Zawartość

RPO i paczki dla więźniów. Minister Sprawiedliwości zapowiada zmianę przepisów po interwencji Rzecznika

Data: 
2016-02-26

Z. utrzymuje kontakty z rodziną, i bliscy co miesiąc zamawiają mu paczkę. K. z rodziną nie chce mieć do czynienia, ale ma znajomych i kolegów. On paczki nie dostanie. Po kolejnym wystąpieniu RPO Ministerstwo Sprawiedliwości uznało, że rzeczywiście przepisy wymagają zmiany.

Znowelizowany 20 lutego 2015 r. Kodeks karny wykonawczy (art. 113a) mówił, że skazany może raz w miesiącu dostać paczkę żywnościową (wcześniej raz w kwartale). Artykuły żywnościowe i wyroby tytoniowe do tej paczki muszą być zakupione za pośrednictwem zakładu karnego (wcześniej mogła je kupować rodzina w dowolnie wybranym sklepie).

Treść przepisu od początku budziła wątpliwości interpretacyjne, jednak największe kontrowersje wywołała zasada, że paczkę żywnościową może zamówić jedynie sam skazany lub osoba dla niego najbliższa (m.in. małżonek, rodzeństwo, rodzic, dziecko i powinowaty w tej samej linii lub stopniu, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu). Przez to skazani, którzy nie mają takich osób lub nie utrzymują z nimi kontaktu, choć utrzymują kontakty z innymi osobami – nie mogą dostać paczki.

Rzecznik zwrócił się w tej sprawie do Ministra Sprawiedliwości, uznając, że ograniczenie nie ma racjonalnego uzasadnienia, a poza tym stoi w sprzeczności z innym przepisem Kodeksu karnego wykonawczego, że skazanemu należy umożliwiać utrzymywanie więzi przede wszystkim z rodziną, ale także z innymi osobami bliskimi (art. 105 § 1 k.k.w.).

Niestety, ówczesny Minister Sprawiedliwości nie podzielił stanowiska Rzecznika. Wyjaśnił, że za ograniczeniem przemawia „chęć uniknięcia konieczności przyjmowania przez skazanego niechcianych produktów” przesyłanych w paczkach, zakładając, że tylko osoba najbliższa dla skazanego wie najlepiej, czego on potrzebuje. Poza tym, jeśli ktoś spoza kręgu osób najbliższych chce pomóc więźniowi, to może przelać pieniądze na rachunek skazanego, a on sam sobie kupi to, co mu potrzebne.

Tyle że w takim przypadku skazany może zrobić zakupy tylko za połowę tak przekazanych pieniędzy – bo druga połowa automatycznie jest przelewana na tzw. żelazną kasę.
Dopiero kolejne pismo RPO do Ministra Sprawiedliwości spotkało się ze zrozumieniem. Z udzielonej Rzecznikowi 15 lutego odpowiedzi wynika, że Ministerstwo dostrzega potrzebę zmiany treści art. 113a § 3 k.k.w. w takim zakresie, aby nie tylko osoby najbliższe mogły składać zamówienie na paczki żywnościowe dla skazanego. Zostanie to uwzględnione w pracach nad najbliższą nowelizacją Kodeksu karnego wykonawczego.

Galeria

  • Więzienie - brudna, mała cela
    Miejsce detencji, Polska