Zawartość

Dwa nakazy zapłaty wydane w postępowaniu upominawczym w tej samej sprawie. RPO składa skargę nadzwyczajną

Data: 
2020-09-15
  • Sąd wydał wobec obywatela nakaz zapłaty ponad 200 tys. zł w postępowaniu upominawczym – czyli bez prowadzenia rozprawy i wysłuchania jego racji
  • Pozwany złożył sprzeciw od tej decyzji, co powinno było spowodować rozpoznanie sprawy w normalnym trybie na rozprawie
  • Wobec rażącego błędu tak się jednak nie stało - ten sam sąd, choć w innym wydziale, ponownie wydał nakaz w postępowaniu upominawczym
  • Obywatel, który nie ustanowił zawodowego pełnomocnika, dostawał od sądu sprzeczne pouczenia, co potęgowało jego zagubienie

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył skargę nadzwyczajną na korzyść obywatela. Dostrzegł tu bowiem niesprawiedliwość i naruszenie zasad współżycia społecznego. Takie działania sądów nie budują  poczucia stabilności i bezpieczeństwa prawnego.

Historia sprawy

Obywatel w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej zawarł umowę z bankiem. Bank uznał, że nie dotrzymał on jej warunków. Wezwał pozwanego do zapłaty, co nie nastąpiło. 

Wówczas bank jako pierwotny wierzyciel wystawił bankowy tytuł egzekucyjny, któremu sąd nadał klauzulę wykonalności. Po tym bank wystąpił do komornika o  wszczęcie egzekucji. Komornik umorzył postępowanie bez zaspokojenia wierzyciela.

Wtedy bank zawarł z funduszem inwestycyjnym umowę przelewu wierzytelności. Po jej nabyciu fundusz wezwał powoda do spełnienia świadczenia - pozwany nie zapłacił. Fundusz złożył zatem do sądu wniosek o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym.

W marcu 2016 r. Sąd Okręgowy na posiedzeniu niejawnym w wydziale gospodarczym wydał taki nakaz w postępowaniu upominawczym. Pozwany - który nie korzystał z pomocy profesjonalnego pełnomocnika - wysłał sądowi „odpowiedź na pozew”, którą sąd uznał za sprzeciw od nakazu zapłaty.

Pozwany wskazał w nim, że zaskarża nakaz zapłaty w całości, a uznaje 12,04% wartości wierzytelności. Poinformował też o swej trudnej sytuacji zdrowotnej oraz o konieczności złożenia wniosku o upadłość konsumencką.

Wówczas sędzia uznał, że pozwany nie jest przedsiębiorcą. Sprawę przekazano według właściwości do wydziału cywilnego tego samego sądu.  

Zgodnie z prawem po wniesieniu sprzeciwu nakaz zapłaty traci moc, a przewodniczący wyznacza rozprawę dla zbadania sprawy.

Tymczasem w maju 2016 r. sąd w wydziale cywilnym ponownie wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

Sąd wysłał pozwanemu pismo z pouczeniem o terminie wniesienia sprzeciwu (jest na to 14 dni); zobowiązał go też do złożenia odpowiedzi na pozew. Pozwany nie dotrzymał tego terminu - złożył wniosek o jego przywrócenie.

Sąd wezwał go do uzupełnienia braków tego wniosku. Pozwany uczynił to  i złożył sprzeciw od nakazu. Sąd odrzucił jednak wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu. Zażalenie pozwanego na tę decyzję przekazano Sądowi Apelacyjnemu, który je oddalił. A nakaz zapłaty uznano za prawomocny i nadano mu klauzulę wykonalności.

Wniosek skargi nadzwyczajnej

W sprawie nie przysługuje już żaden środek zaskarżenia, dlatego RPO wystąpił ze skargą nadzwyczajną. Wniósł o uchylenie przez Sąd Najwyższy nakazu zapłaty i zwrot sprawy sądowi do ponownego rozpoznania w trybie procesowym.

Postępowanie sądu po przekazaniu sprawy wydziałowi cywilnemu powinno być uznane za nieważne. Nakazowi wydanemu przez ten wydział RPO zarzucił rażące naruszenie prawa procesowego:

  • art. 505 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego poprzez jego niezastosowanie, przejawiające się w ponownym rozstrzygnięciu sprawy w trybie upominawczym, podczas gdy sprawa została przekazana Sądowi Okręgowemu Wydziałowi Cywilnemu po skutecznym wniesieniu sprzeciwu przez pozwanego;
  • konsekwencją tego jest naruszenie art. 379 pkt 5 k.p.c. poprzez faktyczne pozbawienie pozwanego (także w wyniku oczywistych wad pouczeń pozwanego o przysługujących mu uprawnieniach) prawa do obrony;
  • w efekcie naruszono art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji poprzez faktyczne pozbawienie pozwanego prawa do sądu poprzez formalne zamknięcie postępowania bez rozpoznania merytorycznego w postępowaniu zwykłym zarzutów podniesionych w sprzeciwie od pierwotnie wydanego nakazu zapłaty.

Argumenty RPO

Skoro pozwany - pouczony o możliwości zaskarżenia nakazu zapłaty - wniósł taki środek zaskarżenia, to miał prawo oczekiwać  dalszego procedowania w trybie zwykłym, zgodnie z dalszymi pouczeniami sądu.

Nie mógł zaś przewidzieć, że uzupełnienie braków formalnych sprzeciwu oraz przekazanie informacji o upadłości konsumenckiej spowoduje taki skutek, że ten sam sąd, lecz inny jego wydział, wyda ponowny nakaz zapłaty. 

Tymczasem przewodniczący wydziału cywilnego powinien był wyznaczyć rozprawę i wydać zarządzenie w przedmiocie doręczenia powodowi sprzeciwu i wezwania na rozprawę, celem rozpoznania sprawy. Zapadł zaś ponowny nakaz zapłaty, który mimo prób pozwanego nie został skutecznie zaskarżony.

Procedowanie sądu, prowadzące do pozbawienia pozwanego możliwości obrony jego praw, jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą sprawiedliwości społecznej.

Mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa – widocznym wyraźnie, bez pogłębionej analizy prawnej. Już sam brak merytorycznego rozpoznania skutecznie wniesionego sprzeciwu od decyzji wydziału gospodarczego oznacza, że pozwany został pozbawiony prawa udziału w sprawie i przedstawienia swoich twierdzeń na rozprawie.

Rzecznik wskazuje też na inne uchybienia sądu, choć ich waga jest marginalna wobec fundamentalnego naruszenia zasad procesu cywilnego.

Pozwany otrzymywał bowiem sprzeczne pouczenia o przysługującym środku zaskarżenia  - jednoczesne pouczenie o możliwości wniesienia sprzeciwu i możliwości złożenia odpowiedzi na pozew od tego samego nakazu zapłaty.

W aktach sprawy brak jest formalnego odrzucenia sprzeciwu. Wydział cywilny odrzucił wyłącznie wniosek pozwanego o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty. Dalsze orzeczenia tego sądu i Sądu Apelacyjnego dotyczą zaś kwestii wpadkowych.  

Doszło zatem także do naruszenia prawa przy nadaniu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności. Skoro sprzeciwu nie odrzucono, to trudno uznać, że sprawę można było prawomocnie zakończyć.

Ponadto pozwany informował sąd o złym stanie zdrowia. W każdym piśmie podnosił, że jego choroba, leczenie szpitalne i  farmakologiczne, znacząco wpływa na możliwość rzeczowego rozpoznania jego sytuacji. Mimo to Sąd Okręgowy nie pouczył go o możliwości ustanowienia pełnomocnika z wyboru lub wniesieniu o pomoc prawną z urzędu. Dopiero Sąd Apelacyjny -  zapewne dostrzegając sytuację procesową pozwanego - wprost wskazał mu na taką  konieczność.

W ocenie RPO sprawiedliwość społeczna wymaga takiego prowadzenia procesu, aby pozwany mógł rzeczywiście bronić swoich praw, gdy nie ma profesjonalnego pełnomocnika.

Swoiste zagubienie pozwanego spotęgowały z pozoru drobne uchybienia sądu (niewłaściwe pouczanie o środkach zaskarżenia). Sąd ma zaś obowiązek realizacji w toku procesu zasady zaufania obywatela do państwa i stosowanego przezeń prawa.

Sąd, który winien był działać na podstawie przepisów prawa (art. 7 Konstytucji), naruszył tę zasadę. Wydając ponowny nakaz zapłaty, zmusił pozwanego do ponownego dokonania tych samych czynności, których z przyczyn zdrowotnych nie był w stanie spełnić.

Naruszenie przez sąd zasad procedowania przy wydawaniu nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym - polegające na nierozpoznaniu prawidłowo wniesionego sprzeciwu i  dwukrotnym wydaniu nakazu zapłaty, tj. dwóch nakazów zapłaty w jednym procesie (przy czym pierwszy z nakazów utracił moc po skutecznym wniesieniu sprzeciwu przez pozwanego) – trzeba ocenić jako godzące w konstytucyjne prawo do sądu (art. 45).

Łączy się z tym naruszenie konstytucyjnej zasady zaufania do państwa oraz zasady bezpieczeństwa prawnego - wywodzonych z art. 2 Konstytucji.

- Takie działania sądów nie budują poczucia stabilności oraz bezpieczeństwa prawnego. Wręcz przeciwnie podważają wiarygodność orzeczeń sądowych, stanowiącą istotny czynnik integrujący obywateli w relacji zaufania dla instytucji państwa i prawa – podsumowuje Adam Bodnar.

Kierując się wskazaniami z uchwały  z 23 stycznia 2020 r. połączonych trzech Izb SN, RPO składa skargę nadzwyczajną do Izby Cywilnej SN (tak jak wszystkie kierowane od tego czasu skargi nadzwyczajne dotyczące spraw z zakresu prawa cywilnego).

V.511.417.2018

Galeria

  • Banknoty stuzłotowe
    Zobowiązania finansowe