Zawartość
Liczba całkowita wyników: 71

Frankowicze

Polskie prawo daje kredytobiorcom wiele sposobów poprawienia swojej sytuacji w związku z kredytem tzw. "walutowym". Bezpłatną pomoc ekspercką świadczy Rzecznik Finansowy, instytucja działająca od 2015 r. Aby skorzystać z jego pomocy, trzeba jednak najpierw napisać REKLAMACJĘ do banku.  Jej odrzucenie przez bank daje podstawy do zwrocenia się do Rzecznika Finansowego, który może zbadać sprawę w imieniu kredytobiorcy lub poprowadzić dla banku i lkredytobiorcy postepowanie polubowne. Argumenty prawne zdobyte w tym procesie ułatwiają podjęcie decyzji, czy warto się zwrócić do sądu w sprawie kreydtu.

Więcej informacji zawiera poradnik: www.rpo.gov.pl/formularz/kredyt_frankowy

Data początkowa
np.: 03/2021
Data końcowa
np.: 03/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Rzecznik Praw Obywatelskich przed TSUE w sprawach „frankowiczów”

Data: 2020-10-27
  • Rzecznik Praw Obywatelskich na wniosek stron przystąpił do postępowań przed sądami krajowymi, w ramach których skierowano pytania prejudycjalne do TSUE
  • Jako uczestnik postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, RPO przedstawił swoje stanowisko odnośnie do zadanych pytań
  • Zdaniem RPO, rozstrzygnięcia Trybunału będą miało wpływ na tysiące toczących się w Polsce spraw, dotyczących konsumenckich kredytów indeksowanych i denominowanych do franka szwajcarskiego

Sprawa C-198/20 (pytania prawne Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie z 11maja 2020 r.)

Treść pytań dostępna jest na stronach TSUE.

Polskie sądy wciąż doświadczają trudności z przyswojeniem aksjologii ochrony konsumenta, leżącej u podstaw dyrektywy 93/13.

Zdaniem Rzecznika, pytania przedstawione przez sąd odsyłający stanowią jaskrawy (a jednocześnie utrwalony i powtarzalny) przykład niezrozumienia założeń, na jakich opiera się ochrona przyznawana konsumentom przez dyrektywę 93/13 oraz mechanizmów, jakie powinny zafunkcjonować na poziomie krajowym w celu zagwarantowania skuteczności takiej ochrony.

Sąd krajowy próbuje ustalić, czy fakt, że konsument nie przeczytał umowy bądź też jej po przeczytaniu nie zrozumiał, wyłącza kontrolę abuzywności umowy zawartej przez konsumenta. Sąd przy tym wydaje się przyjmować, że niedostatecznie staranne zachowanie konsumenta można uznać za tożsame ze świadomą zgodą na abuzywność postanowień ujętych w umowie.

Zdaniem RPO ograniczenie kontroli abuzywności wyłącznie do umów zawartych przez konsumentów, którzy wykazali się odpowiednią starannością przy zawieraniu umowy, jest radykalnie sprzeczne z paradygmatem ochrony konsumenta, jaki tworzy dyrektywa 93/13.

Sprawa C-212/20 (pytania prawne Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli z 12 maja 2020 r.)

Treść pytań prejudycjalnych dostępna jest na stronach TSUE

Biorąc pod uwagę treść pytań sformułowanych przez sąd odsyłający, Rzecznik Praw Obywatelskich ma wątpliwości, czy zachodzi potrzeba udzielenia na nie odpowiedzi. Jednakże, mając na uwadze zaprezentowane przez sąd pytający stanowisko, w ocenie Rzecznika, bezpośrednia wypowiedź Trybunału, w sprawie dotyczącej polskiego rynku kredytów hipotecznych, tzw. "kredytów frankowych”, usprawni proces prawidłowej implementacji prawa europejskiego w Polsce.

Zdaniem Rzecznika, pytania zadane przez sąd odsyłający w niniejszej sprawie mają na celu stworzenie instrumentarium, które umożliwi obejście rozwiązań, wypracowanych dotychczas przez Trybunał na tle mechanizmu kontroli abuzywności, przede wszystkim w przedmiocie zakazu podejmowania przez sąd działań mających na celu zmianę treści abuzywnego postanowienia.

W niniejszej sprawie sąd odsyłający proponuje modyfikacje mechanizmu kontroli transparentności klauzul dotyczących głównego świadczenia stron. Modyfikacje te są niezgodne z dotychczasowym orzecznictwem TSUE, a ich skutkiem jest wyłączenie kontroli abuzywności takich klauzul, nawet o ile są one nietransparentne. W ocenie Rzecznika, rozumowanie sądu odsyłającego oparte jest na błędnym rozumieniu treści prawa: dyrektywy 93/13, relacji między przepisami krajowymi i prawem UE oraz prawa krajowego. Ewentualne przyjęcie argumentacji prezentowanej przez sąd wyłączy możliwość zapewnienia polskim konsumentom efektywnej ochrony, wymaganej na tle dyrektywy 93/13, prowadząc do erozji stosowania prawa konsumenckiego w Polsce.

W konkluzji, Rzecznik ponownie wskazał, że kwestie podniesione bądź poruszone przez sąd odsyłający w niniejszej sprawie w przeważającej części nie budzą wątpliwości z punktu z widzenia prawa europejskiego. Jednakże, gdyby Trybunał stwierdził, że kwestie związane ze stosowaniem art. 5 dyrektywy nie zostały odpowiednio wyjaśnione w dotychczasowym orzecznictwie, Rzecznik sformułował propozycję odpowiedzi na pytania sądu odsyłającego.

V.511.136.2020, V.511.388.2020

Najważniejsze skargi do RPO od obywateli na działania banków w 2019 r.

Data: 2020-10-07
  • Najważniejsze skargi obywateli z 2019 r. na działania banków Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił prezesowi Związku Banków Polskich Krzysztofowi Pietraszkiewiczowi, na jego prośbę
  • Obecne orzecznictwo zarówno unijne, jak i krajowe, chroni konsumenta, a nie jak dotychczas bank - podkreśla RPO

Podobnie jak w latach poprzednich, głównym tematem skarg do RPO w 2019 r. nadal była sytuacja kredytobiorców, którzy zawarli w latach 2000-2011 umowę o kredyt hipoteczny waloryzowany (indeksowany/denominowany) do waluty obcej i praktyki banków stosowane wobec tej grupy. Różnica polegała na tym, że w 2019 r. uwaga skarżących skupiła się na nieakceptowaniu przez banki prymatu prawa unijnego nad krajowym.

Na tle nierespektowania przez banki wykładni prawa unijnego, do RPO wpływały skargi obywateli, którzy dokonali wcześniejszej spłaty kredytu.

Przypomnieć należy, że w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 11 września 2019 r. w sprawie C-383/18, Lexitor Sp. z o. o. przeciwko Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej im. Franciszka Stefczyka i in., TSUE orzekł, że „artykuł 16 ust. 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG należy interpretować w ten sposób, że prawo konsumenta do obniżki całkowitego kosztu kredytu w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu obejmuje wszystkie koszty, które zostały nałożone na konsumenta”.

Dostrzegając, jak słaba jest pozycja konsumentów -  którzy wciąż doświadczają trudności ze strony banków, związanych z praktykami stojącymi w sprzeczności z dyrektywą Rady 93/13/EWG z 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz wykładnią jej przepisów zaprezentowaną w orzeczeniach TSUE - we wrześniu 2019 r. RPO powołał Komisję Ekspertów do Spraw Konsumentów – Forum Konsumenckie.

Działania Forum mają na celu identyfikację najważniejszych problemów w zakresie ochrony praw konsumentów, a także opracowywanie merytorycznych stanowisk, uwzględniających dorobek orzeczniczy TSUE w zakresie ochrony praw konsumentów. Stanowią zasadnicze wsparcie dla działań Rzecznika polegających na przystępowaniu do precedensowych spraw sądowych oraz wnoszeniu nadzwyczajnych środków zaskarżenia w sprawach konsumentów przeciwko podmiotom rynku finansowego.

Korzystając z uprawnień ustawowych i uwzględniając duże zainteresowanie wyrokiem TSUE w sprawie Dziubak, RPO przystąpił do postępowania przed Sądem Okręgowym w Warszawie przeciwko Raiffeisen Bank International AG.

To właśnie w tej sprawie bank m. in. przedstawił stanowisko, że w przypadku uznania umowy za nieważną przez sąd, kredytobiorca powinien nie tylko zwrócić pożyczoną kwotę, ale także zapłacić za to, że z niej korzystał. Bank zaś tylko odda mu spłacone raty.

Wobec takiego stanowiska banku, w piśmie procesowym RPO podkreślił, że w oparciu o orzecznictwo TSUE żądanie banku nie tylko nie znajduje racjonalnych podstaw w przepisach prawa polskiego, ale jest bezwzględnie sprzeczne z ratio legis dyrektywy 93/13.

Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z 3 stycznia 2020 r. podzielił stanowisko RPO i stwierdził nieważność umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany do waluty obcej. O tym, jak duże znaczenie ma to orzeczenie dla oceny dotychczasowych działań banków wobec konsumentów może świadczyć wycofanie apelacji przez mBank w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym w Łodzi, do której Rzecznik wstąpił na prawach prokuratora.  Sprawa została wszczęta jako pozew zbiorowy i trwała blisko 10 lat. Efektem wycofania apelacji przez bank jest uprawomocnienie się korzystnego dla konsumentów wyroku wydanego  przez Sąd Okręgowy w Łodzi 3 lipca 2013 r.

Wprawdzie Rzecznik ma świadomość, że bank cofając apelację na obecnym etapie, postanowił zminimalizować swoje straty wobec możliwości uznania przez Sąd Apelacyjny zawartych z konsumentami umów za nieważne, niemniej takie działanie może oznaczać, że bank ma już wiedzę, że obecne orzecznictwo zarówno unijne, jak i krajowe chroni konsumenta, a nie jak dotychczas bank.

Rzecznik uznał również za konieczne wsparcie tych kredytobiorców, wobec których został wydany nakaz zapłaty.

Impulsem do podjęcia sprawy były wyroki TS UE we wspomnianych już sprawach Profi Credit I, PKO Bank Polski oraz Profi Credit II, dotyczące zapewnienia kontroli abuzywności w kontekście postępowania nakazowego. Na ich podstawie RPO zaangażował się w skargi o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu nakazowym. Kwestia podstaw prawnych do wznowienia postępowania na skutek wydania orzeczenia TSUE nie znajduje wprawdzie akceptacji banków, niemniej RPO stanął na stanowisku, że w sprawach, w których sąd wydał nakaz zapłaty, którego zaskarżenie przez konsumenta okazało się nieskuteczne z powodu wad formalnych, podstawę wznowienia, zgodnie z ogólnymi przepisami postępowania cywilnego może  stanowić orzecznictwo TSUE odnoszące się do obowiązku badania z urzędu klauzul abuzywnych w postępowaniu nakazowym przeciwko konsumentowi, zgodnie z postanowieniami dyrektywy 93/13.

Innym sygnalizowanym zagadnieniem jest brak zachowania standardów jakościowych przez pracowników banków w przypadku procedur dotyczących nieautoryzowanych transakcji.

Prośby o interwencję dotyczą kradzieży środków z rachunku bankowego dostępnego przez internet czy obciążenia konta karty kredytowej lub debetowej bez wiedzy klienta.

Część banków nie stosuje się do regulacji unijnych i polskich przepisów. Określają one nie tylko procedurę silnego uwierzytelnienia tożsamości klienta dokonującego czynności bankowej, ale również obowiązki banku, w tym termin zwrotu środków wynikających z nieautoryzowanej transakcji. Zgodnie z nimi pieniądze powinny wrócić na konto klienta nie później niż do końca dnia roboczego następującego po dniu stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji lub po dniu otrzymania zgłoszenia od klienta.

W praktyce oznacza to, że bank zobligowany jest najpierw niezwłocznie oddać klientowi pieniądze, a następnie – jeżeli ma podstawy, by sądzić, że klient powinien w całości lub części odpowiadać za nieautoryzowaną transakcję – dochodzić tej kwoty od klienta, np. przed sądem. Tymczasem banki, jak wynika ze skarg, nie stosują się do tych procedur.

Ponadto aktualny pozostaje problem realizacji zwolnienia z egzekucji środków pochodzących ze świadczeń alimentacyjnych oraz świadczeń rodzinnych, dodatków rodzinnych, pielęgnacyjnych, porodowych, zasiłków dla opiekunów, świadczeń z pomocy społecznej, świadczeń integracyjnych, jak również świadczeń wychowawczych oraz świadczeń wyłączonych spod egzekucji.

Coraz więcej jest skarg od osób starszych oraz z niepełnosprawnością.  

Seniorzy  skarżą się, że w pierwszej kolejności obsługiwani są klienci umówieni na podpisanie umowy kredytowej. Wtedy czas oczekiwania na bieżące czynności bankowe może wynosić nawet klika godzin - w odczuciu klientów jest zachowaniem nieetycznym. W przypadku osób z niepełnosprawnością skargi, mimo podejmowanych przez Komisję Etyki Bankowej aktywności na rzecz włączenia cyfrowego i finansowego oraz przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu i ekonomicznemu tej grupy klientów, dotyczą nieprzygotowania pracowników banku do obsługi klientów z dysfunkcją słuchu czy wzroku.

Nadal wiele skarg jest związanych z działaniem Biura Informacji Kredytowej, w szczególności w zakresie wypełniania przez banki obowiązków uaktualniania i sprostowania bez zbędnej zwłoki danych dotyczących klientów. Chodzi przede wszystkim o niezwłoczne informowanie  o wygaśnięciu zobowiązań.

Zaniedbania implikują problemy dla osób, których dane – w ramach udostępnionych (przetwarzanych) informacji pochodzących z bazy BIK – są nieaktualne lub nieprawdziwe.

RPO wyraził nadzieję, że przedstawione problemy okażą się pomocne w dalszych pracach prowadzonych przez Komisję Etyki Bankowej, działającą przy Związku Banków Polskich. - Oczekiwałbym jednocześnie, że efekty pracy KEB wywrą istotny wpływ na ochronę praw obywateli i będą respektowane przez sektor bankowy – napisał do prezesa ZBP zastępca RPO Maciej Taborowski.

V.7224.160.2020

Likwidacja instytucji Rzecznika Finansowego osłabi ochronę praw konsumentów w Polsce - RPO pisze do premiera

Data: 2020-09-30
  • Likwidacja instytucji Rzecznika Finansowego przyczyni się do obniżenia poziomu ochrony praw konsumentów w Polsce – przestrzega RPO
  • Działania RF, powiatowych i miejskich rzeczników konsumentów oraz Rzecznika Praw Obywatelskich poprawiają znajomość praw konsumenckich u obywateli, a także sądów, które rozstrzygają spory konsumenckie
  • A gdyby uprawnienia RF miał przejąć Prezes UOKiK - organ administracji rządowej, nadzorowany przez premiera - to mógłby on wyważać między interesem publicznym a indywidualnym interesem konsumenta

Rzecznik Praw Obywatelskich po raz kolejny zaapelował  do premiera Mateusza Morawieckiego o wycofanie się z prac legislacyjnych zmierzających do likwidacji jakże potrzebnego urzędu Rzecznika Finansowego, który udziela skutecznej i wymiernej pomocy konsumentom w relacjach z przedstawicielami instytucji finansowych.

7 sierpnia 2020 r. RPO wyraził premierowi głębokie zaniepokojenie zamiarem likwidacji instytucji Rzecznika Finansowego. Wobec braku odpowiedzi Mateusza Morawieckiego, przedstawił dodatkowe argumenty.

Rzecznik nie podziela celu i potrzeby nowej regulacji. Dostrzega wielkie niebezpieczeństwo w powierzeniu organowi stojącemu dotychczas na straży zbiorowych interesów konsumentów oraz interesu publicznego, spraw z zakresu indywidualnych skarg konsumentów.

- W sytuacji połączenia kompetencji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (organu administracji rządowej, nad którym nadzór sprawuje Prezes Rady Ministrów) z uprawnieniami Rzecznika Finansowego, dostrzegam konflikt, który może prowadzić do wyważania przez Prezesa UOKiK interesów publicznych z indywidualnym interesem konsumenta – wskazał zastępca RPO Maciej Taborowski.

Za zupełnie niezrozumiały argument za zmianą systemu ochrony praw konsumenta uznał także powołanie wyników kontroli Najwyższej Izby Kontroli z 8 kwietnia 2014 r. -  mylnie określanego jako raport „Najwyższej Izby Kontroli z 8 kwietnia 2013 r. dotyczącego funkcjonowania systemu ochrony praw klientów podmiotów rynku finansowego”.

Kontrola obejmowała działania mi.in. UOKiK, Komisji Nadzoru Finansowego, Rzecznika Ubezpieczonych oraz wybranych powiatowych i miejskich rzeczników konsumentów. Dotyczyła okresu od 1 stycznia 2011 r. do 30 czerwca 2013 r. Celem kontroli było dokonanie oceny skuteczności systemu ochrony praw klientów podmiotów oferujących produkty i usługi na rynku finansowym w Polsce.

W ocenie NIK: „w okresie objętym kontrolą ochrona praw klientów podmiotów rynku finansowego nie była skuteczna, pomimo tego że Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Komisja Nadzoru Finansowego, Rzecznik Ubezpieczonych oraz skontrolowani powiatowi i miejscy rzecznicy konsumentów prawidłowo wypełniali obowiązki ochrony konsumentów na rynku finansowym wynikające z przepisów prawa”.

Przyczyn tego stanu rzeczy było wiele, dlatego ustawodawca powołał m.in. Rzecznika Finansowego, rozszerzając kompetencje Rzecznika Ubezpieczonych o kategorie spraw z szerokiego rynku finansowego. Na marginesie, zmiana ta nie spotkała się z uznaniem ówczesnego Rzecznika Ubezpieczonych.

Ponadto RPO zdecydowanie sprzeciwia się przyjętemu trybowi procedowania nad projektem. Pozostawienie uprawnionym podmiotom zaledwie kilku dni (data pisma: 18 września 2020 r. – termin na zgłoszenia uwag: 25 września 2020 r.) na  uwagi do projektu ustawy należy uznać za niedopuszczalne i łamiące porządek konstytucyjny.

Na organach władzy publicznej spoczywa m.in. obowiązek ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi, w zakresie określonym ustawą (art. 76 Konstytucji). Tymczasem szybki proces legislacyjny i ograniczenie zainteresowanym podmiotom możliwości przedstawienia uwag jest pogwałceniem standardów wprowadzania systemowych zmian prawnych.

Nie można także pominąć, że obszerną opinię, negatywnie oceniającą projekt, przedstawił sprawujący obecnie funkcję Rzecznika Finansowego  prof.  Mariusz Golecki. Aleksandra Wiktorow – uprzedni Rzecznik Finansowy – zamysł likwidacji urzędu Rzecznika Finansowego również uważa za zagrażający ochronie praw konsumentów. Także Dorota Karczewska – była wiceprezes UOKiK  – dostrzega niebezpieczeństwa w prowadzonych pracach legislacyjnych.

- W tej sytuacji, wyrażam obawę, że niweczenie osiągnięć Rzecznika Finansowego (uprzednio Rzecznika Ubezpieczonych) oraz przerwanie jego dotychczasowych zadań, przyczyni się do obniżenia poziomu ochrony praw konsumentów w Polsce, w sytuacji, gdy połączone działania instytucji publicznych – w tym Rzecznika Finansowego, powiatowych i miejskich rzeczników konsumentów i Rzecznika Praw Obywatelskich – powoli, acz konsekwentnie prowadzą do wzrostu poziomu znajomości praw konsumenckich wśród samych konsumentów, a także sądów, ostatecznie rozstrzygających spory konsumenckie – podkreślił Maciej Taborowski w piśmie do premiera.

A niedostatki polubownego rozstrzygania sporów w ostatnich latach wypełniają sądy powszechne, którym przyszło zmierzyć się ze skomplikowanymi i zawiłymi sprawami kredytów walutowych. Po przełomowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Dziubak konsumenci wreszcie uzyskują pozycję pełnoprawnego przeciwnika procesowego, m.in. dzięki wyraźnemu i bezpośredniemu  wsparciu Rzecznika Finansowego.

V.071.7.2020

Prawo europejskie w obronie praw konsumentów. Podsumowanie prac Forum Konsumenckiego przy RPO

Data: 2020-09-02
  • Konsumenci w Polsce ponoszą negatywne konsekwencje tego, że w naszym kraju zbyt słabo znane jest prawo Unii Europejskiej dotyczące praw konsumentów, a zwłaszcza dyrektyw konsumenckich.
  • Problem uwidocznił się szczególnie w ostatnich latach na tle rozstrzygnięć sądowych w sprawach konsumenckich kredytów hipotecznych na cele mieszkaniowe, indeksowanych bądź denominowanych do franka szwajcarskiego
  • Kończące swą działalność Forum Konsumenckie przy RPO VII Kadencji postawiło sobie za cel zmianę tego stanu rzeczy
  • W ostatnim roku dokonał się prawdziwy przełom w konsumenckich sprawach sądowych

2 września 2020 r. Forum podsumowało swą działalność, rozpoczętą w 2019 r.

- Wydaje się,  że nieco zmieniliśmy relacje na linii konsumenci-banki – mówił RPO Adam Bodnar 2 września 2020 r., podczas briefingu podsumowującego prace Forum. A chodziło głównie o  uwrażliwienie sądów i wzmocnienie konsumentów oraz reprezentujących ich prawników.

- Nasze prace zbiegły się w czasie z korzystnymi dla konsumentów wyrokami Trybunału Sprawiedliwości UE – podkreślał  Maciej Taborowski.  A ochrona konsumentów na poziomie unijnym jest kluczowa, skoro wyrok TSUE wiąże wszystkie sądy.   

- To, jak chroni się konsumentów, jest funkcją demokracji. Cieszę się, że udało się nam wejść na ten poziom – dodała dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska.

Prof. Ewa Łętowska (była RPO, sędzia NSA i TK w stanie spoczynku) podkreślała, że do Forum nie przyjmowano przedstawicieli banków – aby uniknąć sytuacji, by „wojna na interpretacje” przeniosła się do naszego grona.

Mec. Iwo Gabrysiak, pełnomocnik konsumentów w sporze zbiorowym przeciwko Mbankowi, wskazał, że po 10 latach sporu udało się wywalczyć rzeczywistą podmiotowość dla konsumentów.  A gdy orzecznictwo TSUE stało się ostoją ochrony słabszych podmiotów, jakimi są konsumenci, prawo zaczęło w Polsce funkcjonować tak, jak powinno.

- Po wyroku ws. państwa Dziubaków dokonała się ogromna zmiana: szala przechyliła się w sądach na stronę konsumentów  - podkreślał Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. Dziś 95 proc. takich spraw w I instancji kończy się ich zwycięstwem, a w II instancji – 90 proc. A banki zaczęły nawet uwzględniać reklamacje, byleby tylko klient nie poszedł do sądu.

- Forum ma duża zasługę w tym, że w ostatnim roku dokonał się taki przełom – dodał mec. Mariusz Korpalski, przedstawiciel Forum Prawników Finansowych.

Forum chce kontynuować swe prace  – jeśli nie w Biurze RPO po objęciu kadencji przez nowego Rzecznika, to w innym miejscu. Małgorzata Rothert,  Rzecznik Konsumentów w Warszawie zadeklarowała, że mógłby to być jej urząd.

Obrona praw konsumentów, szczególnie w kwestii kredytów bankowych, przy wykorzystaniu prawa europejskiego, była jednym z priorytetów rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. Powstanie Forum poprzedziła akcja informacyjna dla kredytobiorców kredytów „frankowych” w 2017 r. (w 15 miastach). RPO przyłączał się też do spraw sądowych, które w efekcie zakończyły się wygraną konsumentów – chodzi m.in. o sprawy państwa Dziubaków i o pozew zbiorowy przeciw m-bankowi. Forum Konsumenckie to kolejna forma angażowania się w coraz bardziej intensywną i spolaryzowaną debatę publiczną dotyczącą praw konsumentów.

Działalnością Forum kierowali zastępca RPO dr hab. Maciej Taborowski oraz dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska z Uniwersytetu Osnabruckiego. Honorową przewodniczącą Forum była prof. Ewa Łętowska - RPO I kadencji oraz sędzia NSA i TK w stanie spoczynku. Forum było miejscem współpracy praktyków, w tym profesjonalnych pełnomocników specjalizujących się w sprawach konsumenckich oraz ekspertów prawa konsumenckiego oraz przedstawicieli organizacji konsumenckich, miejskich i powiatowych rzeczników konsumentów.

Jako podstawowy problem uniemożliwiający skuteczną ochronę polskim konsumentom Forum zidentyfikowało niedostateczną znajomość i brak efektywności stosowania prawa Unii Europejskiej, zwłaszcza dyrektyw konsumenckich. Problem ten jest bardzo dobrze widoczny na tle rozstrzygnięć sądowych w sprawach tzw. kredytów frankowych (tj. konsumenckich kredytów hipotecznych na cele mieszkaniowe, indeksowanych bądź denominowanych do franka szwajcarskiego).

Rozstrzygnięcia polskich sądów, choć niewątpliwie przechodzą pozytywną ewolucję, wciąż wykazują deficyty, jeśli chodzi o prawidłowe stosowanie prawa Unii Europejskiej, w szczególności dyrektywy 93/13 o nieuczciwych warunkach umownych.

Forum podejmowało takie działania, jak:

  1. Przygotowanie skierowanych do sądów, rzeczników konsumenckich oraz praktyków opracowań orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, mających na celu nie tylko wyjaśnienie treści orzeczeń, ale również aksjologii i metodologii wykorzystywanej przez TSUE.
  2. Przystąpienie do sprawy państwa Dziubaków (sygn. akt XXV C 2514/19), która zakończyła się wygraną konsumentów.
  3. Przystąpienie do tzw. sprawy arbuzowej (pozew zbiorowy przeciwko m-bankowi, sygn. akt I ACa 1058/15), która zakończyła się wygraną konsumentów  - cofnięciem apelacji przez bank po 10 latach sporu sądowego).
  4. Złożenie skarg na wznowienie postępowania w sprawach zakończonych nakazem zapłaty.
  5. Przystąpienie do postępowań, w których ramach skierowano pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu (np. sprawy C-19/20, C-212/20, C-198/20).

Przedstawiciele Forum zaangażowali się w debatę dotyczącą kryzysu frankowego; brali udział w konferencjach, udzielali wywiadów i pisali artykuły do prasy. Podjęli dialog z przedstawicielami banków (w tym Związkiem Banków Polskich).

Na szczególną uwagę zasługują opinie i stanowiska przygotowane przez prof. Ewę Łętowską. Jej dyskusja z ZBP dotyczyła m.in. prawa konsumenta do obniżenia całkowitego kosztu kredytu w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu. W tej sprawie przedstawiciel Forum brał również udział w posiedzeniu senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji.

Forum było również obecne podczas III Kongresu Praw Obywatelskich. Jego przedstawiciele wzięli udział w panelach poświęconych Europejskiemu Aktowi Dostępności oraz orzecznictwu TSUE na tle kredytów frankowych.

Ponieważ działania podejmowane przez Forum okazały się skuteczne, eksperci je tworzący planują kontynuację prac. Dokładna formuła działalności zostanie ustalona po upływie kadencji obecnego RPO.

W kręgu zainteresowań pozostaną niewątpliwie kwestie związane ze stosowaniem prawa europejskiego (ze szczególnym uwzględnieniem kredytów frankowych), ale również problemy doświadczane przez konsumentów seniorów. Planowane jest  przygotowanie opracowań orzecznictwa TSUE, które mogłyby być wykorzystywane przez miejskich i powiatowych rzeczników konsumentów oraz kontynuacja prac nad opracowaniami dla sędziów, we współpracy z organizacjami zrzeszającymi sędziów.

Posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Konsumentów przy RPO 2 września poświęcono podsumowaniu działań. Adam Bodnar podkreślił, że Forum Konsumenckie jest przejawem działania instytucji na rzecz słabszego, a więc konsumenta, funkcjonującego często w warunkach braku równowagi rynkowej. Forum przysłużyło się zasadniczo do rozpowszechnienia wiedzy dotyczącej praw konsumentów, w szczególności wynikającej z orzecznictwa TSUE,  działalności orzeczniczej sądów oraz do zmiany podejścia do spraw konsumenckich w sądach.

Omówiono najważniejsze działania Rzecznika na rzecz konsumentów podjęte od ostatniego posiedzenia Forum Konsumenckiego w marcu. 

Maciej Taborowski podkreślił, że w części prowadzonych dotychczas spraw wznowieniowych udało się obronić stanowisko pozwalające na oparcie skargi o wznowienie poprzez odniesienie się do orzeczeń TSUE oraz na podstawach z art. 401 pkt 2 k.p.c. oraz art. 4011 k.p.c.

Dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska wskazała na bardzo pozytywny wpływ działań Forum Konsumenckiego na przebieg dyskursu publicznego nad problemami konsumentów, podejściu do tego rodzaju spraw w postępowaniach sądowych, a to zarówno dzięki opublikowanym opracowaniom Forum (cztery „gotowce” dotyczące kredytów frankowych oraz obowiązków sądów związanych z podejmowaną z urzędu kontrolą abuzywności), jak również przystąpieniom do precedensowych spraw, tj. sprawy Państwa Dziubaków oraz tzw. sprawy arbuzowej (pozew grupowy Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Warszawie przeciwko mBank). Współprzewodnicząca zapowiedziała także kontynuację opracowywania „gotowców” (planowane są kolejne cztery opracowania) oraz publikacje w kwartalniku Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” dotyczące prawa konsumenckiego.

Również pozostali eksperci uczestniczący w posiedzeniu, reprezentujący środowisko naukowe, społeczne, sędziowskie oraz środowisko pełnomocników podkreślali rolę Forum Konsumenckiego w poszerzaniu świadomości i wiedzy na temat prawa konsumenckiego zarówno u konsumentów – uczestników sporów sądowych, jak i samych sędziów.

W kwestiach szczegółowych dotyczących aktualnych prac Forum oraz planowanych działań na przyszłość Miejski Rzecznik Konsumentów zauważyła, że konieczne jest nawiązanie szerszej współpracy także z innymi rzecznikami konsumentów (przede wszystkim z mniejszych ośrodków) oraz zajęcie się problemem niewłaściwego stosowania w postępowaniach sądowych ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Także inni uczestnicy – sędziowie oraz członkowie Forum Prawników Finansowych zauważyli, że konieczne jest propagowanie wiedzy dotyczącej ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Analizy wymagają także występujące w praktyce problemy ze skutecznym korzystaniem z instrumentów prawnych pozwalających na załatwianie sporów grupowych, co miałoby szczególne znaczenia dla usprawnienia orzekania w sprawach konsumenckich, przede wszystkim w powtarzalnych sprawach oraz w sprawach drobnych, w których pojedynczy konsument może zaniechać poszukiwania ochrony sądowej ze względu na barierę kosztową oraz organizacyjną.

Kwestią wciąż wymagającą analizy i opracowania pozostaje traktowanie osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, jako przedsiębiorcy, niezależnie od tego czego dotyczy zawierana umowa i w jakim stopniu odnosi się ona do przedmiotu profesjonalnej działalności mikro przedsiębiorcy i czy ma on równoważną pozycję negocjacyjną z dominującym kontrahentem.

Z kolei przedstawicielka Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia alarmowała na temat bardzo trudnej sytuacji sądów – kadrowej, organizacyjnej oraz technicznej, w szczególności w okresie pandemii, co przekłada się również na zmniejszony poziom sądowej ochrony konsumentów.

Ponadto planowane jest zintensyfikowanie prac w związku z problemami seniorów – konsumentów, przygotowanie „gotowców” dla rzeczników konsumentów (pod kątem problemowym) oraz analiza wpływu pandemii na sytuację konsumentów.

Zamykając posiedzenie, oboje współprzewodniczący wyrazili oczekiwanie na dalsze intensywne działania Forum Konsumenckiego, niezależnie od miejsca i formy współpracy (planowane jest przeniesienie Forum do Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Warszawie), i w związku z tym opracowywanie nowych tematów, jak też rozpowszechnianie wiedzy o prawach konsumentów.

Posiedzenie Komisji zakończyło się uroczystością wręczenia przez Rzecznika Praw Obywatelskich dr Anecie Wiewiórowskiej-Domagalskiej odznaki honorowej „Za Zasługi dla Ochrony Praw Człowieka”.

Wszystkie materiały Forum są dostępne na stronie RPO pod linkiem: https://www.rpo.gov.pl/pl/tagi/komisja-ekspert%C3%B3w-ds-konsument%C3%B3w-forum-konsumenckie

 

Kredyty frankowe. List prezesa mBanku Cezarego Stypułkowskieo i odpowiedź prof. Ewy Łętowskiej

Data: 2020-08-20
  • Publikujemy korespondencję prezesa Cezarego Stypułkowskiego z prof. Ewą Łętowską, pierwszą rzeczniczką praw obywatelskich i honorową przewodniczącą Forum Konsumenckiego przy RPO. Zrzeszające wybitnych prawników Forum działa na rzecz wdrożenia w Polsce standardów europejskich w obronie konsumentów, w tym klientów banków.
  • Cezary Stypułkowski: Aktualna wielkość mieszkaniowych kredytów waloryzowanych wynosi ponad 120 mld złotych, co stanowi ekwiwalent około 6% polskiego PKB. Według szacunków Związku Banków Polskich łączna strata zaangażowanych w te kredyty polskich banków wyniosłaby przy założeniu powszechnego zastosowania rekomendacji Rzecznika Generalnego około 60 do 80 mld złotych, a zatem około 3 do 4% polskiego PKB. Takie potencjalnie mogą być skutki zastosowania całkowicie sprzecznej z zawartymi umowami, całkowicie sztucznej i nie znanej w rzeczywistości ekonomicznej formuły wstecznego, przymusowego zamienienia kredytów waloryzowanych na kredyty w złotych przeliczone według kursu z dnia zawarcia umowy i zastosowania do ich oprocentowania stawki procentowej z innego obszaru walutowego.
  • Ewa Łętowska: W swym liście przedstawia Pan analizy, mające mnie przekonać, że  w interesie konsumentów leży tolerancja dla praktyki (zakazanego przez orzecznictwo TSUE) podziału ryzyka posługiwania się klauzulami abuzywnymi.  Nie wątpię, że orzecznicza praktyka TSUE jest rzeczywiście dla banków niekorzystna. Tyle, że z kolei prawo konsumenckie wymaga, aby prawnik krajowy w pełni szanując orzecznictwo TSUE  wyznaczające ramy dla prawa krajowego, bezpośrednio zajmującego się sanacją umów z klauzulami abuzywnymi,  znalazł takie konstrukcje w tym prawie, aby umożliwiało to harmonijną implementację na gruncie krajowym prawa UE. Spełniając to zadanie, opracowałam dla Forum Konsumenckiego  artykuł-ekspertyzę (nieodpłatnie, aby była całkowita jasność) „Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius”. Wskazano tam konstrukcję, zapewniającą implementację orzecznicza wyroków TSUE przy wykorzystaniu prawa rodzimego. Nie widzę powodów (chyba że nastąpi jakaś zmiana w prawie  UE), abym powinna była to stanowisko zmieniać.

List prezesa Stypułkowskiego (Fragmenty, całość w załączniku)

- Jako doktor nauk prawnych, były pracownik Katedry Zarządzania Gospodarką Narodową na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, a i dzisiaj związany z Wydziałem jako wykładowca gościnny, od 30 lat kierujący instytucjami finansowymi w Polsce zdecydowałem się zaprezentować Pani Profesor garść przemyśleń na temat, w którym ostatnio wielokrotnie Pani Profesor zabiera głos. Wnoszę stąd, że jest Pani zainteresowana nim jako prawnik aktywnie opowiadający się za prawami konsumenta i były rzecznik praw obywatelskich. Ten list jest wyrazem mojej osobistej troski jako menedżera i prawnika o sytuację, która powstała wokół tzw. kredytów frankowych oraz jej możliwe konsekwencje prawne, gospodarcze i społeczne. Od 2010 roku jestem prezesem mBanku, który ma jeden z największych na rynku portfeli kredytów walutowych. Nigdy jednak żaden bank pod moim kierownictwem takich kredytów nie udzielał. Sam też nie jestem kredytobiorcą frankowym. Mam natomiast kredyt hipoteczny w euro.

Pragnę zwrócić uwagę Pani Profesor na kontekst sytuacji, w której znaleźli się kredytobiorcy i banki, jako strony postępowań sądowych i same sądy powszechne, orzekające w coraz liczniejszych sprawach walutowych kredytów hipotecznych (mieszkaniowych). Nie mogę bowiem zgodzić się z poglądem, że jest to wyłącznie problem prawny i tylko w takich kategoriach powinien być rozpatrywany.

Moje przemyślenia skierowałem w tym kształcie do byłej Pierwszej Prezes SN, prof. Małgorzaty Gersdorf. Zważywszy, że nie straciły one na aktualności, pozwalam sobie przesłać je Pani Profesor z nadzieją na rozmowę, o ile wyrazi Pani zainteresowanie – pisze Cezary Stypułkowski.

(…) Polskie sądy powszechne orzekające w tych sprawach stanęły zatem przed dylematem, czy wbrew początkowej woli stron wyrażonej w zawartej umowie, można dokonać wyeliminowania jej kluczowej treści, jaką była zasada waloryzacji kredytu kursem waluty obcej i utrzymać bez zmian inne jej postanowienia, czy też takie roszczenie należy oddalić, gdyż narusza ono istotę umowy, czy też dla zachowania tej istoty w miejsce klauzuli uznanej za niedozwoloną (przeliczenie według tabeli kursowej danego banku) zastosować jakąś inną metodę waloryzacji. Do roku 2018 większość spraw kończyła się oddaleniem pozwów kredytobiorców (około 80%). W roku 2019 sytuacja zaczęła ulegać odwróceniu, a po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 3.10.2019 r. już zdecydowana większość rozstrzygnięć zapada na korzyść kredytobiorców. Jak dotąd ogólna liczba zakończonych postępowań nie jest duża (kilkaset orzeczeń wobec około pół miliona umów walutowych). Znacznie więcej znajduje się jednak w początkowej fazie postępowań. Wyroki sądowe wydawane na korzyść kredytobiorców oznaczają w praktyce, że kredyty, które zgodnie z oryginalnymi warunkami umów były kredytami waloryzowanymi do danej waluty obcej i oprocentowanymi według stopy procentowej właściwej dla tej waluty, stają się na mocy tych wyroków kredytami faktycznie złotowymi, ale z oprocentowaniem opartym o stopę bazową właściwą dla waluty obcej, do której miał być waloryzowany lub są unieważnianie. W tym pierwszym przypadku skutkuje to połączeniem jednej waluty ze stopą procentową właściwą dla innej waluty, a zatem konstrukcja całkowicie sztuczna i sprzeczna zasadami ekonomii. (…)

Ryzyko kursowe.

Jedną z fundamentalnych zasad prowadzenia działalności bankowej jest unikanie między innymi nadmiernego ryzyka walutowego. Posiadanie przez bank istotnie niezrównoważonej pozycji walutowej naraża bowiem sam bank, jego deponentów i akcjonariuszy, na ryzyko poniesienia znacznych strat w przypadku niekorzystnych zmian kursów walutowych. Z tego też względu banki utrzymują w miarę zrównoważone pozycje walutowe. W przypadku udzielania mieszkaniowych kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej, oznaczało to dla banków konieczność zrównoważenia aktywów zmieniających się zgodnie z kursem tej waluty poprzez zaciągnięcie zobowiązań w tej samej walucie. Te zobowiązania liczne polskie banki posiadają. Ich złotowa wartość zmieniała się stosownie do złotowej wartości kredytów waloryzowanych do tych walut. Przymusowa zamiana kredytu waloryzowanego na kredyt złotowy według kursu z dnia zawarcia umowy oznacza dla każdego z zaangażowanych banków poważną stratę. Aktualna wielkość mieszkaniowych kredytów waloryzowanych wynosi ponad 120 mld złotych, co stanowi ekwiwalent około 6% polskiego PKB. Według szacunków Związku Banków Polskich łączna strata zaangażowanych w te kredyty polskich banków wyniosłaby przy założeniu powszechnego zastosowania rekomendacji Rzecznika Generalnego około 60 do 80 mld złotych, a zatem około 3 do 4% polskiego PKB. Takie potencjalnie mogą być skutki zastosowania całkowicie sprzecznej z zawartymi umowami, całkowicie sztucznej i nie znanej w rzeczywistości ekonomicznej formuły wstecznego, przymusowego zamienienia kredytów waloryzowanych na kredyty w złotych przeliczone według kursu z dnia zawarcia umowy i zastosowania do ich oprocentowania stawki procentowej z innego obszaru walutowego. (…)

Możliwe rozwiązanie

Zakładając abuzywność klauzuli określającej zasady ustalania kursu walutowego, z czym co do zasady nie można się zgodzić, to analiza możliwości dalszego wykonywania umowy, o której mówi wyrok TSUE z dnia 03.10.2019 r,. nie sprowadza się tylko do rozwiązania polegającego na przekształceniu umowy indeksowanej do franka szwajcarskiego w umowę indeksowaną do złotych polskich, lecz nadal podlegającej niższej stopie procentowej odpowiedniej dla franka szwajcarskiego.

Z kolei przyjęcie nieważności umowy nie jest normalnym (standardowym) skutkiem usunięcia z niej nieuczciwych postanowień. Dyrektywa 93/13 nie sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu, co potwierdził wyrok TSUE . Jednak celem wspomnianej dyrektywy 93/13 nie jest wyeliminowanie z obrotu wszystkich umów z klauzulami abuzywnymi, a jedynie przywrócenie równowagi stron, co jest możliwe bez unieważniania umowy. Sankcja nieważności jest rozwiązaniem najdalej idącym i najbardziej drastycznym dla obu stron umowy. Zastosowanie takiego rozwiązania powinno być zatem ostatecznością, w sytuacji, gdy nie ma innych możliwości utrzymania umowy. Należy przy tym pamiętać, że mamy do czynienia z umowami długoterminowymi, z ustanowionymi zabezpieczeniami. Unieważnienie takiej umowy rodzi szereg nowych problemów prawnych oraz kolejnych sporów z klientami.

Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. „Ustawa antyspreadowa") wprost zezwala na wykonywanie umowy (spłaty rat) w walucie indeksacji (art. 4 ustawy antyspreadowej oraz art. 69 ust. 3 Prawa bankowego wprowadzony ustawą antyspreadową). Umowa możja miałam tylko na e być więc obecnie wykonywana bez klauzuli określającej zasady ustalania kursu walutowego. Wyrok TSUE z dnia 03 października 2019 r. w ogóle się do tej ustawy nie odnosi. Art. 4 ustawy antyspreadowej (pośrednio) nakazuje utrzymanie mechanizmu indeksacji we wcześniej zawartych umowach. Art. 4 nie mógłby zostać zastosowany, gdyby mechanizm indeksacji upadał. Po drugie należy zaznaczyć, że do przeliczenia wypłaconej w PLN kwoty na walutę indeksacji - w drodze wykładni umowy, a nie uzupełniania jej treści - możliwe jest zastosowanie średniego kursu NBP. Taka wykładnia umowy może nastąpić bądź w oparciu o art. 65 k.c. (w zw. z art. 358 § 2 k.c. oraz z motywem 13 Dyrektywy 93/13). Luka w umowie, a więc i potrzeba jej wypełnienia, powstaje dopiero wtedy, gdy kompletna treść umowy, pozwalająca na jej wykonywanie, nie może zostać odtworzona w drodze wykładni umowy.

Należy również dodać, że zarówno rozwiązanie polegające na przekształceniu umowy indeksowanej do franka szwajcarskiego w umowę indeksowaną do złotych polskich, lecz nadal podlegająca niższej stopie procentowej odpowiedniej dla franka szwajcarskiego jak i uznanie, że skutkiem ew. abuzywności klauzuli określającej zasady ustalania kursu walutowego jest nieważność całej umowy kredytowej narusza podstawowe zasady porządku prawnego w Polsce i w Unii Europejskiej; takie jak zasada proporcjonalności oraz pewności prawa, które wyznaczają granice sankcji dopuszczalnych na gruncie art. 6 dyrektywy 93/13. Konsumenci obecnie pozywają banki ze względu na okoliczności, które nastąpiły po zawarciu umowy (zmiana kursu CHF) i które nie wiążą się z dowolnością po stronie banku przy ustalaniu kursu. Podstawą powództw jest kalkulacja korzyści jakie konsumenci mogą osiągnąć w razie tzw. odfrankowania umów (uznania za kredyt w PLN z LIBOR) lub na skutek nieważności – pisze prezes Stypułkowski.

Odpowiedź prof. Ewy Łętowskiej (fragmenty, całość w załączniku)

- Prawo cywilne i handlowe wbrew temu, co samo deklaruje i czego od niego oczekujemy, bywa wykorzystywane patologicznie  i instrumentalnie w służbie zysku, polityki czy rozrywki, w egoistycznym interesie tego, kto potrafi chytrze się nim posługiwać. Spryt, pomysłowość i dysponowanie dużym kapitałem powodują, że  instrumenty prawne, dzięki którym uprawia się byznes, stają się  same w sobie  swoistym „kapitałem” dla umiejącego nim władać. Prawo, z którego granicami umiejętnie się eksperymentuje,  wyeksploatowane interpretacyjnie do granic cierpliwości i wydolności intelektualnej sędziów, bywa samo w sobie instrumentem legal harassment,  kierowanego przeciw słabszym uczestnikom rynkowych gier – odpowiada na to prof. Ewa Łętowska.

- Jako reakcja na ten stan rzeczy, w  XX w. zaczęło  się wykształcać  prawo konsumenckie, które w UE rozwinęło się w spektakularny sposób – wyjaśnia dalej prof. Łętowska. - Kwestie dotyczące klauzul abuzywnych - w ogólności i dotyczące kredytów (m.in. walutowych i indeksowanych) w szczególności, stanowią pokaźną część tego dorobku.

Prawo europejskie (dyrektywa 93/13 i dotyczące jej ciągle narastające, w ostatnich latach bardzo dynamicznie  orzecznictwo TSUE) w jasny sposób stawia sprawę: posługiwanie się klauzulami abuzywnymi jest praktyką naganną, stosowaną przez profesjonalistów, przed którą trzeba konsumenta chronić, m. in. przewidując nieskuteczność takich klauzul. To otwiera drogę do dalszego (już krajowego) postępowania sanacyjnego, gdzie dalsze losy umowy pozbawionej klauzuli abuzywnej mogą układać się w różny sposób, zawsze jednak  w granicach wskazywanych przez dorobek TSUE. Co ważne, w tej sytuacji  prawo UE wymaga, aby konsument tu zachowywał decydujący głos,  aby nie był  uszczęśliwiany na siłę przez „wiedzącego lepiej” silniejszego partnera umowy, co tłumaczy się tezą, że konsekwencje posługiwania się niedozwolonymi klauzulami  powinny się wiązać z sankcjami odstraszającymi od takich praktyk. Prawo jest po to, aby temperowało chęć (uniwersalną) profesjonalistów do posługiwania się klauzulami abuzywnymi.

W Polsce kredyty frankowe (niektórzy kwestionują to określenie wskazując, że w rzeczywistości chodziło od początku o kredyty złotówkowe, z instrumentem finansowym umożliwiającym spekulacyjną grę, w której ryzyko było przerzucone na konsumenta dzięki odpowiedniej konstrukcji klauzuli indeksacyjnej) są przykładem świadomego wykorzystania przez banki możliwości inkorporowanych w użycie tego rodzaju instrumentu. W  niektórych krajach, w umowach konsumenckich wprost zakazuje się  podobnych gier spekulacyjnych. Polskie sądy, nie umiejąc sprawnie posługiwać się prawem europejskim, były  utrzymywane w błędnym przekonaniu (przy aktywnej roli  prawników obsługujących banki),  że aksjologia obrotu gospodarczego i obowiązujące prawo  wymagają  od nich znalezienia narzędzia, które w „jakoś” podzieli między obie strony, ryzyko nieprzewidzianej  (ani przez konsumenta, ani  przez banki - czy rzeczywiście?)  aprecjacji waluty indeksacyjnej. I sądy to robiły. Tymczasem aksjologia obrotu gospodarczego przyjmowana jako założenie orzeczeń TSUE o kredytach frankowych -  to założenie podziału po prostu wyklucza. Przez wiele lat  w Polsce udawano, że europejskie  prawo konsumenckie  jest inne niż jest i lansowano - czasem bardzo agresywnie - taki właśnie jego obraz w sądach, które to błędnie aprobowały. (…)

Historia kredytów frankowych (złotówkowych indeksowanych) jest bardzo pouczająca także dlatego, że ujawnia gry i działania  lobbystyczne.  Jak sądzę zabiegi o likwidację stanowiska Rzecznika Finansów także tu się mieszczą. Przykłady innych krajów, gdzie istniały podobne problemy, ilustrują naciski na sądy i sędziów, próby pozyskiwania wpływów w profesurze,  aby mieć wpływ na dyskurs akademicki. Manipulowano fałszywymi informacjami dotyczącymi taniości kredytów walutowych (indeksowanych) w porównaniu do kredytów w walucie rodzimej. Nie mam powodu przypuszczać, że Polska jest  wyjątkową oazą dobrego obyczaju bankowego. Zwłaszcza, że jestem   od dłuższego czasu świadkiem działań mających antagonizować różne  grupy kredytobiorców, a także obrażających moją wiedzę fachową ekwilibrystycznych twierdzeń, że zwrot świadczeń banku na zasadzie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu „jednak  wymaga”  naliczenia odsetek za korzystanie z kapitału. Wielokierunkowa, prowadzona przy użyciu wielu technik i środków, ofensywa wizerunkowo-lobbystyczna nakierowana była przede wszystkim na lansowanie ukierunkowanej interpretacji znaczenia wyroków TSUE i następstw konkretnych judykatów (…).

RPO do premiera o znaczeniu instytucji Rzecznika Finansowego dla obywateli

Data: 2020-08-07

Z najwyższym niepokojem przyjąłem pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o zamiarze likwidacji instytucji Rzecznika Finansowego i przejęciu jego funkcji przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – pisze Adam Bodnar do premiera Mateusza Morawieckiego.

Pragnę podkreślić, że Rzecznik Finansowy, uprzednio – Rzecznik Ubezpieczonych – ma ugruntowaną pozycję w świadomości obywateli, jest rozpoznawalny i bardzo ceniony. Przede wszystkim dlatego, że jest instytucją wysoce wyspecjalizowaną w udzielaniu profesjonalnej pomocy w indywidualnych sprawach konsumentów, dotyczących szczególnie trudnych i skomplikowanych spraw z zakresu ubezpieczeń i finansów. Ma to ogromne znaczenie, ponieważ najczęściej przeciwnikiem konsumenta są świetnie zorganizowane i poinformowane, mające znaczną przewagę ekonomiczną – firmy ubezpieczeniowe i banki.

Rzecznik Finansowy i wcześniej Rzecznik Ubezpieczonych, przez cały okres istnienia podejmował też szereg istotnych inicjatyw na rzecz zwiększenia wiedzy i poprawy praw konsumentów. Warto wspomnieć choćby o prowadzonej w 2017 r. wspólnie z RPO akcji informacyjnej na temat: „Masz kłopot z pożyczką frankową? Dowiedz się, co możesz zrobić”, skierowanej do konsumentów, którzy zawarli umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany do waluty obcej (tzw. kredyty frankowe).

Nie można pominąć tego, że Rzecznik Finansowy wspiera ludzi na każdym etapie sporu z instytucją finansową, udzielając poradnictwa telefonicznego i mailowego, prowadząc postępowania interwencyjne i polubowne oraz poprzez wydawanie tzw. istotnych poglądów w sprawie na etapie postępowania sądowego. W tej ostatniej materii watro wspomnieć o istotnym poglądzie wyrażonym wspólnie z Prezesem UOKiK w sprawach proporcjonalnego obniżenia całkowitego kosztu kredytu konsumenckiego ze względu na jego wcześniejszą spłatę. Stanowisko Rzecznika Finansowego zostało następnie potwierdzone w orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej[1].

Rzecznik Finansowy zwraca się ponadto do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwał rozstrzygających rozbieżności w orzecznictwie, w szczególności w sprawach ubezpieczeniowych. W jednej z ostatnich spraw, Sąd Najwyższy podzielił stanowisko Rzecznika, że ubezpieczyciel zobowiązany jest do zapłaty odszkodowania z tytułu nieodpłatnej opieki osoby bliskiej nad poszkodowanym, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia[2].

Istotną różnicę czyni również to, że Rzecznik Finansowy jest organem działającym na rzecz indywidualnych konsumentów na rynku ubezpieczeniowo-emerytalnym oraz finansowo-kapitałowym, natomiast działania Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów skoncentrowane są na ochronie zbiorowych interesów konsumentów.

W mojej ocenie, istnienie Rzecznika Finansowego, jako samodzielnej instytucji działającej na rzecz konsumentów, jest wręcz niezbędne ze względu na obowiązki państwa polskiego wynikające z aktów prawa unijnego i bogatego dorobku orzeczniczego TSUE, w tym dotyczącego dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich[3].

Warto zauważyć, że – z uwagi na niedofinansowanie, ogromną szczegółowość prawa konsumenckiego, a jednocześnie skomplikowaną materię prawa ubezpieczeniowego i finansowego – miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów mogą nie być w stanie wypełnić do końca luki powstałej po ewentualnej likwidacji instytucji Rzecznika Finansowego.

Jako Rzecznik Praw Obywatelskich wyrażam ponadto obawę, czy w przypadku połączenia obu instytucji i likwidacji urzędu Rzecznika Finansowego, działalność na rzecz konsumentów nie będzie zaburzona, poprzez konieczność wyważenia interesu publicznego państwa z interesem prywatnym konsumenta, właśnie ze względu na publicznoprawny charakter działań Prezesa UOKiK. 

W zaistniałej sytuacji, zwracam się z uprzejmą prośbą o rozważenie przedstawionej argumentacji i odstąpienie od ewentualnej decyzji zmierzającej do likwidacji tak niezbędnej w naszym kraju, odrębnej i wyspecjalizowanej instytucji Rzecznika Finansowego. Jego działania na rzecz poprawy i ochrony praw konsumentów służą dobrze zarówno państwu, jak i obywatelom - napisał Adam Bodnar.

V.071.7.2020

 

[1] Wyrok TSUE z dnia 11 września 2019 r., sygn. C-383/18/Lexitor.

[2] Uchwała 7 sędziów SN z dnia 22 lipca 2020 r. sygn. akt III CZP 31/19.

[3] Dyrektywa Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE.L.1993.95.29 z późn. zm.).

 

Prof. Ewa Łętowska odpowiada Robertowi Gwiazdowskiemu w sprawie kredytów frankowych

Data: 2020-08-03

W DGP z 31.7-2.8. p. Robert Gwiazdowski  przedstawiając swój tekst  dotyczący rozliczeń kredytów frankowych zatytułowany  „Co się komu należy” sugeruje, że idzie tu o polemikę z moimi tekstami  dotyczącymi tych kwestii (DGP nr 145/2020 i większy tekst analityczny  opracowany dla Forum Konsumenckiego  przy r.p.o. „Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius”).

Na wstępie: daruję sobie uwagi o tępocie ekonomicznej prawników w ogólności i supozycję, jakoby to niechęć do matematyki skłoniła mnie akurat do studiów prawniczych. To taniocha (nieprawdaż?) na którą po prostu szkoda czasu. Problem leży gdzie indziej. Tekst p. Gwiazdowskiego nie jest polemiką z moimi tekstami. Jest wyrazem żalu, że ekonomiczny background moich analiz jest inny, niż jego. Bo wbrew temu co przypuszcza i napisał, za moimi poglądami kryje się założenie ekonomiczne. Tyle, że lekcje ekonomii za mnie odrobił, i to wiele razy, TSUE: wydając dziesiątki orzeczeń, szczegółowo zresztą w moich tekstach przywoływanych - pisze w odpowiedzi Robertowi Gwiazdowskiemu prof. Ewa Łętowska, honorowa przewodnicząca Forum Konsumenckiego przy RPO

Cały tekst w załączeniu

Rozliczenie unieważnionej abuzywnej umowy kredytu - polemika prof. Ewy Łętowskiej z prof. Jerzym Pisulińskim

Data: 2020-08-03

Na łamach Dodatku do DGP, Poradnik frankowicza, z 19 maja 2020 r. Jerzy Pisuliński, odrzuca wprawdzie lansowaną w kołach bankowych tezę o konieczności zapłaty odsetek przez kredytobiorcę-solvensa, lecz wskazuje inne źródło jego dodatkowego obowiązku zapłaty. Odrzucenie przez prof. Pisulińskiego konstrukcji odsetek (trafne) jest u niego konsekwencją uznania nienależnego świadczenia jako podstawy rozliczenia nieważnej umowy.

Przedstawiony pogląd skłania do polemiki z dwóch przyczyn. Po pierwsze, z uwagi na przyjętą przez Autora konstrukcję prawną dotycząca treści zobowiązania banku. Po drugie: z uwagi na fakt, że - odniesiony do kredytów konsumenckich, objętych prawem UE - naraża się na zarzut sprzeczności z prawem UE (z czego zresztą prof. Pisuliński zdaje sobie sprawę) – pisze prof. Ewa Łętowska, honorowa przewodnicząca Forum Konsumenckiego przy RPO.

Tekst w załączeniu

Sukces pozwu zbiorowego 1247 osób w sporze konsumenckim z mBankiem. Podziękowania dla RPO

Data: 2020-08-03

Warszawski Rzecznik Konsumentów podziękował RPO za wsparcie w sprawie postępowania grupowego przeciwko mBank S.A. (dawniej BRE Bank SA), do którego ostatecznie przystąpiło 1247 konsumentów. Zakończyło się ono 15 lipca 2020 roku. Tego dnia na rozprawie pełnomocnicy mBanku SA cofnęli apelację.

Tym samym prawomocny stał się zwycięski dla grupy wyrok wydany przez Sąd Okręgowy w Łodzi dnia 3 lipca 2013 roku, pod sygnaturą akt: II C 1693/10.

Frankowicze. Bank cofnął apelację - sprawa arbuzowa zakończona po myśli konsumentów i RPO

Data: 2020-07-16
  • Po przystąpieniu RPO do postępowania z pozwu zbiorowego frankowiczów (tzw. sprawa arbuzowa) bank cofnął swą apelację
  • W ten spsoób uprawomocnił się korzystny dla konsumentów wyrok wydany w pierwszej instancji przez Sąd Okręgowy w Łodzi
  • Zdaniem Rzecznika swą decyzją bank starał się minimalizować straty
  • W swym rozstrzygnięciu Sąd Apelacyjny w Łodzi mógł -zgodnie ze stanowiskiem RPO - oddalając powództwo, stwierdzić nieważność umów zawartych przez konsumentów

W stanowisku procesowym Rzecznik Praw Obywatelskich argumentował, że ze względu na wymogi prawa unijnego dotyczące ochrony konsumentów, oddalając powództwo sąd powinien uznać umowy zawarte przez konsumentów za nieważne (zmiana żądania stron w czasie procesu nie jest możliwa w postępowaniu grupowym). Umowy zawierały bowiem klauzulę niedozwoloną, pozwalającą bankowi na swobodne określanie wysokości odsetek.

Klauzuli tej, której niedozwolony charakter potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku kasacyjnym, i która z mocy prawa nie wiązała konsumentów, nie można było reinterpretować, ani też uzupełnić (wbrew zaleceniom Sądu Najwyższego), co powodowało, zdaniem RPO, nieważność umów.

Po przedstawieniu przez RPO stanowiska, bank zdecydował się na cofnięcie apelacji złożonej od wyroku pierwszoinstancyjnego (uwzględniającego ówczesne żądanie grupy powodów). Swoją decyzję przedstawiciele banku ogłosili na rozprawie 15 lipca 2020 r. Cofnięcie apelacji było dla sądu wiążące -  musiał on umorzyć postępowanie apelacyjne.

W rezultacie uprawomocnił się pierwotnie wydany w sprawie wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi, uznający odpowiedzialność odszkodowawczą banku wobec grupy 1247 powodów za nienależyte wykonanie umowy. Zdaniem RPO, cofając apelację na obecnym etapie, bank postanowił zminimalizować straty wobec możliwości uznania przez Sąd Apelacyjny zawartych z konsumentami umów za nieważne.

Sąd Apelacyjny w Łodzi (sygn. akt I ACa 1058/15) orzekł również o obowiązku poniesienia w całości kosztów postępowania przez bank, ponieważ to jego apelacja sprzed ponad sześciu lat, obecnie cofnięta, spowodowała ich powstanie.

V.511.126.2020

 

Umorzenie kredytu frankowego bez podatku – skuteczna interwencja RPO

Data: 2020-07-15
  • NSA wydał korzystny wyrok w sprawie frankowicza, który ubiegał się o umorzenie zaległości podatkowej powstałej na skutek restrukturyzacji kredytu frankowego
  • Sąd podzielił stanowisko RPO, że zamiana zobowiązania cywilnego na zobowiązanie podatkowe jest sprzeczna z zasadą zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa
  • Nie można różnicować sytuacji podatkowej obywateli, którzy dokonali restrukturyzacji zadłużenia ze względu na okres, kiedy nastąpiło porozumienie z bankiem
  • Tym samym kredytobiorcy, którzy nie mogli skorzystać z instytucji zaniechania poboru podatku, mogą rozważać wystąpienie z wnioskiem o udzielenie ulgi podatkowej

Stan sprawy

15 lipca 2020 r. (sygn. akt II FSK 1886/19) NSA oddalił skargę kasacyjną fiskusa w postępowaniu, do którego przystąpił Rzecznik Praw Obywatelskich. Sprawa dotyczyła obywatela, który zawarł umowę kredytu hipotecznego we franku szwajcarskim. Z uwagi na istotne trudności ze spłatą zobowiązania wynikające ze wzrostu kursu walutowego, doszło do zawarcia ugody z bankiem. Bank zgodził się na zwolnienie obywatela z długu w zamian za przekazanie własności kredytowanej nieruchomości.

Kilka lat później fiskus przeprowadził w tej sprawie czynności sprawdzające i stwierdził, że od kwoty odpowiadającej wartości umorzonego kredytu należy się należy się podatek.

Ponieważ porozumienie z bankiem zostało zawarte przed 2015 r., obywatel nie mógł skorzystać z instytucji zaniechania poboru podatku wprowadzonej na mocy rozporządzenia Ministra Finansów. Ustawodawca postanowił bowiem wesprzeć kredytobiorców, którzy zaciągnęli zobowiązania w walucie obcej, w szczególności we franku szwajcarskim i odstąpił od pobierania podatku. Ale dotyczyło przychodów uzyskanych w okresie od dnia 1 stycznia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2016 r. Mogło być stosowane wyłącznie na przyszłość, a wiec do podatków, których termin płatności jeszcze nie upłynął. Nie objęło obywateli, wobec których zaległość podatkowa powstała wcześniej.

Podatnik zwrócił się o umorzenie podatku z odsetkami. Organ umorzył odsetki, ale odmówił umorzenia podatku. Sprawa trafiła do WSA w Warszawie, który uchylił niekorzystne dla obywatela rozstrzygnięcie fiskusa. Ten jednak złożył skargę kasacyjną do NSA. Na tym etapie do sprawy przystąpił RPO.

Argumenty RPO

W stanowisku procesowym Rzecznik po pierwsze wskazywał, że stosowanie instytucji umorzenia zaległości podatkowych nie powinno ograniczać się wyłącznie do zdarzeń absolutnie nadzwyczajnych lub losowych. Przy ocenie wniosku o umorzenie organ powinien oceniać całokształt sytuacji, w jakiej znalazł się podatnik, m.in. jego aktualne uwarunkowania ekonomiczne i rodzinne, a także okoliczności powstania zaległości podatkowej.

Ponadto zdaniem Rzecznika doszło do błędnego rozumienia przesłanki interesu publicznego. Rzecznik podkreślał m.in., że z uwagi na problemy wynikające ze wzrostu kursu franka szwajcarskiego, ustawodawca zadecydował o konieczności wprowadzenia preferencji podatkowej w postaci zaniechania poboru podatku. Istotne w sprawie było to, że Minister Finansów stosuje zaniechanie poboru podatków jeśli uzna, że sprawa jest uzasadniona przesłanką interesu publicznego lub ważnego interesu podatnika. Skoro w przypadkach dotyczących innych okresów rozliczeniowych sięgnięto po zaniechanie poboru podatku oparte na ww. przesłankach, niezrozumiała jest odmowa zastosowania ulgi podatkowej, która jest instrumentem  prowadzącym w istocie do analogicznych skutków.

W odniesieniu zaś do przesłanki ważnego interesu podatnika, Rzecznik wskazywał, że organy nie mogą uzasadniać odmowy umorzenia podatku argumentem  o hipotetycznej możliwości spłaty przez obywatela zobowiązania podatkowego
w przyszłości.

Korzystny wyrok NSA

Wyrokiem z dnia 15 lipca 2020 r. NSA oddalił skargę kasacyjną organu podatkowego. W ustnym uzasadnieniu rozstrzygnięcia NSA podzielił stanowisko Rzecznika, a także wywody sądu pierwszej instancji o wewnętrznej sprzeczności uzasadnienia fiskusa. Niezrozumiałe było to, że organ z jednej strony znalazł argumenty przemawiające za umorzeniem podatnikowi odsetek i jednocześnie odmówił umorzenia samego podatku.

Ponadto NSA podkreślił, że w sytuacji, gdy bank decyduje się już na ugodę, to szczegółowo bada sytuację majątkową podatnika i z tego powodu dokonuje umorzenia wierzytelności kredytowej. Dlatego też, fiskus nie powinien zakładać, że być może w przyszłości podatnik będzie w stanie spłacać zobowiązanie podatkowe. Okoliczności danej sprawy powinny być badane na dzień wydania decyzji przez administracje skarbową.

Dodatkowo NSA odniósł się do wątpliwości, jakie wzbudza opodatkowanie umorzonych należności kredytowych w kontekście zasady sprawiedliwości społecznej.

Systemowe działania RPO na rzecz podatników dokonujących restrukturyzacji zadłużenia kredytowego

Kwestia braku stosownych regulacji prawnych, pozwalających obywatelom na dokonanie restrukturyzacji zadłużenia kredytowego z bankiem, bez ponoszenia negatywnych konsekwencji podatkowych od dłuższego czasu była przedmiotem szczególnego zainteresowania RPO. Na ten problem Rzecznik zwracał uwagę w wystąpieniach generalnych kierowanych do Ministra Finansów podkreślając, że opodatkowanie obywateli, którym bank udzielił pomocy wzbudza istotne wątpliwości. Rzecznik odwoływał się m.in. do spraw konsumentów, którzy zawarli kredyty hipoteczne indeksowane lub denominowane we franku szwajcarskim.

W ocenie Rzecznika nie do zaakceptowania jest stan, w którym ustawodawca nakłada na obywateli takie ciężary publiczne, które w rzeczywistości przekraczają ich możliwości płatnicze. Rzecznik akcentował, że powszechność ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych powinna być ściśle powiązana ze zdolnością do ich ponoszenia. Z powyższego wynika, że ciężary i świadczenia publiczne, w tym podatki może ponosić tylko ten, kto jest w stanie sprostać tym obowiązkom.

Jednocześnie Rzecznik wskazywał, że skoro konsument nie dysponuje odpowiednimi środkami na spłatę swoich zobowiązań, to trudno oczekiwać, aby był w stanie ponieść ciężar świadczenia publicznoprawnego, jakim jest obowiązek zapłaty podatku. Wówczas właśnie powstaje tzw. spirala zadłużenia. Rzecznik wskazywał, że w rezultacie dochodzi do swoistego przekształcenia zobowiązania cywilnoprawnego w zobowiązanie publicznoprawne.

Ostatecznie sytuacja kredytobiorców dokonujących restrukturyzacji zadłużenia z bankiem została uregulowana poprzez wydanie przez Ministra Finansów 3 rozporządzeń o zaniechaniu poboru podatku, tj.

  • Rozporządzenia z 2015 r. (Dz. U. z 2015 r. poz.766) – mającego zastosowanie do dochodów (przychodów) uzyskanych w okresie od dnia 1 stycznia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2016 r.
  • Rozporządzenia z 2017 r. (Dz. U. z 2017 r. poz. 2167) – mającego zastosowanie do dochodów (przychodów) uzyskanych w okresie od dnia 1 stycznia 2017 r. do dnia 31 grudnia 2018 r.
  • Rozporządzenia z 2020 r. (Dz. U. z 2020 r. poz. 548) – mającego zastosowanie do dochodów (przychodów) uzyskanych w okresie od dnia 1 stycznia 2019 r. do dnia 31 grudnia 2021 r.

Kredytobiorcy, którzy nie zostali objęci ww. rozporządzeniami mogą rozważyć wystąpienie z wnioskiem o udzielenie ulgi podatkowej.

Wystąpienia RPO w sprawie: V.511.272.2016

 

Rzecznik przystąpił do sprawy frankowej przed TSUE i przedstawił stanowisko procesowe

Data: 2020-07-09
  • Rzecznik Praw Obywatelskich, na wniosek strony, przystąpił do postępowania w sprawie C-19/20 BPH, zainicjowanego złożeniem pięciu pytań prejudycjalnych przez Sąd Okręgowy w Gdańsku
  • Zdaniem RPO pytania te doskonale ilustrują obecną sytuację w Polsce na tle orzecznictwa dotyczącego tzw. "kredytów frankowych”

Polskie sądy wciąż doświadczają problemów, jeśli chodzi o przyjęcie podejścia, które zapewniałoby skuteczną ochronę praw konsumentów. Prawo europejskie na poziomie krajowym najszybciej zaczyna funkcjonować prawidłowo tam, gdzie polskie sądy mają jasne wytyczne sformułowane przez Trybunał Sprawiedliwości UE.

Interpretacja ukształtowana poza zasięgiem bezpośredniego oddziaływania orzecznictwa Trybunału niejednokrotnie budzi zastrzeżenia pod względem jej zgodności z prawidłowym stosowaniem dyrektywy 93/13 - na co niewątpliwie wpływa nieustabilizowane stanowisko Sądu Najwyższego w tym zakresie.

Odpowiedzi, jakich udzieli Trybunał w sprawie C-19/20, mogą usprawnić efektywne wykorzystanie instrumentów prawa polskiego, aby zakończyć spory na tle kredytów frankowych (również w postępowaniach ugodowych). Doświadczenia na tle wyroku TSUE z 3 października 2019 r. (Dziubak, C-260/18) wskazują na otwartość zarówno konsumentów, jak i sądów,  jeśli chodzi o wykorzystanie możliwości wskazanych przez TSUE.

Za najbardziej palącą kwestię na tle sporów dotyczących kredytów frankowych RPO uznaje obecnie pytanie o możliwości uwzględnienia roszczeń banków za korzystanie przez konsumenta z kapitału, po stwierdzeniu przez sąd upadku umowy (kwestia ta jest przedmiotem pytań skierowanych do SN: sygn. akt III CZP 11/20 oraz sygn. akt III CZP 41/20).

Rzecznik Finansowy, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jak i Rzecznik Praw Obywatelskich zajęli jasne stanowisko, że uznanie roszczeń tego typu (często wygórowanych) uniemożliwi skuteczną ochronę konsumenta na tle dyrektywy 93/13.

Dostrzec należy, że w uzasadnieniu wyroku V CSK 382/18 Sąd Najwyższy uznał, że nie można wykluczyć możliwości dochodzenia takich roszczeń przez banki. Przystępując do sprawcy C-19/20, RPO zasugerował Trybunałowi jasne rozstrzygnięcie tej kwestii, na tle obowiązków informacyjnych, jakie obciążają sąd krajowy w stosunku do konsumenta (informacja dotycząca sytuacji konsumenta w przypadku upadku umowy).

 

Pozew zbiorowy "frankowiczów". RPO przystąpił do sprawy arbuzowej

Data: 2020-07-06
  • Rzecznik Praw Obywatelskich wstąpił na prawach prokuratora do postępowania w sprawie sygn. akt IACa 1058/15, rozpatrywanej przez Sąd Apelacyjny w Łodzi po orzeczeniu kasacyjnym SN z 14 maja 2015 r, sygn. akt II CSK 768/14 (tzw. sprawa arbuzowa).
  • Sprawa ta trwa już prawie 10 lat. Została wszczęta jako pozew zbiorowy (obecnie) 1247 konsumentów, w imieniu których występuje Miejski Rzecznik Konsumentów w Warszawie

W piśmie procesowym Rzecznik przede wszystkim odniósł się do konieczności stosowania prawa unijnego przez sądy krajowe, w szczególności w kontekście związania sądu orzecznictwem TSUE.

Rzecznik dokonał przeglądu znajdujących zastosowanie w sprawie wyroków TSUE, jak również przedstawił ewolucję podejścia Sądu Najwyższego w zakresie nieuczciwych klauzul umownych, jaka zaszła od chwili wydania orzeczenia kasacyjnego przez SN. Rzecznik podkreślił, że to na sądach krajowych spoczywa obowiązek zapewnienia skuteczności prawa UE, oraz wskazał, w jaki sposób sąd powinien prawidłowo zastosować wytyczne wynikające z prawa UE w tej sprawie.

Stanowisko RPO zostało wyrażone w tym konkretnym postępowaniu sądowym. W związku z tym argumentacja wykorzystana w sprawie nie ma uniwersalnego charakteru, tzn. nie są to poglądy, którymi można wprost posłużyć się w innych postępowaniach.

W załączniku przedstawiamy zanonimizowane pismo procesowe, aby umożliwić szczegółowe zapoznanie się ze stanowiskiem Rzecznika.

Do pisma procesowego dołączono opracowanie prof. Ewy Łętowskiej, przygotowane dla Forum Konsumenckiego, działającego przy RPO, które także udostępniamy.

V.511.126.2020

 

Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius. Stanowisko prof. Ewy Łętowskiej dla Forum Konsumenckiego przy RPO

Data: 2020-07-03

Opacowanie sporządzone przez prof. Ewę Łętowską dla Forum Konsumenckiego w kontekście działań  podejmowanych na tle spraw kredytów frankowych  dotyczy dwóch aspektów: 

  • jest refleksją nad rolą konstrukcji dogmatycznych w prawoznawstwie
  • stanowi krytyczny przyczynek do koniecznego (na tle kredytów frankowych) dialogu między TSUE i sądami krajowymi.

RPO wnosi o wznowienie postępowania w sprawie kredytu frankowego zakończonej nakazem zapłaty

Data: 2020-06-24

Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił udział w postępowaniu toczącym się przed Sądem Okręgowym Warszawa – Praga w Warszawie i wniósł skargę o wznowienie postępowania.

Wznowienie postępowania dotyczy sprawy zakończonej prawomocnym nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym z powództwa banku przeciwko kredytobiorcom. Kredyt udzielony przez bank na zakup mieszkania był indeksowany kursem we franku szwajcarskim.

W ocenie Rzecznika nakaz zapłaty w tej sprawie został wydany wskutek naruszenia przepisów prawa. W pierwszej kolejności Rzecznik upatruje podstawy wznowienia w art. 4011 k.p.c. na zasadzie równoważnosci prawa Unii Europejskiej. W przypadku zaś nieuwzglednienia tej podstawy prawnej Rzecznik podstawę prawną skargi opiera na art. 401 pkt 2 k.p.c., tj. wznowieniu postępowania z powodu nieważności, ponieważ wskutek naruszenia przepisów prawa strona była pozbawiona możności działania.

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na stanowisku, iż w sprawach, w których sąd wydał nakaz zapłaty, którego zaskarżenie przez konsumenta okazało się nieskuteczne z powodu wad formalnych, podstawę wznowienia, zgodnie z ogólnymi przepisami postępowania cywilnego może stanowić orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odnoszące się do obowiązku badania z urzędu klauzul abuzywnych w postępowaniu nakazowym przeciwko konsumentowi, zgodnie z postanowieniami Dyrektywy 93/13.

W sprawie tej, zdaniem Rzecznika miało miejsce rażące naruszenie tych obowiązków przez sąd krajowy, który zaniechał ustalenia istotnych w sprawie faktów, mając do dyspozycji umowę kredytu załączoną przez powoda do pozwu.

Naruszenie przez sąd przepisów Dyrektywy 93/13 o ochronie konsumenta, stanowi w systemie prawa UE naruszenie przepisów mających rangę przepisów bezwzględnie obowiązujących i stanowiących element unijnego porządku publicznego. Stosowanie prawa unijnego przez sądy krajowe wiąże się z koniecznością przestrzegania zasad, na których oparta jest koegzystencja pomiędzy prawem krajowym a unijnym: zasady pierwszeństwa, zasady skuteczności oraz zasady efektywności prawa UE, która nakłada na państwa członkowskie obowiązek ustanowienia środków niezbędnych do zapewnienia skutecznej ochrony prawnej (sądowej) w dziedzinach objętych prawem Unii, co potwierdza art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.

V.511.281.2020

Kredyty "frankowe". O korzyściach prawniczego kształcenia ekonomistów - polemika dr Anety Wiewiórowskiej-Domagalskiej z Klubem Jagiellońskim

Data: 2020-04-27

27 sierpnia 2019 roku Instytut Jagielloński opublikował tekst „Ekonomiczne konsekwencje wykładni TSUE ws. kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego zgodnej z opinią rzecznika generalnego”, zawierający komentarze ekonomistów do opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-260/18 Dziubak. Motyw powtarzający się w wypowiedziach przedstawicieli świata finansów to braki prezentowane przez prawników, jeśli chodzi o wykształcenie ekonomiczne i rozumienie procesów ekonomicznych. Moja wypowiedź ma na celu sprostowanie twierdzeń prezentowanych w publikacji Instytutu Jagiellońskiego z punktu widzenia prawa europejskiego. Lektura komentarzy ekonomistów jasno bowiem wskazuje, że o ile (czego nie neguję) ekonomia wzbogaciłaby curriculum edukacji prawniczej, to dla polskich ekonomistów i bankierów lekcje prawa europejskiego są absolutnie konieczne - pisze dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska, European Legal Studies Institute, Uniwersytet Osnabrucki, współprzewodnicząca Forum Konsumenckiego przy RPO

Pełen tekst polemiki i tekst Klubu Jagiellonskiego publikujemy poniżej w załącznikach

Co ujawnia dyskurs o kredytach frankowych, czyli o świadomym i nieświadomym uwikłaniu prawników – prof. Ewa Łętowska dla Europejskiego Przeglądu Sądowego

Data: 2020-04-27

Zjawisko kredytów frankowych, z uwagi na swą skalę i zjawisko, ujawniło istnienie silnego lobbingu kół bankowych (profesjonalny kredytodawca) dokonywanego poprzez aktywny udział w walce o  wylansowanie przychylnej interpretacji prawa. Lobbing ten bywa prowadzony w brutalny i nieprzejrzysty sposób - pisze prof. Ewa Łętowska, pierwsza rzeczniczka praw obywatelskich, członkini Polskiej Akademii Nauk, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku i honorowa przewodnicząca Forum Konsumentów przy RPO. - W tej „wojnie na interpretacje” biorą aktywny udział prawnicy.

Jest to przejaw jurysprudencji interesów i roli, jaką w nim odgrywa interpretacja i oceny formułowane przez prawników, pełniących w obrocie rozmaite funkcje. Adwokaci (radcowie) reprezentujący banki dążą do uzyskania wpływu na mainstream interpretacji dokonywanej przez sądy.

Ta działalność spowodowała utrzymanie polskich sądów w paradygmacie umowy, gdzie obie strony (profesjonalistę i konsumenta) cechować ma tylko formalna równość. W konsekwencji sądy nie potrafiły korzystać z orzecznictwa TSUE, przyjaznego ochronie konsumentów.

Autorka krytykuje zjawisko uwikłania prawników (sędziów, naukowców-prawoznawców) w czasem nieuświadamiany konflikt ról i postaw. Sprzyja temu sytuacja, gdy prawoznawcy bywają sędziami lub adwokatami i gdy ich wypowiedzi naukowe są niedostatecznie wyraźnie odróżniane od wypowiedzi jako sędziów lub adwokatów.

Pełen tekst artykułu udostępniamy w załączniku za zgodą Autorki i Wydawnictwa.

Kolejne posiedzenie Forum Konsumenckiego przy RPO

Data: 2020-03-04

4 marca 2020 r.  w Biurze RPO odbędzie sie kolejne posiedzenie Forum Konsumenckiego. 

 Proponowany zakres tematyczny prac:

  1. Hipoteka odwrócona: Ograniczenie możliwości oferowania hipoteki odwróconej wyłącznie do licencjonowanych podmiotów (szczególna rola państwa w ochronie takich transakcji)
  2. Stosowanie nieuczciwych praktyk wobec osób starszych – umowy długoterminowe
  3. Sprzedaż poza lokalem przedsiębiorstwa – nieuczciwe klauzule i praktyki stosowane wobec konsumentów-seniorów
  4. Kradzież tożsamości – zaciąganie pożyczek
  5. Wykluczenie cyfrowe osób starszych
  6. Wprowadzenie Europejskiego Aktu Dostępności

Komisja Ekspertów ds. Konsumentów  przy RPO - zwana „Forum Konsumenckim” – zaczęła prace 17 września 2019 r. Członkowie Komisji to nie tylko praktycy prawa, naukowcy, ale również strona społeczna – przedstawiciele organizacji wspierających i broniących konsumentów.

Rolą Komisji jest  dzielenie się z Rzecznikiem Praw Obywatelskich wiedzą i doświadczeniem z zakresu prawa konsumenckiego oraz wspieranie go w działaniach na rzecz poprawy sytuacji i zapewnienia interesów tej grupy.

Szczególną pozycję zajmują sprawy konsumentów–seniorów, którzy są grupą społeczną najbardziej narażoną na agresywne i nieuczciwe praktyki przedsiębiorców.

Ideą Forum jest:

  • wypracowywanie propozycji legislacyjnych mających na celu wzmocnienie pozycji konsumenta w relacjach z przedsiębiorcami,
  • przystępowanie do precedensowych spraw sądowych i oddziaływanie w ten sposób na wykształcanie się prokonsumenckiej linii orzeczniczej,
  • proponowanie rozwiązań mających na celu wzmocnienie instytucji powołanych do ochrony praw konsumentów. Działania te odbywać się będą w duchu postanowień art. 76 Konstytucji, z uwzględnieniem konsumenckiego prawa Unii Europejskiej oraz bogatego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w co raz większy sposób wpływa na stosowanie prawa przed sądy krajowe oraz stawia przez narodowym ustawodawcą wyzwania w postaci konieczności wprowadzania zmian w obowiązującym porządku prawnym.

Styk prawa Unii Europejskiej i prawa krajowego. Wyjaśnienia na tle orzeczenia TSUE z 7 listopada 2019 r. ws.C-419/18 i C-483/18 PROFI CREDIT II

Data: 2020-02-21
  • Czy w świetle prawa unijnego sąd krajowy zobligowany jest z urzędu do kontroli postanowień umowy konsumenckiej oraz czy spoczywa na nim obowiązek informacyjny wobec konsumenta?
  • Dopuszczenie przez sąd krajowy z urzędu dowodów w postępowaniu nakazowym i zaocznym – możliwość czy obowiązek?
  • Jaki jest zakres kontroli stosunku podstawowego (umowy konsumenckiej) w razie dochodzenia przeciwko konsumentowi roszczeń na podstawie weksla własnego in blanco?

Trybunał w orzeczeniu z 7 listopada 2019 r. w sprawach C-419/18 i C-483/18 PROFI CREDIT II wskazał na wynikające z prawa unijnego obowiązki sądu polskiego rozpoznającego sprawy konsumenckie w postępowaniach nakazowym i zaocznym.

TSUE przypomniał obowiązki sądu w świetle standardów europejskich w zakresie kontroli postanowień abuzywnych z urzędu, informowania konsumenta, dopuszczania z urzędu dowodów w postępowaniach uproszczonych oraz kontroli stosunku podstawowego (umów konsumenckich) w sprawach z weksla in blanco.

Przedstawiamy kolejne opracowanie Forum Konsumenckiego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich (Komisji Ekspertów ds. Konsumentów, mające na celu udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania.

Jego adresatem są nie tylko konsumenci, lecz również sędziowie orzekający w sprawach konsumenckich oraz pełnomocnicy procesowi.

Styk prawa Unii Europejskiej i prawa krajowego. Wyjaśnienia na tle orzeczeń TSUE ws. PROFI CREDIT I oraz PKO BANK POLSKI

Data: 2020-02-19
  • Czy w świetle orzecznictwa TSUE pozycja konsumenta w polskim postępowaniu nakazowym spełnia kryteria prawa unijnego?
  • Kontrola postanowień umów konsumenckich w postępowaniu nakazowym – możliwość czy obowiązek polskiego sądu?
  • Jaki w świetle prawa unijnego jest zakres swobody polskiego sądu stosującego przepisy o postępowaniu nakazowym?

TSUE w orzeczeniach z 13 września 2018 r. w sprawie C-176/17 PROFI CREDIT I oraz z 18 listopada 2018 r. C-632/17 w sprawie PKO BANK POLSKI przedstawił bardzo istotny pogląd w zakresie niespełniana przez przepisy Kpc, regulujące postępowanie nakazowe, standardów w zakresie ochrony praw konsumenta i zapewnienia jego interesów w procesach z podmiotami rynku finansowego. W praktyce orzeczenia te mają szerszy charakter i dotyczą wszystkich spraw konsumenckich.

Poniżej prezentujemy kolejne opracowanie Forum Konsumenckiego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich (Komisji Ekspertów ds. Konsumentów), które ma na celu udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania.

Materiał kierowany jest nie tylko do konsumentów, ale również do sędziów orzekających w sprawach konsumenckich oraz do pełnomocników procesowych.

Styk prawa Unii Europejskiej i prawa krajowego. Wyjaśnienia na tle wyroku TSUE ws. państwa Dziubaków

Data: 2020-02-17
  • Czy możliwe jest unieważnienie przez sąd umowy w związku ze stwierdzeniem, że niektóre jej postanowienia są niedozwolone?
  • W jakim momencie dokonuje się oceny, czy unieważnienie umowy wywiera szczególnie niekorzystne skutki dla konsumenta?
  • Jakie znaczenie należy przypisywać woli konsumenta przy stwierdzeniu nieważności?
  • Czy dopuszczalne jest uzupełnienie luk powstałych w umowie w związku ze stwierdzeniem abuzywności postanowień dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego?
  • Czy sąd może utrzymać w mocy umowę wbrew woli konsumenta

3 października 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie sprawie C-260/18 Dziubak. Wyrok ma zastosowanie do spraw konsumenckich, nie tylko kredytowych.

W załączniku prezentujemy opracowanie Forum Konsumenckiego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich (Komisji Ekspertów ds. Konsumentów), mające na celu udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania.

Materiał w swoim założeniu skierowany jest nie tylko do konsumentów, ale również do sędziów orzekających w sprawach konsumenckich oraz do pełnomocników procesowych.

Po wyrokach TSUE Rzecznik angażuje się w skargi o wznowienie postępowania cywilnego ws. konsumenckich

Data: 2020-02-17
  • Rzecznik Praw Obywatelskich podjął interwencje na rzecz konsumentów, angażując się w trzy skargi o wznowienie postępowania cywilnego
  • Chodzi o postępowania związane z wyrokami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawach konsumenckich
  • Celem RPO jest wypracowanie orzecznictwa sądów powszechnych w sprawach ze skarg o wznowienie postępowania

Pierwsza sprawa, w której RPO wniósł skargę o wznowienie, dotyczyła prawomocnego wyroku utrzymującego w części (pozwany w trakcie procesu nadal spłacał zobowiązanie) nakaz zapłaty z weksla wydanego wobec konsumenta.

W drugiej sprawie Rzecznik wniósł skargę o wznowienie postępowania, zakończonego wydaniem przez sąd nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym na podstawie wyciągu z ksiąg bankowych.

Rzecznik przystąpił także do postępowania wznowieniowego konsumenta, w którym sąd wydał nakaz zapłaty na podstawie wyciągu z ksiąg bankowych.

We wszystkich tych sprawach, w ocenie Rzecznika, sądy wydające nakazy zapłaty nie sprostały obowiązkom wynikającym z unijnego systemu ochrony konsumentów, w szczególności poprzez zbadanie z urzędu potencjalnie nieuczciwych (abuzywnych) postanowień umowy.

Zdaniem Rzecznika, wbrew regulacjom unijnym, sądy nie dokonały takiej wykładni przepisów proceduralnych w zakresie postępowania nakazowego, która zapewniłaby skuteczną ochronę interesów konsumenta oraz zapobiegła stałemu stosowaniu nieuczciwych postanowień w umowach konsumenckich.

Brak czynnej interwencji sądu przesądza o braku możliwości podjęcia przez konsumenta obrony przeciwko przedsiębiorcy, a zatem o braku możliwości należytego działania strony w procesie ze względu na rażące naruszenie obowiązków proceduralnych ciążących na sądzie krajowym. Pozwany konsument tylko wówczas nie zostałby pozbawiony możliwości działania i obrony swoich praw (wywiedzionych z Dyrektywy 93/13) w procesie przeciwko przedsiębiorcy, gdyby sąd krajowy zniwelował, poprzez swoją czynną interwencję, zgodnie z orzecznictwem TSUE, nierównowagę stron, która w świetle orzecznictwa TSUE występuje automatycznie między konsumentem i przedsiębiorcą w umowach wchodzących w zakres Dyrektywy 93/13.

Na tle prawa polskiego pozbawienie możności działania utożsamiane jest z przyczyną nieważności postępowania w postaci pozbawienia strony możności obrony swych praw, zgodnie z art. 379 pkt 5 k.p.c.

Podstawą prawną skarg RPO jest art. 401 pkt 2 k.p.c., tj. wznowienie postępowania z powodu nieważności, ponieważ wskutek naruszenia przepisów prawa strona była pozbawiona możności działania.

W załączniku prezentujemy wyciąg z argumentacji prawnej RPO.

Senacka komisja będzie pracować nad zmianą ustawy o kredycie konsumenckim - zgodną z wykładnią TSUE 

Data: 2020-02-12
  • 12 lutego 2020 r. Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji rozpatrzyła petycję w sprawie podjęcia prac legislacyjnych nad zmianą art. 49 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim
  • Chodzi o  to, aby był on zgodny z wykładnią przedstawioną w orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (sygn. C-383/18/Lexitor)

W orzeczeniu tym Trybunał wskazał, że artykuł 16 ust. 1 dyrektywy o kredycie konsumenckim (implementowany w art. 49 ust. 1 należy rozumieć w ten sposób, że prawo konsumenta do obniżki całkowitego kosztu kredytu w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu obejmuje wszystkie koszty, które zostały nałożone na konsumenta.

Odnosząc się do złożonej petycji, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich dr Maciej Taborowski podniósł, że co do zasady zmiana tego przepisu nie jest konieczna, aby można było zagwarantować skuteczność prawa UE. Wyroki TSUE wiążą bowiem w zakresie interpretacji dyrektyw unijnych wszystkie organy państwa, w tym przede wszystkim sądy. Wynika to z zasady lojalnej współpracy, o której stanowi art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej.

Biorąc jednak pod uwagę problemy, z jakimi boryka się stosowanie prawa europejskiego w praktyce w Polsce, to nie należy sprzeciwiać się takiej zmianie.

Nowelizacja mogłaby zwłaszcza wzmocnić pozycję konsumentów wobec sygnalizowanych RPO praktyk podmiotów rynku finansowego, które odmawiają stosowania wykładni tego przepisu, zgodnie z jego rozumieniem zaprezentowanym w orzeczeniu Trybunału w sprawie Lexitor.

Senacka komisja przegłosowała prowadzenie dalszych prac nad petycją. Należy się zatem spodziewać podjęcia prac analitycznych dotyczących kierunku ewentualnej interwencji legislacyjnej co do zmiany art. 49 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim.

Wypracować nowy standard ochrony praw konsumentów. RPO pisze do Związku Banków Polskich

Data: 2020-02-11
  • Rzecznik Praw Obywatelskich jest zainteresowany nowym standardem ochrony praw konsumentów, który spełniałby choć minimalne wymogi prawa unijnego
  • Chodzi o orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawach wcześniejszej spłaty kredytu oraz kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego
  • Stanowisko Związku Banków Polskich nie pozwala jednak uznać, że banki są gotowe traktować konsumenta jak równego sobie partnera-kontrahenta
  • RPO nie może akceptować stanowiska, że orzeczenia TSUE nie powinny być powszechnie stosowane, a wykładnia TSUE wiąże wyłącznie sąd, który zwrócił się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym
  • Nie może też się zgodzić z tezą o braku uzasadnionych podstaw do rozliczenia kosztów kredytu w przypadku jego wcześniejszej spłaty

RPO napisał w tej sprawie do prezesa Związku Banków Polskich Krzysztofa Pietraszkiewicza.

Rzecznik podjął wiele działań mających na celu wzmocnienie pozycji konsumenta w stosunku do instytucji finansowych – banków. W sprawie przestrzegania przez nie prawa i orzecznictwa krajowego oraz unijnego prowadził korespondencję ze Związkiem Banków Polskich. Na prośbę ZBP spotkał się także dwukrotnie z prezesem Związku.

Problem wyłonił się wskutek orzeczeń TSUE w sprawach wcześniejszej spłaty kredytu oraz kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego - odnoszących się do spraw przedstawionych przez sądy polskie. Rzecznik otrzymał zapewnienie ZBP, że banki będą przestrzegać obowiązującego prawa, w tym prawa Unii Europejskiej oraz stosować się do orzeczeń TSUE.

Niestety, lektura odpowiedzi ZBP oraz ostatnie wypowiedzi publiczne przedstawicieli ZBP nie pozwalają na wniosek, że banki zamierzają traktować konsumentów jako równego sobie partnera-kontrahenta.

Rzecznik nie może bowiem zaakceptować stanowiska, że orzeczenia TSUE, dokonujące wiążącej wykładni prawa unijnego, nie powinny być powszechnie stosowane w obrocie prawnym. Nie może również podzielić argumentacji banków, że wykładnia TSUE wiąże wyłącznie sąd, który zwrócił się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym, i że nie istnieją uzasadnione podstawy do rozliczenia kosztów kredytu w przypadku jego wcześniejszej spłaty.

Takie stanowisko jest niezgodne z orzecznictwem TSUE oraz zasadą lojalności.

Usprawiedliwianie postawy banków stosowaniem literalnej wykładni prawa krajowego może opierać się wyłącznie na nieporozumieniu. Do podstawowego kanonu stosowania prawa unijnego w krajowych porządkach prawnych należy, że ustawa implementująca dyrektywę podlega obowiązkowi prounijnej wykładni, która pozwoli na osiągnięcie w największym możliwym stopniu celów zakładanych przez dyrektywę. Kurczowe trzymanie się wykładni literalnej prawa krajowego można tłumaczyć chyba tylko tym, że jest ona korzystna dla banków.

W tej sytuacji  RPO jest zmuszony podjąć działania, które będą zmierzały do zmiany podejścia banków do konsumentów w kontekście należnych im korzyści i uprawnień wywiedzionych z prawa unijnego. Rzecznik ma nadzieję na współpracę w tym zakresie z Rzecznikiem Finansowym oraz UOKiK.

Z ubolewaniem Rzecznik przyjął wypowiedź Krzysztofa Pietraszkiewicza w Radiu TOK FM ze stycznia 2020 r. w związku z wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie państwa Dziubak. W wywiadzie zasugerował on, że niektóre instytucje państwowe - w tym  RPO - wprowadzają opinię publiczną, a nawet sądy, w błąd. Rzekomo mają one błędnie interpretować umowy oraz przepisy Dyrektywy 93/132.

Rzecznik Praw Obywatelskich byłby wdzięczny, gdyby prezes ZPB wskazał konkretne wypowiedzi, które wprowadzają opinię publiczną i sądy w błąd. Zarazem RPO pozostaje w przeświadczeniu, że mimo rozbieżnych stanowisk możliwe będzie podjęcie merytorycznego dialogu.

W załącznikach prezentujemy kopie prowadzonej w sprawie korespondencji zastępcy Rzecznika Macieja Taborowskiego.

V.7224.49.2019

II posiedzenie Forum Konsumenckiego przy RPO

Data: 2020-01-22

22 stycznia 2020 r. odbyło się kolejne posiedzenie Forum Konsumenckiego przy RPO. W ocenie uczestników spotkania działania Forum powinny nadal koncentrować się na propagowaniu dorobku orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w zakresie ochrony praw konsumentów oraz wdrażaniu go do praktyki orzeczniczej sądów powszechnych i Sądu Najwyższego.

Podczas spotkania omówiono następujące najważniejsze kwestie:

  • potrzeby stworzenia i opublikowania kolejnych opracowań dotyczących istotnych orzeczeń TSUE w sprawach konsumenckich;
  • braku powszechnego uwzględniania przez sądy dorobku orzeczniczego TSUE w sferze spraw konsumenckich, przykładowo wciąż wydawane są nakazy zapłaty na podstawie weksli zabezpieczających umowy konsumenckie;
  • rozmowy Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Finansowego ze Związkiem Banków Polskich odnośnie problematyki wpływu orzecznictwa TSUE na sytuację kredytobiorców (w szczególności kredytów frankowych), a także omówienia rozbieżnych stanowisk w tym zakresie pomiędzy Rzecznikami z jednej strony a Związkiem Banków Polskich;
  • analizy konieczności  interwencji ustawodawczej w celu dostosowania przepisów krajowych, przede wszystkim przepisów Kodeksu postępowania cywilnego (przepisów dotyczących postępowania nakazowego), jak również przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, do orzecznictwa TSUE (sprawy Profit Credit I i Profit Credit II, Lexitor).

W związku z tymi zagadnieniami RPO może zarówno podejmować działania o charakterze generalnym, np. kierować wystąpienia do organów władzy publicznej, jak też podejmować działania o charakterze procesowym, takie jak wnoszenie środków prawnych (skargi o wznowienie postępowania) oraz przystępowanie do postępowań.

Oprócz tego planowane są dalsze działania mające na celu upowszechnianie wiedzy o orzecznictwie TSUE dotyczącym praw konsumentów, skierowane zarówno do instytucji i podmiotów należących do szeroko rozumianego systemu ochrony praw konsumentów, jak i do ogółu obywateli.

Sąd Okręgowy w Warszawie unieważnił umowę frankową państwa Dziubaków

Data: 2020-01-03
  • Sąd Okręgowy w Warszawie rozstrzygnął dziś w pierwszej instancji sprawę kredytu frankowego Państwa Dziubak, do której przystąpił Rzecznik Praw Obywatelskich.
  • To w ramach tej sprawy, skierowano pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które zakończyło się korzystnym dla „frankowiczów” wyrokiem z 3 października 2019 r. (sprawa C-260/18). 
  • Po stronie konsumentów, oprócz Rzecznika Praw Obywatelskich, przystąpił również Miejski Rzecznik Konsumentów w Warszawie i Prokurator Regionalny w Warszawie.
  • Rzecznik Finansowy przedstawił natomiast sądowi swój istotny pogląd czyli ekspertyzę prawno-finansową.

Sąd podzielił poparte przez Rzecznika stanowisko powodów, że indeksacja kredytu do franka szwajcarskiego i przeliczanie kursu na podstawie tabel bankowych są na gruncie tej sprawy postanowieniami niedozwolonymi (abuzywnymi). Jednocześnie po ich wyeliminowaniu nie ma możliwości dalszego trwania umowy i podlega ona unieważnieniu w całości.

Sąd oddalił natomiast powództwo w zakresie żądania zapłaty na rzecz konsumentów dotychczas wpłaconych kwot (zastosował tzw. teorię salda – oddalenie żądania zapłaty wynikało z tego, że powodowie wpłacili dotychczas na rzecz banku mniej niż otrzymali kapitału).

W ustnych motywach rozstrzygnięcia wskazał, że jakkolwiek zgadza się z Rzecznikiem, że najlepszym rozwiązaniem byłoby dokonanie kompleksowego rozliczenia umowy w wydanym wyroku, to w stanie faktycznym tej sprawy nie było to możliwe.

Co ważne, motywując swoje rozstrzygnięcie sąd odniósł się również do zapowiadanego przez pozwany bank skierowania roszczeń względem państwa Dziubaków m.in. o wynagrodzenie za korzystanie z udzielonego przez bank kapitału. W tym zakresie w pełni zgodził się z Rzecznikiem, że brak jest podstaw do formułowania takich roszczeń.

Wyrok Sądu Okręgowego jest nieprawomocny. Oczekiwane jest sporządzenie jego pisemnego uzasadnienia.

TSUE jako nasz sąd – nas obywateli /Sprawa państwa Dziubak – co robić z “kredytem frankowym” - sesja 40 III KPO

Data: 2019-12-14
  • Sprawa państwa Dziubak to jedna z głośniejszych spraw związanych z kredytem frankowym. Pokazuje, jak dzięki europejskim mechanizmom ochrony konsumenta można rozwiązywać skomplikowane kwestie prawno-finansowe z poszanowaniem obu stron sporu
  • Istotą tego mechanizmu gwarantowanego obywatelom Unii Europejskiej przez przyjęte dyrektywy i orzecznictwo europejskiego sądu konstytucyjnego -  TSUE – jest równoważenie praw konsumenta i przedsiębiorcy. Bez tych regulacji pozycja przedsiębiorcy byłaby dużo silniejsza niż klienta
  • Jak to wygląda w praktyce? Jakie wnioski można wysnuć dla innych spraw „frankowych”? Jakich wniosków wyciągać nie można?

Sprawa dotyczy sporu o kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego. Zdaniem państwa Dziubaków ich umowa kredytowa zawiera istotne klauzule niedozwolone (abuzywne) i nie może być utrzymana w mocy. Bank jest przeciwnego zdania i sprawę musi rozstrzygnąć sąd. Do tego bank argumentuje, że w przypadku uznania umowy za nieważną kredytobiorca powinien nie tylko zwrócić pożyczoną kwotę, ale także zapłacić za to, że z niej korzystał. Bank zaś tylko odda mu spłacone raty.

Jak więc rozstrzygnąć spór? Jakie byłyby konsekwencje ewentualnego unieważnienia umowy? Jak wskazać sposób dokonania rozliczeń między stronami? Polskie sądy, dla których sprawy umów kredytowych indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej są sprawą stosunkowo nową i trudną, nie wiedziały, jak sobie z tym zagadnieniem poradzić.

Skończyło się pytaniem prejudycjalnym do TSUE, czyli pytaniem o wskazówki w wydawaniu rozstrzygnięcia. Rola TSUE polega m.in. na tym, by podpowiadać, jak dochowywać w lokalnych warunkach prawnych europejskich standardów, by wszyscy obywatele Unii korzystali z takich samych praw.

Orzeczenie TS UE w tej sprawie z 3 października 2019 r. (C‑260/18) jest doskonałym przykładem, jak ten mechanizm działa, dlatego jest przedmiotem analiz polskich prawników i finansistów.

Rozmowie o tym poświęcony był panel, na który przyszli nie tylko prawnicy-praktycy, adwokaci i sędziowie, a także naukowcy, ale też studenci i zainteresowani problemem obywatele-nieprawnicy.

Panelistami byli:

  • prof. dr hab. Ewa Łętowska – RPO I kadencji, profesor nauk prawnych, specjalistka w zakresie prawa cywilnego, Członkini PAN i PAU, sędzia NSA i Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. Patronka Forum Konsumenckiego przy RPO VII Kadencji.
  • Arkadiusz Szcześniak – prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, członek Forum Konsumenckiego przy RPO
  • dr Jacek Czabański – adwokat reprezentujący konsumentów w sporach z bankami, członek Federacji Prawników Finansowych, członek Forum Konsumenckiego przy RPO
  • Marek Skrobacki – radca prawny reprezentujący konsumentów w sporach z bankami, członek Federacji Prawników Finansowych, członek Forum Konsumenckiego przy RPO

Debatę moderowała dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska, która przygotowuje habilitację na Uniwersytecie w Osnabrueck, jest ekspertką w zakresie prawa konsumenckiego, współprzewodniczy Forum Konsumenckiego przy RPO.

Przypomnienie: Na jakim etapie jest sprawa państwa Dziubak?

W związku z orzeczeniem TSUE sąd krajowy dalej będzie prowadził sprawę, będąc związanym wytycznymi trybunału unijnego. Udział w postępowaniu zgłosił RPO, rozwijając argumenty prawne na kanwie orzeczenia TSUE. Wywiódł, że w tej sytuacji kredytobiorca powinien zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki.

Podkreślenia wymaga, że stanowisko Rzecznika zostało wyrażone w konkretnym postępowaniu sądowym, tj. w kontekście konkretnego stanu faktycznego i żądań zgłoszonych przez powodów – kredytobiorców. Dlatego też niektóre argumenty nie są na tyle uniwersalne, by się nimi posłużyć się w innych postępowaniach.

TSUE w wyroku w sprawie C-260/18 Dziubak sformułował jasne wytyczne w przedmiocie pytań zadanych przez sąd. Ten zaś pytał o możliwości unieważnienia umowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru postanowienia, chwili, na którą należy oceniać skutki unieważnienia umowy, możliwości uzupełnienia luk powstałych w umowie oraz decydującej woli konsumenta, jeśli chodzi o unieważnienie umowy.

Orzeczenie TSUE nie rozstrzyga wszystkich kwestii, jakie powstają w związku z unieważnieniem umowy konsumenckiego kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, ponieważ wymaga to zastosowania prawa krajowego przez sąd odsyłający. Prawo unijne (a w szczególności wypracowane dotychczas orzecznictwo TSUE) zawiera jednak wytyczne, które można i należy wykorzystać w tych kwestiach.

Od 1 maja 2004 r., a więc od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, ustawodawstwo Unii Europejskiej oraz orzecznictwo TSUE są częścią polskiego systemu prawnego.

Stosowanie prawa unijnego przez sądy krajowe wiąże się z koniecznością przestrzegania zasad, na których oparta jest koegzystencja pomiędzy prawem krajowym a unijnym: zasady pierwszeństwa, zasady skuteczności oraz zasady efektywności prawa UE.

Elementem tego prawa jest konsumencka dyrektywa 93/13. Wiąże ona państwa członkowskie i wyznacza cel (standard ochrony konsumenta), jaki państwa członkowskie mają osiągnąć. Chodzi w niej o to, by przywrócić równowagę między stronami poprzez usunięcie nieuczciwego postanowienia z umowy, a z drugiej strony – długoterminowo – eliminacja stosowania nieuczciwych postanowień przez przedsiębiorców.  

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na stanowisku, że konsument w ramach rozstrzygnięcia sądowego ma prawo otrzymać ochronę prawną, zarówno wynikająca z prawa UE  (przede wszystkim Dyrektywa 93/13) jak i Konstytucji RP (art. 75 i 76).

Takiej ochrony ma mu udzielić sąd. Oznacza to zdaniem RPO konkretne obowiązki dla sądu:

jeśli strona nie sformułowała precyzyjnych żądań, musi jej w tym pomóc sąd – na podstawie przedstawionych w toku postępowania faktów (zgodnie z zasadą „daj mi fakt, a dam ci prawo” – po łacinie „da mihi factum dabo tbi ius”).

jednocześnie sąd powinien rozstrzygnąć o prawach konsumenta w sposób jak najbardziej pełny, który nie narazi go na kolejne żmudne i czasochłonne procesy sądowe oraz na stan niepewności co do zakresu przysługującej mu ochrony.

Skoro kredyt hipoteczny jest przeznaczony na cele mieszkaniowe, to kredytobiorca-konsument jest jednocześnie beneficjentem konstytucyjnego prawa do mieszkania (art. 75 i 76). Jeśli więc jest kilka możliwości interpretacyjnych, należy dać pierwszeństwo tej, która realizuje pełniej cele konstytucyjne wskazane w art. 75 i 76 ustawy zasadniczej. Jest to zresztą zbieżne z konsekwencjami, do których prowadzi w niniejszej sprawie prawo UE.

Szczegóły stanowiska RPO dostępne są tu:https://www.rpo.gov.pl/pl/content/stanowisko-rpo-w-sprawie-kredytu-frankowego-panstwa-dziubakow

Przedmiotem panelu były cztery tematy:

  • w jaki sposób RPO może przyczynić się do tego, aby prawo europejskie było efektywnie stosowane
  • wpływ organizacji oddolnych na rozwiązywanie problemów frankowych
  • praktyka w Sądzie Najwyższym
  • stosowanie prawa unijnego przez sądy krajowe

Moderatorka dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska przypomniała, że w Polsce mamy ok. miliona zawartych umów kredytowych indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej. Aktualnie mamy zalew sądów tymi sprawami.

Prof. Ewa Łętowska podkreśliła, że to, co wynika z prawa europejskiego, było w niewielkim stopniu wykorzystywane dla zbudowania efektywnej ochrony konsumenta. Nie wystarczy ochrona „na papierze” (w kodeksach, podręcznikach). Prawo unijne oparte jest na paradygmacie ochrony konkretnej, efektywnej. Forum Konsumenckie przy RPO opracowuje strategie konsumenckie, które można skutecznie wykorzystać (RPO działa skuteczniej, jeżeli może wpływać na orzecznictwo w sposób generalny). RPO chce doprowadzić do pozytywnego dla konsumentów końca sprawy frankowe. Sprawa Dziubak korzysta z całego dorobku TSUE.

Arkadiusz Szcześniak przedstawił historię kredytów frankowych. Przypomniał raporty UOKiK o spreadach, wyroki SOKiK, zwrócił uwagę na dochodzenie przez kredytobiorców roszczeń przed sądami powszechnymi oraz wskazał na pozwy zbiorowe.

Przedstawił także historię i działania Stowarzyszenia na rzecz konsumentów-kredytobiorców (jedna z konkluzji: strona społeczna nie ma wpływu na kształtowanie polskiego prawa).

Przypomniał, że Stowarzyszenie zbudowało system Nawigator – największą bazę wyroku dotyczących konsumentów. Przedstawił także sukcesy Stowarzyszenia na rzecz konsumentów – niekonstytucyjność BTE, raporty Rzecznika Finansowego i UOKiK, wyroku TSUE z 2018 r. ws. nakazów zapłaty. Orzecznictwo sądowe powinno być kształtowane z udziałem czynnika społecznego.

Jacek Czabański przekazał informacje na temat problemów Sądu Najwyższego z orzekaniem w sprawach dotyczących ochrony konsumenta. Wspomniał o historii dyrektywy 93/13 i brakiem zainteresowania prawników problematyką ochrony konsumenta oraz przypomniał najważniejsze postanowienia tej dyrektywy. Wspomniał w szczególności o wyrokach SN z 13 czerwca 2012 r. (sygn. II CSK 515/11), z 19 marca 2015 r. (sygn. IV CSK 362/14), 14 maja 2015 r. (sygn. II CSK 768/14), które nie uwzględniały orzecznictwa TSUE oraz późniejszych orzeczeniach, które odnoszą się do prawa unijnego (wyrok z 14 lipca 2017 r., sygn. II CSK 803/16; z 27 lutego 2019 r., sygn. II CSK 19/18).   

Marek Skrobacki  wspomniał drogę sędziów do prawa unijnego i orzecznictwa TSUE. Przedstawił praktykę orzeczniczą sądów powszechnych w sprawach frankowych. Problemy na przyszłość: skutek unieważnienia umowy, dalsze żądania banków po unieważnieniu umowy.    

Po wypowiedziach panelistów rozpoczęła się ożywiona dyskusja.

Przedstawiciele sędziów przyznali, że sędziowie w sprawach konsumenckich nie są należycie szkoleni.

Sędziowie nie potrafią wyjść poza sferę komfortu i stosowanie wyłącznie prawa polskiego. Orzecznictwo sądowe w sprawach frankowych zmuszało prawników do poszukiwania nowych rozwiązań prawnych. Obniżenie opłaty sądowej ułatwia konsumentom – kredytobiorcom dochodzenie praw w sądzie. Zwrócono uwagę na ograniczenia dyrektywy wobec badania wzorców umownych starszych niż 3 lata [była tto uwaga uczestnika dyskusji, "frankowicza", któremu chodziło o kompetencje Prezesa UOKiK w przedmiocie klauzul i możliwości wszczęcia postępowania w sprawie o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone - red]. Konsumenci zwrócili uwagę na trudności w dochodzeniu roszczeń w sądach i niezrozumieniu ich sytuacji w sądach.

Pierwsze konkluzje:

  • sądy muszą zmagać się z niezwykle trudnym zadaniem stosowania prawa unijnego w sprawach konsumenckich
  • najważniejszym zadaniem sądów krajowych jest zapewnienie efektywnej ochrony konsumenta w sposób określony w prawie unijnym i orzecznictwie TSUE
  • sądy krajowe powinny całościowo rozstrzygać sprawy frankowe, tak by nie mnożyć kolejnych postępowań sądowych.

Stanowisko RPO w sprawie kredytu „frankowego” Państwa Dziubaków

Data: 2019-12-12
  • Rzecznik Praw Obywatelskich – zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią – przedstawił pisemne stanowisko w sprawie sądowej Państwa Dziubaków, po wyroku TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C‑260/18.
  • Sprawa dotyczy sporu między Państwem Dziubakami a bankiem o kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego. Zdaniem Państwa Dziubaków, niektóre z postanowień umowy kredytowej, którą zawarli są nieuczciwe (niedozwolone, abuzywne) i w związku z tym umowa nie może być utrzymana w mocy. Bank jest przeciwnego zdania i sprawę musi rozstrzygnąć sąd.
  • Bank argumentuje ponadto, że w przypadku uznania umowy za nieważną kredytobiorca powinien nie tylko zwrócić pożyczoną kwotę, ale także zapłacić za to, że z niej korzystał. Bank zaś tylko odda mu spłacone raty.
  • Na wniosek pełnomocników Państwa Dziubaków, RPO przyłączył się do sprawy przed sądem w Warszawie, dzięki czemu może przedstawić swoje argumenty na rzecz obywateli.
  • RPO – w oparciu o prawo europejskie i polskie wywodzi, że w tej sytuacji, po unieważnieniu umowy przez sąd, kredytobiorca powinien zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki.

NIE PRZEGAP PANELU DOTYCZĄCEFO TEGO ZAGADNIENIA na III Kongresie Praw Obywatelskich: Sesja 40: TSUE jako nasz sąd – nas obywateli /Sprawa państwa Dziubak – co robić z “kredytem frankowym”

W swoim piśmie procesowym RPO odniósł się przede wszystkim do stosowania prawa unijnego, oceny nieuczciwego charakteru postanowień umowy kredytowej oraz skutków stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego.

Stanowisko Rzecznika zostało wyrażone w konkretnym postępowaniu sądowym, tj. w kontekście konkretnego stanu faktycznego i żądań zgłoszonych przez powodów – kredytobiorców. Dlatego też niektóre argumenty nie są na tyle uniwersalne, by się nimi posłużyć w innych postępowaniach.

Podstawy ochrony konsumenta i kredytobiorcy w prawie unijnym

TSUE w wyroku w sprawie C-260/18 Dziubak sformułował jasne wytyczne w przedmiocie pytań zadanych przez polski sąd. Ten zaś pytał o możliwość unieważnienia umowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru postanowienia; chwilę, na którą należy oceniać skutki unieważnienia umowy; możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie oraz znaczenie woli konsumenta, jeśli chodzi o unieważnienie umowy.

Orzeczenie TSUE nie rozstrzyga wszystkich kwestii, jakie powstają w związku z unieważnieniem umowy konsumenckiego kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, ponieważ wymaga to zastosowania prawa krajowego przez sąd odsyłający. Prawo unijne (a w szczególności orzecznictwo TSUE) zawiera jednak wytyczne, które można i należy wykorzystać w tych kwestiach.

Od 1 maja 2004 r., a więc od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, ustawodawstwo Unii Europejskiej oraz orzecznictwo TSUE są częścią polskiego systemu prawnego. Stosowanie prawa unijnego przez sądy krajowe wiąże się z koniecznością przestrzegania zasad, na których oparta jest koegzystencja pomiędzy prawem krajowym a unijnym: zasady pierwszeństwa, zasady skuteczności oraz zasady efektywności prawa UE. Elementem tego prawa jest Dyrektywa 93/13 o nieuczciwych warunkach umownych. Wiąże ona państwa członkowskie i wyznacza cel (standard ochrony konsumenta), jaki państwa członkowskie mają osiągnąć. Chodzi w niej o to, by przywrócić równowagę między stronami poprzez usunięcie nieuczciwych postanowień z umowy, a długoterminowo o to, by wyeliminować stosowanie nieuczciwych postanowień przez przedsiębiorców.

Argumenty RPO w sprawie Państwa Dziubaków

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na stanowisku, że konsument w ramach rozstrzygnięcia sądowego ma prawo otrzymać ochronę prawną, wynikającą zarówno z prawa UE (przede wszystkim Dyrektywy 93/13) jak i Konstytucji RP (art. 75 i 76). Takiej ochrony powinien udzielić mu sąd.

W świetle prawa unijnego oznacza to konkretne obowiązki sądu krajowego:

  • jeśli strona nie sformułowała precyzyjnych żądań, musi jej w tym pomóc sąd - na podstawie przedstawionych w toku postępowania faktów (zgodnie z zasadą „daj mi fakt, a dam ci prawo” – po łacinie „da mihi factum dabo tbi ius”);
  • sąd powinien rozstrzygnąć o prawach konsumenta w sposób jak najbardziej pełny, który nie narazi go na kolejne żmudne i czasochłonne procesy sądowe oraz na stan niepewności co do zakresu przysługującej mu ochrony.

Jednocześnie, biorąc pod uwagę, że kredyt hipoteczny jest przeznaczony na cele mieszkaniowe, to kredytobiorca-konsument jest jednocześnie beneficjentem konstytucyjnego prawa do mieszkania (art. 75 i 76). Jeśli jest więc kilka możliwości interpretacyjnych, należy dać pierwszeństwo tej, która realizuje pełniej cele konstytucyjne wskazane w art. 75 i 76 ustawy zasadniczej. Jest to zresztą zbieżne z konsekwencjami do których prowadzi w sprawie Państwa Dziubaków prawo UE.

Mechanizm kontroli nieuczciwego charakteru postanowień umowy oraz określania przez sąd krajowy konsekwencji wynikających ze stwierdzonej abuzywności

Badanie postanowień umowy pod kątem ich abuzywności i określenia konsekwencji po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru postanowienia, zdaniem Rzecznika, należy podzielić na trzy fazy:

  1. stwierdzenie czy umowa zawiera postanowienia nieuczciwe,
  2. określenie, jaki skutek dla dalszego trwania umowy ma stwierdzenie nieuczciwego charakteru postanowień,
  3. rozliczenie świadczeń stron, w świetle skutków wynikających dla umowy z wykreślenia z niej postanowień nieuczciwych.
  1. Ocena nieuczciwego charakteru postanowień umowy

W pierwszej kolejności sąd powinien skontrolować, czy wskazane przez stronę postanowienia regulaminu banku (dalej „Regulamin”) postanowienia umowy są nieuczciwe, czyli, czy nie były uzgadniane indywidualnie, a ponadto czy kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 3851 § 1 zd. 1 k.c.). Dyrektywa 93/13, a za nią i prawo polskie wyłączają jednak spoza kontroli postanowienia określające główne świadczenia stron (przedmiot umowy), w tym cenę i wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (prostym i zrozumiałym językiem). Sąd powinien więc rozpocząć kontrolę abuzywności od stwierdzenia czy postanowienia Regulaminu dotyczą głównych świadczeń stron. Jeżeli tak właśnie jest, należy sprawdzić, czy postanowienia zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeśli tak nie jest, otwiera się możliwość przeprowadzenia kontroli nieuczciwego charakteru postanowień.

W ocenie Rzecznika w niniejszej sprawie postanowienia umowy, dotyczące zasad uruchomienia kredytu oraz sposobu spłaty kredytu, wskazujące zasady ustalania kursów kupna i sprzedaży waluty CHF, na podstawie których Bank ustala kwotę kredytu i wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, są klauzulami abuzywnymi.

Umowa zawarta przez powodów-kredytobiorców ma charakter konsumencki, a jej postanowienia nie były indywidualnie uzgodnione. Orzecznictwo TSUE klasyfikuje postanowienia umowy dotyczące wymiany walut jako postanowienia dotyczące głównego świadczenia stron (zob. wyroki z dnia 20 września 2018 r., OTP Bank i OTP Faktoring, C-51/17, pkt 68 i przytoczone tam orzecznictwo, z dnia14 marca 2019 r., Dunai, C-118/17, pkt 48, z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 Dziubak pkt 44). Tak też – zdaniem Rzecznika należy zakwalifikować rozpatrywane postanowienia Regulaminu.

W ocenie Rzecznika rozpatrywane w sprawie Państwa Dziubaków postanowienia Regulaminu nie spełniają wymogu transparentności określonego w 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 oraz w art. 3851 § 1 zd. 2 k.c. Są niejednoznaczne, ponieważ w chwili zawarcia umowy (ta data jest miarodajna dla oceny postanowień – uchwała Sądu Najwyższego (7) z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17) konsument nie był w stanie ocenić wysokości własnego zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego, związanego z zawarciem przez niego umowy. To – jak wynika z orzecznictwa TSUE – przesądza o braku transparentności postanowień.

Zdaniem Rzecznika, rozpatrywane nietransparentne postanowienia Regulaminu kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumentów, ponieważ pozostawiają arbitralnej decyzji banku ustalenie kursu waluty, po jakiej przeliczane są zobowiązania kredytobiorcy. W umowie nie zostały wskazane kryteria, które pozwoliłyby konsumentowi ocenić sposób ustalenia wysokości kursu waluty przez bank. Konsumenci ponoszą więc nie tylko całość ryzyka kursowego, lecz są również obciążeni ryzykiem dowolnego kształtowania kursów wymiany waluty przez bank.

  1. Skutki stwierdzenia abuzywności postanowień dla dalszego obowiązywania umowy

W drugim etapie kontroli, sąd powinien ocenić wpływ, jaki usunięcie nieuczciwego postanowienia z umowy wywiera na możliwość dalszego trwania umowy.

Jak wynika z orzecznictwa TSUE (wyrok w sprawie C-260/18 Dziubak, pkt 43, 45, jak również w wyroku z dnia 14 marca 2019 r., Dunai, C-118/17, pkt 52) ocena, czy możliwe jest utrzymanie w mocy konkretniej umowy po usunięciu z niej postanowień uznanych za nieuczciwe należy do sądu krajowego. Jeśli sąd dojdzie do wniosku, że nie jest to możliwe – potrzebna jest identyfikacja na gruncie prawa krajowego podstawy prawnej pozwalającej na stwierdzenie nieważności umowy.

Zgodnie z orzecznictwem Trybunału na tym etapie badania sąd powinien ustalić, czy ewentualne unieważnienie umowy spowoduje skutki rażąco niekorzystne dla konsumenta (wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., Kásler i Káslerné Rábai, C-26/13, pkt 80–84; z dnia 26 marca 2019 r., Abanca Corporación Bancaria i Bankia, C-70/17 i C-179/17, pkt 64, C-260/18, Dziubak, pkt 48). Unieważnienie umowy wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, to zaś może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizować raczej konsumenta niż kredytodawcę, który „nie zostanie przez to zniechęcony do wprowadzania takich warunków w proponowanych przez siebie umowach” (wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., Kásler i Káslerné Rábai, C-26/13, pkt 83). Jeśli na skutek unieważnienia umowy mogą wystąpić skutki rażąco niekorzystne dla konsumenta, sąd powinien rozważyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie, jak wyjaśnił to Trybunał w wyroku w sprawie C-260/18, Dziubak (pkt 58) przepisem dyspozytywnym, lub przepisem mającym zastosowanie, o ile strony się na to zgodzą.

Unieważnienie umowy jest jednak możliwe tylko, jeżeli konsument wyrazi dobrowolną i świadomą zgodę na wynikające z tego skutki (C-260/18 Dziubak, pkt 53, 66; wyrok z dnia 21 lutego 2013 r., Banif Plus Bank, C-472/11, pkt 23, 27, 35 i przytoczone tam orzecznictwo). Jest to możliwe tylko wówczas, gdy konsument posiada informacje na temat jurydycznej kwalifikacji, jaką ma zamiar zastosować sąd, ale przede wszystkim pełną wiedzę, jeśli chodzi o ekonomiczne skutki unieważnienia umowy. Zdaniem Rzecznika należy przyjąć, że jedynie po przedstawieniu tej informacji możliwe będzie wyrażenie przez konsumenta świadomej zgody na unieważnienie umowy.

W ocenie Rzecznika, argumentacja przedstawiona przez Trybunał w sprawie C-260/18 Dziubak, przy uwzględnieniu żądania unieważnienia umowy zgłoszonego przez kredytobiorców, powinna skłonić sąd do unieważnienia umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c. Rozstrzygnięcie takie może opierać się na koncepcji przedstawionej przez sąd odsyłający w pytaniu prejudycjalnym, z której wynika, że eliminacja z umowy klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony. Granicą, której przekroczenie uzasadnia unieważnienie umowy przez sąd, jest sprzeczne z naturą stosunku (art. 3531 k.c.) ukształtowanie umowy w treści po usunięciu postanowień nieuczciwych. Z ostrożności procesowej, Rzecznik podniósł również możliwość unieważnienia umowy w oparciu o odpowiednie zastosowanie art. 58 § 3 k.c.

Jeśli chodzi o możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie na skutek eliminacji nieuczciwych postanowień, Rzecznik stoi na stanowisku, że w prawie polskim nie istnieją przepisy, które spełniałyby kryteria określone przez Trybunał w sprawie C-260/18 Dziubak.

Stwierdzenie nieważności umowy, co jasno wynika z orzeczenia w sprawie C-260/18 Dziubak, mieści się w zakresie sankcji, jaką Dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych, szczególnie w świetle wymogów dotyczących prewencyjnego i odstraszającego charakteru sankcji. Rzecznik zdaje sobie sprawę, że dotkliwość sankcji wynikająca z zastosowania przez bank w umowie z konsumentem nieuczciwych postanowień umownych stanowi novum dla polskiego systemu prawa. Rzecznik stoi jednak na stanowisku, że taka sankcja mieści się w ramach konstytucyjnego porządku prawnego, nakładającego na władze publiczne obowiązek ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi (art. 76 Konstytucji) oraz pozostaje w zgodzie z zasadą sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji). Nadto, nie ingeruje nadmiernie w sposób nieuzasadniony w prawa przedsiębiorców (art. 31 ust. 3 Konstytucji).

  1. Rozliczenie świadczeń stron w związku z unieważnieniem umowy

Trzecim etapem rozumowania w ramach mechanizmu kontroli abuzywności powinno być rozliczenie świadczeń stron, które pozwoli ustalić ich sytuację prawną, wynikającą ze stwierdzenia niedozwolonego charakteru postanowienia. Na tym etapie Rzecznik odniósł się do dwóch kwestii: możliwości rozstrzygnięcia sądu, co do żądań pozwu zmierzających do ustalenia nieważności umowy jak i żądania zapłaty (A), oraz (B) możliwych metod rozstrzygnięcia o zwrocie świadczeń.

(A) W ocenie Rzecznika, w niniejszej sprawie należy stwierdzić nieważność umowy. Żądania powodów zgłoszone w oparciu o art. 189 k.p.c. są więc w pełni uzasadnione. Wyrażają one wolę konsumentów co do ustalenia nieważności umowy oraz ich stanowisko w kwestii skutków orzeczenia ustalającego nieważność umowy.

Rzecznik podkreślił, że kompleksowe rozumienie interesu prawnego konsumenta, który wnosi o ustalenie nieważności umowy, nie wyłącza roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia w tym samym procesie. Kompleksowe rozstrzygnięcie możliwe w ramach jednego postępowania eliminuje konieczność wytaczania osobnego powództwa o zapłatę świadczenia nienależnie pobranego przez bank, zapewniając realizację celów Dyrektywy 93/13. Jednocześnie bank nie jest pozbawiony możliwości dochodzenia zapłaty świadczenia nienależnego uzyskanego przez kredytobiorców.

(B) W odniesieniu do skutków unieważnienia umowy o kredyt dotychczasowe rozstrzygnięcia TSUE ograniczają się do stwierdzenia, że wywiera ono następstwa tożsame do postawienia kredytu w stan natychmiastowej wymagalności (wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., Kásler i Káslerné Rábai, C-26/13, pkt 83). Na tle prawa polskiego zastosowanie powinien znaleźć art. 410 § 2 k.c., zgodnie z którym wpłacone przez strony kwoty traktuje się jako nienależne, jako że na skutek orzeczenia sądu (skutecznego ex tunc) podstawa prawna świadczeń obu stron odpadła – umowa bowiem okazała się nieważna (łac. „condictio causa finita”).

Wyrok sądu powoduje obowiązek dokonania zwrotu wzajemnych świadczeń między stronami umowy, stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki.

Dalsze potencjalne żądania banku

Odnosząc się do wysuwanych dalszych żądań banku, Rzecznik zdecydowanie podkreślił, że banki posiadają w Polsce szczególną pozycję, ponieważ są postrzegane jako instytucje zaufania publicznego. To obliguje je do zachowania szczególnej ostrożności przy formułowaniu roszczeń procesowych, a także uwzględnienia skutków, jakie wynikają z orzecznictwa TSUE.

W oparciu o orzecznictwo TSUE Rzecznik wskazał, że całość negatywnych skutków, jakie wynikają dla konsumenta w związku z unieważnieniem umowy, realizuje się w postawieniu w stan natychmiastowej wymagalności pozostałej do spłacenia kwoty. TSUE nawet nie podejmuje kwestii dalszych potencjalnych roszczeń banków, ponieważ ich dopuszczalność stałaby w rażącej sprzeczności z celami Dyrektywy 93/13, w szczególności w odniesieniu do osiągnięcia skutku prewencyjnego (art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13), to jest zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. Roszczenia, których podniesienie zasygnalizował bank po ewentualnym unieważnieniu umowy (roszczenie o zwrot kwoty kapitału kredytu, w trybie określonym przez bank, o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału przez 11 lat, żądanie zapłaty odsetek czy roszczenie o zwrot nieruchomości na zasadach surogacji) nie tylko nie znajdują racjonalnych podstaw w przepisach prawa polskiego, ale są bezwzględnie sprzeczne z ratio legis Dyrektywy 93/13.

RPO: uporządkować problem opodatkowania umarzanych kredytów frankowych

Data: 2019-12-02
  • Człowiek, któremu bank umarza część kredytu hipotecznego, może dostać od państwa wezwanie do zapłaty podatku.
  • Urzędy skarbowe uznają takie umorzenia, wynikające np. z oddania niespłaconego mieszkania bankowi, za przychód.
  • Tymczasem chodzi o osoby, które znalazły się w skrajnie trudnej sytuacji życiowej. Niepłacenie kredytu może przecież wynikać z utraty pracy, choroby czy rozpadu rodziny.
  • To, że ludzie ci rozwiązali problem długu wobec banku, nie oznacza, że mają przychody.
  • RPO występuje do Ministra Finansów o wprowadzenie przepisów, by chronić kredytobiorców, w przypadku których doszło do restrukturyzacji zadłużenia.

NIE PRZEGAP! Sprawami "frankowiczów" zajmuje się III Kongres Praw Obywatelskich, 14 grudnia na panelu 40: TSUE jako nasz sąd – nas obywateli /Sprawa państwa Dziubak – co robić z “kredytem frankowym” 

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar od początku kadencji podejmuje szereg działań zarówno o charakterze systemowym, jak i procesowym, mających na celu wzmocnienie sytuacji frankowiczów (konsumentów, którzy zawarli kredyty hipoteczne indeksowane lub denominowane we franku szwajcarskim).

W ich sytuacji mogą zajść teraz zmiany – ze względu na niedawny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Państwa Dziubaków przeciwko Raiffeisen Bank International AG (sygn. C-260/18). Być może nawet nie będzie dochodziło do spraw przed sądami, gdyż banki będą bardziej chętne do zawierania ugód.

W jakiej sytuacji znajdą się wtedy kredytobiorcy?

Ponieważ z punktu widzenia podatkowego jeśli dochodzi do umorzenia długu, to powstaje podlegający opodatkowaniu przychód, Minister Finansów wydawał już rozporządzenia o odstąpieniu od takiego opodatkowania. Zrobił to dwukrotnie, ale nigdy w sposób systemowy. Rozporządzenia objęły więc czas od 1 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2018 r. Zatem nie dotyczą ani kogoś, kto ma kredyt umorzony przed 2015 r. (i teraz może dostawać wezwania do zapłacenia nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych zaległego podatku), ani tych, którzy teraz zawrą ugodę z bankiem.

W demokratycznym państwie prawa nie powinno dochodzić do sytuacji, w których skutkiem restrukturyzacji umowy kredytowej jest przekształcenie się zobowiązania cywilnoprawnego w zobowiązanie o charakterze publicznoprawnym – pisze RPO w wystąpieniu do ministra finansów Tadeusza Kościńskiego. Podkreśla, że obowiązek zapłacenia podatku od umorzonej przez bank należności, może stanowić skuteczną blokadę dla czynności restrukturyzacyjnych.

V.511.272.2016

Wyrok TSUE z 7 listopada 2019 r., w połączonych sprawach C-419/18 i C-483/18 Profi Credit Polska S.A. (Profi Credit II)

Data: 2019-11-08
  • Orzeczenie TSUE ma istotne znaczenie dla polskiego postępowania nakazowego w sprawach opartych na wekslu własnym in blanco wystawionym przez konsumenta.
  • 7 listopada TSUE odpowiedział na dwa pytania polskich sądów (z Warszawy i z Opola) w sprawie weksli in blanco.
  • W sprawach konsumenckich sąd ma obowiązek badania z urzędu postanowień umowy konsumenckiej, która stanowiła podstawę wydania weksla.
  • W sprawach konsumenckich weksel nie może więc stanowić zatem wyłącznej podstawy dochodzenia roszczeń przez przedsiębiorcę, a sąd ma obowiązek kontroli treści stosunku podstawowego także bez zarzutu konsumenta.

Pytania prejudycjalne przedstawione TSUE przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe i Sąd Okręgowy w Opolu, dotyczyły dwóch kwestii: (a) czy weksel in blanco może stanowić zabezpieczenie roszczeń konsumenckich w świetle prawa UE, nakazującego sądowi badanie z urzędu, czy umowa nie zawiera klauzul abuzywnych oraz czy przedsiębiorca prawidłowo wykonał obowiązki informacyjne wobec konsumenta; (b) czy sąd może odmówić wydania nakazu zapłaty i doprowadzenia w ten sposób do zbadania samej umowy konsumenckiej oraz okoliczności towarzyszących jej zawarciu.

Odpowiadając na te pytania, TSUE stwierdził przede wszystkim, że sposób zabezpieczenia wierzytelności konsumenckich leży poza zakresem prawa UE. Brak więc przeszkód, by weksel in blanco mógł stanowić – z zasady – sposób zabezpieczenia roszczeń wobec konsumenta.

Równocześnie jednak, jeśli okoliczności związane z roszczeniem wekslowym budzą wątpliwości sądu, ma on obowiązek odmówić wydania nakazu zapłaty– i zażądać od przedsiębiorcy, by przedstawił dokumenty stwierdzające treść umowy głównej lub porozumienia wekslowego (o ile nie znalazły się one już wcześniej w aktach sprawy).

Więcej szczegółów w załączonej notatce, która powstała w ramach Forum Konsumenckiego RPO

RPO przystąpił do sprawy państwa Dziubaków (kredyt „frankowy”)

Data: 2019-11-04
  • Na wniosek pełnomocników państwa Dziubaków Rzecznik Praw Obywatelskich 31 października przystąpił do sprawy przed Sądem Okręgowym w Warszawie dotyczącej kredytu państwa Dziubaków
  • Wniósł o odroczenie rozprawy oraz danie RPO (zakreślenie) 30-dniowego terminu na przedstawienie stanowiska z uwagi na ważny interes publiczny
  • Sąd 4 listopada uwzględnił ten wniosek

Zdaniem państwa Dziubaków ich umowa kredytowa zawiera istotne klauzule niedozwolone (abuzywne) i nie może być utrzymana w mocy. Bank jest przeciwnego zdania i sprawę musi rozstrzygnąć sąd.

W sprawie tej Sąd Okręgowy w Warszawie zadał wcześniej pytanie prejudycjalne Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ten wskazał przed miesiącem zasady, w ramach których sąd państwa członkowskiego UE powinien rozstrzygać spór kredytobiorcy (konsumenta) z bankiem, by pozostać w zgodzie z prawem europejskim (sprawa C-260/18; patrz – informacja poniżej).

RPO jako organ powołany do ochrony praw i wolności obywatelskich wskazuje, że polska Konstytucja gwarantuje zarówno wolność działalności gospodarczej jak i poszanowanie praw konsumentów. RPO działa na rzecz równowagi tych wartości wskazując, że Polska nie zawsze do tej pory korzystała ze standardów prawa europejskiego w zakresie ochrony praw konsumentów. Z tego powodu RPO uważnie  śledzi orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE i powołuje się na nie przystępując do spraw przed polskimi sądami po stronie konsumentów.

RPO aktywnie włączył się w rozwiązywanie sprawy dotyczących kredytów „frankowych” pod koniec 2016 r., gdy stało się jasne, że nie nastąpi żadne generalne systemowe rozwiązanie dotyczące tych umów. W toku akcji informacyjnej prowadzonej w 2017 r. skupiał się na przekazaniu kredytobiorcom podstawowych informacji  o tym, jak korzystać z pomocy instytucji stojących w Polsce na straży praw konsumentów. Kolejnym krokiem była analiza kluczowych spraw sądowych w tej dziedzinie i formułowanie pro-obywatelskiej argumentacji prawnej.

RPO do Związku Banków Polskich o tym, jak czytać wyroki TSUE

Data: 2019-10-30
  • Sugestie banków, że wyroki TSUE nie stosują się do przepisów polskich tylko europejskich, są błędne i mogą naruszać prawa polskich konsumentów
  • RPO wyjaśnia w piśmie do Związku Banków Polskich znaczenie wyroków TSUE na przykładzie sprawy spółki Lexitor (C‑383/18)
  • Powodem są niepokojące sygnały od klientów banków, którzy dostają stanowiska lekceważące skutki wyroków sądu europejskiego

11 września 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C‑383/18, Lexitor Sp. z o.o. przeciwko Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej im. Franciszka Stefczyka i in..

Orzekł w nim, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumentowi przysługuje prawo do obniżki całkowitego kosztu kredytu, który obejmuje wszystkie koszty nałożone na konsumenta („artykuł 16 ust. 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG należy interpretować w ten sposób, że prawo konsumenta do obniżki całkowitego kosztu kredytu w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu obejmuje wszystkie koszty, które zostały nałożone na konsumenta”).

Jednocześnie TSUE uznał, że choć spór sądowy toczył się między przedsiębiorcami, sprawa nie traci konsumenckiego charakteru.

Po ogłoszeniu tego wyroku polscy kredytobiorcy zaczęli otrzymywać od banków informacje, że orzeczenie to dotyczyło wyłącznie interpretacji przepisów europejskich, a nie polskiej ustawy o kredycie konsumenckim, nadto wiąże ono wyłączenie sąd, który zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym, dlatego też nie istnieją uzasadnione podstawy do rozliczenia kosztów kredytu w przypadku jego wcześniejszej spłaty.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie może zgodzić się z takim stanowiskiem.

  1. Wyroki TSUE wiążą w zakresie interpretacji dyrektyw unijnych wszystkie organy państwa krajowego, w tym przede wszystkim sądy. Wynika to z Traktatu o Unii Europejskiej (zasada lojalnej współpracy, o której stanowi art. 4 ust. 3).
  2. Działania banków mogą budzić także wątpliwości w aspekcie ochrony zbiorowych interesów konsumentów. Należy rozważyć, czy taka praktyka banków nie stanowi nieuczciwej praktyki rynkowej, wprowadzającej konsumentów w błąd, w zakresie przysługującej im ochrony prawnej.

Dlatego RPO prosi Przewodniczącego Związku Banków Polskich o zajęcie stanowiska i podjęcie działań zmierzających do poszanowania praw konsumentów – uczestników obrotu finansowego.

Kopie pism RPO przekazuje do wiadomości Prezesa Urzędu Konkurencji i Konsumentów oraz Rzecznika Finansowego.

V.7224.49.2019

Świadomy konsument – orzecznictwo TSUE na straży praw konsumentów

Data: 2019-10-25
  • Informator o orzeczeniach TSUE i ich praktycznych konsekwencjach dla konsumentów.
  • Publikujemy tu przygotowane w Biurze RPO informacje użyteczne dla sędziów i pełnomocników procesowych przygotowane przez członków Forum Konsumenckiego przy RPO

Chcemy przedstawiać te sprawy językiem prostym i zrozumiałym nie tylko dla prawników, ale i dla samych konsumentów, gdyż chcemy zwrócić uwagę na praktyczne znaczenie orzecznictwa TSUE oraz wzmocnić jego oddziaływanie na sądy i ustawodawstwo krajowe

Pierwsze opracowanie dotyczy wyroku TSUE w sprawie Lexitor dotyczącej kosztów kredytu konsumenckiego

Niebawem – informacja o konsekwencjach sprawy p. Dziubaków  (kredyt frankowy)

NEWSLETTER 1

11 września TSUE wydał wyrok w sprawie C‑383/18 Lexitor sp. z o.o. Dotyczy ona proporcjonalnego obniżenia całkowitego kosztu kredytu konsumenckiego ze względu na jego wcześniejszą spłatę oraz utrzymania statusu umowy konsumenckiej pomimo cesji uprawnień przez konsumentów na przedsiębiorcę.

Wyrok ma zastosowanie do spraw konsumenckich, w tym kredytowych.

Szczegóły i informator prawny – w linku.  Materiał jest udostępniany na zasadach otwartej licencji Creatives Commons - Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 (CC BY-SA 3.0). Zasady licencji CC BY-SA 3.0 dostępne są  pod adresem: https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl

Korzystając z materiału należy wskazać źródło jego pozyskania, tj. https://www.rpo.gov.pl/sites/default/files/Sprawa%20Lexitor.pdf

Wyjaśnienia na tle wyroku Trybunału z dnia 11 września 2019 roku w sprawie C 383/18 Lexitor sp. z o.o. Styk prawa Unii Europejskiej i prawa krajowego

Data: 2019-10-24
  • Przy wcześniejszej spłacie kredytu mamy prawo również do obniżenia jego kosztów jednorazowych (prowizji, ubezpieczeń itd), a nie tylko zmiennych (rozłożonych w czasie)
  • Wynika to z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie polskiej spółki Lexitor
  • Polski Sąd Najwyższy nie mógł w tej sprawie zająć stanowiska, ale to w niczym nie przeszkadza polskim sądom wykorzystywać argumentację TSUE – przypomina RPO

11 września TSUE wydał wyrok w sprawie C‑383/18 Lexitor sp. z o.o. Dotyczy ona proporcjonalnego obniżenia całkowitego kosztu kredytu konsumenckiego ze względu na jego wcześniejszą spłatę oraz utrzymania statusu umowy konsumenckiej pomimo cesji uprawnień przez konsumentów na przedsiębiorcę.

Wyrok ma zastosowanie do spraw konsumenckich, w tym kredytowych.

23 października polski Sąd Najwyższy miał rozstrzygnąć analogiczną sprawę, leczy przedsiębiorca udzielający pożyczek cofnął apelację, co postępowania przed SN uczyniło niedopuszczalnym.

Pytanie zadane przez sąd apelacyjny brzmiało: Czy w przypadku spłaty kredytu w całości przed terminem określonym w umowie, obowiązek obniżenia całkowitego kosztu kredytu z art. 49 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim odnosi się wyłącznie do kosztów rozłożonych w czasie czy też obejmuje koszty jednorazowe, jak na przykład prowizje (III CZP 21/19 )

RPO jest świadom, że to posunięcie może utrudnić kredytobiorcom rozwiązywanie problemu, ale zwraca też  uwagę, że dla obywateli polskich i dla polskich sądów równie ważne są argumenty zawarte w rozstrzygnięciu TS UE.

Do sprawy, która zawisła przed Sądem Najwyższym, ale nie mogła tam być rozstrzygnięta, RPO przystąpił w czerwcu 2019 r. Przedstawił swoje argumenty i one też mogą być wykorzystywane przez kredytobiorców.

Zawsze trzeba pamiętać, że pierwszym krokiem do rozstrzygnięcia wątpliwości w sprawie kredytowej jest złożenie reklamacji w banku. Dotyczy to też sytuacji, w której kredyt został już spłacony. Bank może uznać roszczenie już w tym kroku, ma jednak prawo reklamację odrzucić. Kredytobiorca ma jednak w tym momencie pełne prawa do skorzystania z pomocy Rzecznika Finansowego, do wystąpienia o mediację, albo do złożenia sprawy w sądzie.  Na każdym z tych etapów można się powoływać na argumenty z orzeczenia TS UE.

 

Poniższy materiał jest udostępniany na zasadach otwartej licencji Creatives Commons - Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 (CC BY-SA 3.0). Zasady licencji CC BY-SA 3.0 dostępne są  pod adresem: https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl

Korzystając z materiału należy wskazać źródło jego pozyskania, tj. https://www.rpo.gov.pl/sites/default/files/Ulotka_Lexitor_AW_kolor.pdf

Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich o orzeczeniu TSUE ws. frankowiczów: Bardzo miękkie. Będziemy próbowali walczyć o stanowisko prokonsumenckie

Data: 2019-10-04

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie w sprawie hipotek frankowych. Co oznacza dla frankowiczów? - Wiele będzie zależało od indywidualnej sytuacji konkretnego sporu i oceny prawnej poszczególnych elementów umowy dokonywanej przez sąd - mówił w rozmowie z Onetem z-ca Rzecznika Praw Obywatelskich dr Maciej Taborowski

Działania RPO na rzecz frankowiczów (w związku ze sprawą C-260/18)

Data: 2019-10-03
  • RPO zaangażował się w sprawy frankowiczów pod koniec 2016 r., kiedy było już widać, że nie uda się wypracować rozwiązania ustawowego pozwalającego na rozwiązanie problemów kredytobiorców.
  • Działania Rzecznika w sektorze prywatnym – z racji obowiązujących przepisów – są ograniczone w tym sensie, że Rzecznik nie jest uprawniony do podejmowania bezpośredniej interwencji na rzecz konsumentów u podmiotów finansowych.
  • Jednak nie mógł sprawy zostawić także dlatego, że to właśnie do niego kredytobiorcy zgłaszali swoje problemy. Ze względu na skalę problemu zwykłe „przekazanie sprawy według właściwości” do innej instytucji nie wchodziło w grę.

W 2016 r. we współpracy z Rzecznikiem Finansowym i UOKiK RPO rozpoczął akcję informacyjną dla kredytobiorców. W 17 spotkaniach w całym kraju uczestniczyło 2500 osób. Dowiadywali się na nich podstawowej rzeczy: pierwszym krokiem w dochodzeniu swoich praw w przypadku podejrzenia, że umowa kredytowa zawiera błędy, jest złożenie reklamacji w banku. Jej odrzucenie przez bank otwiera drogę do pomocy ze strony Rzecznika Finansowego, który może wesprzeć kredytobiorcę podejmując interwencję na jego rzecz w banku, proponując mediację, a w przypadku wejścia na drogę sądową – przygotować istotny pogląd w sprawie, czyli dokument o statusie eksperckim, który pozwala sądowi zrozumieć sytuację kredytobiorcy.

- W trakcie tych spotkań dało się dostrzec, że istotnym problemem jest zrobienie pierwszego kroku w sporze z instytucją finansową, czyli przygotowanie reklamacji. Obawy klientów są różne. Część boi się retorsji ze strony banku. Część nie wie, jak należy taką reklamację sformułować. Inni uważają, że to działanie i tak nie ma sensu, bo zostanie ona odrzucona. Tymczasem dla instytucji finansowej to sygnał, że mamy zastrzeżenia do umowy. Im więcej reklamacji, tym trudniej jej twierdzić, że problem jest marginalny – mówił wtedy RPO Adam Bodnar. – Bardzo ważnym elementem ochrony praw obywateli jest nasze upodmiotowienie: musimy znać nasze prawa i z nich korzystać, a wtedy  możemy wpływać na poprawę naszej sytuacji - podkreślał.

Efektem akcji było podwojenie się liczby wniosków o interwencję do Rzecznika Finansowego oraz w sądach.

Rzecznik intensywnie współpracował też z instytucjami, które mogą wesprzeć klientów w sporze z bankiem: z rzecznikami konsumentów i z edukatorami finansowymi. W organizowanych dla nich warsztatach podpowiadał, na co zwrócić uwagę i w jaki sposób upowszechniać wiedzę o przysługujących kredytobiorcom prawach.

Organizował też – lub brał udział – w konferencjach prawniczych, z teoretykami prawa i praktykami, by zebrać wiedzę o problemach zidentyfikowanych w toku konkretnych spraw, jak i przekazywać swoje spostrzeżenia, które mogą mieć wpływ na sposób prowadzenia pojedynczych spraw.

Działania prawne RPO

O skali problemu RPO informował oczywiście inne instytucje państwowe a także Związek Banków Polskich. Korzystał też ze swych szczególnych uprawnień, jakim  jest możliwość wytaczania powództwa cywilnego na rzecz konsumentów, czy też przystępowania do już toczących się postępowań.

W dniu 28 września 2017 r. Rzecznik zgłosił udział – na prawach przysługujących prokuratorowi – w postępowaniu toczącym się przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie (sygn. akt I ACa 953/16) i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa kredytobiorcy w całości. Dodatkowo przedstawił pod rozwagę sądu ewentualne skierowanie na podstawie art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE C.2012.326) do TSUE wniosku o rozpatrzenie następującego pytania prejudycjalnego:

„Czy przepisy dyrektywy Rady 93/13EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE.L 1993.95.29), a zwłaszcza art. 3 ust. 1 i art. 6 ust. 1, należy interpretować w taki sposób, że sąd krajowy mając obowiązek wyeliminowania z umowy konsumenckiej postanowienia (klauzuli) uznanego za niedozwolone i wpisanego do rejestru klauzul niedozwolonych, w sytuacji gdy w krajowym systemie prawnym brak jest przepisów dyspozytywnych, powinien z tych powodów stwierdzić nieważność umowy, przy czym może dokonać tego wyłącznie za zgodą konsumenta.”

Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest uznanie stosowania klauzuli niedozwolonej przez przedsiębiorcę w sytuacji, gdy postanowienia dotyczące waloryzacji walutowej (indeksacji) zawarte w umowie kredytowej Powodów są takie same jak wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie Wydział XVII Ochrony Konkurencji i Konsumentów (wyrok z dnia 14 grudnia 2010 r., sygn. akt XVII AmC 426/09, utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2011 r., sygn. akt VI ACa 420/11).

Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie (sygn. akt I ACa 935/16) zmienił częściowo wyrok sądu pierwszej instancji i zasądził na rzecz Powodów określoną niewielką kwotę. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodzili się Powodowie i wnieśli skargę kasacyjną. W dniu 31 lipca 2019 r.

RPO złożył odpowiedź na skargę kasacyjną, wnosząc o jej uwzględnienie i możliwość przedłożenia dodatkowego stanowiska po wydaniu wyroku przez TSUE ws. C-260/18 (sprawa p. Dziubak). Po zapoznaniu się z orzeczeniem rozważone zostanie uzupełnienie stanowiska RPO w odpowiedzi na skargę kasacyjną.

TSUE stanął po stronie kredytobiorców i wskazał polskim sądom, jak rozstrzygać spory o kredyty „frankowe” z klauzulami niedozwolonymi

Data: 2019-10-03
  • Wyrok dotyczy kredytów indeksowanych do waluty obcej
  • TSUE stwierdził, że wadliwą umowę kredytową można unieważnić, na żądanie bądź za zgodą konsumenta
  • Prawnicza argumentacja TSUE przedstawiona jest w załączniku do tego komunikatu

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiadał na pytania prejudycjalne Sądu Okręgowego w Warszawie, który rozpoznaje sprawę państwa Dziubaków dotyczącą zawartego przez nich kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego. Warszawski sąd zapytał, jak powinien postąpić, jeśli stwierdzi w konkretnej umowie kredytowej zapis niedozwolony (czyli klauzulę/postanowienie niedozwolone/abuzywne). Czy taka umowa może być „naprawiona” (uzupełniona w określony sposób) czy też należy ją unieważnić?

TSUE przedstawił argumentację, która uzupełnia jego wcześniejsze orzeczenia i wskazał sądom krajowym w całej Unii, czym powinny kierować się w podobnych sprawach.

TSUE powtórzył swoje wcześniejsze stanowisko, że po usunięciu klauzuli niedozwolonej umowa może nadal obowiązywać, jeżeli jest to zgodnie z przepisami prawa krajowego. Jeśli wadliwej umowy, zgodnie z prawem krajowym nie da się utrzymać, sąd krajowy może zastąpić niedozwoloną klauzulę, którą z umowy wykreśla, tzw. przepisem dyspozytywnym prawa krajowego. Jest to taki przepis, który w szczegółowy sposób określa prawa i obowiązki stron. Tylko co do takich przepisów prawo unijne zakłada, że nie są one abuzywne. Sąd nie może natomiast zastąpić niedozwolonego postanowienia ogólnymi przepisami prawa krajowego, które odwołują się do zasad słuszności czy ustalonych zwyczajów.

Uzupełnienie umowy jest możliwe tyko wówczas, gdy bez uzupełnienia umowa nie może dalej istnieć, a jej upadek jest szczególnie niekorzystny dla konsumenta. TSUE wskazał, sąd krajowy powinien stwierdzić, czy upadek umowy niesie ze sobą szczególnie niekorzystne konsekwencji dla konsumenta na moment rozpoczęcia sporu z przedsiębiorcą (bankiem), a nie na moment zawarcia umowy. Tylko takie podejście pozwala bowiem na skuteczne zabezpieczenie interesów konsumenta.

Trybunał podpowiada sądom, że jeśli klauzula abuzywna dotyczy głównego przedmiotu umowy (a tak jest w sprawie państwa Dziubaków), wątpliwe jest, czy można utrzymać taką umowę. Nie da się bowiem usunąć mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych i jednocześnie utrzymać umowy w mocy. TSUE wskazuje więc, że polski sąd powinien rozważyć unieważnienie umowy. Nie może to być jednak czynność automatyczna – konieczna jest zgoda kredytobiorcy i to zgoda dobrowolna i świadoma. To na polskim sądzie ciąży zadanie wyjaśnienia konsumentowi wszystkich konsekwencji ewentualnego unieważnienia umowy. To oznacza, że Trybunał dopuszcza możliwość unieważnienia umowy, jeżeli takie rozwiązanie jest dla konsumenta do zaaprobowania lub po prostu konsument o to wnosi. Klient banku musi jednak rozumieć, z jakimi konsekwencjami wiąże się dla niego stwierdzenie nieważności umowy. Trybunał stwierdza, że sąd powinien uszanować wolę konsumenta, który woli nie powoływać się na europejski system ochrony.

Wzajemne rozliczenie świadczeń stron powinno nastąpić wedle ustawodawstwa krajowego, z uwzględnieniem zasad ochrony konsumenta, wynikających z prawa europejskiego, które oczekuje, że ochrona na poziomie krajowym będzie skuteczna.

Dla zrozumienia wyroku ważne jest to, że rozstrzygnięcie następuje przed sądem, a nie automatycznie. To znaczy, że dla kredytobiorcy ważne jest właściwe upomnienie się o swoje prawa: kluczowymi elementami tego procesu jest złożenie reklamacji do banku, a po jej odrzuceniu – wejście na drogę sporu sądowego. Można przy tym korzystać z fachowej pomocy Rzecznika Finansowego, który może przygotowywać ekspertyzy prawne (tzw. istotne poglądy, które są bezpłatne) dla konkretnej umowy w momencie, gdy sprawa jest przed sądem, albo skorzystać z podobnej pomocy UOKiK.

KOMUNIKAT ZOSTAŁ ZAKTUALIZOWANY 3 października 2019 r. o godz. 18:15

Forum Konsumenckie przy RPO

Data: 2019-09-17
  • 17 września 2019 r. zaczęła prace Komisja Ekspertów ds. Konsumentów nazwane „Forum Konsumenckim”. Członkowie Komisji to nie tylko praktycy prawa, naukowcy, ale również strona społeczna – przedstawiciele organizacji wspierających i broniących konsumentów.
  • Rolą Komisji Ekspertów będzie dzielenie się z Rzecznikiem Praw Obywatelskich wiedzą i doświadczeniem z zakresu prawa konsumenckiego oraz wspieranie go w działaniach na rzecz poprawy sytuacji i zabezpieczenia interesów tej grupy.
  • Szczególną pozycję w działaniach Komisji zajmować będą konsumenci – seniorzy, stanowiący grupę społeczną najbardziej narażoną na agresywne i nieuczciwe praktyki przedsiębiorców.
  • Honorową przewodniczącą została prof. Ewa Łętowska, rzeczniczka praw obywatelskich I Kadencji oraz sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

Współprzewodniczącymi Komisji będą dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska oraz dr Maciej Taborowski – zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich.

Pierwszymi zagadnieniami, jakimi ma się zająć komisja, są: wznawianie postępowań sądowych po wyrokach TSUE, konieczność dostosowania postępowania uproszonych w k.p.c. do standardów europejskich, problem tzw. hipoteki odwróconej, konieczność wzmocnienia pozycji oraz dofinansowania powiatowych i miejskich rzeczników konsumentów, konsekwencje orzeczenia TSUE w sprawie Lexitor oraz oczekiwany wyrok TSUE w sprawie frankowej Państwa Dziubaków.

Ideą jest Forum jest

  • wypracowywanie propozycji legislacyjnych mających na celu wzmocnienie pozycji konsumenta w relacjach z przedsiębiorcami.
  • przystępowanie do precedensowych spraw sądowych i oddziaływanie w ten sposób na wykształcanie się prokonsumenckiej linii orzeczniczej.
  • proponowanie rozwiązań mających na celu wzmocnienie instytucji powołanych do ochrony praw konsumentów. Działania te odbywać się będą w duchu postanowień art. 76 Konstytucji, z uwzględnieniem konsumenckiego prawa Unii Europejskiej oraz bogatego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w co raz większy sposób wpływa na stosowanie prawa przed sądy krajowe oraz stawia przez narodowym ustawodawcą wyzwania w postaci konieczności wprowadzania zmian w obowiązującym porządku prawnym.

W posiedzeniu Komisji udział wzięli:

  1. prof. dr hab. Ewa Łętowska Sędzia TK w stanie spoczynku, była Rzecznik Praw Obywatelskich;
  2. dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska;
  3. dr Maciej Taborowski – zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich
  4. SSR Rafał Cebula;
  5. dr Mateusz Grochowski;
  6. dr hab. Monika Jagielska, prof. UŚ;
  7. Dorota Karczewska (od 2 października 2019 r.);
  8. Małgorzata Rothert;
  9. Piotr Mierzejewski – dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich;
  10. Magdalena Marzęcka-Krygier – pracowniczka Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.
  11. Barbara Husiew, wiceprezeska Stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu";
  12. Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu";
  13. Krystyna Lewkowicz, przewodnicząca Obywatelskiego Parlamentu Seniorów Fundacja;
  14.  Kamil Pluskwa-Dąbrowski, prezes Federacji Konsumentów;
  15. dr Janusz Malanowski, Forum Prawników Finansowych;
  16. mec. Mariusz Korpalski, Forum Prawników Finansowych;
  17. dr Jacek Czabański, Forum Prawników Finansowych;
  18. mec. Marek Skrobacki, Forum Prawników Finansowych;
  19. Marcin Szymański, Forum Prawników Finansowych;
  20. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, główna koordynatorka ds. Strategicznych Postępowań Sądowych w BRPO;
  21. Anna Bogucka, naczelniczka Wydziału Prawa Gospodarczego i Podatkowego w BRPO;
  22. Jolanta Florek, Wydział Prawa Gospodarczego i Podatkowego w BRPO;
  23. Małgorzata Świętczak, zastępczyni Dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego;
  24. Magdalena Niemierzycka, Wydział Cywilnoprawny i Gospodarki Nieruchomościami w BRPO.

Zniesienie uprzywilejowywania wierzytelności bankowych – art. 485 § 3 kpc uchylony

Data: 2019-08-28
  • Opublikowany został Dziennik Ustaw ze zmianami Kodeksu postepowania cywilnego zmieniający art 485 § 3 KPC
  • Poprzednie brzmienie przepisu ten pozwalało bankom na dochodzenie roszczeń w trybie nakazowym na podstawie wyciągów z ksiąg bankowych

Gdy bank przedstawił wyciąg z ksiąg bankowych (podpisany przez upoważnione osoby i opatrzony pieczęcią) oraz dowód doręczenia dłużnikowi pisemnego wezwania do zapłaty, sąd mógł wydać nakaz zapłaty.

Obywatele w licznych skargach kierowanych do Biura RPO wskazują, że możliwość uzyskania nakazu zapłaty na podstawie art. 485 § 3 kpc jest wyrazem nadmiernego uprzywilejowania banków i jest to w istocie substytut bankowego tytułu egzekucyjnego. Pojawiły się postulaty, aby przepis wyeliminować z obowiązującego porządku prawnego. RPO skierował w tej sprawie wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości (V.510.5.2017).

Ostatecznie przepisy zostały zmienione.

Według przepisów przejściowych w sprawach wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie nowelizacji:

  1. przyjmuje się, że nie ma podstaw do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym,
  2. nieprawomocny nakaz zapłaty sąd z urzędu uchyla w całości postanowieniem, po czym rozpoznaje sprawę w dalszym ciągu z pominięciem przepisów o postępowaniu nakazowym,
  3. nieprawomocny wyrok, mocą którego choćby w części utrzymano w mocy nakaz zapłaty, jak również ten nakaz zapłaty w części, która podlegała rozpoznaniu, sąd pierwszej instancji z urzędu uchyla w całości postanowieniem, po czym rozpoznaje sprawę ponownie z pominięciem przepisów o postępowaniu nakazowym,
  4. nieprawomocny wyrok, mocą którego choćby w części utrzymano w mocy nakaz zapłaty, a od którego wniesiono apelację, jak również ten nakaz zapłaty w części, która podlegała rozpoznaniu, sąd odwoławczy z urzędu uchyla w całości postanowieniem, po czym przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania z pominięciem przepisów o postępowaniu nakazowym – przy czym do czasu zakończenia postępowania w pierwszej instancji sprawę rozpoznaje się według przepisów, w brzmieniu dotychczasowym, z tym że postanowienia, o których mowa w pkt 2–4, mogą zostać wydane na posiedzeniu niejawnym.

Po spłacie kredytu przed terminem należy się obniżka prowizji bankowej. Stanowisko RPO dla Sądu Najwyższego

Data: 2019-06-25
  • W przypadku spłaty całego kredytu konsumenckiego przed terminem powinno nastąpić obniżenie wszystkich jego możliwych kosztów, w tym prowizji bankowej
  • Takie stanowisko RPO przedstawił Sądowi Najwyższemu, badającemu pytanie prawne 

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego (sygn. akt  III CZP 20/19 i  III CZP 21/19), bo problem prawny przedstawił Sąd Okręgowy w Warszawie. Rozpatrywał on apelację od wyroku, w którym orzeczono obniżenie wszystkich możliwych kosztów kredytu konsumenckiego, który został spłacony przed terminem. Apelację złożył bank, który uważa, że prowizja jest rodzajem wynagrodzenia banku za określone czynności, więc nie może być zmniejszona tylko dlatego, że kredyt został spłacony przed czasem.

Sąd spytał SN, czy  w przypadku spłaty kredytu w całości przed terminem określonym w umowie, obowiązek obniżenia całkowitego kosztu kredytu wynikający z art. 49 ust. l u.k.k., odnosi się wyłącznie do kosztów rozłożonych w czasie, czy też obejmuje koszty jednorazowe, jak np. prowizje.

Zdaniem sądu możliwe są dwie odpowiedzi:

  • Pierwsza zakłada, że w wypadku przedterminowej spłaty kredytu obniża się pozostałe koszty kredytu proporcjonalnie. Ten pogląd jest zbieżny ze stanowiskiem Rzecznika Finansowego wydanym wspólnie z Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów;
  • Druga wynika z rekomendacji Komitetu ds. Kredytu Konsumenckiego i Rady Prawa Bankowego, że: „prowizja bankowa jest; rodzajem wynagrodzenia banku (ceną) za określone czynności bankowe”, więc nie podlega ponownemu przeliczeniu w wypadku wcześniejszej spłaty.

Sąd okręgowy skłania się ku pierwszemu z tych stanowisk, z uwagi na jego prokonsumencki kierunek. Podobnie uważa Rzecznik Praw Obywatelskich.

RPO w swoim stanowisku zwraca przy tym uwagę na przepisy europejskie: że spór dotyczy przepisów prawa, które jest efektem wdrożenia Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki.  A ustawodawca unijny nie tylko zdecydował w dyrektywie o wprowadzeniu jasnej zasady obniżenia całkowitego kosztu kredytu w związku ze spłatą kredytu przed terminem, ale także przewidział możliwość zastrzeżenia przez kredytodawcę prowizji za spłatę kredytu przed terminem. Miało to zagwarantować, czy też wyrównać ewentualną stratę poniesioną przez kredytodawcę na skutek spłaty kredytu przed terminem przez konsumenta.

Z tych powodów, w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich, prawidłowy jest pogląd, który opowiada się za obniżeniem wszystkich możliwych kosztów kredytu konsumenckiego w sytuacji jego całkowitej spłaty przed terminem, w tym kosztów jednorazowych, jak na przykład prowizje.

Pogląd ten jest akceptowany zarówno przez przedstawicieli doktryny, jak i orzecznictwo oraz zapewnia wysoki poziom ochrony konsumenta na rynku finansowym, który można osiągnąć właśnie dzięki wyeliminowaniu rozbieżności w obowiązujących przepisach prawa. 

O tym, jak pilna jest potrzeba rozstrzygnięcia wskazanych wątpliwości interpretacyjnych, świadczą nie tylko zastrzeżenia Sądu Okręgowego w Warszawie, ale również innych sądów, które przedstawiły je w trybie prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wniosek Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Lublinie z 11 września 2018 r. w sprawie Lexitor Sp. z o. o. , C-383/18).

V.7220.65.2019

Jak ustalić wartość mieszkania kupionego na kredyt przy podziale majątku? Uchwała Sądu Najwyższego

Data: 2019-03-28
  • Jak sąd – dzieląc majątek rozwodzących się małżonków - ma oszacować wartość wspólnego mieszkania lub domu, jeśli był kupiony na kredyt? Czy ma odliczyć od wartości rynkowej wysokość hipoteki, czy może realną wartość kredytu?
  • Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że należy się po prostu posługiwać wartością rynkową nieruchomości, bo rozliczenia spłat między małżonkami powinny być dokonywane osobno
  • Sąd Najwyższy rozstrzygnął zgodnie z tą argumentacją: ustalając wartość nieruchomości w podziale majątku dorobkowego nie należy pomniejszać tej wartości o wartość zobowiązania kredytowego, zabezpieczonego hipoteką

28 marca 2019 r. Sąd Najwyższy rozstrzygnął (sygn. III CZP 21/18) zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w Łodzi. W uchwale Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że w postępowaniu o podział majątku wspólnego byłych małżonków sąd, ustalając wartość wchodzącej w skład majątku wspólnego nieruchomości obciążonej hipoteką zabezpieczającą udzielony małżonkom kredyt bankowy, uwzględnia wartość rynkową tej nieruchomości – o ile nie zachodzą szczególne okoliczności – z pominięciem wartości obciążenia hipotecznego.

Sąd Najwyższy przychylił się zatem do stanowiska, jakie zajął uczestniczący w postępowaniu Rzecznik Praw Obywatelskich. W ustnych motywach uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, że pomimo podziału majątku, wspólnie i solidarnie zaciągnięty dług osobisty (kredyt) obciąża oboje małżonków. Bank może, ale nie musi korzystać z zabezpieczenia hipotecznego i nie jest wykluczona sytuacja, w której zadłużenie będzie spłacał nie ten małżonek, któremu w wyniku podziału przypadła nieruchomość obciążona hipoteką.

Sąd Najwyższy zastrzegł jednak, że zasada ta pozostaje aktualna dopóty, dopóki w sprawie nie zachodzą szczególne okoliczności przemawiające za stanowiskiem przeciwnym. Do takich okoliczności SN zaliczył – przykładowo – zwolnienie przez bank jednego z małżonków z długu, bądź porozumienie zawarte pomiędzy małżonkami co do przejęcia zobowiązań.

IV.7000.159.2018

Kluczem do rozwiązania sprawy kredytów „frankowych” jest lepsza znajomość prawa europejskiego - seminarium w Biurze RPO

Data: 2018-10-29

Żeby ludzie mieli szanse w sporach z bankami, wszyscy prawnicy muszą się szkolić w prawie europejskim. Bo ono jest kluczem do rozwiązania problemu

Co może jeszcze zrobić Rzecznik? Z jakimi problemami borykają się prawnicy prowadzący sprawy „frankowe”? Jak lepiej pomagać kredytobiorcom? - na spotkanie w Biurze RPO Adam Bodnar zaprosił 29 października kilkunastu prawników – przedstawicieli kancelarii zajmujących się tymi sprawami, pracowników naukowych i sędziów.

Zebrani wskazali na pilną konieczność:

  • edukowania prawników, w tym sędziów z prawa europejskiego, bo ono realnie stoi na straży praw konsumentów, w tym kredytobiorców
  • promowanie wśród prawników wiedzy o uchwale Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 (III.CZP.29/7)
  • pilne zwrócenie uwagi Sądu Najwyższego na gwałtownie narastające rozbieżności w wyrokach sądów w sprawach kredytowych „frankowych”
  • wzmocnienie współpracy z RPO w zbieraniu argumentów, przykładów konkretnych problemów ludzi po to, by móc zamieniać je w systemowe wystąpienia naprawiające rzeczywistość
  • analizy działania systemu pozwów zbiorowych, bo lepsze działanie tej instytucji może skutecznie wpłynąć na rozwiązywanie sporów kredytobiorców z bankami
  • lepszej współpracy instytucji państwa, w tym UOKiK 

 

- Żeby ludzie mieli szanse w sporach z bankami, wszyscy prawnicy musza się szkolić w prawie europejskim. Bo ono jest kluczem do rozwiązania problemu – powtarzali uczestnicy spotkania.

Sędziowie mają dziś spore kłopoty ze zrozumieniem spraw frankowych.

Po pierwsze, przywykli do stawiania interesu całej gospodarki nad prawami jednostki. Tymczasem takie podejście, zrozumiałe w czasach kryzysu i przebudowy gospodarki w latach 90., teraz nie ma uzasadnienia. Zwłaszcza że prawo europejskie wyraźnie wskazuje, jak brać w obronę konsumentów

Po drugie, często ulegają złudzeniu, że osoby wykształcone, w tym prawnicy czy nawet historycy, mogą być uważani za w pełni dobrze poinformowanych o warunkach kredytu i dobrze rozumieli konsekwencje podpisania takiej umowy kredytowej. Tak nie jest i na całym świecie po kryzysie 2008 r. zmieniło się podejście do tego, co to znaczy być „dobrze poinformowanym” w sprawie bardzo skomplikowanych umów finansowych.

Po trzecie - bardzo wielu prawników skończyło studia zanim zaczęło być tam wykładane prawo europejskie. Prawnicy, w tym sędziowie, uczą się go, ale w interesie wszystkich warto ten proces przyspieszyć. Nie chodzi tu tylko o szkolenia specjalistyczne (np. w zakresie rozumienia tego, czym są klauzule niedozwolone, czyli abuzywne w umowach), ale też jak wygląda europejskie podejście do praw konsumenta, jak wyrównuje się szanse stron w takim sporze.

Te szkolenia dla wszystkich prawników niewątpliwie zmieniłyby podejście samych banków do problemu. Dziś przedstawiciele nawet tych banków, które w innych krajach Europy akceptują niekorzystne dla siebie wyroki i je wykonują, w Polsce  wyroki zaskarżają.

Banki wykorzystują też niekorzystną dla klientów sądową praktykę, by na powoda przerzucać obowiązek przedstawienia dokładnych wyliczeń roszczeń. A także to, że w sprawach  "frankowych" rozbieżność orzecznictwa jest ogromna.

Z tego powodu nie upowszechniły się w Polsce postępowania polubowne i mediacje. Bank niewiele ryzykuje unikając takich rozwiązań – w obecnych warunkach najlepszą strategią wydaje się walka w sądzie do końca (np. są miejsca w Polsce, gdzie banki walkę tę zaczynają na samym początku odmawiając klientom wydawania dokumentów potrzebnych do procedury sądowej).

Z drugiej strony konsumenci żyją pod ciężarem ryzyka, że kurs złotego może się wobec walut obcych załamać i staną wobec konieczności spłaty ogromnych sum. Dlatego naciskają na sądowe rozwiązanie problemu. Nie mają innego wyjścia, bo państwo nie zaproponowało żadnyej innej ochrony przed nispodziewanymi zdarzeniami. A że klienci nie mają wprawy w szukaniu fachowej płatnej pomocy prawnej – nie zawsze dobrze z tym trafiają.

W efekcie stworzone dla konsumenta przepisy nie działają (polegają one na złożeniu reklamacji do banku a po jej odrzuceniu – na wystąpieniu o interwencję lub postępowanie polubowne do Rzecznika Finansowego). Zamiast ułatwiać, są dodatkowym obciążeniem, bo składanie reklamacji i udawanie się do Rzecznika Finansowego nie ma sensu, skoro druga strona porozumieć się nie chce, bo nie widzi takiej potrzeby. Wydaje się, także praktykującym w tej dziedzinie prawnikom, niepotrzebną zwłoką, bo i tak trzeba na koniec skorzystać z płatnej pomocy prawnej.

Ale to zaczyna się zmieniać. Sądy zmieniają podejście. Problemem jest jednak to, że następuje to w sposób niejednolity, więc nie wpływa jeszcze wyraźnie na podstawę banków.

***

Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest instytucją, która może ingerować w relacje między obywatelami a prywatnymi instytucjami. Zajmuje się naruszeniem praw ze strony instytucji państwa. Jednak ponieważ Konstytucja RP nakłada na władze obowiązek ochrony praw konsumentów (art. 76), Rzecznik zajmuje się sposobem realizowania tego praca

W 2017 r. wraz z Rzecznikiem Finansowym zorganizował 17 otwartych dla kredytobiorców spotkań w 14 miastach o tym, jakie prawa już przysługują i jak z nich korzystać. Dzięki temu Rzecznik Finansowy odnotował znaczący przyrost wniosków o interwencję. Jednak to, że problem „frankowy” nie jest dziś głównym tematem debaty publicznej, wynika raczej z tego, że złotówka ustabilizowała się w relacji do franka i spłaty kredytów nie są poważnym obciążeniem dla rodzin

- Dyskusja ujawniła, że problem „frankowy” jest tak trudny do rozwiązania ze względu na styk aspektów ekonomicznych , społecznych i politycznych – podsumował spotkanie 29.10.2018 rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. - Kluczowe wydaje się wzmocnienie procesu nauki prawa unijnego i lepsza współpraca, bo dzięki niej możemy szybciej i sprawniej interweniować w ważnych dla obywateli sprawach. Zwiększać szansę na pomyślne rozwiązanie problemu

- Choć Państwa diagnoza sytuacji obecnej nie napawa optymizmem, to zebrane tu pomysły już tak – podkreśliła zastępczyni RPO Sylwia Spurek. - Bądźmy w kontakcie prosimy o uwagi dodatkowe, które pomogą w wypracowaniu kierunkowych rozstrzygnięć.

Będziemy stawiać na edukację prawników i na współpracę, w tym lepsze zbieranie informacji o problemach – uzgodnili zebrani.

Uprzywilejowanie wierzytelności bankowych w postępowaniu nakazowym – sprawa nierozwiązana mimo zapowiedzi rządu

Data: 2018-06-15
  • Mimo zapowiedzi rząd nie zwiększył ochrony kredytobiorców przed działaniami banków
  • Zmiany te, będące konsekwencją uznania BTE za niekonstytucyjny, miały zostać przygotowane do końca zeszłego roku
  • Rzecznik pyta ministra sprawiedliwości o przyczyny zwłoki

Obywatele skarżą się Rzecznikowi, że banki zaczęły masowo korzystać z możliwości dochodzenia swoich roszczeń w postępowaniu nakazowym (art. 485 §3 Kodeksu postępowania cywilnego). Jest tak od czasu, gdy w 2015 r. Trybunał Konstytucyjny uznał niekonstytucyjność instytucji bankowego tytułu egzekucyjnego i BTE został wyeliminowany z porządku prawnego.

Rzecznik zauważa, że skoro doszło do uchylenia regulacji przyznających wyciągom z ksiąg bankowych moc dokumentu urzędowego oraz umożliwiających bankom wystawianie tytułów egzekucyjnych, to również art. 485 §3 Kodeksu postępowania cywilnego utracił uzasadnienie systemowe i aksjologiczne. Chodzi o przepis, który umożliwia wydanie przez sąd nakazu zapłaty dla banku na podstawie wyciągu z ksiąg bankowych.

Już ponad rok temu Minister Sprawiedliwości przyznał, że rozwiązanie problemu wymaga zmiany prawa. Zapewnił też, że odpowiedni projekt zostanie przygotowany do końca 2017 r. (projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego z 27 listopada 2017 r., sygn. UD309). Tak się nie stało, dlatego RPO ponownie zwrócił ministrowi Zbigniewowi Ziobro uwagę na problem.

- Z przykrością pragnę zwrócić uwagę, że prace legislacyjne zmierzające do uchylenia art. 485 § 3 kpc nadal pozostają w toku (etap opiniowania) – napisał Adam Bodnar 4 czerwca 2018 r. - Zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o wyjaśnienie przyczyn przedłużania się prac legislacyjnych. Równocześnie proszę o przekazanie informacji, czy rozważano możliwość wyeliminowania art. 485 § 3 kpc z obrotu prawnego w ramach odrębnego procesu legislacyjnego, innego niż obszerny projekt nowelizacji UD309. Jednocześnie będę wdzięczny za przedstawienie aktualnego harmonogramu dalszych prac w tym obszarze.

Zdaniem Rzecznika banki powinny być traktowane w taki sam sposób, jak inne podmioty prawa prywatnego i uczestnicy obrotu cywilnoprawnego. Natomiast w ewentualnym sporze sądowym instytucji bankowej z konsumentem pozycja obu stron postępowania powinna być właściwie zrównoważona. Rzecznik podkreślał również, że obecnie wyciąg z ksiąg bankowych nie ma mocy dokumentu urzędowego lecz ma charakter dokumentu prywatnego (V.510.5.2017).

Jak ustalić wartość mieszkania kupionego na kredyt przy podziale majątku. RPO przedstawia stanowisko w sprawie pytania prawnego do Sądu Najwyższego

Data: 2018-06-13
  • Jak sąd – dzieląc majątek rozwodzących się małżonków - ma oszacować wartość wspólnego mieszkania lub domu, jeśli był kupiony na kredyt? Czy ma odliczyć od wartości rynkowej wysokość hipoteki, czy może realną wartość kredytu?
  • Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że należy się po prostu posługiwać wartością rynkową nieruchomości, bo rozliczenia spłat między małżonkami powinny być dokonywane osobno
  • Takie stanowisko przedstawił Sądowi Najwyższemu w sprawie pytania prawnego Sądu Okręgowego w Łodzi 

Wszystko zaczęło się od sprawy, w której sąd miał podzielić majątek po rozwodzie. Dom jest wart 120 tys. zł, na hipotece jest 105 tys. zł długu, zaś na rozstających się małżonków przypada aktualnie po 48 tys. zł do spłaty (część należności już spłacili).

Odkąd podział majątku z nieruchomościami z obciążoną hipoteką stał się coraz bardziej powszechny, sądy - w tym Sąd Najwyższy - muszą mierzyć się z tym zagadnieniem. Od momentu pojawienia się tzw. kredytów „frankowych" (indeksowanych lub denominowanych w walutach obcych) trzeba się też liczyć z tym, że w przypadku wieloletnich zobowiązań kredytowych wysokość zobowiązania może być zmienna (może się nawet zdarzyć – z uwagi na różnice kursowe – że wartość hipoteki jest niższa od wartości zobowiązania kredytowego).

W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich przedstawionej Sądowi Najwyższemu, szacowanie wartości nieruchomości w sprawach o podział majątku wspólnego powinno zostać dokonane bez uwzględnienia obciążenia hipotecznego (a ściślej – aktualnej sumy zadłużenia wynikającego ze zobowiązania, którego hipoteka jest zabezpieczeniem).

Rzecznik dostrzega, że w sprawach dotyczących podziału majątku dorobkowego wyjątkowo trudno jest doprowadzić do równowagi interesów majątkowych uczestników. Zwłaszcza wówczas, gdy podstawowym składnikiem majątkowym jest nieruchomość obciążona hipoteką, a kredyt zaciągnięty przez małżonków jest zobowiązaniem o znacznej wartości i długoletnim. Trzeba się zgodzić z SN (orzeczenie z 26 stycznia 2017 r., sygn. I CSK 54/16), że „żadna z przyjętych koncepcji nie jest wolna od możliwych komplikacji, powodujących niebezpieczeństwo narażenia któregoś z byłych małżonków na straty i perturbacje związane ze spłacaniem kredytu ponad udział”.

Zdaniem rzecznika należy przyjąć, że oszacowanie nieruchomości bez uwzględnienia obciążenia hipotecznego gwarantuje ochronę praw majątkowych uczestników, gwarantowaną przez art. 64 ust. 1 Konstytucji RP. Stanowi on, że każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia.

Dlatego – w opinii Rzecznika Praw Obywatelskich – najbardziej sprawiedliwą formą rozliczenia małżonków z tytułu kredytu (nawet zabezpieczonego hipoteką) jest rozliczenie faktycznie spłaconych należności.

Sygnatura BRPO IV.7000.159.2018, Sygnatura SN III CZP 21/18

Adam Bodnar na Konferencji Ochrona konsumenta w umowach kredytu denominowanego i indeksowanego do waluty obcej na Uniwersytecie Warszawskim

Data: 2018-05-11

- Biuro RPO stara się aktywnie angażować w kwestię kredytów frankowych. Choć nie ma bezpośrednich możliwości ingerowania w spory między prywatnymi podmiotami, to może identyfikować i wskazywać na istotne problemy w tej dziedzinie – powiedział rzecznik praw obywatelskich na konferencji naukowej zorganizowanej na Uniwersytecie Warszawskim.

W panelu Umowa kredytu a waloryzacja po RPO Adamie Bodnarze głos zabrali także prof. dr hab. Witold Modzelewski oraz prof. dr hab. Adam Brzozowski

Działania Rzecznika w sektorze prywatnym – z racji obowiązujących przepisów – są ograniczone w tym sensie, że Rzecznik nie jest uprawniony do podejmowania bezpośredniej interwencji na rzecz konsumentów u podmiotów finansowych. Natomiast może wytaczać powództwa cywilne na rzecz konsumentów, czy też przystępować do już toczących się postępowań. Jedną z takich spraw jest sprawa pani Katarzyny i pana Michała.

W ramach pozasądowych wystąpień Rzecznik dysponuje natomiast możliwością sygnalizacji właściwym regulatorom rynku konieczności podjęcia działań, zapewniających konsumentom ochronę prawną. Rzecznik w tym zakresie, w kontekście skargi konsumentów na działalność instytucji sektora finansowego, występuje do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. Na rzecz ochrony prawa konsumentów na rynku finansowym współpracuje także z Rzecznikiem Finansowym oraz Miejskimi i Powiatowymi Rzecznikami Praw Konsumentów.

Rzecznik współpracuje również z przedstawicielami samorządów zawodowych i organizacji zrzeszających przedsiębiorców (w sektorze finansowym jest to Związek Banków Polskich). Kieruje do nich propozycje wdrożenia przez przedsiębiorców dobrych praktyk, które zapewniają poszanowanie praw człowieka. 

Na podstawie wpływających do Biura RPO skarg formułowane są wnioski systemowe, które następnie kierowane są do instytucji zajmujących się ochroną praw konsumentów, a jeżeli wymagają podjęcia zmian prawnych – do właściwych organów władzy wykonawczej.

Konstytucyjną normą, która jest  w tej dziedzinie kluczowa, jest art. 76 Konstytucji RP, który stwierdza, że władze publiczne chronią konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Zakres tej ochrony określa ustawa.

Ustrojodawca przyjął za pewnik, że konsument jest słabszą stroną stosunku prawnego i z tej racji wymaga ochrony, a więc pewnych uprawnień, które doprowadziłyby do przynajmniej względnego zrównania pozycji kontrahentów. Uprawnieniom konsumenta odpowiadają pewne obowiązki drugiej strony – sprzedawcy czy usługodawcy.

Rolą państwa jest zatem wzmocnienie pozycji konsumenta, strony słabszej w relacji z instytucją finansową.

Wynika to nie tylko z przepisów prawa krajowego, ale także prawa unijnego (Dyrektywa w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich 93/13), czy rekomendacji ONZ (Wytyczne dotyczące Biznesu i Praw Człowieka).

Jako kluczowe bariery utrudniające rozwiązywanie sporów w sprawie kredytów „frankowych” Biuro RPO identyfikuje:

  • Przewlekłość postępowań jako bariera w rozwiązywaniu sporów
  • Niesprawność instytucji pozwu zbiorowego
  • Fakt, że konsumenci nie znają swoich praw (stad akcja informacyjna RPO i RF w całym kraju)
  • To, że instytucje publiczne w niedostateczny sposób dbają o to, by docierać z informacją o możliwościach prawnych do zainteresowanych (w ten sposób możliwości te dostępne są tylko wąskiemu gronu)

Działania Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie kredytów "frankowych" - przykłady

W ostatnich latach ze skarg kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że dominującym problemem na rynku usług finansowych jest sytuacja kredytobiorców, którzy zwarli umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego do waluty obcej oraz nadużycia wobec seniorów, w szczególności agresywna polityka sprzedażowa produktów (misseling).

Dostrzegając trudną sytuację, w jakiej znalazło się wielu konsumentów, którzy zaciągnęli zobowiązania denominowane lub indeksowane w walucie obcej, Rzecznik uznał, że przewidziany prawem system ochrony konsumenta rynku finansowego nie zdaje egzaminu

Wykorzystując swoje uprawnienia do wpływania na prokonsumenckie zachowania przedsiębiorców, poprzez występowanie do organów będących regulatorami rynku finansowego, Rzecznik Praw Obywatelskich od kilku kadencji przedstawia wystąpienia generalne w sprawach niewłaściwych praktyk banków:

  • dotyczące stosowania niewłaściwych praktyk banków, polegających na obciążeniu klientów skutkami kryzysu gospodarczego poprzez żądanie dodatkowych zabezpieczeń kredytu lub sprzedaż dodatkowych produktów finansowych (wystąpienie do KNF 613086/09),
  • wsparcia kredytobiorców w sytuacji utraty płynności finansowej (wystąpienie do Związku Banków Polskich, nr RPO-723348/12),
  • braku nadzoru ze strony właściwych instytucji powołanych do kontroli podmiotów działających w sektorze bankowym (wystąpienie do KNF, nr V.7220.105.2015),
  • występowania klauzul niedozwolonych w umowach kredytowych (wystąpienie do Prezesa UOKiK i KNF, nr V.7220.105.2015).

28 września 2017 r. RPO zgłosił udział – na prawach przysługujących prokuratorowi – w postępowaniu toczącym się przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie (sygn. akt I ACa 953/16) i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa kredytobiorcy w całości.

Dodatkowo przedstawił pod rozwagę sądu ewentualne skierowanie na podstawie art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE C.2012.326) do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wniosku o rozpatrzenie następującego pytania prejudycjalnego:

„Czy przepisy dyrektywy Rady 93/13EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE.L 1993.95.29), a zwłaszcza art. 3 ust. 1 i art. 6 ust. 1, należy interpretować w taki sposób, że sąd krajowy mając obowiązek wyeliminowania z umowy konsumenckiej postanowienia (klauzuli) uznanego za niedozwolone i wpisanego do rejestru klauzul niedozwolonych, w sytuacji gdy w krajowym systemie prawnym brak jest przepisów dyspozytywnych, powinien z tych powodów stwierdzić nieważność umowy, przy czym może dokonać tego wyłącznie za zgodą konsumenta.”

Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest uznanie stosowania klauzuli niedozwolonej przez przedsiębiorcę w sytuacji, gdy postanowienia dotyczące waloryzacji walutowej (indeksacji) zawarte w umowie kredytowej Powodów są takie same jak wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie Wydział XVII Ochrony Konkurencji i Konsumentów (wyrok z dnia 14 grudnia 2010 r., sygn. akt XVII AmC 426/09, utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2011 r., sygn. akt VI ACa 420/11).

Z powyższego też wynika, że wyżej omawiane orzeczenie ma charakter prejudykatu i sąd orzekający w sprawie powinien przyjąć rozstrzygnięcie SOKiK jako własne. Tezę tę potwierdza uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r., sygn. akt III CZP 17/15, w której stwierdzono, że „przy kontroli wzorca umownego w indywidualnej sprawie nie ma tu mowy o prawotwórczej działalności sądu, lecz dochodzi do klasycznego stosowania prawa; z woli ustawodawcy prawomocny wyrok stwierdzający uznanie danego postanowienia wzorca umowy za niedozwolone ma, po wpisaniu do rejestru, skutek wobec osób trzecich.”

Tymczasem sądy orzekające nie przychyliły się do argumentacji kredytobiorców i z tych powodów, zdając sobie sprawę ze znaczenia, jakie mogą mieć dla wszystkich tego rodzaju spraw pierwsze zapadające rozstrzygnięcia, RPO uznał za konieczne udzielenie konsumentom wsparcia.

Trudności w korzystaniu z instytucji pozwu zbiorowego

Od 2010 r. obowiązuje ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, której uchwalenie rodziło nadzieję na poprawę sytuacji prawnej konsumentów, występujących przeciwko dużym podmiotom gospodarczym, dysponującym przede wszystkim stałą i profesjonalną pomocą prawną. Niestety, nowa regulacja nie spełniła swoich oczekiwań. Już w 2015 r. RPO wystąpił do Ministra Rozwoju, sygnalizując niedoskonałość instytucji postępowania grupowego (nr V.510.219.2015). Sformalizowane postępowanie i rygorystyczne przesłanki dopuszczalności pozwu grupowego spowodowały, że tylko niewielka liczba spraw została przyjęta do rozpoznania merytorycznego. Ukształtowana procedura nie sprzyjała także szybkości postępowania.

Dokonana w 2017 r. nowelizacja ustawy wciąż rodzi wątpliwości, czy pozew zbiorowy będzie środkiem efektywnym i skutecznym. Zauważyć trzeba, że ani Rzecznik Praw Obywatelskich, ani prokurator nie jest podmiotem uprawnionym do wzięcia udziału w postępowaniu grupowym, mimo że postępowania z samego swojego charakteru dotyczą praw wielu osób, z reguły konsumentów pozostających w słabszej pozycji do pozwanego przedsiębiorcy (np. sprawy dotyczące kredytów udzielanych w walucie obcej).

Problem natury podatkowej przy restrukturyzacji zadłużenia

Na tle trudności ze spłatą zaciągniętych zobowiązań oraz w związku z uzyskaniem restrukturyzacji zadłużenia pojawił się problem natury podatkowej (nr V.511.272.2016). Okazało się, że brak jest stosownych regulacji prawnych, pozwalających obywatelom na dokonanie restrukturyzacji zadłużenia kredytowego z bankiem, bez ponoszenia negatywnych konsekwencji w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). Sytuacja ta dotyczy w szczególności konsumentów-kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne denominowane lub indeksowane we franku szwajcarskim. Otrzymanie kredytu i jego spłata na warunkach przewidzianych w umowie kredytowej nie rodzą skutków podatkowych. Umorzenie zaś samego kredytu lub jego części, bądź umorzenie kwot niezapłaconych odsetek od tego kredytu, a także zwolnienie kredytobiorcy z długu, zasadniczo prowadzi do powstania przychodu z tytułu nieodpłatnego świadczenia, podlegającego PIT. Zamiast poprawy sytuacji dłużnika dążącego do spłaty zobowiązania, dochodziło do powstania obowiązku podatkowego. W sierpniu 2017 r. RPO wystąpił do wiceprezesa Rady Ministrów – Ministra Rozwoju i Finansów, wskazując na pilną potrzebę wprowadzenia kompleksowych regulacji podatkowych, umożliwiających wszystkim kredytobiorcom realną restrukturyzację zadłużenia. Niestety Minister nie podzielił  stanowiska Rzecznika w kontekście kompleksowego uregulowania sygnalizowanego problemu. Przedmiotową kwestię regulują rozporządzenia o zaniechaniu poboru, zaś w sytuacji, gdy w danym stanie faktycznym nie znajdują one zastosowania, podatnicy mogą zwrócić się o umorzenie zaległości podatkowych.

Inne działania Rzecznika na rzecz poprawy sytuacji konsumentów-kredytobiorców

- W dniu 5 grudnia 2015 r. Rzecznik Praw Obywatelskich zorganizował spotkanie z przedstawicielami instytucji, do zadań których należy ochrona konsumentów. Pośród zaproszonych gości byli Rzecznik Finansowy, Przewodniczący KNF, Prezes UOKiK, Miejski Rzecznik Konsumentów w Warszawie oraz Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Przedmiotem tego spotkania były aktualne problemy konsumentów, ze szczególnym uwzględnieniem konsumentów, którzy zawarli umowy kredytu hipotecznego w walucie obcej oraz zapewnienie przestrzegania praw osób korzystających z usług rynku finansowego. Spotkanie to stało się platformą do współpracy z instytucjami nadzorującymi praktyki instytucji finansowych.

- Kolejne spotkanie z regulatorami rynku finansowego zostało zorganizowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 27 października 2016 r. Poświęcone było przede wszystkim omówieniu problemów obywateli, którzy zawarli umowy kredytu hipotecznego we franku szwajcarskim. Uczestnicy spotkania dyskutowali o najnowszych propozycjach legislacyjnych odnoszących się do rynku finansowego i samych kredytobiorców.

- Efektem tej współpracy była decyzja, by w styczniu i w lutym 2017 r. w biurach terenowych oraz w punkach konsultacyjnych Rzecznika Praw Obywatelskich, specjaliści z obu instytucji spotkali się z kredytobiorcami i przedstawiali instytucje do zadań, których należy m.in. wspieranie ich w sporze z bankiem. 

Kłopot z pożyczką lub kredytem? Jak pomóc nie będąc ekspertem? Warsztaty dla edukatorów finansowych. Podumowanie pierwszego roku akcji informacyjnej RPO i RF

Data: 2018-01-30

17 spotkań w 14 miastach z około 2500 posiadaczami kredytów „walutowych” odbyło się w 2017 r. w ramach wspólnej akcji informacyjnej dla „frankowiczów”. Na 2018 r. Rzecznicy – Praw Obywatelskich i Finansowy  planują cykl warsztatów z organizacjami i osobami, które mogą wspierać klientów w przygotowywaniu reklamacji kierowanych do instytucji finansowych.

Pierwsze takie warsztaty dla edukatorów finansowych odbyły się 30 stycznia w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie. Wzięło w nich udział trzydzieści osób. Byli to nauczyciele i nauczycielki, doradczynie i doradcy, trenerzy i trenerki

Celem warsztatów było przekazanie wiedzy zdobytej w czasie akcji informacyjnej RPO i  RF i zachęcenie do wspierania ludzi w tym, by korzystali z istniejących już możliwości prawnych w ewentualnym sporze z bankiem, bez czekania na ewentualne ustawy i inne „centralne” rozstrzygnięcia.

Akcja informacyjna RPO i RF w 2017

Pod koniec 2016 r. Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich i Aleksandra Wiktorow, rzecznik finansowy, dostrzegając trudną sytuację wielu osób posiadających kredyt „frankowy” uznali, że warto przeprowadzić akcję informacyjną. Jej celem było wskazanie jakimi środkami prawnymi dysponują w obowiązującym stanie prawnym oraz z pomocy jakich instytucji kredytobiorcy mogą korzystać.

- W trakcie tych spotkań dostrzegliśmy, że istotnym problemem jest zrobienie pierwszego kroku w sporze z instytucją finansową, czyli przygotowanie reklamacji. Obawy klientów są różne. Część boi się retorsji ze strony banku. Część nie wie, jak należy taką reklamację sformułować. Inni uważają, że to działanie i tak nie ma sensu, bo zostanie ona odrzucona. Tymczasem dla instytucji finansowej to sygnał, że mamy zastrzeżenia do umowy. Im więcej reklamacji, tym trudniej jej twierdzić, że problem jest marginalny – mówił dziennikarzom na konferencji prasowej poprzedzającej seminarium Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. – Bardzo ważnym elementem ochrony praw obywateli jest nasze upodmiotowienie: musimy znać nasze prawa i z nich korzystać, a wtedy  możemy wpływać na poprawę naszej sytuacji.

Dostrzegając te problemy, Rzecznicy postanowili o kontynuacji wspólnych działań. Będą one miały formę warsztatów dla organizacji i osób, które mogą pomagać w przygotowaniu reklamacji klientom będącym w sporze z instytucją finansową. Pierwsze tego typu spotkanie zorganizowane przy współpracy z Partnerstwem na Rzecz Edukacji Finansowej, jest skierowane do edukatorów i trenerów. W kolejnych będą brali udział rzecznicy konsumentów.

- Opierając się na sygnałach od samych zainteresowanych, nie będziemy ograniczać tematyki naszych spotkań tylko do kredytów „frankowych”. Około połowa trafiających do nas wniosków dotyczy różnego rodzaju pożyczek, „chwilówek”, więc będziemy dzielić się naszą wiedzą, również w tym obszarze – zapowiedziała Aleksandra Wiktorow, rzecznik finansowy.

Jednocześnie podkreśliła, że problem z kredytami „frankowymi” nie znika, mimo spadku kursu franka szwajcarskiego.

- Przeciętny kredytobiorca identyfikuje głównie – najłatwiejszy do zaobserwowania - problem wzrostu salda zadłużenia, wynikający ze stosowania mechanizmu indeksowania lub denominowania kredytu do waluty obcej. Tymczasem te umowy zawierają inne postanowienia powodujące, że klienci płacą wyższe raty niż powinni, a które można uznać za abuzywne, czyli niedozwolone postanowienia umowne – powiedziała Aleksandra Wiktorow.

Przypomniała, że do takich można zaliczyć postanowienia dotyczące np. uznaniowego ustalania oprocentowania przez bank, stosowania tzw. spreadów czy wprowadzające obowiązek wykupienia tzw. ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

- Na dziś najbardziej skutecznym sposobem wspierania posiadaczy kredytów „frankowych” są tzw. istotne poglądy wydawane na etapie sporu sądowego. Liczę, że w ten sposób przyczynimy się do ukształtowania korzystnej dla klientów linii orzeczniczej. Otworzy to drogę do polubownego rozwiązywania tego typu sporów, bo niestety na dziś ta ścieżka postępowania rzadko kończy się sukcesem – powiedziała  Aleksandra Wiktorow.

Jej biuro odnotowało około trzykrotny wzrost różnego rodzaju wniosków dotyczących kredytów „walutowych”. Według wstępnych danych w 2017 r. było ich ponad 2300, podczas gdy w 2016 r. było to 727 wniosków. 

Warsztaty dla edukatorów  finansowych

Pomoc posiadaczom „chwilówek” czy kredytów „frankowych” przy przygotowaniu reklamacji jest prostsza, niż się większości z nas wydaje. Nie trzeba być wcale ekspertem od prawa i finansów, by podpowiedzieć, co zrobić!

Mamy w Polsce system bezpłatnej pomocy w sporach z instytucjami finansowymi. Część osób z niego nie korzysta, bo ma problem z wykonaniem pierwszego kroku, czyli samodzielnego napisania reklamacji.

O tym właśnie były warsztaty w Biurze RPO.

Na początek Marcin Jaworski z Biura RF i Agnieszka Jędrzejczyk z Biura RPO przedstawili edukatorom wnioski z kampanii informacyjnej w sprawie kredytów „frankowych”, którą rok temu, 12 stycznia 2017 r. zaczęli we Wrocławiu.

Mówili, że najważniejszym zadaniem jest przekonanie ludzi do tego, by korzystali z istniejących już rozwiązań, by składali reklamacje do banków, jeśli uważają, że z ich umowami kredytowymi jest coś nie tak. By co tego zachęcać, nie trzeba być ekspertem od prawa i finansów, trzeba jednak umieć wspierać ludzi w podejmowaniu decyzji i rozumieć, jak wielkie znaczenie ma obywatelska aktywność i korzystanie z praw.

  1. Ludzie oczekują na zmiany ustawowe i odgórne rozwiązanie problemu. Debata publiczna koncentruje się wokół projektów tych rozwiązań. To prawdopodobnie także z tego powodu mało kto korzysta z już dostępnych, prostych i tanich narzędzi poprawy swojej sytuacji.
  2. Takim narzędziem jest napisanie reklamacji do banku.
  3. Aby do podjęcia trudu napisania reklamacji przekonać, trzeba upewnić ludzi, że reklamowanie produktu jest zwykłym prawem konsumenckim (tak jak w przypadku butów czy samochodu) a nie nadzwyczajnym środkiem, i nie trzeba być specjalistą od prawa i finansów, by zgłosić bankowi swoje wątpliwości.
  4. Zgłoszenie reklamacji i otrzymanie odpowiedzi na nią uprawia do bezpłatnej pomocy Rzecznika Finansowego. Jest więc czymś w rodzaju pierwszego podania w meczu  a nie rzutem karnym rozstrzygającym o wyniku całego turnieju.
  5. Bardzo ważne jest przekonanie ludzi do racjonalnego formułowania oczekiwań: kredyt „frankowy” nie „zniknie” w cudowny sposób, jeśli jednak spokojnie zgłosimy wątpliwości, to być może część problemu uda się załatwić. Tym bardziej, że – wbrew powszechnemu przekonaniu - to nie kurs franka jest istotą problemu, ale to, że nasza umowa kredytowa może zawierać klauzule abuzywne czyli niedozwolone (uprawdopodobnia to dotychczasowa działalność UOKiK i jego ustalenia), zatem warto starać się o jej poprawienie i zwrot ewentualnie nadpłaconych kwot.
  6. Składanie reklamacji jest elementem obywatelskiego systemu kontroli i naprawy państwa. Im więcej osób reaguje na problem i reklamację składa, tym większa szansa na reakcję i poprawę sytuacji kredytobiorców.

Po tej prezentacji uczestnicy warsztatów zobaczyli dwie scenki – rozmowy. Pierwsza prowadziła jednak z uczestniczek warsztatów, która odegrała rolę „kredytobiorczyni frankowej”, z ekspertem z Biura RF, Bartoszem Wyżykowskim. Pytała się więc, czy i jak napisać reklamację, jakie ma szanse, jak może jej pomóc Rzecznik Finansowy i co będzie, jeśli ostatecznie przegra sprawę w sądzie

- Zrozumiałam, że na pewno warto składać reklamację a potem prosić o interwencję Rzecznika Finansowego. O tym, co zrobić dalej, mogę pomyśleć potem – skomentowała to doświadczenie.

W kolejnej scence-rozmowie  „osoba, która wzięła pożyczkę-chwilówkę” (tę rolę odgrywała inna uczestniczka warsztatów) pytała Bartosza Wyżykowskiego – kierując się swoimi doświadczeniami z pomocy osobom w tarapatach finansowych o szanse „odkręcenia” tej umowy. A potem uczestnicy warsztatów opisywali, z jakimi kłopotami zgłaszają się do nich ludzie.

Zrozumieliśmy dzięki tym świadectwom, jak  wielkie znaczenie ma edukacja – nie tylko finansowa, ale także obywatelska.

Następnie Marcin Jaworski  omówił dokładnie, jakiej pomocy prawnej udziela klientom banków Rzecznik Finansowy. To ważne informacje, bo RF działa od końca 2015 r. i bardzo wiele osób nie wie nie tylko o tym, jakie są jego9 możliwości, ale nawet o tym, że istnieje

Na koniec Jolanta Florek z BRPO opowiedziała o działaniu RPO w sprawie „frankowiczów” – tj. o sprawach sądowych, do których – zgodnie ze swymi kompetencjami – przystępuje po stronie obywateli.

"Liczba spraw podjętych do interwencji przez Rzecznika Finansowego się podwoiła" - Adam Bodnar o frankowiczach

Data: 2018-01-17
Adam Bodnar mówił 17 stycznia w TOK FM o kredytach frankowych oraz o akcji informacyjnej RPO i Rzecznika Finansowego. - Mieliśmy w Polsce tendencję do tworzenia instytucji pomocy, a nikt nie tłumaczył w jaki sposób funkcjonują i jak pomagają realnie obywatelom - mówił.
- Ja mam do tej sprawy trochę inne podejście niż to dominujące w polityce. Pamiętam, jak toczyły się dyskusje już po wyborach parlamentarnych i padały jasne deklaracje polityczne, że żadnej ustawy nie będzie. Wtedy zacząłem się zastanawiać, co mogę zrobić? W odpowiedzi razem z Rzecznikiem Finansowym stworzyliśmy akcję, polegającą na konsultacjach i pomocy dla osób, które mają tzw. kredyt frankowy -  odpowiadał Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, zwracając uwagę, że określenie "kredyty frankowe" jest nieprecyzyjne i lepiej byłoby mówić o  "kredytach denominowanych w walucie obcej".

W ramach akcji RPO zorganizowano 17 spotkań w największych miastach kraju. Wzięło w nich udział łącznie 2,5 tysiąca osób.

- Bardzo praktycznie staraliśmy się odpowiadać na pytanie: Jak masz kredyt, to co masz z tym zrobić? - wyjaśniał Bodnar.

- I co należy zrobić? Pójść do sądu? - dopytywała prowadząca Aleksandra Dziadykiewicz.

- Najważniejsza rzecz to złożyć reklamację. I się nie bać, że jak się złoży tę reklamację, to bank wypowie umowę kredytu i staną się różne straszne rzeczy.  Bo złożenie reklamacji uruchamia możliwość podejmowania działań przez Rzecznika Finansowego, że jest możliwość złożenia pozwu do sądu, że jeżeli chodzi o postępowanie sądowe Rzecznik Finansowy może wyrażać tzw. istotnego poglądu w sprawie, to taka opinia przyjaciela sądu, która może być użyteczna dla klienta postępowania. Co więcej Rzecznik Finansowy może prowadzić postępowanie polubowne z bankiem - wyjaśniał Bodnar.

 

Olsztyn. Spotkanie informacyjne w sprawie kredytów „frankowych” 5 grudnia 2017 r.

Data: 2017-12-05

Ponad 70 osób wzięło udział w spotkaniu informacyjnym w sprawie tzw. kredytów „frankowych" 5 grudnia w Olsztynie. Spotkanie odbyło się dzięki wsparciu olsztyńskiego Rzecznika Konsumentów i było 17. z cyklu spotkań organizowanych przez RPO, Rzecznika Finansowego we współpracy z UOKiK.

Na spotkaniu dowiedzieć się można było, co można zrobić w swojej sprawie, jakie są możliwości bezpłatnej pomocy, jakie kroki podjąć bez większego ryzyka i kosztów.

Dotychczas takie spotkania odbyły się we Bydgoszczy, Częstochowie Gdańsku, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie, Słupsku, Warszawie i Wrocławiu (w niektórych z tych miast – kilka razy, tak duże było zainteresowanie). Dzięki nim coraz więcej kredytobiorców jest świadomych swoich praw, co wyraźnie widać w statystykach spraw podejmowanych przez Rzecznika Finansowego - instytucji powołanej w 2015 r. i działającej w imieniu i na rzecz klientów instytucji finansowych.

Spotkania ma pomóc kredytobiorcom wykorzystać z możliwości, jakie są już dziś dostępne w prawie, po to, by poprawić swoją sytuację. Miało będzie formę wykładów z możliwością zadawania pytań. 

Uczestnicy spotkania mogli wcześniej skorzystać z poradnika w sprawie kredytów „frankowych”:

Materiały prezentowane na spotkaniu załączone są pod tą informacją.

 

Mały sukces w sprawie zgłoszonej w akcji „Masz kłopot z pożyczką frankową? Dowiedz się, co możesz zrobić”.

Data: 2017-11-20

Interesant skorzystał z możliwości i poprosił o pomoc w sprawie jego kredytu tzw. „frankowego” Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu (BPW.7222.24.2017).

Dzięki interwencji Rzecznika Finansowego doszło do polubownego załatwienia zgłoszonej sprawy. Bank - w celu podtrzymania pozytywnych relacji - odstąpił od pobierania opłat za prowadzenie rachunku walutowego służącego do spłaty kredytu. Podkreślił on przy tym, że jest to decyzja w tej konkretnej sprawie.

Od prawie roku RPO wraz z Rzecznikiem Finansowym prowadzą wspólnie akcję informacyjną o tym, w jaki sposób można rozwiązać problem kredytów zwanych „frankowymi”.

We Wrocławiu odbyły się w tym roku dwa takie spotkania, uczestniczyło w nich w sumie ok 400 osób. W Pozostałych miastach odbyło się kolejnych 14 spotkań. W sumie w całym kraju uczestniczyło w nich ponad 2500 osób.

Idea akcji polega na tym, by mówić o już dostępnych środkach działania – i zachęcać kredytobiorców do podjęcia kroków w sprawie swoich umów, jeśli uważają je oni za w jakiś sposób wadliwe.

Wielu uczestników spotkań uważa, że bez podważenia fundamentów tych umów nie da się poprawić sytuacji kredytobiorcy – a fundamentalne zmiany możliwe są tylko dzięki ustawom. Tymczasem zdaniem ekspertów, którzy biorą udział w spotkaniu, dla wielu kredytobiorców efektywniejsza i przynosząca więcej korzyści może być inna droga: nie „fundamentalna” (która w wielu przypadkach może być wręcz dla klienta banku niekorzystna), ale otwierająca drogę do negocjacji i zmian w umowie. Bo te drobne zmiany mogą poprawić sytuację kredytobiorcy i wpłynąć na całą sytuację jego kredytu.

Rekomendujemy więc analizę, czy w umowie przypadkiem nie znajdują się klauzule niedozwolone czyli abuzywne (pokazujemy, jak takie podejrzenie uprawdopodobnić).

Gorąco namawiamy do przekazania tych wątpliwości w formie reklamacji do banku.

Bowiem wyczerpanie drogi reklamacji otwiera drogę do bezpłatnej pomocy Rzecznika Finansowego. To on – w postępowaniu interwencyjnym – wykorzystując swą wiedzę fachową bada, czy zarzut abuzywności może mieć podstawy.  Próbuje też zmienić stanowisko banku.

Rzecznik Finansowy może też przeprowadzić postępowanie polubowne, a więc doprowadzić do rozwiązania sporu bez konieczności udawania się do sądu.

Sukcesy w postepowaniach polubownych nie są jeszcze częste, bo zbyt mało ludzi korzysta z tej możliwości (warunkiem bezwzględnym jest wcześniejsze złożenie reklamacji do banku).

Rzecznik Finansowy już jesienią tego roku obserwował prawie trzykrotny wzrost spraw „frankowych” na skutek kierowanych do niego wniosków o interwencję w sprawach kredytów.

Kolejne spotkanie informacyjne RPO i RF organizują 5 grudnia w Olsztynie.

Poznań. 16. spotkanie informacyjne w kraju w sprawie kredytów „frankowych”

Data: 2017-11-09

90 osób przyszło na spotkanie w sprawie tzw. kredytów "frankowych" do Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego przy  al. Niepodległości 16/18.

To było już 16. spotkanie z serii spotkań organizowanych w całej Polsce. Dotychczas takie spotkania odbyły się we Bydgoszczy, Częstochowie Gdańsku, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Szczecinie, Słupsku, Warszawie i Wrocławiu (w niektórych z tych miast – kilka razy, tak duże było zainteresowanie)

W poznańskim spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele: Rzecznika Finansowego (Marcin Jaworski), UOKiK (Paweł Gutkowski), miejski rzecznik konsumentów Marek Janczyk oraz ekspertki Biura rzecznika Praw Obywatelskich Jolanta Florek, Jolanta Koczorowska i Agnieszka Jędrzejczyk z Zespołu Komunikacji.

Spotkania miało  pomóc kredytobiorcom skorzystać z możliwości, jakie są już dziś dostępne w prawie, po to, by poprawić swoją sytuację. Miało formę wykładów z możliwością zadawania pytań. 

 

Uczestnicy spotkania mogli wcześniej skorzystać z poradnika w sprawie kredytów „frankowych”:

W czasie spotkania miejski rzecznik konsumenta zapewnił uczestników, że jest w stanie pomagać przy pisaniu reklamacji do banku. Reklamacja jest warunkiem skorzystania z bezpłatnej pomocy Rzecznika Finansowego, a wiele osób ma z tym ma z tym kłopot.

Łódź. Spotkanie informacyjne w sprawie kredytów „frankowych” 10 października 2017 r.

Data: 2017-10-10
  • Jakie prawa mi przysługują?
  • Czy lepiej podjąć działania już, czy czekać na ewentualną ustawę?
  • Kto może mi bezpłatnie pomóc w negocjacjach z bankiem?
  • Na jakie zmiany w umowie mogę liczyć wchodząc w spór indywidualny z bankiem?
  • Na jaką pomoc mogę liczyć, jeśli zdecyduje się oddać sprawę do sądu? (wyroki sądowe w sprawach kredytów - stan na czerwiec 2017)

10 października w godz. 13:00-16:00 Rzecznik Praw Obywatelskich wraz z Rzecznikiem Finansowym zorganizowali w Łodzi kolejne spotkanie informacyjne dla posiadaczy kredytów zwanych „frankowymi”. Przyszlo na nie ok. 50 osób,

Spotkanie odbyło się w Urzędzie Miasta Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 104 (Duża Sala Obrad Rady Miasta). W spotkaniu uczestniczyli: Marcin Jaworski z Biura  Rzecznika Finansowego, Tomasz Dec, dyrektor łódzkiej Delegatury Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK), łódzka rzeczniczka konsumentów Anna Mlostoń-Olszewska, a także eksperci Zespołu Prawa Gospodarczego i Administracyjnego Biura RPO: Jolanta Florek, Jolanta Koczorowska i Violetta Pigiel-Szczotka oraz mec. Marcin Mrowicki.

Marcin Jaworski przedstawił zasady bezpłatnej pomocy prawnej Rzecznika Finansowego. Jej warunkiem jest napisanie reklamacji do banku. Anna Mlostoń-Olszewska przypomniała zebranym, że Rzecznik Konsumentów w Łodzi może klientów banków wesprzeć w pisaniu reklamacji (choć na pewno ich za ludzi nie napisze).

To już 15. spotkanie z serii spotkań organizowanych w całej Polsce. Dotychczas takie spotkania odbyły się we Bydgoszczy, Częstochowie Gdańsku, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Szczecinie, Słupsku, Warszawie i Wrocławiu (w niektórych z tych miast – kilka razy, tak duże było zainteresowanie)

Spotkania ma  pomóc kredytobiorcom skorzystać z możliwości, jakie są już dziś dostępne w prawie, po to, by poprawić swoją sytuację. Mają formę wykładów z możliwością zadawania pytań. Nie przewidujemy porad indywidualnych.

Gorąco rekomendujemy zapoznanie się z krótkim poradnikiem w sprawie kredytów „frankowych”. Wskazując, jaka jest Państwa sytuacja, łatwo dowiecie się, jaką pomoc możecie otrzymać i co powinniście sami zrobić, by taką pomoc uruchomić

Co mogę zrobić w „kredytem frankowym”  - podstawowe informacje zawarte są interaktywnym poradniku:

 

 

Sprawa tzw. kredytów frankowych

Data: 2017-10-04

Sprawa pani Katarzyny i pana Michała  z Warszawy

Rzecznik Praw Obywatelskich przyłączył się do postępowania w II instancji przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie.

Stan faktyczny:

Pani Katarzyna i pan Michał pozwali w 2014  r. bank Millenium o zwrot ok. 100 tys. zł – kwot nadpłaconych tytułem spłaty dwóch kredytów hipotecznych  indeksowanych kursem franka szwajcarskiego. Wskazali, że nadpłacili te kwoty, bo bank zastosował w umowie zapisy niedozwolone (abuzywne klauzule waloryzacyjnych).

Powołali się na fakt, że zapisy takie jak w ich umowach znajdują się w rejestrze klauzul niedozwolonych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (nr wpisu: 3178 i 3179).

Sąd Okręgowy w Warszawie 9 listopada 2015 r. oddalił powództwo w całości. Wskazał, że choć jedna klauzul dotyczącą mechanizmu indeksacji jest tożsama z postanowieniami uznanymi za niedozwolone (nr 3178), to stwierdzenie to „nie przesądza o bezskuteczności tychże postanowień”.

Zdaniem Sądu indywidualne stwierdzenie abuzywności danej klauzuli wymaga każdorazowej oceny, czy spełnione zostały przesłanki przewidziane w art. 3851 § 1 Kodeksu cywilnego, w tym brak indywidualnego uzgodnienia mechanizmu indeksacji.

W ocenie Sądu kwestionowana przez Powodów klauzula może być uznana – w ich indywidualnym przypadku – za abuzywną jedynie w części, a mianowicie w zakresie, w jakim odsyła do Tabeli Kursów Walut Obcych, pozwalając tym samym bankowi na jednostronne regulowanie wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF bez jakichkolwiek wytycznych, ram czy ograniczeń.

Sąd nie uznał natomiast abuzywności tej części kwestionowanej klauzuli, która odnosiła się do samego obowiązku Powodów spłaty kwoty kredytu przy zastosowaniu indeksacji. To postanowienie, Sąd uznał za uzgodnione indywidualnie z Powodami.

Pani Katarzyna i pan Michał zaskarżyli ten wyrok.  Na tym etapie do sprawy przyłączył się RPO.

Stan sprawy:

W dniu 29 września 2017 r. odbyła się rozprawa przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie.

Sąd zawezwał strony do podjęcia próby zawarcia ugody, wyznaczając jednocześnie bankowi 21 dni na przedstawienie w formie tabeli wysokość rat pobranych od Powodów wg. postanowień  zawartych w umowie (uznanych SOKiK za niedozwolone) i porównawczo - według średniego kursu NBP.

Dlaczego sprawa jest istotna dla RPO?

Rzecznik, w ramach swoich kompetencji, zwracał uwagę na problemy kredytobiorców „frankowych” właściwym władzom. Wprowadzane zmiany legislacyjne nie doprowadziły jednak do całkowitego zniwelowania skutków, jakie już zaszły w odniesieniu do tej grupy konsumentów. Mogą oni jedynie indywidualnie dochodzić swych praw przed sądami, do czego zresztą Rzecznik Praw Obywatelskich prowadząc od końca 2016 r. wspólnie z Rzecznikiem Finansowym ogólnopolską akcję informacyjną zachęca. Zdając sobie sprawę ze znaczenia, jakie mogą mieć dla wszystkich tego rodzaju spraw pierwsze zapadające rozstrzygnięcia, Rzecznik Praw Obywatelskich czuje się zobligowany do udzielenia konsumentom wsparcia również w formie działań procesowych, przystępując do sprawy.

Skąd RPO wie o sprawie?

Wniosek pełnomocnika.

Argumenty RPO

Patrz załącznik w zakładce DOKUMENTY

Numer sprawy

V.510.211.2017

Ochrona przed bezdomnością dla właścicieli mieszkań posiadających zaciągnięte kredyty hipoteczne, w tym tzw.”frankowiczów”

Data: 2017-09-20

Minister Infrastruktury i Budownictwa odpowiedział na wystąpienie  RPO w sprawie zapewnienia ochrony przed bezdomnością dla właścicieli mieszkań posiadających zaciągnięte kredyty  hipoteczne, w tym tzw.”frankowiczów”. Minister wskazał, że osoby które utraciły tytuł prawny do posiadanej nieruchomości wskutek zmiany sytuacji materialnej, uniemożliwiającej spłatę kredytu hipotecznego i w stosunku do których wszczęta została egzekucja komornicza  mają prawo do uzyskania lokalu na czas nieoznaczony z gminnego zasobu mieszkaniowego. Przy czym Minister podkreślił, że uprawnienie to dotyczy jedynie osób znajdujących się w trudnej sytuacji majątkowej i osiągających niskie dochody, których wysokość ustalają właściwe gminy. 

Minister poinformował także, że dostrzegając potrzebę zwiększenia dostępności mieszkań komunalnych, rząd przyjął Narodowy Program Mieszkaniowy, który określa nową politykę państwa, w tym wskazuje narzędzia dotyczące rozwoju zintegrowanego programu wsparcia społecznego budownictwa czynszowego. Jednym z mechanizmów wynikających z NPM jest nowy instrument bezzwrotnego finansowego wparcia  dla gmin, udzielanego na tworzenie lokali mieszkalnych na wynajem przeznaczonych dla osób nieaspirujących do własności mieszkaniowej z uwagi na niższe dochody i preferencje mieszkaniowe. Wskazane wyżej działania mają pozwolić samorządom na rozbudowę gminnych zasobów mieszkaniowych, a docelowo umożliwić im udzielanie pomocy także osobom, o których mowa w wystąpieniu Rzecznika.   

Co mogę zrobić z kredytem "frankowym". Kto może mi pomóc? Poradnik RPO

Data: Od 2017-09-18 do 2018-12-31

Na podstawie rozmów z uczestnikami spotkań informacyjnych od początku 2017 r. przygotowaliśmy informator uwzględniający najczęściej zadawane pytania.

Prowadzi on krok po kroku - a podpowiedzi uzależnione są od sytuacji, w jakiej ktoś się znajduje.

Wyjaśnia też, dlaczego lepiej jest podjąć działania, a nie czekać na ustawowe rozwiązania.

Wystarczy KLIKNĄĆ w obrazek powyżej.

Kraków 7.09. Spotkanie informacyjne w sprawie kredytów "frankowych"

Data: 2017-09-07
  • Jakie prawa mi przysługują?
  • Czy lepiej podjąć działania już, czy czekać na ewentualną ustawę?
  • Kto może mi bezpłatnie pomóc w negocjacjach z bankiem?
  • Na jakie zmiany w umowie mogę liczyć wchodząc w spór indywidualny z bankiem?
  • Na jaką pomoc mogę liczyć, jeśli zdecyduje się oddać sprawę do sądu? (wyroki sądowe w sprawach kreydtów - stan na czerwiec 2017)

7 września w godz. 15:30-18:30 Rzecznik Praw Obywatelskich wraz z Rzecznikiem Finansowym organizują w Krakowie spotkanie informacyjne dla posiadaczy kredytów zwanych „frankowymi”.

Spotkanie odbywa się w Nowej Hucie w budynku Nowego Centrum Administracyjnego przy ul. Ujastek 1 (patrz mapa poniżej).

To już 14. spotkanie z serii spotkań organizowanych w całej Polsce. Dotychczas takie spotkania odbyły się we Bydgoszczy, Częstochowie Gdańsku, Katowicach, Kielcach, Lublinie, Szczecinie, Słupsku, Warszawie i Wrocławiu (w niektórych z tych miast – kilka razy, tak duże było zainteresowanie)

Spotkania ma  pomóc kredytobiorcom skorzystać z możliwości, jakie są już dziś dostępne w prawie, po to, by poprawić swoją sytuację. Mają formę wykładów z możliwością zadawania pytań. Nie przewidujemy porad indywidualnych.

Wykłady prowadzą eksperci zajmujący się sprawami finansowymi w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich oraz eksperci Rzecznika Finansowego, instytucji powołanej w 2015 r. specjalnie po to, by wspierać klientów instytucji finansowych.

Rejestracja

Udział w spotkaniu jest bezpłatny. Rzecznik Praw Obywatelskich prosi jednak o rejestrację za pośrednictwem interaktywnego formularza dostępnego pod tym linkiem.

Ważne przed spotkaniem

Jednocześnie gorąco rekomendujemy zapoznanie się z krótkim poradnikiem w sprawie kredytów „frankowych”. Wskazując, jaka jest Państwa sytuacja, łatwo dowiecie się, jaką pomoc możecie otrzymać i co powinniście sami zrobić, by taką pomoc uruchomić

Co mogę zrobić w „kredytem frankowym”  - podstawowe informacje zawarte są interaktywnym poradniku:

 

 

Czy resort budownictwa pracuje nad zmianą przepisów, które dziś nie chronią właścicieli mieszkań kupionych na kredyt przed eksmisją? Wystąpienie RPO do Ministra Infrastruktury i Budownictwa

Data: 2017-08-18

Przepisy skonstruowane są tak, że przed eksmisją chronione są osoby w szczególnej sytuacji życiowej, ale tylko wtedy gdy są najemcami lokali. Jeśli ktoś jest właścicielem mieszkania kupionego na kredyt, w tym na tzw. kredyt „frankowy”, i nie jest w stanie spłacać tego kredytu, może zostać wyeksmitowany do noclegowni.

Ponieważ problem ten zaczyna realnie dotykać ludzi i Rzecznik Praw Obywatelskich dostaje w tej sprawie skargi (problem opisują tez media - m.in. red. Piotr Żytnicki „Frankowicze poza prawem i bez ochrony. Czeka ich eksmisja bez znieczulenia”, Gazeta Wyborcza, 19 lipca 2017 r.), RPO Adam Bodnar zwrócił się do ministra Andrzeja Adamczyka z pytaniem, czy zna ten problem i co w tej sprawie może zrobić.

- Kredyty mieszkaniowe udzielane są na kilkadziesiąt lat i w tym czasie może bardzo zmienić się sytuacja życiowa, czego osoby podpisujące umowę kredytową nie mogły przewidzieć. Sytuacja, gdy wskutek zmiany okoliczności kredytobiorca nie jest w stanie spłacać rat kredytu, staje się w ostatnich latach coraz częstsza, zwłaszcza wobec znacznych wahań kursu franka szwajcarskiego. Tych okoliczności nie dostrzega natomiast obowiązujący system prawny. Dotyczy to w szczególności tych osób, których sytuacja materialna uległa radykalnej zmianie bez ich winy, a ocena tej sytuacji (jak wskazano wyżej) nie podlega badaniu przez sąd – podkreśla Rzecznik Praw Obywatelskich.

I przestawia analizę obowiązujących przepisów:

Prawo chroni dziś przed eksmisją lokatorów w szczególnej sytuacji: kobiety w ciąży, dzieci i osoby z niepełnosprawnością, a także ich opiekunów i osoby wspólnie zamieszkałe, obłożnie chorych, emerytów i rencistów spełniający kryteria do otrzymania świadczenia z pomocy społecznej, osoby ze statusem bezrobotnego oraz osoby spełniające przesłanki określone przez radę gminy w drodze uchwały (art. 14 ust. 4 ustawy o ochronie praw lokatorów, (Dz. U. z 2016 r., poz. 1610).

Tych osób nie można eksmitować bez wskazania lokalu socjalnego.

Kilkanaście lat temu, czyli jeszcze zanim popularne stały się kredyty hipoteczne pod zakup mieszkania, Sąd Najwyższy analizując ten problem doprecyzował, że wymienione grupy osób są objęte ochroną, o ile korzystają z lokalu na podstawie innej niż prawo własności (uchwała SN z 15 listopada 2001 r., sygn. III CZP 66/01, opubl. OSNC z 2002 r. Nr 9, poz. 109). O tym, że właściciel lokalu nie jest najemcą w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie praw lokatorów, wypowiedział się Sąd Najwyższy także w wyroku z dnia 26 lipca 2004 r., sygn. akt V CA 1/04 oraz w postanowieniu z dnia 3 czerwca 2011 r., sygn. akt III CKS 330/10.

To oznacza, że jeśli ktoś jest właścicielem mieszkania, to nie ma prawa do lokalu socjalnego (przyznawanego przez sąd) nawet w przypadku, gdy jego sytuacja życiowa i materialna uległa drastycznemu pogorszeniu i nie pozwala na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych we własnym zakresie, a zadłużenie kredytowe lokalu niekiedy (mimo wielu lat spłat) przewyższa jego aktualną wartość rynkową.

To dlatego jeśli właściciel nie spłaca kredytu, bank- wierzyciel może takie mieszkanie zlicytować, a dłużnik, bez względu na aktualną sytuację życiową i materialną, nie może z mocy prawa liczyć na lokal socjalny.

Nowy właściciel, który kupił mieszkanie na licytacji, ma prawo do przejęcia lokalu na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego (stosownie do art. 791 § 2 k.p.c. tytuł wykonawczy zobowiązujący do wydania nieruchomości upoważnia do prowadzenia egzekucji nie tylko przeciw dłużnikowi, lecz także przeciwko jego domownikom, krewnym i innym osobom reprezentującym jego prawa).

W takim przypadku sąd nie bada (jak to ma miejsce w przypadku osób legitymujących się statusem lokatora), czy z uwagi na sytuację materialną czy rodzinną zachodzą przesłanki do otrzymania lokalu socjalnego.

Jeśli osoba zobowiązana do opróżnienia i wydania lokalu nie uczyni tego dobrowolnie, to wkracza komornik w trybie art. 1046 k.p.c. : albo usuwa dłużnika do innego lokalu, którym ten dłużnik dysponuje, albo czeka – ale nie dłużej niż pół roku - aż gmina wskaże lokal tymczasowy. Po upływie tego terminu po prostu usuwa dłużnika do noclegowni albo schroniska. Następnie powiadamia gminę, że dłużnik potrzebuje tymczasowego pomieszczenia.

- Biorąc pod uwagę powyższe zwracam się do Pana Ministra o informację, czy zauważa Pan Minister przedstawiony problem i czy prowadzi prace legislacyjne zmierzające do uregulowania przedmiotowych kwestii – pisze Rzecznik Praw Obywatelskich.

Wystąpienie do Ministra Rozwoju i Finansów w sprawie zwolnień podatkowych dla kredytobiorców, którzy restrukturyzują zadłużenie

Data: 2017-08-07

W związku ze skargami napływającymi do Biura RPO Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę na kwestię braku stosownych regulacji prawnych, pozwalających obywatelom na dokonanie restrukturyzacji zadłużenia kredytowego z bankiem, bez ponoszenia negatywnych konsekwencji w podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: „PIT”).

Do dnia dzisiejszego nie wprowadzono systemowych rozwiązań problemu kredytobiorców, w szczególności konsumentów, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne denominowane lub indeksowane we franku szwajcarskim. Praktyka pokazała, że w wielu umowach kredytowych zawarte były klauzule abuzywne wpisane do Rejestru klauzul niedozwolonych. Okazało się również, że konsumenci nie dysponują podstawową wiedzą na temat przysługujących im praw i kompetencji instytucji, które mogłyby ich wesprzeć w sporze z bankiem.

Część z takich sporów z pewnością ma szansę zakończyć się dla obywateli korzystnie i dojdzie do zawarcia ugody z bankiem. W konsekwencji może okazać się, że bank umorzy w części lub w całości należności wynikające z zaciągniętego kredytu oraz/lub odsetki z tytułu umowy kredytowej, czy też dokona zwolnienia obywatela z długu w zamian za przekazanie własności kredytowanej nieruchomości. Wówczas jednak pojawia się problem natury podatkowej. Umorzenie samego kredytu lub jego części, bądź umorzenie kwot niezapłaconych odsetek od tego kredytu, a także zwolnienie kredytobiorcy z długu, zasadniczo prowadzi do powstania przychodu z tytułu nieodpłatnego świadczenia, podlegającego opodatkowaniu PIT.

W ocenie Rzecznika nie do zaakceptowania jest stan, w którym ustawodawca nakłada na obywateli ciężary publiczne, które w rzeczywistości przewyższają ich możliwości płatnicze. Powszechność ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych musi się bowiem zawsze łączyć ze zdolnością do ich ponoszenia. Zatem ciężary i świadczenia publiczne, w tym podatki, może ponosić tylko ten, kto jest w stanie sprostać tym obowiązkom. W takich przypadkach obywatel powinien rozważyć ubieganie się o udzielenie ulgi w spłacie zobowiązania podatkowego.

W praktyce instytucja ulgi w spłacie zobowiązania podatkowego nie zapewnia jednak wystarczającej ochrony dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej i majątkowej. Nie stanowi również kompleksowego rozwiązania problemu kredytobiorców, w przypadku których bank zdecydował się na udzielenie pomocy. Dlatego też istnieje pilna potrzeba wprowadzenia kompleksowych regulacji podatkowych, umożliwiających wszystkim kredytobiorcom realną restrukturyzację zadłużenia.

Rzecznik zwrócił się do Ministra z prośbą o ocenę przedstawionego problemu, w szczególności o zajęcie stanowiska w sprawie ewentualnych zmian legislacyjnych polegających, np. na wprowadzeniu do ustawy stosownego zwolnienia podatkowego dla kredytobiorców. 

KREDYTY "FRANKOWE" - materiały ze spotkania informacyjnego 12 czerwca w Warszawie.

Data: 2017-06-12

Ponad 200 osób uczestniczyło 12 czerwca w Warszawie w dwóch spotkaniach informacyjnych w sprawie tzw. kredytów "frankowych". Było to 12. i 13 spotkanie organizowane w ramach wspólnej akcji Rzecznika Praw Obywatelskich wraz z Rzecznikiem Finansowym a także Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Oba warszawskie spotkania otworzył rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, w spotkaniu porannym wzięła także udział rzeczniczka finansowa prof. Aleksandra Wiktorow, 

Spotkania miały pomóc kredytobiorcom skorzystać z możliwości, jakie są już dziś dostępne w prawie, po to, by poprawić swoją sytuację. Zwróciliśmy zwłaszcza uwagę na dostępne obecnie bezpłatne formy pomocy – które pozwalają klientowi banku rozeznać się w sytuacji, sformułować konkretne oczekiwania i przyjąć konkretną strategię postępowania. Pierwsze spotkanie zaczęło się o godz. 11 i trwało do godz. 14:30. Poprzedzone było briefingiem medialnym RPO Adama Bodnara i rzeczniczki finansowej Aleksandry Wiktorow. Drugie spotkanie zaczęło się o godz. 16:30 i zakończyło o 20:30.

  • Przekazane uczestnikom materiały są dostępne w załącznikach do tej informacji. 

 

Bydgoszcz. Dodatkowe spotkanie informacyjne w sprawie kredytów „frankowych”

Data: 2017-05-11

Ponad 60 osób przyszlo na spotkanie informacyjne RPO w sprawie kredytów "frankowych" w Bydgoszczy.

To kolejny etap wspólna kampanii informacyjnej Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Finansowego, skierowana do osób mających tzw. kredyty „frankowe”. Uległa ona zmianom i została dostosowana do potrzeb zdecydowanej większości zainteresowanych. W Bydgoszczy w spotkaniu uczestniczył też przedstawiciel bydgoskiej delegatury UOKiK Piotr Adamczewski. Wykład poprowadziła eskpertka BRPO Jolanta Florek z Zespołu Prawa Gospodarczego i Administracyjnego.

Jak wygląda teraz akcja informacyjna?

W czasie całej akcji (9 miast Polski i ponownie Wrocław) dowiedzieliśmy się, że tylko nieliczne osoby złożyły reklamacje do banku.

Większość osób ma wątpliwości, czy warto to zrobić i jak to zrobić.

A złożenie reklamacji do banku jest niezmiernie ważne. Bez tego Rzecznik Finansowy nie może interweniować. Zgłaszając swoje wątpliwości w reklamacji, klient banku otwiera sobie drogę do darmowej pomocy eksperckiej Rzecznika Finansowego.

KIEDY?

W czwartek 11 maja 2017 r. g. 16-20.

GDZIE?

W Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim

85-950 Bydgoszcz, ul. Jagiellońska 3, Sala Konferencyjna

PLAN SPOTKANIA

Podczas spotkania w Bydgoszczy wyjaśnialiśmy:

1. Jak napisać dobrą reklamację do banku – początek godzina 16:00.

Te warsztaty dotyczą głównie osób, które:

  • zastanawiają się, czy jest sens robić coś z umową kredytową,
  • chcą zrobić pierwszy krok, ale nie wiedzą, jak to zrobić bez pomocy prawnika.

Na spotkaniu każdy mógł się dowiedzieć, jak napisać samodzielnie reklamację, na co zwrócić uwagę i jakie elementy są w reklamacji niezbędne. Będzie można zadawać pytania, dzielić się wątpliwościami – na wszystkie postara się odpowiedzieć ekspertka.

Ta część trwała około 1,5 godziny.

2. Jak napisać wniosek o interwencję do Rzecznika Finansowego - początek godzina 18:00.

Podczas tych warsztatów mówiliśmy jak skutecznie złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego, żeby zbadał naszą umowę. Co i pod jakim adresem wysłać, i czego spodziewać się w odpowiedzi.

Naszym celem było dostarczenie Państwu wiedzy potrzebnej do tego, by uruchomić bezpłatną pomoc Rzecznika Finansowego.

Ta część spotkania była przeznaczona głównie dla osób, które etap reklamacji mają za sobą lub nie sprawia on im już kłopotów.

Ta część trwała też około 1,5 godziny.

Warto pamiętać, że złożenie reklamacji nie wyklucza korzystania z płatnej pomocy prawnika. To znaczy, że jeśli ktoś zastanawia się nad wynajęciem prawnika, to i tak może skorzystać z pomocy RF, a na pewno – dowiedzieć się, co konkretnie może on zrobić.

BEZ REKLAMACJI nie można skorzystać z pomocy Rzecznika Finansowego.

Nie było tym razem spotkań indywidualnych, ale odpowiadaliśmy na indywidualne pytania z sali.

Prezentacje pokazywane na spotkaniu i inne przdatne informacje są dołączone pod tym wpisem.

List RPO do Związku Banków Polskich w sprawie kredytów „frankowych”

Data: 2017-04-14

Wnioski z rozmów z ludźmi w ramach akcji informacyjnej dotyczącej „kredytów frankowych” rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar przekazał 12 kwietnia Związkowi Banków Polskich. Zrobił to – przekazując jak co roku informację o tym, z jakimi sprawami dotyczącymi banków ludzie zwracają się do Rzecznika (V.7220.64.2017).

Informacje mają być wykorzystywane przez Komisję Etyki Bankowej ZBP.

Kredyty „frankowe”

Adam Bodnar podkreślił, że tematem wiodącym w sprawach do RPO w 2016 r. po raz kolejny była sytuacja kredytobiorców, w szczególności konsumentów, którzy spłacają „kredyty frankowe” (zawarli umowy kredytu hipotecznego denominowane lub indeksowane we franku szwajcarskim).

Z docierających do Rzecznika Praw Obywatelskich sygnałów wynika, że banki stosują postanowienia uznane za niedozwolone i wpisane do Rejestru klauzul niedozwolonych. Co więcej, pomimo powszechnej wiedzy o konsekwencjach stosowania takich klauzul, banki nie akceptują propozycji ugodowego rozwiązania problemu z konsumentem.

Niestety, w praktyce okazało się, że kredytobiorcy nie dysponują podstawową wiedzą o przysługujących im prawach i kompetencjach instytucji państwowych, do zadań których należy wsparcie w sporze z bankiem. W tej sytuacji, kierując się potrzebą zapewnienia ochrony dla tej grupy obywateli, zainicjowałem zorganizowanie cyklicznych spotkań z przedstawicielami instytucji powołanych do ochrony konsumentów, tj. Rzecznikiem Finansowym, Przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego (dalej: „KNF”), Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Miejskim Rzecznikiem Konsumentów w Warszawie oraz Głównym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych. Celem tych spotkań było przede wszystkim wypracowanie mechanizmów współpracy dla jak najlepszego zapewnienia ochrony i pomocy kredytobiorcom w sytuacji braku systemowego rozwiązania ich problemów.

Efektem wspólnych ustaleń była decyzja o przeprowadzeniu akcji informacyjnej pod hasłem „Masz kłopot z pożyczką frankową? Dowiedz się, co możesz zrobić?”. W styczniu i w lutym 2017 r. w biurach terenowych oraz w punkach konsultacyjnych Rzecznika Praw Obywatelskich, specjaliści Rzecznika Finansowego oraz Rzecznika Praw Obywatelskich spotykali się z obywatelami i przedstawiali instytucje, które mają możliwość udzielenia pomocy w sporze z bankiem. Z danych zebranych na podsumowanie akcji informacyjnej wynika, że w poszczególnych spotkaniach uczestniczyło od 100 do 300 osób, zaś łącznie w przedsięwzięciu udział wzięło około 1700 osób.

Akcja ta jest nadal realizowana i wciąż spotyka się z niesłabnącym zainteresowaniem kredytobiorców (ostatnie spotkanie odbyło się 11 kwietnia we Wrocławiu).

Przeprowadzone rozmowy z klientami banków wyraźnie wskazały na poczucie bezradności wobec instytucji bankowych. Z relacji klientów można było także wyczytać, że zawarcie umowy o kredyt hipoteczny denominowany lub indeksowany we franku szwajcarskim postawiło ich w sytuacji rzutującej na całe dalsze życie. W szczególności frustrujące dla kredytobiorców okazało się to, że pomimo spłaty rat kredytów frankowych zadłużenie, uzależnione od kursu waluty, faktycznie nie maleje.

Klienci podnosili także, że na decyzje dotyczące wyboru sposobu kredytowania wpływ miały praktyki banków, polegające na nakłanianiu osób zainteresowanych kredytem do zaciągania kredytów denominowanych lub indeksowanych we franku szwajcarskim.

Na tle przeprowadzonej akcji wyłonił się także problem niedostatecznego zainteresowania sektora bankowego możliwością polubownego rozwiązywania sporów powstałych w związku z umowami kredytu hipotecznego denominowanymi lub indeksowanymi we franku szwajcarskim. Wydaje się z kolei, że ugodowe formy rozwiązywania sporów pomiędzy klientami i bankami powinny odgrywać ważną rolę także w sprawach kredytów frankowych.

Z tego względu, w celu wzmocnienia kompetencji klientów banków w zakresie prowadzenia postępowania reklamacyjnego oraz postępowania polubownego, specjaliści Rzecznika Finansowego oraz Rzecznika Praw Obywatelskich w ramach akcji „Masz kłopot z pożyczką frankową? Dowiedz się, co możesz zrobić?” omawiali praktyczne możliwości działania dostępne każdemu klientowi banku, takie jak postępowanie reklamacyjne, postępowanie interwencyjne u Rzecznika Finansowego, postępowanie polubowne przy Rzeczniku Finansowym oraz kwestię wydania przez Rzecznika Finansowego istotnego poglądu w sprawie.

Nadto podczas spotkań informacyjnych obywatele skarżyli się na to, że banki nie realizują pakietu rozwiązań rekomendowanego przez ZBP, zwanego „sześciopakiem”, którego celem jest wsparcie klientów spłacających kredyty we frankach szwajcarskich. Przykładowo kredytobiorcy wskazywali, że banki nie uwzględniają ujemnej stawki LIBOR, żądają dodatkowych zabezpieczeń, odmawiają restrukturyzacji zadłużenia.

W indywidualnych rozmowach z ekspertami obu instytucji obywatele sygnalizowali również brak możliwości skorzystania z pomocy w ramach Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Jednym z argumentów, mającym uzasadniać odmowę pozytywnego rozpatrzenia wniosku o przyznanie wsparcia z tego Funduszu, był brak zawarcia przez dany bank umowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Zgodnie z ustawą z dnia 9 października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy (Dz. U. poz. 1925) jest to instytucja, za pośrednictwem której możliwe jest udzielenie pomocy kredytobiorcom.

Można z tego wnioskować, że niektóre banki ignorują nie tylko rekomendacje ZBP, ale również ustawodawcy, którego intencją była ochrona polskich rodzin przed zagrożeniami związanymi z utratą dorobku całego życia, jakim jest nieruchomość.

Niezależnie od tego w 2016 r. przedstawiciele jego Biura brali czynny udział w konferencjach i wydarzeniach poświęconych ochronie praw konsumentów, którzy zawarli umowy kredytu hipotecznego denominowane lub indeksowane we franku szwajcarskim (debata zorganizowana w Kancelarii Prezydenta RP, konferencja Stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu”).

Sytuacja kredytobiorców była także przedmiotem spotkania RPO Adama Bodnara z prezydentem RP Andrzejem Dudą, które odbyło się w dniu 7 marca 2017 r. Obecnie specjalny zespół ekspertów w Kancelarii Prezydenta RP pracuje nad projektem tzw. ustawy frankowej. Wśród zaproponowanych zapisów dopuszcza się regulację, która daje możliwość oddania kluczy do mieszkania w zamian za wygaśnięcie zobowiązania tzw. strategiczne bankructwo.

- Reasumując, nie ulega wątpliwości, że do czasu wejścia w życie ewentualnych systemowych rozwiązań, kredytobiorcy pozostają w trudnej sytuacji – pisze Adam Bodnar. -- Stąd też, w mojej ocenie, konieczne jest podejmowanie dalszych działań na rzecz tworzenia nowych, dostosowanych do potrzeb kredytobiorców programów pomocowych. Podkreślenia wymaga, że większość kredytobiorców wyraża chęć regulowania swoich zobowiązań wobec banku, jednakże nie godzą się na to, aby koszt wzrostu kursu franka szwajcarskiego został w całości przerzucony tylko na nich.

Inne sprawy bankowe

  • Nadal istotnym problemem z punktu widzenia ochrony praw obywateli na rynku usług bankowych, jest sytuacja nabywców mieszkań w zakresie realizacji promes bezobciążeniowego wyodrębnienia lokali mieszkalnych po ogłoszeniu upadłości przez Spółdzielczy Bank Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie (dalej: „SK Bank”)[1].
  • Kolejnym zagadnieniem, na które zwracają uwagę obywatele w licznych skargach do Biura RPO, jest problem nadmiernego uprzywilejowania wierzytelności bankowych w cywilnym postępowaniu nakazowym.
  • Do Biura RPO wpływają skargi w sprawie procedur stosowanych przez banki przy autoryzacji transakcji dokonywanych na odległość (telefonicznie), w szczególności w zakresie właściwej identyfikacji i uwierzytelnienia tożsamości klienta.
 

[1] Problem był sygnalizowany w wystąpieniu do ZBP z dnia 29 kwietnia 2016 r. (V.7220.94.2016).

 

Wrocław. Dodatkowe spotkanie informacyjne w sprawie kredytów frankowych

Data: 2017-04-11

Na drugie, dodatkowe spotkanie informacyjne we Wrocławiu w sprawie kredytów frankowych przyszło ok 150 osób. Informacji udzielali eksperci RPO, Rzecznika Finansowego oraz delegatury wrocławskiej UOKiK, a  w spotkaniu brali też udział studenci z uniwersyteckiej poradni prawnej.

Po co to spotkanie? Wielu z nas, kredytobiorców, nie zna przysługujących nam praw i możliwości, i tego, na jaką bezpłatną pomoc instytucji państwa mogą liczyć. Potwierdzają to obserwacje Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Finansowego, którzy od stycznia 2017 r. organizują spotkania informacyjne w całej Polsce. Pierwsze odbyło się 13 stycznia we Wrocławiu. Ponieważ w malutkim Biurze Terenowym RPO nie wszyscy mogliśmy się zmieścić, obiecaliśmy zorganizować dodatkowe spotkanie we Wrocławiu

11 kwietnia we Wrocławiu zorganizowaliśmy dodatkowe spotkanie  informacyjne

Odbyło się na Uniwersytecie Wrocławskim i przeznaczone było przede wszystkim dla osób, które zapisały się na listę 13 stycznia. 

Spotkanie trwało 4 godziny, przygotowaliśmy wyciągi z klauzul abuzywnych z rejestru UOKiK, materiały informacyjne Rzecznika Finansowego, wydruki prezentacji do robienia notatek. Każdy dostał też kartkę z długopisem, by samodzielnie pracować nad reklamacją zadając tylko pytania kontrolne ekspertom

O godz. 16:30 zaczęło się spotkanie informacyjne (wykład i warsztaty) dla osób, które nie wiedziały do tej pory, jak napisać dobrą reklamację do banku

O godz. 19:00 – spotkanie informacyjne dla osób, którym reklamacja nie sprawia kłopotu, jednak chcą dowiedzieć się więcej o pomocy Rzecznika Finansowego, UOKiK  i o tym, jak dalej rozmawiać z bankiem.

Równocześnie eksperci RPO i RF udzielali informacji indywidualnych osobom w szczególnie złożonej sytuacji.

Do tej pory w całej Polsce odbyło się osiem spotkań informacyjnych w sprawie kredytów "frankowych". Uczestniczyło w nich już ok. 1900 osób. Ze spotkań tych wynika, że choć kredyty „frankowe” spędzają ludziom sen z powiek, to jednak większość kredytobiorców nie przedsięwzięła żadnych kroków. A takie kroki można podjąć, bo nie wymagają one nakładów finansowych, ani wiedzy prawniczej, pozwalają kredytobiorcy lepiej rozeznać się w sytuacji i podjąć kolejne kroki, z postępowaniem polubownym włącznie.

Więcej informacji o akcji można zasięgnąć poniżej:

Interwencja RPO w sprawie art. 485 § 3 kpc – Minister Sprawiedliwości zapowiada zniesienie uprzywilejowania wierzytelności bankowych w postępowaniu nakazowym

Data: 2017-03-22

W wystąpieniu generalnym skierowanym do Ministra Sprawiedliwości, Rzecznik Praw Obywatelskich postulował uchylenie art. 485 § 3 kpc. Przepis ten pozwala bankom na dochodzenie roszczeń w trybie nakazowym na podstawie wyciągów z ksiąg bankowych.

W ocenie Rzecznika, w świetle tez wynikających z dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w sprawach bankowych nie ma podstaw do utrzymywania szczególnych uprawnień względem banków w postępowaniu cywilnym. Banki powinny być traktowane w taki sam sposób, jak inne podmioty prawa prywatnego i uczestnicy obrotu cywilnoprawnego.

Minister Sprawiedliwości zapewnił, że dostrzega problem i zgodził się z postulatem Rzecznika potwierdzając, że w obecnym stanie prawnym art. 485 § 3 kpc utracił uzasadnienie systemowe i aksjologiczne. Minister wskazał, że uprzywilejowanie wierzytelności bankowych budzi wątpliwości z takimi standardami konstytucyjnymi, jak: zasada równości wobec prawa, zasada sprawiedliwości społecznej oraz zasada ochrony praw konsumentów.

Z przekazanych informacji wynika, że obecnie prowadzone są już prace legislacyjne w tym obszarze. Rzecznik będzie monitorował, czy zapewnienia Ministra Sprawiedliwości zostaną zrealizowane.

Kredyty „frankowe” – podsumowanie pierwszego etapu akcji informacyjnej RPO i Rzecznika Finansowego organizowanej w dziewięciu miastach Polski. Wzięło w niej udział do tej pory 1700 osób

Data: 2017-03-01

Od stycznia Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Finansowy organizowali wspólnie akcję informacyjną dla osób, które wzięły tzw. kredyty „frankowe”. W dziewięciu miastach Polski odbyły się spotkania, w których wzięło w sumie udział ok 1700 osób. Spotkania odbywały się tam, gdzie Rzecznik Praw Obywatelskich ma swoje biura terenowe, albo - dzięki uprzejmości samorządów - ma punkty przyjęć interesantów.

Na każde spotkanie przychodziło od 100 do 300 osób. Skala zainteresowania informacjami przerosła nasze oczekiwania. To sprawiło, że akcja planowana początkowo jako cykl indywidualnych spotkań ekspertów RPO i RF z klientami banków musiała zmienić charakter. Zaczęliśmy organizować wykłady-seminaria z możliwością zadawania pytań. Rozdawaliśmy materiały informacyjne.

Jakie wnioski wynikają z tych spotkań?

Trwają dyskusje na temat systemowego rozwiązania problemu kredytów „frankowych”. Przedstawiciele NBP, Komisji Nadzoru Finansowego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pracują nad tym, aby problem kredytów we frankach został rozwiązany poprzez dobrowolne ugody banków z kredytobiorcami.

Zdaniem Rzecznika Finansowego wypracowanie propozycji ugodowych dla grup klientów będących w takiej samej sytuacji prawnej, to najlepsze rozwiązanie.

Oczywiście ugody muszą uwzględniać fakt, że w niektórych umowach znajdują się postanowienia, które można uznać za niedozwolone.

Alternatywą jest prowadzenie sporów sądowych.  

Kampania informacyjna RPO i RF

Wielu kredytobiorców nie zna przysługujących im praw i możliwości. Nie wiedzą, na jaką bezpłatną pomoc instytucji państwa mogą liczyć. Potwierdzają to obserwacje ekspertów Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Finansowego w czasie kampanii informacyjnej prowadzonej od stycznia 2017 r. w różnych miastach Polski.

  • Na spotkania z ekspertami RF i RPO przychodzi po 200-300 osób.  
  • Prawie nikt z nich nie przedsięwziął żadnych kroków, choć kredyty „frankowe” spędzają im sen z powiek. (dosłownie 2-3 osoby na każdym spotkaniu mają za sobą postępowanie reklamacyjne; większość obecnych nie kontaktowała się też z organizacjami i stowarzyszeniami „frankowiczów”)
  • Najczęściej ludzie mówią o tym, że choć stać ich na raty, to przeraża ich fakt, że mimo regularnego spłacania wysokość zobowiązania rośnie i obawiają się, że wzrośnie jeszcze bardziej.
  • Ludzie nie wiedzą, jak można doprowadzić do postępowania polubownego lub na jakie wsparcie będą mogli liczyć w razie sporu sądowego.

Czego ludzie nie wiedzą

Na podstawie spotkań w: Katowicach, Gdańsku, Wrocławiu, Lublinie, Bydgoszczy, Kielcach, Częstochowie, Słupsku i Szczecinie można stwierdzić, że:

  • uczestnicy spotkań podkreślają, że brakuje im podstawowych informacji. Informacje medialne okazują się zbyt specjalistyczne (argumenty prawne, praktyka sądowa, czy analizy polityczne) dla osób, które nigdy wcześniej nie wchodziły w spór prawny, nie próbowały dochodzić swoich racji wobec instytucji czy prowadzić negocjacji i szukać rozwiązań polubownych.
  • ludzie nie korzystają z dostępnych, darmowych lub niedrogich form pomocy, bo o nich nie wiedzą. Dostępne w mediach informacje są z jednej strony specjalistyczne, a z drugiej nie dostosowane do rzeczywistej sytuacji danej osoby. Ludzie obawiają się korzystania z zaawansowanej i kosztownej pomocy, a zapominają o możliwych  krokach podstawowych.

Jakie możliwości mają kredytobiorcy?

Rzecznik finansowy

Od 2015 r. działa Rzecznik Finansowy, który może wspierać obywatela w sporze z instytucją finansową. RF może dostarczyć fachowej analizy i wsparcia: od podstawowych porad telefonicznych po specjalistyczną analizę przedstawianą w wypadku postępowania w sądzie. Nie może pomóc komuś, kto sam wcześniej nie wyczerpał dostępnych sposobów.

Reklamacja

Pierwszym krokiem do uruchomienia pomocy Rzecznika Finansowego jest złożenie reklamacji do banku (instytucji finansowej, która udzieliła „frankowego” kredytu hipotecznego).

To warunek konieczny, gdyby ktoś szukał potem pomocy Rzecznika Finansowego.

PRZYGOTOWANIE REKLAMACJI BUDZI WIELE OBAW. Uczestnicy spotkań informacyjnych są przekonani, że pisanie reklamacji wymaga specjalistycznej wiedzy prawniczej. Tymczasem taka reklamacja nie różni się od tej dotyczącej innych usług czy produktów takich jak wycieczki, komputery, odzież czy samochody. Nie trzeba specjalistycznej wiedzy wskazującej przyczyny awarii komputera, w reklamacji piszemy, że nie działa on, jak powinien.

W reklamacji dotyczącej kredytu trzeba po prostu napisać, jakie są nasze wątpliwości i zastrzeżenia. Można się posiłkować raportem RF z czerwca 2016 r. o tzw. klauzulach abuzywnych (niedozwolonych) w umowach. Nie musi to być specjalistyczne i prawnicze pismo.

Jeśli w wyniku reklamacji bank nie zmienił stanowiska, kredytobiorca może zwrócić się do Rzecznika Finansowego. Jeśli nie ma się jeszcze żadnej wiedzy na temat wad swojej umowy i podstawowych praw, warto skorzystać z postępowania interwencyjnego.

Jeśli klient ma jasno sprecyzowane oczekiwania i odpowiednią wiedzę (np. korzysta z usług pełnomocnika), można od razu złożyć wniosek o przeprowadzenie postępowania polubownego.

Postępowanie interwencyjne i Istotne Poglądy Rzecznika Finansowego

Dopiero na etapie postępowania interwencyjnego eksperci Rzecznika Finansowego szczegółowo analizują umowę kredytową i w piśmie przedstawiają argumenty za uznaniem niektórych postanowień za abuzywne.

Wniosek o takie postępowanie jest bezpłatny.

Rzecznik Finansowy nie ma możliwości wydania decyzji wiążącej dla podmiotu rynku finansowego. Jednak w wyniku tego postępowania kredytobiorca dostaje za darmo i na piśmie wstępną analizę prawną i argumenty dotyczące jego konkretnej umowy.

To ułatwia przygotowanie się albo do postępowania sądowego, albo do negocjacji z bankiem w ramach postępowania polubownego.

Również na etapie sporu sądowego Rzecznik Finansowy wspiera kredytobiorców. Po złożeniu pozwu, można złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o wydanie tzw. istotnego poglądu w sprawie. To dokument, który co prawda dla sądu nie jest wiążący, ale sąd powinien odnieść się do przedstawionej argumentacji w uzasadnieniu orzeczenia. W 2016 r. Rzecznik Finansowy wydał ponad 100 istotnych poglądów w sprawach dotyczących kredytów „frankowych”. Co istotne wydawał je nie tylko w sprawach indywidualnych, ale też pozwach grupowych.

Uwaga, istotny pogląd może w sporze sądowym wydać także UOKiK.

Postępowanie polubowne i zawarcie ugody z bankiem

Jeśli nadal bank nie zmienia stanowiska w wyniku interwencji, a chcemy uniknąć postępowania sądowego, kolejnym krokiem może być postępowanie polubowne przy Rzeczniku Finansowym, łączące cechy mediacji i koncyliacji.

Wniosek kosztuje 50 zł.

10 stycznia 2017 r. weszły w życie przepisy o pozasądowym rozwiązywaniu sporów. Przedsiębiorca, który odrzuci reklamację konsumenta, musi poinformować go o możliwości rozwiązania sporu pozasądowo.

Kredytobiorca, żeby wystąpić o wszczęcie postępowania polubownego z bankiem, powinien złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego. To jedyne tego typu postępowanie, do którego instytucja finansowa musi przystąpić. Celem postępowania jest osiągnięcie ugody, a to oznacza wzajemne ustępstwa obu stron.

Do tego postępowania trzeba być dobrze przygotowanym: mieć jasno sprecyzowane oczekiwania dotyczące efektu w postaci restrukturyzacji kredytu. Na przykład celem części klientów może być zwrot kwot nadpłaconych w wyniku stosowania przez bank klauzul niedozwolonych. Inni klienci będą oczekiwali przekształcenia kredytu np. potraktowania go tak jakby od początku był to kredyt „złotowy”.

Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, Rzecznik Finansowy przygotowuje oficjalną obiektywną i bezstronną opinię z oceną prawną sprawy.

300 osób na spotkaniu informacyjnym RPO w sprawie kredytów "frankowych" w Szczecinie

Data: Od 2017-02-27 do 2017-02-28

Na spotkanie informacyjne w Szczecinie przyszło prawie 300 osób. Zorganizowaliśmy je - dzięki uprzejmości samorządu adwokackiego – w Okręgowej Radzie Adwokackiej w Szczecinie.

To było ostatnie, z zaplanowanej na początku roku, serii spotkań w dziewięciu miastach Polski – w sumie w akcji informacyjnej Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Finansowego prowadzonej od 13 stycznia wzięło udział ok. 1700 osób.

Ponieważ w Szczecinie 27 lutego nie wszyscy zainteresowani sprawą kredytów „frankowych” mogli zmieścić się w sali na wykładzie, zorganizowaliśmy trzy wykłady-seminaria z możliwością zadawania pytań. Prowadziła je ekspertka z Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego w Biurze RPO w Warszawie, pomagali jej pracownicy Biura RPO z Warszawy, a wsparcie dla naszych gości i doskonałą organizację zapewnił mec. Piotr Dobrołowicz z ORA.

Po doświadczeniach z innych miast wiemy, że taka forma przekazania informacji o pomocy Rzecznika Finansowego, kiedy mamy zastrzeżenia do naszej umowy kredytowej we frankach, jest najlepsza.

Na każdym spotkaniu w ramach akcji przypominaliśmy, że pomoc Rzecznika Finansowego jest możliwa tylko dla osób, które złożyły reklamację w banku i dostały na nią odpowiedź.

Na wykładzie-seminarium rozdawaliśmy materiały informacyjne m.in. ulotki Rzecznika Finansowego, gdzie jest wyjaśnienie, jakiej pomocy i w jaki sposób może on udzielić; jak się dodzwonić na infolinię Rzecznika Finansowego.

Dużą popularnością wśród uczestników spotkań cieszyły się też wzory wniosków do Rzecznika Finansowego i raport Rzecznika Finansowego (dostępne w formie elektronicznej na naszej stronie i na stronie Rzecznika Finansowego).

Jakie możliwości mają kredytobiorcy

  • Przede wszystkim powinni rozważyć złożenie reklamacji do banku (instytucji finansowej, która udzieliła „frankowego” kredytu hipotecznego). To warunek konieczny, gdyby ktoś szukał potem pomocy Rzecznika Finansowego. W reklamacji trzeba po prostu napisać, jakie są nasze wątpliwości i zastrzeżenia (można się posiłkować raportem RF – ale to nie musi być specjalistyczne pismo). Mnóstwo pytań w czasie wykładu i po nim dotyczyło tego, jak taką reklamację napisać.
  • Jeśli w wyniku reklamacji bank nie zmienił stanowiska, możemy zwrócić się do Rzecznika Finansowego, by wystąpił w naszej sprawie do banku z postępowaniem interwencyjnym. Wniosek jest bezpłatny. Eksperci RF przygotowują argumentację, która może przekonać instytucję finansową do zmiany stanowiska. Rzecznik Finansowy nie ma jednak możliwości wydania decyzji wiążącej dla podmiotu rynku finansowego.


UWAGA! Dzięki współpracy rzeczników w czasie akcji informacyjnej osoba, która miała już za sobą etap reklamacji, mogła złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego na miejscu za pośrednictwem RPO.

  • Jeśli nadal bank nie zmienia stanowiska, kolejnym krokiem może być postępowanie polubowne (łączące cechy mediacji i koncyliacji – wniosek kosztuje 50 zł). Żeby to zrobić, trzeba złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego. To jedyne tego typu postępowanie, do którego instytucja finansowa musi przystąpić. Celem postępowania jest osiągnięcie ugody, a to oznacza wzajemne ustępstwa obu stron.
  • Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, Rzecznik Finansowy przygotowuje oficjalną opinię z oceną prawną sprawy.
  • Kolejnym etapem jest rozważenie sprawy sądowej. Po złożeniu pozwu, można złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o wydanie tzw. istotnego poglądu w sprawie. To opinia, która co prawda dla sądu nie jest wiążąca, ale sąd powinien odnieść się do przedstawionej argumentacji w uzasadnieniu orzeczenia. W 2016 r. Rzecznik Finansowy wydał ponad 100 istotnych poglądów w sprawach dotyczących kredytów „frankowych”. Co istotne wydawał je nie tylko w sprawach indywidualnych, ale też pozwach grupowych. (Uwaga, istotny pogląd może w sporze sądowym wydać także UOKiK).

Wykład eksperta RPO w Częstochowie w ramach kampanii informacyjnej w sprawie kredytów "frankowych"

Data: 2017-02-23

I tym razem zainteresowanie wspólną kampanią informacyjną RPO i RF było ogromne.

Do Urzędu Miasta w Częstochowie, gdzie RPO ma punkt przyjęć interesantów, przyszło ponad 100 osób, chcących dowiedzieć się czegoś więcej o tym, czy i co mogą zrobić ze swoimi kredytami „frankowymi” i jak może im pomóc Rzecznik Finansowy. Dopisali nie tylko Częstochowianie, ale też osoby z tak odległych miast jak Poznań.

Podobnie jak w poprzednich miastach, gdzie była akcja, zorganizowaliśmy dwa wykłady-seminaria z możliwością zadawania pytań. Wykłady prowadziła ekspertka z Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego w Biurze RPO.

Po doświadczeniach z innych miast, wiemy, że taka forma przekazania informacji o pomocy Rzecznika Finansowego, kiedy mamy zastrzeżenia do naszej umowy kredytowej we frankach, jest najlepsza.

Na każdym spotkaniu w ramach akcji przypominamy, że pomoc Rzecznika Finansowego jest możliwa tylko dla osób, które złożyły reklamację w banku i dostały na nią odpowiedź.

Na wykładzie-seminarium rozdajemy materiały informacyjne m.in. ulotki Rzecznika Finansowego, gdzie jest wyjaśnienie, jakiej pomocy i w jaki sposób może on udzielić; jak się dodzwonić na infolinię Rzecznika Finansowego.

 

Dużą popularnością wśród uczestników spotkań cieszą się też wzory wniosków do Rzecznika Finansowego i raport Rzecznika Finansowego (dostępne w formie elektronicznej na naszej stronie i na stronie Rzecznika Finansowego).

Jakie możliwości mają kredytobiorcy

  • Przede wszystkim powinni rozważyć złożenie reklamacji do banku (instytucji finansowej, która udzieliła „frankowego” kredytu hipotecznego). To warunek konieczny, gdyby ktoś szukał potem pomocy Rzecznika Finansowego. W reklamacji trzeba po prostu napisać, jakie są nasze wątpliwości i zastrzeżenia (można się posiłkować raportem RF – ale to nie musi być specjalistyczne pismo). Mnóstwo pytań w czasie wykładu i po nim dotyczyło tego, jak taką reklamację napisać.
  • Jeśli w wyniku reklamacji bank nie zmienił stanowiska, możemy zwrócić się do Rzecznika Finansowego, by wystąpił w naszej sprawie do banku z postępowaniem interwencyjnym. Wniosek jest bezpłatny. Eksperci RF przygotowują argumentację, która może przekonać instytucję finansową do zmiany stanowiska. Rzecznik Finansowy nie ma jednak możliwości wydania decyzji wiążącej dla podmiotu rynku finansowego.


UWAGA! Dzięki współpracy rzeczników w czasie akcji informacyjnej osoba, która miała już za sobą etap reklamacji, mogła złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego na miejscu za pośrednictwem RPO.

  • Jeśli nadal bank nie zmienia stanowiska, kolejnym krokiem może być postępowanie polubowne (łączące cechy mediacji i koncyliacji – wniosek kosztuje 50 zł). Żeby to zrobić, trzeba złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego. To jedyne tego typu postępowanie, do którego instytucja finansowa musi przystąpić. Celem postępowania jest osiągnięcie ugody, a to oznacza wzajemne ustępstwa obu stron.
  • Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, Rzecznik Finansowy przygotowuje oficjalną opinię z oceną prawną sprawy.
  • Kolejnym etapem jest rozważenie sprawy sądowej. Po złożeniu pozwu, można złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o wydanie tzw. istotnego poglądu w sprawie. To opinia, która co prawda dla sądu nie jest wiążąca, ale sąd powinien odnieść się do przedstawionej argumentacji w uzasadnieniu orzeczenia. W 2016 r. Rzecznik Finansowy wydał ponad 100 istotnych poglądów w sprawach dotyczących kredytów „frankowych”. Co istotne wydawał je nie tylko w sprawach indywidualnych, ale też pozwach grupowych. (Uwaga, istotny pogląd może w sporze sądowym wydać także UOKiK).

Co można zrobić z kredytem "frankowym"? Kolejny dzień akcja informacyjna RPO i RF - w Gdańsku

Data: 2017-02-08

Około 200 osób przyszło w Gdańsku zasięgnąć informacji w sprawie tego, czy i co mogą zrobić ze swoimi kredytami „frankowymi”.

Spotkanie organizowane było wspólnie przez RPO i Rzecznika Finansowego, a ponieważ Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO w Gdańsku nie byłoby w stanie pomieścić wszystkich chętnych, spotkanie zorganizowaliśmy na Uniwersytecie Gdańskim, korzystając z gościny Wydziału Prawa.

Kredyty „frankowe” spędzają sen z powiek wielu ludziom. Umowy zawierają często klauzule, które są niejasne, niejednoznaczne i nieczytelne dla klientów. Niektóre z tych klauzul można podważać jako niedozwolone. Ale do pomocy potrzeba prawników specjalizujących się w prawie bankowym.

Po doświadczeniach poprzednich spotkań – m.in. we Wrocławiu i w Katowicach – zmieniliśmy też formułę tych spotkań informacyjnych. Przychodziło na nie nawet  200-300 osób. Do tego, jak się okazało, większość z nich nie przedsięwzięła jeszcze żadnych kroków i nie analizowała swojej sprawy.

Dlatego  SPECJALNIE DLA NICH zorganizowaliśmy wykład-seminarium z możliwością zadawania pytań.

Ponieważ część osób nie dowiedziała się na czas o zmianie miejsca spotkania, zorganizowaliśmy dwa wykłady.

Wiemy już, że to najlepsza forma przekazania kluczowej informacji, jak uruchomić pomoc Rzecznika Finansowego w przypadku podejrzeń, że coś z naszą umową kredytowa może być nie tak.

Taka pomoc - zgodnie z prawem - możliwa jest tylko dla osób, które wyczerpały już dostępne środki, tj. drogę reklamacji w banku. Na wykładzie-seminarium eksperci wyjaśniali, na czym to polega.

Ekspert RF i ekspert RPO przyjmowali także zainteresowanych sprawą kredytów indywidualnie, skupiając się jednak przede wszystkim na informowaniu tych, którzy mają już za sobą etap reklamacji.

Kolejne spotkanie informacyjne z tego cyklu, już tylko z udziałem eksperta RPO, odbędzie się 9 lutego w Słupsku.

Na wykładzie w auli Wydziału Prawa UG zgromadziło się najpierw ponad 150 osób, kolejnych 50 dojechało. Wykład przeprowadził Marcin Jaworski z Biura Rzecznika Finansowego, można było zadawać pytania. Równolegle ekspertki z Biura RF oraz z Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego RPO przyjmowały indywidualne osoby i rozmawiali o tych umowach, zaś pracownicy Biura Terenowego RPO odpowiadali na kolejne pytania zebranych.

Ludzie dzielili się swoimi historiami, wymieniali kontaktami, rozmawiali z reprezentantami akcji „STOP bankowemu bezprawiu” porównywali swoje umowy i swoją sytuację. Dowiadywali się, na czym polega złożenie reklamacji oraz jak może im pomóc Rzecznik Finansowy.

Celem wspólnej akcji RPO i Rzecznika Finansowego jest właśnie przekazanie tych informacji i zwrócenie uwagi osobom, które jeszcze nie podjęły żadnych działań w sprawie swoich umów kredytowych, że nie czekając na ewentualne rozwiązania systemowe mogą rozważyć podjęcie kroków, które być może poprawią ich sytuację.

Rzecznik Finansowy ma wiedzę ekspercką i uprawnienia do występowania w sprawach finansowych. Rzecznik Praw Obywatelskich, który zajmuje się mnóstwem różnych problemów ludzi, ma sieć punktów przyjęć interesantów w różnych miastach, po to by obywatele mogli uzyskać informację u siebie, na miejscu.

Przychodzących do biura RPO w Katowicach informowaliśmy więc, że eksperci RPO i RF nie zastąpią sądu, nie mogą wystąpić w roli pełnomocników procesowych (ani ich wskazywać). Obie instytucje nie są też uprawnione do zmiany prawa. Ale wspólnie wykorzystując wiedzę i możliwości prawne mogą przekazać informacje, które pomogą ludziom w podejmowaniu decyzji w sprawie umowy z bankiem.

Cel akcji informacyjnej

Celem akcji w Gdańsku i kolejnych miastach jest umożliwienie ludziom uzyskania informacji, jakie działania Rzecznika Finansowego w konkretnej sytuacji wchodzą w grę i jak może wyglądać jego pomoc, jeśli zainteresowany zdecyduje się na skierowanie sprawy do sądu. Wyjątkowo w ramach tej akcji eksperci Rzecznika analizują umowy kredytowe i wskazują postanowienia, które  można próbować kwestionować ze względu na naruszenie prawa lub dobrych praktyk - chodzi o tzw. klauzule abuzywne. Dlatego warto przynieść ze sobą np. umowę kredytową.

Raport Rzecznika Finansowego zawiera przykłady takich klauzul.

Ale to sąd za każdym razem zdecyduje, czy przedstawione argumenty są wystarczające.

Po zebraniu informacji o tym, co robić dalej, każdy musi zdecydować sam.  Nawet jeśli ekspert wskaże na możliwości kwestionowania zapisów umów, decyzja o wszczęciu sporu (skomplikowanego i wiążącego się z kosztami) należy wyłącznie do kredytobiorcy.

Jakie możliwości mają kredytobiorcy

  • Przede wszystkim powinni rozważyć złożenie reklamacji do banku (instytucji finansowej, która udzieliła „frankowego” kredytu hipotecznego). To warunek konieczny, gdyby ktoś szukał potem pomocy Rzecznika Finansowego. W reklamacji trzeba po prostu napisać, jakie są nasze wątpliwości i zastrzeżenia (można się posiłkować raportem RF – ale to nie musi być specjalistyczne pismo). Mnóstwo pytań w czasie wykładu i po nim dotyczyło tego, jak taką reklamację napisać.
  • Jeśli w wyniku reklamacji bank nie zmienił stanowiska, możemy zwrócić się do Rzecznika Finansowego, by wystąpił w naszej sprawie do banku z postępowaniem interwencyjnym. Wniosek jest bezpłatny. Eksperci RF przygotowują argumentację, która może przekonać instytucję finansową do zmiany stanowiska. Rzecznik Finansowy nie ma jednak możliwości wydania decyzji wiążącej dla podmiotu rynku finansowego.


UWAGA! Dzięki współpracy rzeczników w czasie akcji informacyjnej osoba, która miała już za sobą etap reklamacji, mogła złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego na miejscu za pośrednictwem RPO.

  • Jeśli nadal bank nie zmienia stanowiska, kolejnym krokiem może być postępowanie polubowne (łączące cechy mediacji i koncyliacji – wniosek kosztuje 50 zł). Żeby to zrobić, trzeba złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego. To jedyne tego typu postępowanie, do którego instytucja finansowa musi przystąpić. Celem postępowania jest osiągnięcie ugody, a to oznacza wzajemne ustępstwa obu stron.
  • Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, Rzecznik Finansowy przygotowuje oficjalną opinię z oceną prawną sprawy.
  • Kolejnym etapem jest rozważenie sprawy sądowej. Po złożeniu pozwu, można złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o wydanie tzw. istotnego poglądu w sprawie. To opinia, która co prawda dla sądu nie jest wiążąca, ale sąd powinien odnieść się do przedstawionej argumentacji w uzasadnieniu orzeczenia. W 2016 r. Rzecznik Finansowy wydał ponad 100 istotnych poglądów w sprawach dotyczących kredytów „frankowych”. Co istotne wydawał je nie tylko w sprawach indywidualnych, ale też pozwach grupowych. (Uwaga, istotny pogląd może w sporze sądowym wydać także UOKiK).

 

Czy wierzytelności bankowe powinny być uprzywilejowane w postępowaniu nakazowym? – wystąpienie RPO do Ministra Sprawiedliwości w sprawie art. 485 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego

Data: 2017-01-31

Art. 485 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego (kpc)

Art. 485 § 3 kpc pozwala na dochodzenie roszczeń bankowych w postępowaniu nakazowym. W sytuacji, gdy bank przedstawi wyciąg z ksiąg bankowych (podpisany przez upoważnione osoby i opatrzony pieczęcią) oraz dowód doręczenia dłużnikowi pisemnego wezwania do zapłaty, sąd może wydać nakaz zapłaty.

Dopóki w prawie funkcjonowała instytucja bankowego tytułu egzekucyjnego (BTE), banki rzadko dochodziły swych roszczeń w trybie art. 485 § 3 kpc. Regulacja była w zasadzie „martwa”, ponieważ banki mogły korzystać z dalej idącego przywileju, jakim był BTE. Sytuacja uległa istotnej zmianie po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 kwietnia 2015 r. (sygn. akt P 45/12), którego konsekwencją było stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów Prawa bankowego i likwidacja instytucji BTE.

Obecne praktyki bankowe

Aktualnie w praktyce obrotu banki masowo wytaczają powództwa na podstawie art. 485 § 3 kpc, tj. w oparciu o wyciągi z ksiąg bankowych.

Następnie w krótkim czasie wydawane są nakazy zapłaty, które stanowią tytuł zabezpieczenia wykonalny bez nadawania klauzuli wykonalności.

Ponieważ obywatele często nie wiedzą o przysługującym im prawie do wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty (mamy na to 14 dni, a jeśli podniesiemy takie zarzuty, sprawa trafia do sądu do normalnego rozpatrzenia), w wielu sprawach nakazy zapłaty mogą ulec uprawomocnieniu, co w konsekwencji może skutkować bardzo szybką realizacją roszczeń banków. Dotyczy to zarówno spraw kredytów zwanych „frankowymi” jak i kredytów ustalanych i przeliczanych wyłącznie w walucie polskiej.

Obywatele w licznych skargach kierowanych do Biura RPO wskazują, że możliwość uzyskania nakazu zapłaty na podstawie art. 485 § 3 kpc jest wyrazem nadmiernego uprzywilejowania banków i jest to w istocie substytut bankowego tytułu egzekucyjnego. Pojawiły się postulaty, aby przepis wyeliminować z obowiązującego porządku prawnego.

Interwencja RPO

Po analizie skarg Rzecznik skierował w tej sprawie wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości (V.510.5.2017).

Zdaniem Rzecznika w świetle tez wynikających z dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w sprawach bankowych nie ma podstaw do utrzymywania szczególnych uprawnień względem banków w postępowaniu cywilnym.

Banki powinny być traktowane w taki sam sposób, jak inne podmioty prawa prywatnego i uczestnicy obrotu cywilnoprawnego. Natomiast w ewentualnym sporze sądowym instytucji bankowej z konsumentem pozycja obu stron postępowania powinna być właściwie zrównoważona. Rzecznik podkreśla również, że obecnie wyciąg z ksiąg bankowych nie ma mocy dokumentu urzędowego, lecz ma charakter dokumentu prywatnego.

Rzecznik oczekuje na odpowiedź resortu sprawiedliwości.

Katowice. Kolejny dzień wspólnej akcji informacyjnej RPO i Rzecznika Finansowego: „Masz kłopot z pożyczką frankową? Dowiedz się, co możesz zrobić”

Data: 2017-01-25

Około 250 osób przyszło w Katowicach zasięgnąć informacji w sprawie tego, czy i co mogą zrobić ze swoimi kredytami „frankowymi” do  Biura Pełnomocnika Terenowego RPO w Katowicach.

Ponieważ zainteresowanie akcją jest ogromne, a prawie nikt z przychodzących nie rozpoczął jeszcze żadnych działań, zmieniliśmy formułę spotkań. Rozmowa z ekspertem niewiele bowiem w takiej sytuacji pomoże. Trzeba przede wszystkim dowiedzieć, jak złożyć reklamację  w sprawie kredytu, bowiem to ona rozpoczyna całą procedurę. I dopiero wtedy można skorzystać z pomocy Rzecznika Finansowego.

Katowice są kolejnym miastem, w którym – po Wrocławiu i Bydgoszczy - Rzecznik Praw Obywatelskich wraz z Rzecznikiem Finansowym organizują akcję informacyjną. Kolejne spotkania planujemy w Częstochowie, Gdańsku, Kielcach, Lublinie, Słupsku i Szczecinie. Tu też stawiać będziemy na wykłady, po których zainteresowani będą wiedzieli co mogą zrobić i jak zyskać pomoc, zanim podejmą decyzję o tym, czy sprawę kredytu skierować do sądu.

Kredyty „frankowe” spędzają sen z powiek wielu ludziom. Umowy zawierają często klauzule, które są niejasne, niejednoznaczne i nieczytelne dla klientów. Niektóre z tych klauzul można podważać jako niedozwolone. Ale do pomocy potrzeba prawników specjalizujących się w prawie bankowym.

Na wykładzie w westybulu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego zgromadziło się 200 osób, kolejne dochodziły. Wykład przeprowadził ekspert Rzecznika Finansowego Michał Masłowski, można było zadawać pytania. Po nim, przedstawiciel RF oraz ekspertka z Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego RPO Jolanta Florek przyjmowali indywidualne osoby i rozmawiali o tych umowach, zaś pracownicy Biura Terenowego RPO odpowiadali na kolejne pytania zebranych.

Ludzie dzielili się swoimi historiami, wymieniali kontaktami, porównywali swoje umowy i swoją sytuację. Dowiadywali się, na czym polega złożenie reklamacji oraz jak może im pomóc Rzecznik Finansowy.

Celem wspólnej akcji RPO i Rzecznika Finansowego jest właśnie przekazanie tych informacji i zwrócenie uwagi osobom, które jeszcze nie podjęły żadnych działań w sprawie swoich umów kredytowych, że nie czekając na ewentualne rozwiązania systemowe mogą rozważyć podjęcie kroków, które być może poprawią ich sytuację.

Rzecznik Finansowy ma wiedzę ekspercką i uprawnienia do występowania w sprawach finansowych. Rzecznik Praw Obywatelskich, który zajmuje się mnóstwem różnych problemów ludzi, ma sieć punktów przyjęć interesantów w różnych miastach, po to by obywatele mogli uzyskać informację u siebie, na miejscu.

Przychodzących do biura RPO w Katowicach informowaliśmy więc, że eksperci RPO i RF nie zastąpią sądu, nie mogą wystąpić w roli pełnomocników procesowych (ani ich wskazywać). Obie instytucje nie są też uprawnione do zmiany prawa. Ale wspólnie wykorzystując wiedzę i możliwości prawne mogą przekazać informacje, które pomogą ludziom w podejmowaniu decyzji w sprawie umowy z bankiem.

Cel akcji informacyjnej

Celem akcji w Katowicach i kolejnych miastach jest umożliwienie ludziom uzyskania informacji, jakie działania Rzecznika Finansowego w konkretnej sytuacji wchodzą w grę i jak może wyglądać jego pomoc, jeśli zainteresowany zdecyduje się na skierowanie sprawy do sądu. Wyjątkowo w ramach tej akcji eksperci Rzecznika analizują umowy kredytowe i wskazują postanowienia, które  można próbować kwestionować ze względu na naruszenie prawa lub dobrych praktyk - chodzi o tzw. klauzule abuzywne. Dlatego warto przynieść ze sobą np. umowę kredytową.

Raport Rzecznika Finansowego zawiera przykłady takich klauzul.

Ale to sąd za każdym razem zdecyduje, czy przedstawione argumenty są wystarczające.

Po zebraniu informacji o tym, co robić dalej, każdy musi zdecydować sam.  Nawet jeśli ekspert wskaże na możliwości kwestionowania zapisów umów, decyzja o wszczęciu sporu (skomplikowanego i wiążącego się z kosztami) należy wyłącznie do kredytobiorcy.

Jakie możliwości mają kredytobiorcy

Przede wszystkim powinni rozważyć złożenie reklamacji do banku (instytucji finansowej, która udzieliła „frankowego” kredytu hipotecznego). To warunek konieczny, gdyby ktoś szukał potem pomocy Rzecznika Finansowego. W reklamacji trzeba po prostu napisać, jakie są nasze wątpliwości i zastrzeżenia (można się posiłkować raportem RF – ale to nie musi być specjalistyczne pismo). Mnóstwo pytań w czasie wykładu i po nim dotyczyło tego, jak taką reklamację napisać.

Jeśli w wyniku reklamacji bank nie zmienił stanowiska, możemy zwrócić się do Rzecznika Finansowego, by wystąpił w naszej sprawie do banku z postępowaniem interwencyjnym. Wniosek jest bezpłatny. Eksperci RF przygotowują argumentację, która może przekonać instytucję finansową do zmiany stanowiska. Rzecznik Finansowy nie ma jednak możliwości wydania decyzji wiążącej dla podmiotu rynku finansowego.

UWAGA! Dzięki współpracy rzeczników w czasie akcji informacyjnej osoba, która miała już za sobą etap reklamacji, mogła złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego na miejscu, w Katowicach, za pośrednictwem RPO.

Jeśli nadal bank nie zmienia stanowiska, kolejnym krokiem może być postępowanie polubowne (łączące cechy mediacji i koncyliacji – wniosek kosztuje 50 zł). Żeby to zrobić, trzeba złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego. To jedyne tego typu postępowanie, do którego instytucja finansowa musi przystąpić. Celem postępowania jest osiągnięcie ugody, a to oznacza wzajemne ustępstwa obu stron.

Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, Rzecznik Finansowy przygotowuje oficjalną opinię z oceną prawną sprawy.

Kolejnym etapem jest rozważenie sprawy sądowej. Po złożeniu pozwu, można złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o wydanie tzw. istotnego poglądu w sprawie. To opinia, która co prawda dla sądu nie jest wiążąca, ale sąd powinien odnieść się do przedstawionej argumentacji w uzasadnieniu orzeczenia. W 2016 r. Rzecznik Finansowy wydał ponad 100 istotnych poglądów w sprawach dotyczących kredytów „frankowych”. Co istotne wydawał je nie tylko w sprawach indywidualnych, ale też pozwach grupowych (Uwaga, istotny pogląd może w sporze sądowym wydać także UOKiK).

W ramach akcji informacyjnej eksperci nie mogli pomagać w pisaniu pozwu (nie mają takich uprawnień). Mogli natomiast podpowiedzieć, jaką argumentację warto rozważyć w powództwie i na tej postawie można np. z lokalnym rzecznikiem konsumentów lub pełnomocnikiem przygotować treść pozwu.

 

25 stycznia KATOWICE. Co można z robić z kredytem "frankowym"? Informacji udziela ekspert Rzecznika Finansowego

Data: 2017-01-25

25 stycznia 2017 r. (środa) godziny 10:00 – 14:00 – KATOWICE

Gdzie? Biuro Pełnomocnika Terenowego w Katowicach, ul. Jagiellońska 25, pokój 122

Co? Udzielanie informacji prawnej na temat kredytów frankowych przez ekspertów przez ekspertów RPO i RF; 

Radio PIK, Rozmowa Dnia

Data: 2017-01-19

Pierwszy dzień wspólnej akcji informacyjnej RPO i Rzecznika Finansowego

Data: 2017-01-13

Ponad 200  osób przyszło do południa zasięgnąć informacji w sprawie tego, czy i co mogą zrobić ze swoimi kredytami „frankowymi” do  Biura Pełnomocnika Terenowego we Wrocławiu.

Ze względu na ogromne zainteresowanie akcja zostanie powtórzona – o terminie poinformujemy. 

- Wrocław jest pierwszy, staraliśmy się przygotować jak najlepiej, ale odzew przerósł nasze przewidywania – wyjaśnia Katarzyna Sobańska-Laskowska, pełnomocnik terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich RPO we Wrocławiu

Eksperci RPO będą prowadzić akcję informacyjną także w ośmiu innych miastach: Częstochowie, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Kielcach, Lublinie, Słupsku i Szczecinie. W Katowicach i Gdańsku będzie również ekspert Rzecznika Finansowego. Miejsca te wybrane są dlatego, że ma tu swoje biura lub punkty informacyjne Rzecznik Praw Obywatelskich.

Na pytania odpowiadał ekspert Rzecznika Finansowego, Bartosz Wyżykowski (współautor raport RF w sprawie tego typu umów kredytowych - patrz załącznik) oraz ekspertka z Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego RPO Jolanta Florek.

-  Umowy przeglądaliśmy poświęcając każdemu co najmniej 20-30 minut. Na tej podstawie podpowiadaliśmy co można zawrzeć np. w reklamacji, jakie są według nas uprawnienia klienta w danej sprawie. Warto podkreślić, że na co dzień wspieramy klientów dopiero w przypadku nieuwzględnienia reklamacji przez podmiot rynku finansowego lub na etapie postępowania sądowego tzw. istotnymi poglądami – wyjaśniał dyr. Bartosz Wyżykowski z biura Rzecznika Finansowego.

Większość osób chciało jednak uzyskać podstawowe informacje o tym, czy i co mogą zrobić w sprawie swoich kredytów. Ci którzy nie mogli porozmawiać z ekspertami dostawali materiały informacyjne, mogli też zadawać pytania pracownikom Biura Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu.

Celem wspólnej akcji RPO i Rzecznika Finansowego jest właśnie przekazanie tych informacji i zwrócenie uwagi osobom, które jeszcze nie podjęły żadnych działań w sprawie swoich umów kredytowych, że nie czekając na ewentualne rozwiązania systemowe mogą rozważyć podjęcie kroków, które być może poprawią ich sytuację.

Rzecznik Finansowy ma wiedzę ekspercką i uprawnienia do występowania w sprawach finansowych. Rzecznik Praw Obywatelskich, który zajmuje się mnóstwem różnych problemów ludzi, ma sieć punktów przyjęć interesantów w różnych miejscach kraju, po to by obywatele mogli uzyskać informację u siebie, na miejscu.

Przychodzących do biura RPO we Wrocławiu informowaliśmy więc, że eksperci RPO i RF nie zastąpią sądu, nie mogą wystąpić w roli pełnomocników procesowych (ani ich wskazywać). Obie instytucje rzecznicze same nie zmienią też prawa. Ale wspólnie wykorzystując wiedzę i możliwości prawne mogą przekazać informacje, które pomogą ludziom w podejmowaniu decyzji w sprawie umowy z bankiem.

Cel akcji informacyjnej

Celem akcji we Wrocławiu i kolejnych miastach jest umożliwienie ludziom uzyskania informacji, jakie działania Rzecznika Finansowego w konkretnej sytuacji wchodzą w grę i jak może wyglądać jego pomoc, jeśli zainteresowany zdecyduje się na skierowanie sprawy do sądu. Wyjątkowo w ramach tej akcji eksperci Rzecznika analizują umowy kredytowe i wskazują postanowienia, które  można próbować kwestionować ze względu na naruszenie prawa lub dobrych praktyk - chodzi o tzw. klauzule abuzywne. Dlatego warto przynieść ze sobą np. umowę kredytową.

Raport Rzecznika Finansowego zawiera przykłady takich kauzul.

Ale to sąd za każdym razem zdecyduje, czy przedstawione argumenty są wystarczające.

Po zebraniu informacji o tym, co robić dalej, każdy musi zdecydować sam.  Nawet jeśli ekspert wskaże na możliwości kwestionowania zapisów umów, decyzja o wszczęciu sporu (skomplikowanego i wiążącego się z kosztami) musi należeć do kredytobiorcy.

Jakie możliwości mają kredytobiorcy

  1. Przede wszystkim powinni rozważyć złożenie reklamacji do banku (instytucji finansowej, która udzieliła „frankowego” kredytu hipotecznego). To warunek konieczny, gdyby ktoś szukał potem pomocy Rzecznika Finansowego. W reklamacji trzeba po prostu napisać, jakie są nasze wątpliwości i zastrzeżenia (można się posiłkować raportem RF – ale to nie musi być specjalistyczne pismo).
  2. Jeśli w wyniku reklamacji bank nie zmienił stanowiska, możemy zwrócić się do Rzecznika Finansowego, by wystąpił w naszej sprawie do banku z postępowaniem interwencyjnym. Eksperci RF przygotowują argumentację, która może przekonać instytucję finansową do zmiany stanowiska. Rzecznik Finansowy nie ma jednak możliwości wydania decyzji wiążącej dla podmiotu rynku finansowego.

    UWAGA! Dzięki współpracy rzeczników w czasie akcji informacyjnej osoba, która miała już za sobą etap reklamacji, mogła złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego na miejscu, we Wrocławiu, za pośrednictwem RPO.
     
  3. Jeśli nadal bank nie zmienia stanowiska, kolejnym krokiem może być postępowanie polubowne (łączące cechy mediacji i koncyliacji). Żeby to zrobić, trzeba złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego. To jedyne tego typu postępowanie, do którego instytucja finansowa musi przystąpić. Celem postępowania jest osiągnięcie ugody, a to oznacza wzajemne ustępstwa obu stron.
  4. Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, Rzecznik Finansowy przygotowuje oficjalną opinię z oceną prawną sprawy.
  5. Kolejnym etapem jest rozważenie sprawy sądowej. Po złożeniu pozwu, można złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o wydanie tzw. istotnego poglądu. To opinia, która co prawda dla sądu nie jest wiążąca, ale sąd powinien odnieść się do przedstawionej argumentacji w uzasadnieniu orzeczenia. W 2016 r. Rzecznik Finansowy wydał ponad 100 istotnych poglądów w sprawach dotyczących kredytów „frankowych”. Co istotne wydawał je nie tylko w sprawach indywidualnych, ale też pozwach grupowych (Uwaga, istotny pogląd może w sporze sądowym wydać także UOKiK).

W ramach akcji informacyjnej eksperci nie mogli pomagać w pisaniu pozwu (nie mają takich uprawnień). Mogli natomiast podpowiedzieć, jaką argumentację warto rozważyć w powództwie i na tej postawie można np. z lokalnym rzecznikiem konsumentów lub pełnomocnikiem przygotować treść pozwu.