład. Uczestniczyliśmy jako biuro w bardzo poważnej sprawie, którą prowadziła pani dyrektor Dołowska z biura rzecznika. Sprawa dotyczyła reprywatyzacji w Michałowicach pod Warszawą, gdzie zostały zgłoszone roszczenia jednej z rodzin. Rodzina rościła sobie tytuły do gruntów i na podstawie decyzji ministra rolnictwa próbowała je odzyskać. Rzecz dotyczyła interesów 1 tysiąca 500 mieszkańców Michałowic. Szczęśliwie NSA, można powiedzieć, powstrzymał roszczenia reprywatyzacyjne i ci mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie. Ja mogę się cieszyć, że mogłem pomóc i w tym uczestniczyć. Aczkolwiek tak zupełnie na marginesie muszę państwu powiedzieć, że wysłanie do sądu 1 tysiąca 500 odpisów skargi kasacyjnej to jest duży wysiłek organizacyjny. Kosztowało nas kilka ładnych tygodni pracy, żeby to przygotować. Ale to na marginesie. Ta sprawa pokazuje problem, z którym mamy tutaj do czynienia, pokazuje niepewność w zakresie interesów mieszkańców, osób, które w międzyczasie nabyły tytuły własności.

Myślę, że warto w tym kontekście wspomnieć o komisji weryfikacyjnej. Ja przedstawiałem dość krytyczne stanowisko, jeśli chodzi o komisję weryfikacyjną. Główny argument był taki, że w tym kształcie ona nie byłaby w stanie dokonać przeglądów wszystkich nieruchomości w Warszawie. Po jakimś czasie mogę w sumie powiedzieć, że faktycznie tak się nie stało, że sprawy pewnej części nieruchomości zostały jedynie przejrzane.

Jeśli chodzi o przyszłość, to myślę, że musimy po prostu skorzystać z naszych własnych, krajowych rozwiązań, mianowicie z ustawy, która dotyczy mienia zabużańskiego. W kontekście mienia zabużańskiego wprowadzono zasadę spisania wszystkich roszczeń do określonego momentu i wypłacono 20% wartości. Można powiedzieć, że rozliczenie tego wszystkiego było domknięciem sytuacji.

Oczywiście w kontekście reprywatyzacji byłoby znacznie trudniej tak z dnia na dzień wypłacić w gotówce 20%. Moim zdaniem, pewnym rozwiązaniem mogłoby być wyemitowanie albo obligacji Skarbu Państwa, albo jakichś bonów, które byłyby do zrealizowania. Od razu byłyby one w obrocie, ale byłyby realizowane przez państwo sukcesywnie przez kolejne, najbliższe, powiedzmy, 15–20 lat, tak żeby nie obciążać jakąś wielką kwotą budżetu na kolejny rok, tylko rozłożyć to na kolejne lata. No, po prostu to trzeba w którymś momencie w Polsce zrobić, oby jak najszybciej.

Chciałbym podkreślić, że w biurze rzecznika w Zespole Prawa Cywilnego, którym kieruje pani dyrektor Dołowska, pracuje 20 osób, które zajmują się całą problematyką prawa cywilnego. Prawem mieszkaniowym, w tym także różnymi problemami związanymi z reprywatyzacją w Warszawie, zajmuje się kilka osób i mogę pana senatora zapewnić, że staramy się na bieżąco zajmować tymi sprawami i odpowiadać na te wszystkie skargi, podejmować działania w relacjach z miastem stołecznym Warszawa, tak aby sytuacje osób, których lokale objęte są reprywatyzacją i których dotyczą inne problemy mieszkaniowe, rozwiązywać.

Ośrodek w Gostyninie

Bo założenie było takie, że ośrodek w Gostyninie i cała konstrukcja ustawy są po to, aby stworzyć możliwość dalszej terapii, także dalszego odizolowania osób skazanych na karę śmierci, która następnie została zamieniona na karę 25 lat pozbawienia wolności. Ale praktyka poszła w zupełnie innym kierunku, właśnie w tym kierunku, którego się obawialiśmy, a mianowicie w takim, że kiedy teraz dochodzi do zakończenia kary osoby, która została skazana za przestępstwo o podłożu seksualnym, to dyrektorzy zakładów mają pewną obawę przed zwalnianiem takich osób z zakładu i podejmują działania, które następnie skutkują tym, że osoby te dostają orzeczenie o izolacji prewencyjnej i trafiają do Gostynina. W związku z tym obecnie Gostynin, można powiedzieć, pęka w szwach, tak? Wszystkie 54 miejsca są wypełnione. W zasadzie należałoby oddać pewnie kolejne pawilony. Miejsce, które miało być czymś w rodzaju schroniska, ośrodka terapeutycznego, staje się de facto więzieniem. Są łóżka piętrowe i naprawdę nie przypomina to w żaden sposób tego standardu, jaki powinien być, porównując go chociażby ze standardem w Rosdorfie w Niemczech.

Pomoc prawna, prawa „frankowiczów”

Podstawowy problem z bezradnością obywateli jest taki, że oni często nie wiedzą nawet, jakie mają możliwości działania w warunkach naszego państwa.

Podam taki przykład. My dość intensywnie zajęliśmy się problemem tzw. kredytów frankowych. Wiemy, że jest to temat budzący zainteresowanie obywateli, i stwierdziliśmy, że naszą rolą, razem z panią Aleksandrą Wiktorow, Rzecznikiem Finansowym, jest udzielenie obywatelom przynajmniej podstawowej informacji, co mogą z tymi kredytami zrobić. Zorganizowaliśmy spotkania w 16 miastach, to były spotkania informacyjne, w każdym ze spotkań uczestniczyło 200–300 osób. I okazało się, że zdecydowana większość obywateli w ogóle nie wiedziała o istnieniu Rzecznika Finansowego, o tym, jak wygląda procedura reklamacyjna i jak sobie z tym kredytem radzić. Myślę, że w Polsce sytuacja jest taka, że często budujemy różne instytucje, tworzymy różne rozwiązania, ale później niekoniecznie się zastanawiamy, czy to w praktyce działa, czy obywatele mają faktyczny, rzeczywisty dostęp do pomocy prawnej, do rzeczywiście fachowej porady.

Z tym jest związany m.in. drugi problem, podobny: w każdym powiecie są rzecznicy konsumentów, ale, jak się okazuje, w Poznaniu rzecznik konsumenta zatrudnia ponad 10 osób, ma całe biuro i aktywnie działa na rzecz praw konsumenta, a w niektórych miastach rzecznik konsumenta jest zatrudniony na pół etatu i siłą rzeczy nie jest w stanie skutecznie pomóc, nie jest w stanie nawet odpowiednio się przygotować. I jak trafia do niego, przykładowo, emeryt, który kupił garnki za 5 tysięcy zł, to taki rzecznik nawet nie ma wystarczających, powiedziałbym, mocy przerobowych na poziomie lokalnym, żeby mu pomóc. I z tego się tworzą kolejne problemy. Zdarza się też tak, że ludzie trafiają do adwokatów, radców prawnych, którzy popełniają błędy, którzy nie zawsze są rzetelni, którzy nie są w stanie odpowiednio pomóc. I później czasami jeden błąd przesądza o całym losie danego człowieka.

Wreszcie… Myślę, że to jest też doświadczenie państwa senatorów, że do państwa pewnie trafiają osoby… może nawet nie tyle roszczeniowe, ile osoby, które przeszły przez wszystkie instancje… Później państwo nawet do nas piszą, żebyśmy komuś pomogli. A my przeglądamy całą dokumentację i widzimy, że błędy zostały popełnione dawno temu i w zasadzie nie można już pomóc. Bo system prawny funkcjonuje tak, a nie inaczej, i jeżeli ktoś w odpowiednim momencie nie wykorzystał odpowiednich środków zaskarżenia, to nie można tej sytuacji po latach przywrócić, nawet jeżeli mamy poczucie niesprawiedliwości. Wtedy nawet państwu możemy odpowiedzieć, że się czymś nie zajmiemy, i jest pretensja do nas, że rzecznik nie jest w stanie się sprawą zająć. Tak że, powiedziałbym, to wszystko w zależności od sytuacji… różnie to wygląda.

Niemniej jednak ja wychodzę z założenia, że długofalowo musimy działać na rzecz wzmocnienia obywateli, że potrzebne jest takie faktyczne myślenie, jak im pomóc. Ale nie tylko na takiej zasadzie, żeby dać pomoc, ale tak, żeby ta pomoc była skuteczna. Czyli, przykładowo, jak mówię o tych rzecznikach konsumentów, to nie chodzi tylko o to, żeby te stanowiska stworzyć, ale o to, żeby ich odpowiednio wyposażyć, dokształcić i spowodować, że oni faktycznie będą odpowiednio działali.

Pracownicy cudzoziemscy

Przede wszystkim problem dotyczy oczywiście głównie Ukraińców, którzy pracują w Polsce i których jest ok. 2 milionów. To jest, wydaje się, w ogóle największa od 70 lat migracja zarobkowa w Polsce. To jest zjawisko, które należy rozpatrywać nie tylko pod kątem prawnym, ale także jako zjawisko społeczne, które trwale zmienia oblicze naszego państwa i wymaga również szczególnej odpowiedzialności ze strony organów władzy publicznej. Udało mi się nawiązać dość dobry dialog ze związkiem zawodowym Ukraińców, który działa na terytorium Polski. Także w tym roku organizowaliśmy konferencję, która była poświęcona, powiedziałbym, 3 aspektom: po pierwsze, mowie nienawiści w stosunku do Ukraińców, po drugie, właśnie prawom pracowniczym, po trzecie, kwestiom historycznym. Na pewno warto pamiętać o tym, i to była jedna z konkluzji tej konferencji, że ta ogólna atmosfera dotycząca rozliczeń historycznych oraz jednak pojawiające się przejawy mowy nienawiści mają wpływ, można powiedzieć, na samopoczucie Ukraińców, którzy w Polsce pracują.

Jeśli chodzi już o same prawa migrantów, to wyróżniłbym tutaj dwie kwestie.

  • Pierwsza to jest taka, czy ten jeden związek zawodowy, który nawet współpracuje z Państwową Inspekcją Pracy, jest wystarczający, żeby te prawa migrantów zabezpieczyć, tym bardziej że jest to ta grupa, która jest szczególnie narażona na nieznajomość przepisów, procedur i wykorzystywanie. Nawet była historia osoby, która zachorowała w zakładzie pracy – chyba w okolicach Poznania, w Szamotułach to było, o ile się nie mylę – i która przez pracodawcę została po prostu odwieziona na przystanek PKS, której nie zapewniono odpowiedniego wsparcia. Uważam, że remedium jest po prostu wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy, spojrzenie naprawdę takie dogłębne, czy Państwowa Inspekcja Pracy w tej sytuacji ma wystarczające środki, czy dobrze działają infolinie, czy jest wystarczająca liczba osób władających językiem ukraińskim, które byłyby w stanie pomóc, i czy ta cała struktura jest dostosowana do potrzeb.
  • Ale, Szanowni Państwo, jak niedawno byłem w Norwegii, to, proszę sobie wyobrazić, zwrócono mi uwagę… Dla nich Polska z ostatnich lat kojarzyła się z jednej strony z kryzysem praworządności, a z drugiej strony z tym, co się zdarzyło w Stoczni Gdańskiej, w której pracownicy z Korei Północnej pracowali w ramach działalności podwykonawcy i, ich zdaniem, narażeni byli na pracę wręcz niewolniczą. I proszę zauważyć, że to jest niezwykle trudna sytuacja. Bo gdy jest przedsiębiorca, który mówi: okej, to ja wykonam część usługi i zatrudniam podwykonawcę, a ten podwykonawca sprowadza pracowników delegowanych z państw azjatyckich, to bardzo trudno jest później sprawdzić, co faktycznie z nimi się dzieje, jak ich prawa są przestrzegane i czy są przestrzegane.

I znowu: co można zrobić w tej sytuacji? Powinna być aktywność Państwowej Inspekcji Pracy oraz prokuratury, tak? Inaczej nie da rady. Zrozumienie, że możemy mieć taki problem, że na terytorium Polski, państwa, które ma dziedzictwo „Solidarności” i szczególnej dbałości o prawa pracownicze, może dochodzić do takich sytuacji… Jak sobie to uświadomimy, to wtedy widzimy, co należałoby zrobić, jeśli chodzi o działanie Państwowej Inspekcji Pracy, i czy mechanizmy w tym zakresie są wystarczające.

Zwalnianie z pracy pod pretekstem reorganizacji

Druga kwestia, o której chciałbym powiedzieć, dotyczy celników, także pracowników Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej.

Ja wczoraj jeszcze zdążyłem wysłać wystąpienie w tej sprawie do marszałka Senatu, być może za późno. To jest problem, który jest szerszy. Mianowicie nie można mocą ustawy dokonywać automatycznego przerwania stosunku pracy pracowników. Nie można tego skrócić i powiedzieć: od teraz przerywamy stosunek pracy i na nowych zasadach to będzie się odbywało.

Ale przecież, Szanowni Państwo, ta kwestia dotyczy nie tylko celników, bo… Tutaj patrzę na pana ministra Warchoła, który się pojawił. Ja pamiętam, że właśnie o tym dyskutowaliśmy w kontekście ustawy o Sądzie Najwyższym w lipcu 2017 r. Przecież taka sama regulacja dotyczyła pracowników Sądu Najwyższego, mianowicie chciano w ich przypadku przerwać stosunek pracy niezależnie od ich statusu, niezależnie od tego, czy np. wśród asystentów czy specjalistów w Biurze Studiów i Analiz były osoby, które mogły być objęte szczególną ochroną. To ustawodawcy w ogóle nie obchodziło, nikt na to nawet nie patrzył. I gdyby nie weto prezydenta akurat w tym przypadku, to tak by się właśnie stało. Akurat weto prezydenta pomogło w tym, że późniejsza nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, niezależnie od różnych innych wad, jednak tego przepisu nie zawierała. Nie można na mocy ustawy w taki sposób traktować pracowników, gdyż to podważa konstytucyjną ochronę pracy.

RPO i Trybunał Konstytucyjny

Kolejna kwestia: Trybunał Konstytucyjny, ten zarzut wycofywania wniosków i kwestia tego, że urzędnik nie powinien tak czynić.

No, ale jeżeli ten urzędnik wcześniej ma, tak jak pan senator to powiedział, pełny skład, później skład jest zmieniany i jest to 5 osób, następnie zmiany są przeprowadzane w taki sposób, że nie można mieć zaufania do tego, że faktycznie ten skład będzie w pełni niezależny…

Jeżeli składam wnioski o wyłączenie osób nieuprawnionych do orzekania i te wnioski nie są rozpoznawane, to nie mam innej opcji.

Bo ja wolę, żeby sędziowie, chociażby Sąd Najwyższy, w toku swojego orzekania rozstrzygali problemy konstytucyjne, niż żeby to zostawiać w taki sposób, że Trybunał Konstytucyjny de facto będzie legitymizował stan, który godzi w podstawowe prawa i wolności obywatelskie.

Moja rola jako Rzecznika to jest stanie na straży praw i wolności obywatelskich i to ode mnie zależy – to jest moja sfera niezawisłości – jakie ja instrumenty wykorzystam do tego: czy będę bardziej wierzył sądom powszechnym, Sądowi Najwyższemu, czy też będę raczej ryzykował, że Trybunał Konstytucyjny spowoduje stan trwałej niezgodności prawa ze standardami praw człowieka?

Wolność mediow

Pan minister Radziwiłł powiedział o mediach, powiedział, że ilu tu dziennikarzy, że wolność słowa.

Ale ja pamiętam moje interwencje, które dotyczyły ograniczania wolności mediów i właśnie ich obecności na korytarzach Sejmu i Senatu, kiedy powstał plan, aby dziennikarzy przenieść, najlepiej do osobnego budynku, żeby tam oni się zajmowali kontaktami z politykami.

(Głos z sali: Pamiętamy.)

Przecież to był wielki spór. To był spór, który był efektem protestów po 16 grudnia 2016 r., spór dotyczący tego, żeby dziennikarzy wyprowadzić stąd, najlepiej gdzieś poza budynek Sejmu. I to, że oni tutaj są, Panie Ministrze, to jest efekt właśnie m.in. protestu dziennikarzy, ale także m.in. moich protestów, bo mówiłem, że tego typu sytuacja zagrażać będzie wolności słowa, wolności pozyskiwania informacji.

Ja już nawet nie będę mówił o sytuacji w mediach publicznych, o licznych sprawach, o tym, że reprezentowaliśmy bądź wspieraliśmy dziennikarzy w procesach przed sądami, o sprawie Jerzego Sosnowskiego zwolnionego z Polskiego Radia, z Programu 3 i innych dziennikarzy, którzy pozawierali ugody w efekcie zwolnień z mediów publicznych. Ja już nawet nie będę mówił o tym, że nie jest wykonany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 grudnia – symboliczna data – 2016 r., który dotyczył kompetencji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Domagam się wykonania tego wyroku, domagam się uwzględnienia pluralizmu w mediach, ale niestety to nie trafia na podatny grunt.

Tak że nie jest tak kolorowo i tak pięknie, jeżeli chodzi o standardy debaty, standardy wolności słowa w Polsce.

Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za te słowa. I powiem państwu na sam koniec, a żałuję, że tego nie słyszy pani pierwsza prezes, że…

(Senator Robert Mamątow: Słyszy.)

(Senator Jerzy Fedorowicz: Słyszy.)

…dla mnie to jest największa nagroda, że mogę dzisiaj tutaj przed państwem występować, mogę występować po roku od tych dramatycznych wydarzeń w lipcu 2017 r. – i jeszcze raz chciałbym spojrzeć w oczy panu ministrowi Warchołowi, bo to pan minister Warchoł był m.in. za to odpowiedzialny – występować w momencie, kiedy pani pierwsza prezes Sądu Najwyższego może cały czas twierdzić, i być, bo cały czas nim jest, że jest pierwszym prezesem Sądu Najwyższego.

To jest fundament ochrony praw i wolności, że Sąd Najwyższy pozostał niezależnym organem sądowniczym w Polsce. Dziękuję państwu. (Oklaski)

 

Co rząd zrobi z emeryturami „czerwcowymi”? Rzecznik pyta Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Data: 2018-11-19
  • Najniższą emeryturę dostaje się w Polsce, jeśli wniosek o nią zostanie złożony w czerwcu
  • Wynika to ze sposobu, w jaki ZUS waloryzuje nasze składki
  • Rzecznik Praw Obywatelskich dowiedział się o tym ze skarg obywateli i przed rokiem zwrócił na to uwagę Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
  • Teraz pyta o to, co się stało z działaniami zapowiadanymi przez resort 

Zgodnie z praktyką ZUS, w przypadku ustalania wysokości emerytury w okresie do stycznia do maja i od lipca do grudnia danego roku, składki zapisane na koncie ubezpieczonego po dniu 31 stycznia roku podlegają dodatkowo również waloryzacjom kwartalnym. Natomiast w przypadku ustalania wysokości emerytury w czerwcu danego roku, kwota składek poddana zostaje tylko waloryzacji rocznej

Analiza skarg kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich wskazuje, że świadczenia osób przechodzących na emeryturę w czerwcu (w sytuacji gdy kwoty poddane ostatniej waloryzacji rocznej nie podlegają dodatkowym waloryzacjom kwartalnym) są niższe niż emerytury osób przechodzących na emeryturę nie tylko w pozostałych miesiącach II kwartału tzn. w kwietniu czy maju, lecz również - w pozostałych kwartałach. 

11 października 2017 r.  resort rodziny zapewnił Rzecznika, że sprawą się zajmie. Jako jedno z możliwych rozwiązań wskazano wtedy wprowadzenie zasady, że w przypadku zgłoszenia przez ubezpieczonego wniosku o emeryturę w czerwcu tj. w ostatnim miesiącu drugiego kwartału, ZUS ustalałby podstawę obliczenia emerytury tak samo, jak miesiąc wcześniej, gdyby było to dla zainteresowanego korzystniejsze. W kolejnej odpowiedzi z 25 kwietnia 2018 r. wskazano, że ostateczna  decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta.

Z informacji dostępnych Rzecznikowi wynika, że żadne działania, czy to dotyczące zmiany przyjętej  wykładni, czy też na gruncie legislacyjnym nie zostały podjęte.

Tymczasem z adresowanych do Rzecznika skarg w dalszym ciągu wynika, że ubezpieczeni nie są świadomi konsekwencji złożenia wniosku o emeryturę w czerwcu. Nikt im tego bowiem nie wyjaśnia. Ludzie, którzy nie wiedząc o sposobie działania ZUS, wystąpili o emerytury w czerwcu, domagają się teraz ich ponownego przeliczenia.

Problem jest szczególnie dotkliwy w przypadku osób, które nie mogły zdecydować, kiedy przejdą na emeryturę. Dotyczy to np. osób, które dostają emeryturę z urzędu w miejsce dotychczas pobieranej renty z tytułu niezdolności do pracy, a wiek emerytalny osiągają w czerwcu. Negatywne skutki mogą dotyczyć również osób pobierających świadczenie przedemerytalne czy emeryturę pomostową, do których prawo ustaje z dniem osiągnięcia wieku emerytalnego.

III.7060.122.2016

14 listopada - Ogólnopolski Dzień Seniora

Data: Od 2018-11-13 do 2018-11-14

Polki i Polacy żyją coraz dłużej i liczba osób w starszym wieku znacząco się zwiększa. Z jednej strony stwarza to szansę na dłuższe cieszenie się życiem i korzystanie z potencjału, jaki niesie starszy wiek, z drugiej obliguje instytucje państwowe do podjęcia wyzwań i problemów, z którymi mierzą się osoby starsze.

Ochrona praw osób starszych na poziomie krajowym stanowi jeden z ważnych obszarów działalności dr Adama Bodnara, Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik m.in. wielokrotnie wskazywał na konieczność przygotowania i przyjęcia krajowej polityki senioralnej. Dlatego z satysfakcją odnotował przyjęcie przez Radę Ministrów Polityki społecznej wobec osób starszych do 2030 r. Bezpieczeństwo. Uczestnictwo. Solidarność 30 października 2018 r.

Przyjęta Polityka ma szansę stanowić istotny krok na rzecz wzmocnienia infrastruktury i systemu wsparcia osób starszych. Jednakże jest to dokument, który powinien zostać poddany dalszej szerokiej publicznej debacie i ewaluacji, tak aby w kolejnych latach mógł zostać odpowiednio uzupełniony i poprawiony. Kierunek tych poprawek został wskazany w dokumencie Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych współpracującej z Rzecznikiem.

Dalsze prace nad udoskonalaniem polityki społecznej wobec osób starszych są konieczne biorąc pod uwagę starzenie się społeczeństwa i dane statystyczne wskazujące na przyrost liczby osób starszych w społeczeństwie.

W tym kontekście należy przypomnieć pytanie o środki zapewniające podmiotowe i godne traktowanie osób starszych. W odniesieniu do seniorów kluczowe znaczenie mają rozwiązania systemowe, uwzględniające systematycznie rosnącą liczbę osób starszych, przekładające się na odpowiednie rozwiązania w miejscu zamieszkania seniora, w tym na:

  • dostępność opieki zdrowotnej dla osób starszych, w tym opieki geriatrycznej,
  • zrównoważony system emerytalny zapewniający finansowe środki do życia,
  • adekwatne do potrzeb warunki mieszkaniowe,
  • usługi wsparcia w miejscu zamieszkania,
  • integrację społeczną i przeciwdziałanie osamotnieniu osób starszych.

Te i inne kwestie, na które zwraca uwagę Rzecznik, zostały omówione w opracowaniu Informacja o sytuacji osób starszych z perspektywy Rzecznika Praw Obywatelskich, które zostało przedstawione przez ZRPO dr Sylwię Spurek na posiedzeniu Sejmowej Komisji Polityki Senioralnej 11 września br.  

Ponadto poprawie sytuacji najstarszej grupy obywateli służyłoby włączenie się Polski w debatę prowadzoną na forum ONZ na temat kształtu nowego instrumentu prawnego o prawach osób starszych. Biorąc pod uwagę tempo zmian demograficznych, pozycję jaką Polska zajmuje w Indeksie Aktywnego Starzenia się (opis Indeksu poniżej), społeczeństwo polskie potrzebuje wsparcia w pilnym wdorżeniu potrzebnych zmian infrastrukturalnych. Takim wsparciem byłaby Konwencja o prawach osób starszych, która – podobnie jak Konwencja o prawach dziecka w przypadku dzieci i młodzieży – obligowałaby rządy do wdrażania rozwiązań i mechanizmów zapewniających ochronę praw osób starszych, w tym prawa do godnego życia. 

Podstawowe dane statystyczne

Prognozy GUS:

Rok

liczba osób w wieku 65+

liczba osób w wieku 85+

2015

15,6%,

1,8%

2035:

23,2%

3,1%[1]

2050:

32,7%

6,1%[2]

Populacja i prognozy dotyczące przyrostu liczby starszych osób

  • Liczba ludności w Polsce  w 2014 r. wynosiła 38,5 mln - 8,5 mln stanowiły osoby w wieku 60 lat i więcej. W tym było ponad 1,5 mln osób wieku powyżej 80 lat.[3]
  • Wg prognoz populacja w Polsce będzie się stopniowo zmniejszać z 38,2 mln w 2015 r. do 34 mln w 2050 r[4].
  • Populacja osób 80+ zacznie wyraźnie zwiększać się od 2025 r. w związku z wchodzeniem w tę fazę życia osób urodzonych po II Wojnie Światowej.

Skala potrzeb organizacji wsparcia

  • Współczynnik opieki nad rodzicami, wskazujący liczbę osób w wieku 85+ przypadającą na 100 osób w wieku 50-64 lata, wzrośnie z 8 w 2013 r. do 38 w 2050 r. Przyśpieszenie wzrostu tego wskaźnika będzie miało miejsce około 2030 r[5].
  • W 2014 r.  1/3 osób w wieku 65+ miała trudności w wykonywaniu czynności życia codziennego. 45% z tych osób nie miała do kogo zwrócić się o pomoc[6].
  • W latach 2011-2014 liczba osób korzystających z usług opiekuńczych w gminach objętych kontrolą NIK zostawała względnie na tym samym poziomie, natomiast liczba osób skierowanych do domów pomocy społecznej wzrosła o 40%[7] - skala rozwoju usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania jest znikoma.
  • W 2015 r. 1/3 Polaków wskazała jako najbardziej potrzebną formę pomocy osobom ubogim pomoc w pielęgnacji osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych[8].

INDEKS AKTYWNEGO STARZENIA SIĘ

Polska w 2014 r. zajmowała jedno z ostatnich miejsc w Indeksie Aktywnego Starzenia się (Active Ageing Index, AAI)[9]. Jest to narzędzie promowane od 2012 r. przez Komisję Europejską oraz Europejską Komisję Gospodarczą (UNECE), czyli jedną z regionalnych agend Organizacji Narodów Zjednoczonych, jako wskaźnik pomiaru wykorzystania potencjału seniorów i seniorek wśród państw członkowskich Unii Europejskiej i poza nimi[10]. Indeks umożliwia zbieranie danych i porównywanie wyników na poziomie krajowym, międzynarodowym i regionalnym, mając pośrednio na celu wzmocnienie niezależności osób starszych oraz ich aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym. Wyróżniono cztery kluczowe obszary, które poddano analizie pod kątem uwzględnienia w danym państwie uwarunkowań związanych ze starzeniem się społeczeństw. W każdym z tych obszarów wzięto pod uwagę szczegółowe wskaźniki, wymienione poniżej:

  • Zatrudnienie – stopa zatrudnienia w wieku a) 55-59 lat, b) 60-64 lata, c) 65-69 lat, d) 70-74 lata.
  • Partycypacja społeczna – wolontariat, opieka nad dziećmi i wnukami, opieka nad starszymi dorosłymi, uczestnictwo w życiu politycznym.
  • Niezależne, zdrowe i bezpieczne życie – aktywność fizyczna, dostępność opieki zdrowotnej, niezależność mieszkaniowa, bezpieczeństwo finansowe, bezpieczeństwo fizyczne, uczenie się przez całe życie.
  • Warunki dla aktywnego starzenia się – oczekiwana długość życia w wieku 55 lat, oczekiwana długość życia w zdrowiu w wieku 55 lat, dobrostan psychiczny, użytkowanie nowych technologii komunikacyjnych, spójność społeczna, osiągnięcia edukacyjne[11].

Opracowany został również Indeks Aktywnego Starzenia się dla regionów, szczegółowo przedstawiający sytuację starzejącego się społeczeństwa w danym kraju[12]. Analiza ukazująca sytuację w Polsce w podziale na województwa została przygotowana dla Departamentu Polityki Senioralnej w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej[13]. Przedstawiono w niej  szczegółowe dane, określające zakres potrzeb i stanowiące rodzaj pośredniej ewaluacji skuteczności dotychczasowych programów rządowych. Należy przytoczyć dwie konkluzje – w analizowanym przedziale czasowym od 2007 r. do 2015 r odnotowano brak zmian w obszarze niezależnego życia (independent living) oraz brak zwiększenia wykorzystania potencjału osób starszych w odniesieniu do wszystkich obszarów na terenach wiejskich. Opracowanie to powinno stanowić podstawę przy identyfikacji wyzwań i sposobów ich podjęcia, zarówno na poziomie województw, jak i całego kraju. 




[1] GUS, Prognoza ludności na lata 2008-2035, Warszawa 2010 r. (Prognozy GUS są dostępne w Internecie i zawierają dane na poziomie województw).

[2] GUS, Prognoza ludności na lata 2014-2050, Warszawa 2014 r. , s. 160.

[3] Metrykalny wiek starości przyjmowany wg WHO to 60 lat, wg ONZ i Eurostat to 65 lat. Wg ONZ za starą uznaje się populację, w której osoby 65+ stanowią więcej niż 7%, powyżej 10% - to faza zaawansowanej starości.

[4] GUS,  Prognoza ludności na lata 2014-2050, s. 162.

[5] Ibidem, s.141

[6] GUS, Zdrowie osób starszych w świetle statystyki publicznej, 19 lutego 2016 r.

[7] NIK, Informacja o wynikach kontroli „Świadczenie pomocy osobom starszym przez gminy i powiaty”, Warszawa 2 lutego 2016 r. 

[8] GUS, Jakość życia w Polsce w 2015 r., Warszawa 2017 r., s. 40.

[11] Polska w 2014 r. w ogólnym podsumowaniu w gronie 28 państw UE uplasowała się na 27 miejscu. W poszczególnych obszarach na stosunkowo niskich pozycjach: Zatrudnienie – 20 miejsce; Partycypacja społeczna – 28 miejsce; Niezależne, zdrowe i bezpieczne życie – 24 miejsce; Warunki dla aktywnego starzenia się – 22 miejsce.

[13] Criteria – Specific analysis of the Active Ageing Index (AAI) at national level in Poland, w: AAI results for different population groups in Poland, 2017, https://statswiki.unece.org/display/AAI/VI.+Documents+and+publications.

 

Prawo wyboru do władz uczelni - tylko do ukończenia 67. roku życia. RPO wnosi o zmianę przepisów

Data: 2018-11-06
  • Obywatel skarży się na pozbawienie prawa bycia wybranym do władz wyższej uczelni
  • Prawo o szkolnictwie wyższym uniemożliwia to bowiem osobom, które ukończyły 67. rok życia 
  • Budzi to wątpliwości RPO pod kątem ochrony praw obywatelskich
  • Rzecznik wystąpił do wicepremiera Jarosława Gowina o działania w celu usunięcia z ustawy tego ograniczenia wiekowego

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęła skarga na pozbawienie biernego prawa wyborczego w wyborach do władz uczelni.

Zgodnie z ustawą z 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, członkiem rady uczelni, rektorem, członkiem kolegium elektorów, członkiem senatu, prezydentem i członkiem zgromadzenia federacji oraz członkiem innych organów uczelni publicznych może być jedynie osoba, która nie ukończyła 67. roku życia do dnia rozpoczęcia kadencji.

Ponadto ustawa wprowadza ograniczenia wiekowe co do pełnienia funkcji w instytucjach działających na rzecz wysokiej jakości w systemie szkolnictwa wyższego  i nauki: Polskiej Komisji Akredytacyjnej, Radzie Doskonałości Naukowej i Komisji Ewaluacji Nauki. Ich członkami nie moga być osoby, które ukończyła 70. rok  życia do dnia rozpoczęcia kadencji. Ponadto takie ograniczenie dotyczy też członków Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego, która odpowiada za współdziałanie z organami władzy publicznej w zakresie polityki naukowej państwa oraz współpracę z krajowymi i międzynarodowymi organizacjami z tego obszaru.

Według RPO osoby  pełniące takie funkcje powinny mieć odpowiednie doświadczenie i wiedzę oraz być niekwestionowanymi autorytetami w swoich dziedzinach. Wprowadzone ograniczenie wiekowe wyklucza możliwość pełnienia funkcji przez wybitnych specjalistów, których wiedza i doświadczenie mają kluczowe znaczenie dla odpowiedniej realizacji celów tych organów i instytucji. W tym kontekście wiek osób pełniących funkcje, tak długo, jak spełniają one wymogi posiadania odpowiedniej wiedzy i doświadczenia, nie uzasadnia wprowadzenia tego ograniczenia.

Prawo do wskazania i wybrania osoby cechującej się najwyższym autorytetem, wiedzą i doświadczeniem nie powinno być ograniczone jedynym czynnikiem, jakim jest ukończenie przez kandydata 67. lub 70. roku życia. Zastosowane kryterium wieku wydaje się mieć charakter automatyczny, nieuwzględniający specyfiki działalności organów działających w sferze szkolnictwa wyższego.

Dlatego zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do wicepremiera, ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina o rozważenie podjęcia działań legislacyjnych w celu usunięcia z ustawy tych ograniczeń wiekowych.

VII.7033.13.2018

Obniżenie wieku emerytalnego a sytuacja seniorów w Polsce. Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych

Data: 2018-10-12

Tematem posiedzenia Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych RPO 12 października był wpływ obniżenia wieku emerytalnego na sytuację seniorów w Polsce:

  • Skutki realizacji ustawy obniżającej wiek emerytalny przedstawiła Ewa Bednarczyk, dyrektorka Departamentu Świadczeń Emerytalno-Rentowych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.
  • tym, jaki wpływ na zatrudnienie i bezrobocie osób w starszym wieku miała likwidacja prawa do przejścia na wcześniejszą emeryturę w 2009 r., mówiła dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, profesor nadzwyczajny w Instytucie Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
  • Długofalowy wpływ zmian w systemie emerytalnym na sytuację materialną świadczeniobiorców był tematem wystąpienia  dr. Krzysztofa Hagemejera, wykładowcy Collegium Civitas, Hochschule Bonn-Rhein-Sigg i na Uniwersytecie w Maastricht.
  • Efekty utrzymania różnicy w wieku emerytalnym kobiet i mężczyzn przedstawiła Irena Wóycicka, członkini Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych.

W dyskusji głos zabierali członkowie Komisji oraz zaproszeni goście, w tym prof. Bogusława Urbaniak, Kierownik Katedry Pracy i Polityki Społecznej Uniwersytetu Łódzkiego, prof. Filip Chybalski z Politechniki Łódzkiej, prof. Tadeusz Szumlicz z SGH, a także Lesław Nawacki, dyrektor Zespołu Praw Pracy i Zabezpieczenia Społecznego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wnioski z dyskusji: Obniżenie wieku emerytalnego nie będzie miało wpływu na wysokość wydatków z sektora finansów publicznych, jest natomiast związane z ich rozłożeniem w czasie (kumulacją wydatków w najbliższych latach).

Wybór Polek i Polaków dotyczących momentu przejścia na emeryturę w zasadzie się nie zmienia - zdecydowana większość przechodzi na emeryturę tak szybko, jak tylko jest to możliwe, czyli bezpośrednio po osiągnięciu wieku emerytalnego. Fakt uzyskania niższego świadczenia (w związku z niższym stażem pracy) nie odgrywa znaczącej roli przy podejmowaniu decyzji.

Sposób naliczania świadczenia powoduje, że przeciętna emerytura dla kobiet jest znacząco niższa niż ta dla mężczyzn – to zjawisko będzie się pogłębiać. Utrzymanie różnicy wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn jest dyskryminujące:

  • dla kobiet ze względu na znacząco niższą emeryturę,
  • dla mężczyzn ze względu na późniejszy dostęp do emerytury.

Będzie rosnąć liczba osób, które będą miały emeryturę niższą od minimalnej, zatem ZUS będzie im do tej kwoty dopłacał. Mimo to emerytura w obecnym systemie  nie zapewni ochrony przed ubóstwem. W przyszłości coraz większe znaczenie dla ochrony emerytów przed ubóstwem będą spełniały świadczenia z pomocy społecznej.

Rząd odpowiada RPO, co robi w sprawie deinstytucjonalizacji opieki nad osobami starszymi i z niepełnosprawnościami

Data: 2018-10-08
  • Zdaniem rządu w Polsce nie ma potrzeby przyjmowania Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji, ponieważ stosowane są inne narzędzia
  • Co roku 900 osób powraca z domów pomocy społecznej do społeczności lokalnej
  • MRPiPS podaje dane statystyczne dotyczące deinstytucjonalizacji

Deinstytucjonalizacja to proces odejścia od opieki w dużych instytucjach na rzecz zapewnienia wsparcia w środowisku lokalnym - w miejscu zamieszkania, np. poprzez asystenta osobistego lub kameralnych wprowadzanych w społeczności lokalnej formach typu mieszkania chronione.

W sierpniu 2018 r. RPO ponownie napisał do rządu, że seniorzy i osoby z niepełnosprawnościami nadal skazywani są na przeprowadzkę do dużych instytucji opieki, nawet jeśli tego nie chcą – nie ma bowiem dla nich właściwego wsparcia w miejscu zamieszkania.  W listopadzie 2017 r. RPO wraz z 54 organizacjami społecznymi skierował do premiera apel w tej sprawie. Chodzi o przyjęcie Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji - przejścia od opieki instytucjonalnej do wsparcia w społeczności lokalnej. Wcześniej resort rodziny, pracy i polityki społecznej nie odpowiedział na apel.

- W systemie pomocy społecznej w Polsce na przestrzeni ostatnich lat wprowadzono i nadal prowadzi się działania uwzględniające potrzeby większej samodzielności, w tym życia w środowisku lokalnym, a nie w instytucji, jaką jest dom pomocy społecznej – napisała w odpowiedzi RPO 4 października 2018 r. wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Bojanowska.

Podała najnowsze dane statystyczne (na koniec 2017 r.):

W 677 mieszkaniach chronionych są dziś 2863 miejsca (na lata 2017-2021 na mieszkania chronione zaplanowano w budżecie w ramach programu „Za życiem” 108 mln zł, w tym 12 mln zl w 2017 r.i po 24 mln zł od roku 2018).

Z 779 środowiskowych domów samopomocy (miejsc terapii i treningu w pobliżu domu) korzysta 31 345  osób (dwa nowe środowiskowe domy samopomocy na 60 miejsc ogółem zostały uruchomione na początku 2018 r., a w ramach programu „Za życiem" uruchomiono jeden ŚDS, cztery filie ŚDS, 20 miejsc w nowym ŚDS, 40 miejsc w filiach oraz 11 miejsc w domach już istniejących).

Na ŚDS dla osób ze sprzężoną niepełnosprawnością oraz dla osób ze spektrum autyzmu samorządy dostały 52 mln zł. Na lata 2017-2021 w Programie „Za życiem" zaplanowano dofinansowanie na 347 mln zł. Planuje się uruchomienie 380 nowych miejsc dla osób ze spektrum autyzmu lub niepełnosprawnościami sprzężonymi, z czego 162 miejsca w nowych ośmiu ŚDS oraz 80 miejsc w czterech nowych filiach domów już istniejących.

Dotacja celowa na działalność ośrodków wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi wynosi 200% kryterium dochodowego osoby samodzielnie gospodarującej (tj. 1268 zł). W roku 2018 będzie to 230%, a od roku 2019 - 250%.

Na ośrodki wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi idzie w 2018 r. 566 mln 604 tys. zł (o 50 proc. więcej niż w 2015 r.)

W 715 warsztatach terapii zajęciowej bierze udział 27 097 osób z niepełnosprawnościami (o 596 więcej niż w 2016 r.).  Uczestnictwo w warsztatach terapii zajęciowej należy do podstawowych form aktywności wspomagającej proces rehabilitacji zawodowej i społecznej osób z niepełnosprawnościami.

Dofinansowanie rocznego pobytu jednego uczestnika w warsztacie terapii zajęciowej wynosi 16 596 zł. W 2019 r. będzie to 17 796 zł, a w 2020 r. i w latach następnych – 18 996 zł.

Od 2018 r., rząd wspiera gminy o najniższych dochodach w realizacji tego zadania poprzez realizację Programu „ Opieka 75+". Celem jest zapewnienie osobom w wieku 75+, zamieszkałym na terenach gmin do 60 tys. mieszkańców, usług opiekuńczych adekwatnych do potrzeb i możliwości wynikających z wieku i stanu zdrowia. W pierwszym półroczu 2018 r. do programu przystąpiło 358 gmin.

Gminy i powiaty otrzymują też wsparcie finansowe na tworzenie oraz utrzymanie placówek dziennego pobytu dla osób starszych: Dziennych Domów "Senior+" i Klubów "Senior+" w ramach programu wieloletniego „Senior+" na lata 2015-2020.

Placówek Senior+ jest 240 (159 dziennych domów i 81 klubów), które mają ponad 6265 miejsc. Za 80 mln zł w 2018 r. powstanie 330 nowych placówek „Senior+" z 8279 nowymi miejscami.

Placówki „Senior+", zlokalizowane w całej Polsce oferują osobom starszym szeroki katalog usług z zakresu aktywizacji społecznej, edukacji, działalności sportowej i kulturowo-oświatowej, rehabilitacji, usług socjalnych oraz różnych form terapii zajęciowej. Regularne spotkania z uczestnikami zajęć urozmaicają życie codzienne seniorów i zapewniają im przede wszystkim w pełni bezpieczne i różnorodne formy aktywności, dostosowane do zainteresowań, potrzeb i możliwości osób w podeszłym wieku.

W efekcie 900 osób wraca co roku z domu pomocy społecznej do środowiska lokalnego - podkreśliła minister Elżbieta Bojanowska.

Ponadto koncepcja deinstytucjonalizacji oraz rozwój usług społecznych świadczonych w lokalnej społeczności są uwzględnione w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, w której ramach realizowane są różne programy i projekty w kraju, w tym przede wszystkim:

  • Polityka społeczna wobec osób starszych 2030. Bezpieczeństwo - Uczestnictwo — Solidarność, który to dokument został przekazany pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów. Dokument stanowi systemowe rozwiązania w zakresie wsparcia dla osób starszych;
  • Program Dostępność Plus realizowany przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, który pomoże usunąć bariery infrastrukturalne i prawne, utrudniające życie między innymi osobom starszym i z niepełnosprawnościami.

XI.503.4.2016

RPO na posiedzeniu Obywatelskiego Parlamentu Seniorów. Po raz trzeci Parlament obraduje poza Sejmem.

Data: 2018-10-01

- W moim przekonaniu rozwiązaniem, które podniosłoby świadomość praw osób starszych w naszym społeczeństwie, byłoby włączenie się Polski w opracowanie i przyjęcie nowego instrumentu międzynarodowego – Konwencji Praw Osób Starszych, która mobilizowałaby do debaty na temat praw i problemów osób starszych – mówił Adam Bodnar podczas Obywatelskiego Parlamentu Seniorów, który obraduje po raz trzeci poza Sejmem (wcześniej obrady prowadzone były w budynku Sejmu).

Rzecznik praw obywatelskich zwrócił uwagę, że być może kolejne posiedzenie Parlamentu powinno być poświęcone solidarności międzypokoleniowej. Szczególnie ważne jest stworzenie więzi międzypokoleniowej z osobami młodymi, bo to oni będą w przyszłości kształtowali politykę finansową naszego państwa.

Adam Bodnar mówił również o dyskryminacji seniorów. Jej szczególnym przejawem jest zjawisko dyskryminacji krzyżowej, w której gorsze traktowanie wynika z współwystępowania kilku cech np.: starszego wieku, ubóstwa i niepełnosprawności. Rzecznik Praw Obywatelskich od wielu lat zgłasza potrzebę rozwoju geriatrii i poszerzenia dostępności do usług geriatrycznych dla osób w podeszłym wieku.

Rzecznik mówił: równe traktowanie to przede wszystkim większy dostęp do leczenia geriatrycznego, ale chciałbym również zwrócić uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze ustawodawca dokłada zadań jednostkom samorządu terytorialnego, a nie dokłada pieniędzy. Tylko nieliczne samorządy mogą prowadzić skuteczną politykę senioralną bez dodatkowych środków. Druga kwestia to dyskryminacja seniorów na rynku usług finansowych i konsumenckich. Wzmocnienie rzeczników konsumentów jest niezwykle istotne ze względu na powszechnie występujące oszukańcze praktyki konsumenckie wobec seniorów.

RPO zaproponował, aby przyszłoroczna międzynarodowa konferencja dotycząca polityki senioralnej w krajach członkowskich UE odbyła się w Parlamencie Europejskim w Brukseli.

Posiedzenie Obywatelskiego Parlamentu Seniorów jest częścią obchodów Międzynarodowego Dnia Osób Starszych. Delegatów parlamentu wybierają organizacje zrzeszające seniorów m.in. Uniwersytety Trzeciego Wieku, Polski Związek Emerytów Rencistów i Inwalidów oraz gminne rady seniorów. Parlament jest inicjatywą społeczną, ma monitorować sytuację osób starszych w Polsce oraz reprezentować ich interesy. Po raz pierwszy zebrał się 1 października 2015 r. Parlament Seniorów z założenia jest apolityczny i neutralny światopoglądowo.

Ulgi w komunikacji miejskiej w Gdańsku dla wszystkich emerytów – wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku

Data: 2018-09-28

Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym pozwala samorządowi definiować prawo do ulg (poza kilkoma ustawowymi ulgami). Chodzi jednak o to, by wprowadzając te dodatkowe ulgi, samorząd stosował jasne kryteria i nie różnicował objętych nimi grup w niezrozumiały sposób.

Rada Miasta Gdańska przyznała ulgi na przejazd komunikacją miejską emerytom, ale tylko jeśli już skończyli 55 lat (kobiety) i 60 lat (mężczyźni). W skardze do WSA w Gdańsku na uchwałę Rady Miasta wprowadzającą taką regulację Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślił, że o tym, czy ktoś jest emerytem nie decyduje wiek, ale to, czy ma prawo do emerytury. Nie można arbitralnie wprowadzać dodatkowych kryteriów.

WSA w Gdańsku przyznał rację Rzecznikowi i stwierdził nieważność  uchwały Rady Miasta Gdańska w zakresie, w jakim wprowadza ona dyskryminujące część emerytów (kobiety poniżej 55 roku życia i mężczyzn poniżej 60 roku życia) regulacje (wyrok z 27 września 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 536/18).

Wyrok nie jest prawomocny (Rada Miasta może go zaskarżyć do Naczelnego Sądu Administracyjnego). Jego pisemne uzasadnienie nie zostało jeszcze sporządzone.

V.565.75.2017

Konferencja "Alzheimer w rodzinie" w 20 miejscach w kraju

Data: 2018-09-27
  • Jak pomagać rodzinom i diagnozować chorobę?
  • Jak tworzyć lokalne plany pomocy chorym na Alzheimera
  • Konferencja w Biurze RPO oglądana w 20 miejscach w Polsce

Wczesne diagnozowanie choroby Alzheimera, potrzeba  badań przesiewowych, zasady komunikowania się z osobami dotkniętymi chorobami otępiennymi  - to główne tematy konferencji odbywającej się w czwartek 27 września 2018 r. w Biurze RPO.

Zorganizował ją Rzecznik Praw Obywatelskich i Alzheimer Polska przy współpracy Związku Powiatów Polskich.

Konferencja odbyła się w Warszawie, a jej przebieg dzięki transmisji online można było śledzić aktywnie w 20 miejscach w całym kraju. Zorganizowane tam zostały spotkania, których uczestnicy zadawali pytania ekspertom w Warszawie i wspólnie zastanawiali się, co lokalnie można zrobić na rzecz osób chorujących na chorobę Alzheimera i ich opiekunów.

Konferencja w tej formie organizacyjnej odbyła się drugi raz. Przed rokiem uczestniczyli w niej mieszkańcy 9 miejscowości poza Warszawą (patrz relacja załączona pod tekstem). Widać więc, że akcja rozrasta się i przynosi efekty. Witając zebranych, rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar podkreślał, że na chorobę Alzheimera cierpi w Polsce ok. 300 tys. osób. Dlatego ważne jest m.in.,  jak pomagać rodzinom, w których jest chorujący, oraz jak pomagać opiekunom.

W Polsce choroba Alzheimera jest tematem tabu. Na konferencjach w wielu krajach europejskich standardem są wystąpienia osób chorujących. Nam nie udało się znaleźć takiej osoby. Wynika to ze zbyt późnego diagnozowania – do lekarza specjalisty w Polsce trafiają osoby już w zaawansowanej fazie choroby. A drugim powodem jest wstyd. Ani chorzy, ani ich rodziny nie chcą przyznawać publicznie, że właśnie ich dotknęła choroba, mimo że nikt z nas nie ma wpływu na to czy zachoruje, czy nie.

Dlatego tak ważne jest aby głośno mówić o tej chorobie i problemach jakie z niej wynikają. Opiekunowie osób chorujących opowiedzieli o bagatelizowaniu przez lekarzy pierwszego kontaktu zgłaszanych przez nich sygnałów dot. problemów z pamięcią u bliskiego, o zażenowaniu i wstydzie za zachowanie podopiecznego w miejscach publicznych oraz o braku zrozumienia, że niewłaściwe zachowanie podopiecznego wynika z choroby.

Bardzo ważne dla opiekunów jest wsparcie, które mogą otrzymać przede wszystkim w organizacjach alzheimerowskich (wykaz organizacji „Alzheimer Polska” w załączniku pod tekstem).

Lekarze z kolei sygnalizowali, że w wielu wypadkach są bezradni, ponieważ bez zgody pacjenta nie mogą przeprowadzić żadnych testów ani badań. Nie każdy lekarz ma wiedzę i umiejętności postępowania z osobą żyjącą z chorobą Alzheimera, odpowiedniego komunikowania, rozmawiania w sposób zrozumiały dla chorego.

Nasi eksperci wielokrotnie podkreślali jak ważna jest wczesna diagnoza nie tylko dla chorego ale także dla rodziny, która będzie miała czas oswoić się z nową sytuacją i przeorganizować życie rodzinne, w ten sposób, aby zapewnić jak najlepszą opiekę. Na przykładzie państw europejskich wskazano korzyści wynikające z przeprowadzenia wczesnej diagnostyki:

  • oszczędności finansowe dla budżetu
  • rozpoznanie skali problemu – dokładniejsze dane statystyczne
  • przedłużenie okresu sprawności psychofizycznej chorego
  • zmniejszenie lub opóźnienie negatywnych skutków społecznych, ekonomicznych dla chorego i opiekuna
  • poprawa komfortu życia chorego i opiekuna
  • możliwość zaplanowania sobie dalszego życia (finanse, rodzina itp.)

Przedstawiono także metody przeprowadzania wczesnej diagnozy. Zaprezentowano platformę internetową www.testysenioralne.pl, gdzie każdy sam lub przy wsparciu innych, może przeprowadzić testy w kierunku oceny sprawności ruchowej i pamięci. Testy są dedykowane osobom po 55 roku życia. Geriatryczna Platforma Telediagnostyczna składa się z trzech elementów:

  • testu pamięci – ocena stanu pamięci z wykorzystaniem aplikacji (badanie bezpłatne, jedynie potrzebne jest urządzenie z ekranem dotykowym i dostęp do Internetu)
  • testu sprawności ruchowej dłoni – oceniający sprawność motoryczną w oparciu o analizę ruchu dłoni (badanie bezpłatne, jedynie potrzebne jest urządzenie z ekranem dotykowym i dostęp do Internetu)
  • anonimowego testu psychologicznego – badanie pamięci z wykorzystaniem Zdalnej Oceny Pamięci w anonimowej rozmowie z psychologiem (badanie płatne, konieczne jest wcześniejsze umówienie się)

Należy podkreślić, że wynik testu nie jest diagnozą, a jedynie wskazówką do wizyty u lekarza w poradni specjalistycznej.

Zachęcamy do korzystania z Geriatrycznej Platformy Telediagnostycznej i przesyłania swoich uwag na adres info@testysenioralne.pl lub zgłaszania telefonicznie pod numer 799 940 760 (w godz. 9.00 – 13.00).

Liczymy, że pomoc w przeprowadzeniu testów z wykorzystaniem platformy internetowej zainteresuje instytucje samorządowe, organizacje społeczne. Warto jeszcze raz podkreślić potencjał tej metody, duże korzyści i stosunkowo niskie koszty.

W naszej konferencji on-line wzięli udział uczestnicy wydarzeń lokalnych w:

  • Starostwie Powiatowym w Białobrzegach;
  • Powiatowej Bibliotece Pedagogicznej w Giżycku;
  • Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie;
  • Domu Pomocy Społecznej w Krakowie;
  • Muzeum Historycznym Miasta Krakowa;
  • Starostwie Powiatowym w Krapkowicach;
  • Pracowni regionalnej Miejskiej Biblioteki Publicznej w Nowym Mieście Lubawskim;
  • Centrum Aktywności Obywatelskiej prowadzonym przez Agencję Rozwoju Lokalnego Sp. z o.o. w Ostrowcu Świętokrzyskim;
  • Starostwie Powiatowym w Ostrowcu Świętokrzyskim (dla pracowników Wydziału Zdrowia);
  • Wielkopolskim Stowarzyszeniu Alzheimerowskim w Poznaniu, ul. J. Garczyńskiego nr 13 II p.
  • Centrum Organizacji Pozarządowych w Radomiu, ul. Struga 1;
  • Domu Pomocy Społecznej w Siedlcach;
  • Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach, ul. Reymonta 33;
  • Starostwie Powiatowym w Sokółce;
  • Galerii Miejskiej w Strzyżowie;
  • Centrum Trójki w Suwałkach;
  • Ośrodku Kultury w Swarzędzu
  • Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Tychach, ul. Ciasna 3;
  • Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. A. Silesiusa w Wałbrzychu, ul. P. Skargi 14a;
  • Bibliotece „Pod Skrzydłami” (Wypożyczalni dla Dorosłych i Młodzieży Nr 75), ul. Grójecka 109 w Warszawie.

O aktywnym uczestnictwie internautów świadczyły pytania przesyłane do naszych ekspertów. Podajemy kilka przykładowych:

  • Czy możemy spowolnić przebieg choroby?
  • Czy dzieci osób chorych też zachorują, czy mogą przeciwdziałać chorobie?
  • Jak to się dzieje, że całe życie spokojna osoba po zachorowaniu staje się agresywna?
  • Czy istnieje dieta, która może opóźniać przebieg choroby, poprawiać funkcjonowanie osoby chorującej?

Poruszone przez internatów i podczas dyskusji zagadnienia pokazują, że w Polsce nadal brakuje wiedzy o chorobie Alzheimera nie tylko wśród rodzin i opiekunów osób chorujących, ale także wśród lekarzy, pielęgniarek, pracowników pomocy społecznej.

Problem staje się bardzo poważny, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w Polsce jest ok. 500 000 chorych na choroby otępienne z czego 300 000 chorych na Chorobę Alzheimera, a otępienie jest jedną z głównych przyczyn inwalidztwa wśród osób w podeszłym wieku i jednym z głównych problemów zdrowia publicznego.

Co 3 sekundy pojawia się na świecie osoba z demencją.

Na czym polega dyskryminacja ze względu na wiek i czy Konwencja o prawach osób starszych jest nam potrzebna? Konferencja w Biurze RPO

Data: 2018-09-25

Każdemu z nas niezależnie od wieku przysługują podstawowe prawa. Niestety w praktyce zdarza się, że zasada równego traktowania ze względu na wiek nie jest przestrzegana. Wykład ma na celu przybliżenie przypadków dyskryminacji osób starszych, roli Rzecznika Praw Obywatelskich w przeciwdziałaniu niekorzystnym zjawiskom tego rodzaju. Warto też posłuchać o tym, jak przebiega międzynarodowa debata o Konwencji o prawach osób starszych i dlaczego Rzecznik Praw Obywatelskich popiera jej przygotowanie i ratyfikację.

Złota Księga Dobrych Praktyk na rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych

Data: 2018-09-11

Zbieranie dobrych praktyk na rzecz społecznego uczestnictwa osób starszych jest kontynuacją projektu prowadzonego przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Komisję Ekspertów ds. Osób Starszych od 2014 r. Jego celem jest promowanie wartościowych inicjatyw podejmowanych na rzecz osób starszych i z osobami starszymi. W szczególności RPO zależy na dostrzeżeniu i rozpropagowaniu działań, które służą budowaniu społeczeństwa spójnego, przyjaznego wszystkim grupom wiekowym.

Zaproszenie do zgłaszania dobrych praktyk wszystkich III edycji było kierowane do instytucji publicznych, stowarzyszeń, fundacji i organizacji społecznych, do grup nieformalnych, a także do pracodawców.

III edycja konkursu była ogłoszona w 2017 r.

Jedyną formą nagrody dla działań uznanych za dobre praktyki jest umieszczenie ich opisu w „Złotej Księdze” i możliwość upowszechnienia tą drogą osiągniętych sukcesów.

11 września w siedzibie RPO wręczono dyplomy autorom nagrodzonych projektów. Adam Bodnar podkreślał, że szczególnie istotne w wyróżnionych inicjatywach było łączenie pokoleń. Przywołał przykład Bolesławca, gdzie młodzież nagrywała wspomnienia starszych mieszkańców miasta i zamieszczała je na You Tube. Takie działania należy doceniać i promować – mówił rzecznik. Ważne jest, że projekty powstają także w regionach najbardziej dotkniętych tzw. wykluczeniem transportowym, np. w województwie zachodniopomorskim. Zdaniem rzecznika jest to jedno z najważniejszych wyzwań, o którym wciąż mówi się za mało, a które ma kluczowe znaczenie dla rozwoju regionu i utrzymania młodych ludzi na wsiach i w małych miejscowościach.

Spotkanie było też okazją do podsumowania trzech edycji konkursu w dotychczasowej formule. Obecnie dobre praktyki są zbierane za pomocą ankiety internetowej, zamieszczonej na stronie https://www.rpo.gov.pl/formularz/nasi_seniorzy, która zawiera 7 obszarów tematycznych (bezpieczeństwo ekonomiczne, zdrowie, opieka, bezpieczeństwo w środowisku zamieszkania, czas wolny, edukacja, mieszkalnictwo) składających się na model wsparcia opracowany przez ekspertów i opisany w publikacji pt. „System wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania”. (https://www.rpo.gov.pl/pl/content/system-wsparcia-osob-starszych-w-srodowisku-zamieszkania)

Wyróżnione inicjatywy III edycji konkursu:

CZĘSTOCHOWA „Bezpiecznie we własnym domu ‒ usługi teleopiekuńcze w mieście”

Dzięki projektowi seniorzy mogą zgłaszać się o pomoc do „lokalnej sieci pomocowej”, w skład której wchodzą sąsiedzi, opiekunowie, członkowie rodziny podopiecznego, pielęgniarka. Celem jest przedłużenie okresu samodzielności i niezależności seniorów we własnym domu.

Uczestnicy programu otrzymują urządzenia teleinformatyczne (bransoletka lub wisiorek) pozwalające, po wciśnięciu jednego przycisku, na 24-godzinny kontakt z pracownikami Centrum Alarmowego, którzy udzielają pomocy nie tylko w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia podopiecznych, ale także w przypadku objawów podwyższonego stresu, nasilania się lęku czy poczucia samotności. Bez względu na porę dnia i nocy, w Śląskim Centrum Alarmowym czekają na wezwania wykwalifikowani opiekunowie i asystenci senioralni. W godzinach dziennych pracuje także psycholog.

LEGIONOWO „Aktywnie i zdrowo”

Seniorzy mogą uczestniczyć w zajęciach sportowych, które mają wspomóc utrzymanie sprawności i kondycji fizycznej. Aktywność fizyczna może być kluczem do polepszenia jakości życia przez zapobieganie wielu schorzeniom i ograniczanie skutków tych schorzeń, które już wystąpiły.

Głównym celem projektu było stworzenie różnorodnego zestawu zajęć dla osób w wieku 60+, tak by każdy mógł wybrać najbardziej odpowiadającą im formę aktywności.

Oferta składa się z: gimnastyki rehabilitacyjnej, gimnastyki relaksacyjnej, indywidualnych zajęć ruchowych z kinezygerontoprofilaktyki dla osób z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, comiesięcznych wyjazdów na baseny termalne do Mszczonowa, nordic walking, zajęć tanecznych. Zajęcia te cieszą się dużym zainteresowaniem.

„Legionowo aktywnie i zdrowo” to przedsięwzięcie Legionowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku (LUTW), prowadzonego od ponad 12 lat przez Stowarzyszenie Pomocy Potrzebującym „Nadzieja”.

LUBACZÓW. „Miasto z sercem otwartym dla Seniorów”

Najważniejsze przedsięwzięcia podjęte w ramach projektu to:

  • powołanie Lubaczowskiej Rady Seniorów;
  • udostępnienie i remont pomieszczeń z przeznaczeniem na Centrum Aktywności Seniorów;
  • wydanie i dystrybucja Miejskiego Informatora dla Seniorów;
  • prowadzenie akcji „Miejsce przyjazne Seniorom”, w wyniku której 18 sklepów i zakładów usługowych daje upusty na zakupy i usługi dla osób starszych;
  • utworzenie strony internetowej dla seniorów – www. seniorzy.lubaczow.pl
  • zakup i dystrybucja kopert życia;
  • pomoc przy wyrobieniu Ogólnopolskiej Karty Seniora;
  • organizacja zajęć sportowych dla seniorów;
  • „Wolontariat Seniorów” na rzecz ich bardziej potrzebujących kolegów;

GRYFINO. „Obiady czwartkowe we wtorek”

Projekt „Obiady czwartkowe we wtorek”  to cykl spotkań z artystami, pisarzami, malarzami, fotografami, reżyserami, dziennikarzami i naukowcami-wykładowcami, które odbywają się w restauracjach w trakcie wspólnego obiadu.

Decyzja o takiej formie spotkań Gryfińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku została podjęta przede wszystkim dlatego, że w mieście brakuje sal, które mogłyby jednorazowo pomieścić więcej niż 100 osób, a Gryfiński Uniwersytet Trzeciego Wieku (GUTW) liczy ponad 180 słuchaczy. Dodatkową wartością jest umożliwienie udziału dużej liczby osób, które ponoszą tylko koszty posiłku, odbywającego się przy elegancko nakrytych wspólnych stołach.

Działania Gryfińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, jedynego stowarzyszenia w powiecie gryfińskim działającego na rzecz osób starszych, przeciwdziałają marginalizacji i sprzyjają integracji środowiska seniorskiego. Motywacją do organizacji spotkań była także diagnoza, sporządzona przez OPS, że w gminie Gryfino osoby w wieku powyżej 60. roku życia stanowią około 35% ludności i wiele z nich spędza czas wolny biernie – na oglądaniu programów telewizyjnych, słuchaniu radia oraz czytaniu książek.

RÓŻAŃSKO, WARNICE, KRZEŚNICA, CYCHRY, SARBINOWO, RYCHNOWA, MOSTKOWA, MOCZKOWA „Pora Seniora”

Projekt „Pora Seniora” jest zbiorem przedsięwzięć dla osób starszych wyłącznie z terenów wiejskich. Prowadzi je Polska Fundacja Społeczeństwa Przedsiębiorczego. na terenie powiatu myśliborskiego (woj. zachodniopomorskie) od 2014 r.

Głównym celem projektu jest wyrównanie dysproporcji pomiędzy ofertą dla seniorów na wsi i w miastach regionu zachodniopomorskiego. Obszary wiejskie są w tej kwestii przeważnie wielką „białą plamą”.

BOLESŁAWIEC „Senior jako świadek historii”

To program edukacji społecznej, w którym rolę nauczycieli pełnią osoby starsze.

Zakłada on spisanie oraz opublikowanie w formie książkowej wspomnień kolejnych grup reemigrantów przybyłych na ziemię bolesławiecką w latach 40. i 50. XX w., tworzenie kroniki najważniejszych wydarzeń powiatu, przybliżanie młodym mieszkańcom miasta zawodów, rzemiosł, tradycji niegdyś powszechnie znanych, a dziś odchodzących w zapomnienie.

Wszystkie te działania zostały zorganizowane przez Muzeum Ceramiki w Bolesławcu we współpracy z Gimnazjum Samorządowym nr 2.

KRAKÓW „Student dla Seniora”

To wydarzenie, które odbyło się w Instytucie Pracy Socjalnej Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Jest efektem współpracy Koła Naukowego Wolontariatu z Radą Krakowskich Seniorów, którzy zwrócili uwagę na brak inicjatyw umożliwiających spotkania na płaszczyźnie osoba starsza – student.

Studenci wraz z opiekunami kół naukowych zorganizowali spotkanie, na które zaprosili krakowskich seniorów. Na spotkaniu studenci, wykorzystując dotychczas zdobytą wiedzę, prowadzili kąciki tematyczne, np. pierwszej pomocy, profilaktyki zdrowia, gier i zabaw dla osób starszych, czy wolontariatu osób starszych.

Celem przedsięwzięcia było zwiększenie wiedzy praktycznej osób starszych z zakresu prawidłowego żywienia, ochrony zdrowia, pierwszej pomocy, wolontariatu seniorów, aktywizacji na rzecz społeczności lokalnej. Dla studentów udział w projekcie był okazją do poznania i zrozumienia potrzeb osób starszych dzięki nawiązaniu bezpośrednich relacji. Seniorzy swoją empatyczną i serdeczną postawą, motywowali studentów i pracowników naukowych do dalszej pracy.

W wydarzeniu wzięło udział ok. 50–60 seniorów i studenci z kilku kół naukowych z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Pedagogicznego. Projekt „Student dla seniora” połączył trzy pokolenia: seniorów, ludzi w średnim wieku (opiekunowie kół naukowych) i ludzi młodych (studenci).

KATOWICE „Sygnał życia”

Warunkiem uczestnictwa jest wypełnienie ankiety i zarejestrowanie się w bazie Miejskiego Systemu Powiadamiania Ratunkowego oraz posiadanie telefonu komórkowego lub stacjonarnego, pozwalającego na zaprogramowanie pod jednym przyciskiem numeru alarmowego. W sytuacji zagrożenia wystarczy ten przycisk, a dyspozytor w Miejskim Centrum Ratownictwa uzyska informację o konieczności udzielenia pomocy oraz dane osoby zgłaszającej.

RPO o prawach seniorów. 60 punktów dla sejmowej Komisji Polityki Senioralnej. Złota Księga dobrych praktyk na rzecz społecznego uczestnictwa osób starszych

Data: 2018-09-11
  • Seniorzy zmagają się z wieloma ograniczeniami, przez które nie mogą w pełni korzystać ze swoich praw
  • Część rządowych i samorządowych programów się sprawdza, inne nie. Brakuje spójnej polityki całego państwa na rzecz osób starszych
  • Wiele lokalnych praktyk warte jest wspierania i propagowania – Rzecznik Praw Obywatelskich nagradza kolejne pomysły

11 września 2018 r. posłowie z Komisji Polityki Senioralnej zapoznają się z Informacją RPO o sytuacji seniorów. W 60 punktach RPO przedstawia w niej najważniejsze zagadnienia wymagające uwagi, rekomendacje i pomysły.

O sprawach osób starszych rzecznik słyszy prawie na każdym spotkaniu regionalnym RPO (odbyły się one od początku kadencji 9 września 2015 r. w 150 miejscowościach).

Od początku kadencji Adam Bodnar wielokrotnie spotykał się też z organizacjami działającymi na rzecz osób starszych[1]. W 2017 r. w 5 miejscowościach[2] konsultował z nimi przygotowany przez członków Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych[3] model wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania, czyli wytyczne ważne szczególnie dla władz samorządowych i mieszkańców, jak organizować wsparcie dla seniorów tak, by jak najdłużej mogli żyć samodzielnie i nie samotnie.

Wnioski z rozmów wskazują na konieczność kompleksowych, skoordynowanych działań, uwzględniających przy tym indywidualne potrzeby osoby starszej, tworzących alternatywę dla opieki w domach pomocy społecznej.

Problemy seniorów - przykłady

Z relacji osób starszych, ich opiekunów i opiekunek oraz przedstawicieli organizacji społecznych, działających na rzecz seniorów i seniorek, wyłania się obraz sytuacji osób starszych budzący poważny niepokój:

  1. Osoby otrzymujące najniższe renty i emerytury żyją bez poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego (gorącym tematem jest zmniejszenie świadczeń w związku z wejściem ustawy obniżającej emerytury i renty byłym pracownikom MSW oraz ich rodzinom)
  2. Problemem jest dostęp do ochrony zdrowia, szczególnie do lekarzy geriatrów i lekarzy specjalistów (co nasiliło się po wejściu ustawy o sieci szpitali). Praktycznie niedostępna jest rehabilitacja dla osób starszych ze względu na wielomiesięczny, przekraczający nawet rok, czas oczekiwania. W opinii RPO system opieki zdrowotnej i pomocy osobom starszym jest niewydolny oraz nieprzygotowany na gwałtownie postępujące zmiany demograficzne i przyrost najstarszej populacji obywateli. Podejmowane działania nie są wystarczające, spójne, skuteczne i efektywne. Spostrzeżenia te potwierdziły ustalenia Najwyższej Izby Kontroli już z 2015 roku[4], które wskazują, że w Polsce nie ma systemu geriatrycznej opieki medycznej nad osobami w podeszłym wieku.
  3. Brakuje wsparcia zarówno medycznego, jak i opiekuńczego, dla osób z chorobami neurodegeneracyjnymi, w tym z demencją i chorobą Alzheimera. Często w placówkach medycznych osoby z chorobami otępiennymi są uważane za pacjentów trudnych, kłopotliwych i z tego powodu odmawia im się leczenia, dostępu do diagnostyki medycznej, leczenia szpitalnego.  Zdarza się, że lekarze przed podjęciem leczenia stawiają opiekunom warunek ubezwłasnowolnienia chorego.
  4. Osoby starsze są traktowane przedmiotowo w instytucjach publicznych, szczególnie w domach pomocy społecznej i szpitalach. Takie traktowanie przejawia się m.in. powszechnym użyciem języka dyskryminującego (personel często nie zdaje sobie nawet sprawy z faktu, że do osób starszych nie mówi się „dziadku/babciu”, ani tym bardzie nie przechodzi na „ty” bez zgody osoby zainteresowanej)
  5. Nie istnieje system wsparcia dla opiekunów osób starszych zależnych, szczególnie z chorobami otępiennymi.
  6. Brakuje systemowej, kompleksowej pomocy osobom samotnym o ograniczonej sprawności po wyjściu ze szpitala.
  7. Powszechnym problemem jest ograniczona możliwość wyjścia z mieszkania osób mających kłopoty z poruszaniem się - tzw. zjawisko „więźniów IV piętra”.
  8. Seniorzy-mieszkańcy wsi mają duże trudności w korzystaniu z dóbr kultury, usług, głównie ze względów komunikacyjnych.

Rozmówcy Rzecznika dostrzegają dwa programy rządowe i poddają je skrajnie zróżnicowanej ocenie

  1. Seniorzy i seniorki negatywnie oceniają program darmowych leków dla osób 75+. Wiązali z nim duże nadzieje, a po jego wdrożeniu są rozczarowani i zirytowani niespełnionymi oczekiwaniami.
  2. Jednoznacznie pozytywną opinią cieszą się natomiast domy i kluby „Senior+” (dawniej Senior-WIGOR)[5]. Pobyt w tych ośrodkach dobrze wpływa na samopoczucie, witalność, stan zdrowia osób korzystających z ich oferty. Dostrzegają to i doceniają sami zainteresowani, ich opiekunowie i opiekunki, samorządowcy i organizacje społeczne.

Wybory a prawa seniorów i seniorek

W związku z wyborami i referendami RPO podejmuje wiele różnorodnych inicjatyw związanych z udziałem wyborców w głosowaniu. Szczególną uwagę zwraca na gwarancje korzystania z praw wyborczych przez osoby niepełnosprawne i osoby starsze.

Trzeba pamiętać, że przy okazji ostatniej nowelizacji Kodeksu wyborczego pozostawiono  możliwość głosowania korespondencyjnego wyłącznie dla wyborców niepełnosprawnych, o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności – osoby starsze, które nie spełniają tego kryterium, zostały pozbawione możliwości takiego głosowania.

Podobnie wyborcy niepełnosprawni, ale także wyborcy w wieku powyżej 75 lat, mogą skorzystać z innej procedury – głosowania przez pełnomocnika. Jest ona stosowana w tej samej formule już od kilku lat, jednak jest wciąż nieznana. W 2015 roku pełną wiedzę, kto jest do niej uprawniony, miało tylko 22 % ogółu ankietowanych. Co piąty wskazuje też na odpowiedzi częściowo poprawne. Większość badanych (54 %) nie miało żadnej wiedzy w tym zakresie. Niestety, wśród adresatów głosowania przez pełnomocnika wiedza nie jest większa. O takiej możliwość wie jedynie co piąty ankietowany w wieku powyżej 75 roku życia. Blisko 80% starszych wyborców nie wie nic o procedurze głosowania przez pełnomocnika lub błędnie wskazuje uprawnionych.

RPO zwraca uwagę na problem niepełnego dostosowania lokali wyborczych m.in. do potrzeb osób mających trudności z poruszaniem się, mając na uwadze wyniki prowadzonych przed wyborami i referendami kontroli.

Złota Księga Dobrych Praktyk na rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych

W celu wsparcia społeczeństwa obywatelskiego działającego na rzecz osób starszych RPO w 2017 r. ogłosił III edycję konkursu organizowanego wspólnie z Komisją Ekspertów ds. Osób Starszych dla organizacji społecznych, nieformalnych grup, pracodawców i samorządów terytorialnych oraz innych instytucji realizujących programy na rzecz osób starszych. Jego celem jest promowanie wartościowych inicjatyw podejmowanych na rzecz osób starszych i z osobami starszymi. W szczególności RPO zależy na dostrzeżeniu i rozpropagowaniu działań, które służą budowaniu społeczeństwa spójnego, przyjaznego wszystkim grupom wiekowym.

Formą wyróżnienia jest umieszczenie opisu dobrej praktyki w „Złotej Księdze”, której Patronem jest RPO oraz możliwość upowszechnienia tą drogą własnych osiągnięć. 

11 września w siedzibie RPO wręczono dyplomy autorom nagrodzonych projektów. Adam Bodnar podkreślał, że szczególnie istotne w wyróżnionych inicjatywach było łączenie pokoleń. Przywołał przykład Bolesławca, gdzie młodzież nagrywała wspomnienia starszych mieszkańców miasta i zamieszczała je na You Tube. Takie działania należy doceniać i promować - mówił rzecznik.

Według niego ważne jest również, że projekty powstają także w regionach najbardziej dotkniętych tzw. wykluczeniem transportowym, np. w województwie zachodniopomorskim. Zdaniem rzecznika jest to jedno z najważniejszych wyzwań, o którym wciąż mówi się za mało, a polityka państwa mogłaby tu się zmienić.

Adam Bodnar zwrócił uwagę, że podczas swych spotkań regionalnych może się przekonać, że takie projekty żyją i rozwijają się. Świadczy to o chęci angażowania się w życie społeczne miejscowości,  rozwijania swych pasji i zainteresowań oraz dzielenia się nimi z innymi.

CZĘSTOCHOWA „Bezpiecznie we własnym domu ‒ usługi teleopiekuńcze w mieście”

Dzięki projektowi seniorzy mogą zgłaszać się o pomoc do „lokalnej sieci pomocowej”, w skład której wchodzą sąsiedzi, opiekunowie, członkowie rodziny podopiecznego, pielęgniarka. Celem jest przedłużenie okresu samodzielności i niezależności seniorów we własnym domu.

Uczestnicy programu otrzymują urządzenia teleinformatyczne (bransoletka lub wisiorek) pozwalające, po wciśnięciu jednego przycisku, na 24-godzinny kontakt z pracownikami Centrum Alarmowego, którzy udzielają pomocy nie tylko w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia podopiecznych, ale także w przypadku objawów podwyższonego stresu, nasilania się lęku czy poczucia samotności. Bez względu na porę dnia i nocy, w Śląskim Centrum Alarmowym czekają na wezwania wykwalifikowani opiekunowie i asystenci senioralni. W godzinach dziennych pracuje także psycholog.

LEGIONOWO „Aktywnie i zdrowo”

Seniorzy mogą uczestniczyć w zajęciach sportowych, które mają wspomóc utrzymanie sprawności i kondycji fizycznej. Aktywność fizyczna może być kluczem do polepszenia jakości życia przez zapobieganie wielu schorzeniom i ograniczanie skutków tych schorzeń, które już wystąpiły.

Głównym celem projektu było stworzenie różnorodnego zestawu zajęć dla osób w wieku 60+, tak by każdy mógł wybrać najbardziej odpowiadającą im formę aktywności.

Oferta składa się z: gimnastyki rehabilitacyjnej, gimnastyki relaksacyjnej, indywidualnych zajęć ruchowych z kinezygerontoprofilaktyki dla osób z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, comiesięcznych wyjazdów na baseny termalne do Mszczonowa, nordic walking, zajęć tanecznych. Zajęcia te cieszą się dużym zainteresowaniem.

„Legionowo aktywnie i zdrowo” to przedsięwzięcie Legionowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku (LUTW), prowadzonego od ponad 12 lat przez Stowarzyszenie Pomocy Potrzebującym „Nadzieja”.

LUBACZÓW. „Miasto z sercem otwartym dla Seniorów”

Najważniejsze przedsięwzięcia podjęte w ramach projektu to:

  • powołanie Lubaczowskiej Rady Seniorów;
  • udostępnienie i remont pomieszczeń z przeznaczeniem na Centrum Aktywności Seniorów;
  • wydanie i dystrybucja Miejskiego Informatora dla Seniorów;
  • prowadzenie akcji „Miejsce przyjazne Seniorom”, w wyniku której 18 sklepów i zakładów usługowych daje upusty na zakupy i usługi dla osób starszych;
  • utworzenie strony internetowej dla seniorów – www. seniorzy.lubaczow.pl
  • zakup i dystrybucja kopert życia;
  • pomoc przy wyrobieniu Ogólnopolskiej Karty Seniora;
  • organizacja zajęć sportowych dla seniorów;
  • „Wolontariat Seniorów” na rzecz ich bardziej potrzebujących kolegów;

GRYFINO. „Obiady czwartkowe we wtorek”

Projekt „Obiady czwartkowe we wtorek”  to cykl spotkań z artystami, pisarzami, malarzami, fotografami, reżyserami, dziennikarzami i naukowcami-wykładowcami, które odbywają się w restauracjach w trakcie wspólnego obiadu.

Decyzja o takiej formie spotkań Gryfińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku została podjęta przede wszystkim dlatego, że w mieście brakuje sal, które mogłyby jednorazowo pomieścić więcej niż 100 osób, a Gryfiński Uniwersytet Trzeciego Wieku (GUTW) liczy ponad 180 słuchaczy. Dodatkową wartością jest umożliwienie udziału dużej liczby osób, które ponoszą tylko koszty posiłku, odbywającego się przy elegancko nakrytych wspólnych stołach.

Działania Gryfińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, jedynego stowarzyszenia w powiecie gryfińskim działającego na rzecz osób starszych, przeciwdziałają marginalizacji i sprzyjają integracji środowiska seniorskiego. Motywacją do organizacji spotkań była także diagnoza, sporządzona przez OPS, że w gminie Gryfino osoby w wieku powyżej 60. roku życia stanowią około 35% ludności i wiele z nich spędza czas wolny biernie – na oglądaniu programów telewizyjnych, słuchaniu radia oraz czytaniu książek.

RÓŻAŃSKO, WARNICE, KRZEŚNICA, CYCHRY, SARBINOWO, RYCHNOWA, MOSTKOWA, MOCZKOWA „Pora Seniora”

Projekt „Pora Seniora” jest zbiorem przedsięwzięć dla osób starszych wyłącznie z terenów wiejskich. Prowadzi je Polska Fundacja Społeczeństwa Przedsiębiorczego. na terenie powiatu myśliborskiego (woj. zachodniopomorskie) od 2014 r.

Głównym celem projektu jest wyrównanie dysproporcji pomiędzy ofertą dla seniorów na wsi i w miastach regionu zachodniopomorskiego. Obszary wiejskie są w tej kwestii przeważnie wielką „białą plamą”.

BOLESŁAWIEC „Senior jako świadek historii”

To program edukacji społecznej, w którym rolę nauczycieli pełnią osoby starsze.

Zakłada on spisanie oraz opublikowanie w formie książkowej wspomnień kolejnych grup reemigrantów przybyłych na ziemię bolesławiecką w latach 40. i 50. XX w., tworzenie kroniki najważniejszych wydarzeń powiatu, przybliżanie młodym mieszkańcom miasta zawodów, rzemiosł, tradycji niegdyś powszechnie znanych, a dziś odchodzących w zapomnienie.

Wszystkie te działania zostały zorganizowane przez Muzeum Ceramiki w Bolesławcu we współpracy z Gimnazjum Samorządowym nr 2.

KRAKÓW „Student dla Seniora”

To wydarzenie, które odbyło się w Instytucie Pracy Socjalnej Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Jest efektem współpracy Koła Naukowego Wolontariatu z Radą Krakowskich Seniorów, którzy zwrócili uwagę na brak inicjatyw umożliwiających spotkania na płaszczyźnie osoba starsza – student.

Studenci wraz z opiekunami kół naukowych zorganizowali spotkanie, na które zaprosili krakowskich seniorów. Na spotkaniu studenci, wykorzystując dotychczas zdobytą wiedzę, prowadzili kąciki tematyczne, np. pierwszej pomocy, profilaktyki zdrowia, gier i zabaw dla osób starszych, czy wolontariatu osób starszych.

Celem przedsięwzięcia było zwiększenie wiedzy praktycznej osób starszych z zakresu prawidłowego żywienia, ochrony zdrowia, pierwszej pomocy, wolontariatu seniorów, aktywizacji na rzecz społeczności lokalnej. Dla studentów udział w projekcie był okazją do poznania i zrozumienia potrzeb osób starszych dzięki nawiązaniu bezpośrednich relacji. Seniorzy swoją empatyczną i serdeczną postawą, motywowali studentów i pracowników naukowych do dalszej pracy.

W wydarzeniu wzięło udział ok. 50–60 seniorów i studenci z kilku kół naukowych z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Pedagogicznego. Projekt „Student dla seniora” połączył trzy pokolenia: seniorów, ludzi w średnim wieku (opiekunowie kół naukowych) i ludzi młodych (studenci).

KATOWICE „Sygnał życia”

Warunkiem uczestnictwa jest wypełnienie ankiety i zarejestrowanie się w bazie Miejskiego Systemu Powiadamiania Ratunkowego oraz posiadanie telefonu komórkowego lub stacjonarnego, pozwalającego na zaprogramowanie pod jednym przyciskiem numeru alarmowego. W sytuacji zagrożenia wystarczy ten przycisk, a dyspozytor w Miejskim Centrum Ratownictwa uzyska informację o konieczności udzielenia pomocy oraz dane osoby zgłaszającej.

Projekt działa od 2008 r. i ma charakter ciągły, a udział w nim jest bezpłatny.

III edycja konkursu jest ostatnią, prowadzoną w tej formule. Podsumowująca projekt KSIĘGA zawiera projekty nagrodzone w ciągu trzech edycji konkursu.  

Obecnie zbieranie dobrych praktyk jest prowadzone za pomocą ankiety internetowej pod hasłem „Seniorzy w naszej gminie. Mapa projektów i pomysłów wspierania osób starszych w miejscu zamieszkania”[8]. Gromadzone są opisy działań w siedmiu obszarach modelu wsparcia osób starszych w miejscu zamieszkania: bezpieczeństwo ekonomiczne, zdrowie, opieka, bezpieczeństwo w miejscu zamieszkania,  czas wolny, edukacja i mieszkalnictwo.

 


[1] Prawa osób starszych były tez priorytetetm RPO Ireny Lipowicz

[2] Krapkowice (22.II.), Leszno (woj. wlkp., 26.IV.) Stargard (20.IX.), Sosnowiec (17.X.) i Bielsko Biała (19.X.).

[3] Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, System wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania. Przegląd sytuacji, propozycja modelu, red. B. Szatur-Jaworska i P. Błędowski, Warszawa 2016 r.

[4] Informacja NIK o wynikach kontroli Opieka medyczna nad osobami w wieku podeszłym, marzec 2015, Nr ewid.2/2015/P/14/062/KZD.

 

 

Notariusze proponują: zakazać pożyczek zabezpieczanych nieruchomością wartą wiele więcej niż one

Data: 2018-09-10
  • Po zaciągnięciu niewielkiej pozyczki można dziś stracić mieszkanie
  • Za zakazem pożyczek, zabezpieczanych nieruchomością o znacznie wyższej wartości niż one, opowiada się Krajowa Rada Notarialna
  • To jedna z jej propozycji zmian prawa, złożonych Ministrowi Sprawiedliwości dla skutecznej walki z wyłudzeniami mieszkań wskutek niekorzystnych umów pożyczkowych 
  • Rada wnosi też, aby przejęta w ten sposób nieruchomość mogła wrócić do pożyczkobiorcy po jej spłacie

Rada odpowiedziała Rzecznikowi Praw Obywatelskich w sprawie możliwości przeciwdziałania przejmowaniu - na podstawie aktów notarialnych - mieszkań poniżej ich wartości, będących zabezpieczeniem wysoko oprocentowanych pożyczek, udzielanych przez oszustów. Ich ofiarą najczęściej padają ludzie starsi i mniej zorientowani. Nie mogąc spłacić niewielkich - w stosunku do wartości mieszkania - pożyczek, tracili oni własność zamieszkiwanych nieruchomości, często jedynego ich majątku. Z ich relacji wynikało, że przy składaniu podpisów w kancelarii notarialnej nie mieli świadomości, że zawierają umowę, której przedmiotem jest przeniesienie własności.

RPO podejmuje działania od 2016 r.  

RPO wskazywał, że opisywane w mediach takie przypadki ujawniły słabość systemu prawnego. W czerwcu 2016 r. rzecznik zwrócił się do prezesa Krajowej Rady Notarialnej w sprawie potrzeby zmian prawa w celu wzmocnienia ochrony praw i interesów stron aktów notarialnych. Podkreślał, że nie tylko nie sposób obecnie zapobiec takim praktykom, ale przede wszystkim - jednoznacznie ustalić przebieg czynności notarialnej, w której wyniku nastąpiła niezamierzona sprzedaż nieruchomości. Dlatego RPO poddał pod rozwagę propozycję nagrywania czynności notarialnych z udziałem stron.

W odpowiedzi Rada przyznała, że w obowiązującym stanie prawnym zarzuty wobec notariuszy rzeczywiście są ex post trudne lub wręcz niemożliwe do odparcia. Jednocześnie zwróciła uwagę, że nagrywanie czynności notarialnych wymaga dokładnego sprecyzowania zakresu rejestrowanych czynności oraz zapewnienia bezpieczeństwa zarejestrowanych materiałów ze względu na ochronę tajemnicy zawodowej.

Wstępne założenia inicjatywy legislacyjnej, uwzględniającej postulat nagrywania czynności notarialnych, ogłosił w lipcu 2016 r. Minister Sprawiedliwości. W lutym 2017 r. wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak informował zaś, że w resorcie  trwają prace analityczne i koncepcyjne nad zmianami w ustawie Prawo o notariacie szerokich zmian legislacyjnych, zmierzających do zwiększenia bezpieczeństwa obrotu prawnego.

Z niewiadomych przyczyn zapowiadane zmiany nie zostały dotychczas przeprowadzone - pisał 25 lipca 2018 r. RPO do prezesa Krajowej Rady Notarialnej. Podtrzymał postulat nagrywania czynności notarialnych. Ponadto poprosił o informacje, czy Rada rozważała propozycje rozwiązań, które pozwoliłyby zapewnić szerszą ochronę stronom czynności notarialnych.

Notariusze za pilną zmianą prawa 

W odpowiedzi z 24 sierpnia 2018 r. wiceprezes Rady Krzysztof Czaplicki poinformował, że Rada widzi pilną potrzebę zabezpieczenia obywateli przed takim nieuczciwym przejmowaniem ich nieruchomości. Dlatego Rada poddała Ministrowi Sprawiedliwości pod rozwagę propozycje uregulowania instytucji tzw. przewłaszczenia na zabezpieczenie.

Według Rady to właśnie brak regulacji prawnych w tym zakresie powoduje, że powtarza się proceder nadużywania zasady swobody umów przy zabezpieczaniu wierzytelności przez przenoszenie własności nieruchomości. Ustawodawca powinien ukształtować przepisy w sposób umożliwiający jednoznaczną interpretację takich umów - uważa Rada. Generalne przyzwolenie na zawieranie umów przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie wynika z braku szczegółowej regulacji, która kształtowałaby zasady tego rodzaju czynności, czy też wprost wyłączałaby taką możliwość w określonych przypadkach. 

Rada podkreśla, że brak szczegółowych regulacji niesie za sobą ryzyko naruszania art. 157 § 1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym własność nieruchomości nie może być przeniesiona pod warunkiem ani z zastrzeżeniem terminu.

Precyzyjne uregulowanie instytucji przewłaszczenia na zabezpieczenie będzie stanowić pomoc i jednoznaczną interpretację - zarówno dla osób zawierających umowy, innych podmiotów, jak również notariuszy. Rada przypomina zapis Prawa o notariacie, zgodnie z którym notariusz odmawia dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem.

Rada widzi potrzebę wprowadzenia zakazu dokonywania przewłaszczenia na zabezpieczenie w sytuacji, gdy wartość nieruchomości znacznie przewyższa kwotę udzielonej pożyczki.

Za konieczne rada uznaje wprowadzenie przepisów, które zapewnią realną możliwość zwrotu rzeczy oraz określą zakres uprawnień strony, która nabyła własność tytułem zabezpieczenia.

Według Rady istotne byłoby uregulowanie zasad zwrotnego przeniesienia własności będącej przedmiotem zabezpieczenia. Następowałoby ono w przypadku spełnienia świadczenia przez dłużnika. Rada wskazuje też na potrzebę uregulowania terminu, w jakim dłużnik będzie mógł spełnić świadczenie, dzięki czemu odzyska własność.
 
Istotną kwestią jest należyte zabezpieczenie interesów, w szczególności w przypadków konsumentów. Przemyślenia wymaga wprowadzenie nieważności umów przenoszących własność nieruchomości na zabezpieczenie wierzytelności, której stroną jest konsument.
 
Ponadto Rada uznała, że utrwalanie przebiegu czynności notarialnych za pomocą urządzeń rejestrujących dźwięk i obraz nie spełni funkcji ochronnych w takich przypadkach. Zapis taki może pełnić jedynie rolę dowodową na etapie sporu między stronami. Dokonywanie takich nagrań byłoby trudne do pogodzenia z nałożonym na notariuszy obowiązkiem zachowania tajemnicy zawodowej w celu ochrony ich klientów.
 
IV.7000.507.2015

RPO dopomina się o deinstytucjonalizację systemu wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami oraz seniorów

Data: 2018-08-23
  • Seniorzy i osoby z niepełnosprawnościami nadal skazywani są na przeprowadzkę do dużych instytucji opieki, nawet jeśli tego nie chcą – nie ma bowiem dla nich właściwego wsparcia w miejscu zamieszkania
  • RPO dopomina się o deinstytucjonalizację systemu wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami oraz osób starszych
  • W listopadzie 2017 r. RPO wraz z 54 organizacjami społecznymi skierował do premiera apel w tej sprawie 
  • Chodzi o przyjęcie Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji - przejścia od opieki instytucjonalnej do wsparcia w społeczności lokalnej

Dotychczas resort rodziny, pracy i polityki społecznej nie odpowiedział na apel. Zastępczyni RPO Sylwia Spurek zwróciła się w tej sprawie do minister Elżbiety Rafalskiej.

Osobom z niepełnosprawnościami i seniorom odmawia się możliwości dokonywania wyborów i kontroli nad swym życiem – do dziś powszechnie uważa się, że nie są one w stanie żyć samodzielnie. Zgodnie ze stereotypami są one raczej przedmiotem opieki niż podmiotem praw i obowiązków. Tymczasem niezależne życie i włączanie w społeczność lokalną nierozerwalnie wiąże się z podstawową zasadą praw człowieka, że wszyscy ludzie mają jednakową godność i jednakowe prawa. Odnosi się to do wszystkich osób z niepełnosprawnościami, niezależnie od wymaganego wsparcia, wieku, rodzaju dysfunkcji, płci, dochodów, czy innych kryteriów.

Zamieszkiwanie osób z niepełnosprawnościami i osób starszych w znanym im środowisku umożliwia im czerpanie korzyści ze wsparcia opartego również na więziach społecznych i korzystanie z ogólnodostępnych usług. Dzięki temu możliwe jest pełnienie wielu ról społecznych, co ogranicza wykluczenie społeczne tych osób.

Apel w sprawie deinstytucjonalizacji systemu wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami i osób starszych trafił 20 listopada 2017 r. do ówczesnej premier Beaty Szydło. Wskazywano w nim na konieczność przyjęcia Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji, który zawierałby cele, harmonogram oraz wskaźniki realizacji.

Sygnatariusze apelu stwierdzają, że zintensyfikowanie deinstytucjonalizacji jest konieczne dla realizacji przez Polskę wiążących ja standardów międzynarodowych. Konwencja o prawach osób z niepełnosprawnościami nakłada obowiązek umożliwienia życia tym osobom  w społeczności lokalnej. Konieczne jest zatem przejście od opieki instytucjonalnej do wsparcia na poziomie społeczności lokalnych, z poszanowaniem podmiotowości i przyrodzonej godności wszystkich osób, w tym prawa do decydowania o własnym życiu.

W apelu pisano też o potrzebie przyjęcia moratorium na tworzenie dużych instytucji (wzorem Słowacji, Węgier czy Danii) i częściowego moratorium na kierowanie do instytucji osób, które dopiero będą potrzebować całodobowego wsparcia. Takie działania podjęto w innych państwach europejskich. Np. węgierska strategia deinstytucjonalizacji spowodowała, że w latach 2011-2015 z wykorzystaniem funduszy unijnych 660 osób przeszło z opieki instytucjonalnej do wsparcia w społeczności lokalnej. 

Tymczasem w Polsce w 2015 r. w 815 domach pomocy społecznej mieszkały 86 502 osoby. Nie zmniejsza się ani liczba dps-ów, ani liczba ich mieszkańców. W jednym dps-ie jest średnio 106 osób, co pokazuje, jakimi dużymi instytucjami opiekuńczymi one są. 

23 listopada 2017 r. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przekazała apel Ministrowi Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej  z prośbą o udzielenie odpowiedzi. Był on też wysłany bezpośrednio do pani minister 20 listopada 2017 r.

- Z przykrością stwierdzam, że do chwili obecnej do Biura RPO nie wpłynęła odpowiedź - napisała zastępczyni RPO ds. równego traktowania Sylwia Spurek. Przypomniała, że zgodnie z ustawą o Rzeczniku Praw Obywatelskich organ, do którego zwróci się Rzecznik, obowiązany jest z nim współdziałać i udzielać mu pomocy, a w szczególności - żądanych informacji i wyjaśnień. Dlatego Sylwia Spurek wystąpiła do Elżbiety Rafalskiej o niezwłoczną odpowiedź.

XI.503.4.2016

Kolejna sesja grupy roboczej ONZ pracującej nad przygotowaniem Konwencji o prawach osób starszych

Data: Od 2018-07-23 do 2018-07-26

Od 23 do 26 lipca 2018 r. w siedzibie ONZ Nowym Jorku odbywa się kolejna, dziewiąta sesja grupy roboczej OEWGA (Open-ended Working Group on Ageing),  która pracuje nad przygotowaniem Konwencji o prawach osób starszych.

Podczas sesji są omawiane kolejne obszary, które powinna objąć nowa konwencja: opieka długoterminowa i paliatywna oraz autonomia i niezależność osób starszych. Przewodniczący grupy wystąpił do państw członkowskich ONZ oraz ich instytucji ochrony praw człowieka o przygotowanie wkładu do dyskusji. Na pytania odpowiedział Rzecznik Praw Obywatelskich, a także niedawno polski rząd.

Od dwóch lat rzecznik apeluje do rządu o włączenie się w prace OEWGA. Uznaje to za konieczne,  aby zapewnić Polsce wpływ na kształt projektowanego aktu prawa międzynarodowego. Propagowaniu idei konwencji służy m.in. akcja RPO "Za starość naszą i waszą", której partnerami jest wiele instytucji i organizacji pozarządowych. W kwietniu 2018 r. MRPiPS odpowiedziało, że udział delegacji polskiej w lipcowej sesji nie jest planowany.

W sesji uczestniczy zaś przedstawicielka Biura RPO Anna Chabiera. Weźmie ona też udział w dyskusji w wydarzeniu towarzyszącym sesji, dotyczącym proponowanych elementów nowego instrumentu prawnego w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji i przemocy wobec osób starszych.

Adam Bodnar wystąpił niedawno w tej sprawie do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej, ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza oraz pełnomocnika rządu ds. równego traktowania Adama Lipińskiego. Rzecznik przyjął z uznaniem odpowiedź rządu na pytania przewodniczącego Grupy. Ponowił apel też, aby rząd włączył się w prace OEWGA. Stanowi to wyraz troski o stan przestrzegania praw osób starszych nie tylko we własnym kraju, ale także na świecie - napisał.

W pismach do ministrów Adam Bodnar podkreślał, że sytuacja osób starszych w Polsce nie poprawia się. Wskazał, że w debacie międzynarodowej w kontekście ochrony praw osób starszych akcent przesuwa się z podejścia skoncentrowanego na zapewnieniu opieki i bezpieczeństwa socjalnego w kierunku zagwarantowania podstawowych praw człowieka, jak prawo do godności i równego traktowania.  Obowiązujący w Polsce model, w którym to głównie na rodzinie spoczywa obowiązek opieki nad osobami starszymi, w praktyce nie zapewnia w pełni prawa do ich godności. Rodziny często nie są bowiem w stanie samodzielnie pełnić opieki, zwłaszcza jeżeli osoba starsza doświadcza wielu chorób, depresji, zaburzeń. Nakłada się na to zjawisko ukrytego ageizmu, czyli niechęci i wrogości wobec osób starszych. Szacuje się, że blisko milion osób w Polsce w wieku 65+ ma trudności z wykonywaniem czynności życia codziennego i równocześnie nie ma się do kogo zwrócić o pomoc.

Skoro w praktyce potencjał osób starszych nie jest realizowany w zadowalającym stopniu, to potrzebny jest instrument prawa międzynarodowego, który wprost wskaże prawa i ułatwi tworzenie mechanizmów zapewniających ich realizację - zaznaczył Adam Bodnar. Zaproponował  ministrowi Adamowi Lipińskiemu zorganizowanie seminarium eksperckiego na temat ochrony praw osób starszych.

Rzecznik z satysfakcją odnotował ogłoszenie w styczniu 2018 r. przez premiera Mateusza Morawieckiego założeń „Polityki społecznej wobec osób starszych do roku 2030. Bezpieczeństwo. Solidarność. Uczestnictwo”. Przyjęcie dokumentu przez rząd w formie wiążącej poszczególne instytucje może stanowić kolejny kamień milowy we wdrożeniu całościowej polityki senioralnej w naszym kraju - podkreślał Adam Bodnar.

XI.503.2.2016

Kolejny apel RPO, by rząd włączył się w prace nad Konwencją o prawach osób starszych

Data: 2018-07-19
  • Rzecznik Praw Obywatelskich ponawia apel, aby polski rząd włączył się w prace Grupy roboczej ONZ ds. starzenia się, która pracuje nad przygotowaniem Konwencji o prawach osób starszych
  • RPO przyjął z uznaniem odpowiedź rządu na pytania przewodniczącego Grupy  - otwarta pozostaje jednak kwestia udziału przedstawiciela Polski w sesjach Grupy; kolejna odbywa się 23-26 lipca
  • Udział w pracach to wyraz troski o przestrzeganie praw osób starszych nie tylko w kraju, ale i na świecie - podkreśla rzecznik. Konwencja dałaby szanse na wzmocnienie praw osób starszych i skuteczniejsze przeciwdziałanie ich dyskryminacji

Adam Bodnar napisał w tej sprawie do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej, ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza oraz pełnomocnika rządu ds. równego traktowania Adama Lipińskiego.

Prace nad nową konwencją

Na forum ONZ prowadzona jest debata mająca na celu opracowanie i przyjęcie Konwencji o prawach osób starszych.  Chodzi o prace grupy roboczej OEWGA (Open-ended Working Group on Ageing).

Przewodniczący grupy wystąpił do państw członkowskich ONZ oraz ich instytucji ochrony praw człowieka o przygotowanie wkładu do dyskusji podczas kolejnej sesji grupy 23-26 lipca 2018 r. w Nowym Jorku. Pytania przewodniczącego dotyczyły opieki długoterminowej i paliatywnej oraz autonomii i niezależności osób starszych. Na pytania odpowiedział RPO, a także niedawno polski rząd.

Od dwóch lat rzecznik apeluje do rządu o włączenie się w prace OEWGA. Uznaje to za konieczne,  aby zapewnić Polsce wpływ na kształt projektowanego aktu prawa międzynarodowego. Propagowaniu idei konwencji służy m.in. akcja RPO "Za starość naszą i waszą", której partnerami jest wiele instytucji i organizacji pozarządowych. W kwietniu 2018 r. MRPiPS odpowiedziało, że udział delegacji polskiej w lipcowej sesji nie jest planowany.

RPO pisze do trojga ministrów

W pismach z 17 lipca 2018 r. do ministrów Rafalskiej, Czaputowicza i Lipińskiego Adam Bodnar podkreślił, że sytuacja osób starszych w Polsce nie poprawia się. Tymczasem obowiązkiem instytucji państwa jest skuteczne przeciwdziałanie tej sytuacji. Wskazał, że w debacie międzynarodowej w kontekście ochrony praw osób starszych akcent przesuwa się z podejścia skoncentrowanego na zapewnieniu opieki i bezpieczeństwa socjalnego w kierunku zagwarantowania podstawowych praw człowieka, jak prawo do godności i równego traktowania. Przedstawiono to w raporcie Agencji Praw Podstawowych UE.

Obowiązujący w Polsce model, w którym to głównie na rodzinie spoczywa obowiązek opieki nad osobami starszymi, w praktyce nie zapewnia w pełni prawa do ich godności. Rodziny często nie są bowiem w stanie samodzielnie pełnić opieki, zwłaszcza jeżeli osoba starsza doświadcza wielu chorób, depresji, zaburzeń. Nakłada się na to zjawisko ukrytego ageizmu, czyli niechęci i wrogości wobec osób starszych. Dodatkowo powoduje ono obniżenie ich statusu. Szacuje się, że blisko milion osób w Polsce w wieku 65+ ma trudności z wykonywaniem czynności życia codziennego i równocześnie nie ma się do kogo zwrócić o pomoc.

W przekonaniu RPO nowa konwencja odegrałaby znaczącą rolę w zwiększeniu świadomości praw osób starszych, do których ochrony Polska zobowiązała się, ratyfikując międzynarodowe traktaty dotyczące praw człowieka, w tym Powszechną Deklarację Praw Człowieka oraz Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. - Skoro w praktyce potencjał osób starszych nie jest realizowany w zadowalającym stopniu, to potrzebny jest instrument prawa międzynarodowego, który wprost wskaże prawa i ułatwi tworzenie mechanizmów zapewniających ich realizację - napisał Adam Bodnar.

Dlatego z niepokojem rzecznik przyjął informację, że nie jest planowany udział polskiej delegacji w sesji OEWGA w Nowym Jorku 23-26 lipca 2018 r. Podczas sesji wypracowywany jest bowiem model współpracy między państwami i kierunki działań. Z satysfakcją RPO odnotował zaś, że Polska udzieliła odpowiedzi na pytania Grupy, które umieszczono na stronie OEWGA. Uznał to za pozytywny sygnał włączenia się Polski w debatę międzynarodową o prawach osób starszych.

Apel o zaangażowanie w pracach OEWGA rzecznik skierował do minister Elżbiety Rafalskiej, ponieważ to MRPiPS jest właściwe do reprezentowania interesów polskiego starzejącego się społeczeństwa, również na forum międzynarodowym. Włączenie w prace Grupy stanowi wyraz troski o stan przestrzegania praw osób starszych nie tylko we własnym kraju, ale także na świecie, a solidarność z osobami, które znajdują się na słabszej pozycji, należy do wartości istotnych w naszym społeczeństwie - wskazał rzecznik.

W piśmie do szefa MSZ Adam Bodnar zwrócił się o rozważenie zaangażowania Polski w debatę nad konwencją z perspektywy polityki zagranicznej. Zabiegi o najlepsze rozwiązania w prawie międzynarodowym wymagają nie tylko wiedzy merytorycznej MRPiPS, ale również kompetencji dyplomatycznych i negocjacyjnych MSZ. Brak głębszego zaangażowania w dyskusję na tym etapie oznacza wykluczenie się Polski z możliwości realnego wpływu na kształt nowego, ważnego aktu prawa międzynarodowego – wskazał Adam Bodnar.

Ministrowi Adamowi Lipińskiemu rzecznik napisał, że konwencja nie tylko mobilizowałby rządy krajowe do zwiększenia wysiłków na rzecz realizacji podstawowych praw osób starszych w praktyce. Wzrosłaby również świadomość dotycząca tych praw w społeczeństwie. Z tego względu zaangażowanie rządu w międzynarodową debatę ma kolosalne znaczenie dla upowszechnienia świadomości praw osób starszych.

Nadal aktualne pozostaje pytanie o udział przedstawiciela rządu w kolejnych posiedzeniach OEWGA, podczas których określana jest forma współpracy i podejmowane są kluczowe decyzje odnoszące się do dalszych prac nad dokumentem – zaznaczył RPO.

Zaproponował też ministrowi powrót do wspólnej koncepcji zorganizowania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów seminarium eksperckiego na temat ochrony praw osób starszych.

W marcu 2018 r. Biuro RPO, we współpracy z Niemieckim Instytutem Praw Człowieka, zorganizowało międzynarodowe spotkanie eksperckie w tej sprawie. Omawiano m.in. argumenty na rzecz zaangażowania poszczególnych państw w prace nad projektowaną konwencją. Mówiono, że prace nad nią powoli wchodzą w kluczową fazę. Dyskusja nad konkretnymi obszarami może potrwać jeszcze około dwóch do trzech lat - co jest stosunkowo krótkim okresem wobec zwyczajowego procedowania dokumentów międzynarodowych.

Rzecznik z satysfakcją odnotował ogłoszenie w styczniu 2018 r. przez premiera Mateusza Morawieckiego założeń „Polityki społecznej wobec osób starszych do roku 2030. Bezpieczeństwo. Solidarność. Uczestnictwo”. Przyjęcie dokumentu przez rząd w formie wiążącej poszczególne instytucje może stanowić kolejny kamień milowy we wdrożeniu całościowej polityki senioralnej w naszym kraju - podkreślał Adam Bodnar.

XI.503.2.2016

 

WSA: odpłatność za DPS - liczona do zawiadomienia o rezygnacji z dalszego w nim pobytu

Data: 2018-06-14
  • Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich decyzje obciążające pensjonariusza domu pomocy społecznej kosztami pobytu za kilka miesięcy - kiedy już w nim nie przebywał

  • Sąd uznał, że decyzje o uchyleniu odpłatności za DPS i skierowania do niego mają podawać datę zawiadomienia skarżącego o rezygnacji z dalszego w nim pobytu  

W lutym 2017 r. osoba - przebywająca od 1998 r. dobrowolnie w domu pomocy społecznej dla osób psychicznie chorujących - poinformowała o rezygnacji z dalszego pobytu i zamieszkaniu poza placówką. Dom pomocy społecznej zawiadomił o tym właściwy sąd i prokuratora.

W czerwcu 2017 r. do ośrodka pomocy społecznej wpłynęło pismo sądu, że nie zostało zainicjowane postępowanie o umieszczeniu skarżącego w DPS bez jego zgody. Z wywiadu środowiskowego wynikało, że prawidłowo funkcjonuje on w środowisku lokalnym. Prokuratura Rejonowa uznała stanowisko sądu za podstawę skreślenia skarżącego z listy pensjonariuszy. Na tej podstawie 7 czerwca 2017 r. zostały uchylone decyzje o skierowaniu do DPS oraz o ustaleniu odpłatności za pobyt w nim.

Do czasu wydania tych decyzji skarżącemu potrącano jednak 70 % świadczenia rentowego, wypłacanego co miesiąc przez ZUS, pomimo faktycznego opuszczenia placówki jeszcze w lutym 2017 r. Organy I i II instancji odmówiły skarżacemu wskazania wstecznej daty w decyzjach uchylających, uznając brak podstaw prawnych do tego. W ich opinii konstytutywny charakter takich decyzji przesądza, że mogą one wywierać skutki prawne tylko na przyszłość.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie podzielił takiego stanowiska. Złożył skargi do WSA na te decyzje, wnosząc o ich uchylenie. Według RPO skutki prawne tych decyzji pozostają w ścisłym powiązaniu w czasie z zaistnieniem określonego stanu faktycznego. Dlatego konstytutywna decyzja w sprawach pomocy społecznej może działać zarówno z mocą na przyszłość, jak i z mocą wsteczną.  W tej sprawie uprawnione było oczekiwanie niezwłocznej zmiany decyzji dotyczących skierowania do DPS i ustalenia odpłatności za pobyt - od daty złożenia zawiadomienia o rezygnacji z pobytu w DPS.  

Ponadto sam fakt podjęcia przez uprawniony organ działań zmierzających do umieszczenia skarżącego w DPS bez jego zgody nie uzasadnia obciążenia za pobyt po opuszczeniu tej placówki  - wskazywał RPO. Tylko ewentualne następcze postanowienie sądu opiekuńczego, wydane na podstawie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, mogłoby być podstawą wydania nowych decyzji o skierowaniu do DPS i o ustaleniu odpłatności za pobyt.

13 czerwca 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny (sygn. akt II SA/Ke 299/18 oraz II SA/Ke 300/18) podzielił argumentację Rzecznika i uchylił zaskarżone decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych apeluje o zmianę podejścia do geriatrii w Polsce

Data: 2018-06-07

Jeżeli nie podejmiemy konkretnych działań, nie zrewolucjonizujemy ochrony zdrowia osób starszych, to w perspektywie najbliższych dziesięcioleci zamiast szpitali będziemy mieli masowe umieralnie seniorów.

Takie są wnioski z dyskusji Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych przy Rzeczniku Praw Obywatelskich o konsekwencjach wprowadzenia sieci szpitali dla opieki medycznej osób starszych.

W spotkaniu wzięli udział m.in.:

  • prof. Ewa Marcinowska-Suchowierska, członkini Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie, kierowniczka Kliniki Geriatrii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie,
  • prof. Tomasz Kostka, krajowy konsultant w dziedzinie geriatrii,
  • prof. Barbara Bień, wojewódzka konsultantka w dziedzinie geriatrii w woj. podlaskim
  • dr Jarosław Derejczyk, wojewódzki konsultant w dziedzinie geriatrii w woj. śląskim
  • przedstawicielki Ministerstwa Zdrowia z Departamentu Analiz i Strategii oraz z Departamentu Ubezpieczenia Zdrowotnego.

Obecnie w sieci szpitali nie ma oddziałów geriatrycznych, zdaniem resortu zdrowia seniorom wystarczy pomoc internistów.

Tak nie jest. Tak jak opiekę nad dziećmi powierzamy pediatrom a nie internistom, tak seniorzy potrzebują wsparcia geriatrów.

Pacjent geriatryczny trafiający na oddział internistyczny nie ma szans na właściwą opiekę, ponieważ personel nie ma dla niego wystarczająco dużo czasu, ani nie jest odpowiednio przygotowany. Nauka geriatrii wymaga uczenia się wg. standardów stosowanych na oddziałach geriatrycznych. Nie można się tego nauczyć u konsultanta geriatrycznego na oddziale ogólnym. Na izbach przyjęć lekarze nie potrafią zidentyfikować pacjentów geriatrycznych i odpowiednio ich kwalifikować, a w konsekwencji taki pacjent jest niewłaściwie leczony. Lekarze interniści nie są przygotowani do zajmowania się pacjentami geriatrycznymi i są odcięci od możliwości nauki przez wprowadzenie sieci szpitali.

  1. Geriatria jest dla najstarszych, najbardziej schorowanych pacjentów. Zajmuje się pacjentami, którzy mają wiele chorób, wymagają konsultacji wielu specjalistów i potrzebują wsparcia lub opieki innych osób. Są to osoby nie rzadko „uszkodzone” przez kolegów lekarzy nie-geriatrów. Nieprawidłowe zaordynowania leków jest 4 przyczyną zgonów wśród najstarszych pacjentów z wielochorobowością.
  2. Celem opieki geriatrycznej nie jest wyleczenie pacjenta, bo tego nie da się zrobić, ale takie jego usprawnienie, żeby mógł być rehabilitowany, a następnie wrócić do swojego środowiska i dużo lepiej funkcjonować mimo posiadania nadal wielu chorób.
  3. Geriatria, choć formalnie uznana została za priorytet w systemie ochrony zdrowia, to nie znajduje się na mapie potrzeb zdrowotnych, nie ma jej w sieci szpitali I i II stopnia. Nie istnieje też w Polsce rehabilitacja geriatryczna. NFZ opornie kontraktuje usługi geriatryczne – choć taka usługa kosztuje średnio o 1300 zł mniej w porównaniu z kosztami tradycyjnego leczenia internistycznego połączonego z pomocą specjalistyczną.
  4. Wdrożenie sieci szpitali wprowadziło element zawieszenia i niepewności co do przyszłości opieki geriatrycznej. Chociaż nie zmieniło się w zasadzie finansowanie, to jednak kontrakty przedłużane są co 3 miesiące. Geriatria znalazła się w bardzo trudnej sytuacji z powodu nie włączenia do sieci placówek I i II stopnia. Jest to szkodliwe ze względu na pacjentów geriatrycznych jak i ze względu na system szkolenia geriatrów.
  5.  Konieczne jest przedsięwzięcie wszelkich kroków, aby geriatria utrzymała się na poziomie, jaki udało się osiągnąć w 2015 r. Jak podaje prof. Ewa Marcinowska-Suchowierska, członkini Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, Rada rekomendowała Prezydentowi stanowisko konieczności zatrzymania degradacji geriatrii w Polsce, a następnie jej rozwijania. Prezydent zwrócił się w tej sprawie do Ministra Zdrowia.
  6. Zdaniem prof. Tomasza Kostki, krajowego konsultanta w dziedzinie geriatrii powinniśmy iść w kierunku odwrotnym, niż jest obecnie przyjęty w sieci szpitali. Należy:

na oddziałach internistycznych kontraktować usługi geriatryczne i przekształcać oddziały internistyczne w internistyczno-geriatryczne;

tworzyć oddziały/pododdziały rehabilitacji geriatrycznej;

wprowadzić szpitalną jednodniową opiekę geriatryczną i hospitalizację domową.

Rząd nie włącza się w prace ONZ nad Konwencją o prawach osób starszych

Data: 2018-04-24
  • Polski rząd nie włącza się w prace Grupy roboczej ONZ ds. starzenia się, która pracuje nad przygotowaniem Konwencji o prawach osób starszych
  • Resort rodziny, pracy i polityki społecznej nie planuje udziału w spotkaniu grupy, nie odpowiedział też na pytania jej przewodniczącego. Odpowiedzi udzielił zaś Rzecznik Praw Obywatelskich
  • Rzecznik wciąż ma nadzieję, że rząd weźmie udział w pracach nad konwencją, która daje szanse na wzmocnienie praw osób starszych i skuteczniejsze przeciwdziałanie ich dyskryminacji

Od 2012 r. na forum ONZ jest prowadzona debata mająca na celu opracowanie i przyjęcie Konwencji o prawach osób starszych.  Chodzi o prace grupy roboczej OEWGA (Open-ended Working Group on Ageing). Przewodniczący grupy wystąpił do państw członkowskich ONZ oraz ich instytucji ochrony praw człowieka o przygotowanie wkładu do dyskusji podczas kolejnej, dziewiątej sesji grupy w lipcu 208 r. w Nowym Jorku. Pytania przewodniczącego dotyczyły opieki długoterminowej i paliatywnej oraz autonomii i niezależności osób starszych.

RPO włącza się w debatę - rząd nie

RPO włącza się w debatę i na poziomie globalnym, i krajowym. Propagowaniu idei konwencji służy m.in. akcja RPO "Za starość naszą i waszą", kórej parnterami jest wiele instytucji i organizacji pozarządowych.

W marcu 2018 r. Adam Bodnar spytał minister Elżbietę Rafalską, czy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotuje stosowny materiał dla OEWGA. Wskazał, że udział w debacie pozwoli Polsce oddziaływać na kształtowanie się nowego standardu. Upowszechni to także informacje o programach realizowanych w naszym kraju. Umożliwi również uzyskanie wiedzy o dobrych praktykach, które mogą być dla Polski inspiracją.

W odpowiedzi z 18 kwietnia wiceminister Elżbieta Bojanowska napisała: „Z informacji, które posiadam, wynika, iż udział delegacji polskiej w spotkaniach w Nowym Jorku nie jest planowany, wobec czego nie było podstaw do przygotowania materiałów do dyskusji”.

O potrzebie aktywnego włączenia się Polski w tę debatę Rzecznik pisał także do Adama Lipińskiego, pełnomocnika rządu ds. równego traktowania. Powoływał się na dążenie do wzmocnienia ochrony praw starszych obywateli naszego kraju oraz ideę solidarności międzypokoleniowej i międzynarodowej.

Prace nad konwencją - w kluczowej fazie

W marcu 2018 r. Biuro RPO, we współpracy z Niemieckim Instytutem Praw Człowieka, zorganizowało międzynarodowe spotkanie eksperckie w tej sprawie. Omawiano m.in. argumenty na rzecz zaangażowania poszczególnych państw w prace nad projektowaną konwencją. Mówiono, że prace nad nią powoli wchodzą w kluczową fazę. Dyskusja nad konkretnymi obszarami może potrwać jeszcze około dwóch do trzech lat - co jest stosunkowo krótkim okresem wobec zwyczajowego procedowania dokumentów międzynarodowych.

Rządy Niemiec i Wlk. Brytanii - mimo deklarowanego dystansu wobec idei konwencji - przygotowują odpowiedzi na pytania przewodniczącego OEWGA. Są także widoczne podczas kolejnych sesji tej grupy, organizowanych co roku w siedzibie ONZ. „Należy liczyć się z tym, że po zarysowanym okresie uformuje się grupa państw, które będą uczestniczyć w przygotowaniu dokumentu w jego finalnym kształcie. Byłoby wskazane, by Polska mogła znaleźć się w tym gronie” - pisał RPO do ministra Lipińskiego.

Jednocześnie w piśmie do minister Rafalskiej Rzecznik z satysfakcją odnotował ogłoszenie w styczniu 2018 r. przez premiera Mateusza Morawieckiego założeń „Polityki społecznej wobec osób starszych do roku 2030. Bezpieczeństwo. Solidarność. Uczestnictwo”. Przyjęcie dokumentu przez rząd w formie wiążącej poszczególne instytucje może stanowić kolejny kamień milowy we wdrożeniu całościowej polityki senioralnej w naszym kraju - podkreślił Adam Bodnar.

Komentarz Anny Chabiery z zespołu ds. równego traktowania w Biurze RPO

Państwa, które nie biorą teraz udziału w pracach nad przygotowaniem konwencji, nie będą też mieć wpływu na tworzenie zarysu nowego dokumentu, który może nas obowiązywać w przyszłości. W tym sensie brak udzielenia odpowiedzi na pytania przewodniczącego grupy roboczej i zaangażowania w prace grupy roboczej jest chowaniem głowy w piasek i udawaniem, że na tym etapie to nas nie dotyczy. Rzecznik ma nadzieję, że nie jest to jeszcze ostateczne stanowisko: być może mamy jeszcze dwa lata, żeby wejść w tę dyskusję, jednak sytuacja zmienia się dosyć dynamicznie, jak na procesy kształtowania prawa międzynarodowego, więc czasu może być znacznie mniej. 

A chodzi przecież o włączenie się w debatę ogólnoświatową na temat ochrony praw osób starszych; co zrobić, żeby było lepiej arówno w naszym państwie, jak i w innych regionach świata; jakie mamy dobre rozwiązania w Polsce, którymi możemy się podzielić, a jakich jeszcze potrzebujemy się nauczyć i zmienić.

Nawet, jeśli władze nie planują wyjazdu do Nowego Jorku na spotkanie grupy roboczej, to nieudzielenie odpowiedzi jej przewodniczącemu świadczy m.in. o ignorowaniu potrzeb osób starszych w kraju. Właśnie są dyskutowane kolejne obszary, których konwencja miałaby dotyczyć.  W zeszłym roku było to przeciwdziałanie przemocy i dyskryminacji wobec osób starszych. W tym roku pytania przewodniczącego grupy roboczej - na które nie odpowiedziało ministerstwo - dotyczyły opieki długoterminowej, opieki paliatywnej, niezależności i autonomii osób starszych.

Odpowiedzi na te pytania ONZ udzielił zaś Rzecznik Praw Obywatelskich. Dodatkowo we współpracy z Niemieckim Instytutem Praw Człowieka przygotował propozycję kluczowych elementów nowego dokumentu w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji i przemocy wobec osób starszych, o którą również prosił przewodniczący grupy roboczej. Polskę w tej debacie reprezentuje zatem tylko RPO. Jeśli rząd się nie włączy i nie dostrzeże, że jest to zarówno interes, jak i wartość, to będziemy nie tylko na słabszej pozycji, ale stracimy szansę na współtworzenie nowych międzynarodowych ram prawnych, które by najlepiej odpowiadały wyzwaniom związanym z globalnym zjawiskiem starzenia się ludności.

XI.503.2.2016

Czego się można nauczyć w gminie Płużnica? Spotkanie regionalne RPO w Nowej Wsi Królewskiej

Data: 2018-04-16

Na spotkaniu z aktywistami z Płużnicy to rzecznik praw obywatelskich zadawał najwięcej pytań.

Gmina Płużnica ma 5 tysięcy mieszkańców. Szczyci się wspieraniem kapitału społecznego, rozwojem funduszy sołeckich, tym, że mieszkańcy wspólnie podejmują decyzje i nawet w najtrudniejszych sytuacjach czują się współodpowiedzialni za to, co dzieje się w samorządzie. Bo – jak mówi wójt Marcin Skonieczka – zawsze można sobie poradzić. Zawsze można porozmawiać o tym, co jest dla nas ważne, i jak się w związku z tym zachowamy.

Do remizy w Nowej Wsi Królewskiej przyszło 40 osób. W tym młodzi ludzie działający w Młodzieżowej Radzie Gminy, aktywiści ze stowarzyszeń seniorów, organizacji działających na rzecz mieszkańców, sołtysi. Ogłodzenie o spotkaniu z RPO Adamem Bodnarem wisiało na stronie internetowej gminy, ale także w ogłoszeniach parafialnych w kościele.

- Konstytucja gwarantuje nam wiele praw, a rolą Rzecznika Praw Obywatelskich jest dbanie o to, by te prawa były faktycznie przestrzegane – powiedział na wstępie Adam Bodnar. - Rzecznik dostaje rocznie ponad 50 tys. skarg w najróżniejszych sprawach. Wyjaśnia je i szuka sposobów, by dany problem więcej się nie powtórzył. Współdziała przy tym m.in. z władzami samorządowymi i z rządem, przedstawia im argumenty i analizy prawne ułatwiające poprawę sytuacji.

PŁUŻNICA PYTA RZECZNIKA

To jaka jest skuteczność Pana działania? Ile z tych spraw udaje się Panu załatwić?

RPO: Jak mówi moja poprzedniczka, prof. Ewa Łętowska, Rzecznik Praw Obywatelskich jest od tego, by „chodzić i miauczeć”. Jest niezależny od władz, a zatem nie ma na te władze wpływu -  po jego stronie jest tylko siła obywateli i głosy obywateli. Często ma wsparcie mediów i organizacji pozarządowych. Prezentuje konsekwentnie pewną linię i nie daje sobie wmówić, że pewnych rzeczy nie można zrobić.

Jak się można bronić przed inwigilacją w świecie nowych mediów?

RPO: To nie takie łatwe, skoro sami, z własnej woli, zostawiamy w sieci wiele danych o sobie. Jednak innym problemem jest to, na ile po nasze dane może sięgać policja i służby specjalne. I polskie prawo dosyć słabo to reguluje. Nikt poważnie nie kontroluje działania służb.

(zobacz też:

Co Pana najbardziej zdziwiło w pracy RPO? Jaki wniosek?

RPO: Powiem tak – cale życie zajmowałem się prawami człowieka, ale dopiero jako rzecznik praw obywatelskich dowiedziałem się o problemie słyszących dzieci niesłyszących rodziców (KODA/CODA).

(patrz – publikacja RPO „CODA – inność nierozpoznana”)

Okazuje się, że na spotkaniu jest młoda osoba, która ma niesłyszących rodziców. Opowiada o tym, jak musi im pomagać w załatwianiu spraw urzędowych, bo w urzędach nie ma tłumaczy języka migowego.

Barbara Imiołczyk, BRPO, współprzewodnicząca Komicji ekspertów ds. osób głuchych, przypomina, że władze publiczne mają obowiązek zapewniania takich tłumaczy, więc jeśli ich nie ma, to trzeba składać skargi do Rzecznika.

(zobacz: wizyta dzieci z Raczek zorganizowana z inicjatywy niesłyszącej mamy ucznia szkoły)

RPO PYTA MIESZKAŃCÓW GMINY PŁUŻNICA

Co robi Młodzieżowa Rada Gminy?

- Ostatnio organizowała w Płużnicy Forum Edukacyjne i zbierała informacje o oczekiwaniach wobec szkoły. Mamy problemy, ale nie są takie poważne, jak by się mogło wydawać.

Jak wygląda przebieg gminnego konkursu na minigranty?

Dostaliśmy 22 wnioski, 12 dostało dofinansowanie. Dodatkowo punktowaliśmy projekty zgłaszane przez młodzież. Sporo z nich dotyczy sportu i działań kobiet. Grupy nieformalne reprezentowane są przez opiekunów. (Wójt: Zależy nam, by wprowadzić takie sposoby rozliczania, żeby pokazać, że sobie ufamy).

Jak wygląda w Płużnicy sprawa inwestycji w farmy wiatrowe i przemysłowy chów zwierząt?

W sprawie wiatraków społeczność się podzieliła. Wójt akurat był za, ale ostatecznie gmina się z tego wycofała z powodów ekologicznych. W sprawie hodowli zwierząt wiemy, że ona nie przynosi gminie żadnych dochodów.

Jakie są największe problemy społeczne w gminie?

  1. Drogi powiatowe.
  2. Służba zdrowia (kolejki do lekarza, brak lekarzy, przyjeżdają tu tylko na krótkie dyżury).
  3. Brak komunikacji publicznej, co zagraża równemu dostępowi do edukacji (do liceów dowożą dzieci rodzice, autobusy szkolne jeżdżą długo i połączenia są niepewne, przez to trudno zorganizować zajęcia pozalekcyjne w szkołach).
  4. Budynki publiczne są właśnie dostosowywane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami (ale też rodziców z dziećmi – co podkreśla wójt Skonieczka).
  5. Jest problem z miejscami w przedszkolach. Likwidacja przedszkoli w latach 90. odpowiada – zdaniem mieszkańców – za późniejsze kłopoty dzieci w szkołach. Gmina ma punkty przedszkolne, buduje przedszkole, ale ciągle wielu rodziców uważa, że przedszkole „odbiera dzieciństwo”. Organizuje dzienne punkty opieki nad malutkimi dziećmi.
  6. Prawa seniorów - ale powstają w gminie kluby seniora, organizują po ok. 4 godziny zajęć dziennie (ćwiczenia pamięci, zajęcia sportowe). To wszystko z funduszy unijnych. Płużnica organizuje też wsparcie dla opiekunów seniorów.

Analiza rządowego programu Polityka społeczna wobec osób starszych 2030. Bezpieczeństwo. Uczestnictwo. Solidarność. Wnioski z dyskusji

Data: 2018-04-13

Zaniepokojenie ekspertów budzi brak ciągłości polityki senioralnej. Zmiana rządu oznacza bowiem odrzucenie dorobku poprzedników. W 2018 roku zanegowano założenia polityki senioralnej z 2013 roku. Obawiać się należy, że po zmianie rządu omawiana strategia zostanie – dla zasady, a nie na skutek negatywnych efektów ewaluacji – odrzucona i zastąpiona kolejnym, nowym programem.

Szczegóły – w załączniku

O dokumencie "Polityka społeczna wobec osób starszych 2030” - posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych

Data: 2018-04-13

Głównym tematem obrad Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych był rządowy dokument pt. „Polityka społeczna wobec osób starszych 2030. Bezpieczeństwo. Uczestnictwo. Solidarność”.

Eksperci ze szczególną uwagą przyglądali się zapisom strategii pod kątem zaspokajania potrzeb seniorów, respektowania ich praw i zapewnienia im uczestnictwa w życiu społecznym. Zwrócili uwagę m.in. na niewskazanie źródeł finansowania proponowanych rozwiązań, rozbieżność pomiędzy wiekiem określającym osobę starszą a wiekiem przejścia na emeryturę, a także na używanie zwrotów i sformułowań, które są niezgodne z Konwencją ONZ o prawach osób niepełnosprawnych i brak informacji o ewaluacji działań z lat 2014-2017 stanowiących realizację „Założeń Długofalowej Polityki Senioralnej”.

W oparciu o przeprowadzoną dyskusję zostanie przygotowane opracowanie zawierające wszystkie zgłoszone przez Komisję uwagi i wnioski.

Na spotkaniu dr Hanna Machińska, zastępczyni RPO, wręczyła powołania nowym członkom Komisji. Do grona ekspertów dołączyli: dr Rafał Bakalarczyk, Jacek Kwiatkowski, Mirosława Wojciechowska-Szepczyńska, Irena Wóycicka.

Aktualny skład Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych jest dostępny w zakładce: Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych

 

 

 

 

Spotkanie regionalne Adama Bodnara w Radomsku

Data: 2018-03-23

W Radomsku rozmowa dotyczy spraw seniorów, ale też młodych ludzi, którzy nie chcą żyć w mieście, w którym może pojawić się agresja na tle narodowościowym i które udręczone jest smogiem.

Na poranne spotkanie z RPO w Miejskim Domu Kultury przyszło kilkanaście osób, głównie seniorzy. Ale i młode osoby, które w listopadzie 2017 r. zablokowały marsz ONR.

Problem z dostępnością usług opiekuńczych, opłaty wprowadzane przez gminy

- Zostaje mi na życie 20 złotych, tak rosną w Radomsku opłaty opiekuńcze – mówi uczestniczka spotkania, która przyjechała na wózku. Te opłaty pobierane przez Miejski Ośrodek pomocy Społecznej rosną szybciej niż renty i emerytury i ludzie lądują poniżej minimum socjalnego (pani cytuje dokładnie przepisy ustaw i Konstytucji, które jej zdaniem są naruszane). Gdyby nie rodzina, nie wiem, jakbym sobie poradziła. A są w mieście osoby, które w ogóle z tej pomocy skorzystać nie mogą, bo ich nie stać.

RPO: W takiej sytuacji musimy sprawdzić, jak wygląda sytuacja tych opłat w Polsce. Jakie są różnice między nimi i dlaczego. Po drugie – zgodnie z tym, co Pani mówi, możemy egzekwować poszanowanie dla hierarchii aktów prawa (tak jak to robimy np. w sprawie opłat miejscowych za odholowanie samochodów).

- Usługi opiekuńcze nie są świadczone także po południu i w święta. Ludzie czekają w niezmienianych pampersach od piątku do poniedziałku

RPO: Postaramy pomóc w tej sprawie.

Problem smogu w Radomsku (rzeczywiście, czuć go w mieście)

- Nie spodziewaliśmy się tego, myśleliśmy, że to się może zdarzyć na Śląsku, ale nie tu. Ale smog jest w mieście straszny. Jesteśmy na 14. miejscu  na liście najbardziej zanieczyszczonych miejsc w Polsce. Drzewa są tu wycinane w pień. Co możemy zrobić? Jak jest gwarantowane nasze prawo konstytucyjne?

RPO: Jeżdżąc po Polsce widzimy, że ludzie zaczynają sobie radzić ze smogiem, jeśli się zorganizują. Nie powinno się tylko czekać na ustawy. A władze samorządowe nie zmienią swej polityki, jeśli nie będą naciskane.

Odpowiedź z sali: U nas zaczyna się to już zmieniać, bo zanieczyszczenie powietrza zaczęło się mierzyć. Do ludzi zaczyna docierać problem. Trzeba koniecznie lepiej kontrolować składy opałowe.

RPO: Problemu smogu nie pokonamy indywidualnie, ani tylko dzięki zewnętrznemu nadzorowi. Nie wystarczy wymienić piec u siebie w domu czy uszczelnić okna. Nie wystarczy sprawdzać na urządzeniach pomiarowych, czy można wyjść z dzieckiem na spacer.  Trzeba zacząć wspólnie działać. Bez „radomszczańskiego alarmu smogowego” niewiele się zmieni.

Problem manifestacji rasistowskich. Konsekwencje zablokowania marszu ONR w Radomsku

W listopadzie 2017 r. grupa młodych ludzi zablokowała w Radomsku marsz 50 członków ONR. Uczestnicy kontrmanifestacji skandowali „Radomsko wolne od rasizmu” .

RPO tłumaczy, że prewencyjne zakazywanie demonstracji jest niebezpieczne dla wolności zgromadzeń.

Jak opowiada jeden z uczestników tej kontrmanifestacji, rasistowskie wybryki zdarzały się w Radomsku od lat 90. i były wiązane z ruchem kibicowskim. Teraz przejął te hasła radomszczański ONR. Organizują marsze zawsze przeciwko komuś – przeciwko migrantom z Syrii, z Bliskiego Wschodu, a teraz – z Ukrainy.  Skandują hasła przesiąknięte „podprogowym rasizmem”, z którymi trudno się walczy, bo prokuratura nie zauważa problemu  – głoszą np. hasła kłamliwe, jakoby np. Ukraińcy zwiększali przestępczość w mieście (nie ma ani jednego przypadku, by sprawcą był Ukrainiec, są oni natomiast ofiarami przestępstw – sprawdziliśmy to ).

- Jak więc mamy przeciwdziałać takim zachowaniom, skoro nie da się zapobiec manifestacjom z rasistowskimi hasłami?

RPO powtarza: rozwiązaniem nie jest prewencyjny zakaz zgromadzenia. Trzeba reagować w trakcie, prowadzić skuteczne postępowania wobec tych, którzy naruszają prawo. I problem mamy w kraju taki, że to się nie dzieje.  Dlatego nie możemy policji i prokuraturze odpuszczać.

Ale jednocześnie - skoro tak zachowują się władze centralne – to większego znaczenia nabiera reakcja lokalna – wspólne działania, wspólny akt symboliczny wskazujący na sprzeciw wobec postaw rasistowskich. Radomsko ma fantastyczną tradycję upamiętniania kultury i przeszłości żydowskiej, utrzymuje więzi z Izraelem, tu przyjeżdża izraelska młodzież. To samo można robić w sprawie wspierania Ukraińców (por. – konferencja w Biurze RPO 28 marca „Sytuacja mniejszości ukraińskiej i migrantów ukraińskich w Polsce”)

Nie ma rady, trzeba reagować, trzeba się upominać o te wartości, które szanujemy.

Problem więźniów IV piętra

Chodzi o seniorów, którym wiek i niepełnosprawność nie pozwala wychodzić z mieszkań na piętrach, w budynkach bez wind.  – Od września drugi raz jestem wśród ludzi – mówi jedna z uczestniczek spotkania z RPO, osoba na wózku.

RPO: To jest zadanie dla władz lokalnych. Nie da się wszystkim zamontować wind. Ale można stworzyć program wymiany mieszkań.

Barbara Imiołczyk, dyrektorka Centrum Pomocy Społecznej BRPO: w Polsce przyjęło się myślenie, że osoby tracące sprawność powinny trafiać do domów pomocy społecznej. A to jest i złe i drogie rozwiązanie.  Alternatywą jest budowa sieci usług lokalnych. Wiemy już dobrze, jak to robić, by wsparcie dla seniora czy osoby z niepełnosprawnością było całościowe (patrz: model przygotowany przez ekspertów pracujących dla Rzecznika Praw Obywatelskich).  Warto o tym myśleć przed wyborami samorządowymi.

Inne problemy

  • Brak autobusów, brak połączeń z Radomska do innych miast. Seniorzy nie mają też jak dojechać na cmentarz albo na ogródki działkowe.
  • Problem zdrowia młodzieży – pojawiają się różne skomplikowane schorzenia, a specjalistyczna pomoc medyczna nie działa. Szpitale pediatryczne nie chcą już przyjmować, a ogólne - jeszcze nie.
  • Farmy wiatrowe
  • Uciążliwe inwestycje, intensywna hodowla zwierząt (RPO: w Polsce nie ma przepisów antyodorowych, Biuro RPO zabiega o to od 10 lat).

 

Spotkanie eksperckie w Biurze RPO poświęcone tematyce przeciwdziałania przemocy i dyskryminacji wobec osób starszych

Data: 2018-03-07

Rzecznik Praw Obywatelskich i Niemiecki Instytut Ochrony Praw Człowieka zorganizował spotkanie eksperckie poświęcone tematyce przeciwdziałania przemocy i dyskryminacji wobec osób starszych w celu przedyskutowania przygotowanych propozycji treści przepisów aktu prawa międzynarodowego dotyczącego ochrony praw osób starszych.

Spotkanie 7 marca Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie w gronie około 20 osób jest organizowane w związku z debatą prowadzoną na forum ONZ w sprawie zabezpieczenia praw osób starszych oraz prośbą przewodniczącego grupy roboczej ONZ ds. starzenia się (Open-ended Working Group on Ageing - OEWGA), skierowaną w piśmie z dnia 15 grudnia 2017 r. do państw członkowskich ONZ oraz do narodowych instytucji ochrony praw człowieka, dotyczącą przygotowania i przesłania w terminie do 9 kwietnia br. wkładu do dyskusji [podczas 9. Sesji OEWGA (23-26 lipca 2018 r.)], obejmującego m.in. proponowaną treść międzynarodowego aktu prawa w zakresie przeciwdziałania przemocy oraz dyskryminacji wobec osób starszych.

 

RPO w sprawie lepszej ochrony praw mieszkańców domów pomocy społecznej

Data: 2018-02-02
  • Prawa mieszkańców domów pomocy społecznej są naruszane w wielu sytuacjach.
  • Dotyczy to m.in. opuszczania terenu placówki, instalowania monitoringu, czy kontaktów z psychologiem.
  • Rzecznik zwraca się do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z prośbą o zajęcie się tym problemem.

W latach 2006–2016 pracownicy Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur zwizytowali 146 domów pomocy społecznej. Efektem tych działań było opracowanie raportu pt. „Prawa mieszkańców domów pomocy społecznej. Jak wspólnie zadbać o godne życie osób starszych, chorych i z niepełnosprawnościami?”

Najczęstszymi problemami systemowymi związanymi z funkcjonowaniem tego typu placówek są:

  • ograniczanie możliwości samodzielnych, swobodnych wyjść mieszkańców poza teren placówki,
  • instalowanie w domach systemu monitoringu wizyjnego,
  • niesprecyzowanie w obowiązujących przepisach standardu współpracy domu z psychologiem
  • oraz brak obowiązku zapewnienia kontaktu z lekarzem psychiatrą mieszkańcom z niepełnosprawnością intelektualną, w podeszłym wieku lub przewlekle somatycznie chorym.

Problemy te były już sygnalizowane kolejnym Ministrom odpowiedzialnym za politykę społeczną, jednakże do tej pory nie spotkały się z należytą uwagą i zrozumieniem.

Wolność osobista jest jednym z aspektów wolności w rozumieniu art. 31 Konstytucji w związku z czym jej ograniczenie może nastąpić wyłącznie na drodze ustawowej, przy jednoczesnym wystąpieniu przesłanek materialnych oraz wskazaniu maksymalnych granic dla wprowadzenia ograniczeń (nakaz poszanowania zasady proporcjonalności oraz zakaz naruszania istoty praw i wolności). Wszystkie wymienione przesłanki muszą być spełnione łącznie, aby możliwe było wprowadzenie ograniczenia praw i wolności jednostki. Wykluczenie tych ogólnych zasad uznać należy za nieuzasadnione zubożenie konstytucyjnej ochrony praw jednostki.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich ograniczanie wyjść mieszkańców poza teren domu pomocy społecznej nie znajduje w obowiązującym stanie prawnym jakichkolwiek podstaw. Zważywszy jednak na stan psychofizyczny części mieszkańców, dla których samodzielne wyjście poza teren placówki może wiązać się z zagrożeniem życia lub zdrowia, zasadne wydaje się podjęcie działań zmierzających do uregulowania przedstawionego problemu na poziomie ustawowym.

Kolejnym problemem poruszonym w raporcie jest z zapewnienie mieszkańcom domów pomocy społecznej opieki psychologiczno-psychiatrycznej. Obecnie funkcjonujące regulacje prawne wprowadzają jedynie ogólne standardy kontaktów. Ustalenia KMPT potwierdzają, że część placówek w ogóle nie zapewniała mieszkańcom opieki psychologicznej, korzystała jedynie z doraźnej pomocy psychologa zatrudnionego w poradni psychologicznej albo zatrudniała go w ograniczonym wymiarze czasu pracy lub w ramach umowy zlecenia. Zdaniem Rzecznika zapewnienie właściwej opieki psychologicznej jest szczególnie istotne, gdy mieszkaniec trafia do placówki wbrew swojej woli. Nie ulega wątpliwości, że rola psychologa pracującego z mieszkańcem systematycznie w tym okresie jest nie do przecenienia. Podkreślenia wymaga również fakt, że zgodnie z ustaleniami KMPT brak regulacji prawnych w zakresie częstotliwości kontaktów z psychologiem lub psychiatrą w praktyce, w wielu przypadkach, powoduje, że częstotliwość ta dyktowana jest nie potrzebami mieszkańców a możliwościami finansowymi jednostki.

W raporcie omówiono także zagadnienie stosowania w domach pomocy społecznej monitoringu wizyjnego. W części wizytowanych placówek przedstawiciele KMPT ujawnili kamery obejmujące swoim zasięgiem ciągi komunikacyjne, wejścia do budynków, bramy, pokoje dziennego pobytu. Kwestia ta, w związku z pominięciem jej w przepisach regulujących funkcjonowanie domów pomocy społecznej, od kilku lat pozostaje w zainteresowaniu Rzecznika. Instalowanie kamer w tego typu placówkach może stanowić bowiem ingerencję w prywatność mieszkańców, pracowników oraz innych osób znajdujących się na terenie obserwowanego budynku. Dla legalności stosowania tego typu nadzoru istotne jest, aby spełniała on przesłanki określone w Konstytucji, w tym wymóg ustawowej formy ograniczenia.

W związku z powyższym Rzecznik zwrócił się do Minister z prośbą o ustosunkowanie się do omówionych problemów.

Wystąpienie Generalne z dnia 30.01.2018 r. do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie ochrony praw mieszkańców domów pomocy społecznej

Data: 2018-01-30

W latach 2006–2016 pracownicy Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur zwizytowali 146 domów pomocy społecznej. Efektem tych działań było opracowanie raportu „Prawa mieszkańców domów pomocy społecznej. Jak wspólnie zadbać o godne życie osób starszych, chorych i z niepełnosprawnościami?”.

Najczęstszymi problemami systemowymi związanymi z funkcjonowaniem tego typu placówek są: ograniczanie możliwości samodzielnych, swobodnych wyjść mieszkańców poza teren placówki, instalowanie w domach systemu monitoringu wizyjnego, niesprecyzowanie w obowiązujących przepisach standardu współpracy domu z psychologiem oraz brak obowiązku zapewnienia kontaktu z lekarzem psychiatrą mieszkańcom z niepełnosprawnością intelektualną, w podeszłym wieku lub przewlekle somatycznie chorym.

Problemy te były już sygnalizowane kolejnym Ministrom odpowiedzialnym za politykę społeczną, jednakże do tej pory nie spotkały się z należytą uwagą i zrozumieniem.

KMP.575.7.2016

Starzenie się w miejscu zamieszkania – prawem osób starszych – odpowiedzialnością wspólnot lokalnych

Data: 2017-12-08

Zapewnienie prawa osób starszych do starzenia się u siebie, w swoim miejscu zamieszkania, prawa do decydowania o sobie i bycia pełnoprawnym członkiem społeczności lokalnej, jest sprawą kluczową obecnych i nadchodzących lat.

Do pracy nad tym zobowiązane są władze centralne jak i lokalne, a także wszystkie instytucje i organizacje społeczne, dla których sprawy osób starszych znajdują się w kręgu priorytetów.

Eksperci z Komisji ds. Osób Starszych działającej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich we współpracy z wybitnymi specjalistami pod kierunkiem prof. Barbary Szatur-Jaworskiej i prof. Piotra Błędowskiego opracowali Monografię System wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania. Przegląd sytuacji. Propozycja modelu  (patrz link pod relacją), w której zawarto opisy działań w konkretnych dziedzinach 7 obszarów tematycznych (bezpieczeństwo ekonomiczne, zdrowie, opieka, bezpieczeństwo w środowisku zamieszkania, czas wolny, edukacja, mieszkalnictwo).

Model wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania był prezentowany na spotkaniach rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara m.in. w Lesznowoli, Miechowie, Krapkowicach, Sosnowcu, Lesznie (woj. wielkopolskie), Stargardzie, Nowym Mieście Lubawskim i Wrocławiu.

Konsultacje z samorządami i organizacjami społecznymi mają pomóc w wypracowaniu rozwiązań, które będzie można wdrożyć w każdej gminie i w każdej społeczności.

Mają także zwrócić uwagę na konieczność prowadzenia kompleksowych, skoordynowanych działań, uwzględniając przy tym indywidualne potrzeby osoby starszej, co będzie także alternatywą dla opieki w domu pomocy społecznej. Ograniczenia wynikające z zaawansowanego wieku nie mogą być przyczyną wykluczenia osób starszych z życia społecznego, ani pozbawiać możliwości pozostania w swoim mieszkaniu.

Do współpracy zaproszono ekspertów w projektowaniu usług publicznych, aby wspólnie z wybranymi samorządami tworzyć wzorcowe narzędzia do wdrażania modelu w praktyce lokalnej.

Do katalogu podstawowych wartości, jakie stanowią aksjologiczne ramy modelu należą: godność, podmiotowość jednostki, wolność wyboru, wolność wyrażania pragnień (preferencji) i opinii, sprawiedliwość społeczna, równość (rozumiana jako przeciwieństwo dyskryminacji), solidarność.

Do rozmowy o modelu wsparcia na Kongresie Praw Obywatelskich zostali zaproszeni: prof. Barbara Szatur-Jaworska, dr Zofia Szweda-Lewandowska – współautorki publikacji System wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania, Ewa Sowa – wiceprezydent Stargardu i Jacek Jaśkowiak – prezydent Poznania – przedstawiciele miast, w których funkcjonuje wsparcie osób starszych w różnych dziedzinach życia. Spotkanie prowadziła Barbara Imiołczyk, dyrektorka Centrum Projektów Społecznych w BRPO.

Prof. B. Szatur-Jaworska przedstawiła krótką prezentację systemu wsparcia, w której omówiła m.in. znaczenie przyjaznego środowiska z uwzględnieniem roli rodziny, przyjaciół, wolontariuszy, instytucji pomocowych, specjalistów. Wskazała, jak ważne jest zapewnienie seniorom poczucia bezpieczeństwa zarówno w przestrzeni publicznej, jak i ekonomicznego. Przytoczyła także wybrane wnioski z badań nt. Dostępności wsparcia środowiskowego dla osób starszych, przeprowadzonych wśród przedstawicieli gmin na Dolnym Śląsku.

Dr Zofia Szweda-Lewandowska opowiedziała o niezbędnych działaniach, które spowodują, że wsparcie środowiskowe będzie faktyczną alternatywą do opieki instytucjonalnej dla osób niesamodzielnych. Konieczne jest zwiększenie zasobu osobowego i materialnego opiekunów, przełamywanie barier stawianych przez osoby starsze.

Prezydent Ewa Sowa opowiedziała o doświadczeniach Stargardu pokazując i źródła sukcesu i wskazując bariery, trudności w prowadzeniu projektów wspierających osoby starsze.

Samorząd Stargardu jest ciepły i przyjaznym osobom potrzebującym. Źródła sukcesu to: myślenie strategiczne, przyszłościowe i umiejętność współpracy oraz dostrzeganie różnorodności osób i ich potrzeb. Wykorzystywanie nowych technologii, potencjału osób starszych. W opiekę nad osobami niesamodzielnymi, które nie chcą opuszczać swoich mieszkań włączają się wolontariusze – współmieszkańcy tworząc mocne więzy wspólnotowości. Przy samorządzie działa zespół doradczy który zainicjował staranie o przyznanie tytułu „Stargard miasto przyjazne seniorom”.

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania zapoznał uczestników z innowacyjnymi działaniami na rzecz seniorów, które funkcjonują i się sprawdzają w życiu codziennym. W Poznaniu funkcjonują programy m.in. „złota rączka”, bilet senioralny dla osób po 65. roku życia, program „taksówki” (2-3 razy w miesiącu senior może taksówką dojechać na cmentarz, do urzędu i do lekarza). Senior raz na dwa tygodnie może zamówić książkę do domu. Potrzeby są bardzo zróżnicowane. W Poznaniu wszystko, co jest robione dla seniorów, jest z nimi uzgadnianie. Preferuje się inwestowanie w rzeczy potrzebne dla ludzi niekoniecznie wymagające dużych nakładów.

W dyskusji uczestnicy zwrócili uwagę .in. na potrzebę współpracy międzypokoleniowej, aktywizacji osób starszych, problemie „więźniów 4 piętra” oraz roli dps-ów.

Model dotyka rzeczy ważnych:

  1. Diagnoza partycypacyjna, obywatelska – włączanie w diagnozę osób, których problemy chcemy rozwiązywać
  2. Pieniądze są ważne ale nie wszędzie konieczne. Ważne są drobiazgi (np. stawianie ławeczek)
  3. Uwzględnienie potrzeb lokalnych w strategiach działania.
  4. Aktywność w starszym wieku trzeba rozumieć bardzo szeroko. Największą barierą jest samotność osób starszych.
  5.  DPS-y to zasób lokalny, który może być wykorzystany do prowadzenia działań dla lokalnej społeczności. 

O potrzebie stworzenia Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji

Data: 2017-12-05

O tym, jak ważny jest proces deinstytucjonalizacji, w jaki sposób powinien być rozwijany oraz o tym, co już udało się zrobić i jak wyglądają doświadczenia innych państw w tym zakresie mówili uczestnicy seminarium eksperckiego pt. „Narodowy Program Deinstytucjonalizacji – potrzeba przyjęcia i realizacji”, które odbyło się w Biurze RPO.

Deinstytucjonalizacja to proces przechodzenia od opieki instytucjonalnej do wsparcia na poziomie społeczności lokalnych, z poszanowaniem podmiotowości i przyrodzonej godności wszystkich osób, w tym prawa do decydowania o własnym życiu. Chodzi o to, by osoby starsze, czy z niepełnosprawnościami nie musiały przebywać w dużych instytucjach, w których nie zawsze mogą liczyć na uwzględnienie indywidualnych potrzeb, ani zapewnienie odpowiedniego wsparcia niezbędnego do pełnego włączenia w społeczeństwo.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar podkreślał, że od dawna RPO zwraca uwagę na potrzebę deinstytucjonalizacji. Wynika to m.in. z obserwacji Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, którego pracownicy wizytują domy pomocy społecznej. W trakcie wizytacji spotykają się czasem  z osobami, które w sposób stanowczy domagają się zgody na opuszczenie domu pomocy społecznej, jednak w swoim dotychczasowym miejscu zamieszkania  nie mogą liczyć na kompleksowe wsparcie, które umożliwiłoby im odpowiednie warunki życia. Wielu z nich skarży się także na nieodpowiednie warunki.

Należy pamiętać, że zamieszkiwanie osób z niepełnosprawnościami i osób starszych w znanym im środowisku umożliwia czerpanie korzyści z naturalnego wsparcia, opartego na więziach społecznych i korzystanie z ogólnodostępnych usług. Dzięki temu możliwe jest pełnienie wielu ról społecznych, co zmniejsza wykluczenie społeczne tych osób i sprzyja różnorodności społecznej.

Adam Bodnar zauważył, że w Polsce już zaczynają istnieć takie swoiste wyspy, na których rozwija się deinstytucjonalizacja. W ramach spotkań regionalnych rzecznik odwiedza organizacje i inicjatywy, które są zaangażowane w ten proces. Eksperci Komisji ds. Osób Starszych, która działa przy RPO, przygotowali też zalecenia dotyczące wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania.

To swoista lista działań/usług w siedmiu obszarach (od bezpieczeństwa ekonomicznego po mieszkalnictwo).Łatwo można dzięki niej sprawdzić, co jest do zrobienia w najbliższym otoczeniu, żeby starsi ludzie mogli cieszyć się samodzielnością, a ich rodziny – jeśli nadejdzie czas opieki  - nie były przeciążone zadaniami opiekuńczymi. Może być kopalnią dobrych pomysłów do wykorzystania przez kolejne samorządy. O tych działach RPO rozmawiał już z przedstawicielami lokalnych władz i działających lokalnie organizacji pozarządowych m.in. w Stargardzie, Pile, Lesznie, Lesznowoli, Miechowie, Bielsku-Białej, Nowym Sączu, Krapkowicach.

Zdaniem RPO procesem deinstytucjonalizacji należałoby skutecznie objąć również zasoby systemu ochrony zdrowia psychicznego, w którym dominującą rolę odgrywają nadal duże szpitale psychiatryczne, a proces przenoszenia odpowiedzialności za świadczenie pomocy do lokalnych wspólnot (zapisany w Narodowym Programie Ochrony Zdrowia Psychicznego) natrafia na szereg barier i jest odkładany.

Jak podkreślali uczestnicy seminarium potrzebne jest przeprowadzenie kompleksowej zmiany systemu wsparcia, wymagającej z jednej strony znacznego rozwoju usług świadczonych w lokalnych społecznościach, a z drugiej – stopniowego ograniczania usług w ramach opieki instytucjonalnej. Wskazana modernizacja powinna przebiegać w oparciu o starannie zaplanowany Narodowy Program Deinstytucjonalizacji, zawierający cele, realny do zrealizowania harmonogram oraz wskaźniki, obejmujący osoby z niepełnosprawnościami, osoby chorujące psychicznie, osoby starsze oraz dzieci.

Warto zauważyć, że krajowe programy deinstytucjonalizacji posiadają m.in. Węgry, Czechy, Słowacja, Szwecja, Dania i Estonia. O doświadczeniach w tym zakresie mówił przedstawiciel Fogyatékos Személyek Esélyegyenlőségéért, organizacji nadzorującej wdrażanie węgierskiego Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji. Natomiast o deinstytucjonalizacji w Estonii, Irlandii i Mołdawii  opowiadał Adam Zawisny – członek Komisji Ekspertów ds. Osób z Niepełnosprawnością przy Rzeczniku Praw Obywatelskich.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że zintensyfikowanie procesu deinstytucjonalizacji jest także konieczne w celu realizacji przez Polskę standardów wyrażonych w dokumentach międzynarodowych.

Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych w art. 19 nakłada na państwa – strony obowiązek podjęcia skutecznych i odpowiednich środków w celu umożliwienia życia osobom z niepełnosprawnościami w społeczności lokalnej.

Podobnie, zgodnie z art. 10 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej  osoby starsze mają prawo do godnego i niezależnego życia oraz do uczestniczenia w życiu społecznym i kulturalnym. Z kolei w myśl Rekomendacji CM/Rec(2014)2 Komitetu Ministrów Rady Europy dla Państw Członkowskich w sprawie promocji praw osób starszych, wsparcie dla osób starszych - jeśli tylko jest to możliwe - powinno być świadczone w społecznościach lokalnych.

Jednocześnie wedle Ogólnoeuropejskich Wytycznych Przejścia od Opieki Instytucjonalnej do Opieki Świadczonej na Poziomie Społeczności Lokalnych  niezbędne jest stworzenie krajowych i regionalnych planów działania na rzecz deinstytucjonalizacji oraz rozwoju usług świadczonych na poziomie lokalnych społeczności.

Każdy ma prawo do niezależnego życia – o potrzebie przyjęcia Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji

Data: 2017-11-21

Rzecznik Praw Obywatelskich wraz z 54 organizacjami społecznymi skierował Apel do Prezes Rady Ministrów w sprawie deinstytucjonalizacji systemu wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami i osób starszych.

Deinstytucjonalizacja oznacza proces przejścia od opieki instytucjonalnej do wsparcia na poziomie społeczności lokalnych, z poszanowaniem podmiotowości i przyrodzonej godności wszystkich osób, w tym prawa do decydowania o własnym życiu.

Rzecznik dostrzega i docenia działania podejmowane w ramach programu „Za życiem”, mające na celu rozwój ośrodków wsparcia i mieszkań chronionych, a także inne formy wsparcia oferowane w ramach systemu pomocy społecznej. Wskazał jednak na potrzebę przyjęcia bardziej kompleksowych rozwiązań.

Takie działania podjęto w innych państwach europejskich. Przykład stanowi węgierska strategia deinstytucjonalizacji z 2011 roku, która spowodowała, że w latach 2011-2015 z wykorzystaniem funduszy unijnych 660 osób przeszło z opieki instytucjonalnej do wsparcia w społeczności lokalnej. W obecnej perspektywie unijnej (2014-2020) założono przejście kolejnych 10 000 osób.

W ocenie Rzecznika oraz organizacji społecznych niezbędne jest przyjęcie Narodowego Programu Deinstytucjonalizacji, który zawierałby cele, harmonogram oraz wskaźniki realizacji. Program powinien  objąć  osoby z niepełnosprawnościami, osoby chorujące psychicznie, osoby starsze oraz dzieci. Równocześnie w Apelu zauważono potrzebę przyjęcia moratorium na tworzenie dużych instytucji (wzorem Słowacji, Węgier czy Danii) oraz częściowego moratorium na kierowanie do instytucji osób, które dopiero będą potrzebować całodobowego wsparcia.

„Szkoła @ktywnego Seniora”, Kraków

Data: 2017-10-30

Dziedzina działań:

„Szkoła @ktywnego Seniora” jest kompleksowym i innowacyjnym programem edukacyjnym, przeznaczonym jest dla osób starszych, którego formuła opiera się na długofalowym partnerstwie organizacji pozarządowej i instytucji kultury. Celem Programu jest integracja środowiska, udoskonalanie metod uczenia osób dorosłych, wykorzystywanie nowych technologii oraz promowanie dialogu pokoleniowego.

Geneza przedsięwzięcia:

Podstawą realizacji programu była diagnoza dotycząca osób starszych z której wynika, że ta grupa osób jest najbardziej zdezintegrowaną grupą społeczną. Jest narażona na ryzyko wykluczenia społecznego m.in. z powodu niskich świadczeń emerytalnych, wczesne wycofanie się z rynku pracy, zły stan zdrowia, niskie wykształcenie, brak kompetencji i umiejętności w zakresie nowych technologii. Seniorzy w Polsce traktowani są przede wszystkim jako odbiorcy pomocy społecznej i opieki zdrowotnej. Uczestniczące w programie osoby mogą wykorzystać swój potencjał, zdobyć nowe umiejętności i kompetencje, twórczo spędzać czas oraz nawiązywać kontakty z innymi osobami.

Opis przedsięwzięcia:

Program „Szkoła @ktywnego Seniora” pomaga w tworzeniu środowiskowych grup osób starszych, które pragną rozwijać swoje zainteresowania, nabywać nowe umiejętności, wymieniać wiedzę i doświadczenia, realizować swoje pomysły. Różnorodne działania przyczyniają się do zmiany stereotypów związanych ze starością poprzez kompleksowe i systematyczne podejście, które opiera się nie tylko na aktualizacji umiejętności seniorów, ale również na pomaganiu w integracji i rozwijaniu aktywności społecznej i obywatelskiej. W ramach programu uczestnicy brali udział m.in. w:

  • warsztatach, kursach obsługi komputera i korzystania z internetu np. korzystania z programu Picasa, tworzenia prezentacji multimedialnych, stron internetowych itp.,
  • Międzynarodowych Olimpiadach Seniorów,
  • Międzynarodowych Olimpiadach Sportowych,
  • spotkaniach z wolontariuszami native speaker,
  • konferencjach krajowych i międzynarodowych dotyczących roli nowych technologii w podnoszeniu jakości życia osób starszych,
  • redagowaniu książek,
  • kursach nauki języków obcych.

Uczestnikami programu „Szkoła @ktywnego Seniora” były osoby powyżej 50. roku życia, zajęcia prowadzone były przez młodych trenerów, bibliotekarzy, studentów, stażystów  Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Szkoła @ktywnego Seniora realizowana była w partnerstwie międzynarodowym, co umożliwiało polskim seniorom nawiązanie kontaktów i wymianę doświadczeń z partnerami z innych krajów.

Praktyka wyróżniona wpisem do Złotej Księgi za:

Projekt „Szkoła @ktywnego Seniora” wyróżniony został wpisaniem do Złotej Księgi Dobrych Praktyk za tworzenie wspólnoty seniorów oraz skuteczną integrację między i wewnątrzpokoleniową poprzez odwołanie się do naturalnych zainteresowań, pasji i wiedzy, za wspólne tworzenie i „zdrową” rywalizację, a także za promowanie idei „uczenia się przez całe życie”, za rozwijanie umiejętności przez seniorów.

Wykonawca:

Towarzystwo Polsko-Niemieckie i Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie

Dodatkowe informacje:

Strona internetowa: www.sas.tpnk.org.pl; www.sevie.eu

Dane kontaktowe z wykonawcą:

Towarzystwo Polsko-Niemieckie w Krakowie

ul. Skałeczna 2

30-065 Kraków

tel. 793 070 156

e-mail: tpnk@interia.pl

 

Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie

ul. Rajska 1

31-124 Kraków

tel. 22 37 52 202

e-mail: biblioteka@wbp.krakow.pl; sas@wbp.krakow.pl

„Gdyński Dialog z Seniorami”

Data: 2017-10-30

Dziedzina działań:

Projekt obejmuje: wewnątrzpokoleniową aktywność osób starszych, tworzenie przyjaznej ludziom starszym przestrzeni publicznej, uczenie się przez całe życie, integrację pokoleń w edukacji, kulturze, aktywności politycznej i działaniach woluntarystycznych, wzmacnianie kondycji zdrowotnej, sprawności i aktywności ruchowej i turystycznej starszych pokoleń, wykorzystanie technologii informacyjnych do integracji społecznej i do usprawniania usług społecznych, wspieranie usług umożliwiających zaspokajanie potrzeb osób wymagających opieki w ich mieszkaniach.

Geneza przedsięwzięcia:

„Gdyński Dialog z Seniorami” to przedsięwzięcie złożone  z następujących inicjatyw:

  • Panel obywatelski z seniorami;
  • Spacery badawcze z seniorami;
  • Dialog o ofercie aktywizacyjnej;
  • Gdyński Dialog o Jakości Usług Opiekuńczych.

Projekt zrealizowany został z inicjatywy władz samorządowych w szerokim partnerstwie z instytucjami miejskimi i gdyńskimi organizacjami pozarządowymi.

Opis przedsięwzięcia:

Wspólnym celem wszystkich wymienionych wyżej inicjatyw było diagnozowanie oferty miasta z perspektywy użytkowników i kształtowanie oferty oraz przestrzeni miejskiej w taki sposób, aby była ona jak najbardziej przyjazna starszym mieszkańcom miasta poprzez:

  • odpowiadanie na potrzeby osób starszych,
  • wzmacnianie aktywności gdyńskich seniorów.

Panel obywatelski, to innowacyjne narzędzie służące przygotowaniu i wdrażaniu partycypacyjnych mechanizmów angażowania seniorów w kształtowanie decyzji o polityce miasta Gdyni.

Celem projektu było zdobycie opinii  mieszkańców na temat  świadczonych przez miasto Gdynia usługach publicznych, ocena przestrzeni publicznej oraz uzyskanie wiedzy o aktywności seniorów. Badania przeprowadzone zostały metodą ankietową, zakres pytań zawartych w kwestionariuszach dotyczył m.in.: organizacji przestrzeni i komunikacji miejskiej, działań władz miejskich na rzecz seniorów, usług świadczonych przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej na rzecz seniorów. Zastosowanie Panelu obywatelskiego jako narzędzia badań pozwoliło dotrzeć do mieszkańców, którzy nie wychodzą z domów i są pomijani, a często też wykluczani z życia społecznego. Wykorzystanie wyników badania pozwala władzom samorządowym projektować usługi miejskie i przestrzeń publiczną uwzględniając potrzeby mieszkańców.

Spacery badawcze z seniorami, poświęcone były analizie dostępności śródmieścia Gdyni dla osób starszych. „Spacery” są elementem polityki miasta i służyły zwiększaniu udziału mieszkańców w kształtowaniu przestrzeni miejskiej oraz poszerzeniu oferty działań kierowanych do seniorów. Efekty przedsięwzięcia mają wpłynąć na tworzenie przestrzeni miejskiej przyjaznej seniorom. „Spacery” jako narzędzie działania -  to również włączenie seniorów w proces podejmowania decyzji, zwiększenie ich aktywności społecznej.

Dialog o ofercie aktywizacyjnej, miał za zadanie przeprowadzenie ewaluacji miejskiej oferty aktywizacyjnej realizowanej przez Centrum Aktywności Seniora, Gdyński Uniwersytet Trzeciego Wieku oraz Kluby Seniora.

Centrum Aktywności Seniora, powołane zostało do koordynowania działań na rzecz seniorów, podejmowanych przez różne instytucje społeczne oraz realizacji wszechstronnej aktywizacji osób starszych. Zakresem działania Centrum Aktywności Seniora jest prowadzenie m.in.:  Klubów Seniora, działalności informacyjnej, działalności edukacyjnej, imprez kulturalnych, sportowych i rekreacyjnych integrujących środowisko seniorów, kampanii na rzecz wzrostu społecznej wrażliwości na potrzeby osób starszych.

Gdyński Dialog o Jakości Usług Opiekuńczych, to projekt Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gdyni, dotyczący wprowadzenia zmian w świadczeniu usług opiekuńczych. Prowadzony był we współpracy z lokalnymi partnerami i ekspertami oraz bezpośrednimi interesariuszami usług. W ramach projektu wypracowano:

  • model ustalania kryteriów jakości usług społecznych,
  • kartę jakości usług opiekuńczych,
  • gdyński standard usług opiekuńczych świadczonych w miejscu zamieszkania.

W zakresie świadczenia usług opiekuńczych wprowadzono zmiany w sposobie organizowania i świadczenia usług, które w dużym stopniu są dopasowane do potrzeb odbiorców. Zastosowanie technologii informacyjnych (teleopieka) zapewnia optymalny poziom bezpieczeństwa. Rozbudowany został również system wsparcia dla rodzin opiekujących się osobami niesamodzielnymi.

Praktyka wyróżniona wpisem do Złotej Księgi za:

Program: „Gdyński Dialog z Seniorami” obejmujący projekty: „Panel Obywatelski z Seniorami”; „Spacery Badawcze z Seniorami”; „Dialog o Ofercie Aktywizacyjnej”; „Centrum Aktywności Seniora”, „Gdyński Dialog o Jakości Usług Opiekuńczych”; został wpisany do Złotej Księgi Dobrych Praktyk za realizację polityki senioralnej opartej na czterech filarach: aktywizacji, partycypacji, dialogu międzypokoleniowym i opiece. Doceniono także zastosowanie podejścia partycypacyjnego, które wzmacnia i buduje postawy obywatelskie wśród seniorów. Seniorzy zostali tutaj potraktowani jako eksperci od swoich spraw.

Wykonawca:

Gmina Miasta Gdynia; Pomorski Park Naukowo-Technologiczny w Gdyni; Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Gdyni; Gmina Miasta Gdynia – Centrum Aktywności Seniora (CAS).

Dodatkowe informacje:

www.seniorplus.gdynia.pl;

www.cas.gdynia.pl;

 www.mopsgdynia.pl;

http://www.samorzad.lex.pl/czytaj/-/artykul/dialog-spoleczny-w-samorzadach-nabiera-rumiencow

http://www.mopsgdynia.pl/www/index.php?option=com_content&task=view&id=320&Itemid=1

Dane kontaktowe z wykonawcą:

Gmina Miasta Gdynia

Al. Marszałka Piłsudskiego 52-54

81-382 Gdynia

Stowarzyszenie Przyjaciół „Mam Sąsiada”, Piotrków Trybunalski

Data: 2017-10-30

Dziedzina działań:

Głównym celem projektu było łączenie pokoleń w realizacji działań i tworzenie lokalnych wspólnot, a także aktywizacja społeczności lokalnej, integracja międzypokoleniowa z wykorzystaniem potencjału i doświadczeń osób starszych.

Geneza przedsięwzięcia:

Stowarzyszenie Przyjaciół „Mam Sąsiada” z Piotrkowa Trybunalskiego powstało w maju 2012 roku w efekcie działań jednostkowych podejmowanych indywidualnie przez naszych członków np. w zarządzie Wspólnoty Mieszkaniowej, radach rodziców i innych związanych z pomocą sąsiedzką.

Zauważyliśmy ogromne osamotnienie wśród wielu starszych osób, ich potrzebę komunikowania się z innymi, ale również brak zaufania. Osoby starsze, częściej niż inne, narażone są na działania oszustów i podatne na wyłudzenia. Często w tej grupie osób dochodzi do podejmowania bardzo niekorzystnych decyzji zakupowych.

Postanowiliśmy działać w szczególności na rzecz osób starszych, samotnych, niepełnosprawnych, których zasoby finansowe niekoniecznie pozwalają na prowadzenie przez nich aktywnego życia.

Osoby te często „liczą się z każdym groszem” z uwagi na niskie dochody i nie myślą o tym, by z kimś się spotkać, nie zapłacą również za to, by skorzystać z działań niosących rozwój ich kontaktów osobistych. W związku z tym zamykają się w czterech ścianach własnych mieszkań, unikają ludzi, borykają się z własną samotnością.

Opis przedsięwzięcia:

Główny cel działalności Stowarzyszenia to rozwijanie sieci przyjaźni międzyludzkiej, międzypokoleniowej, integracji mieszkańców poprzez realizację pomysłów wnoszonych przez różne osoby i przy ich udziale. Stawiamy na szeroko rozumianą integrację zarówno między ludźmi ale także instytucjami, dzięki czemu nasze działania prowadzimy wspólnie z innymi organizacjami. Są one skierowane do każdej zainteresowanej osoby, jednak ze szczególnym nastawieniem na osoby starsze i samotne.

Integracja to ważna sprawa w szczególności w „starzejącym się społeczeństwie”. Naszym marzeniem jest zintegrowanie ze sobą jak największej liczby osób. Powolutku osiągamy swój cel. Staramy się rozmawiać z ludźmi, uczestniczymy jako organizacja w imprezach miejskich. Organizujemy różnego typu działania np. wystawy świąteczne, uroczystości związane z Bożym Narodzeniem i Wielkanocą, spotkania integracyjne mające na celu rozwijanie więzi międzyludzkich jak np. projekt „Otwarta Szafa” polegający na możliwości wymiany ubrań. Czcimy ciekawe postacie poprzez organizację koncertów (np. Koncert z okazji kanonizacji Jana Pawła II).

Propagujemy zdrowie wśród mieszkańców poprzez wspólne spacery. Zorganizowaliśmy imprezę mikołajkową dla dzieci z Aikido. Dążymy do tego, by każdy znalazł u nas coś dla siebie a także przy naszej pomocy, mógł zrealizować swój pomysł na przyjaźń.

Działania Stowarzyszenia Przyjaciół „Mam Sąsiada” opierają się na współpracy sąsiedzkiej. Ważne jest by ludzie się znali, spotykali, rozmawiali.

Liczymy, że w przyszłości zaprocentuje to np. zwiększeniem bezpieczeństwa każdej - samotnej, starszej osoby. Bo sąsiad, który dobrze zna osobę zza ściany, zauważy, że dzieje się coś niepokojącego, nawet może wymagającego interwencji i w razie potrzeby wesprze Stowarzyszenie kieruje swoje działania głównie do osób starszych aby zapobiec zjawiskom osamotnienia, odrzucenia lub wykluczenia tej grupy osób z życia społecznego.

Praktyka wyróżniona wpisem do Złotej Księgi za:

Działalność Stowarzyszenia Przyjaciół „Mam Sąsiada” została wyróżniona wpisem do Złotej Księgi Dobrych Praktyk za wspieranie osób starszych szczególnie narażonych na samotność, rozwiązywanie problemów związanych z odrzuceniem i nieznajomością prawa oraz za stworzenie doskonale funkcjonującego modelu wspierania osób potrzebujących poprzez zainicjowanie działań społeczności sąsiedzkiej.

Wykonawca:

Stowarzyszenie Przyjaciół „Mam Sąsiada” z Piotrkowa Trybunalskiego

Dodatkowe informacje:

Strona internetowa przedsięwzięcia:

http://mamsasiada.blogspot.com/

https://www.facebook.com/pages/Stowarzyszenie-Przyjaciół-Mam-Sąsiada/115184951975100?fref=ts

Mapka miejsc:

Dane kontaktowe z wykonawcą:

Stowarzyszenie Przyjaciół „Mam Sąsiada” , 97-300 Piotrków Tryb. ul. Krasickiego 3, e-mail: mam.sasiada@gmail.com

Słowa klucze:

Piotrków Trybunalski, wolontariat, integracja wewnątrzpokoleniowa, integracja międzypokoleniowa.

W sprawie działań na rzecz ochrony praw osób starszych - do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Data: 2017-10-26

W nawiązaniu do poprzedniej korespondencji Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślił konieczność opracowania dokumentu zawierającego konkretne kierunki polityki senioralnej, działania i ich wykonawców. Zwrócił się do Minister z prośbą o wskazanie, czy dokument Polityka społeczna wobec osób starszych 2030. Bezpieczeństwo. Solidarność. Uczestnictwo będzie obligował konkretne resorty do podejmowania określonych, strategicznych działań. W związku z demograficznym starzeniem się społeczeństwa każdy rok zwłoki w przygotowaniu dokumentu, o którym jest mowa w Założeniach Długofalowej Polityki Senioralnej na lata 2014–2020 przyjętych w grudniu 2013 r., przekłada się na opóźnienia we wdrożeniu potrzebnych zmian i tym samym pozostawia osoby starsze bez wsparcia koniecznego do godnego życia. Prace nad kierunkiem polityki społecznej nie mogą tworzyć wrażenia odsuwania w czasie odpowiedzialności rządu za podjęcie konkretnych, systemowych działań. Dlatego, zdaniem Rzecznika, optymalnym rozwiązaniem byłaby praca równoległa nad kierunkami rozwoju oraz nad planem działania i poddanie ich odpowiednim konsultacjom w tym samym czasie.

Z omawianym zagadnieniem wiąże się kwestia realizowanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej działań na rzecz standaryzacji jakości usług asystenckich i opiekuńczych dla osób starszych oraz standaryzacji kształcenia w zakresie ich świadczenia, podjętych w ramach programu POWER, oraz projektu pt. „Strategia rozwoju usług opieki długoterminowej nad osobami starszymi”, prowadzonego w ramach programu PROGRESS. W związku z powyższym Rzecznik zwrócił się z prośbą o udostępnienie wypracowanych w ramach wymienionych projektów standardów i zaleceń strategicznych oraz o wyjaśnienie, czy podjęto już działania legislacyjne, lub inne, mające na celu zapewnienie warunków umożliwiających ich prawidłową implementację przez podmioty zobowiązane, zwłaszcza na poziomie samorządu gminnego.

Bez wątpienia konieczne jest zwiększenie ochrony osób starszych przed dyskryminacją i przemocą. Wydaje się, że nowa konwencja o prawach osób starszych stanowiłaby cenny instrument umożliwiający zwiększenie ochrony prawnej przed nierównym traktowaniem, a także upowszechnienie wiedzy na temat obowiązujących w tym zakresie norm. Stanowiłaby także instrument zobowiązujący do projektowania polityk publicznych w sposób uwzględniający prawa i potrzeby osób starszych, jako grupy społecznej szczególnie narażonej na dyskryminację.

Do Rzecznika wpływają także sygnały o rosnącej skali przemocy wobec osób starszych. Wydaje się, że problem tego rodzaju przemocy jest niedostrzeżony. Zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o osobach starszych wśród 13 obszarów będących przedmiotem przedstawianej Sejmowi i Senatowi informacji o sytuacji osób starszych brakuje zagadnienia narażenia na przemoc i jej doświadczania przez seniorów, wobec powyższego Rzecznik wskazał na konieczność dalszego rozwoju prowadzonych analiz oraz odpowiedniej nowelizacji ustawy o osobach starszych tak, aby ten ważny obszar podlegał systematycznemu przeglądowi.

Spotkanie z seniorami m.in. na temat modelu wsparcia osób starszych, Bielsko-Biała

Data: 2017-10-19

Co trzeci mieszkaniec Polski będzie w 2050 r. stary. W Bielsku-Białej co trzeci mieszkaniec skończył już 60 lat. Kiedy uświadomimy sobie ten fakt, staje się jasne, że musimy zmienić podejście do starości.

Wspierająca Rzecznika Praw Obywatelskich komisja ekspertów ds. osób starszych – najlepsi fachowcy od polityki społecznej w Polsce – przygotowali publikację prezentującą model wsparcia dla osób starszych w środowisku zamieszkania. Teraz RPO dyskutuje o nim z przedstawicielami lokalnych społeczności. Wiadomo bowiem, że w różnych regionach sytuacja jest różna i różne są problemy.

Model, który ma dać ludziom swobodę decyzji, wzmacniać dobre relacje międzyludzkie i odwoływać się do rozwiązań instytucjonalnych tylko w ostateczności - zakłada, że - tak jak w Stargardzie - nie można się skupiać tylko na zapewnieniu usług opiekuńczych. Pól do zagospodarowania jest co najmniej siedem. Eksperci RPO są zdania, że jeśli zacznie się działać na tych płaszczyznach, można znacząco poprawić sytuację seniorów.

Chodzi o to, by:

  1. Wspierać opiekę nad osobami starszymi, nie zostawiać tego samym rodzinom. Pomoc nie może jednak ograniczać praw obywatelskich seniorów.
  2. Dbać o warunki mieszkania osób starszych. Ale zagwarantować im prawo wyboru: jeśli chcą mieszkać w DPS, mogą.
  3. Dbać o bezpieczeństwo seniorów w miejscu zamieszkania.
  4. Wspierać zdrowie seniorów.
  5. Dbać o bezpieczeństwo ekonomiczne seniorów.
  6. Wspierać seniorów w aktywnych formach spędzania czasu wolnego.
  7. Wspierać edukację seniorów, bo uczyć się można i należy przez całe życie.

Propozycje ekspertów RPO Adam Bodnar konsultuje z samorządowcami w całym kraju. Chodzi mu też o to, by zebrać informacje o istniejących już dobrych praktykach, bo dzięki temu można wspierać samorządowców w innych regionach kraju. Bielskie spotkanie jest już siódmym z kolei - po Lesznowoli pod Warszawą, Krapkowicach na Opolszczyźnie, Lesznie, Pile, Stargardzie i Sosnowcu. Mówił też o tym w czasie wystąpienia w Sejmie 15.09.2017 r.

Żeby ułatwić zbieranie informacji o dobrych praktykach, Biuro RPO przygotowało internetowy kwestionariusz, do którego można wpisywać to, co udało się w swojej wspólnocie zrobić. Link do kwestionariusza jest dostępny pod tą relacją. Liczymy, że w ten sposób zbierzemy więcej dobrych pomysłów, które nasz "Model..." wypełnią prawdziwą treścią (patrz - link pod infrmacją).  

Obecni na spotkaniu seniorzy (było ich piętnaścioro) mówili o swoich realnych problemach:

  • Żeby skorzystać z programu dopłat do leków dla seniorów, trzeba receptę od specjalisty zanieść do lekarza rodzinnego, bo tylko jego recepty są honorowane w ramach rządowego programu.
  • Na wizyty lekarskie u specjalistów czeka się miesiącami.
  • Nie ma geriatrów w Bielsku-Białej, mimo że co trzeci mieszkaniec miasta skończył już 60 lat.
  • Po śmierci męża wdowa może dostać albo swoją, niską emeryturę, albo 70 proc. emerytury męża. Dlaczego?
  • Dlaczego mamy niższe emerytury niż ci, co pracowali tylko 5 lat? Przecież to nie jest prawo, tylko ktoś im musiał powiedzieć, jak to załatwić.

 

Poniżej, pod zdjęciami można znaleźć linki do informacji i wydawnictw RPO dotyczących praw seniorów.

Sosnowiec. Spotkanie konsultacyjne dotyczące modelu wsparcia osób starszych w miejscu ich zamieszkania

Data: 2017-10-17

Co trzeci mieszkaniec Polski będzie w 2050 r. stary. Kiedy uświadomimy sobie ten fakt, staje się jasne, że musimy zmienić podejście do starości 

Wspierająca Rzecznika Praw Obywatelskich komisja ekspertów ds. osób starszych – najlepsi fachowcy od polityki społecznej w Polsce – przygotowali publikację prezentującą model wsparcia dla osób starszych w środowisku zamieszkania. Teraz RPO dyskutuje o nim z przedstawicielami lokalnych społeczności. Wiadomo bowiem, że w różnych regionach sytuacja jest różna i różne są problemy.

- Od początku, gdy powstała ta publikacja, wiedzieliśmy, że to ma być jedna z najważniejszych publikacji RPO. Nie jest po to, by stała na półce. Ma być używana, adaptowana do w lokalnych wspólnotach samorządowych - mówił na spotkaniu konsultacyjnym w Sosnowcu RPO Adam Bodnar.

W sosnowieckim spotkaniu wzięła udział  współautorka modelu prof. Maria Zrałek. - Co trzeci mieszkaniec Polski będzie w 2050 r. stary. Kiedy uświadomimy sobie ten fakt, staje się jasne, że musimy zmienić podejść do starości – powiedziała prezentując założenia modelu.

Model, który ma dać ludziom swobodę decyzji, wzmacniać dobre relacje międzyludzkie i odwoływać się do rozwiązań instytucjonalnych tylko w ostateczności - zakłada, że - tak jak w Stargardzie - nie można się skupiać tylko na zapewnieniu usług opiekuńczych. Pól do zagospodarowania jest co najmniej siedem. Eksperci RPO są zdania, że jeśli zacznie się działać na tych płaszczyznach, można znacząco poprawić sytuację seniorów.

Chodzi o to, by:

  1. Wspierać opiekę nad osobami starszymi, nie zostawiać tego samym rodzinom. Pomoc nie może jednak ograniczać praw obywatelskich seniorów.
  2. Dbać o warunki mieszkania osób starszych. Ale zagwarantować im prawo wyboru: jeśli chcą mieszkać w DPS, mogą.
  3. Dbać o bezpieczeństwo seniorów w miejscu zamieszkania.
  4. Wspierać zdrowie seniorów.
  5. Dbać o bezpieczeństwo ekonomiczne seniorów.
  6. Wspierać seniorów w aktywnych formach spędzania czasu wolnego.
  7. Wspierać edukację seniorów, bo uczyć się można i należy przez całe życie.

Propozycje ekspertów RPO Adam Bodnar konsultuje z samorządowcami w całym kraju. Chodzi mu też o to, by zebrać informacje o istniejących już dobrych praktykach, bo dzięki temu można wspierać samorządowców w innych regionach kraju. Sosnowieckie spotkanie jest już szóstym z kolei - po Lesznowoli pod Warszawą, Krapkowicach na Opolszczyźnie, Lesznie, Pile i Stargardzie. RPO mówił też o tym w czasie wystąpienia w Sejmie 15.09.2017 r.

Żeby ułatwić zbieranie informacji o dobrych praktykach, Biuro RPO przygotowało internetowy kwestionariusz, do którego można wpisywać to, co udało się w swojej wspólnocie zrobić. Link do kwestionariusza jest dostępny pod tą relacją. Liczymy, że w ten sposób zbierzemy więcej dobrych pomysłów, które nasz "Model..." wypełnią prawdziwą treścią. 

Spotkanie odbyło się w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu.

Poniżej można znaleźć linki do informacji i wydawnictw RPO dotyczących praw seniorów.

O przemocy wobec seniorów - posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych

Data: 2017-10-16

W dniu 16 października 2017 r. odbyło się posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych. Tematem spotkania była przemoc i nadużycia wobec osób starszych w kontekście opracowywanej konwencji ONZ o prawach osób starszych.

Aktualny stan prac nad konwencją przedstawiła Anna Chabiera z Zespołu ds. Równego Traktowania BRPO. Wśród prelegentek spotkania były także: dr hab. Monika Płatek profesor nadzwyczajny UW – Zakład Kryminologii Instytutu Prawa Karnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, dr hab. Małgorzata Halicka, profesor Uniwersytetu w Białymstoku – kierownika Zakładu Socjologii Edukacji i Gerontologii Społecznej na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku, prof. dr hab. Beata Tobiasz-Adamczyk – Zakład Socjologii Medycyny, Katedra Epidemiologii i Medycyny Zapobiegawczej na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Kinga Dękierowska z Zespołu Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego.

Temat został omówiony bardzo szeroko. Podczas spotkania przedstawiono różne formy przemocy i nadużyć na jakie narażone są osoby starsze (m.in. przemoc fizyczna, psychiczna, seksualna, ekonomiczna). Omówiono źródła zachowań przemocowych wobec osób starszych (m.in. są to: sytuacja materialna, warunki życia, sprawy majątkowe, problemy alkoholowe w rodzinie, cechy osobowościowe), oraz miejsca, w których te zjawiska najczęściej występują (m.in. dom rodzinny, dps, instytucje publiczne). Zreferowane przypadki przemocy zostały poparte wynikami wielu badań, krajowych i międzynarodowych, prowadzonych w ramach projektów: MNiSzW Przemoc wobec ludzi starych w Polsce. Na przykładzie badań środowiskowych na Podlasiu POLSENIOR Aspekty medyczne, psychologiczne, socjologiczne i ekonomiczne starzenia się ludzi w Polsce, DAPHNE II DAPHNE III Intimate Partner Violence against Older Women, Mind the Gap! – Improving intervention in Intimate Partner Violence against Older Women, SNaP Special Needs and Protection Orders, COURAGE.

Mimo, że coraz częściej mówi się o przemocy w rodzinie, to nadal temat ten nie jest wystarczająco znany w społeczeństwie. Ofiary przemocy często nie zdają sobie sprawy, że pewne zachowania, czy choćby język jakim się do nich zwracają w domu, w instytucji publicznej jest formą przemocy i że mają prawo nie zgadzać się na takie traktowanie. Padło stwierdzenie, że liczba zgłaszanych przypadków przemocy wobec osób starszych to czubek góry lodowej. Głównie wynika to z poczucia wstydu przed przyznaniem się do bycia ofiarą przemocy, braku wiedzy o możliwościach szukania pomocy i braku wiary, że pomoc będzie skuteczna (strach przed oprawcą).

Aby zmienić świadomość społeczną potrzebne są przede wszystkim działania edukacyjne (szkolenia, kampanie społeczne), zapisy w przepisach prawa uwzględniające zaniedbania i nadużycia jako formy przemocy. Konieczna jest współpraca interdyscyplinarna lekarzy, pracowników socjalnych, policji, która pozwoli zidentyfikować przemoc, zdiagnozować formę przemocy i udzielić skutecznej pomocy.

 

Posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych

Program

 

 Wystąpienia:

  • dr hab. Monika Płatek profesor nadzwyczajny UW – Zakład Kryminologii Instytutu Prawa Karnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego – „Zjawisko przemocy i nadużyć wobec osób starszych”.
  • dr hab. Małgorzata Halicka, profesor Uniwersytetu w Białymstoku – kierownika Zakładu Socjologii Edukacji i Gerontologii Społecznej na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku – „Zjawisko przemocy wobec ludzi starych – wnioski z badań i rekomendacje działań”.
  • prof. dr hab. Beata Tobiasz-Adamczyk – Zakład Socjologii Medycyny, Katedra Epidemiologii i Medycyny Zapobiegawczej na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego, – „Przemoc wobec osób starszych – czy nadal temat tabu?”
  • Kinga Dękierowska – Zespół Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego w BRPO – kwestie przemocy w stosunku do osób starszych i niesamodzielnych w sprawach RPO.

 

  • Dyskusja
  • Podsumowanie – prof. Barbara Szatur-Jaworska, Barbara Imiołczyk.

 

  • Barbara Imiołczyk – informacje o wydarzeniach:

- udział w Forum III Wieku, Nowy Sącz – Krynica Zdrój, (6-9 września br.);

- prezentacja modelu wsparcia w Stargardzie (20 września br.) w ramach spotkań regionalnych w woj. Zachodniopomorskim;

- Konferencja pt. „Wsparcie osób żyjących z chorobą Alzheimera i ich rodzin – potrzeby i dobre praktyki” w siedzibie BRPO w Warszawie (26 września br.);

- udział w Kongresie Obywatel-Senior w Chorzowie (2 października br.)

Wyspa normalności. RPO w szpitalu geriatrycznym w Katowicach

Data: 2017-10-16

Na 100 tys. mieszkańców powinniśmy mieć 25 łóżek geriatrycznych w szpitalach i jedną poradnię geriatryczną. Takie są standardy europejskie.

Mamy…  2,5 łóżka i 0,2 poradni. A geriatrów w Polsce jest tylko 300.

To jest problem, z jakim musimy się zmierzyć w Polsce, skoro seniorów wśród nas jest coraz więcej. Sprawy osób starszych są jednym z priorytetów RPO Adama Bodnara, dlatego program spotkań regionalnych w województwie śląskim (16-20 października 2017 r.) rzecznik praw obywatelskich zaczął właśnie od wizyty w katowickim szpitalu geriatrycznym. Jedynym w Polsce szpitalu geriatrycznym.

Śląsk wyróżnia się na tle Polski – szpital w Katowicach-Szopienicach znalazł się w nowopowstałej sieci szpitali. Ma 64 łóżka, świadczy też opiekę ambulatoryjną i rehabilitacyjną.

- Osobom starszym nie zawsze pomoże internista. Tak samo nie spodziewamy się przecież, że internista będzie leczył dzieci. Od tego są pediatrzy - mówią lekarze w szopienickim szpitalu.

Jak pomagacie? Jakie są Państwa problemy?

- Szpital próbuje równoważyć opiekę medyczną z usługami społecznymi – bo na tym polega istota pomocy osobom starszym – tłumaczy dyrektor Anna Brzęska-Mikoda. – Nasz szpital z założenia ma być przyjazny i nie wyglądać na „zwykły szpital”, bo już samo to może być źródłem ogromnego stresu u seniorów.

- Zaczynamy się zajmować osobami 60-letnimi. To je trzeba edukować, wspierać w zachowaniu sprawności, diagnozować. by nie słyszeć potem „Trafiliśmy do państwa za późno”. Spytacie, co diagnozujemy, skoro seniorzy na ogół wiedzą, na co chorują? Zajmujemy się przede wszystkim powiązaniami między różnymi schorzeniami, zwracamy też uwagę na dysfunkcje poznawcze. Zapraszamy małżeństwa – bo chcemy nie tylko sprawdzić stan osoby chorej, ale także opiekuna.

Szpital projektuje i rozwija urządzenia rehabilitacyjne: osoba starsza może np. dostać kulę, która monitoruje liczbę kroków i trajektorię ruchu seniora. Może więc wychwycić  problem, zanim dojdzie do upadku. Lekarz może zawczasu uprzedzić pacjenta, że nie powinien wychodzić z domu bez asysty lub powinien już zmienić obuwie na wygodniejsze. Uczymy, jak się przewracać.

Lekarze przygotowali tu też aplikację Testy senioralne.pl – do oceny sprawności ruchowej i pamięci po 55 roku życia.

Szpital prowadzi dzienny dom opieki medycznej – ze względu na kłopoty z dojazdem, zasięgiem obejmuje on przede wszystkim Katowice.

Zaczynamy się przymierzać do projektu „szpitala domowego” – z użyciem narzędzi teleopieki  i we współpracy z placówkami podstawowej opieki medycznej koordynowanej przez szpital (urządzeniami mobilnymi do diagnostyki dysponują lekarze, pacjent ma po prostu zadzwonić).   

80-90 proc. sprzętu szpital zawdzięcza Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.

Adam Bodnar: - Jesteście niezwykłą wyspą 

Lekarze: - Jesteśmy wyspą normalności.

Historia szpitala geriatrycznego im Jana Pawła II w Katowicach-Szopienicach

Szpital w Katowicach ma pięćdziesięcioletnie doświadczenie w kompleksowym diagnozowaniu i leczeniu osób starszych. Prowadzi działalność nieprzerwanie od 1961 r. w Katowicach, w dzielnicy Szopienice.

To, jak wyglądają budynki szpitala, dobrze pokazuje  zmieniającą się jego rolę w systemie opieki zdrowotnej – najstarszy budynek pochodzi z 1892 r., kolejny z 1961 r. pamięta jeszcze pierwszych pacjentów, dla których szpital był miejscem podstawowej opieki medycznej. Młodszy, z 1974 r., stanowi obecnie centrum śląskiej geriatrii i już jest wzorem do naśladowania dla innych jednostek w kraju. Najnowszy z 2014 r. wskazuje na przyszłe kierunki rozwoju: włączenie się szpitala w kompleksowy system opieki nad osobami starszymi poprzez rozwój tele-medycyny oraz koordynację opieki, rozwój nauki i przemysłu w oparciu o wiedzę na temat procesów starzenia, ukierunkowany na poprawę jakości życia osób w starszym wieku, doskonalenie metod diagnostycznych i terapeutycznych integrując dziedziny geriatrii i rehabilitacji osób starszych.

Od 6 lat szpital współpracuje z Kliniką Geriatrii na Uniwersytecie Medycznym w Strasburgu i z ośrodkami gerontologicznymi w regionie Kolonii w Niemczech.

Dyrektor Anna Brzęska-Mikoda pełni funkcję od 1 października 2017 r., wcześniej przez szereg lat dyrektorem szpitala był dr Jarosław Derejczyk – członek komisji ds. osób starszych przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. Nadal jest lekarzem w tym szpitalu.

System wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania. SYNTEZA

Data: 2017-10-13

Gdy w tak wielu państwach europejskich problem starzenia się społeczeństwa urósł do rangi kwestii o znaczeniu strategicznym, na co dzień zapominamy, że każdy z nas będzie kiedyś seniorem lub seniorką.

Chociaż opatrzyliśmy starość wieloma eufemizmami, takimi jak „jesień życia”, nie zmienia to faktu, że większość ludzi obawia się jej, czy to ze względów finansowych, emocjonalnych czy zdrowotnych. I tak, wszyscy zdajemy się być świadomi, że gdy posuniemy się w latach wymagać będziemy szczególnego podejścia, wsparcia a niejednokrotnie opieki.

Mimo to na co dzień znajdując coraz to nowe problemy, ten odkładamy na później. Zapominamy o człowieku – obecnych seniorach, rodzicach, dziadkach, ale i o nas samych za kilka czy kilkanaście lat.

Publikacja skierowana jest  do wszystkich, którzy aktywnie działają i myślą o  podnoszeniu standardów naszego życia, zarówno do pojedynczych osób, naukowców, aktywistów, jak i instytucji centralnych oraz lokalnych. To skrócona wersja obszernej monografii „System wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania”. Mamy nadzieję, że stanowić będzie ona inspirację, motywację do działania i praktyczny podręcznik, który w wielu miejscach zostanie, choć częściowo zastosowany.

Dlaczego stulatkowie muszą płacić więcej za pobyt w domu pomocy społecznej?

Data: 2017-10-11

Na podstawie jednej ze skarg wpływających do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich ujawnił się problem ustalania dochodu mieszkańca domu pomocy społecznej, któremu z racji osiągnięcia sędziwego wieku przyznano świadczenie honorowe. W sytuacji bowiem, gdy osoba ta osiąga wiek 100 lat i poza świadczeniem emerytalno-rentowym uzyskuje prawo do świadczenia honorowego, wzrasta opłata za jej pobyt w domu pomocy społecznej z uwagi na konieczność zaliczenia świadczenia honorowego do dochodu seniora.

Świadczenie honorowe przyznawane jest przez organ emerytalno-rentowy (Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wojskowe Biuro Emerytalne oraz Biuro Emerytalne Służby Więziennej) z urzędu każdej osobie, która osiąga wiek 100 lat. Jest to swoista gratyfikacja, którą otrzymują nieliczni obywatele.

W opinii Rzecznika fakt uzyskania tego typu świadczenia nie powinien być traktowany jak każdy inny dochód, a w szczególności nie powinien stwarzać sytuacji, w której wzrost dochodu mieszkańca domu pomocy społecznej daje możliwość zwiększenia kwoty odpłatności za pobyt w placówce.

Wliczanie świadczenia honorowego do dochodu ustalanego na potrzeby ustawy o pomocy społecznej rodzi uzasadnione poczucie niesprawiedliwości i w istocie zatraca swój wyjątkowy charakter, gdyż faktycznie do rąk seniora trafia wsparcie w znacznie obniżonej wysokości z racji zwiększenia odpłatności za pobyt w domu pomocy społecznej.

Rzecznik zwrócił się do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z prośbą o przedstawienie stanowiska wobec sygnalizowanego problemu oraz rozważenie zasadności podjęcia stosownej inicjatywy ustawodawczej modyfikującej zasady ustalania dochodu dla osób pobierających świadczenia honorowe.

III.7065.172.2017

RPO w Grodzisku Mazowieckim - Konstytucja to "Ty" i "Ja": prawa osób starszych w świetle Konstytucji RP

Data: 2017-10-05

- Przez długi czas traktowaliśmy Konstytucję jakby była jakąś książeczką, która leży tylko na półce. A to nie jest prawda – tak rozpoczął dr Adam Bodnar swój wykład pod tytułem  "Konstytucja to "Ty" i "Ja": prawa osób starszych w świetle Konstytucji RP". Okazją do wygłoszenia wykładu była uroczysta inauguracja nowego roku akademickiego na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Grodzisku Mazowieckim.

TEKST WYSTĄPIENIA ADAMA BODNARA:

W lipcu tego roku Luka Rayski stworzył niesamowity plakat – wyróżnione litery Ty i Ja na tle wyrazu konstytucja. Plakat był symbolem protestów w obronie sądownictwa, ale doskonale obrazuje czym jest tak naprawdę Konstytucja. Konstytucja jest dla nas wszystkich, dla mnie, dla Państwa, dla Pani, dla Pana. Nie jest tylko i wyłącznie abstrakcyjnym dokumentem. Jeżeli spojrzymy do Konstytucji to właściwie nie ma człowieka, który nie mógłby się odnaleźć w Konstytucji. Ona obejmuje nas wszystkich.

I można zapytać, jak właściwie Konstytucja ma się do Uniwersytetów Trzeciego Wieku? Wyobraźmy sobie, że nagle ktoś zdecyduje, że UTW trzeba uregulować – że mają działać w konkretny sposób? A może nie są potrzebne wcale? I tutaj przydaje się Konstytucja – otóż artykuł 73 mówi: „Każdemu zapewnia się wolność twórczości artystycznej, badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników, wolność nauczania, a także wolność korzystania z dóbr kultury.” Zatem także ta sytuacja, dzisiejsze spotkanie, jest sposobem na korzystanie z prawa zapewnionego nam w Konstytucji – taką formę dziś wybraliśmy i właściwie nikt nie może nam zakazać w ten sposób się spotykać.

Ponieważ Konstytucja jest pewnym szkieletem wokół którego budujemy nasz system prawny czasem możemy powołać się na nią bezpośrednio. Ale w niektórych sytuacjach to nie wystarczy. Konstytucja nie może wszystkiego jednoznacznie określić, musi zostawić część dla ustawodawcy. To ustawodawca decyduje jak nasze prawa będą uregulowane. To Konstytucja wyznacza system wartości, którym ustawodawca powinien się kierować.

Zastanawiając się nad Konstytucją i tym gdzie w niej znajdziemy prawa osób starszych musimy wskazać kilka artykułów.

Zaczynając od najbardziej podstawowej rzeczy – od godności jednostki. Gdybyśmy porównali naszą Konstytucję z Konstytucją niemiecką to okazałoby się, że regulacja, która znajduje się w naszym artykule 30 w Konstytucji niemieckiej jest na pierwszym miejscu, już w artykule 1. Proszę zauważyć, że nasi twórcy Konstytucji zdecydowali, że na pierwszym miejscu są sprawy systemowe, dotyczące ustroju państwa. W Niemczech, po doświadczeniach II wojny światowej zdecydowano, że to od jednostki i od jej godności wywodzimy wszystkie pozostałe prawa. Nasza Konstytucja przesądza to samo, ale jednak mówi o tym dopiero w artykule 30. Czym jest ta godność? Zdefiniowanie jej nie jest proste nawet dla prawników. Zazwyczaj szukają oni wskazówek sięgając do innych praw. Zaś na ten przepis Konstytucji powołują się jedynie w ostateczności. Bardzo pomocny w rozumieniu pojęcia godności jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 30 września 2008 roku (K 44/07). Ten wyrok pokazuje pewną ideę konstytucjonalizmu.  Państwo nie może stwierdzić, że czyjaś godność jednego człowieka jest mniej ważna od godności innego.

W Konstytucji znajdziemy szereg postanowień, które odnoszą się bezpośrednio do osób starszych.

Zakaz dyskryminacji – często słyszymy, że osoby starsze są dyskryminowane, np. w dostępie do usług, są wyśmiewane, nierówno traktowane. Art. 32 mówi, że wszyscy są równi wobec prawa. Nie chodzi tutaj tylko o sytuacje, w których władze kogoś dyskryminują. To wbrew pozorom nie zdarza się zbyt często. Znacznie częściej do dyskryminacji dochodzi w stosunkach społecznych i gospodarczych – pracodawca vs pracownik, sprzedawca vs klient etc. Takie sprawy trafiają do Biura RPO. Dobrym przykładem jest nasza publikacja „Senior w świecie finansów”. Doskonale Państwo wiedzą, że sytuacje wyłudzeń i nadużyć zdarzają się bardzo często. Firmy znajdują telefony i dzwonią z propozycjami nowych umów. Jeśli ktoś wykorzystuje to, że Państwo mają ufność, albo nie wiedzą co jest najkorzystniejsze w danej sytuacji, albo przedstawiciele podsuwają pod nos umowę napisaną drobnym maczkiem to właśnie tutaj dochodzi do dyskryminacji. A takie umowy bardzo trudno zerwać. Co na to mówi Konstytucja? – Nikt nie może być dyskryminowany, nikogo nie można w ten sposób wykorzystywać. Chroni nas też art. 76 Konstytucji: „Władze publiczne chronią konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Zakres tej ochrony określa ustawa.” Zatem władze chronią nas, konsumentów, przed nadużyciami. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy w takiej sytuacji. Co możemy z tym zrobić? Czy ten przepis Konstytucji działa? Oczywiście, można zawsze iść do sądu, ale skoro Konstytucja mówi, że władze mają nas chronić to powinny one coś zrobić. Dlatego od czasu uchwalenia Konstytucji  powołano kilkanaście różnych instytucji do ochrony konsumentów – UOKiK, rzecznicy konsumentów, KNF, Rzecznik Finansowy. Konstytucja nakazuje coś organom władzy i to od rządu zależy jak to zostanie zrealizowane. A jak to wygląda w  praktyce? Np. w Poznaniu samorząd zatrudnia 10 rzeczników konsumentów, ale w niektórych miejscach jest to jedynie pół etatu, który fizycznie nie wystarcza by pomóc wszystkim. Moją rolą jako RPO jest aby o tym mówić, przypominać sejmowi i rządowi, aby procedury naprawiano.

Bywają takie sytuacje, że osoby starsze nie mają najlepiej – trafiają do zakładów opiekuńczo-leczniczych, domów pomocy społecznej, domów starości. I co się dzieje gdy się tam trafi? Czy ma się jeszcze jakieś prawa? Oczywiście zawsze możemy sięgnąć do regulaminu konkretnego ośrodka, ale możemy też sięgnąć do Konstytucji – np. do artykułu 40 – zakaz tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania. I może wydaje się, że jest to abstrakcyjne – że ten artykuł dotyczy więźniów, zakładów karnych, aresztów – ale to nie prawda. Pojęcie poniżającego i nieludzkiego traktowania to pojęcie bardzo szerokie. Różnego rodzaju sytuacje w DPSach mogą być klasyfikowane jako takie zachowania. RPO ma specjalną jednostkę – KMPT – która może sprawdzać jakie są tam warunki. Jeżeli DPSy i inne ośrodki w których przebywają osoby starsze nie są odpowiednio kontrolowane, to także te prawa mogą być naruszane. Tutaj Konstytucja też ma znaczenie i warto o tym pamiętać.

Gdy w Polsce dyskutuje się o prawach seniorów to często dyskutuje się o osobach aktywnych – takich jak Państwo. Zapomina się zaś o osobach niesamodzielnych, niewychodzących z domów, zamkniętych w szpitalach psychiatrycznych. Nie możemy się koncentrować tylko na osobach aktywnych, ponieważ dla osób niesamodzielnych te gwarancje konstytucyjne nabierają szczególnego znaczenia.

Mamy ponadto całą kategorię praw – ekonomicznych społecznych i kulturalnych – prawa socjalne. Różnią się one tym, że na ich realizację musimy przeznaczyć konkretne pieniądze. Nie będziemy w stanie zrealizować prawa do ochrony zdrowia, do edukacji, zabezpieczenia społecznego – bez stałego wsparcia finansowego od państwa. Konstytucja gwarantuje to ogólnie, ale szczegóły ponownie pozostawia ustawodawcy. Pamiętajmy, że ustawodawca ma tutaj pewne obwiązki do spełnienia i musimy się o ich realizację dopominać.

W przypadku prawa do ochrony zdrowia twórcy Konstytucji wskazali kilka grup podlegających szczególnej ochronie  – wśród nich są osoby w podeszłym wieku. W stosunku do tej grupy należy zastosować szczególne rozwiązania. To naturalne, że pewne choroby przychodzą z wiekiem, ale interpretowałbym to tak – państwo powinno się zastanowić jakie szczególne rozwiązania należy wprowadzić. Przykładem jest dostęp do lekarzy geriatrów. Jako RPO przedstawiam konkretne postulaty do Ministra Zdrowia, niestety spotykają się one z milczeniem.

Art. 75 – wspieranie mieszkalnictwa. Jeżeli mamy porządną opiekę środowiskowa, mieszkania socjalne, wolontariuszy wspierających osoby starsze – wtedy nie musimy budować kolejnych DPSów. Mamy piękne przykłady np. ze Stargardu, jak mogą być tworzone i wykorzystywane mieszkania wspomagane. Jeżeli ktoś jest osobą z niepełnosprawnością intelektualną, ruchową, to taka pomoc jest nieoceniona.

W Polsce jesteśmy w bardzo przełomowym momencie. Stoi przed nami pytanie: czy będziemy podążali w kierunku budowania kolejnych dużych ośrodków DPS, zakładów,  czy pójdziemy w kierunku Stargardu i Gdańska i będziemy tworzyć taką politykę środowiskową, aby osoby starsze jak najdłużej mogły mieszkać u siebie, czasem ze wsparciem, ale nie w dużym ośrodku. Oczywiście czasem specjalistyczne ośrodki będą potrzebne, ale to powinna być ostateczność. To od władz publicznych zależy jak te prawa będą realizowane.

To wszystko z Konstytucji można wyczytać –zakaz dyskryminacji, ochronę zdrowia, wpieranie mieszkalnictwa – ale można wyczytać też jakie są zadania państwa – art. 5. Zapewnienie wolności i praw człowieka i obywatela to tak samo ważne zadanie jak np. obrona terytorialna. To jest także obowiązek państwa i to są także prawa seniorów.

96-letni najemca nie musi już płacić za jedyną drogę do domu. Skuteczna interwencja Rzecznika.

Data: 2017-10-03

Sprawę opisał portal internetowy GazetaKrakowska.pl w artykule. „Chcą, żeby płacił za ścieżkę. Innej drogi do domu nie ma”. Z publikacji wynikało, że 96-letni najemca mieszkania opiekuje się niepełnosprawnym synem. Mężczyzna jest bardzo schorowany, z trudnością wiąże koniec z końcem. Jako były pracownik kolei mieszka od przeszło sześćdziesięciu lat w budynku należącym do PKP. Zajmowany przez niego budynek jest zimny, zawilgocony i nie był remontowany od lat. Za takie warunki płaci on wysoki czynsz. Niedawno otrzymał od PKP Polskich Linii Kolejowych SA pismo informujące, że powinien zawrzeć umowę najmu przejazdu kolejowego łączącego jego dom ze światem. Mężczyzna, jako najemca przejazdu, musiałby ponadto o niego zadbać (wycinać krzewy, drzewa, odśnieżać przejazd, sprzątać i czyścić rowy).

Pełnomocnik Terenowy Rzecznika w Katowicach poprosił Dyrektora Biura Nieruchomości i Geodezji Kolejowej PKP Polskie Linie Kolejowe o sprawdzenie, czy istnieje możliwość pozytywnego załatwienia sprawy starszego najemcy (BPK.7000.22.2017)

W odpowiedzi poinformowano, że z uwagi na wiek i sytuację bytową mężczyzny Spółka przejęła na siebie nałożone wcześniej na najemcę obowiązki związane z utrzymaniem omawianego przejazdu. Dodatkowo z uwagi na fakt, że najemca jest byłym pracownikiem kolei Spółka obejmie go coroczną pomocą socjalną wypłacaną jednorazowo.

Adam Bodnar na posiedzeniu Obywatelskiego Parlamentu Seniorów

Data: 2017-10-01

- Z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Starszych życzę Państwu determinacji i sił, by mogli Państwo skutecznie przekonywać zarówno władze samorządowe, jak i centralne, że Wasze prawa są ważne i trzeba je realizować – mówił rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar podczas III sesji plenarnej Obywatelskiego Parlamentu Seniorów II kadencji. Uroczyste posiedzenie odbyło się 1 października w Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie.

- Prawa seniorów nie mają koloru politycznego i dla wszystkich powinny być niezwykle ważne – podkreślała Krystyna Lewkowicz, przewodnicząca Obywatelskiego Parlamentu Seniorów.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska zwracała uwagę na oddolny charakter tego wydarzenia. Zaznaczyła, że Obywatelski Parlament Seniorów istnieje dzięki ogromnemu zaangażowaniu wielu aktywnych seniorów. – Młodzi ludzie też kiedyś staną się seniorami, dlatego już teraz powinni uczyć się od Państwa tej aktywności obywatelskiej – mówiła wicemarszałek Sejmu.

Rzecznik praw obywatelskich zauważył, że problemy osób starszych dotyczą coraz większej części społeczeństwa. Podczas spotkań regionalnych RPO blisko jedną trzecią spraw stanowią kwestie dotyczące seniorów. Adam Bodnar wskazał, że jeżdżąc po Polsce można dostrzec wiele aktywnych samorządów, działających na rzecz osób starszych, gdzie seniorzy mogą liczyć na wsparcie, czy dofinansowanie swoich pomysłów. – Niestety wciąż są to jednak samotne wyspy – mówił RPO. Podkreślał przy tym, że bardzo wiele zależy od determinacji samych zainteresowanych. Jako przykład podał Stargard, który odwiedził podczas ostatnich spotkań regionalnych RPO na Pomorzu Zachodnim. Tam stworzono model wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania, który obecnie RPO stara się upowszechniać podczas spotkań konsultacyjnych w całej Polsce. Bardzo ważna jest bowiem deinstytucjonalizacja i wspieranie różnych form opieki nad osobami starszymi.

Dla seniorów istotne są także kwestie dostępności i komunikacji. Dlatego Rzecznik polecał uwadze delegatów poradnik RPO pt. „Przestrzeń publiczna przyjazna seniorom”, którego autorem jest prof. Marek Wysocki, laureat nagrody RPO im. Macieja Lisa. To ważne, by osoby starsze mogły bez problemów korzystać z dostosowanych do ich potrzeb budynków użyteczności publicznej, ale także by nie miały problemów w dostaniu się np. do centrum miasta za pomocą komunikacji miejskiej.

Adam Bodnar zwracał też uwagę na sytuacje w domach pomocy społecznej i prywatnych placówkach opiekuńczych. Przypomniał, że w ramach RPO działa Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur, którego pracownicy wizytują tego typu ośrodki. – To niezwykle ważne działania, tym bardziej, że pewnie każdy z nas pamięta reportaże telewizyjne, które pokazywały do czego może prowadzić brak takiej kontroli – mówił.

Rzecznik odniósł się również do kwestii związanych z systemem ochrony zdrowia. Zauważył, że wchodząca w życie ustawa o tzw. sieci szpitali w znacznym stopniu wpływa na dostęp pacjentów do lekarzy geriatrów. Adam Bodnar przypomniał też, że w ostatnim tygodniu w Biurze RPO odbyła się konferencja na temat osób cierpiących na chorobę Alzheimera. – W tym przypadku należy pamiętać, że nie chodzi o samych chorujących, ale także o odpowiednie wsparcie ich rodzin – podkreślał RPO.

Wiele uwagi Rzecznik poświęca także seniorom na rynku usług finansowych i ochronie ich praw, jako konsumentów. Wciąż bowiem dochodzi do licznych oszustw, prób naciągnięcia osób starszych na zakup np. sprzętu medycznego itp. To dlatego zdaniem Rzecznika należy wspierać powiatowych rzeczników konsumentów. Ostatnio na ten temat Adam Bodnar rozmawiał z przedstawicielami Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce oraz z Krajową Radą Rzeczników Konsumentów.

Na zakończenie swojego wystąpienia Adam Bodnar przypomniał, że RPO zainicjował kampanię „Za starość naszą i waszą”, której głównym celem jest doprowadzenie do stworzenia międzynarodowej konwencji o prawach osób starszych. – Byłoby to coś wspaniałego gdyby - tak jak kilkanaście lat temu w przypadku praw dziecka - udało nam się teraz wypromować na forum ONZ stworzenie dokumentu o prawach seniorów – podkreślał RPO.

Posiedzenie Obywatelskiego Parlamentu Seniorów jest częścią obchodów Międzynarodowego Dnia Osób Starszych. Delegatów parlamentu wybierają organizacje zrzeszające seniorów m.in. Uniwersytety Trzeciego Wieku, Polski Związek Emerytów Rencistów i Inwalidów oraz gminne rady seniorów. Parlament jest inicjatywą społeczną, ma monitorować sytuację osób starszych w Polsce oraz reprezentować ich interesy. Po raz pierwszy zebrał się 1 października 2015 r.

W uroczystym posiedzeniu wzięli udział m.in. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski, wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska oraz wiceprzewodniczący Komisji Polityki Senioralnej Michał Szczerba.

Na zakończenie posiedzenia Obywatelski Parlament Seniorów przyjął deklarację programową pt. „Seniorzy i przyszłość Polski”. Wskazano w niej m.in., że :

  • Delegaci wspierają akcję społeczną Rzecznika Praw Obywatelskich „Za starość naszą i waszą”, zwracając uwagę na znaczenie inicjatywy Organizacji Narodów Zjednoczonych dotyczącej przygotowania Konwencji o prawach osób starszych, aktu prawnego, który daje szanse na wzmocnienie praw osób starszych i skuteczniejsze przeciwdziałanie różnym formom dyskryminacji ze względu na wiek.

Polskim wkładem w te prace może być Karta Praw Osób Starszych, w której opracowanie włączy się OPS. Szczególnie istotna jest aktywność organizacji obywatelskich, tak aby jak najlepiej określić prawa osób starszych, a także rozpoznać sytuacje ich naruszeń.

  • Delegaci wspierają wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich kierowane do rządu dotyczące przyjęcia kompleksowych rozwiązań zapewniających przeprowadzenie deinstytucjonalizacji systemu wsparcia dla osób starszych, w tym z niepełnosprawnościami.

  • Delegaci wspierają inicjatywę Rzecznika Praw Obywatelskich w zakresie organizacji Pierwszego Kongresu Praw Obywatelskich w grudniu 2017 roku oraz deklarują aktywny udział OPS w panelach dotyczących praw i sytuacji osób starszych w Polsce.

 

“Wkraczając w przyszłość czerpmy z talentów i wkładu osób starszych” – Rzecznik Praw Obywatelskich na Międzynarodowy Dzień Osób Starszych 1 października 2017 r.

Data: 2017-09-29

[1] 

Z okazji Światowego Dnia Osób Starszych pragnę podkreślić wagę dorobku życiowego osób starszych i ich wkładu w rozwój społeczeństwa.

Dziś seniorzy w Polsce potrafią dzielić się swym doświadczeniem, opiekować się potrzebującymi dziećmi, tworzyć projekty kulturalne, twórczo wykorzystywać nowe technologie. Uczyć siebie i innych. Wiemy o tym, bo Rzecznik Praw Obywatelskich gromadzi wiedzę o tych lokalnych inicjatywach w kolejnych edycjach Złotej Księgi Dobrych Praktyk na rzesz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych.

To wielki dar dla całego społeczeństwa.

Doceniając wysiłek seniorów powinniśmy złożyć podziękowanie wszystkim seniorom nie tylko za to, co dziś dla nas robią, ale za lata pracy zawodowej i na rzecz najbliższych – bez tego nasza gospodarka, nauka, czy sport nie mogłyby się rozwijać. Trudno zresztą w jednym zdaniu wymienić wszystkie dziedziny życia, których rozwój zawdzięczamy osobom z różnych środowisk, o różnym światopoglądzie. Ale szczególne podziękowania należą się osobom starszym, które działały w swym życiu na rzecz wolnego i demokratycznego państwa polskiego.

Osób w wieku 60 lat i więcej jest w Polsce 8,5 mln, a osób powyżej 80. roku życia - 1,5 mln (w 38,5-mln społeczeństwie - dane GUS za 2014 r.).

To dzięki Państwa pracy i zaangażowaniu Polska przeszła przez trudne lata PRL, transformacji ustrojowej i buduje demokrację. Tworzycie też Państwo bezcenny kapitał społeczny Polski, bez którego jej dalszy rozwój nie byłby możliwy. Państwa życiowe doświadczenie może i powinno cieszyć się ogólnym uznaniem.

Tegoroczny Międzynarodowy Dzień Osób Starszych obchodzony jest pod hasłem włączania doświadczeń i udziału osób starszych przy określaniu wizji i celów rozwojowych na kolejne lata. Z tego względu apeluję wszystkich o słuchanie się i prowadzenie rozmów o przyszłości oraz dzielenie się doświadczeniem – zarówno w społecznościach sąsiedzkich, gminnych, jak i na poziomie krajowym, a także międzynarodowym.  

Ponieważ jest to Dzień Międzynarodowy, warto zauważyć, że na forum ONZ toczy się obecnie debata nad opracowaniem nowej Konwencji o prawach osób starszych. Warto wspólnie zadbać, aby prawa człowieka, w tym prawo do godności i równego traktowania seniorów, były uszanowane w Polsce i w państwach całego świata. Tak, abyśmy stanowili w wymiarze globalnym społeczeństwo przyjazne dla osób w każdym wieku i mogli w pełni skorzystać z potencjału osób starszych.

Dlatego tak istotna jest dyskusja o przestrzeganiu praw człowieka wobec osób starszych:

  • wolności od przemocy i zaniedbania, od dyskryminacji i innych negatywnych zjawisk.
  • zapewnieniu prawa do autonomii i niezależności, edukacji, partycypacji obywatelskiej lub opieki zdrowotnej i długoterminowej oraz opieki paliatywnej w zależności od etapu starości, będącej naturalnym a równocześnie coraz dłuższym i zróżnicowanym okresem pod względem potrzeb i możliwości człowieka.

Dziś działając na rzecz osób starszych Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje też o zbieranie przykładów dobrych praktyk zmierzających do lepszego wykorzystania społecznego kapitału seniorów oraz do wspierania ich w środowisku zamieszkania.

W całej Polsce społecznicy i samorządowcy tworzą rozwiązania budujące wspólna przyszłość – w tym lepszą i twórczą starość. Korzystając z tej okazji, apeluję więc do Państwa o zgłaszanie tych inicjatyw po to, by ułatwić szerzenie się dobrych pomysłów i ułatwić innym korzystanie z dobrych wzorów.

Adam Bodnar

Rzecznik Praw Obywatelskich


[1] Stepping into the Future: Tapping the Talents, Contributions and Participation of Older Persons in Society

 

Konferencja „Wsparcie osób żyjących z chorobą Alzheimera i ich rodzin – potrzeby i dobre praktyki”

Data: 2017-09-26

Gdyby taka konferencja odbywała się np. w Szkocji, to głos zabierałyby tez osoby chore. U nas to nawet trudno sobie wyobrazić.  I od razu widać, ile jeszcze możemy w Polsce zrobić – mówili eksperci i praktycy w czasie konferencji organizowanej 26 września przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara w Warszawie.

Żyjemy dłużej, więc coraz więcej wśród nas osób starszych. Choroby otępienne naszych najbliższych zawsze spadają na nas jak grom. Straszna bywa zwłaszcza diagnoza choroby Alzheimera. - Za 30 lat, przy zachowaniu obecnych trendów demograficznych i zdrowotnych, około miliona Polaków będzie cierpiało na chorobę Alzheimera – mówił na konferencji szef NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Ludzie, których dotknął problem choroby Alzheimera w rodzinie, zastanawiają się, jak sobie z tym poradzić? Jak zapewnić  rodzicowi/małżonkowi dobrą opiekę? Czy można spowolnić postęp choroby? Jak przetrwać, kiedy bliska osoba zapada się w sobie i odchodzi. Nie poznaje. Nie wie, że nie zostawia się odkręconego gazu. Zapomina, że nożem można sobie zrobić krzywdę…

Większość z nas myśli, że musi sobie z tym poradzić sama.  I najczęściej jest to prawda. Tylko w niektórych miejscowościach możemy liczyć na wsparcie organizacji pozarządowych, specjalistów, którzy wymyślają sposoby postępowania i radzenia sobie w tak trudnej sytuacji. Wymyślają też sposoby pomocy samym opiekunom osób chorujących na chorobę Alzheimera. Podpowiadają rozwiązania władzom samorządowym.

Konferencję można było śledzić online. Wspólne transmisje zorganizowane zostały w kilku miastach (co widać na mapie pod relacją).

- Naszym celem jest zbieranie informacji o dobrych praktykach i szerzenie ich – mówił zebranym Adam Bodnar. Przypomniał, że prawa osób starszych są tematem niemal każdego spotkania regionalnego. W zeszłym tygodniu, w czasie spotkań regionalnych w województwie zachodniopomorskim mogliśmy się przekonać, jak różna jest sytuacja w naszym kraju: z jednej strony Stargard może stanowić absolutny wzór dla wszystkich samorządów w kraju, jak organizować pomoc osobom starszym i niesamodzielnym. Z drugiej strony – RPO były także w miejscowościach, w których nie ma nawet domów dziennego pobytu dla osób starszych.

- Gdyby taka konferencja odbywała się np. w Szkocji, to głos zabierałyby tez osoby chore. U nas to nawet trudno sobie wyobrazić, ale jest tak także dlatego, że za późno diagnozujemy chorobę. Jeśli zrobi się to odpowiednio wcześnie, to chorzy mogą dłużej cieszyć się życiem, a potem otrzymają lepsze wsparcie – mówiła Mirosława Wojciechowska, członkini Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z chorobą Alzheimera. – Miast w Polsce jest ponad 900. Chodzi o to, by w każdym było dobre wsparcie (mapa stowarzyszeń działających dziś)

Co wiadomo o chorych i opiekunach?

Przewodniczący Podkarpackiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera Zygmunt Wierzyński przedstawił  wyników ankiet robionych wśród chorych i ich rodzin (dotyczy ona tylko jednego regionu, a nie calej Polski):

Tylko co drugi chory korzysta z domu pobytu dziennego . Ponad 40 proc. chorych nie jest już w stanie samodzielnie funkcjonować.

Chorzy mają średnio ponad 80 lat (w większości to kobiety), opiekunowie  - powyżej lat 56 (to także kobiety, na ogół córki – połowa z nich to już emerytki, ale druga połowa – ciągle pracuje)

Średni dochód chorego – to 1800 zł. Tymczasem jednorazowa adaptacja mieszkania – to koszt rzędu 3600 zł (w tym wymiana kuchenki gazowej na bezpieczną, specjalne łóżko). Koszt utrzymania chorego szacowany jest na ok 2000 zł.  W prywatnych domach opieki – to już ponad 3000 zł (trzeba pamiętać, że kosztują tez leki, które muszą brać opiekunowie, bo opieka nad osobą chorą pogarsza stan zdrowia opiekuna)

Najwięcej o chorobie wiedza kobiety, osoby z wykształceniem wyższym, mieszkańcy dużych miast – na wsiach ciągle jest to temat tabu

Przykłady dobrych praktyk

Wsparcie dla opiekunów: wolontariat młodzieżowy. Gdzie? W Siedlcach– wsparcie dla mieszkańców DPS m.in. w Ptaszkach, gdzie są osoby dotknięte chorobami otępiennymi

Wsparcie dla chorych na początku choroby, dla całych rodzin i sąsiadów: dom spotkań Gdzie? w Poznaniu. Są tam warsztaty usprawniające funkcje poznawcze, dostępna informacja i konsultacje lekarskie, można dzielić się doświadczeniem, szukać wsparcia.

Wsparcie dla osób, które już nie wychodzą z domu: Zielony parasol. Gdzie? W Bydgoszczy. Ekipa dociera do chorych w domach – doradza opiekunom, jak postępować, jak rozmawiać z chorym, zapobiega izolacji społecznej rodzin dotkniętych chorobom, przeciwdziała wypaleniu opiekunów.

PROGRAM KONFERENCJI:

Prowadzenie: Barbara Imiołczyk, dyrektorka Zespołu Centrum Projektów Społecznych w BRPO

11.00 – 12.10 Część I

  • Powitanie gości – dr Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich
  • Wystąpienie członkini Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z chorobą Alzheimera, Mirosławy Wojciechowskiej
  • Wystąpienie dyrektora Biura Związku Powiatów Polskich, Rudolfa Borusiewicza
  • Wystąpienie Przewodniczącego Podkarpackiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera, Zygmunta Wierzyńskiego – prezentacja wyników ankiet:
  • kosztowej – koszty opieki nad chorym
  • świadomościowej – poziom świadomości o chorobie Alzheimera.
  • Wystąpienie Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Krzysztofa Kwiatkowskiego – omówienie raportu „Opieka nad osobami chorymi na chorobę Alzheimera oraz wsparcie dla ich rodzin”
  • Wystąpienie przedstawiciela środowiska medycznego, prof. Tadeusza Parnowskiego – „Główne problemy diagnostyczne i terapeutyczne w chorobie Alzheimera”

12.30 – 15.00 Część II

  • Prezentacja dobrych praktyk – Jadwiga Krudysz-Starzec, członkini Zarządu Podkarpackiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera:
  • Wolontariat – edukacja młodzieży, Siedleckie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera
  • Meeting Dem, Wielkopolskie Stowarzyszenie Alzheimerowskie w Poznaniu
  • Zielony Parasol, Bydgoskie Stowarzyszenie Opieki nad Chorymi z Otępieniem Typu Alzheimerowskiego
  • Weekendowe wyjazdy rehabilitacyjno-terapeutyczno-integracyjne, Podkarpackie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera
  • Świetlica Opiekuńcza dla Osób Chorych na Chorobę Alzheimera, Ośrodek Pomocy Społecznej Dzielnicy Wola m.st. Warszawy, Dział Oparcia Społecznego ul. Żytnia 75/77
  • Prezentacja projektu platformy internetowej „Alzheimer i Ja – Razem Zrozumiemy” jako przykład nowatorskiego źródła informacji i wsparcia, Fundacja KTOTO-Zrozumieć Alzheimera

Dyskusja

Podsumowanie: Mirosława Wojciechowska, Barbara Imiołczyk

Zakończenie

 

Konferencja była tłumaczona na język migowy.

 

Transmisja była także dostępna w placówkach, które potwierdziły swój udział. Wśród nich były(zaznaczone na mapie):

  • sala audiowizualna Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu
  • Centrum Organizacji Pozarządowych, Urząd Miejski w Radomiu
  • Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie
  • Miejska Biblioteka Publiczna w Słupsku
  • Dom Pomocy Społecznej w Krakowie
  • Galeria Miejska w Strzyżowie
  • Uniwersytet Trzeciego Wieku w Tychach
  • Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych w Suwałkach
  • Ośrodek Pomocy Społecznej w Swarzędzu
  • Elbląskie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera i Innymi Zaburzeniami Psychicznymi

Podziękowanie

Składamy serdeczne podziękowania:

  • Polskiemu Stowarzyszeniu Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera, współorganizatorowi konferencji „Wsparcie osób żyjących z chorobą Alzheimera i ich rodzin – potrzeby i dobre praktyki” za pomoc w organizacji i wsparcie merytoryczne,
  • prelegentom za poruszenie ważnych kwestii związanych z diagnostyką choroby, leczeniem, opieką i wsparciem dla rodzin i opiekunów osób chorujących na chorobę Alzheimera,
  • gościom konferencji na sali w Warszawie za żywy udział i emocjonującą dyskusję,
  • oraz wszystkim Internautom w Elblągu, Kolbuszowej, Krakowie, Radomiu, Rzeszowie, Słupsku, Strzyżowie, Suwałkach, Swarzędzu, Tychach, Wałbrzychu, którzy zebrali się na specjalnie zorganizowanych spotkaniach lokalnych, aby wspólnie uczestniczyć w konferencji,
  • a także indywidualnym odbiorcom, którzy w zaciszu swoich domów byli z nami w tym czasie.

 

Poniżej podajemy linki do zapisu filmowego konferencji, składającego się z dwóch części.

https://www.youtube.com/watch?v=IbUx-42A9VY

https://www.youtube.com/watch?v=DBB-yUvudXo&t=9s

 

Zachęcamy Państwa do stałego kontaktu z nami poprzez adres alzheimer@brpo.gov.pl

 

Adam Bodnar podsumowuje spotkania regionalne w województwie zachodniopomorskim

Data: 2017-09-24

Wczoraj wieczorem wróciłem ze spotkań regionalnych w woj. Zachodniopomorskim – napisał rzecznik praw obywatelskich na swoim profilu na Facebooku. - Cztery intensywne dni wraz z moim zespołem. Szczecin, Stargard, Gryfice, Drawsko Pomorskie, Złocieniec, Czaplinek oraz Gryfino. Szereg ciekawych spotkań i debat. Ale także poczucie, że tyle jest jeszcze ciekawych i ważnych miejsc do odwiedzenia, porozmawiania z mieszkańcami, działaczami, lokalnymi politykami. Choćby Wałcz, Szczecinek, Pyrzyce czy Kołobrzeg. Może następnym razem?

Po tych czterech dniach mam sporo przemyśleń dotyczących tego, co się dzieje w naszym kraju, ale także w tym właśnie województwie.

Pomorze Zachodnie zajmuje duży obszar. Piękna przyroda, sporo jezior, duże przestrzenie, ale także ludność napływowa – pochodząca z różnych części Polski oraz z kresów wschodnich. Tygiel, który z jednej strony oderwał ludzi od korzeni, a z drugiej strony nauczył ze sobą współpracować, porozumiewać się, rozwiązywać konkretne problemy.

Pięknie to widać w Stargardzie.

To chyba jeden z najjaśniejszych punktów na mapie Polski, jeśli chodzi o prawa osób starszych. Kompleksowa strategia, wieloletnie plany, kilkadziesiąt mieszkań wspomaganych, przemyślana decyzja władz, aby nie budować w mieście DPS-u, tylko dbać o jak najdłuższe zamieszkanie seniorów we własnym domu, różnorodne programy aktywizacji, rada seniorów. Miałem wrażenie, że to Biuro RPO się uczy od Stargardu, jak powinien wyglądać model wsparcia dla osób starszych, a nie na odwrót. Niemniej spotkania w innych miejscach (w tym w moich rodzinnych Gryficach) uświadomiły, że inne gminy mają w tej kwestii jeszcze sporo do zrobienia.

Dużym problemem na Pomorzu Zachodnim jest wykluczenie komunikacyjne.

Nie chodzi o internet czy telefonię komórkową, tylko o coś znacznie bardziej prozaicznego – jak się dostać do większego miasta z odległej wsi. A gminy są rozległe. Po wchłonięciu gminy Ostrowice do gminy Drawsko Pomorskie odległości będą nawet sięgały 40 km. Problem dotyczy uczniów, osób starszych, osób z niepełnosprawnością. Dziewczyna na wózku z okolic Gryfina chciałaby się rozwijać, podjąć pracę, ale autobusów, które by ją dowiozły jest niewiele. Młodzież szkolna nie może zostać na zajęcia polekcyjne, bo ostatnie autobusy wracają na ich wieś ok. 15.00 – 16.00. W okresie wakacyjnym komunikacja autobusowa jest bardzo ograniczona. Oczywiście to można byłoby rozwiązać przy odpowiednim zastrzyku gotówki. Ale gmin zazwyczaj nie stać na wspieranie komunikacji lokalnej, bo budżety bywają na Pomorzu Zachodnim niewielkie.

W wielu rozmowach przewijał się temat ochrony zdrowia psychicznego. Niejednolite systemy orzekania o niepełnosprawności intelektualnej i psychicznej, ubezwłasnowolnienie, ale także dostępność poradni zdrowia psychicznego – te wątki się przewijały. Pani z Wałcza skarżyła się, że musi dziecko z autyzmem wozić aż do Szczecina. To naprawdę jest kawał drogi.

W Nowym Czarnowie k. Gryfina mieszkańcy DPS-u odegrali scenkę (przygotowaną przez instruktorów ze wspaniałego Teatru Bomba Bomba) o dyskryminacji w zatrudnieniu. Sporo śmiechu i sympatycznych talentów aktorskich. Ale to był śmiech przez łzy, bo przecież każda osoba zajmująca się osobami z niepełnosprawnościami wie, jak wygląda rynek pracy. Jak jest projekt unijny, to nagle potrzebni są pracownicy. Jak projekt się kończy, to nikt o nich nie pamięta. No chyba, że gdzieś pojawi się super lider, który stworzy dobrą spółdzielnię socjalną. Warsztaty terapii zajęciowej w Gryfinie dopiero powstają, a to jest jeden z niezbędnych etapów, aby wzmacniać osoby z niepełnosprawnością intelektualną w poszukiwaniu pracy i w zdobywaniu samodzielności.

Pomorze Zachodnie staje się także laboratorium testowania precedensowych sytuacji. Gmina Ostrowice niedawno zbankrutowała. Jest bardzo zadłużona. Jednocześnie jej cały obszar znajduje się na obszarze Natura 2000. Przyroda jest piękna, ale sezon turystyczny krótki. Bez usług i przemysłu trudno domknąć budżet. Wszystko wskazuje na to, że gmina zostanie połączona z gminą Drawsko Pomorskie. Ale to by oznaczało, że Drawsko Pomorskie przejmie także zadłużenie (ok. 43 mln zł). Dlaczego? Bo twórcy naszych ustaw o samorządzie terytorialnym nie przewidzieli sytuacji, że gmina może upaść. Mało kto na szczeblu centralnym przejmuje się, że przejęcie zadłużenia spowoduje, że to gminie Drawsko Pomorskie (której obecnie wiedzie się całkiem przyzwoicie) zajrzy w oczy bankructwo. Jeśli do tego dojdzie, to na końcu stracą obywatele. Będzie o wiele mniej pieniędzy na szkolnictwo, komunikację, zdrowie, drogi, chodniki czy kulturę. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie.

Natomiast w Czaplinku można zaobserwować duże napięcie dotyczące wizji rozwoju gminy. Znowu – piękne jeziora, przyroda, cisza, spokój. Ale lokalna społeczność została zelektryzowana pomysłem sprowadzenia do gminy megafermy trzody chlewnej. Zajmowałaby ok. 500 hektarów. Po protestach pomysł upadł, ale ujawnił, że wiele innych kwestii budzi emocje na poziomie lokalnym. Jak np. odnieść się do pomysłu budowania farmy wiatrowej? Czy krajobraz jest ważniejszy czy też dochody do budżetu gminy? To wcale niełatwe pytania.

Przykład Czaplinka pokazuje, jak ważna jest debata na temat przyszłości wspólnot lokalnych, angażowanie różnych pokoleń do nich, przy jednoczesnym ograniczaniu swar politycznych i konfliktów personalnych.

Na tematy poruszane w Warszawie rozmawialiśmy rzadko, ale za to intensywnie. Świetna była debata dotycząca przyszłości sądownictwa w Szczecinie zorganizowana wraz z miesięcznikiem In Gremio. Gdyby takie debaty mogły się odbyć we wszystkich apelacjach…

W Szczecinie rozmawialiśmy także na temat profilaktyki HIV/AIDS. Dużo jest do zrobienia. No i oczywiście na spotkaniu pojawiły się osoby dotknięte skutkami ustawy represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Zostali zweryfikowani, służyli w policji, narażali życie i zdrowie, a teraz czują się oszukani przez państwo i mają niejasne perspektywy ochrony własnych praw.

Teraz kilka tygodni w Warszawie, potem woj. śląskie. W międzyczasie trzeba przetworzyć te wszystkie przemyślenia, obserwacje i sygnały na konkretne działania. Jak śpiewał Wojciech Młynarski: „Róbmy swoje! Może to coś da, kto wie…”

Seniorzy i młodzi ludzie z Gryfic pytają RPO o sprawy, które są dla nich najważniejsze

Data: 2017-09-20

- Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, że jestem z Gryfic. Tu, na sali, jest moja Mama. …A jesteśmy tu po to, by porozmawiać o problemach – o problemach widzianych z perspektywy Polski, a nie Warszawy. Temu służą spotkania regionalne Rzecznika Praw Obywatelskich.

Na spotkanie konsultacyjne z rzecznikiem praw obywatelskich Adamem Bodnarem w Gryficach przyszło do Doku Kultury ponad 50 osób. Jak zwykle ustawiliśmy krzesła w krąg, ale zabrakło miejsca, by wszyscy zmieścili się w pierwszym rzędzie. Spotkanie było burzliwe i dotyczyło najgłośniejszych spraw w kraju.

Prawa osób starszych – co robi Rzecznik

Rzecznik zaczął spotkanie od praw osób starszych, bo to seniorzy z Gryfic byli reprezentowani najliczniej.

RPO: Pracujemy z ekspertami po to, by pomysły na poprawę sytuacji osób starszych były jak najlepsze. Nasze społeczeństwo się starzeje, a polityka państwa zdaje się tego nie zauważać.

Nam zależy przede wszystkim na tym, by seniorzy nie musieli trafiać do domów opieki. Bo najlepszy nawet dom opieki to nie dom rodzinny.

Jednak nadal osoby starsze i niesamodzielne, jeśli nie mają dziś wsparcia rodziny, trafiają do domów opieki. Rzecznik pilnuje tego, co się dzieje w domach pomocy społecznych (wynika to z tego, że jednym z jego zadań jest przeciwdziałanie okrutnemu i nieludzkiemu traktowaniu). W tym roku zaczął też wspierać wiedzą i kontrolami prewencyjnymi placówki komercyjne. Bo musimy się uczyć, jak właściwie traktować osoby starsze i jak budować kulturę braku tolerancji dla nieludzkiego traktowania.

Najważniejsza jest jednaka taka polityka, która doprowadzi do tego, że seniorzy nie będą trafiali do domów opieki. Trzeba po prostu odpowiednio przystosować mieszkanie, usługi publiczne, odpowiednio zorganizować przestrzeń wokół domu i postawić na pomoc sąsiedzką.

Przygotowaliśmy takie propozycje wsparcia (linki do cyfrowych wydań dostępne są pod tą relacją):

  • System wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania
  • Przestrzeń publiczna przyjazna seniorom
  • Senior w świecie finansów

Staramy się też o to, by seniorzy mieli dostęp do pomocy rzeczników konsumentów, którzy mogą np. doradzić, co zrobić, jeśli kogoś naciągnięto na niekorzystną umowę, choćby przez telefon.

Prawa pacjentów, skutki wykluczenia transportowego

Pytanie z sali: Czy zdajecie sobie Państwo, jaki ludzie mają dostęp do pomocy specjalistycznej, jeśli mieszkają w małych miejscowościach? Choćby osoby w kryzysie psychicznym… Jak mają sobie radzić, skoro nie ma jak dojechać do specjalisty (zresztą niewielu z nas myśli także o obciążeniu dzieci z małych miejscowości, które tracą mnóstwo czasu na dojazdy do szkół).

Czy badacie obciążenie pracą lekarzy i pielęgniarek?

RPO: Dostęp do komunikacji w kontekście edukacji to bardzo poważny problem. Bo to oznacza praktyczną nierówność w dostępie do edukacji. Na przykład dzieciaki nie mogą zostać na zajęcia pozalekcyjne, bo ostatni autobus odjeżdża o 15.00 (nie wszystkie rodziny stać na inny dojazd, choć – co warto zauważyć – Program 500+ wiele dobrego tu zrobił).

W kwestii komunikacji osób starszych z lekarzami Rzecznik niewiele może zrobić. Pytanie, co może zrobić sama wspólnota samorządowa.

Problemy służby zdrowia, o których Pani mówiła, zaczęliśmy badać. Zdajemy sobie sprawę, że nasza służba zdrowia leczy i pomaga pacjentom tylko dlatego, że pielęgniarki pracują na dwa etaty…

Dlaczego pan się ujmuje za ubekami?

- Przecież ci ludzie szli tam świadomie? – pytali dwaj młodzi ludzie. – Dlaczego Pan ich broni? To jest sprawiedliwa ustawa.

RPO: Ta ustawa stosuje odpowiedzialność zbiorową i jest źle napisana. Obejmuje nie tyle „ubeków”, ale osoby pracujące w strukturach podległych MSW, np. programiści PESEL, lekarze, piłkarze (zatrudnieni na etatach MSW).

A co do oficerów SB – owszem wiele osób tam pracowało, albo w kontrwywiadzie. Oni jednak zostali zweryfikowani w 1990 r. Państwo powiedziało: jesteście nam potrzebni do budowy nowej policji. Nie odchodźcie ze służby. To te osoby np. brały udział w słynnej operacji Samum w Iraku. Teraz państwo unieważnia ich pracę na rzecz III RP.

Niestety, nie mieliśmy szans na poprawę tej ustawy. Została przyjęta bez dyskusji w czasie słynnego głosowania na sali kolumnowej 16 grudnia. Senatorowie nie mieli szans zgłosić poprawek – a próbowali to robić bohaterowie podziemia, osoby naprawdę prześladowane przez SB (Bogdan Borusewicz, Jan Rulewski).

Ustawa pozwala człowiekowi wywinąć się od tej odpowiedzialności zbiorowej tylko na podstawie indywidualnej decyzji szefa MSWiA. Nie wiemy, jak będzie to uprawnienie wykonywał. Obywatel może też pójść do sądu albo do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (na co czeka się kilka lat – a świadczenia już są obcięte).

Temat wzbudził emocje, bo choć sprawa wydawała się prosta młodym uczestnikom spotkania, to starsi wiedzieli już, że zbyt prosta ocena czyjegoś życia może być naprawdę krzywdząca.

Co Panu się nie podoba w Narodowym Instytucie Wolności? Dlaczego Pan donosi na niego do OBWE i do Fundacji Helsińskiej

To było kolejne pytanie młodych uczestników spotkania.

RPO: Ta ustawa grozi działaniu organizacji pozarządowych, bo wprowadza zupełnie nieprzejrzyste zasady dzielenia pieniędzy publicznych, do tej pory dostępnych na zasadzie konkursów.

OBWE jest organizację międzynarodową mającą siedzibę także w Polsce, która przygotowała proste i zrozumiałe wytyczne dotyczące prawa zrzeszania się i dzielenia pieniędzy publicznych. Zna się na tym i przygotowała opinię w sprawie naszej ustawy. Podobnie Fundacja Helsińska.

Zwróćcie Państwo uwagę na jedno – Polska ma prawo do tzw. funduszy norweskich. To wsparcie dla organizacji pozarządowych, które Norwegia przekazuje za to, że choć nie jest członkiem Unii, korzysta z dobrodziejstwa wspólnego europejskiego rynku. Te fundusze nie są teraz dostępne, bo rząd Norwegii uzależnił przekazanie tych środków od tego, że będą dzielone niezależnie od rządu.

Dlaczego się gloryfikuje bandytów

Dla jednych bandytami byli żołnierze NZS, a dla drugich – komuniści.

Młody człowiek: A dlaczego Pan nie reaguje na blokowanie prawicowych stron na Facebooku?

RPO: - Jest Pan pewien, że nie?

- Jestem pewien.

RPO: Od razu po pierwszysch blokowaniach zrobiliśmy spotkanie, także z udziałem organizacji prawicowych. To pokazało, jak to złożony problem i że lepiej rozwiązywać go raczej na poziomie całej Unii Europejskiej. Stenogram z debaty trafił do Ministerstwa Cyfryzacji – ono teraz pracuje nad przepisami.

- Ale w indywidualnych sprawach Pan nie reaguje

RPO: W przypadku przejawów agresji i mowy nienawiści zawsze i konsekwentnie reaguję w przypadku pobić  i aktów przemocy wobec ludzi atakowanych tylko za to, kim są albo jak wyglądają.

Głos z sali: Prawo jest dla wszystkich. Nie jest powodem do ataku to, że ktoś ma swastykę albo jest gejem. Umów się dotrzymuje, nawet jeśli to umowa z ubekiem.

Jest Pan za przyjmowaniem uchodźców?

RPO: Tak, to jest nasz chrześcijański, ludzki obowiązek.

- A jak pobiją Polaka za granicą, to co?

RPO: Kiedy z powodów rasowych zamordowano Polaka w Harlow, pojechałem tam. Moja jurysdykcja nie sięga poza granice Polski, ale mogę współpracować z ombudsmanami z innych krajów. I to robię.

Spotkanie konsultacyjne RPO w Stargardzie – model wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania

Data: 2017-09-20

- Musimy stawiać na współpracę. Przyjechaliśmy do Państwa, by podzielić się doświadczeniami, ale przede wszystkim po to, by nauczyć się czegoś od Was i móc tę wiedzę przekazywać dalej w Polsce - mówił Adam Bodnar na spotkaniu z samorządowcami i specjalistami zajmującymi się pomocą seniorom w Stargardzie. Przypomniał, że o sprawach tych - o prawach seniorów, osób z niepełnosprawnościami a także osób w kryzysie bezdomności - mówił w zeszłym tygodniu w swoim wystąpieniu w Sejmie.

Spotkanie otworzył prezydent miasta Rafał Zając. Mówił o kompleksowych działaniach miasta na rzecz seniorów i osób niesamodzielnych.

Dyskusja była poświęcona propozycjom dla samorządów w Polsce, które przygotował współpracujący z RPO Zespół ekspertów pod kierownictwem prof. Barbary Szatur-Jaworskiej.

- Państwo w Stargardzie jesteście niejako współautorami tego modelu. Bo to od spotkania z Wami kilka lat temu nasza Komisja ekspertów zaczynała prace. Zastanawialiśmy się, gdzie jest źródło Waszego sukcesu. Zrozumieliśmy, że myślicie systemowo. Podejmowane przez Was działania stopniowo wypełniają wszystkie dziedziny. A po drugie - umiecie współpracować - mówiła dyr. Barbara Imiołczyk z Biura RPO, współprzewodnicząca Zespołu Ekspertów, która prezentowała zebranym efekty prac.

- Chcielibyśmy, by w innych samorządach też się tak udawało. Analizując ten sukces zrozumieliśmy, że powinniśmy go promować w całym kraju. Naszą propozycję tę nazywamy "modelem wsparcia", bo pokazuje, jakie sprawy należy rozwiązywać w społeczności lokalnej, jakie usługi rozwijać i na jakie rzeczy zwracać uwagę po to, by seniorzy jak najdłużej mogli mieszkać w swoim domu (a nie przeprowadzać się do domu opieki). Chcemy o nim rozmawiać w Stargardzie, bo możecie nam podpowiadać, co zmieniać i poprawiać.

Model, który ma dać ludziom swobodę decyzji, wzmacniać dobre relacje międzyludzkie i odwoływać się do rozwiązań instytucjonalnych tylko w ostateczności - zakłada, że - tak jak w Stargardzie - nie można się skupiać tylko na zapewnieniu usług opiekuńczych. Pól do zagospodarowania jest co najmniej siedem. Eksperci RPO są zdania, że jeśli zacznie się działać na tych płaszczyznach, można znacząco poprawić sytuację seniorów.

Chodzi o to, by:

  1. Wspierać opiekę nad osobami starszymi, nie zostawiać tego samym rodzinom.
  2. Dbać o warunki mieszkania osób starszych.
  3. Dbać o bezpieczeństwo seniorów w miejscu zamieszkania.
  4. Wspierać zdrowie seniorów.
  5. Dbać o bezpieczeństwo ekonomiczne seniorów.
  6. Wspierać seniorów w aktywnych formach spędzania czasu wolnego.
  7. Wspierać edukację seniorów, bo uczyć się można i należy przez całe życie.

Propozycje ekspertów RPO Adam Bodnar konsultuje z samorządowcami w całym kraju. Chodzi mu też o to, by zebrać informacje o istniejących już dobrych praktykach, bo dzięki temu można wspierać samorządowców w innych regionach kraju. Stargardzkie spotkanie jest już piątym z kolei - po Lesznowoli pod Warszawą, Krapkowicach na Opolszczyźnie, Lesznie i Pile. Mówił też o tym w czasie wystąpienia w Sejmie 15.09.2017 r.

Żeby ułatwić zbieranie informacji o dobrych praktykach, Biuro RPO przygotowało internetowy kwestionariusz, do którego można wpisywać to, co udało się w swojej wspólnocie zrobić. Link do kwestionariusza jest dostępny pod tą relacją. Liczymy, że w ten sposób zbierzemy więcej dobrych pomysłów, które nasz "Model..." wypełnią prawdziwą treścią. 

Spotkanie odbyło się w Stargardzkim Centrum Kultury.

Poniżej można znaleźć linki do informacji i wydawnictw RPO dotyczących praw seniorów.

 

Jak powinno wyglądać mieszkanie seniora? Członkinie Komisji Ekspertów do spraw Osób Starszych z wizytą na warszawskich Bielanach

Data: 2017-09-15

Polskie społeczeństwo się starzeje. Z wiekiem pojawiają się trudności w codziennym funkcjonowaniu: schylenie się do gniazdka jest problemem, chodzenie po własnym mieszkaniu nie jest takie łatwe – progi stają się przeszkodą, czasem trzeba oprzeć się o ścianę by utrzymać równowagę, na płytkach w łazience łatwo się pośliznąć, do wanny nie można wejść. To problemy, których na co dzień wielu ludzi nie dostrzega, dopiero gdy oni sami, lub ktoś w ich otoczeniu zmagają się z takimi codziennymi trudnościami zaczynają się zastanawiać co zrobić, by ich mieszkanie stało się bardziej przyjazne, by nie było w nim pułapek.

Jak sprawić by nasze mieszkania były bardziej przyjazne osobom starszym? Na to pytanie odpowiedziało małżeństwo architektów: Agnieszka i Jan Cieśla. Stworzyli w Warszawie „Wzorcowe Mieszkanie Seniora”.  15 września mieszkanie odwiedziły członkinie Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych. Wizyta była jednym z punktów posiedzenia Komisji.

Inicjatywa „Wzorcowe Mieszkanie Seniora” ma pokazać istniejące możliwości jakie oferują projektanci, producenci wyposażenia oraz usługodawcy, aby seniorzy mogli jak najdłużej cieszyć się własnym mieszkaniem, by nie musieli przeprowadzać się do tzw. domów spokojnej starości.

Członkinie Komisji dopytywały o zastosowane w mieszkaniu rozwiązania. Znajdują się tam m.in. blaty o regulowanej wysokości, szafki automatycznie obniżane, mobilne meble. Wzdłuż ścian przymocowano poręcze, przy listwach podłogowych umieszczono podświetlenia ledowe ułatwiające poruszanie się nocą.

Wzorcowe Mieszkanie Seniora może odwiedzić każdy. Wystarczy wcześniej umówić się na spotkanie. O wszystkich zastosowanych rozwiązaniach opowiadają projektanci mieszkania.

III edycja konkursu Złota Księga Dobrych Praktyk na rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych

Data: Od 2017-09-05 do 2017-12-15

Rzecznik Praw Obywatelskich wraz z Komisją Ekspertów ds. Osób Starszych zaprasza przedstawicieli organizacji społecznych, nieformalnych grup, pracodawców i samorządów terytorialnych oraz innych instytucji realizujących programy na rzecz osób starszych do udziału w drugiej edycji konkursu „Złota Księga Dobrych Praktyk na Rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych”.

Celem inicjatywy jest promowanie wartych upowszechnienia, wartościowych inicjatyw podejmowanych na rzecz osób starszych i z osobami starszymi. Szczególnie zależy nam na dostrzeżeniu i rozpropagowaniu działań, które służą budowaniu społeczeństwa spójnego, przyjaznego wszystkim grupom wieku.

Formą wyróżnienia jest umieszczenie opisu dobrej praktyki w „Złotej Księdze”, której Patronem jest Rzecznik Praw Obywatelskich oraz możliwość upowszechnienia tą drogą własnych osiągnięć.
Formularz zgłoszeniowy oraz inne materiały dotyczące konkursu i szczegółów wyłaniania dobrych praktyk do „Złotej Księgi” są dostępne pod adresem: www.zlotaksiega.rpo.gov.pl

Osoby zainteresowane udziałem prosimy o pobranie i wypełnienie formularza w formie elektronicznej oraz wysłanie go na adres e-mail: zlotaksiega@brpo.gov.pl.
Po wypełnieniu należy wersję papierową formularza (poświadczoną przez kierownika instytucji/ organizacji realizującej dobrą praktykę) wysłać (wraz dodatkową dokumentacją, o ile wnioskodawca uzna, że jest ona potrzebna) pod adresem:

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
Centrum Projektów Społecznych
Al. Solidarności 77; 00-090 Warszawa

Propozycje dobrych praktyk można zgłaszać do dnia 15 grudnia 2017 r.
 

 

Nieudostępnienie klientowi toalety w lokalu banku może stanowić naruszenie dóbr osobistych

Data: 2017-08-30

W lipcowym wydaniu miesięcznika "Państwo i Prawo" ukazała się glosa Konrada Zacharzewskiego do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17. 09. 2014 o sygn. I CSK 682/13. Sprawa trafiła do SN w wyniku skargi kasacyjnej Rzecznika Praw Obywatelskich, a dotyczyła mężczyzny w podeszłym wieku, któremu bank nie udostępnił toalety.

Sąd Najwyższy w swoim orzeczeniu postawił następujące tezy: 

  • Nieudostępnienie klientowi toalety w lokalu banku albo zagrożenie nieudostępnieniem jej w przyszłości może stanowić naruszenie dóbr osobistych klienta, a w szczególności jego godności.
  • Bank może bezprawnie naruszyć dobro osobiste swojego klienta nie tylko przez nieudostępnienie mu toalety, ale również przez stworzenie zagrożenia, że w przyszłości nie udostępni mu toalety.

Konrad Zacharzewski stwierdza, że obie tezy na pierwszy rzut oka wskazują, że banki nie mają obowiązku udostępniania swoich prywatnych toalet, ale ponoszą odpowiedzialność za skutki odmowy udostępnienia - co ważne, tylko w takim zakresie, w jakim skutki odmowy wpływają na naruszenie chronionych dóbr osobistych (np. godności).

Zdaniem autora z tezy SN, która uznaje za czyn bezprawny wywołanie u klienta obawy nieudostępnienia mu w przyszłości toalety wynika, że bank nie może w żadnym wypadku odmówić udostępnienia toalety swoim klientom.     

Ocena, czy dane działanie narusza cudze dobra osobiste powinna być dokonana według kryteriów obiektywnych, a nie według indywidualnych odczuć poszkodowanego. Jednakże środki ochronne zostały zaprojektowane przez ustawodawcę w takim kształcie, że zapewniają możliwie najszerszą ochronę. Dlatego też każda osoba, która uważa, że jej dobra osobiste zostały naruszone ma prawo dochodzić swoich praw.

Ponadto autor zauważa, że pomimo tego, iż wyrok Sądu Najwyższego wiąże tylko strony procesu, każda osoba, która w podobny sposób (odmowa udostępnienia toalety lub wywołanie obawy  nieudostępnieniu w przyszłości) została potraktowana przez bank może dochodzić swoich praw, powołując się na to orzeczenie.

Ważnym aspektem tej sprawy jest status instytucji bankowych w polskiej opinii publicznej. Konrad Zacharzewski zauważa, że ze względu na charakter ich działalności w odbiorze społecznym uznawane są za instytucje zaufania publicznego.  Konstytucja RP co do zawodów zaufania publicznego odnosi się do osób fizycznych i samorządów skupiających takie osoby, ale z analizy obowiązującego prawa możemy wywnioskować uzasadnienie statusu banków jako osób zaufania publicznego.  Podstawowym argumentem przemawiającym na korzyść tej tezy jest fakt, że ze względu na prowadzoną działalność banki są zobligowane do przestrzegania prawa cywilnego, w tym zachowania należytej staranności przy wykonywaniu zobowiązań (art. 355 k.c. oraz 472 k.c.).

Konrad Zacharzewski na końcu swojej glosy stwierdza, że bank jako osoba zaufania publicznego, zobowiązany  do zachowania należytej staranności z uwzględnieniem zawodowego charakteru działalności bankowej, nie może stwarzać zagrożenia naruszenia cudzych dóbr osobistych, ponieważ ponosi odpowiedzialność za najdrobniejsze uchybienia kontraktowe, jeżeli dopuszcza się naruszenia zasad współżycia społecznego przy wykonywaniu zobowiązania.

 

K. Zacharzewski, Glosa do wyroku w sprawie o sygn.. I CSK 682/13, Państwo i Prawo 2017 nr 7, s. 129-135.

RPO sprawdził, w jakich warunkach seniorzy odbywają karę pozbawienia wolności

Data: 2017-08-16

Na podstawie analizy wyników badań sondażowych, przeprowadzonych w drugiej połowie 2016 r. przez pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, powstało opracowanie zatytułowane „Wykonywanie tymczasowego aresztowania i kary pozbawienia wolności wobec osób w wieku senioralnym”. Badaniami objęto tylko osadzonych najstarszych, którzy ukończyli 75 lat.

Polskie przepisy prawa nie zawierają żadnych specjalnych regulacji odnośnie wykonywania tymczasowego aresztowania i kary pozbawienia wolności wobec osób starszych. Konieczność uwzględnienia przez Służbę Więzienną szczególnych potrzeb osadzonych, w tym związanych z ich wiekiem i stanem zdrowia, wynika jedynie z określonej w przepisach Kodeksu karnego wykonawczego zasady zindywidualizowanego oddziaływania.

Jak jednak wynika ze wspomnianego opracowania, potrzeby więźniów seniorów nie zawsze są uwzględniane. Dotyczy to zwłaszcza potrzeb związanych z odpowiednim zakwaterowaniem w celi mieszkalnej, uzyskaniem pomocy w sprawach związanych z codzienną egzystencją i szybkim umieszczeniem w oddziale szpitalnym dla przewlekle chorych.

Z danych statystycznych wynika, że w związku ze wzrostem długości życia obywateli wzrasta liczba przestępstw popełnianych przez osoby w wieku emerytalnym. Konsekwencją tego jest systematyczny wzrost liczby takich osób w jednostkach penitencjarnych. Tendencja ta cały czas się utrzymuje. Dlatego zdaniem Rzecznika istnieje potrzeba wypracowania określonej koncepcji wykonywania kary pozbawienia wolności wobec tej kategorii skazanych. Powinna ona możliwie najpełniej gwarantować realizację potrzeb więźniów seniorów, a także stwarzać Służbie Więziennej warunki do prowadzenia z nimi pracy penitencjarnej, uwzględniającej ich ograniczenia wynikające z wieku i stanu zdrowia.

Rzecznik zwrócił się do Dyrektora Generalnego z prośbą o informację, czy obecnie w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej prowadzone są prace nad tym zagadnieniem oraz o opinię na temat propozycji rozszerzenia klasyfikacji skazanych o kategorię więźniów seniorów. Poprosił również o wskazanie, czy planowane jest zwiększenie liczby oddziałów dla przewlekle chorych w szpitalach więziennych, a także czy istnieje możliwość zorganizowania większej liczby kursów opiekuna osób starszych i niepełnosprawnych.

IX.517.1692.2016

PFRON dofinansuje przenośny koncentrator tlenu. Udana interwencja Rzecznika.

Data: 2017-08-07

O sprawie było głośno w mediach. Chodziło o 61-letnią kobietę, która od 3 lat nie mogła wychodzić ze swojego mieszkania w Wadowicach, bo nie stać ją było na kupno lekkiego przenośnego urządzenia – koncentratora tlenu. Kobieta oddychała tylko dzięki stacjonarnemu koncentratorowi tlenu, który jest ciężki i nie ma agregatu prądotwórczego. Niestety Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Wadowicach odmawiało kobiecie sfinansowania kosztów zakupu przenośnego urządzenia.

Rzecznik interweniował więc u Dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wadowicach. Ten wyjaśnił, że wniosek kobiety o dofinansowanie zakupu przenośnego koncentratora tlenu dostał negatywną opinię odpowiedniej komisji. Sprzęt, o który prosiła zainteresowana jest urządzeniem medycznym, a nie sprzętem rehabilitacyjnym czy barierą techniczną. Skarżąca złożyła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, a ono uchyliło zaskarżoną decyzję, przekazało ją do ponownego rozpatrzenia i zobowiązało PCPR do rozpatrzenia sprawy w formie decyzji administracyjnej.

W styczniu znowu odmówiono skarżącej dofinansowania przenośnego koncentratora tlenu ze środków PFRON z takim samym uzasadnieniem, jak wcześniej.

Od tej decyzji kobieta ponownie wniosła odwołanie i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z 14 marca 2017 r. (znak: SKO.NP/4115/3/2017) uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i orzekło co do istoty sprawy, przyznając dofinansowanie ze środków PFRON do zakupu przenośnego koncentratora tlenu w wysokości 8.720 zł  tj. 90%  kwoty brutto.

 

BPK.7065.7.2017

 

Co stanie się geriatrią w związku z wprowadzeniem sieci szpitali? Rzecznik pyta Ministra Zdrowia

Data: 2017-07-12

W dniu 4 maja 2017 r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która wprowadziła „System podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej” zwany „siecią szpitali”. W chwili obecnej Narodowy Fundusz Zdrowia zakończył prace nad listą szpitali zakwalifikowanych do sieci. Na tle nowych zasad funkcjonowania opieki szpitalnej ujawniło się kilka problemów.

W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich kryteria kwalifikacji do sieci szpitali zawarte w powyższej ustawie nie mają bezpośredniego przełożenia na funkcjonujące w szpitalach oddziały. Powoduje to, że w wielu przypadkach szpitale były kwalifikowane do sieci „w części”, bez wszystkich oddziałów pozostających w strukturze. Tym samym dalsze funkcjonowanie oddziałów pozostających poza siecią zależne będzie od wyników konkursów na udzielanie świadczeń zdrowotnych zorganizowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W przypadku likwidacji, czy reorganizacji oddziałów (np. połączenia) mogą pojawić się też praktyczne problemy z dostępem do świadczeń zdrowotnych dla pacjentów oczekujących w kolejkach na udzielenie świadczenia.

Przyjęte rozwiązania systemowe budzą wątpliwości zwłaszcza w zakresie miejsca w sieci szpitali na wyodrębnioną organizacyjnie i finansowo opiekę geriatryczną. W przyjętej ustawie, w specjalizacji szpitali na odpowiednich stopniach, nie uwzględniono bowiem oddziałów geriatrycznych. W tym zakresie przewiduje się, że świadczenia geriatryczne będą udzielane np. na oddziałach internistycznych, czy też poza szpitalem, w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, czy w poradniach przyszpitalnych, co rodzi poważne obawy z punktu widzenia dobra i bezpieczeństwa zdrowotnego osób starszych.

Wdrażana reforma opieki szpitalnej ma w założeniu przybliżyć opiekę szpitalną do pacjenta, także ze względu na jego miejsce zamieszkania. Tym samym mając na uwadze postępujące procesy starzenia się społeczeństwa niezrozumiałe wydaje się nieuwzględnienie w poziomach szpitali samodzielnych oddziałów geriatrycznych. Pacjent geriatryczny jest osobą, która potrzebuje dostosowanej do jego specyfiki zdrowotnej, kompleksowej opieki. Potrzebami zdrowotnymi tych pacjentów powinien zajmować się lekarz geriatra, a w warunkach szpitalnych, opieka zdrowotna powinna być realizowana na oddziałach geriatrycznych.

Rzecznik zwrócił uwagę, że w polskim systemie ochrony zdrowia nie ma wypracowanego modelu kompleksowej i skoordynowanej opieki geriatrycznej, a brak uwzględnienia oddziałów geriatrycznych w sieci szpitali może okazać się kolejnym krokiem oddalającym powstanie takiego modelu. Udzielanie świadczeń geriatrycznych na innych oddziałach może w dłuższej perspektywie pozbawić geriatrię waloru samodzielnej dyscypliny i uczynić częścią np. interny.

Ponadto, Rzecznik poparł propozycję złożoną przez Konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie geriatrii dla województwa opolskiego, który zaproponował dodanie do koszyka tzw. „świadczeń gwarantowanych” nowego świadczenia zdrowotnego pod roboczą nazwą – Geriatryczny Ośrodek Rehabilitacji Dziennej. Świadczenia w Ośrodku miałyby być kierowane do osób po 65. roku życia, z chorobami typowymi dla wieku podeszłego, u których stwierdzono deficyt(y) narządu ruchu i sprawności intelektualnej zagrażające pogłębieniem lub utratą niezależności funkcjonalnej. Proponowane rozwiązanie prawne wiąże się oczywiście z kosztami, tym niemniej jednak świadczenia zdrowotne udzielane w ramach funkcjonowania Ośrodka nie mają charakteru luksusowego i są kierowane do stale rosnącej populacji seniorów.

W związku z powyższym Rzecznik zwrócił się do Ministra z prośbą o zajęcie stanowiska odnośnie do poruszanych kwestii. Poprosił także o wskazanie, w jaki sposób w ramach wdrażanych zmian systemowych ma wyglądać opieka geriatryczna, a także jak Minister ocenia możliwość realizacji propozycji funkcjonowania Geriatrycznego Ośrodka Rehabilitacji Dziennej, zaproponowanego przez Konsultanta wojewódzkiego.